Archanioł Michał: Więcej światła, więcej miłości…a potem od nowa

 

Nasza dzisiejsza wiadomość będzie prosta i konkretna. Zawsze mówimy wam o energii, miłości i świetle. Taki jest pierwotny punkt koncentracji tego czanelera i taki pozostanie on przez jakiś czas. Tak, jak trener drużyny sportowej będzie nieustannie przypominać swej drużynie o podstawach, podstawach i jeszcze raz podstawach, tak samo i my chcemy wam przypominać raz po raz o pewnych sprawach. Najważniejszą z nich jest wasze połączenie z miłością Stwórcy.

Kiedy mówimy o świetle albo energii, mówimy o tej samej rzeczy. Zrozumcie, proszę, że zawsze jesteście połączeni z tym światłem, z tą miłością. Bez niej nie byłoby was, nie istnielibyście. Jest to sama wasza esencja. Jednak, jako że czytacie te przekazy, przypuszczamy, że samo istnienie nie jest waszym głównym celem. Dlatego zawsze zwracamy waszą uwagę na sprawy, które możecie robić, a które sprzyjają waszemu rozwojowi na wybranych przez was ścieżkach.

Istnieje mnóstwo rzeczy, które mogą wam pomóc na waszej drodze: wizualizacje, medytacje, działania, nastawienie itd itd. Wszystkie z tych rzeczy mogą być czasami bardzo pomocne. Jednakże wasze połączenie z miłością i światłem waszego Stwórcy jest podstawową sprawą, którą chcielibyśmy zaakcentować. Jest to coś, co zawsze, ale to zawsze pomoże wam przetrwać. Co zawsze będzie pomocne i uzdrawiające. Zawsze dostarczy wam tego, czego potrzebujecie. I w rzeczywistości wie lepiej od was, czego potrzebujecie.

Czy kiedykolwiek życzyliście sobie, modliliście się o coś czy nawet myśleliście o czymś, o czym nie wiedziałoby Źródło? Oczywiście się nie. Mówimy więc tutaj, że waszym najbardziej podstawowym priorytetem powinno być ustanowienie za sprawą intencji waszego świadomego połączenia ze Stwórcą i konsekwentne utrzymywanie go dokładnie każdego dnia. Możecie zacząć od wyobrażania sobie światła, miłości i energii, które w was się wlewają. Ale szybko odkryjecie, że zaczynacie odczuwać odpowiedź, która nie wynika z waszych wyobrażeń. Jest wiele rzeczy, którymi w tym punkcie możecie się zająć, możecie je pomyśleć, wyobrazić sobie, możecie się modlić czy wyrażać intencje. Wszystkie one są w porządku. Żadna z nich nie jest konieczna. Jedyną rzeczą, jakiej potrzebujecie, jest dostarczenie sobie, całemu polu waszej istoty, większej ilości światła i miłości. Zawsze więcej światła i więcej miłości. Pojawia się jakaś wątpliwość? Więcej miłości. Niepewność? Więcej miłości. Strach? Obawa? Więcej miłości. Dolegliwość? Więcej miłości.

Widzimy, ze zapominacie o tym czasami, kiedy napotykacie na wyboje na swej drodze. Dlatego podkreślamy, że jest to rzecz najbardziej podstawowa. Otwórzcie się i pozwólcie, aby to siędziało, a zawsze odnajdziecie wtedy to, czego potrzebuje wasze serce. Zauważcie również, że nie wspominamy tu o efektach ubocznych czy możliwości przedawkowania. Możecie to przyjmować nawet jeśli jesteście w ciąży albo karmicie dziecko. No cóż, to taka rozluźniająca wstawka.

Pamiętajcie: całe światło, jakiego pragniecie, przez cały czas, a potem jeszcze więcej. Odezwiemy się znowu. Dobrego dnia. 

 

 

Przekazał Ron Head, 11 stycznia 2013

http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/01/11/all-the-light-you-want-all-the-time-channeled-by-ron-head/

źródło: http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

AN KANA TE – LITTLE GRANDMOTHER – Kiesha Crowther

%d bloggers like this: