Nowa Ziemia Enkiego

 

 

 

“… Ci, co naprawdę przybyli z Kosmosu, niczym się nie wyróżniają, wręcz przeciwnie. Są to bardzo skromni ludzie, nie rzucający się w oczy, wręcz odpychani od innych, bo nie trzymają się tego samego poziomu, co ludzie. A oni są właśnie z Kosmosu i ich rola, ich zadanie dopiero się rozpocznie…”

Enki

NOWA   ZIEMIA   ENKIEGO

Apokalipsa św. Jana Rozdział: 21

I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.  I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.  I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: „Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie „BOGIEM Z NIMI”.  I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły”.  I rzekł Zasiadający na tronie: „Oto czynię wszystko nowe”. I mówi: „Napisz: Słowa te wiarygodne są i prawdziwe”.  I rzekł mi: „Stało się. Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec. Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia.  Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem.  A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga”.

SIEDMIU   MĘDRCÓW   ENKIEGO

 I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, co trzymają siedem czasz pełnych siedmiu plag ostatecznych, i tak się do mnie odezwał: „Chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka”.  I uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte – Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga,  mające chwałę Boga. Źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu:  Miało ono mur wielki a wysoki, miało dwanaście bram, a na bramach – dwunastu aniołów i wypisane imiona, które są imionami dwunastu pokoleń synów Izraela.  Od wschodu trzy bramy i od północy trzy bramy, i od południa trzy bramy, i od zachodu trzy bramy.  A mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka.  A ten, który mówił ze mną, miał złotą trzcinę jako miarę, by zmierzyć Miasto i jego bramy, i jego mur.  A Miasto układa się w czworobok i długość jego tak wielka jest, jak i szerokość. I zmierzył Miasto trzciną poprzez dwanaście tysięcy stadiów: długość, szerokość i wysokość jego są równe.  I zmierzył jego mur – sto czterdzieści cztery łokcie: miara, którą ma anioł, jest miarą człowieka.  A mur jego jest zbudowany z jaspisu, a Miasto – to czyste złoto do szkła czystego podobne.  A warstwy fundamentu pod murem Miasta zdobne są wszelakim drogim kamieniem. Warstwa pierwsza – jaspis, druga – szafir, trzecia – chalcedon, czwarta – szmaragd,  piąta – sardoniks, szósta – krwawnik, siódma – chryzolit, ósma – beryl, dziewiąta – topaz, dziesiąta – chryzopraz, jedenasta – hiacynt, dwunasta – ametyst.  A dwanaście bram to dwanaście pereł: każda z bram była z jednej perły. I rynek Miasta to czyste złoto jak szkło przeźroczyste.  A świątyni w nim nie dojrzałem: bo jego świątynią jest Pan Bóg wszechmogący oraz Baranek.  I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą – Baranek.  I w jego świetle będą chodziły narody, i wniosą do niego królowie ziemi swój przepych.  I za dnia bramy jego nie będą zamknięte: bo już nie będzie tam nocy.  I wniosą do niego przepych i skarby narodów.  A nic nieczystego do niego nie wejdzie ani ten, co popełnia ohydę i kłamstwo, lecz tylko zapisani w księdze życia Baranka.

ENKI o Nowej Ziemi – sesje P. Lucyny Łobos-Brown

Nowa Ziemia kochani, to będzie tutaj, tak było mówione. Próbuję odliczyć czas w waszym ziemskim czasie – Rada Bogów odbyła się 8 i pół tysiąca lat od Ery Wodnika, a od przyjścia Wielkiego Wodza – 6 tysięcy i pół. Na posiedzeniu tej Rady było powiedziane – Ziemia będzie „Nową Ziemią”, wzorem dla innych cywilizacji.
Ale zanim to nastąpi – musi przejść oczyszczenie. Ziemię będą zamieszkiwać ludzie o czystych sercach, czystych umysłach. Zmieni się kod genetyczny. Tak samo i w waszych umysłach nastąpi tak zwane przebiegunowanie, czyli wasze umysły będą dostrojone do nowego czasu. Od roku 2012 zostanie wyzerowany Zegar Czasu i wszystko rozpocznie się od zera. Będziecie świadkami i uczestnikami w tym ogromnym wydarzeniu – włączenia nowego czasu. Wy, ludzie, nazwaliście to „precesją”, my mówimy: wyzerowanie czasu kosmicznego. Czyli nowy czas zaczyna się od roku 2012. Po roku 012 będą jeszcze przychodzić na Ziemię istoty, które żyły wcześniej, czyli prorocy i ci, którzy będą nauczać i jeszcze próbować ratować istoty ludzkie, bo całe oczyszczanie potrwa „jeden Kosmiczny Dzień”, czyli ziemskie tysiąc lat. Teraz jeszcze jesteście pod obserwacją innych planet i innych istot duchowych. Patrzą, jak sobie ludzie poradzą oraz istoty duchowe z tym wszystkim. Także, istoty ludzkie są zdane na opiekę Boga i jego synów oraz innych, którzy mają tę pracę zleconą względem Ziemi. Chodziło tylko o to, żeby wprowadzić nauki Jezusa w życie, ale to zostało odrzucone. My, oraz Niebiańska Armia jesteśmy już gotowi do akcji oczyszczania wraz z Jezusem. Czekamy tylko na znak dany nam od Stwórcy. Już żyją pomiędzy wami istoty zarówno z Drugiej Ziemi, jak i z Syriusza B. Jedni i drudzy są nie do rozpoznania. Przybyli z dawnych czasów, z czasów budowania Znaku Czasu, aby teraz uczestniczyć w ratowaniu Ziemi. Ważne jest aby zdać sobie sprawę z powagi sytuacji, gdyż nawet, jeśli ktoś zginie w tym oczyszczaniu, a posiada „znak życia”, na Ziemię powróci – ale biada tym, którzy otrzymają „znak śmierci”.

 

No cóż – jesteście dzisiaj światłymi ludźmi, i gdyby teraz wszyscy zaczęli wysyłać do siedziby bogów dobrą energię, energię miłości, to nie trzeba byłoby tyle zachodu, nie trzeba by było tak wielkiego oczyszczania. Na Ziemi zaczęłaby być wszechobecna energia miłości i Faraon nie byłby potrzebny. Ale tak nie jest. Więc uruchomienie osłony jest potrzebne, bo oczyszczanie Ziemi i tak być musi, ale byłoby już o wiele łagodniejsze, aniżeli tak, jak się rozpoczęło.
Gdybyście mogli zobaczyć, jaką brudną energią jest otoczona teraz wasza planeta? Ile brudu, zła i nienawiści kłębi się wokół Ziemi? Dlatego musi nastąpić to Oczyszczenie. Nie po to dostaliście wolą wolę, żeby tak było. I dopiero po tym oczyszczeniu, ta Ziemia będzie odbiciem Drugiej Ziemi. Będzie rajską planetą, bo takie było założenie właściciela Ziemi – Boga Wszechrzeczy. Macie napisane w Apokalipsie Jana, jak będzie wyglądać Nowa Ziemia – i tak się niebawem stanie. „Chorób nie będzie, bólu nie będzie, itd. – znacie…” Dlatego jest takie wołanie o otwarcie umysłów, gdyż już niebawem wiązki energii kosmicznej Słońca będą uderzać w Ziemię z wielką mocą energii i jeśli kanały energetyczne umysłów ludzkich nie będą otwarte, to może zakończyć się tragicznie, bo takiej mocy energii się nie wytrzyma. Grozi to paraliżem, wylewem, zawałem – to, czego organizm nie może wytrzymać. Może być udar, wiązki energii będą trafiać w to miejsce, gdzie w danym momencie organizm jest osłabiony. Dlatego nie odrzucajcie szkolenia pracy z energiami. Ci, którzy wykpią nasze wołanie – niechaj zaczekają, nie wytrzymają. Po roku 012 przybędą na Ziemię nauczyciele z Aszun i będą uczyć, czym jest naprawdę życie – bo to co jest dzisiaj, nie można nazwać życiem. I zobaczycie, że nawet ci, którzy dzisiaj uważacie, że są źli, też zaczną się zmieniać. Bo nie ma ludzi tylko złych, w każdym człowieku jest ta iskierka dobra – tylko trzeba umieć dotrzeć do serca drugiego człowieka.
Będziecie uczeni, czym naprawdę jest miłość, bo to co dzisiaj ludzie nazywają miłością jest nieporozumieniem.
Miłość tak naprawdę jest tym, żeby w drugim człowieku zobaczyć siebie i chcieć otrzymać od drugiego człowieka to, co najlepsze – i to co najlepsze, dać drugiemu człowiekowi.

Miłość jest wtedy, kiedy masz poczucie bezpieczeństwa. To jest miłość. Założeniem istot-bytów z Drugiej Ziemi jest, abyście po oczyszczaniu zostali doprowadzeni do takiej otwartości umysłów, abyśmy mogli odblokować wam następne pokłady w waszych mózgach i dać wam, nie tak jak teraz, że korzystacie z około 15 procent, ale dać 30, a potem 50 procent. Aby to się mogło stać, istoty ludzkie muszą się nauczyć wybierać dobro, rozróżniać co jest dobre, a co nie. I do tego posłuży przebiegunowanie waszych umysłów. Takiego przefiltrowania nie da się dokonać zbyt szybko, bo wasze umysły, mózgi by tego nie wytrzymały – dlatego ten proces będzie następował stopniowo.
I po to też potrzebna jest ta osłona wokół Ziemi, bo wasze systemy nerwowe mogą nie wytrzymać bombardowania tej negatywnej energii z planety, która się zbliża w waszym kierunku.

Nową Ziemię, mają zasiedlić nowi ludzie – oczyszczeni, istoty o czystych umysłach. Ci, którzy mają umysły skażone, nie chcą się leczyć, odejdą; taka jest prawda.

Na Ziemi zostaną ludzie, którzy szanują życie w całym wszechświecie, nie tylko na Ziemi, ale i inne cywilizacje. Nowa Ziemia, nowy porządek świata, nowe myślenie ludzkie. Umysły wasze oczyszczone. Będzie dużo pracy, bo będzie trzeba uporządkować wszystko to, co zostało zniszczone. Na koniec zacytuję słowa naszego wspólnego Wielkiego Ojca: „Ziemia – klejnot Wszechświata. Ziemia – wzorem dla innych cywilizacji. Ziemia – planetą szczęścia i miłości.” A biblijna „Wielka Nierządnica” będzie miała ukręcony i zdeptany łeb. Tak będzie – bo taka jest wola nasza.

Kiedy RYBA rozpoczynała swoje panowanie – z centralnego punktu osi Ziemi – to znaczy z miejsca, gdzie stoi Piramida – wyruszył pociąg w roku 33. Pociąg miał objechać całą kulę ziemską i miał na to 2000 lat. Pociąg ciągle jeszcze zbiera ludzi, którzy mają czyste serca. Pociąg wyruszył jedną z dróg. Dróg do centralnego punktu osi Ziemi jest wiele. Pociąg zabiera jeszcze ludzi, którzy chcieli uwierzyć w nasze istnienie. Ludzie wsiadali i wysiadali –
pociąg miał przystanki bardzo długie.

Z chwilą kiedy nastąpiła zmiana i RYBA oddała władzę WODNIKOWI, czyli Zegar Czasu Został wyzerowany – pociąg już jedzie po linii prostej do Piramidy, czyli do tego punktu zerowego. Jak wspomniałem, pociągiem kieruje maszynista, tym maszynistą jest Wielki Wódz – Książę – czyli Enlil, a wasz ziemski Jezus. On pozwala wsiadać i wysiadać. Ja natomiast, jestem na każdym przystanku. Ile mogę, tyle tłumaczę tym ludziom wysiadającym, żeby się jeszcze opamiętali i nawrócili dopóki pociąg stoi na stacji. Bo kiedy pociąg ruszy, już nie będzie wracał. Obecnie pociąg stoi na ostatnim przystanku w kierunku Wielkiej Piramidy – w 012 roku już nikogo nie zabierze.” Zależy nam na tym, żeby to nasze Przesłanie dotarło do wszystkich zakątków świata. Nieważne jest, czy to jest kolor skóry- czarny, biały, czerwony czy żółty. Dla nas każdy człowiek jest jednakowo ważny. Nieważne jest to, czy dany człowiek jest wyznania takiego, czy innego religijnego. Nie jest to dla nas ważne w co dany człowiek wierzy. Patrzymy na serce –
odbieramy jego energię serca. A to, czy dana osoba jest wyznania chrześcijańskiego, czy innej religii, to naprawdę nie ma znaczenia. Pan Bóg – wasz ziemski Bóg, stwarzając istoty ludzkie, dał wam jedno prawo, jedną miłość – i dlatego szanujemy was wszystkich, dokładnie wszystkich.

Wszystko ma swój wyznaczony czas i jest wyznaczona godzina Na wszystkie sprawy pod Niebem. Jest czas rodzenia i czas umierania, Czas sadzenia i czas wyrywania tego co zasadzono, Czas zabijania i czas leczenia, Czas burzenia i czas budowania. To co jest, już było, A to co ma być kiedyś, jest już teraz. Bóg przywraca to, co przeminęło.

Dzieci moje – sami nie wiecie, dlatego tak często spoglądacie w niebo i serce się wam ściska, bo tęsknicie do tego co jest w górze. Otóż powiem dlaczego. Przybyliśmy z nieba i zaaszczepiliśmy wam, lub żeby ladniej to brzmiało – przekazaliśmy wam nasz pierwiastek, pierwiastek boski. I każdy z was ten pierwiastek posiada. Bo tutaj też wyjaśniam, że ja też jestem tylko synem Boga. Otrzymałem Ziemię pod opiekę i zarządzanie w zespół z moim bratem i innymi moimi braćmi i siostrami – i teraz jesteśmy na Ziemi po to, żeby to co stworzył nasz Ojciec, wielki Niebiański Ojciec – ratować. Jestem więc Opiekunem Ziemi i nikt bardziej was nie zna jak ja.

Przecież byłem przy waszym tworzeniu, rozwoju, i byłem też, kiedy były te kataklizmy – i uwierzcie mi, że z ogromną rozpaczą patrzy się jak dzieło, które się tworzy, ma zginąć. A byliście tworzeni z wielkim trudem, dlatego kocham was istoty ludzkie. Uczyńcie najwyższy wysiłek własnej woli, a wówczas przed wami, przed waszymi oczami powstanie inny, cudowny, większy i o wiele ciekawszy świat, a którego dzisiaj naprawdę nie widzicie. Na ostatniej wielkiej Radzie Bogów, otrzymałem Ziemię w zarządzanie i doprowadznie do doskonałości umysłów ludzkich. Zadaniem moim jest rzucić garść myśli, które mogą pobudzić do zdrowego poglądu na świat, do myślenia waszego. A zdrową, nazywam taką świadomość, która widzi racje istnienia i utwierdza w przekonaniu, że warto żyć, padać i wznosić się – bo taka droga wiedzie do pokonania chaosu.

Chcę wzmocnić w każdym z was siłę woli w szamotaniu się ze złem- to tak ważne. Sam wiele cierpiałem, dlatego bliski mi jest każdy kto szuka pomocy. Do takich właśnie ludzi usiłujących odświeżyć nastrój dzisiejszej skołatanej duszy, przygniecionej walką o byt – pragnę i ja należeć, skromny Duch, Syn i
sługa Ojca Najwyższego.

Duchowy Opiekun Ziemi  ENKI

***

AN KANE TE, Ninhursag

Advertisements

2 komentarze (+add yours?)

  1. olry
    Lip 16, 2014 @ 05:45:28

    Enlil nie może być Jezusem – on nienawidził ludzi i dążył do ich zagłady, był panem powietrza ( etheru ) czyli duchem co unosił się nad ziemią.
    Enki ( wodnik ) ocalił Utnapisztima ( Noego ) z potopu, rządził ziemią i pomagał ludziom ( ucząc ich ).
    Choć nie powiem , że układ – Anu ( bóg ojciec) , Enlil ( syn Anu z przyrodnią siostrą ) jako duch św. i Enki ( syn Anu z żoną ) jako Jezus, mógłby dawać nam naszą Trójcę.

    Odpowiedz

    • ninhursag2012
      Gru 26, 2016 @ 20:30:59

      Droga Istoto Ludzka – tak Enlil nie darzył sympatią Ludzi a wręcz przeciwnie, dlatego poźniej by naprawić to co zasiał ( nienawiść, wojny itp) inkarnował się jako Jezus by pokazać Ludziom jak żyć…
      Enlil nie był synem Anu z przyrodnią siostrą lecz synem ze związku małżeńskiego. Enki zaś był pierworodnym synem Anu, ale nie z formalnego związku małżeńskiego, dlatego Enlil „dostał” pierszeństwo rządzenia Ziemią, co wywołało poźniejsze wojny między braćmi…

      Za duchem świętym przez pewne frakcje „schowany” został Enki…

      Enki nie tyle co ocalił samego Noe lecz PARĘ z każdego istniejącego życia na Ziemi ( DNA), ponieważ wiedział, że Enlil ponownie „wyczyści” wszystko co istnieje na Ziemi. Rasa Ludzka miała zostać zniszczona, ponieważ wg Anunnaki eksperyment z Ludźmi „nie udał się”, gdyż istniało zagrożenie że Istota Ludzka przewyższy swych „Bogów”…

      Tak, chrześcijańska Trójca to Anu (bóg ojciec) Enlil ( syn boży) i Enki ( duch święty)… To „Bogowie” większości Istot Ludzkich, którzy jeszcze nie przebudzili się ze snu… A tak naprawdę to są Istoty takie jak my, po prostu starsza cywilizacja z innej planety…

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

AN KANA TE – LITTLE GRANDMOTHER – Kiesha Crowther

%d blogerów lubi to: