Dzieci należą do samych siebie i do Boga (I). ASANA MAHATARI (Saint Germain)

CZĘŚĆ I z II

Ukochani Ludzie,

każda sytuacja życiowa, każdy krok w rozwoju i każde rozdroże są wybierane przez Człowieka całkiem świadomie i w pełni Wiedzy, nawet jeśli przy tym całym Cierpieniu i całym Bólu napotykanym przez Ludzi jest to odczuwane jako mocne i bezlitosne. Jest jednak tak, że bogowie stają się Ludźmi aby doświadczyć zewnętrznego Brzegu Rozpaczy i Ograniczenia związanego z tą ziemską niewolą.
Jeszcze zanim osiągnięte zostaje mistrzostwo, potrzebnym jest całe spektrum doświadczeń – tego przeżytego – i dopiero wtedy odwraca się liść i spada on wraz z ostatnią jesienią Życia na urodziwą ziemię, by nigdy więcej nie urosnąć, nigdy się nie stać, aby nie rosnąć jako drzewo, ani też rosnąć (*niczym owoc) na drzewach tego Świata.

To Ja Jestem ASANA MAHATARI i Ból oraz Cierpienie Ludzi są mi nieskończenie bliskie, bo widzę co jest w ich Sercach, widzę co niewątpliwie działa w ich Sercach i rozszerza się jako niezwyciężone Misterium.

Aktualnie na Ziemię docierają prawie wyłącznie Stare Dusze.
Tak dalece zostaliście już o tym poinformowani. Jednak na tym Świecie znajduje się wystarczająca ilość Dusz będących młodszymi – jednak niezupełnie młodymi. „Młodszymi” oznacza że „Wielki Cykl” doprowadzający wszystko do końca nie został przez nie jeszcze przeżyty i nie chce jeszcze być przez te Dusze przeżyty.
I Młodsza Dusza będzie się bronić przed nadmiarem duchowych rad albowiem ona nie chce zrezygnować z tych doświadczeń które postanowiła prze-Żyć.

A więc bądźcie uważni jakie i komu przekazujecie rady.

Przede wszystkim unikajcie dawania rad o które nie poproszono, chyba że stoicie w bezpośredniej odpowiedzialności jako Matka, jako Ojciec, jako Nauczyciel lub Człowiek który instruuje Młodsze Dusze jeszcze młodych Ludzi podczas ich dorastania.

Dzieci tego Czasu są Wielkimi Wiedzącymi, jednak i pośród nich istnieją takie które jeszcze nie chcą tej Wiedzy dla siebie odkryć. One chcą żyć, przeżyć i dotrzeć samemu do każdego Rozpoznania (które moglibyście im w sposób łatwy przekazać) poprzez Iluzję i Ból.

Tak więc radzę wszystkim Ludziom towarzyszącym Dzieciom w ich stawaniu się dorosłym aby klarownie wypowiadali to co jest dla nich Ważne i wydaje się być koniecznym, jednak równocześnie aby unikali zbędnych korektur.

Czym jednak jest taka „korektura”?
Korektura ma miejsce wtedy gdy czynicie i mówicie wychodząc z poziomu własnych Lęków, wtedy gdy Wy czynicie coś w dobrej wierze ale sami jesteście jeszcze skondycjonowani obrazami i wzorcami wychowania i z ich powodu myślicie że wiecie „co jest dobre dla tego drugiego”.

Zawsze mówcie Waszym Dzieciom bez zdenerwowania o tym co JEST, w czym jest Rzecz, jednak na tym zakończcie. One mają otrzymać sposobność do tego by mogły same rosnąć i samemu zarządzać tym, co zostało przez Was powiedziane.

To znaczy – powiedźcie to co JEST i puśćcie!

Puśćcie całkowicie aby Dzieci mogły się poczuć całkowicie wolnymi w decyzji czy Waszą radę przyjąć czy też odrzucić. I jeśli Wasza rada zostanie odrzucona, to nie bądźcie smutni tylko rozpoznajcie w tym głęboki sens albowiem Młodsza Dusza podaruje Starszej Duszy swoją bezwarunkową uwagę dopiero wtedy gdy nazbierała dość doświadczeń i jest zmęczona tym co przeżyła i gdy przez uderzenia losu stała się miękka i przepuszczalna.

To dotyczy wszystkich Ludzi którzy osiągnęli już 14 rok życia, albowiem od tego właśnie Momentu Człowiek zostaje całkowicie wgrany w swoją życiową rzeczywistość i od tego Momentu – z punktu widzenia Duszy – Człowiek zaczyna brać całkowitą odpowiedzialność.

Wy nie możecie ochronić Waszych Dzieci PRZED TYM CO SAME DLA SIEBIE WYBRAŁY! Zapamiętajcie sobie to zdanie, Wy Ukochane Matki, Ukochani Ojcowie którzy kochacie Wasze Dzieci i Wy którzy również wychodzicie Waszym Dzieciom naprzeciw traktując ich jak Dzieci nawet gdy już są one dorosłe.

Zapamiętajcie:
Wasze Dzieci nie są Waszymi Dziećmi,
one należą wyłącznie do siebie samych i do Boga!

Nie poddawajcie się już dłużej tej Iluzji że Ojciec czy Matka muszą tak czy inaczej odczuwać. Wy mówicie: „to jest całkiem coś innego, to jest moje dziecko”, Wy mówicie: „moje matczyne uczucia rozumie tylko ten kto sam jest matką” i Wy mówicie: „jeśli kocha się swoje dziecko, to tak właśnie jest że nie można inaczej postąpić jak zawsze się martwić i być w gotowości”

Takie są właśnie Wasze przemowy i takie są Wasze Myśli. To jest bardzo niszczycielskie. Czy o tym nie wiedzieliście?
Dlaczego?
Bo to przyczynia się do niepokoju w Was samych. Dzieci chcą iść ich Drogami i chcą pozostać przy tym konsekwentne! Jednak rodzice którzy wciąż odgrywają matczyne i ojcowskie instynkty dokładnie to niweczą i Dziecko nie może urosnąć, nie może być samym sobą i nie będzie.

Wiedzcie iż Wasze Dzieci przychodzą z Nieba, tak jak i Wy sami przyszliście z Nieba i ziemscy Rodzice mają za zadanie towarzyszyć tym wspaniałym Istotom aż do Punktu w którym one Wam pokażą że chcą dalej kroczyć bez Waszego towarzyszenia.

Ten czas zaczyna się zwykle wraz z 12 rokiem Życia, trwa kilka lat i kończy się najczęściej wraz z 21 rokiem Życia.

W praktyce to oznacza:
Od 12 roku Życia Rodzice i Ci którzy do tej pory byli odpowiedzialni za dziecięcą Istotę tego Dziecka powinni i mogą być bardziej powściągliwi, tak aby z dobrej rady nie wyszło „udzielanie instrukcji”.

Od 14 roku Życia należy zaakceptować suwerenność Dziecka i uznać wszystko co dla siebie i dla swojej Duszy zadecydowało. To oznacza że od tego momentu należy w krótkich, owocnych i intensywnych rozmowach wyklarować Rzeczy a następnie odpuścić.

I od tego Momentu obowiązuje Zasada:
pozwólcie Waszym Dzieciom przyjść do Was.
To znaczy dajcie im do zrozumienia
że zawsze mogą do Was przyjść,
pokażcie im otwarte drzwi – i więcej nic.

Ta faza trwa w dużym stopniu do wieku 21 lat. Po tym Człowiek powinien być już całkowicie sobą i jego Rodzice powinni CAŁKOWICIE usunąć się z jego Życia.

Po tym może nastać przyjaźń między Matką a Córką, Ojcem i Synem, Matką i Synem, Ojcem i Córką jeśli grunt na to został dobrze przygotowany, jeśli Dusza jest wolna i jeśli Życie jest przeżywane w wolności samostanowienia.
Wiedzcie, Wy Dzieci Boga którymi wszyscy jesteście:

Dziecko od pierwszego dnia po swoich urodzinach zaczyna odcinać tą „pępowinę”, rozpoznajcie to i bądźcie na tyle wolni aby to dopuścić.
I tak jak Wy wszyscy jesteście Dziećmi Boga, tak Wasze Dzieci są „Dziećmi Boga” i Wasi Rodzice są „Dziećmi Boga” i każdy inny stosunek do kogoś jest Iluzją i czyni z Was Duchy które zaprawdę nie są wolne i nigdy nie zaznają spokoju.

Tak więc wzywam Was teraz abyście uwolnili Wasze wyrobione Wzorce na tym polu:

1.
Zakończcie każde „zamartwianie się” o Waszych „małych” Ludzi, bo one są Wielkimi Duszami które wiedzą dokładnie po co przybyły.
Towarzyszcie im w sposób odpowiedni do ich wieku i ich Tematów w bezwarunkowej Miłości, wspomagajcie ich Plan Życiowy, wspomagajcie ich Umowy Dusz, lecz nigdy nie czyńcie żadnych założeń związanych z tymi wyjątkowymi Stworzeniami.
2.
Bądźcie niezawodnymi Partnerami, trzymajcie zawsze swoją otwartą pomocną dłoń aby mogły one odpocząć i aby znalazły punkt podparcia wtedy kiedy się chwieją, lecz nigdy NIE INGERUJCIE, bo w ten sposób przypisujecie im Wasze własne Wzorce i żądacie od nich Waszych nieuwolnionych sposobów zachowania. Tego te Dusze nie mogą znieść.
3.
Lecz przede wszystkim wiedzcie jedno:
Wy dla żadnego z Waszych Dzieci nie jesteście ani „Ojcem czy Matką” bo ich Ojciec – tak jak Ojciec nas wszystkich – jest w Niebie, tak jak Matka nas wszystkich jest tylko w Niebie.

Tak więc uwolnijcie Wasze głębokie wewnętrzne korzenie które sami zapuściliście a które nie powstały w sposób naturalny – jak to chętnie uważacie. Uwolnijcie te korzenie. Bo Miłość Matki jest doskonała jeśli potrafi się ona obejść bez „matczynych wzorców” i Miłość Ojca jest doskonała jeśli służy temu małemu Życiu z dala od „ojcowskich oczekiwań”.

Kochajcie Wasze Dzieci, kochajcie je ponad wszystko, jednak kochajcie Ludzkość tak jak Wasze Dzieci, kochajcie bliźniego swego jak Wasze Dzieci, kochajcie wszystko ponad wszystko – a Wy służycie Światu i Wy służycie Waszym Dzieciom w pierwotnym znaczeniu danym Wam przez Stwórcę.

Te Młodsze Dusze nie ukończą teraz tego „Wielkiego Kręgu” i one oczekują swoich wyborów życiowych w czasie gdy Stare Dusze wyprowadzają się z tego Świata i Przebudzeni Rodzice mogą być dla nich – aż do Końca Czasu – dobrymi pomocnikami i przyjaciółmi. Tak samo jak Dzieci mogą być dla Rodziców dobrymi pomocnikami i przyjaciółmi – aż do Końca Czasu.

Dzieci należą do samych siebie i do Boga.
One są „depozytem” Nieba abyście mogli wraz z nimi rosnąć i dojrzewać
i abyście mogli sami urosnąć i mogli dojrzeć, stać się i być.
Rozpoznajcie ten Dzień w którym one same
całkowicie chcą się przeżyć
i przestrzegajcie tego co zostało tu dane.

Miłość jest bezgraniczna:
miłość matczyna, miłość ojcowska są Iluzjami którym Ludzie się poddali z rozpaczy że są oddaleni od wielkiej Boskiej Miłości.

Przeżyjcie Miłość – Wy Ojcowie, Wy Matki tej Ziemi a Wasze Dzieci w tym Momencie zostaną uwolnione od uzależnienia zbudowanego przez struktury rodzinne.

Moje Dzieci, to jest „łamanie TABU” które tu napotykamy, jednak nadszedł czas na to aby Rozpoznać, aby oddzielić to co się chętnie tutaj razem miesza i co staje się zawiłym kłębkiem uczuć gdy Ludzie sami definiują się Miłością Matki lub Ojca.
Istnieje jedna, wszystko-kochająca i wszystko-ogarniająca bezwarunkowa Miłość – poza tymi rodzinnymi ograniczeniami! Rozpoznajcie to dziś, albowiem i te przekazywane dalej Wzorce mogą być uwolnione jeśli tego chcecie i jeśli tak dla siebie ZARZĄDZICIE:

JA, (podaj tutaj swoje imię i nazwisko)
SIŁĄ MOJEJ BOSKIEJ ŚWIADOMOŚCI ZARZĄDZAM ŻE WSZYSTKIE
WIĘZY Z ZIEMSKIMI STRUKTURAMI RODZINNYMI WSZYSTKICH CZASÓW
ZOSTAJĄ TERAZ UWOLNIONE I WYMAZANE.
JA OD TERAZ JESTEM WOLNYM, BY KOCHAĆ
– KAŻDE ŻYCIE W BOSKIM TWORZENIU
SUREIJA OM ISTHAR OM

„Kto jest Matką moją, kto jest Ojcem moim,
to są Ci którzy wypełniają wolę Ojca w Niebie
Ci którzy czynią wolę boskiej Matki.”

Zrozumcie tą Mądrość którą dał nam ukochany Brat JESUS SANANDA – wypełniajcie wolę Stwórcy przez to że kochacie bezwarunkowo i już dłużej nie czekajcie na skromne owoce drzewa genealogicznego.

Ja Jestem tym który jest z Wami
i tym który – tak jak JESUS – jest pośród Was.

Ta Prawda powinna dźwigać Was dalej i ponownie uwolnić Was od starych szablonów myślowych i od uzależnień emocjonalnych, albowiem gdy tylko Dzieci zostaną przez Was uwolnione, to będzie zaledwie jeden krok do Wolności wszystkich Ludzi tego Świata.

Ten który kocha Was bezgranicznie,
ASANA MAHATARI
(Saint Germain)

Źródło: lichtweltverlag.com
Tłumaczenie: Team TERRA
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

AN KANA TE – LITTLE GRANDMOTHER – Kiesha Crowther

%d blogerów lubi to: