Złota Ścieżka

 

Dzisiaj przekaz archanioła Michała przez inne medium. Może ułatwić pozbycie się blokad ograniczających spełnianie marzeń i życzeń oraz kreowanie Raju na Ziemi w zdrowiu i poczuciu spełnienia. Jakiś czas temu w kilku przekazach było powiedziane, że to wręcz nasz obowiązek. Ziemia jest już w wyższym wymiarze, choć wielu tego nie dostrzega. Miały się też pojawić nowe możliwości wspomagające spełnianie ziemskich pragnień: marzeń o końcu niewolniczej pracy, o własnym domu, o podróżach. O takich możliwościach pisałam wcześniej. A tu treść przekazu wraz z medytacją, którą można sobie najpierw nagrać albo przeczytać tak, by ją pamiętać:

Złota Ścieżka

przesłanie archanioła Michała przez Carolyn Ann O`Riley http://www.carolynannoriley.com//
tłumaczenie Teresa Serafinowska

Pozdrawiam i witam piękne świetliste Istoty. Z mojej perspektywy płaszczyzna Ziemi wygląda jak szybko przewijana taśma filmowa. Przemykające linie czasu i ogólne postrzeganie wydaje się toczyć z podobnym wizualnym „echem”. Czujecie się zestresowani a niektórzy nawet wyczerpani.

Moi drodzy, wszystko wydaje się być niepewne, dlatego wiele osób jest wytrąconych z równowagi i zastanawia się, która ścieżka byłaby dla nich odpowiednia. Takie odczucia każą wam zatrzymać się w teraźniejszości, aby powrócić do własnej prawdy, która jest wszystkim, na czym tak naprawdę musicie się skoncentrować.

Pojawia się zbyt wiele zmian, które muszą wpasować się w swoje miejsce i dostosować do rzeczywistości. W twojej historii są fragmenty, które tak naprawdę ciebie nie dotyczą, a które ciągle każą ci powracać do przeszłości. Stare filmy ciągle odtwarzane w głowie jak wstęgi danych czekają, aż kiedyś się z nich uwolnisz. Mój miły, takie historie nie poprowadzą cię do przodu a blokują przyszłość. Istnieje tylko ta chwila – moment, który przeżywasz teraz, w którym możesz być obecny i kiedy rzeczywiście możesz wypracować zmiany. Moment świadomości jest wszystkim, co naprawdę jest prawdziwe. Wejdź i pozwól, aby się dla ciebie rozwinął.

Twoi aniołowie patrzą i mają nadzieję, że wkrótce podejmiesz inicjatywę i poprosisz ich o pomoc w pozbywaniu się „staroci”, aby mogły pojawić się nowe możliwości i aby one mogły się rozwinąć i wzrosnąć. Lecz miły, aby cię wesprzeć, aniołowie potrzebują twojego pozwolenia.

Po prostu porozmawiaj ze swoimi aniołami tak, jakby siedzieli obok ciebie na krześle, bo w rzeczywistości oni zawsze są obok ciebie, mój drogi. Zawsze za twoimi plecami. Jeden jest za prawym ramieniem, a drugi za lewym. Każdy ma dwóch aniołów stróżów, oczywiście są też inne opcje, jednak z reguły w przypadku większości ludzi właśnie tak jest.

Porozumiewają się na wiele sposobów – czasem telepatycznie, czasem przez kogoś, kto do ciebie mówi, czasem przez to, co akurat czytasz, czasem możesz ich usłyszeć albo dostajesz myśli, obrazy, symbole podczas oglądania tv lub sięgania po książkę, którą otwierasz na „właściwej” stronie. Po prostu uwolnij się od oczekiwań co do sposobu komunikacji i wiedz, że jeśli dałeś przyzwolenie, wtedy skontaktują się z tobą i podejmą działania.

Najlepsze co możesz zrobić, to dać im upoważnienie do współdziałania i wspierania w rozwiązywaniu problemów i trudności. Jeśli chcesz przejść przez liczne życiowe epizody łatwo i z wdziękiem, najlepiej oddać wszystkie obciążenia swoim aniołom i Stwórcy. Pamiętaj, że nikt nigdy nie jest sam, że Stwórca nigdy nie wysłałby nikogo na poziom ziemski bez kochających anielskich przewodników.

Owi posłańcy zabierają teraz ciebie w podróż medytacyjną do twojego Ogrodu Pokoju.

Usiądź na krześle lub połóż się tak, żeby czuć się wygodnie. Pozwól sobie na chwilę relaksu i zadbaj, aby nikt ci nie przeszkadzał, ponieważ udajesz się w medytacyjną podróż wewnątrz siebie. Zamknij oczy, wykonaj kilka głębokich, spokojnych oddechów. Wyobraź sobie, że z każdym wdechem wchłaniasz miłość i odnowę. Przy każdym wydechu wydalasz ból, strach, frustracje i wątpliwości.

Kiedy tak oddychasz poczuj, że twoje ciało się rozluźnia. Pozwól sobie na odczuwanie spokoju i poczucia bezpieczeństwa tam, gdzie jesteś. Poproś ego, aby wskoczyło na lewe ramię. Poproś je, aby było tylko obserwatorem tej podróży i żeby się nie wtrącało.

Wyobraź sobie, że prosisz Stwórcę o wysłanie tobie krystalicznie złotej tarczy Światła. Tymczasem wokół ciebie tworzy się ochronna bańka otaczając od głowy aż po stopy – ta bańka cię ogrzewa, opromienia, wypełnia światłem i mocą. Wszystkie negatywności tylko się od niej odbijają nie czyniąc tobie szkody.

Stwórca odpowiedział na twoją modlitwę. Jesteś chroniony energią pochodzącą od Stwórcy, która cię opływa. Podczas medytacji znajdujesz się w cyrkulującym paśmie energii.

Jesteś teraz pod Boską opieką i nie może cię dotknąć nic, co nie służyłoby twojemu najwyższemu dobru, nic nie dostanie na to pozwolenia. Moja boska świetlana Istoto, oddychaj powoli i równomiernie i czuj się bezpiecznie i pewnie.

Oddychaj głęboko, moja piękna Istoto ze Światła, podczas tej medytacji poczuj lekki odprężony stan bytu, boską ochronę i prowadzenie. Oddychaj głęboko i wiedz, że oddychasz w rytmie Stwórcy.

Weź głęboki oddech i pozwól, aby do tej duchowej wizji dołączyli twoi aniołowie stróże i przewodnicy, aby wzięli cię za eteryczne ręce i poprowadzili do duchowej czakry serca. Jeden z aniołów pozostaje, aby strzec twojej fizycznej struktury do chwili, aż nie powrócisz z tej medytacyjnej podróży.

Mój kochany, wyobraź sobie, zobacz i poczuj oczami wyobraźni, że twoi aniołowie, duchowi przewodnicy i specjalnie zaproszeni goście są teraz w twojej czakrze serca. Aniołowie i przewodnicy pomagają ci zlokalizować złote drzwi z napisem „Moje najwyższe przewodnictwo”. Kiedy je znajdujesz, naciskasz na eteryczną klamkę, otwierasz drzwi, przechodzisz przez próg wiedząc, że przeżywasz duchową przygodę umożliwiającą wzrastanie.

Znajdujecie się w białym marmurowym korytarzu. Aniołowie prowadzą cię teraz szybko przez korytarz z numerem 44. Drzwi są po lewej stronie. Tabliczka na drzwiach informuje, że stoisz przed Ogrodem Pokoju. Otwierasz drzwi i wchodzisz do pomieszczenia. Znajdujesz się na rozległej łące, na której bywałeś już wiele razy. Rozglądasz się wokół i widzisz drewniany most łukowy, gaj z drzewami i górę ze schodami do twojego Ogrodu Pokoju. Jest to ta sama ścieżka, którą podążasz, kiedy udajesz się do znajdującego się tuż obok ogrodu z kryształowym pałacem.

Twoi aniołowie podążają za tobą i pozwalają na spokojne tempo, abyś mógł rozkoszować się cudowną ciepłą bryzą i promieniami Słońca, które czujesz na twarzy. Mówisz sobie, że tak dobrze jest chodzić boso, nie mieć zegara ani nie musieć pracować nad jakimś terminowym projektem. Twoi aniołowie zgadzają się z tobą uważając, że żyjesz w stresie i za dużo na siebie bierzesz.

Zbliżasz się do łukowego mostu i słyszysz szemranie przepływającego pomiędzy kamieniami strumyka. Strumyk pozdrawia cię a ty odwzajemniasz pozdrowienie, osiągając w międzyczasie środek mostu. Spoglądasz w dół na strumień, wyrażasz wdzięczność za powitanie a następnie kontynuujesz podróż.

Po drugiej stronie mostu widzisz dwoje aniołów stojących po jego obu stronach. Proszą, abyś zostawił bagaże z troskami, zmartwieniami, lękami i frustracjami. Rozglądasz się na boki i widzisz pozostawione już plecaki, bierzesz te, które są twoje i oddajesz je aniołom. Aniołowie tłumaczą, że zatrzymają je do twojego powrotu, wtedy, jeśli zechcesz, będziesz mógł je odebrać.

Oddając plecaki aniołom, od razu czujesz się lepiej i nadzwyczaj lekko. Och – mówisz do siebie – właściwie nie wiem, ile rzeczy ciągle ze sobą noszę. Aniołowie mówią, że myśli są elektryczne a emocje magnetyczne i jeśli jedne dodasz do drugich, rzeczywiście obciążasz się wszystkim, o czym kiedykolwiek myślałeś. To oznacza, że myśli łączą się z emocjami i odciskają się na tobie nawet, jeśli nie zdajesz sobie sprawy z ich tworzenia. Tak się dzieje za sprawą prawa przyciągania: przyciągasz to, na co zwracasz uwagę. Kiedy myślisz, z myśli powstaje magnetyczny potencjał, który może być dobry, zły albo neutralny. Przyciągasz to wszystko, o czym myślisz. Dlatego, jeśli stworzyłeś coś przypadkowo i chcesz się tego pozbyć, musisz to zdezaktywować.

Hm… przez chwilę zastanawiasz się nad tym, ponieważ to wydaje się prawdziwe. Dziękujesz za wyjaśnienia i zaczynasz wspinać się po stopniach pod górę. Wchodząc coraz wyżej czujesz, jakby twoje ciało zaczynało pływać. Zaraz znajdziesz się na szczycie góry. Tam czeka biały kot imieniem Josh. Wita cię i prosi, abyś poszedł za nim. Zabiera cię na spacer po meandrach przyrody przybliżając się powoli do Ogrodu Pokoju. Jest w nim okrąg z drzew i każde ciebie pozdrawia. Uśmiechasz się czując ciepło i miłość tego miejsca oraz świętość drzew.

Aniołowie proszą, abyś wybrał któreś z drzew i usiadł opierając się o nie plecami. To jest tak piękne miejsce i masz trudność z wyborem jednego. Josh sugeruje, abyś każde dotknął ręką a następnie usiadł pod tym, które wydaje się najbardziej odpowiednie. Mówisz do Josha, że to dobry pomysł i chodzisz wraz nim wokół drzew, aż doznajesz wrażenia, że jedno z nich jest wyjątkowe.

Kiedy tylko siadasz pod wybranym drzewem, czujesz jak jego energia łączy się z twoim polem energetycznym i czujesz się niebiańsko. Josh siada obok ciebie a aniołowie proszą, abyś zamknął oczy. Dziś odbędziesz wyjątkową podróż i ona będzie wymagała od ciebie specjalnej koncentracji, abyś mógł wyciągnąć z niej jak najwięcej korzyści.

Zamykasz oczy i przysłuchując się aniołom, głaszczesz miękkie futro Josha. Uśmiechasz się a Josh delikatnie mruczy. Aniołowie mówią, żebyś rozejrzał się na boki i znalazł dwa garnki, które masz napełnić boską łaską Stwórcy. Zgodnie z zaleceniem aniołów zwizualizuj te garnki i poproś Stwórcę, aby napełnił je swoją Łaską.

Natychmiast dostrzegasz, że garnki przepełniają się cudowną boską Łaską. Aniołowie mówią, żebyś przewrócił te garnki i zobaczył, jak czysta boska Łaska wylewa się przed tobą i powstaje z niej wyjątkowa Ścieżka czystej boskiej Łaski.

Robisz, co sugerują aniołowie. Obserwujesz, jak z przewróconych garnków wypływa złota Łaska tworząc jedną unikalną Złotą Ścieżkę Bożej Łaski. Jesteś zaskoczony widząc, że ta złota Łaska usuwa z twojej duchowej Ścieżki wszystkie blokady, wiraże, przeszkody, przepaści, klify i kaniony. Złota Ścieżka Boskiej Łaski jest gładka i niepowtarzalna, ponieważ to jest twoja własna boska duchowa Ścieżka.

Aniołowie przypominają ci wszystkie uniki, wątpliwości, lęki, braki i frustracje, które powodowały blokady i zakłócenia powstające na Ścieżce.

