Wywiad radiowy z Simonem Parkesem, 20 listopada 2016

 

 

Jay Pee: Witaj Simon.  Jak się miewasz?  To był dość intensywny tydzień, nieprawdaż?

Czy znowu uniknęliśmy III Wojny Światowej?

Simon:  Zabawne, że od kilku miesięcy wciąż to powtarzamy, ale mamy ku temu pewne powody.  Powiedziałbym, że ludzie trochę odczuwają, że chwilowo odpuściło w energiach, jest jakby trochę spokojniej.  To zapewne ma związek z tym, że elity muszą przetrawić stratę i zadecydować co zrobią w następnej rundzie.  Nie mają za wiele opcji, co tu zrobić.  Chciałbym trochę powiedzieć o sytuacji ostatnio, patrząc na to w bardziej ogólnie, czyli w jaki sposób  żyjemy na tej planecie.

Po pierwsze osoby, które prowadzą własne poszukiwania informacji wiedzą, że Deutsche Bank został uratowany do stycznia 2017, ponieważ przybyli Chińczycy i kupili praktycznie ¼ udziałów tego banku.   Amerykanie byli przeciwni, ale i tak to przeprowadzono.   W połowie ubiegłego tygodnia, inny włoski bank  prawie ogłosił upadek i musieli nagle wypuścić na rynek swoje akcje aby się podratować.  Udało im się sprzedać coś w tej emisji, na tyle, że ratuje ich to do stycznia.  Myślę, że elity nie chcą aby jakaś walka (na rynku finansowym) odbywała się teraz, gdyż w okresie świąt Bożego Narodzenia świat zachodni wydaje ogromne kwoty pieniędzy.  Więc oni uważają, że utrzymując jeszcze system zdobędą więcej pieniędzy.  Mamy dwa znaczące banki, których sytuacja jest załagodzona tylko do stycznia.

Amerykańska gra, tak to nazwę, była mniej więcej tydzień temu niezwykle interesująca.  Obama, ustępujący prezydent, był bliski podpisania rozkazu wykonawczego, który oznaczałby nowe wybory w Stanach 20 grudnia.  Według mojej wiedzy to się nie odbędzie, w zamian za to on zarządził jakiś rodzaj śledztwa w niektórych okręgach wyborczych.  To do niczego nie doprowadzi, na ile wiem, establishment  wprowadził coś pomiędzy 3 do 6 milionów sfałszowanych głosów do systemu za poparciem Hilary Clinton.  Więc tym bardziej jest znaczące zwycięstwo Trumpa, na jaki szczyt on musiał wejść.  To pokazuje nam, że bardzo wiele osób w USA zagłosowało na Trumpa, chociaż się do tego publicznie nie przyznaje.  Nigdy w żadnym z moich wywiadów nie mówiłem na kogo powinno się głosować, nigdy tego nie robię.  Ale wracając do twojego pytania, Jay Pee, gdyby Hilary Clinton została wybrana, mielibyśmy III wojnę światową w ciągu 3 miesięcy, tak uważam.  Wiele ludzi odnotowało oświadczenie prezydenta Putina, że teraz liczy na współpracę z USA i chce on normalizacji stosunków i relacji.  Tak więc mamy obecnie sytuację, że elity nie wiedzą co zrobić.  Wiemy, że Clintonowie, Bill i Hilary, przelali około 2 miliardów dolarów, do Kataru i/lub banku Rothschilda w Szwajcarii.  Więc są oni faktycznie gotowi odejść.   Myślę, że wiele z tych osób /u władzy/ jest gotowych odejść.

Chcę teraz porozmawiać dosłownie o pieniądzach.

Pieniądze są przeważnie systemem kontroli na świecie. Byłem ostatnio w sklepie i zauważyłem muszelki cowry (porcelanki).  Te muszle były jedną z pierwszych form pieniądza.  Ludzie zwyczajowo robili dziurkę w muszli nawlekali na sznurek i nosili na szyi, wymieniając muszle na jedzenie, zwierzęta i inne towary.  Przed pieniędzmi ludzie używali barteru, wymiany.  I myślę, że moglibyśmy do tego wrócić, do barteru w jakiejś postaci.  Gdzie rybak daje piekarzowi 3 ryby za chleb.  Jednak to do końca tak to nie działa, bo co zrobi 3 letnie dziecko lub osoba starsza i niedołężna?  Co wymieni?

Musimy się pozbyć pieniędzy, ale nie możemy tego zrobić nagle, bo cały system by runął.  To musi być przeprowadzone w trakcie jakiegoś łagodnego okresu czasu.  Powodem dla którego jestem absolutnie przekonany, że pieniądze muszą zostać usunięte powoli lecz całkowicie jest fakt, że pieniądze są elementem numer jeden w sprawowaniu kontroli nad ludzkością.  Ludzie nie przyjmą zmiany, jeśli będą się lękać, że to wpłynie na to ile pieniędzy będą mieli.  Ludzie tworzą świat wokół siebie w oparciu o to co posiadają, ich pozycji w społeczeństwie, jak postrzegają ich znajomi, gdzie mieszkają, zamiast na podstawie tego kim są w środku.  Mówiłem dziś przyjacielowi – gdybyś wziął jakąś grupę ludzi tak prosto z ulicy, i zabrał im te ich telefony komórkowe i inne „zabawki“, umieścił ich na bezludnej wyspie bez „muszelek cowry“ dając im namiot, prawdopodobnie oszaleliby, bo nie wiedzieliby co robić.  Lecz gdyby zabrać w taki sposób osoby z rozwiniętą świadomością, które są w trakcie swego duchowego rozwoju, oni patrzyliby do swego wnętrza.  Dochodziliby do określenia siebie – kim jestem?  I to jest ważne, a nie to co stworzyłem dookoła siebie.

To pieniądze, nie ważne czy masz 100 czy 1000 funtów, to one kreują strach, że jeśli zrobisz to czy tamto to stracisz swoje pieniądze.  I uważam, że społeczeństwo powinno się temu dobrze przyjrzeć.  Jestem głęboko i gorąco przekonany, że powinien być zmieniony system w jaki ludzie są kształceni w zachodnim świecie,.  Jak ludzie są traktowani przez lekarzy.  Jak policja zarządza lokalnymi mieszkańcami.  Wszystkie te rzeczy pochodzą z systemu kontroli.  I dla wielu ludzi to jest szok, gdy uświadamiają sobie, że system prawny nie jest tutaj, aby sprawować prawo, ale aby ochraniać system elit, establishmentu oraz jego status quo */ termin prawniczy oznaczający obecny, niezmieniony stan rzeczy/.  Jeśli komuś zasądzono grzywnę, to oznacza, że establishment chce od tej osoby za coś pieniądze, wtedy w dalszej kolejności policja to egzekwuje.  Policja, przykro mi to mówić, choć jest wielu dobrych policjantów.  Policja jest po to, aby utrzymać establishment i elity na ich pozycjach.  Więc pomysł, że urzędnicy, policja są po to, aby ochraniać obywateli jest przerysowany i uważam, że coraz więcej ludzi zaczyna się w tym orientować.  Jak establishment patrzy na społeczeństwo ?  Jesteśmy tu wszyscy po to aby zarabiać pieniądze i im płacić.  Jesteśmy osobami, które w taki czy inny sposób dostają pieniądze.  A pracą elit/establishmentu jest odebrać nam te pieniądze.  Tym dla nich jesteśmy.

Wszędzie są reklamy, ogłoszenia, na FB, w e-mailach,  które mówią tylko o jednym: Chcemy zabrać twoje pieniądze.  Oni wcale nie chcą zrobić czegoś dobrego dla ciebie, oni wcale nie chcą ci pomóc.  Oni tylko chcą zabrać twoje pieniądze.  Ludzie, którzy mnie znają wiedzą, że mam wiele kotów i często chodzę z nimi do weterynarza.  I tam wiszą plakaty epatujące lękiem, np z zapłakanym dzieckiem ściskającym zwierzątko, a na dole napis – nie zaszczepiłeś króliczka i on zdechł!  I tak jesteśmy wszyscy traktowani.  Szczuje się nas lękiem – jeśli tego nie zrobisz to nie jesteś dobry, albo nie masz racji.

To co widzieliśmy w Anglii, głosowanie za Brexitem i w USA, głosowanie na Trumpa, to ludzie z dwóch różnych krajów, buntujący się przeciwko elitom.  Buntujący się przeciwko establishmentowi, systemowi.  To jest bardzo pozytywne.

Oglądałem ostatnio drugą część “Dnia Niepodległości – odrodzenie 2016”.  Jest tam taka scena /w 76 minucie/, fabuła oparta jest też na postaci sztucznej inteligentnej kuli z innej cywilizacji, która ma ocalić ludzkość.  I ta kula mówi – “mój gatunek porzucił biologiczną egzystencję na rzecz sztucznej inteligencji”.   Nie jest jeszcze tak źle jak w filmie “Kraina jutra 2015”, ale widzimy jak establishment używa Hollywood do forsowania i przeprowadzenia swego planu.  Mam nadzieję, że gdy ludzie głosują na Brexit lub na Trampa, robią to dlatego, że mają dość tego, aby ktoś im mówił co mają robić, lub gdy ktoś im mówi – wiemy co jest dla was najlepsze.   A mass media powtarzają – no to nie zupełnie jest do końca zdecydowane, bylibyście głupi decydując się na to.  Ale ludzie są niezależni.  To tak pokrótce nakreśliłem obecną sytuację ekonomiczną.  Pragnę przypomnieć ludziom, że nadchodzi zmiana.  Jako cywilizacja mamy teraz dość mocną pozycję, musimy tylko mieć na oku najbliższe 3 miesiące.

 Jay Pee: Simon, a co wiesz na temat Georg’a Sorosa?  Wysłałem ci link do raportu Benjamina Fulforda.

Dostałem dwie niezależne od siebie informacje z moich niepowiązanych ze sobą źródeł.  Jedno źródło mówiło, że Soros został nagle przewieziony do szpitala. Drugie źródło twierdziło, że Soros nie żyje.  Ale dotarła do mnie informacja z trzeciego źródła, że Soros był w szpitalu, sfingował swoją śmierć i zniknął uciekając.

Jay Pee – Czyli udał własną śmierć?

Coś tak jakby.  Nie mam zwyczaju podawać do publicznej wiadomości żadnej informacji, jeśli nie jest ona potwierdzona przez dwa niezależne i wiarygodne dla mnie źródła.

Ale mogę powiedzieć, że to George Soros z własnej kieszeni sfinansował demonstracje przeciwko zwycięstwu Donalda Trampa w Stanach.  Wiele demonstracji, które pokazywano w mediach nie powstały naturalnie z gniewu demonstrantów, lecz zostały natchnione opłaconymi dolarami [$15/godz. wg innego źródła – kr].  Ta sama sytuacja miała miejsce w trakcie protestów na Ukrainie, prowokatorzy zostali zainspirowani i opłaceni aby stworzyć problemy.   Jeśli George Soros faktycznie nie żyje, to nie byłbym tym zbyt zdziwiony, ale nie mogę tego stwierdzić publicznie, bez potwierdzonej informacji.

…….

/Obcy, elity władzy/

David Icke miał ten problem, że gdy mówił o psychopatach u władzy lub w rządzie, to mu uchodziło, ale gdy zaczął mówić o zmianie kształtu istot nieludzkich [lub osób z przewagą reptylianskiego DNA – kr]/shapeshift/ to dla niektórych było to już o jeden most za daleko.  Wiele osób wtedy się od niego odsunęło, stracił wsparcie.  Według mnie David miał absolutną rację, na ile mi wiadomo o pewnych rzeczach.  I rozmawiamy tu o niewielkiej garstce osób na naszej planecie, którzy absolutnie nie są ludźmi w żadnej części.  Na przykład Prezydent Putin nazwał George’a Sorosa starym smokiem /old dargon/.  Putin powiedział również, że około 75% światowych liderów nie ma ludzkiego pochodzenia.  To w kontekście satanicznych Reptylian.  To jeszcze gdzieś można znaleźć w internecie, tłumaczenie z rosyjskiego.  Wymienił też konkretnie kilka osób z tej satanicznej reptyliańskiej linii.  Z tego powodu establishment w Waszyngtonie nie lubi Putina, ani brytyjskie elity nie darzą go sympatią.  On jest prezydentem Rosji, którego oni nie mogą kontrolować.  On jest prezydentem, który mówi otwarcie – wy właściwie w ogóle nie jesteście ludźmi.  Ale podkreślam, że warto rozróżniać na przykład kogoś, kto może mieć w części reptyliańską duszę.  To może być dobra osoba, od kogoś kto ma tylko powłokę ludzką, a w środku jest ktoś absolutnie obcy.  ….

……….

Pytanie Tiny: Jak możemy pozbyć się tego całego zła w systemie?  Ci którzy odnoszą korzyści ze zła i rozpowszechniają je nie odejdą przecież dobrowolnie, prawda?   Wszystko czego pragnę to wolność, miłość i pokój dla nas wszystkich, zwłaszcza naszych dzieci.

Mówiliśmy o piramidzie, więc jeśli wyobrazisz sobie piramidę, to my znajdujemy się na samym dole, niosąc tych ponad nami.  Ci, do których się odnosisz w swoim pytaniu są samej górze.  Jedynym powodem, dla którego będący na samej górze mogą przetrwać jest fakt, że to my utrzymujemy ten cholerny układ.  Taka jest rzeczywistość.  Gdyby tylko wystarczająca ilość ludzi w pokojowy sposób powiedziała:  Dłużej nie będziemy robić tego, czego od nas chcecie, nie będziemy dłużej grać w waszą grę, nie będziemy was już więcej wspierać i utrzymywać.   W Wielkiej Brytanii był taki czas , kiedy coś takiego się stało, gdy wprowadzono “poll tax” * /znacznie podniesiony podatek od nieruchomości/.   Wtedy nie tylko emigranci z biedniejszych rejonów, ale również mieszkańcy należący do klasy średniej, mający dobrą pracę, w pasywny sposób nie płacili podatku i to spowodowało upadek rządu i zmianę premiera.  Mimo tego ludzie nadal nie rozumieją, że można robić zamieszki, protesty i co tam sobie chcecie, a i tak nic się nie dzieje.   Ale jeśli ludzie wycofają swoją pracę, wycofają swoje płacenie podatku, przestaną grać w tę grę, wtedy system zacznie upadać bo jest to jeden wielki schemat Ponziego /piramida finansowa/.  I ta piramida funkcjonuje tylko dlatego, że zasysa energię z samego dołu, która jest przesyłana kanałowo, aż na samą górę.  Tak długo jak ludzie nic nie kwestionują, robią co im się każe, to gra się będzie toczyć.   Ale patrząc na Brexit i wybór Trumpa, ludzie przestają robić to co im się mówi.  Ludziom mówiono – zostańcie w Unii Europejskiej, mówiono im – głosujcie na Hilary, ale ludzie zrobili co innego.  Więc tak naprawdę jest nadzieja.  Bo ludzie, którzy zaledwie parę miesięcy temu, niewolniczo chodzili do codziennej pracy /i celowo mówię niewolniczo/, o nic nie pytali, robili co trzeba w życiu codziennym, byli nieszczęśliwi, ale nie widzieli szansy, że mają  wybór.  Zostali dociśnięci tak mocno, że gdy się obejrzeli stwierdzili, do diabła z tym wszystkim!  Nie będę więcej tego robić, to jest przewaga ludzkiego ducha.  I tego ci źli ludzie nie mogą złamać.  Ale niestety ludzi można bardzo mocno i daleko dociskać, zanim się ockną leżąc już na ziemi i stwierdzą “dalej nie!”  Brytyjczycy są szczególnie trudni, bo nigdy nie mieliśmy rewolucji w tym kraju.  Wiem, że rewolucja we Francji czy Ameryce nie przyniosła może spodziewanej zmiany, ale w Brytanii nigdy nie mieliśmy takiego buntu, bo ludzie zawsze chcieli przynależeć do drabiny /hierarchii/.  Już Napoleon Bonaparte mówił, że Anglicy /i nie miał na myśli Szkotów, Irlandczyków czy Walijczyków/, są sklepikarzami.  Co to znaczy? że wielu ludzi w tamtych czasach chciało być kimś lepszym, mam trochę pieniędzy ale jak będę miał trochę więcej to będę trochę lepszy, ludzie będą mnie bardziej szanowali.  We Francji ludzie nic nie mieli, więc nie mieli też nic do stracenia.  W Ameryce z kolei ludzie poczuli, że dociśnięto ich już za bardzo, więc zbuntowali się przeciwko brytyjskim rządom.  Ale w Anglii była wystarczająca ilość osób mających wystarczająco sporo, aby utrzymać system i zapobiec buntowi.  To co teraz widzimy to jest bezkrwawe powstanie, ludzie używają czego tylko mogą, urny wyborczej, wolności słowa,  aby powiedzieć – mamy tego dosyć!  Zawsze mówię ludziom, że nie oczekuję, że zaczniecie rwać bruk lecz możecie powiedzieć – nie gram już dalej w tę grę.  Zobaczcie ile ludzi odwołuje swój abonament telewizyjny, ile ludzi wysyła listy do Watykanu pisząc, chcę abyście usunęli mnie ze swoich rejestrów, nie posiadacie mnie.  Oświadczenia tego typu mają wielką moc.  Zobaczcie jak wiele ludzi chodzi na niezależne konferencje, słucha i czyta alternatywne wiadomości, ile ludzi odmawia szczepienia swoich dzieci.  Zdaję sobie sprawę, że większość ludzi nadal się poddaje, ale poprzez alternatywy nurt buduje się pewien prąd w tym kraju, że wiele wstrętnych ludzi nie może już tego zatrzymać, nie mogą tego dłużej utrzymać w zamknięciu, więc wybierają rozwiązanie, że lepiej upuścić trochę pary, ale to już też nie wystarczy.  Jestem pełen nadziej co do przyszłości.  Zawsze mówiłem, że to będzie trudna i wyboista jazda.  Dziękuję, że słuchacie tej audycji, dziękuję, że słuchacie innych ludzi, dziękuję, że wierzycie w zwycięstwo ludzkości.

Pamiętajcie jednak, że tych wstrętnych, kompletnie szalonych ludzi jest bardzo malutka grupa.  Są to w większości mężczyźni, choć jest kilka kobiet.  Oni są kompletnie szaleni.  Są totalnie odłączeni od Ziemi, totalnie odłączeni od ciebie i ode mnie, absolutnie oddzieleni od rzeczywistości, najprościej rzecz ujmując chcą wziąć w posiadanie świat i wszystko co się na nim znajduje.  A potem chcą zabić wszystkich, bo z nikim nie chcą dzielić się pięknym dębem rosnącym nad rzeką.  Nie chcą nikogo widzieć w pobliżu – postawa typu – to jest tylko mój dąb i już!

Dam pewien przykład Jay Pee.  Czasem chodzę do kina, zazwyczaj płacę za miejsce, ale tym razem sprzedawca zapytał mnie – Czy chce pan miejsce z większą przestrzenią na nogi?  Z przestrzenią na nogi ???? zapytał Simon.  Czyżbyście skrócili siedziska?  Nie, nie, nic z tych rzeczy, wyjęliśmy niektóre i są miejsca na długie nogi i można się wyciągnąć, tłumaczył sprzedawca.  No wie pan jestem dość niski, stwierdził Simon, nie potrzebuję dodatkowego miejsca na nogi.  A to może chciałby pan miejsce z lepszą widocznością ekranu? – kontynuował sprzedawca, wtedy dopłaci pan ekstra za takie miejsce.

Simon zapytał –  Czy chce mi pan przez to powiedzieć, że gdy budowano to kino niespełna 5 lat temu, to zbudowano miejsca, z których nie widać ekranu?  O nie, może pan widzieć ekran z każdego miejsca, ale z niektórych widać lepiej.  Wie pan co, odpowiedział Simon, to nie pana wina, pan tu wykonuje swoją pracę, ale ja nie będę grać w tę grę.  Zapłacę cenę, którą zawsze płaciłem i nie kupię żadnych dodatków ekstra.  To co jest istotne, co pokazuje ta historia, to że elity, ci źli ludzie, zapytali cały przemysł, w jaki sposób możemy wziąć więcej pieniędzy od tych wszystkich głupich ludzi, nie dając im niczego ekstra w zamian.  I oto przykład.  W poniedziałek byłem w kinie zapłaciłem 7 funtów, we wtorek to samo miejsce już ma kosztować 9 funtów, bo ma lepszy widok na ekran.  Oni niczego nie zbudowali, niczego nowego nie zrobili.  I tak się dzieje wszędzie.  Ja nie latam samolotami, Jay Pee, ale wiele osób opowiada mi, ze teraz trzeba płacić ekstra za rzeczy, które kiedyś były normalne, jak siedzenia obok siebie dla rodziny podróżującej razem.  Elity pokazują – chcemy więcej pieniędzy od was, za dokładnie tą samą usługę.  To wskazuje, że ilość pieniędzy w systemie gwałtownie maleje.  Z tego powodu ta mała grupka ludzi, desperacko ogląda się przez ramię i mówi – Musimy się stąd jakoś wydostać!  Jeśli ktoś jest takim Georgiem Sorosem, albo królową Anglii, to zapewniam was ma swoje wyjście w taki czy inny sposób, ale cała reszta zarządzających ich interesami, nie, bo są na to zbyt mało ważni w piramidzie.  I cała masa takich managerów teraz, gwałtownie opuszcza statek w panice.  Opinia publiczna nie wie o tym, że na cztery dni przed wynikami wyborów w Stanach, które pokazywały przegraną Hilary, cała grupa ludzi z Białego Domu zamknęła swoje konta na Twitterze dla niej.  Była pewna informacja, która nigdy nie przeniknęła do opinii publicznej, omawiana tylko na najwyższych szczeblach władzy na Kapitolu.  I ci ludzie, gdy poznali tę informację złapali się za głowy i stwierdzili, o Boże nie mogę sobie pozwolić aby być połączonym z taką osobą/Hilary/, bo to mnie zniszczy.  Nawet gdy ci ludzie są na liście płac i składali swego rodzaju przysięgi to rozumieją, że widowisko dobiega końca i szukają sposobu jak się tu katapultować.  Mamy więc teraz grupę ludzi, którzy nie mają innych opcji, ale muszą walczyć inaczej sytuacja pociągnie ich za sobą.   A naszym zadaniem jest powiedzieć, nie gram więcej w waszą grę, nie jesteście moimi panami, nie rządzicie mną, nie macie nade mną kontroli.  Owszem macie prawo, ale nie dam wam żadnej mojej energii.  Gdyby znacznie więcej ludzi pasywnie protestowało, demonstrowało i pokazało, że ludzkość może działać razem a nie tylko jako indywidualiści, którzy ze sobą nie rozmawiają.  Pokazalibyśmy, że potrafimy pracować jako grupa, zrobilibyśmy zmianę w przeciągu kilku dni.  Wciąż to powtarzam, gdyby na przykład 100.000 osób protestowało pod parlamentem w Londynie i zablokowało kompletnie ulice od godz. 9-11, a potem od 14-16 przez kilka dni. 100.000 osób to nie jest wiele jak na kraj gdzie żyje 60 milionów.  Policja nic by nie zrobiła ze 100.000 osobami!  Gdyby ci ludzie domagali się, aby wszyscy emeryci po 65 roku życia dostali 10 funtów więcej, to ludzie przy władzy by na to przystali, bo baliby się utracić swoje stanowiska, gdy rząd upadnie.  Ale dopóki ludzie przejmują się tylko sobą, swoim posiadaniem, w głowie zadają sobie pytania – Po co mam tam iść dla kogoś innego?   Co ja będę z tego miał?  Oni by tego dla mnie nie zrobili!  Jestem zbyt zajęty robieniem pieniędzy, albo zbieraniem rzeczy, to nic się nie zmieni.  Ponieważ nie działamy jako zgrana grupa, nie umiemy tak działać, to ciężko jest coś osiągnąć.  Ale nadejdzie czas, że system padnie, a przyjdzie taki czas dość szybko, że ludzie zostaną zmuszeni do wspólnej pracy, zostaną zmuszeni do przyjaźni i do właściwego dzielenia się informacją, do współpracy i przeprowadzenia zmiany.  Co za wstyd, że trzeba będzie nas do tego zmusić, że większość ludzi nie potrafi ewoluować w naturalny sposób, ale jest to związane z systemem kontroli ustanowionym nad ludźmi tysiące lat temu.  Byłoby niewłaściwe gdyby ludzie tacy jak ja oczekiwali, że większość ludzi obudzi się całkowicie tak po prostu.  Oni mogą to zrobić tylko stopniowo.  Nie można wykasować tysięcy lat programowania w jedną noc, ale można to przeprowadzać kolejno.

Ludzkość musi być wolna!   I możemy tego dokonać!  Musimy być wolni, w przeciwnym wypadku będziemy zapylać w tym przeklętym kołowrotku chomika, a maluteńka grupa ludzi będzie stawać się grubsza, bogatsza i bardziej arogancka.

Jey Pee – Chciałem dodać kilka słów o batoniku Toblerone, on ma teraz znacznie powiększone odstępy pomiędzy trójkącikami czekolady, teraz jest dużo więcej (50%) powietrza w pudełku Toblerone.

Simon – Wcale nie będę się śmiał z tego przykładu, bo to dokładnie pokazuje co się dzieje.  Elity starają się takie obserwacje ośmieszać, odpowiadając na takie zarzuty – Och, byliście mali i wszystko wydawało się wam większe!  Ale to jest absurd – dokładnie wiem jakie czekoladowe ciastka kupowałem będąc na studiach, teraz są one mniejsze i mają mniej czekolady!  Elity naśmiewają się z nas, firmy i ich udziałowcy żartują sobie.  Nie chcą przyznać się, że biorą od nas więcej pieniędzy za mniej towaru.  Nie chcą tego przyznać, bo mógłby to być powód do buntu ludzi.

Jeśli mam pewną ilość czekolady, rodzynek i ciastek, które coś mnie kosztują i mój zysk się zmniejszył, to nie mam pozycji jako kapitalista, aby stwierdzić, ze to jest OK.  Jak wygląda ten proceder?   To udziałowcy cisną i wymagają ciągłego wzrostu zwrotu z kapitału ich inwestycji, więc muszą podnieść cenę.  Ale managerowie protestują, nie możemy podnieść ceny bo nikt tego nie kupi!  To w takim razie musicie zmniejszyć wielkość towaru /mniejsze ciastka, większe pudełka/ i wtedy utrzymajcie cenę, ale zmniejszajcie ilość wkładanego materiału i produktów.  I elity robią tak od przynajmniej 30 lat.  A ludzie niestety wierzą, że wydaje im się że coś zmalało.  No tak byliśmy dziećmi, możemy źle pamiętać … To jest nonsens! Chciałbym znaleźć u kogoś na strychu takie nierozpakowane ciastka sprzed 30 lat i wtedy bym im pokazał w telewizji jaka jest faktycznie różnica w wielkości kiedyś i dziś.  Nie mogliby wtedy zaprzeczyć. **

Pytanie od Andresa:  Można przeczytać na internecie, że ludzie na Ziemi muszą się wykazać i udowodnić, że to jest naszą wolną wolą aby przywrócić Miłość jako prawo naszej planety, zanim przyjazne cywilizacje mogłyby interweniować i pomóc nam w osiągnięciu tego celu.  Było wiele przybywających przykładów na wzrost ludzkiej moralnej i politycznej odwagi oraz siły. Brytyjski Brexit, ostatnie wybory w USA, rosnąca ilośc “white heads” /wojskowi, policjanci, ludzie polityki przechodzący na stronę światła, nasz ruch Connecting Consciousness i jemu podobne/ Wielu budzących się ryzykuje wszystko co mają, pomimo trzymania nas w ciągłym oszustwie, które jest dla nas niebezpieczne fizycznie.  Genetycznie zagrożeni, w większości bez wiedzy z powodu tłumionej prawdy.  Czy ludzkość w wystarczający sposób zademonstrowała, że chce utrzymać pozytywną linię czasu? Czy zasłużyliśmy na pomoc, która może być potrzeba do zwycięstwa?  Simon, dziękuję za twoją pracę dla nas.

Jakie piękne pytanie.  Z pewnego punktu widzenia to może wyglądać dość depresyjnie, ale dość akuratnie opisuje co się teraz dzieje.  Wiem, że wiele osób słucha naszej audycji i mówią mi – powinieneś być bardziej optymistyczny, mówić więcej dobrych rzeczy.   A ja zazwyczaj odpowiadam – prawda jest taka, że teraz jesteśmy w trakcie walki.  Nie wierzę w niektóre głosy dochodzące ze środowiska new age, że potrzebujemy tylko trochę przewietrzyć pokój i już wszystko będzie wspaniale.  Musimy coś zrobić, aby pokazać, że zależy nam na zmianie.  Moja odpowiedź brzmi tak!  Faktycznie rok 2012 nie miałby miejsca, gdybyśmy nie doszli do pewnego krytycznego punktu.  Dzięki temu, że wiele osób dokonuje zmian, których oni potrzebują dokonać, to inni są przygotowywani, aby w tym ich wspomagać.  Jest wiele osób, z którymi rozmawiałem osobiście, mieszkających w USA, którzy słyszeli dudnienia, które można jedynie opisać jako wybuchy mające miejsce głęboko w ziemi.  Miało to miejsce w dziwnych porach, o godz. 2, 3 i 5 nad ranem.  Te osoby budzą się słysząc te odgłosy i czując drgania.  Wiemy, że są to podziemne bazy, które są przejmowane.  Są też inne bazy, gdzie ludzie w pobliżu przyzwyczaili się do odgłosów kursujących podziemnych pociągów, zaopatrujących te bazy.  Wiele z tych osób donosi, że ten ruch podziemnych pociągów prawie ustał.  Niezwykle frustrujące jest dla mnie i dla wielu osób to, że wolelibyśmy, aby to wszystko działo się w bardziej otwarty sposób.  Chcielibyśmy, aby podziemna baza została wysadzona na drobne kawałki i aby było to pokazane światu!  Tak by ludzie naprawdę mogli zobaczyć co się dzieje na innych poziomach, na wysokich poziomach.

Donalda Trumpa nie obchodzi co ludzie gadają.  Donald Trump z całą pewnością nie jest satanistą.  Jestem pewien, że ma swoje złe rzeczy na sumieniu, ale nie jest satanistą i on wiedział czego dopuścili się Clintonowie.  Większość ludzi u władzy wiedziała, ale nie byli przygotowani, aby to publicznie ogłosić.  Wygląda na to, że jedyną osobą w  Ameryce gotową ujawnić się, wyjść do przodu, przyjąć wyzwanie jest miliarder, który się sam dorobił.  Donald Trump jest miliarderem i dlatego może sobie na to pozwolić, bo system go nie kontroluje.  Właśnie wydał oświadczenie, że nie będzie pobierał prezydenckiej pensji 400.000 USD, tylko jednego dolara i to jest polityczne stwierdzenie, które mówi – Nie możecie mnie przekupić.  Potrzebuję tylko jednego dolara, aby być prezydentem.  Nie potrzebuję pieniędzy, nie możecie mnie przekupić.  To tylko pokazuje nam skalę kontroli w USA i jak wiele osób było zmanipulowanych.  Więc trzeba było kogoś z niezależnością, którą dają miliardy aby postawić się systemowi.

Dochodzimy do celu, ale proces jest bardzo powolny.

….

*Poll tax – https://en.wikipedia.org/wiki/Community_Charge

** w Polsce dobrym przykładem są Delicje, było więcej w paczce, a jest mniej, kto pamięta?

Aspiryna – zmiana pudełek. “ to był tylko i włącznie trick reklamowy, nie ma najmniejszej wątpliwości. Do 1980 roku tabletki były 500 mg. Tabletki pod nową nazwą, niby te na serce, są albo 75 mg albo 100 mg. Innymi słowy, z poprzedniej tabletki spokojnie można było otrzymać 4 tabletki. Opakowanie stare kosztowało 3-5 złotych. Nowe naprawdę o zdrowie chorego, to kardiolog przepisywałby aspirynę, zalecając dzielenie tabletki na 4 części. Nie, przepisywano nowe opakowanie z serduszkiem na wieczku. Czyli na jednomiesięcznej kuracji koncern zarabiał dzięki Biologicznym Robotom 600 % więcej.” http://ruch-obywatelski.com/zdrowie/jak-przeksztalcono-inteligentnych-lekarzy-w-calkowitych-kretynow/

Fragmenty przetłumaczyła Aldabra

Żródło:

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

AN KANA TE – LITTLE GRANDMOTHER – Kiesha Crowther

%d blogerów lubi to: