Wy jesteście powodem, dla którego tu jesteśmy

https://ninhursag2012.files.wordpress.com/2013/02/updateknowyouself2a.jpg?w=300

 

Archanioł Michał: Wy jesteście powodem, dla którego tu jesteśmy

Nieustannie mówimy o waszych sercach. Rozpocznijmy od tego dzisiejszą wiadomość i zobaczmy, dlaczego jest to takie ważne.

Mówiono wam wszystkim, odkąd tylko pamiętacie, że myślicie swoim mózgiem. Tak naprawdę wcale tak nie jest.

 Wasz mózg jest wspaniałym instrumentem, ale tylko instrumentem. 
Jest całkiem prawdopodobne, że skoro czytacie te przekazy, to pojmujecie, że nie jesteście paczką mięsa i kości z dodatkiem życia, umysłu i duszy, lecz że jesteście życiem, umysłem i duszą, które żyją w opakowaniu mięsa i kości. Zamieszkujecie swe ciało tymczasowo, i w tym czasie tak naprawdę to ono jest wewnątrz was, choć czujecie, jakbyście to wy znajdowali się w jego wnętrzu.

Ogniwem łączącym pomiędzy wami – jako życiem – a waszym tymczasowym domem, jest kolejne z waszych ciał, które zawiera ośrodki energii, spełniające dla was określone funkcje.

 Wasze nauki zwracają największą uwagę na siedem spośród tych ośrodków. A spośród tych siedmiu jeden ulokowany jest w bliskości organu, który pompuje krew do układów waszego ciała. 
Ten właśnie ośrodek mamy na myśli, kiedy mówimy o waszym sercu.

W odniesieniu do waszego życia ten właśnie ośrodek powiązany jest z uczuciami miłości, współczucia i innymi uczuciami wyższymi, o których mówimy tak często.
 Inne większe ośrodki poświęcone są innym sprawom. 
Na przykład uczucia dotyczące przetrwania są w dolnej części układu tych ośrodków. 
A uczucia, które nazywamy wyższymi – miłość, współczucie, empatia i tak dalej – odczuwane są najsilniej przez ośrodek serca.
 Nie istnieje w was żadna część, która nie byłaby istotna, dlatego słowo „wyższe”, którego właśnie użyliśmy, nie oznacza, że inne uczucia nie są ważne czy  niezbędne.
 Pragnienie by biec, gdy coś was zaalarmowało lub przestraszyło, wcale nie jest mniej ważne, zgadza się? 
Zaś zdolność identyfikowania się z cierpieniem innej istoty, zdolność, by kochać wszelkie życie i by z całego serca pragnąć osiągnąć cele duchowe, należą raczej do wzniosłych uczuć, prawda?
 Często przeoczacie jednak fakt, że te rzeczy są nie tylko niemożliwe, ale i nieopłacalne w momencie, kiedy wasze życie wisi na włosku.
 A zatem słowo „wyższe” powinno być rozumiane trochę inaczej.

Ale ponieważ macie komputer i połączenie z internetem, i prawdopodobnie czytacie lub słuchacie tej wiadomości po tym, jak została ona przetłumaczona czy nagrana, zakładamy, że nie znajdujecie się w przedstawionej powyżej sytuacji. 

Macie czas i odpowiednie środki, więc możecie sobie pozwolić na ten luksus i zajmować się wyższymi uczuciami. 
My możemy tylko powiedzieć „Świetnie! 
Nie przegapiacie tej sposobności”. 
To istotna sprawa, ale zawsze było oczywiste, że gdy już się w tym odnaleźliście, nie będziecie chcieli zajmować się niczym innym.

A zatem… wasze serce. 

Ono jest miejscem, w którym zamieszkuje to „ty”, z którym się komunikujemy. Kiedy wasze serce jest otwarte, jesteście już solidnie ugruntowani na ścieżce, o której tak uwielbiacie mówić. 
A gdy wasza uwaga jest umieszczona w sercu, uczucia, które zaczynacie wtedy bardzo silnie odczuwać, są wiadomościami, które pochodzą prosto od waszego Stwórcy, od nas, od waszych wyższych jaźni, waszych przewodników i innych, którzy kochają was bardziej niż jesteście teraz w stanie pojąć. 
My, którzy mówimy do was tutaj, w waszej, jak to nazwaliście, wewnętrznej świątyni, nie mamy innego celu niż wspieranie was i podnoszenie ku możliwie najlepszej i najwyższej wersji was samych.

Dlatego właśnie, kochani, mówimy nieustannie o waszych sercach. 

Jeśli wszystko to pozwoliło wam choć trochę zrozumieć czemu pragniemy, abyście codziennie spędzali jakiś czas w ciszy, wewnątrz swego serca, to rozmowa ta osiągnęła swój cel. 
Widzicie, chodzi nam przede wszystkim o komunikację z wami. 
Aniołowie zwani są posłańcami – ale od kogo przybywają, i do kogo? 
Wy, najdrożsi, jesteście powodem, dla którego tu jesteśmy. 

Kochamy was.

 

 

Radosnego dnia. 

Wkrótce znów się odezwiemy.

Przekazał Ron Head, 3 lutego 2013
http://oraclesandhealers.wordpress.com/2013/02/03/angels-are-called-messengers-but-messengers-from-whom-and-to-whom-channeled-by-ron-head/

tłumaczenie: 
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

AN KANA TE – LITTLE GRANDMOTHER – Kiesha Crowther

%d blogerów lubi to: