Kto i dlaczego tłumi naszą świadomość

Reklamy

Milab, Anunnaki, Voodoo and the Time Loop – Max Spiers

Max Spiers w rozmowie z Danutą Anną Sharma

Jak zechcą przekonać Cię do oddawania czci kosmitom, czyli demonom

Jak zechcą przekonać Cię do oddawania czci kosmitom, czyli demonom!?

 

MISTERIA IZYDY

 

Misteria Izydy są pozostałością oryginalnych misteriów Bogini, które były sprowadzone na Atlantydę setki tysięcy lat temu przez Centralną Rasę.

Te misteria były praktykowane nieprzerwalnie przez niezliczone tysiąclecia na powierzchni planety w świętych świątyniach zadedykowanych dla Bogini.   Kontakt z obecnością Bogini, czystym archetypem świętej żeńskości, pochodzi bezpośrednio ze Źródła i był podstawą stabilności i harmonii w społeczeństwie.

 Po tym jak ingerencje sił ciemności zaczęły się na planecie, a zwłaszcza po inwazji archontów 26.000 lat temu, to idealne połączenie z żeńskim aspektem Źródła zostało zakłócone.

Astara była istotą z systemu gwiezdnego, Syriusz, która wzięła na siebie zadanie zachowanie obecności Bogini na powierzchni Ziemi w ostatnim cyklu 26.000 lat.

Była ona znana w Egipcie jako Aset,  w Grecji jako Izis. I to imię jest obecnie najpowszechniej używane.

Egipskie szkoły misteriów starały się zachować dziedzictwo atlantydzkich szkól misteryjnych tak czysto, jak to tylko możliwe.  Misteria Izydy, jak nauczano w egipskich a później grecko-rzymskich szkołach misteryjnych, zawierały to co następuje:

Istnienie boskiej płaszczyzny stworzenia czystej Miłości i Światła, gdzie nie może istnieć  ciemność i technik do uzyskania dostępu do tej płaszczyzny w waszej świadomości.

Nieśmiertelność Duszy i droga, aby stać się tą Duszą

Protokół jak uniknąć archontów i dotrzeć po śmierci do królestwa Światła.

Protokół jak ucieleśnić obecność Bogini i stać się żywym ucieleśnieniem tej obecności Bogini we wszystkich codziennych czynnościach.

 Misteria podziemnego królestwa.
.
Misteria świętej unii (hieros gamos).
.
Te misteria uczono tylko wtajemniczonych, natomiast masy czciły Izydę jako uosobienie bóstwa i protektorki, która może pomóc w trudnych czasach:

https://en.wikipedia.org/wiki/Mysteries_of_Isis

W starożytnym świecie, dwa tysiące lat temu, kult Izydy był najbardziej popularną i najbardziej rozpowszechnioną religią w całym rejonie śródziemnomorskim:

http://www.ancient-origins.net/ancient-places-europe/isis-egyptian-goddess-who-spread-her-wings-across-europe-006377?nopaging=1

Ze względu na jego ogromny wpływ na rozpuszczanie Zasłony w tamtych czasach, archonci opracowali plan, aby przejąć rozwijające się chrześcijaństwo i  przekształcić go w kult programowania umysłów, aby stłumić wszelkie kulty Bogini i egzekwować nicejskie credo:

 

 

 

http://www.oneworldofnations.com/2015/03/the-council-of-nicea-council-that.html

Misteria Izydy musiały stać sie tajne (sub rosa).

Alchemicy Różokrzyżowców próbowali je ożywić więcej niż 1000 lat później, ale ich prawdziwy powrót nastąpił dopiero w 18. wieku, gdy  Hrabia Saint Germain zainicjował Cagliostro w misteria i dał mu za zadanie rozprzestrzeniać je w całej Europie:

.

Cagliostro wtajemniczył wiele kobiet z francuskich wysokich sfer według instrukcji Saint Germaina, aby reformować i oświecać społeczeństwo od wewnątrz.  Kobiety te przesyłały kodowane wiadomości w języku migowym, jak zauważycie na poniższych ilustracjach (zwróćcie uwagę na  mudry rąk):

http: //madameisistoilette.blogspot.com2013_12_01_archive.html

.

Księżna de Lamballe była w tym czasie kapłanką Izydy, zainicjowaną przez Cagliostro i często kontaktowała się z Saint Germainem.

Mozart był uczniem Cagliostro i rozprzestrzeniał misteria Izydy poprzez swoją muzykę, zwłaszcza przez jego słynną operę, Czarodziejski Flet:

http://www.occult-mysteries.org/symbolism.html

.

.

Christian Jacq napisał serię książek o Mozarcie i jego powiązaniami z misteriami Izydy, które są  bliżej prawdy, niż mogłoby się wydawać:

https://www.amazon.com/Son-Enlightenment-Mozart-Christian-Jacq/dp/0743295218

Teraz nadszedł czas, aby ponownie ożywić misteria Izydy.

Możecie to zrobić poprzez słuchanie muzyki:

https://mihaildoman.com/

Poprzez pielęgnację waszej energii seksualnej:

http://recreatingbalance1.blogspot.com/2015/06/language-of-love-meditation.html

Poprzez łączenie się ze sztuką Bogini z przeszłości:

http://mini-girlz.tumblr.com/

Poprzez łączenie się z naturalnymi rytmami czasu przez kalendarz 13 księżyców.

http://mikephilbin.blogspot.com/2017/01/free-planet-timings-of-new-millennium.html

I przez przygotowywanie się do Wydarzenia poprzez łączenie się z Galaktyczną Boginią:

https://www.youtube.com/watch?v=v7xECRiZGaU&feature=share&list=PL0NrT0O8GyQhF5KeJUf0VmT-gSdY9mHKX&index=4

 

Zwycięstwo Światła!

 
Przetłumaczyła Krystal
 .
http://2012portal.blogspot.com/2017/01/mysteries-of-isis.html

 

Źródło:

Nowa Ziemia Enkiego

 

 

 

“… Ci, co naprawdę przybyli z Kosmosu, niczym się nie wyróżniają, wręcz przeciwnie. Są to bardzo skromni ludzie, nie rzucający się w oczy, wręcz odpychani od innych, bo nie trzymają się tego samego poziomu, co ludzie. A oni są właśnie z Kosmosu i ich rola, ich zadanie dopiero się rozpocznie…”

Enki

NOWA   ZIEMIA   ENKIEGO

Apokalipsa św. Jana Rozdział: 21

I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.  I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.  I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: „Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie „BOGIEM Z NIMI”.  I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły”.  I rzekł Zasiadający na tronie: „Oto czynię wszystko nowe”. I mówi: „Napisz: Słowa te wiarygodne są i prawdziwe”.  I rzekł mi: „Stało się. Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec. Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia.  Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem.  A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga”.

SIEDMIU   MĘDRCÓW   ENKIEGO

 I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, co trzymają siedem czasz pełnych siedmiu plag ostatecznych, i tak się do mnie odezwał: „Chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka”.  I uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą, i ukazał mi Miasto Święte – Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga,  mające chwałę Boga. Źródło jego światła podobne do kamienia drogocennego, jakby do jaspisu o przejrzystości kryształu:  Miało ono mur wielki a wysoki, miało dwanaście bram, a na bramach – dwunastu aniołów i wypisane imiona, które są imionami dwunastu pokoleń synów Izraela.  Od wschodu trzy bramy i od północy trzy bramy, i od południa trzy bramy, i od zachodu trzy bramy.  A mur Miasta ma dwanaście warstw fundamentu, a na nich dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka.  A ten, który mówił ze mną, miał złotą trzcinę jako miarę, by zmierzyć Miasto i jego bramy, i jego mur.  A Miasto układa się w czworobok i długość jego tak wielka jest, jak i szerokość. I zmierzył Miasto trzciną poprzez dwanaście tysięcy stadiów: długość, szerokość i wysokość jego są równe.  I zmierzył jego mur – sto czterdzieści cztery łokcie: miara, którą ma anioł, jest miarą człowieka.  A mur jego jest zbudowany z jaspisu, a Miasto – to czyste złoto do szkła czystego podobne.  A warstwy fundamentu pod murem Miasta zdobne są wszelakim drogim kamieniem. Warstwa pierwsza – jaspis, druga – szafir, trzecia – chalcedon, czwarta – szmaragd,  piąta – sardoniks, szósta – krwawnik, siódma – chryzolit, ósma – beryl, dziewiąta – topaz, dziesiąta – chryzopraz, jedenasta – hiacynt, dwunasta – ametyst.  A dwanaście bram to dwanaście pereł: każda z bram była z jednej perły. I rynek Miasta to czyste złoto jak szkło przeźroczyste.  A świątyni w nim nie dojrzałem: bo jego świątynią jest Pan Bóg wszechmogący oraz Baranek.  I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą – Baranek.  I w jego świetle będą chodziły narody, i wniosą do niego królowie ziemi swój przepych.  I za dnia bramy jego nie będą zamknięte: bo już nie będzie tam nocy.  I wniosą do niego przepych i skarby narodów.  A nic nieczystego do niego nie wejdzie ani ten, co popełnia ohydę i kłamstwo, lecz tylko zapisani w księdze życia Baranka.

ENKI o Nowej Ziemi – sesje P. Lucyny Łobos-Brown

Nowa Ziemia kochani, to będzie tutaj, tak było mówione. Próbuję odliczyć czas w waszym ziemskim czasie – Rada Bogów odbyła się 8 i pół tysiąca lat od Ery Wodnika, a od przyjścia Wielkiego Wodza – 6 tysięcy i pół. Na posiedzeniu tej Rady było powiedziane – Ziemia będzie „Nową Ziemią”, wzorem dla innych cywilizacji.
Ale zanim to nastąpi – musi przejść oczyszczenie. Ziemię będą zamieszkiwać ludzie o czystych sercach, czystych umysłach. Zmieni się kod genetyczny. Tak samo i w waszych umysłach nastąpi tak zwane przebiegunowanie, czyli wasze umysły będą dostrojone do nowego czasu. Od roku 2012 zostanie wyzerowany Zegar Czasu i wszystko rozpocznie się od zera. Będziecie świadkami i uczestnikami w tym ogromnym wydarzeniu – włączenia nowego czasu. Wy, ludzie, nazwaliście to „precesją”, my mówimy: wyzerowanie czasu kosmicznego. Czyli nowy czas zaczyna się od roku 2012. Po roku 012 będą jeszcze przychodzić na Ziemię istoty, które żyły wcześniej, czyli prorocy i ci, którzy będą nauczać i jeszcze próbować ratować istoty ludzkie, bo całe oczyszczanie potrwa „jeden Kosmiczny Dzień”, czyli ziemskie tysiąc lat. Teraz jeszcze jesteście pod obserwacją innych planet i innych istot duchowych. Patrzą, jak sobie ludzie poradzą oraz istoty duchowe z tym wszystkim. Także, istoty ludzkie są zdane na opiekę Boga i jego synów oraz innych, którzy mają tę pracę zleconą względem Ziemi. Chodziło tylko o to, żeby wprowadzić nauki Jezusa w życie, ale to zostało odrzucone. My, oraz Niebiańska Armia jesteśmy już gotowi do akcji oczyszczania wraz z Jezusem. Czekamy tylko na znak dany nam od Stwórcy. Już żyją pomiędzy wami istoty zarówno z Drugiej Ziemi, jak i z Syriusza B. Jedni i drudzy są nie do rozpoznania. Przybyli z dawnych czasów, z czasów budowania Znaku Czasu, aby teraz uczestniczyć w ratowaniu Ziemi. Ważne jest aby zdać sobie sprawę z powagi sytuacji, gdyż nawet, jeśli ktoś zginie w tym oczyszczaniu, a posiada „znak życia”, na Ziemię powróci – ale biada tym, którzy otrzymają „znak śmierci”.

 

No cóż – jesteście dzisiaj światłymi ludźmi, i gdyby teraz wszyscy zaczęli wysyłać do siedziby bogów dobrą energię, energię miłości, to nie trzeba byłoby tyle zachodu, nie trzeba by było tak wielkiego oczyszczania. Na Ziemi zaczęłaby być wszechobecna energia miłości i Faraon nie byłby potrzebny. Ale tak nie jest. Więc uruchomienie osłony jest potrzebne, bo oczyszczanie Ziemi i tak być musi, ale byłoby już o wiele łagodniejsze, aniżeli tak, jak się rozpoczęło.
Gdybyście mogli zobaczyć, jaką brudną energią jest otoczona teraz wasza planeta? Ile brudu, zła i nienawiści kłębi się wokół Ziemi? Dlatego musi nastąpić to Oczyszczenie. Nie po to dostaliście wolą wolę, żeby tak było. I dopiero po tym oczyszczeniu, ta Ziemia będzie odbiciem Drugiej Ziemi. Będzie rajską planetą, bo takie było założenie właściciela Ziemi – Boga Wszechrzeczy. Macie napisane w Apokalipsie Jana, jak będzie wyglądać Nowa Ziemia – i tak się niebawem stanie. „Chorób nie będzie, bólu nie będzie, itd. – znacie…” Dlatego jest takie wołanie o otwarcie umysłów, gdyż już niebawem wiązki energii kosmicznej Słońca będą uderzać w Ziemię z wielką mocą energii i jeśli kanały energetyczne umysłów ludzkich nie będą otwarte, to może zakończyć się tragicznie, bo takiej mocy energii się nie wytrzyma. Grozi to paraliżem, wylewem, zawałem – to, czego organizm nie może wytrzymać. Może być udar, wiązki energii będą trafiać w to miejsce, gdzie w danym momencie organizm jest osłabiony. Dlatego nie odrzucajcie szkolenia pracy z energiami. Ci, którzy wykpią nasze wołanie – niechaj zaczekają, nie wytrzymają. Po roku 012 przybędą na Ziemię nauczyciele z Aszun i będą uczyć, czym jest naprawdę życie – bo to co jest dzisiaj, nie można nazwać życiem. I zobaczycie, że nawet ci, którzy dzisiaj uważacie, że są źli, też zaczną się zmieniać. Bo nie ma ludzi tylko złych, w każdym człowieku jest ta iskierka dobra – tylko trzeba umieć dotrzeć do serca drugiego człowieka.
Będziecie uczeni, czym naprawdę jest miłość, bo to co dzisiaj ludzie nazywają miłością jest nieporozumieniem.
Miłość tak naprawdę jest tym, żeby w drugim człowieku zobaczyć siebie i chcieć otrzymać od drugiego człowieka to, co najlepsze – i to co najlepsze, dać drugiemu człowiekowi.

Miłość jest wtedy, kiedy masz poczucie bezpieczeństwa. To jest miłość. Założeniem istot-bytów z Drugiej Ziemi jest, abyście po oczyszczaniu zostali doprowadzeni do takiej otwartości umysłów, abyśmy mogli odblokować wam następne pokłady w waszych mózgach i dać wam, nie tak jak teraz, że korzystacie z około 15 procent, ale dać 30, a potem 50 procent. Aby to się mogło stać, istoty ludzkie muszą się nauczyć wybierać dobro, rozróżniać co jest dobre, a co nie. I do tego posłuży przebiegunowanie waszych umysłów. Takiego przefiltrowania nie da się dokonać zbyt szybko, bo wasze umysły, mózgi by tego nie wytrzymały – dlatego ten proces będzie następował stopniowo.
I po to też potrzebna jest ta osłona wokół Ziemi, bo wasze systemy nerwowe mogą nie wytrzymać bombardowania tej negatywnej energii z planety, która się zbliża w waszym kierunku.

Nową Ziemię, mają zasiedlić nowi ludzie – oczyszczeni, istoty o czystych umysłach. Ci, którzy mają umysły skażone, nie chcą się leczyć, odejdą; taka jest prawda.

Na Ziemi zostaną ludzie, którzy szanują życie w całym wszechświecie, nie tylko na Ziemi, ale i inne cywilizacje. Nowa Ziemia, nowy porządek świata, nowe myślenie ludzkie. Umysły wasze oczyszczone. Będzie dużo pracy, bo będzie trzeba uporządkować wszystko to, co zostało zniszczone. Na koniec zacytuję słowa naszego wspólnego Wielkiego Ojca: „Ziemia – klejnot Wszechświata. Ziemia – wzorem dla innych cywilizacji. Ziemia – planetą szczęścia i miłości.” A biblijna „Wielka Nierządnica” będzie miała ukręcony i zdeptany łeb. Tak będzie – bo taka jest wola nasza.

Kiedy RYBA rozpoczynała swoje panowanie – z centralnego punktu osi Ziemi – to znaczy z miejsca, gdzie stoi Piramida – wyruszył pociąg w roku 33. Pociąg miał objechać całą kulę ziemską i miał na to 2000 lat. Pociąg ciągle jeszcze zbiera ludzi, którzy mają czyste serca. Pociąg wyruszył jedną z dróg. Dróg do centralnego punktu osi Ziemi jest wiele. Pociąg zabiera jeszcze ludzi, którzy chcieli uwierzyć w nasze istnienie. Ludzie wsiadali i wysiadali –
pociąg miał przystanki bardzo długie.

Z chwilą kiedy nastąpiła zmiana i RYBA oddała władzę WODNIKOWI, czyli Zegar Czasu Został wyzerowany – pociąg już jedzie po linii prostej do Piramidy, czyli do tego punktu zerowego. Jak wspomniałem, pociągiem kieruje maszynista, tym maszynistą jest Wielki Wódz – Książę – czyli Enlil, a wasz ziemski Jezus. On pozwala wsiadać i wysiadać. Ja natomiast, jestem na każdym przystanku. Ile mogę, tyle tłumaczę tym ludziom wysiadającym, żeby się jeszcze opamiętali i nawrócili dopóki pociąg stoi na stacji. Bo kiedy pociąg ruszy, już nie będzie wracał. Obecnie pociąg stoi na ostatnim przystanku w kierunku Wielkiej Piramidy – w 012 roku już nikogo nie zabierze.” Zależy nam na tym, żeby to nasze Przesłanie dotarło do wszystkich zakątków świata. Nieważne jest, czy to jest kolor skóry- czarny, biały, czerwony czy żółty. Dla nas każdy człowiek jest jednakowo ważny. Nieważne jest to, czy dany człowiek jest wyznania takiego, czy innego religijnego. Nie jest to dla nas ważne w co dany człowiek wierzy. Patrzymy na serce –
odbieramy jego energię serca. A to, czy dana osoba jest wyznania chrześcijańskiego, czy innej religii, to naprawdę nie ma znaczenia. Pan Bóg – wasz ziemski Bóg, stwarzając istoty ludzkie, dał wam jedno prawo, jedną miłość – i dlatego szanujemy was wszystkich, dokładnie wszystkich.

Wszystko ma swój wyznaczony czas i jest wyznaczona godzina Na wszystkie sprawy pod Niebem. Jest czas rodzenia i czas umierania, Czas sadzenia i czas wyrywania tego co zasadzono, Czas zabijania i czas leczenia, Czas burzenia i czas budowania. To co jest, już było, A to co ma być kiedyś, jest już teraz. Bóg przywraca to, co przeminęło.

Dzieci moje – sami nie wiecie, dlatego tak często spoglądacie w niebo i serce się wam ściska, bo tęsknicie do tego co jest w górze. Otóż powiem dlaczego. Przybyliśmy z nieba i zaaszczepiliśmy wam, lub żeby ladniej to brzmiało – przekazaliśmy wam nasz pierwiastek, pierwiastek boski. I każdy z was ten pierwiastek posiada. Bo tutaj też wyjaśniam, że ja też jestem tylko synem Boga. Otrzymałem Ziemię pod opiekę i zarządzanie w zespół z moim bratem i innymi moimi braćmi i siostrami – i teraz jesteśmy na Ziemi po to, żeby to co stworzył nasz Ojciec, wielki Niebiański Ojciec – ratować. Jestem więc Opiekunem Ziemi i nikt bardziej was nie zna jak ja.

Przecież byłem przy waszym tworzeniu, rozwoju, i byłem też, kiedy były te kataklizmy – i uwierzcie mi, że z ogromną rozpaczą patrzy się jak dzieło, które się tworzy, ma zginąć. A byliście tworzeni z wielkim trudem, dlatego kocham was istoty ludzkie. Uczyńcie najwyższy wysiłek własnej woli, a wówczas przed wami, przed waszymi oczami powstanie inny, cudowny, większy i o wiele ciekawszy świat, a którego dzisiaj naprawdę nie widzicie. Na ostatniej wielkiej Radzie Bogów, otrzymałem Ziemię w zarządzanie i doprowadznie do doskonałości umysłów ludzkich. Zadaniem moim jest rzucić garść myśli, które mogą pobudzić do zdrowego poglądu na świat, do myślenia waszego. A zdrową, nazywam taką świadomość, która widzi racje istnienia i utwierdza w przekonaniu, że warto żyć, padać i wznosić się – bo taka droga wiedzie do pokonania chaosu.

Chcę wzmocnić w każdym z was siłę woli w szamotaniu się ze złem- to tak ważne. Sam wiele cierpiałem, dlatego bliski mi jest każdy kto szuka pomocy. Do takich właśnie ludzi usiłujących odświeżyć nastrój dzisiejszej skołatanej duszy, przygniecionej walką o byt – pragnę i ja należeć, skromny Duch, Syn i
sługa Ojca Najwyższego.

Duchowy Opiekun Ziemi  ENKI

***

AN KANE TE, Ninhursag

Bractwo Węża

 

W historii Adama i Ewy odnotowaliśmy ukazanie się węża. Powszechnie uważa się, że był on nieprzyjacielem „Boga” – Szatanem, który przemienił się w gada. Biblia sugeruje, że ludzie do dzisiaj nie lubią węży, a nawet boją się ich z powodu owej rzekomej transformacji Szatana w Ogrodzie Edenu. Nie zapominajmy jednak, że historia Adama i Ewy ma wyłącznie charakter symboliczny. Zatem wąż jest w niej również tylko symbolem, a nie rzeczywistym stworzeniem.

 

Aby określić, kogo symbolizuje wąż, musimy ponownie wrócić do starszych, przedbiblijnych źródeł. Wynika z nich, że wąż miał w świecie starożytnym podwójne znaczenie symboliczne: jedno z nich dotyczyło „boga”-Nadzorcy Ea, stworzyciela i obrońcy rodzaju ludzkiego, drugie zaś reprezentowało wpływową organizację, z którą był on związany.

 

Z wszystkich zwierząt czczonych przez starożytnych żadne nie było tak poważane jak wąż. Stało się tak dlatego, iż był on godłem grupy, która posiadała duże wpływy na obu półkulach w społeczeństwach prehistorycznych. Tą grupą było zdyscyplinowane Bractwo, którego członkowie upowszechniali wiedzę duchową i dążyli do osiągnięcia duchowej wolności.Bractwo węża przeciwstawiało się sprowadzaniu ludzi do roli niewolników i zgodnie z egipskimi zapiskami usiłowało wyzwolić człowieka z więzów nałożonych nań przez Nadzorców. Bractwo upowszechniało również wiedzę naukową i wspierało wybitnych artystów, którzy istnieli w wielu starożytnych społeczeństwach. Dlatego wąż stał się symbolem czczonym przez ludzi a znienawidzonym przez Nadzorców.

 

Mezopotamskie teksty wskazują, że założycielem Bractwa był buntowniczy „bóg” Ea. Ea i jego ojciec Anu posiedli dogłębną duchową i etyczną wiedzę. Jej symbolem były drzewa z biblijnej opowieści o Adamie i Ewie. Tak naprawdę biblijne symbole w postaci drzew zostały wzięte z wcześniejszych wyobrażeń mezopotamskich. Występujący w nich owinięty wokół pnia drzewa wąż był identyczny z tym, którego przedstawiano później w Edenie.

 

Tak więc widzimy, że to Ea jest tym domniemanym oskarżonym, który usiłował wskazać jednemu z pierwszych ludzi (Adamowi) drogę do duchowej wolności. Jeśli Ea był prawdziwą postacią historyczną, jak uważali Sumerowie, to był najprawdopodobniej założycielem Bractwa Węża, którego zadaniem było zachowanie całej wiedzy, którą posiadał on i jego ojciec. Być może Bractwo przyjęło węża za swój symbol dlatego, że pierwszy dom Ea na Ziemi został zbudowany na mokradłach, w których żyło dużo węży, zwanych przez Ea Wężowym Bagnem.

 

Mimo wszystkich starań, zarówno legendarnemu Ea, jak i założonemu przezeń Bractwu nie udało się wyzwolenie rasy ludzkiej. Starożytne teksty mezopotamskie, egipskie oraz biblijne podają, że „wąż” został bardzo szybko zwyciężony przez inne ugrupowania Nadzorców. Biblia informuje nas, że wąż został pokonany, zanim ukończył swoją misję. Nie udało mu się przekazać Adamowi i Ewie „owocu” z drugiego „drzewa”. Ea (którego symbolem jest również wąż) został wygnany z Ziemi i był intensywnie oczerniany przez swoich przeciwników, aby nigdy więcej nie mógł zyskać szerokiej popularności u ludzi. Jego tytuł „Księcia Ziemi” zmieniono na „Księcia Ciemności”. Ludziom wmówiono, że jego jedynym celem było zagarnięcie wszystkich dusz i że to on jest winny całego zła dziejącego się na Ziemi.

 

Mimo swojego pozytywnego stosunku do ludzi Ea wcale nie był przedstawiany przez Sumerów jako święty. Wcale tak nie było. Mezopotamskie teksty mówią, że posiadał szereg wad. Można by go określić jako geniusza, który potrafił wiele zrobić i jednocześnie niefrasobliwie przewidywać konsekwencje swoich czynów. Tworząc rasę robotników (Homo sapiens) nie doprowadził tego dzieła do należytego końca, dając wrogom potężne narzędzie duchowej represji.

 

Były to wybrane fragmenty z książki Williama Bramley’a „Bogowie Edenu”.

 

 

Na całym świecie znajdujemy przykłady starożytnych kultów węża jako siły pozytywnej. Teologowie Zachodu zawsze używali biblijnej opowieści, aby przedstawić węża jako szatana.

 

A oto inne fragmenty – odnalezione i wybrane przeze mnie – dotyczące mitologicznego węża:

 

Azteckie mity, opisują stworzenie człowieka przez upierzonego węża. Także starożytni Majowie czcili upierzonego węża. Na Haiti, legendy o wężach sięgają czasów stworzenia świata. Również w Ameryce Północnej wąż stanowił nieodłączny element kultury rdzennych mieszkańców. Wąż dominował w sztuce Indian Hohokam. Na dalekim wschodzie, także znajdujemy wężowych bogów. Rdzenna ludzkość Australii troskliwie przechowuje legendy o wężu w mitach dotyczących stworzenia Ziemi.

 

Zadziwiające jest to, że w wielu mitologicznych opowieściach z rozmaitych kręgów kulturowych wspomina się „niebiańskich wężów”, które latały i działały w przestworzach, a także na Ziemi. W przekazach różnych ludów są określane jako „dawcy kultury”. Bez wątpienia nie chodzi o g a d y.

 

Warto zauważyć, że w mistycznym dziele egipskim Księga Zmarłych zawiera również wzmianki o bitwie, jaka rozegrała się między rządzącymi „bogami”-Nadzoracmi i „wężem”. W hymnach śpiewanych ku czci egipskich „bogów” czytamy:

Twój wróg, Wąż, szczezł w ogniu. Wąż Sebua padł na twarz, jego przednie kończyny są związane łańcuchami, tylne zaś odjęte zostały mu przez przez Ra. Synowie Buntu nigdy już nie powstaną. (The Book of the Dead,University Books, The New Hyde Park, 1960, str.343-3440)

 

Egipcjanie często przedstawiali swoich „bogów” jako postacie o zwierzęcych głowach lub obliczach. W wyżej przytoczonym cytacie Wąż posiadał cztery kończyny. W późniejszym czasie stał się on symbolem ciemności. Zanim jednak stworzono ten mit, Wąż zawsze występował jako niebezpieczny wróg rządzących „bogów”. Następcy Węża znani byli pod nazwą „Synowie Buntu” i dążyli do zniszczenia głównego „boga”-Nadzorcy i ustanowienia w jego miejsce dominacji „Węża” na Ziemi.

 

Liczne przytoczone wyżej przykłady trudno uznać za przejawy kultu szatana. Jeśli wąż wyobraża szatana, to może teologowie wyjaśnią dlaczego do dziś jest symbolem medycyny?

 

Na przykład w Starożytnym Egipcie spośród wielu zwierząt otaczanych kultem, najświętszym i najczęściej przedstawiany był wąż. Także Faraonowie często nosili emblemat w formie węża nad czołem.

Wobec naszej wrodzonej niechęci do węży tym bardziej intryguje nas, dlaczego zostały one uznane przez starożytne cywilizacje za święte symbole. Jeśli zastanowimy się nad azteckim upierzonym wężem, możemy dojść do wniosku, że pióra symbolizują boską umiejętność latania. W najdawniejszych czasach wąż nie budził negatywnych skojarzeń. Przeciwnie, był symbolem dobra – boga Ea (Enki), stwórcy ludzkości, tego samego boga, który ocalił ludzkość przed Potopem.

 

Tylko Biblii zawdzięczamy skojarzenie węża ze złem. Opowieść o Ogrodzie Edenu stanowi polityczny paszkwil jednego boga przeciw drugiemu.

 

źródło

Previous Older Entries