Losy Ziemi

 

Najświeższe Informacje o zmianach na Ziemi i aktywności Slonca

dostepne są tutaj: http://losyziemi.pl/

 

 

Najnowsza 140 Sesja z Enki

 

Jest już dostępna najnowsza 140 sesja channelingu telepatycznego za pośrednictwem Pani Lucyny Łobos Brown z naszym Wspaniałym Opiekunem Ziemi Enki.

Wszystkie poprzednie sesje z Panią Lucyną Łobos Brown dostępne są tutaj: http://www.lucynalobos.pl/session

 

Sesja  140

SESJA  CHANELLINGU  TELEPATYCZNEGO Z  LUCYNĄ  ŁOBOS-BROWN  W  HISZPANII,  DENIA, 27.10.2012 Osoby biorące udział: Lucyna Łobos-Brown, Grażyna, William Brown, syn Grażyny. Na pytania z sali odpowiada Duchowy Opiekun Ziemi, EN-KI,  za pośrednictwem Lucyny Łobos-Brown.
Sesja rozpoczęła się inaczej niż zwykle. Lucyna  najpierw opowiedziała w skrócie swoją  historię  kontaktowania się ze Światem Duchowym.

Lucyna.

Witam serdecznie państwa, tu w Hiszpanii. Moja przygoda ze Światem Duchowym zaczęła się w 1990 roku. To była śmierć kliniczna. Może tak, powiem króciutko, jak do tego doszło i co się w ogóle wydarzyło. To była po prostu pomyłka lekarzy, czyli za silna narkoza była dana. Jak to się odbyło, zupełnie inaczej niż to, co piszą, co opowiadają, bo w pierwszym momencie nie widziałam nic, była zupełna ciemność, tylko słyszałam głosy lekarzy. Byłam bardzo zdziwiona, bo zdawałam sobie sprawę, że leżę na stole operacyjnym. Dziwiło mnie, dlaczego mnie nie boli, skoro jestem operowana. I w pewnym momencie zobaczyłam punkt światła. To światło  zaczęło się powiększać i coraz bardziej mnie  interesować. Już nie zdawałam sobie żadnej sprawy, że ja  gdzieś tam na dole leżę. Z tego światła  utworzył się taki tunel, jasny, ja w ten tunel weszłam, a wciągała mnie muzyka. Kiedy byłam już przy końcowym punkcie, zobaczyłam jak gdyby ścianę z mgły. Nic więcej  nie widziałam, słyszałam głos, który mi powiedział, że muszę wracać, a zgłoszą  się w odpowiednim czasie. Wcale nie miałam ochoty wracać, bo było mi już  dobrze, ale  perswazja tamtych była silniejsza, no i wróciłam.       Będąc na dole, nadal widziałam tylko ciemność. Wtedy usłyszałam  głosy lekarzy: „Mamy ją z powrotem”. I od tamtego czasu nie umiałam się pozbierać, bo ciągle  jakieś takie przygody duchowe miałam. A kiedy się oswoiłam z tym, powtarzały się różne  podejścia  istot duchowych  do mnie, żeby się zbliżyć, dotrzeć do mnie. Uczono mnie w zasadzie przez dziesięć lat właśnie tego kontaktowania się ze Światem Duchowym. Od 2000 roku zaczęła się ta przygoda już  z Egiptem. Kiedy mi powiedziano, że poznam  mężczyznę zza wielkiej wody, a był to 2000 rok,  przyjęłam to jako żart. Ale w 2003 roku rzeczywiście byłam za tą wielką wodą  po raz pierwszy. Barbara Choroszy z Chicago, wraz ze swoim mężem, zainteresowali się mną . I tak  się rozpoczęło. Barbara wcześniej już prowadziła audycję „Tajemnice Świata”. Potem, już  w Polsce się zainteresowano. Polonia, właśnie amerykańska, zdecydowała się wykorzystać te moje  predyspozycje, sprawdzić, czy mówię prawdę . W 2005 roku polecieliśmy pierwszy raz  do Egiptu na  badania wahadełkiem, a w następnym, 2006 roku, oczywiście z pełnym finansowaniem z Ameryki, ponownie byłam w Egipcie. I  to cała  historia tego. Bo Bill się też interesował od 2000 roku tym samym. I tam się poznaliśmy, bo w tym czasie ściągnął Billa do Egiptu  doktor Abbas . No i co z tego poznania w 2006 wyszło? Trzy miesiące później, nie, pół roku później wzięliśmy ślub w Chicago. I od tamtego czasu chcemy tą drogą naukową  dotrzeć do źródła informacji, czyli tablic, które są w grobowcu. Tablice opisują historię Ziemi. No i ciągle napotykamy  na trudności ze strony ludzi. To jest najgorsze: wiemy, gdzie są te tablice, a nie możemy się do nich dostać. A mamy rok 12-ty, koniec roku 12-tego. Przed nami zmiany, i to bardzo  poważne zmiany. Bo Kosmos co 25 tysięcy lat  przechodzi taką  transformację. I my tutaj, teraz na Ziemi, mamy albo to szczęście, albo nieszczęście żyć w tym czasie, kiedy się kończy cykl. Bo od 13 –tego roku zegar kosmiczny będzie odliczał nowe 25 tysięcy lat. No i właśnie  na tych tablicach są instrukcje, jak sobie  z tym wszystkim poradzić.  Właśnie z  tymi informacjami  jeździmy  po świecie i Polsce.  Wspaniały Opiekun En-ki służy swoją mądrością, pomaga ludziom. Przekazy są, już jest ich 139. Przez te wszystkie lata 139 przekazów od En-ki dla ludzi. Dzisiaj też  państwo będziecie mieli tę okazję i przyjemność  zadać pytanie. Ja w tym czasie będę tylko i wyłącznie takim kanałem, przekaźnikiem, medium, i będę odpowiadała na wasze pytania, tzn. ja będę przekazywała to, co będzie przekazywał En-ki.  Dobrze,  będziemy za chwilę zaczynać.

En-ki Ja,  En-ki, pragnę powitać, w tym kraju, Hiszpania, miasto Denia. Jestem tutaj po raz drugi. To, co powiedziało medium, było przekazane w ogromnym skrócie. Rok 12-ty  się kończy, a Świat Duchowy ogarnia coraz większy smutek  za podejście  ludzi do tego zakończenia roku. Teraz już będziemy zaczynać, ja będę odpowiadać na wasze pytania. Słucham pierwszego pytania.

Grażyna Witamy Cię, En-ki, tutaj w naszym pięknym mieście Denia. Mam znowu przyjemność pytania zadawać od publiczności do Ciebie, kochany En-ki. Mam do Ciebie pytanie od Sary: Kochany En-ki, jeżeli te  wszystkie informacje są takie bardzo ważne dla ludzi na całej Ziemi, to dlaczego są trzymane  w tajemnicy?

En-ki Odpowiem. Dziecino,  czy widziałaś dzisiaj podczas prezentacji mur?  Do wejścia do grobowca brakło trzy metry. Jest organizacja w Polsce. „Projekt Cheops”,  to wielkie  oczyszczanie na Chufu I  rozpoczęła fundacja z Chicago, więc praca się posuwała  do przodu. Na prośbę fundacji amerykańskiej, prośba dotyczyła  pieniędzy, prosili fundację polską o pomoc, o przyłączenie się do dalszej pracy.  Trzy metry do celu, do grobowca, w którym jest nie tylko mumia  budowniczego, ale i tablice. Odpowiedź fundacji polskiej była taka, jaką widzieliście. Powstał mur. Odcięta droga do grobowca, więc są ludzie, którym  zależy na tym, żeby przeszkadzać. Więc  pewne sprawy teraz trzeba zachować w sekrecie przed tymi, którzy przeszkadzają. Teraz rozumiesz, dlaczego. Słucham następnego pytania.

Grażyna Dziękuje ci serdecznie, En-ki, za tę odpowiedź, mam następne pytanie od Patryka: Ja, mam pytanie,  i to chodzi o wszystkich ludzi na całej Ziemi. Czy dojdziemy do takiego punktu, kiedy zrobi się jakaś zmiana, że nie będziemy mieli więcej w naszym życiu wojen, zniszczeń, katastrof, głodu i chorób?

En-ki Tak, tak się stanie, to pierwsze światełko w tunelu zapali się już w roku 13-tym, ale nie cieszcie się, że radość nastąpi w 13-tym roku. Szło ku dobremu, będzie powoli, lecz zanim to nastąpi,  na Ziemi będzie tak zwane oczyszczanie. W 13-tym roku ludzie zaczną myśleć.  Którzy nie będą chcieli myśleć, opuszczą Ziemię, więc warto zacząć myśleć, bo warto też żyć na tej nowej Ziemi, i będzie tak, jak sobie wymarzyłeś. Słucham dalej.

Grażyna Dziękujemy ci serdecznie, En-ki. Mam następne pytanie, przesłane nam przez Pedro. Pytanie brzmi: Czy w następnych latach będziemy potrzebowali reaktorów atomowych?

En-ki Jak najbardziej, tylko wtedy te reaktory będą służyć dla dobra ludzi. Skończy się gospodarka rabunkowa Ziemi, a zacznie się wykorzystywać to, co dzisiaj wyprodukowali przeciwko ludzkości. Ziemia ma być dla ludzi, ale Ziemię  trzeba szanować, jak własny dom. I takie      też podejście będą mieć  ludzie już na nowej Ziemi, lecz żeby ta nowa Ziemia mogła  służyć ludziom, trzeba na to sobie zapracować. Słucham dalej.

Grażyna Dziękujemy ci, kochany En-ki. Następne pytanie od Pedro: Dlaczego ludzie ignorują wzmagające się  katastrofy naturalne na całej kuli ziemskiej?

En-ki W pewnym sensie już gdzieś głęboko w każdej istocie ludzkiej  jest zakodowany strach. Ludzie, odrzucając od siebie to, co już się dzieje, myślą , że tym się zabezpieczą, najlepiej nie słyszeć, nie dopuszczać do siebie tych informacji  i cieszyć się, że  na przykład to się nie dzieje u nas. Jest to ucieczka właśnie przed tym, co ma nadejść, a to, co ma nadejść,  idzie nieubłagalnie do przodu i strach nic tutaj nie pomoże, wręcz przeciwnie. Trzeba byłoby  się otworzyć na to, co nadchodzi, bo to jest zabezpieczenie, a nie ucieczka i nie zamykanie się przed tym, co teraz robi Matka Ziemia, ale jak zwykle każda decyzja należy do was. Przecież posiadacie wolną wolę i rozum. Jeszcze dwa miesiące zostało na  opamiętanie się. Słucham.

Grażyna Dziękuję ci, kochany En-ki za odpowiedź. Pytanie od Gracjana: Czy możesz  teraz, kochany En-ki, ujawnić tajemniczego Samuela, który przemawia przez Annę Dolińską?
En-ki Mógłbym. A tak naprawdę, już powiedziałem, trzeba dokładniej czytać moje sesje. Tajemniczy Samuel, bo takie imię przybrał, miał prawo, bo nawet dzisiaj  nadawane są te imiona mężczyznom. Tajemniczy Samuel to mój kuzyn. Pochodzi z Nibiru, był dowódcą  na Marsie. Tam przewodził, czy zarządzał grupą pracowników, którzy wysłali złoto na Nibiru. Złoto było wydobywane na Ziemi. Właściwie powiedziałem już dużo. Żeby nie szukać we wszystkich sesjach, channelingach, proponuję te ostatnie przeczytać, tam powiedziałem dokładniej, kim jest Samuel. Dostał takie zadanie, żeby się zaopiekować polską fundacją, więc szukaj, odpowiedź znajdziesz. Słucham.

Grażyna Dziękujemy serdecznie. Mam pytanie od Iwony z Londynu: Witaj, drogi En-ki, dziękuję, że mogę być dziś tutaj  w Hiszpanii z wami. Moje pytanie: Czy po roku  2012 będzie używany język esperanto, czy będzie to język międzynarodowy? Dziękuję. Iwona.

En-ki Tak, Iwono, do tego już były robione  takie przymiarki, zaczną w 13-tym roku  powstawać szkoły esperanto. Na  nowej Ziemi, w nowym cyklu, musi być jeden język, a esperanto jest najwłaściwszym rozwiązaniem, i to się już zacznie. Słucham.
Grażyna Dziękujemy serdecznie, En-ki. Następne pytanie od Iwony: Czy pomimo tylu przeciwności losu, uda się zabezpieczyć Ziemię przed końcówką roku  2012?

En-ki Iwono, gdybyśmy my, Istoty Duchowe, i ci, którzy  wam i nam  pomagają –  mówię o istotach z Oriona –  mielibyśmy patrzeć na to, jak wy zabezpieczycie, to by się skończył rok 12-y i zabezpieczenia by nie… Zmiana strony Istoty ludzkie, Iwono, na zmianę swego rozumowania otrzymały 2000 lat, a od  roku 2000 to już był bieg tej pracy w celu zabezpieczenia, i nasza nieustanna prośba o pomoc z waszej strony. Ziemia otrzyma zabezpieczenie od strony Kosmosu. Zabezpieczenie jest potrzebne przed tą Planetą X, która ma przelecieć koło Ziemi, a cyklicznie oblatuje Układ Słoneczny. I żeby owa planeta  nie poczyniła szkód Ziemi –  będzie to zabezpieczenie, ale zaznaczam, to jest jedno zabezpieczenie. Od strony Ziemi miało być drugie  zabezpieczenie, i w tym  właśnie mieli pomóc ludzie. Rok się kończy, a ludzie zamiast pomóc, wręcz przeszkadzają, więc będzie, jeśli nie dotrzecie do zabezpieczenia, będzie jedno tylko, więc powtarzam, żeby było jasno.  W tej sytuacji, jak jest teraz,  to Ziemia będzie mieć jedno zabezpieczenie. I tutaj niech ludzie zaczną myśleć,  co chcę przez to powiedzieć. Jeszcze jest czas na to opamiętanie się i czas na dotarcie do tablic. Trzeba więc  uruchomić rozumy. Słucham dalej.

Grażyna Dziękuję serdecznie, En-ki. Pytanie od Róży: Czy będzie niedługo jakaś katastrofa i w jakim miejscu możemy być bezpieczni?

En-ki W takim razie macie te mądre komputery, czasami do czegoś się przydają. Zajrzyj na losy Ziemi, tam otrzymasz informacje o tym, co się dzieje na Ziemi. Wyraźnie przed chwilą  powiedziałem, Ziemia, chociaż okaleczona częściowo, przelot tej Planety przeżyje. Bo zabezpieczenie będzie, mamy przecież plan B. Jaki to jest plan, nie mogę powiedzieć, bo chcielibyście po prostu w tym też przeszkodzić. Także, bądź  spokojna  i nigdzie nie uciekaj, bądź tylko człowiekiem. Słucham.

Grażyna Dziękujemy serdecznie En-ki. Teraz pytanie od Marii Roxana: W którym roku skończy się kryzys ekonomiczny w Hiszpanii i jak możemy to polepszyć?

En-ki Myślę, Mario, nie tylko myślę, ale wiem, że kryzys nie tylko tutaj, ale na całym świecie, bo kryzys jest wszędzie, to się zakończy z końcem roku 12-tego. Rok 13-ty, tak jak powiedziałem, zaświeci się to światełko  dla was wszystkich, więc warto  cierpliwie zaczekać. Słucham dalej.

Pepa: Czy Jezus miał dzieci?

En-ki Nie, ale jeśli chciałabyś mieć szerszą odpowiedź,  to wolałbym to uczynić osobiście. Jezus kochał Marię Magdalenę, lecz potomstwa nie mieli. To co jest przypisywane Jezusowi, odnośnie do tego, że miał dzieci,  jest kłamstwem. Choćbyś czytała, nie wiem, jakie mądre książki, mówiące o tym, że Jezus miał dzieci, powtarzam, jest to kłamstwem . Słucham.

Havier Kto stworzył człowieka? Bóg, Anunnaki, cywilizacja obca czy przez ewolucję naturalną?

En-ki Gdybym chciał się dokładnie wypowiedzieć, czyli od samego początku, trzymałbym was do rana. Powiem w skrócie. Planeta Ziemia była przeznaczeniem takim, stworzona, czy utworzona przez samego Boga, miała być klejnotem w całym Wszechświecie, a istoty zamieszkujące ten klejnot miały być równe bogom, wiec dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Stworzył pierwsze istoty, które drogą ewolucji  miały dochodzić  do doskonałości. Historia trochę się zmieniła, bo  planeta Nibiru, której groziła  katastrofa  lada moment, miała  być wytrącona ze swojej orbity, więc trzeba było ewakuować istoty tam mieszkające. Pierwsza grupa ochotników przyleciała na Ziemię, w tym byłem ja, mój brat Enli i cała grupa naukowców. Mieliśmy przygotować Ziemię na przybycie mieszkańców Nibiru, wiec zaczęliśmy drogą inżynierii genetycznej przyspieszać tę ewolucję pierwszych mieszkańców. Potem jeszcze historia napisała następny scenariusz, dlaczego to istoty ludzkie, zamiast być równe bogom, większość postępuje, jak za czasów kamienia łupanego. Lecz tak, jak mówię w skrócie, bo historia jest znacznie, znacznie szersza. W każdym  razie pierwsze dzieło, to jest boskie dzieło. Myśmy  tylko musieli przyspieszyć tę ewolucję i coś nam się wymknęło spod kontroli i nad tym dzisiaj bolejemy. Słucham dalej.

Grażyna Dziękujemy En-ki. Mam tutaj parę pytań od Uli. Czy nasze miasto Denia i dookoła będzie dalej egzystowało, czy zostanie zniszczone przez wodę?

En-ki Tak by mogło wyglądać, jest woda i są góry. Woda ma się gdzieś  zatrzymać, bo jak myślicie, po co, ja tu dzisiaj jestem? Czy nie po to, żeby wam pomóc i dać zabezpieczenie, chociaż większość na to nie zasługuje. Wolicie się bawić, taką radość sprawia oglądanie walki byków, i co? Was interesuje ratowanie Ziemi, własnego miasta?  Lecz  mówię –  tak, warto wam pomóc, chociażby dla tych kilku sprawiedliwych,  a reszta będzie się rozliczać sama.  Słucham dalej.

Grażyna Dziękujemy za odpowiedź. Następne pytanie: Co się stanie z dziećmi i osobami upośledzonymi i chorymi, które potrzebują naszej pomocy?

En-ki Na ten temat już mówiłem, będą otoczone opieką, większą opieką niż ludzie zdrowi. Słucham dalej.

Grażyna To by było chyba na ten moment, w tym momencie, na tyle, podziękujemy serdecznie, kochany En-ki, i pozdrawiamy cały Świat Duchowy.
En-ki Ja też dziękuję, tak, spieszcie się do zabaw, dziękuję. To, co obiecałem, słowa dotrzymam. Dziękuję.

Iwona z Londynu Drogi En-ki, chciałabym w imieniu swoim i w imieniu wszystkich tutaj zgromadzonych serdecznie podziękować za przybycie. To był dla nas wielki zaszczyt móc Ciebie wysłuchać i dziękujemy Ci również serdecznie  za wszystkie odpowiedzi i dziękujemy, że inni też będą mogli z tych wypowiedzi skorzystać. Dziękujemy, i do zobaczenia.

En-ki Iwono, podziękowanie przyjąłem, miło jest słyszeć takie słowa. To, że przybyłem, to się bardzo cieszę. Po nowym roku już będę mieć inne zajęcie i na takie oficjalne spotkania, jeśli brat mój wyrazi zgodę, będzie przychodził on. Ja będę przychodził do moich wybranych istot. Ja się też cieszę i dziękuje za przybycie tak licznej grupy na to spotkanie .Oby te grupy były coraz to większe i większe, i  zrozumienie także, więc na zakończenie słowo tradycyjne powiem, także dziękuję  za to wspólne spotkanie –  ja, En-ki.

 

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.