Teraz chcą, abyś ujrzał siebie kroczącego tą piękną Złotą Ścieżką Boskiej Łaski. Zwróć uwagę na swoje odczucia. Aniołowie chcą skalibrować twoje nowe częstotliwości do stanu doskonałości, dlatego stawiają przed tobą specjalna maszynę dostrajającą. Wyobraź sobie, że po tej kalibracji wstajesz i idziesz. Zdajesz sobie sprawę, że nie masz biletu wstępu na tą Ścieżkę, lecz natychmiast czujesz spokój i z radością spacerujesz dalej. Widzisz, że ścieżka stopniowo wznosi się coraz wyżej. Widzisz siebie na chmurze i ciągle idziesz dalej. Wznosząc się widzisz, że jesteś otoczony złotą chmurką, idziesz dalej powtarzając sobie: „wznoszę się w złocie”, „wznoszę się w złocie”… Na chwilę zatrzymujesz się i patrzysz, dokąd przywiodła cię intuicja, a aniołowie i przewodnicy mają dla ciebie specjalną wiadomość dotycząca Ścieżki. Pozwól sobie spokojnie odebrać tą wiadomość. Jeśli nic nie rozumiesz, to oznacza po prostu, że w tej chwili nie jesteś jeszcze gotów na informacje, że będą one dostępne w bardziej odpowiednim momencie.

Zauważyłeś że na tej Złotej Boskiej Ścieżce możesz o wiele łatwiej słyszeć przewodników. Zwracasz uwagę, że kiedy mieszasz swoje energie ze złotymi energiami, rozumiesz, że jesteś częścią WSZYSTKIEGO CO JEST. Stapiasz się ze Stwórcą, błyskotliwą złotą energią Łaski i czystą boską Miłością. Jesteś w stanie absolutnej błogości, pokoju i radości. Ciesz się chwilą, którą dzielisz bezpośrednio ze Stwórcą.

Nie chcesz stąd odchodzić, lecz Stwórca mówi, że twój powrót do służby i dokończenie misji to bardzo ważne zadania. Niechętnie zaczynasz wycofywać się z pięknej boskiej miłości Stwórcy i powracasz Złotą Boską Ścieżką z powrotem, następnie wracasz do drzewa, które znalazłeś w Ogrodzie Pokoju. W ogrodzie otwierasz duchowe oczy. Twoje ciało jest wzmocnione, ponieważ wchłonąłeś złotą Łaskę i Miłość Stwórcy. Nie możesz wyjaśnić uczucia pokoju i ciszy, brak słów w ludzkiej mowie, które mogłyby to wyrazić.

Wyciągasz przed siebie ręce i widzisz, że naprawdę świecisz. Śmiejesz się a aniołowie cieszą się razem z tobą. Mówią, ze nadszedł czas, aby powrócić.

Josh wstaje, bierze cię za rękę prowadzi schodami w dół. Żegna się z tobą mówiąc „do następnego razu”. Żegnając się z nim pieszczotliwie go czochrasz i dziękujesz za pomoc. Schodzisz w dół i w miarę zbliżania się do podłoża czujesz, że nogi stają się coraz cięższe.

Aniołowie trzymają twoje plecaki, jednak decydujesz się poprosić, aby je zdematerializowali. Już nie potrzebujesz rzeczy, które zaniżają wibracje. Widzisz jak aniołowie palą je przed twoimi oczami. Aniołowie przemienili właśnie wszystkie stworzone przez ciebie negatywne rzeczy w boską Miłość i boskie Światło.

Dziękujesz aniołom za ich pomoc. Wracasz przechodząc po drewnianym moście i żegnasz się „do następnego razu”. Natychmiast znajdujesz się z powrotem w marmurowym korytarzu.

Mijając lustro widzisz, jak odbicie twojej istoty promienieje, bo teraz wiesz więcej o swojej duchowej Ścieżce. Aniołowie prowadzą cię przez próg złotych drzwi, z powrotem do czakry serca i wspierają przy powracaniu duchowej esencji do fizycznej formy.

Bierzesz głęboki oddech, poruszasz palcami rąk i nóg. Gdy jesteś gotowy, otwierasz oczy. Zajmij się swoimi codziennymi zadaniami pamiętając, że wewnętrzna wyższa mądrość i anielscy współpracownicy zawsze są do dyspozycji, pracują z tobą i pomagają osiągnąć najwyższy właściwy potencjał. Zwróć uwagę na pierwsze myśli, jakie przychodzą ci do świadomości i wiedz bez cienia wątpliwości, że dostajesz duchowe prowadzenie – codziennie.

Ukochani, jesteście błogosławieni, nieopisanie i bezgranicznie kochani, bardziej niż ktokolwiek na Ziemi kiedykolwiek mógłby zdołać to wyrazić.

JAM JEST ARCHANIOŁ MICHAŁ, posłaniec STWÓRCY, Miłości, Radości, Mądrości, Światła, Pokoju i Łaski.

 

źródło:http://aamichal.blogspot.com/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

AN KANA TE – LITTLE GRANDMOTHER – Kiesha Crowther

%d bloggers like this: