Simon Parkes w wywiadzie radiowym 16 kwietnia 2017

 

Atak na Syrię – Wielkanoc – Miękkie Ujawnienie – Fałszywy mesjasz – Cel smug chemicznych

 

Aktualizacja sytuacji na początku wywiadu:

Chcę powiedzieć kilka słów na temat Syrii.  Odbywa się wielka debata na temat sytuacji w Syrii.  Brałem udział tydzień temu w konferencji i powiedziałem, że Bashar, syryjski lider użył kiedyś zabronionej broni, lecz jest mało prawdopodobne, aby zrobił to ponownie, ponieważ on w desperacji absolutnie polega teraz na Rosjanach i gdyby faktycznie zrobił coś tak skandalicznego byłoby ciężko go wspierać.  Rosja ma prawo veta w ONZ, więc mogłaby sprzeciwić się atakowi wojsk ONZ na Syrię, lecz oczywiście nie może tego zrobić w przypadku akcji wojsk USA.  Ludzie pytają, dlaczego Trump autoryzował ten atak na Syrię?  Zacznijmy od tego, że USA zaatakowały lotnisko, więc 35 lub 24 pociski spadły na syryjskie lotnisko.  Popatrzmy na to z tej perspektywy, a poza tym Trump początkowo dostał informację, że doszło faktycznie do chemicznego ataku, a dopiero później sprostowano, że takiego ataku nie było, lecz rozkaz ataku rakietowego USA został już wydany.  Byłbym bardzo zdziwiony gdyby Bashar dokonał chemicznego ataku, ponieważ w jego aktualnej sytuacji on potrzebuje wszelkiego wsparcia jakie tylko może dostać.  I nie uważam, aby Trump nagle zmienił stronę, myślę raczej, że przez ostatnie 35 lat wiele osób myśli o USA jako o światowym policjancie.  Trump dostał informację o dokonanym chemicznym ataku i znalazłby się w bardzo, bardzo trudnej sytuacji, mógłby odmówić tylko wtedy, gdyby dostał natychmiast prostującą informację.  Z moich źródeł dowiedziałem się, że w początkowych godzinach do Trumpa nie docierały inne, prostujące, wiarygodne informacje pozwalające na wstrzymanie ataku.  Ludzie wokół Trumpa mieli tylko informacje o chemicznym gazowym ataku sarinem, za którym stał reżim Syrii.  Dopiero później okazało się, że to mogło być wyreżyserowane /operacja fałszywej flagi/ aby doprowadzić do ataku rakietowego.  Chcę to wyjaśnić, bo jest wiele spekulacji na ten temat, włącznie z tym, że Trump był szantażowany, według mojej najlepszej wiedzy, nie nie był szantażowany.  Jest prawdopodobnie zbyt bogaty na to, aby być szantażowanym  Jedyne co wchodziłoby w grę to potencjalny atak na jego życie, dlatego uważam, że następne 18 miesięcy jest niezwykle istotne dla Trumpa.  Jeśli przetrwa następne 18 miesięcy, to raczej nie zostanie zamordowany.  A poza tym sądzę, że nie zostanie podjęta żadna próba zamachu na niego, bo wtedy armia amerykańska by powstała i ogłosiła stan wojenny, ponieważ chcą usunąć wszystkich satanistów i spowodować ich odejście.  To jest jeden z głównych powodów dlaczego Trump nie zostanie obalony, bo większość w siłach wojskowych za nim stoi.

Przejdźmy teraz do tematu Wielkanocy, ludzie wydają pieniądze, a korporacje i ich przyjaciele zarabiają na tym ogromne sumy pieniędzy na zachodzie.  To powinno być wielkie religijne święto, lecz wiemy, że stało się pretekstem do okradania ludzi z pieniędzy.  Zobaczycie więc, że wszystkie bankomaty działają, kasa się kręci i wszystko świetnie działa, ponieważ oni chcą wyciągnąć od ludzi ile się tylko da.  Według mnie znajdujemy się w oku cyklonu, nie spodziewam się żadnych finansowych sytuacji teraz w tym okresie przejściowym, jednak to nastąpi jeszcze w tym roku.

Chcę teraz powiedzieć o kilku ważnych sprawach.  Dochodzą do mnie różne informacje dotyczące kontaktu z kosmitami i tego jak to ma być zarządzone i przeprowadzone.  Wygląda na to, że brytyjska prasa, oficjalne media, prowadzą ujawnienia, ja to nazywam miękkim ujawnieniem.  Sunday Express, gazeta codzienna wychodząca od poniedziałku do soboty i mająca specjalną edycję w niedzielę ma swoją elektroniczną wersję, za którą ukazuje się wersja papierowa.  Lecz elektroniczna wersja gazety bywa inna, co daje redakcji szanse na testowanie informacji.   W elektronicznej wersji w części pod tytułem „dziwne“  zazwyczaj są faktycznie dziwaczne historie, lecz teraz jest tam cała masa historii dotyczących kosmitów.  Tego zazwyczaj nie było, więc jest to niesamowite.  Podam kilka przykładowych tytułów:  Życie na Marsie i stworzenie podobne do jaszczurki odnalezione w łaziku NASA.  Dwa odrębne artykuły o Roswell, jeden o wypadku a drugi o wizycie prezydenta Trumana na miejsce wypadku  Inny artykuł dotyczy obdukcji i badań prowadzonych przez kosmitów na Ziemianach, najlepsze video pokazujące UFO, kolejny tekst o asteroidach, które zniszczyły życie na Marsie.  To jest doprawdy niespotykane. aby jedna z głównych gazet w Anglii poświęcała niemal całą stronę elektronicznej wersji na sprawy dotyczące kosmitów.  To jednak pasuje do pewnego planu.  Mówiłem już wcześniej na początku tego roku w wywiadzie z Kerry Cassidy, że ten rok został naznaczony jako czas jakiegoś ujawnienia.  I pomimo tego, że te informacje ukazują się w masowych mediach w dziale „dziwne“ lub w nagłówku jest napisane „konspiracyjna teoria“, to jednak zawierają bardzo szczegółowe i precyzyjne informacje.  Niektóry pisywali w ten sposób książki, zaznaczając na początku, << wszystko w tej książce jest zmyślone >> a następnie pisali prawdę, czytelnicy wiedzieli, że to jest prawda, a autor był zabezpieczony.

http://www.express.co.uk/news/weird/778118/squirrel-on-mars-conspiracy-theory-curiosity-rover

[czy wiewiórki są na Marsie? – zwróćcie uwagę, że na końcu artykułu jest sondaż dla czytelników, w ten sposób sprawdzają jaki % czytelników jest skłonny uznać informację za prawdziwą i jednocześnie mają odwzorowany stan świadomości danej populacji]

http://www.express.co.uk/news/weird

https://www.thesun.co.uk/news/2618663/conspiracy-theorists-claim-to-have-spotted-ancient-martian-soldier-left-frozen-on-mars-in-photos-taken-by-curiosity-rover/

https://www.thesun.co.uk/news/3300536/roswell-ufo-conspiracy-theories-magnetic-rock-alien-carvings/

Chciałbym powiedzieć o potencjalnym fałszywym mesjaszu, o fałszywym jego ponownym przybyciu.  Wiem, że swego czasu Erin Rothschild mówiła o tym, że rodzina Rothschildów była bardzo zapalona do tego tematu.  Pomimo tego, że nie zgadzała się z tym co robi jej rodzina, to była jej rodzina.  Ona stanowczo twierdziła, że negatywna elita najwyraźniej poszukiwała fałszywego mesjasza, aby zainscenizować jego przyjście.  Tu wchodziły w grę możliwe różne sposoby i rozwiązania oraz brano pod uwagę różne daty.  Chcę o jednej z nich powiedzieć. Zapamiętajcie czas pomiędzy 5-8 października tego roku.  Mówię o tym, gdyż skonsultowałem się w tej sprawie i okazuje się, że w tych dniach mają być absolutnie unikalne pozycje planet z punktu widzenia astrologii.  Bardzo unikalne i niespotykane astrologiczne symbole i niektóre z nich pasują do opisów zawartych w Biblii w Księdze Objawienia /Apokalipsa Świętego Jana/.  To nie oznacza końca świata, nie chcę, aby ludzie panikowali.  Niektóre teksty z Księgi Objawienia, jeśli odrzucimy na bok ponure rzeczy, a popatrzymy na gwiazdy na niebie i znaki zodiaku, to mogę dostrzec pewne powiązania.  Ciekawe jest to, że Erin ponownie się ujawniła i mówiła o fałszywym powtórnym nadejściu mesjasza.  Ja sam otrzymałem informacje z kilku niezależnych źródeł, mówiące, że negatywne siły chcą zdetonować elektromagnetyczną bombę EMP [elektromagnetyczny impuls], aby zlikwidować komunikację elektroniczną, lub małe brudne nuklearne bomby.  Lub inny ich pomysł to sprowadzenie fałszywego kosmicznego mesjasza, który będzie kosmitą, o to w tym chodzi.  Jak na razie trzecie rozwiązanie jest preferowane.  Jak to wiele razy mówiłem, dosłownie takie rozwiązania krążą po tych stołach ukrytych grup, oni potem zagłosują i wybiorą swoje jedno rozwiązanie, wersję zdarzeń.  Ten pomysł z drugim fałszywym przybyciem kosmity jako mesjasza /nie człowieka/, gdy sobie przypomnicie deklarację papieża Franciszka, że będzie chrzcił kosmitów,  to Papież ogłosi pewne swe stanowisko, a ludziom się powie, że to jest ponowne przybycie i od teraz nowy Chrystus.  Tak, to jest dziwaczne, osobliwe i szalone, tak jak to brzmi, ale jest to główny motyw przewodni krążący po stołach ukrytych, negatywnych elit.  Ja to mówię i publikuję, bo gdy udostępnię tę informację dla świadomości ludzi, to może odwrócić to i do tego w ogóle może nie dojść.  Jednakże zróbcie swoje własne poszukiwania informacji, a przekonacie się, że pomiędzy 5-8 października 2017 układy gwiazd, planet i konstelacji są niezwykle interesujące.  To by było na tyle z nowych informacji.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przesłali mi zdjęcia nieba i chemtrails.  Niestety chemtrails zostały zdjęte tylko tymczasowo.  Przysyłajcie mi nadal proszę zdjęcia, będę je pokazywał na konferencjach wymieniając tylko wasze imię /bez nazwiska/.   Chcę powiedzieć o pewnym aspekcie chemtrails, o którym do tej pory nie mówiłem, bo teraz nadszedł czas aby to upublicznić.  Prawdą jest, że chemtrails zawierają w sobie wirusy, w mniejszym stopniu bakterie i swego rodzaju żel, kleiste goo.  Czasami można to znaleźć na chodniku lub ścianach, /na mażących się szybach samochodowych nie do wyczyszczenia płynem do szyb, tylko ludwikiem/.  Ta kleista substancja to rodzaj odżywki utrzymującej przy życiu te wirusy, bakterie i mikroby.  I to prawda, że takie rzeczy się rozpyla.  Lecz głównym powodem dla którego rozpyla się chemtrails jest  zaawansowana ochrona słoneczna /advanced solar protection – ASP/.  Nie wiem czy znajdziecie go w internecie, dajcie mi wtedy znać.  Ta planeta ewoluuje dzięki częstotliwości światła i innych rzeczy, ale nazwę to światłem ze Słońca.  To częstotliwość Słońca powoduje wzrost wszelkiej świadomości na tej planecie i w rzeczy samej na wszystkich planetach Układu Słonecznego.  Negatywni i źli ludzie próbują opóźnić ten proces, lecz nie mogą go zatrzymać.  Chcą spowolnić ludzki rozwój i Wzniesienie na planecie poprzez rozpylanie pewnych metali w środowisku, atmosferze, próbując w ten sposób odbić lub zredukować pewne częstotliwości światła.  I oni to nazywają zaawansowaną ochroną słoneczną.  Dziesięć lat temu była to zwykła ochrona słoneczna, która teraz stała się zaawansowaną.  Chcę aby ludzie dobrze zrozumieli, że jednym z głównych inicjatorów w procesie Wzniesienia jest gwiazda.  To Słońce ma swój wielki wpływ i efekt podnoszenia świadomości na planecie.  Negatywni dlatego tak próbują poprzez chemtrails złamać ten wpływ.  Trucie i zabijanie poprzez chemtrails ma dla nich drugoplanowe znaczenie.  Pierwszoplanowe znaczenie przy rozpylaniu miało wykrywanie statków kosmitów, które tu przybywały.   Gdy statek kosmiczny przybywa z innej przestrzeni to jest praktycznie niewykrywalny, lecz jeśli rozpyli się biliony cząsteczek aluminium, gdy kosmiczny statek wchodzi w to, to tworzy zawirowanie aluminiowego pyłu i to jest już wykrywalne przez radary.  To spowodowało stworzenie programu ochrony słonecznej a teraz zaawansowanego programu.  Chcę aby ludzie wiedzieli, że źli, negatywni przegrywają te bitwę, lecz jednocześnie starają się robić wszystko aby opóźnić i zapobiec wzniesieniu się ludzkości, ludzi i chemtrails jest jednym z takich sposobów.  To jest bardzo ważne abyśmy to dobrze zrozumieli, i aby jak najwięcej osób to wiedziało.  To tyle z informacji bieżących na dzisiaj.

Przetłumaczyła Aldabra

Żródło:

 

 

Reklamy

Wywiad z Simonem Parkesem, 4 i 18 grudnia 2016, cz.1

Julian Assange – Kiedy krach finansowy? – Włochy – Nibiru –  PizzaGate – Wybór Trumpa – Moc grupy – Rola policjantów – Standing Rock – Problem pieniądza  –  Inkarnacja na Ziemi  – „Walk-ins” – Templariusze – i więcej

dzięki, Aldabro za przetłumaczenie ❤

Wywiad Jay Pee z Simonem Parkesem, 04 i 18 grudnia 2016  na  wolfspiritradio

.

Krótkie podsumowanie aktualnej sytuacji:

Simon:   Wiele się mówi w ostatnim czasie na temat Juliana Assange’a z WikiLeaks, czy żyje, co się z nim dzieje, kto publikuje kolejne porcje dokumentów na ich stronie.  Prawdą jest, że Obama i Clintonowie chcieli pozbyć się Juliana Assange’a.  Gdy nadszedł październik i zaistniało duże prawdopodobieństwo, że demokraci przegrają wybory, oni tak nie myśleli, ale możliwość była już widoczna – Obama zdecydował, że jedną z ostatnich rzeczy, którą załatwi w swojej prezydenturze, będzie rozprawienie się z WikiLeaks raz na zawsze.  Nigdzie w internecie tego nie znajdziecie, ale mogę wam powiedzieć, że dyrektor CIA odmówił wykonania zadania ciosu Julianowi Assange.  Została wysłana grupa do wykonania tego zadania z prywatnej firmy ochroniarskiej.  CIA musiała udostępnić im dane operacyjne i inne informacje.  Jednocześnie została przeprowadzona kontr-akcja przez CIA, zabranie Juliana Assange’a z ambasady Ekwadoru w Londynie, zanim najemnicy go dopadną.  Akcje jak w serialu, lub rodem ze sztuk Szekspira.  Jedno ramię władzy chce go zabić, a inne go broni.  Dla CIA to jest trudna sytuacja, bo Donald Trump zostanie prezydentem dopiero 20 stycznia.  Technicznie stara władza jest nadal u steru.  Nie mam innych bardziej szczegółowych informacji o Julianie Assange, ale też nie dopytywałem.  Więc jeśli gdziekolwiek usłyszycie, że ktoś rozgłasza, że Julian Assange jest torturowany przez CIA, to nie jest prawdą.  Mając na uwadze nowego prezydenta za kilka tygodni CIA nie zrobi nic, za co za chwilę można by ich było oskarżyć.  Wiki Leaks zostało użyte aby obalić Clintonów, więc po co mieliby likwidować osobę, która wsparła odsunięcie Clintonów od władzy?

 Podsumowując rzeczy, które omówiłem w zeszłym roku, to faktycznie wiele z nich się sprawdziło.  Nie pobieram opłaty za udzielanie informacji.   WikiLeaks zaczęło to robić i wiele innych alternatywnych stron publikuje tylko część informacji, a za resztę oczekują zapłaty.  Uważam, że nie o to chodzi.   Ja obecnie utrzymuję się w całości z darowizn /i przy okazji takich audycji Simon dziękuje i wymienia konkretne osoby, które go wsparły/.  Nie mam płatnej pracy i nie będę pobierał opłaty za moje informacje, bo w moim przekonaniu byłoby to przyłączeniem się do babilońskiego systemu.  Udzielam informacji i niech każdy zrobi z tym co chce.

Porozmawiajmy o sytuacji finansowej, mówiłem, że na przełomie października i listopada powinna nastąpić zapaść, ale tak sie nie stało, bo Bank of China zakupił ¼ akcji Deutsche Banku.  Brakowało dosłownie 12 godzin, aby finanse Europy zapadły się, a następnie w przeciągu kilku dni pociągnęły za sobą upadek finansowy w Ameryce.  Chińczycy wcale nie przejmują się upadkiem Euro, bynajmniej chcieli po prostu mieć pod kontrolą największy bank w Europie.  Dzisiaj w niedzielę 04.12.2016 ma miejsce bardzo ważne głosowanie we Włoszech.  Włochy są domem dla Watykanu, to jest bardzo ważne miejsce i trzecie co do wielkości państwo w Europie.  Premier Włoch chciał wprowadzić pewne zmiany, on jest bardzo pro-europejski.  Twierdził, że jeśli przegra referendum to ustąpi ze stanowiska.  Jeśli tak się stanie to na jakiś czas ktoś go zastąpi, a potem będzie referendum, czy Włochy mają pozostać w Unii Europejskiej czy wyjść, odrzucić euro i wrócić do swojej waluty lira.  Jeśli Włochy pójdą śladem Wielkiej Brytanii /Brexit/ to będzie to śmierć Unii Europejskiej i jednego europejskiego rządu (nie mylić z jednym światowym rządem NWO).  Mamy sytuację, gdy ludzie z wielu krajów mówią – dość tego!  Nie damy się więcej spychać, nie chcemy grać w gry, mamy dość tego, że ktoś nam dyktuje co mamy robić, widzimy jak źle byliśmy traktowani i zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby to zmienić.  Pamiętajcie, że Grecja jest sąsiadem Włoch /bardzo wielu Włochów jeździ tam na wakacje/ i zeszłoroczny kryzys finansowy, przez który przechodziła Grecja miał poważny wpływ na Włochy.  Również wysokość bezrobocia zwłaszcza wśród młodych ludzi jest najwyższa w Hiszpanii, Włoszech i Grecji.   Nadal przewiduję problemy ekonomiczne, problemy się nie skończyły.

Kolejna sprawa, do której chcę się odnieść to Nibiru.  Wiele osób pisało o zderzeniu z nią w czerwcu, lipcu lub wrześniu – nic takiego się nie stanie.  Inne osoby twierdziły, że widziały Niburu, to nie jest możliwe teraz.  Pewna osoba napisała mi, że widziała zdalnie Niburu jako niezamieszkaną, a jej orbita jest kontrolowana przez sztuczną inteligencję – dobrze to ujął.

 Jay Pee:  Simon co możesz nam powiedzieć na temat afery PizzaGate i zbrodni pedofilskich w USA, kto jest w to zaangażowany i co Amerykanie mogą zrobić, aby powstrzymać wykorzystywanie i gwałty, co ludzie na Ziemi mogą zrobić, aby to powstrzymać?  Jak możemy podejść do tego tematu ze współczuciem i zatrzymać ten proceder?

Simon:  Te informacje wyszły na jaw tylko dlatego, że świadomość ludzkości znacznie się teraz podnosi i rozprzestrzenia się do takich rozmiarów, że nie może być już dłużej manipulowana i zanieczyszczana, tak jak to było do tej pory.  Nigdy wcześniej o takich rzeczach nie słyszeliśmy, to może zdarzyło się zaledwie parę razy i było szybko powstrzymane.  A teraz, niemal każdego miesiąca przybywa nowych ujawnień szokujących informacji dlatego, że osoby, które dopuszczają się tych strasznych rzeczy już nie mogą kontrolować sytuacji.

 Co możemy zrobić?  Cóż, bardzo ważnym jest abyśmy razem współpracowali. Dobrym przykładem jest Standing Rock, gdzie ludzie zorganizowali się i wspólnymi siłami zatrzymali czarnego węża /budowę rurociągu NDPL/.  Gdyby wiele osób napisało, ale nie do parlamentarzystów, czy kongresmenów, lecz do gazet, mediów i napisaliby – nie wierzę w ten system, nie wierzę, że system może się zmienić i odrzucam ten system, który mamy.  Gdyby ludzie zatrzymani na ulicy przez osoby robiące badania, ankiety, wywiady radiowe lub telewizyjne, odpowiedzieli im – popatrz, ja nie kupuję tej mydlanej opery, bo nie wierzę w ten system.  Gdyby każdy użył tej możliwości, którą ma, aby przekazać tę informację do dużo większej grupy osób.  Jakąkolwiek okazję mają ludzie, gdyby udało im się rozprzestrzenić informację, że jako indywidualne jednostki zdali sobie sprawę, że system ich używa i wykorzystuje.  Na przykład, gdy rozmawiają o ujawnianych aferach związanych z pedofilią, mogą powiedzieć – zobaczcie jak system ochrania sprawców, jak system współorganizuje to.  Nie można po kolei eliminować pedofilów, kto nim jest, a kto nie, bo to nie popycha sprawy do przodu.  To co może popchnąć sprawy do przodu to iskra, iskra która skupia uwagę opinii publicznej, większej masy ludzi.  Zwróćcie uwagę na przypadek Donalda Trumpa, on był postrzegany jako jedyna alternatywa dla Clinton.  Gdyby ludzie mieli takiego konika, taki rodzaj wiadomości, informacji, która stawia wyzwanie elitom.  Ale nie jest to wyzwanie do walki ani siłowego pojedynku.  Przykładem może być informacja – kwestionuję wasze prawo do rządzenia, kwestionuję, że mówicie nam co mamy robić.  A tak przy okazji wy elity macie przecież system sądowniczy, a dopuszczaliście do wykorzystywania dzieci nie wiadomo jak długo, lub udawaliście, że nic nie wiedzieliście.

Nadchodzi rok 2017, więc proszę ludzi, nie siedźcie w swoich wygodnych fotelach rozmyślając nad tym okropnym światem.  Nie siedźcie czytając tylko blogi i czatując pod nimi,  a potem idziecie do pracy, spuszczacie tam głowę i mówicie swoją prawdę tylko, gdy jesteście w swoim domu, lub czatując z przyjaciółmi.  Korzystajcie proszę z każdej okazji /aby kwestionować i sprawdzać/.   Każda osoba może teraz, nie powodując przemocy ani wielkich kosztów, może mówić swoją prawdę.   I gdy każdy, kto wierzy w prawdę zacznie o niej mówić, to wtedy w przeciągu kilku tygodni system będzie musiał to dać, bo jeśli się nie ugnie i nie da, to się zamknie.   Zawsze powtarzam ludziom, jeśli 1.000 osób usiądzie na stacji benzynowej, a 10.000 ludzi stanie przed budynkiem rządu, a 5.000 osób pojawi się przed supermarketem, mówiąc mamy pewne żądania – to tak się stanie, bo ludzie działają jako grupa.  Tak długo jak ludzie siedzą zamknięci, robią co im się każe, system się nie zmieni.  System zmieni się tylko wtedy, gdy ludzie wypowiedzą swoją prawdę.  Powiedziałem już kiedyś, że wojsko zrobi to co ma zrobić.  Widzieliśmy to w przypadku Trumpa. On w swojej mowie po wygranej powiedział, za mną stoi 200 generałów i admirałów. Po co on to powiedział?  Aby ostrzec, że gdyby cokolwiek mu się stało, lub ktoś chciał go zabić itp, to 200 najwyższych rangą wojskowych stoi za nim i obróciłoby się to przeciwko władzy na Kapitolu.  On nie stworzył sytuacji zagrożenia, ani nie zaczął wojny, lecz udzielił ostrzeżenia.   Gdyby zwykła opinia publiczna udzieliła takiego zamierzonego ostrzeżenia systemowi, jeśli tak to zrobimy to – to zaszłaby zmiana.  Tak długo jak ludzie jeszcze wierzą, że system sądowniczy jest dla nich i ich dobra, nie będziemy mieli zmiany.  Sąd nie służy dobru indywidualnej osoby.  Sąd ma dwa powody istnienia: po pierwsze zapewnić, aby elity dostały wdrożenie tych decyzji, których elity chcą.  Po drugie, aby przeforsować kary od zwykłych ludzi, zabierać pieniądze zwykłym ludziom.   Przykro mi.   Policja też nie jest po to, aby łapać kryminalistów, chociaż indywidualni policjanci w to wierzą, bo dlatego poszli do służby.  Ale system kontrolujący policję w zachodnim świecie ma ją po to, aby zbierać finansowy haracz.  Bo tak naprawdę chodzi o zabieranie pieniędzy od ludzi.   Kiedy ludzie zrozumieją i pojmą, że cały ten system, maszyneria stworzona wokół nich nigdy nie służyła, aby ich ochraniać, lecz aby tylko utrzymać ludzi na miejscu, wtedy będziemy mieli bardzo głębokie zmiany.   Czasem ludzie będą wychodzić na ulice i demonstrować i będą problemy.  /Pamiętajcie tylko pokojowe nastawienie i realizacja konfrontacji obezwładnia system, bo nie może użyć swoich energii.  Dopuszczenie jakiejkolwiek niskiej energii lub intencji u protestujących pozwala systemowi na eskalację przemocy/ Wiele osób będzie protestowało w bardziej powściągliwy sposób.

Co można zrobić?

Nie akceptujcie tego co wam mówią, nie wierzcie w to, co wam mówią i miejcie swój punkt widzenia. „Nie wierzę w to co mówisz, to jest nonsens i kłamstwa, nie zostawię tak tej sprawy, poszukam więcej informacji i ludzi z wiedzą w tym temacie, będę prowadzić swoją kampanię, pójdę do prasy, do mediów i opowiem wszystkim wokół moją historię“.   I pamiętajcie, zawsze jest łatwiej, gdy jesteście we dwoje, lub kilkoro niż gdy działacie w pojedynkę.

Jay Pee – ja policjantów nazywam zbieraczami dochodu i zazwyczaj bardzo ich to zawstydza.

Simon:  Opowiem taką krótką historię z pierwszej ręki.  Był pewien policjant w UK przeszkolony do zadań specjalnych oraz akcji z bronią palną i pewnego dnia dostał polecenie służbowe zbierania opłat za nadmierną prędkość, bo nie wyrabiają się z „wypracowaniem“ odpowiedniej kwoty za mandaty.  Jemu nie mieściło się to w głowie, bo zawsze myślał, że wykonuje szlachetną pracę, broni ludzi, pilnuje porządku, a nie, że celowo łoi ich z pieniędzy.  /W Polsce było słynne założenie do budżetu państwa ile kasy mają uzyskać z kar i mandatów od obywateli, sic!!!/  Ten konkretny policjant w rezultacie, jak przejrzał na oczy, załamał się i zrezygnował ze służby, jest stracony dla systemu, a przecież jego wyszkolenie kosztowało.  Policja nie jest po to, aby łapać kryminalistów, miłe panie i panowie policjanci, a przecież to wam przyświecało, gdy wstępowaliście do służby.  Niestety system zupełnie inaczej postrzega was policję, jako sposób na utrzymanie mas ludzi na dole i zapewnienie, że elity dostaną od ludzi pieniądze.

18.12.2016  Jay Pee – Simon Parkes Connecting Consciousness

Jay Pee  – Witamy w ostatnim programie w 2016 roku, mówiłeś Simon na początku roku, że to będzie wyboista droga i do licha, miałeś rację!

Simon Parkes – Oj tak, oj tak.

Uważam, że Brexit był pozytywną rzeczą, jak również wybór Trumpa w USA.  Nie twierdzę, że to było najlepsze, ale Amerykanie wybierali z tego co mieli, a alternatywa /Clinton/ była okropna.  Gdyby wybrano Clinton, to czekałaby nas totalna katastrofa.  Pomówmy o kilku rzeczach, które nadchodzą w najbliższych miesiącach.  Trzeba więc uznać, że Amerykanie sprawili się w tej trudnej sytuacji.

 Standing Rock – trzeba pamiętać, że Trump miał tam udziały i coś do powiedzenia, miał też pewien swój udział w powstrzymaniu działań.  Bez wątpienia miało znaczenie działanie wielu bardzo odważnych ludzi, którzy dołączyli do lokalnej ludności i rdzennych plemion Indian.  Wszyscy razem stanęli ramię przy ramieniu, rozpowszechnili to w mediach, co stworzyło sytuację, z którą te chciwe korporacje nie potrafią sobie dać rady.  Niech was Bóg błogosławi dobrzy ludzie, świetnie to zrobiliście.  A kiedy nawet bizony przybyły wielotysięcznym stadem, aby wesprzeć protestujących ludzi, to planeta przyłączyła się swoim działaniem.  I w ten sposób czarny wąż /NDPL rurociąg w północnej Dakocie/ został powstrzymany.  Czy na zawsze?  Nie jestem tego pewien, ale fakt, że to się teraz tak odbyło jest bardzo pozytywnym zakończeniem.

Nie przewiduję wielkich zdarzeń w okresie świątecznym i go poprzedzającym.  Wielkie korporacje zbierają swoje wielkie finansowe żniwo właśnie teraz, przynajmniej w kulturze zachodniej, więc nikt z elit nie będzie chciał wywrócić łódki.  Jednak jeśli chodzi o rok 2017 i styczeń, to tu już nic ich nie powstrzymuje.

Nie jestem odosobniony w twierdzeniu, że w styczniu i lutym 2017 zobaczymy wiele upadków i załamań, przed którymi od długiego już czasu wiele osób przestrzega.  Uważam, że pierwszym będzie bank włoski, który będzie wymagał dofinansowania.  Wtedy się sięga po oszczędności ludzi uszczuplając je – ja to nazywam kradzieżą, oni twierdzą, że to jest legalna procedura.  Sądzę, że zobaczymy upadek finansowy Włoch, a następnie upadek finansowy w USA i w Wielkiej Brytanii.  Wtedy możemy się liczyć z dewaluacją wysokości 20% – 15% różnych walut.  Co ciekawe dla Brytyjczyków, to w internetowej wersji DailyExpress  /jedna z gazet w UK/, nie jest to gazeta establishmentu, ale bardzo mocno powiązana z elitą, dziennikarz, który kiedyś napisał artykuł o śmierci Hitlera w 1945 roku mający mocne powiązania z gazetami DailyExpress i Mail /czyli mogący dostarczyć przesłanie od elit/, napisał artykuł na pół strony o spodziewanym kryzysie finansowym w marcu 2017, dużym załamaniu finansowym.  Musimy zadać sobie pytanie, po co elity miałyby dopuścić w ogóle taką informację, oświadczenie?  To raczej ja mówię takie rzeczy w alternatywnych mediach, a elita i media głównego nurtu kopiują taką informację.  Elity starają się spowolnić giełdy, ponieważ im bardziej poszerzą się giełdy od teraz do marca, tym większy będzie upadek finansowy.  I artykuł w DailyExpress opisywał to, jako krach finansowy na skalę wieku, podobny do sytuacji w 1929 r.  Tak więc wreszcie oficjalna gazeta podała informację, która dotychczas była w drugim obiegu, o której wielokrotnie mówiłem.  Miejcie oczy otwarte w styczniu, lutym i marcu.

Odnośnie Antarktyki – wiadomo, że kilka osób ostatnio wizytowało to miejsce.  Buzz Aldrin /amerykański astronauta/  pojechał tam i napisał na swoim Twitterze (lub ktoś napisał w jego imieniu), że był na spotkaniu w „wewnętrznej ziemi“ głęboko w ziemi, i że jest tam “samo zło”.   Wiemy, że wiceprezydent USA, John Kerry odwiedził Islandię, a potem Antarktykę i można to rozumieć tak, że też był na tym spotkaniu.  Prawdopodobnie było to bardzo ważne wspólne spotkanie, okrągły stół, w którym brały udział istoty nie z tej planety oraz kontrolerzy planety Ziemia.  To spotkanie nie zakończyło się pomyślnie dla tych kontrolujących planetę.

19 grudnia będzie ważnym dniem dla USA, zatwierdzeniem wyboru Trumpa przez elektorów,  czyli praktycznie zatwierdzeniem wyboru poczynionego przez ludzi.  To jest oficjalny sposób w jaki się to odbywa, nie znam terminologii, ale rozumiem, że może wystąpić próba ze strony Clintonów wprowadzenia zmiany przez machlojki, aczkolwiek wątpię by cokolwiek im się udało.  Na przykład, gdyby ludzie zagłosowali na Brexit, a wtedy będący u władzy odpowiedzieliby, a my się z wami nie zgadzamy, wtedy obywatele mogliby się obrócić przeciwko władzy mówiąc, to po co w ogóle mamy rząd?  Po co w ogóle mamy wybory, referendum skoro wy nie słuchacie, co my mówimy?  Jakie jest w takim razie nasze zdanie i czego chcemy?  Wtedy ludzie mogliby odrzucić wszelkie formy władzy.  I z tego powodu brytyjski rząd musi honorować Brexit,  a w USA muszą honorować wybór Trumpa, bez względu na to jak bardzo elita go nienawidzi i nie cierpi.  Uważam, że wchodzimy w rok 2017 dużo mocniejsi, niż gdy się zaczynał rok 2016.  Widzimy coraz częściej ludzkość mówiącą, nie!  Mamy dość!  Pokazującą, w którą stronę chcielibyśmy, aby sprawy podążały dla rozwoju.  Jay Pee ma rację, 2016 był dość trudny, wyboisty.  Udało nam się uniknąć wojny.  Kilka razy byliśmy na krawędzi i zobaczyliśmy kilka kroków do przodu.  Gdyby elity nie były takie zasiedziałe, to by nie walczyły tak zaciekle, jak to robią.  Bo powoli, ale skutecznie ich zaciśnięte palce na burcie rozluźniają się.  Jestem nastawiony pozytywnie i wchodzę w Nowy Rok z wielką nadzieją i miłością.

Na początku chcę odpowiedzieć na ważne pytanie Rose.  Ono było dość długie, ale chodziło o to, że Rose miała pewien pomysł jak rozwiązać problem ubóstwa na Ziemi, przełamując i uwalniając ludzi z pułapki pieniędzy.

Co by było, gdyby zaaresztować wszystkich złych ludzi w Watykanie, Grupę Bilderberg i tym podobnych, gdyby zabrać ich pieniądze i podzielić wśród potrzebujących, gdyby zebrać te pieniądze złym ludziom i przeznaczyć na społeczeństwo, czy to by pomogło?  Czy to by rozwiązało problem?  Czy tylko mi się tak marzy?  Postanowiłem odpowiedzieć publicznie na to pytanie, bo to jest piękny pomysł, ale chcę się też podzielić moim punktem widzenia. Gdy pieniądze zostały stworzone, zostało na nie nałożone zaklęcie [“spell”], więc one miały działać nie jako forma wymiany, lecz jako narkotyk.  Wniknęły w życie ludzi, wniknęły w system i zainfekowały ludzi jak wirus.  Nadejdzie taki czas, że ludzie, którzy uczynili złe rzeczy będą musieli albo za nie przeprosić, albo zejść na dół i walczyć.  Jedno albo drugie.  Wtedy dobra, które posiadają  /nieruchomości, kapitał, itp/ powinny być rozdzielone pomiędzy najbardziej potrzebujących.  Jest jeszcze jeden problem, o którym się nie mówi, ogromna ilość pieniędzy, poprzez podatki legalnie lub półlegalnie idzie na utrzymywanie organizacji lub projektów, o których opinia publiczna po pierwsze nic nie wie, po drugie byłaby zniesmaczona dowiadując się o nich.  Więc kiedy finansowanie tego zostanie powstrzymane, to zostanie uwolniona ogromna ilość pieniędzy, które będą mogły być przeznaczone na dobre cele.  Bo czemu infrastruktura w USA jest w takim złym stanie?  Walące się mosty, dziurawe drogi, lotniska i budynki rządowe w opłakanym stanie, a pieniądze idą na tajne programy kosmiczne!  Na walki gangów, na systemy szpiegowskie i zabezpieczenia.  Ogromne kwoty pieniędzy płaconych przez podatników są bez ich wiedzy użytkowane najzwyczajniej w świecie na sprawowanie kontroli nad nimi samymi, obywatelami własnych krajów.  To się musi skończyć.  Jeśli to umielibyśmy zatrzymać, to przejęcie pieniędzy przez bardzo złych ludzi, gdyby to zaklęcie można było oczyścić to może wtedy można by było dobrze je spożytkować, ale to jest tylko część problemu.  Pieniądze są problemem.  Wedle mojej wiedzy i rozeznania Ziemia jest jedyną planetą, która używa pieniądze.  Każda inna cywilizacja, którą znam posługuje się barterem lub handlem, nie używają pieniędzy.  Podajmy przykład, mam rzeźbę i nie potrzebuję jej, ty masz coś co mi potrzebne, więc chcę się wymienić, ale być może taka wymiana się nie bilansuje z punktu widzenia energii, więc wtedy musiałbym dodać coś ekstra co zrównoważyłoby energię.  Dzisiaj w pieniądzach musiałbym na przykład dopłacić, ale musimy od tego odejść.  W energiach, aby dodać coś ekstra musiałbym coś dla ciebie zrobić, np. jako lekarz lub dentysta obejrzałbym twój stan zdrowia.  Lecz nie wszyscy są lekarzami, więc może byłoby coś innego w rozumieniu energii co mógłbym zrobić.  Więc chodzi o system wymiany, który mieliśmy pierwotnie na tej planecie, zanim Anunaki oraz ci przed nimi, przybyli tutaj i wprowadzili kontrolę populacji poprzez wprowadzenie pieniężnego systemu monetarnego.  Bardzo pilnie potrzebujemy, aby nasza planeta odeszła od pieniędzy i powróciła do barteru i handlu, jak to ma miejsce na każdej innej planecie.

Chcę jeszcze powiedzieć, bo pod koniec audycji może nie być na to czasu, że było to dla mnie ogromnym przywilejem, że mogłem dzięki stacji wolfspiritradio i Jay Pee rozmawiać i odpowiadać na pytania ludzi w zeszłym roku, 2016.  I za to dziękuję.  I cieszę się, że elity nie położyły jeszcze na tym łapy.  Wiem, że teraz w USA ten temat mediów alternatywnych jest gorąco dyskutowany przez elity władzy.  Hilary Clinton twierdzi, że przez media alternatywne przegrała wybory, to nonsens, ale ona tak mówi, więc oni chcieliby zamknąć każde alternatywne, niezależne radio, które głosi prawdę.  Jestem ogromnie wdzięczny, że miałem możliwość rozmawiania z ludźmi, słuchania ich, że mogłem przekazywać informacje, które mam.  Jestem wdzięczny ludziom, że są tacy ludzcy, tacy silni, tak jasno myślący i kochający.  Bez względu na to, co ci źli jeszcze wymyślą, my wiemy, że damy sobie radę, przejdziemy przez to i możemy to zrobić razem.  Jeśli zaczniemy wreszcie razem współpracować, bo wtedy jesteśmy wielokrotnie efektywniejsi, niż każdy sam indywidualnie.  Musimy zrozumieć jakie sztuczki i triki stosuje druga strona i musimy razem je rozpracować.

Jay Pee –  Podczas protestu przeciwko budowie rurociągu (NDPL) w Standing Rock w Pólnocnej Dakocie, ponieważ zebrało się tam tysiące ludzi, to spontanicznie powstało społeczeństwo typu UBUNTU /ruch społeczny z południowej Afryki, Michael Telliger/ Mamy tam kogoś na miejscu, kto relacjonuje i obserwuje przebieg zdarzeń.  I to pokazuje, że takie społeczne zorganizowanie i działanie jest możliwe, efektywne i dające wiele satysfakcji ludziom. Wierzę, że to jest początek czegoś wielkiego.

Kiedy dusza inkarnuje na Ziemi, czy ma znaczenie data poczęcia i narodzin w tym samym roku, i czy data urodzin ma znaczenie?

Simon Parkes:  Tak to ma znaczenie, dlatego tak wiele prawdy jest w astrologii.  Kiedy dusza inkarnuje na Ziemi, wybiera ciało, lub co często ma miejsce ciało jest wybierane dla tej duszy, aby pasować do wibracji i rezonować z tą konkretną duszą.  I gdy mają miejsce znaczące koniunkcje planet, to ma wpływ na energię i oznacza, że gdy ta osoba dorośnie będzie miała pewne skłonności energetyczne do pewnych rzeczy.  W moim przypadku gdy zrobiono mi horoskop, to prawie wszystko znajdowało się na dole wykresu, Merkury grał tam wielką rolę.  Wiele osób, które mają jakąś pracę odnajdzie pewną zbieżność z tym co astrolog radziłby im wykonywać.  Jeśli macie pracować z oceanem, a wasze gwiazdy są w przewadze w znakach wodnych, to w takiej pracy będziecie szczęśliwsi, niż gdybyście uprawiali ziemię.  To ma pewien wpływ.  Niestety zły element elit rozumie to i trwa pewien rodzaj wojny, gdy oni starają się przejąć szczególną osobę inkarnującą na tej planecie.  I wiele matek powie, tak narodziny dziecka były określone na taki dzień ale ono przyszło na świat wcześniej lub później.  Lekarze twierdzą, że to zjawisko ma biologiczne przyczyny, w wielu przypadkach to prawda, ale w szczególnych przypadkach dusza zmienia dzień narodzin, ze względu na pewne np. trudne energie lub nie chce być wyśledzona.  Bitwa o lepszy świat, którą widzimy na co dzień zaczyna się na długo przed naszym wcieleniem się.  I ci, którzy mieli poprzednie życia, a wielu miało, wiedzą, że to się wciąż powtarza.  Dla wielu osób kolejne życie jest kontynuacją ich podróży.  I rozumiem życie w kategorii duszy, a nie ciała.  Wiem, że pozytywne i negatywne siły będą starały się wywrzeć wpływ na dzień narodzin każdego nowo pojawiającego się dziecka.  Mam nadzieję, że to pomoże zrozumieć proces.

Jay PeeSimon jaka jest twoja opinia na temat „walk-ins“ wchodzących?   /walk-in – wymiana dusz w ciele/

 Simon Parkes:  Czasem jest dość łatwo namierzyć kogoś kto jest „walk-in“, a czasem nie.  Większość „wchodzących“ pojawia się, ponieważ nowa dusza nie życzy sobie być namierzona.  Ludzkie dzieci są niewiarygodnie wrażliwe i bezradne, bardzo łatwo je skrzywdzić.  Więc, gdy ma się pojawić znacząca dusza, która ma odegrać ważną rolę i wykonać jakąś pracę, zazwyczaj przychodzi w rodzie, który jest tradycyjnie wrogi elitom.  Po cóż taka dusza miałaby przyjść na świat jako dziecko, które łatwo dopaść i zranić?  Wielu jest.  Znacznie łatwiej jest przyjść tej duszy, gdy ciało ma 12, 13, 14 lat, wtedy jest w stanie lepiej się chronić.  Wspominałem już, że każdego roku czarni magowie skanują certyfikaty urodzenia /szczególnie zachodniego świata/ i oznaczają rodzaj oraz linie krwi wcielających się dusz.  Weźmy taki przykład, rodzi się dziecko, a gdy magowie sprawdzają ono ma reptyliańską duszę nie z żadnej wysokiej linii.  Więc oni uznają, że to nie jest żaden problem dla nich.  To co się dzieje, to gdy to dziecko ma kilkanaście lat następuje zamiana dusz, wchodzi dusza, która stanowi zagrożenie dla elit, ale nie zostanie tak szybko namierzona, bo sprawdzanie dorosłych dusz jest dużo rzadsze niż nowonarodzonych.  To jest głównym powodem dlaczego pojawiają się „wchodzący“ /walk-ins/.  Jest dla mnie osobiście niezwykle ciekawe, gdy dusza reptyliańska opuszcza ciało, a na jej miejsce wchodzi dusza plejadiańska.  Cóż to jest za umowa pomiędzy dwoma opozycyjnymi siłami, które zazwyczaj rzucają się sobie do gardła, a jednak współpracują razem, dusza Reptylianina przychodzi dba o ciało przez pierwsze lata a potem odchodzi, dając miejsce plejadiańskiej.  To oznacza, że mogą razem współpracować.  Więc to jest nonsens, że 100% Reptilian i 100% Plejadian się zwalcza.  Są jednak małe grupy, które współpracują razem dla większego dobra.  Zdarza się, że ludzie mają zmieniane dusze kilkakrotnie.   Jeden z moich klientów miał taką zamianę 3 razy.  Patrzę wtedy na zdjęcia z dzieciństwa tej osoby i na ich podstawie jestem w stanie określić ile miały lat, gdy nastąpiła zamiana, jak dusza odeszła a jak przyszła.  Wtedy często klienci mówią, o ja pamiętam jak to i to się zdarzyło …. wtedy prawie utonąłem, albo prawie zginąłem w wypadku samochodowym gdy miałem 4 lata.  Wtedy mając fizyczne wspomnienie są w stanie zrozumieć jakie zdarzenie dało szansę na zamianę duszy.  Ja widzę to zjawisko „walk-in“ jako pozytywne, jako wspólną umowę wszystkich zainteresowanych i jest to dużo powszechniejsze niż się z pozoru wydaje.  Dziękuję za pytanie.

Jay PeeCzyli jest możliwe, że ktoś dajmy na to ma wypadek rowerowy w wieku 25 lat i budzi się potem odświeżony?

Simon Parkes:  Tak, zazwyczaj poprzednia dusza nie chce opuścić ciała, więc trzeba aby ciało czasowo umarło, aby dokonać zamiany.  Takie jest prawo wszechświata, że gdy ciało umiera to dusza musi opuścić ciało.  Jeśli ciało prawie umiera to dusza może powrócić, lecz jeśli ciało zostanie całkiem wyłączone, to powrotu już nie ma.  Na przykład tradycyjnie uważa się, że dusza pojawia się w ciele poczętego dziecka po jakimś czasie (według Arystotelesa po 40 dniach od poczęcia).  Jeśli ma to być interesujące dziecko z możliwą ciekawą historią, to obydwie strony, pozytywna i negatywna, toczą walkę o wcielenie się.  Czasem nie jest konieczna tymczasowa śmierć ciała, bo umowa jest respektowana, jedna dusza odchodzi, a druga się wciela.  Ale są także rzadkie przypadki, gdy w ciele pozostają dwie dusze.  Pytam moich klientów czy np. pamiętają imiona swoich pierwszych zabawek, czy tylko opowieści rodziny o nich.  Ale gdy ktoś ma bardzo dobrą i jasną pamięć wszystkiego co się zdarzyło, a ma obecnie duszę inną niż ta, z którą się narodził, to najprawdopodobniej one współdziałają w ciele razem.  Miałem pięciu takich klientów.

Jay Pee – był taki film, komedia „Dwoje mnie“ /”All of Me” 1984/ ze Stevem Martinem, gdzie takie zjawisko przejścia duszy jest pokazane.  Myślę, że w obecnych czasach mamy na Ziemi wielu takich „walk-ins“, bo chcą być w trakcie tych zachodzących zmian.

……….

45:51 – Jay Pee:  Simon, czy mógłbyś opowiedzieć nam coś o Templariuszach, bardzo trudno jest rozważyć co jest prawdą, a co nie z całą ta dezinformacją w internecie. Często są pokazywani jako negatywni, a ich emblemat jest na fladze Szwajcarii /odwrotność/, w logo AlfaRomeo, czy na fladze Viscontich z Mediolanu.  Jaka jest ich prawdziwa rola w historii i jaka mogłaby być ich rola w obecnym przejściu?  Czy znasz Leo Zagami?  On reaktywował nowy zakon Templariuszy w tym roku we Włoszech.

Simon:  Niestety nie mamy w tym programie wystarczającej ilości czasu, aby odpowiednio przedstawić ten temat.

Jey Pee:  Może zrobilibyśmy webinair na takie tematy wymagające poszerzenia?

Simon:  Chętnie, bardzo dobry pomysł w 2017 roku.  Muszę przyznać, że myślę, że spośród wielu różnych  organizacji, Templariusze są najbardziej do przyjęcia /najbardziej strawni/.  Wiem, że to wiele osób może wkurzyć, ale tak to widzę, że Templariusze są najbardziej do strawienia spośród wszystkich tajnych stowarzyszeń.  Być może jest to spowodowane tym, że powodem ich istnienia jest ochranianie tajemniczych przedmiotów, artefaktów.  Z tego powodu Templariusze dołączyli do wypraw krzyżowych, ponieważ chcieli udać się do świątyni króla Salomona i sprawdzić jakie skarby tam są.  I w rzeczy samej zdobyli kilka szczególnych artefaktów i zdali sobie sprawę, że nie mogą pozwolić, aby dostały się one w ręce osób niepowołanych.  Ponieważ w tamtej sytuacji na planecie, niestety mającej w większości nadal miejsce, ludzie użyliby tych przedmiotów w złych celach jak wojna, deprawowanie ludzi, robienie pieniędzy i tym podobne.  To jest klasyczna sytuacja science fiction, jeśli pamiętacie film „Zakazana Planeta“ z 1956 roku, gdzie Walter Pidgeon grający Doktora Edwarda Morbiusa mówi: „uwolnię tę technologię ludzkości według tego jak uważam, że ona pasuje.  Uwolnię trochę tu, trochę tam “  Podobnie jak to robią elity, weźmy choćby Roswell gdy rozbił się statek, w kolejnych latach udostępniali kawałki technologii w cywilnych korporacjach, tak aby ich przyjaciele mogli zarobić na tym kupę forsy.  Ale Templariusze chowają rzeczy, ponieważ one mają ogromną moc.  Wierzą, że słusznie lub nie, że gdyby wpadły one w złe ręce to mogłyby być użyte do bardzo złych celów.  To są obiekty takie jak biblijne tablice, Arka Przymierza.  Wiele z nich nie jest fizycznym przedmiotem, są to zaklęcia, wezwania, klucze do kodów, które gdy są razem złożone tworzą kompletną rzecz, która może spowodować, że coś się stanie.  Templariusze więc patrzą co powinno być zabezpieczone i chronione i wtedy biorą to pod swoje skrzydła i osłaniają.  To co jest trudne, to ciężko jest być w zgodzie z tymi wszystkimi tajnymi organizacjami, ponieważ jedno ramię organizacji pracuje na rzecz bardzo pozytywnych rzeczy, a z kolei drugie ramię wręcz przeciwnie.  Niby są pod tym samym dachem, lecz mają odmienne magiczne i energetyczne połączenia z planetą i jej historią.  Niektórzy widzą siebie jako zbawców inni jako ochraniających.   Historia Templariuszy jest historią elitarności, to jest fakt, historią magi, to też jest fakt i historią kontroli.  Oni byli bardzo połączeni z Włochami, lecz się oddzieli i nie są już więcej częścią głównego nurtu Iluminatów.  Są wolnomularze /FreeMansons/ i Templariusze, którzy nie są w zgodzie.  Będą wysyłać oddzielnych delegatów na pewne spotkania, ale nie znajdziecie ich aktywnie razem współpracujących, bo są różni.  Templariusze sądzą, że Masoni robią za celebrytów, kręcą kasę, są niepoważni, podczas gdy Masoni uważają Templariuszy za przestarzałych, znajdujących się na złej drodze.  Więc nawet w tych elitarnych organizacjach są sekcje i podsekcje.  Mam nadzieję, że póki co takie krótkie wyjaśnienie wystarczy.

Jey Pee –  To jak w książce Harry Potter, obrona przed czarną magią  „defence against the dark arts“.

Simon:  Co ciekawe to jednym z emblematów Templariuszy była czaszka i skrzyżowane piszczele.  Amerykanie natychmiast pomyślą o rodzinie prezydenta Busha i akademickiej organizacji czaszka i kości /Skull and Bones/, była to też flaga piratów i tam Templariusze mieli prawdopodobnie swój nowy początek, a w czasie II Wojny Światowej oddziały SS miały taki emblemat.  Musicie zrozumieć, że jest to wszystko niezwykle skomplikowane.  Na nieszczęście wielu komentatorów ci, którzy piszą na ten temat w ostatnich 5-10 latach, nie rozumieją ani historii ani judykatury tych organizacji, z jakiego powodu są takie, jakie są.  Nie można zacząć chwytać czegoś, jeśli się nie rozumie, kiedy pierwszy raz się to pojawiło, co się temu przydarzyło, co się z tym stało i dokąd to zmierza.  Dopiero jak się to złoży z tych kawałków w całość, można modelować i przewidywać status organizacji, i w którą stronę ona podąża.  I dlatego powiedziałem na początku, że ze wszystkich tajnych organizacji Templariusze są najbardziej otwarci na negocjacje.

cnd…

Fragmenty przetłumaczyła Aldabra, redakcja Krystal

Źródło:

 

 

Wywiad radiowy z Simonem Parkesem, 20 listopada 2016

 

 

Jay Pee: Witaj Simon.  Jak się miewasz?  To był dość intensywny tydzień, nieprawdaż?

Czy znowu uniknęliśmy III Wojny Światowej?

Simon:  Zabawne, że od kilku miesięcy wciąż to powtarzamy, ale mamy ku temu pewne powody.  Powiedziałbym, że ludzie trochę odczuwają, że chwilowo odpuściło w energiach, jest jakby trochę spokojniej.  To zapewne ma związek z tym, że elity muszą przetrawić stratę i zadecydować co zrobią w następnej rundzie.  Nie mają za wiele opcji, co tu zrobić.  Chciałbym trochę powiedzieć o sytuacji ostatnio, patrząc na to w bardziej ogólnie, czyli w jaki sposób  żyjemy na tej planecie.

Po pierwsze osoby, które prowadzą własne poszukiwania informacji wiedzą, że Deutsche Bank został uratowany do stycznia 2017, ponieważ przybyli Chińczycy i kupili praktycznie ¼ udziałów tego banku.   Amerykanie byli przeciwni, ale i tak to przeprowadzono.   W połowie ubiegłego tygodnia, inny włoski bank  prawie ogłosił upadek i musieli nagle wypuścić na rynek swoje akcje aby się podratować.  Udało im się sprzedać coś w tej emisji, na tyle, że ratuje ich to do stycznia.  Myślę, że elity nie chcą aby jakaś walka (na rynku finansowym) odbywała się teraz, gdyż w okresie świąt Bożego Narodzenia świat zachodni wydaje ogromne kwoty pieniędzy.  Więc oni uważają, że utrzymując jeszcze system zdobędą więcej pieniędzy.  Mamy dwa znaczące banki, których sytuacja jest załagodzona tylko do stycznia.

Amerykańska gra, tak to nazwę, była mniej więcej tydzień temu niezwykle interesująca.  Obama, ustępujący prezydent, był bliski podpisania rozkazu wykonawczego, który oznaczałby nowe wybory w Stanach 20 grudnia.  Według mojej wiedzy to się nie odbędzie, w zamian za to on zarządził jakiś rodzaj śledztwa w niektórych okręgach wyborczych.  To do niczego nie doprowadzi, na ile wiem, establishment  wprowadził coś pomiędzy 3 do 6 milionów sfałszowanych głosów do systemu za poparciem Hilary Clinton.  Więc tym bardziej jest znaczące zwycięstwo Trumpa, na jaki szczyt on musiał wejść.  To pokazuje nam, że bardzo wiele osób w USA zagłosowało na Trumpa, chociaż się do tego publicznie nie przyznaje.  Nigdy w żadnym z moich wywiadów nie mówiłem na kogo powinno się głosować, nigdy tego nie robię.  Ale wracając do twojego pytania, Jay Pee, gdyby Hilary Clinton została wybrana, mielibyśmy III wojnę światową w ciągu 3 miesięcy, tak uważam.  Wiele ludzi odnotowało oświadczenie prezydenta Putina, że teraz liczy na współpracę z USA i chce on normalizacji stosunków i relacji.  Tak więc mamy obecnie sytuację, że elity nie wiedzą co zrobić.  Wiemy, że Clintonowie, Bill i Hilary, przelali około 2 miliardów dolarów, do Kataru i/lub banku Rothschilda w Szwajcarii.  Więc są oni faktycznie gotowi odejść.   Myślę, że wiele z tych osób /u władzy/ jest gotowych odejść.

Chcę teraz porozmawiać dosłownie o pieniądzach.

Pieniądze są przeważnie systemem kontroli na świecie. Byłem ostatnio w sklepie i zauważyłem muszelki cowry (porcelanki).  Te muszle były jedną z pierwszych form pieniądza.  Ludzie zwyczajowo robili dziurkę w muszli nawlekali na sznurek i nosili na szyi, wymieniając muszle na jedzenie, zwierzęta i inne towary.  Przed pieniędzmi ludzie używali barteru, wymiany.  I myślę, że moglibyśmy do tego wrócić, do barteru w jakiejś postaci.  Gdzie rybak daje piekarzowi 3 ryby za chleb.  Jednak to do końca tak to nie działa, bo co zrobi 3 letnie dziecko lub osoba starsza i niedołężna?  Co wymieni?

Musimy się pozbyć pieniędzy, ale nie możemy tego zrobić nagle, bo cały system by runął.  To musi być przeprowadzone w trakcie jakiegoś łagodnego okresu czasu.  Powodem dla którego jestem absolutnie przekonany, że pieniądze muszą zostać usunięte powoli lecz całkowicie jest fakt, że pieniądze są elementem numer jeden w sprawowaniu kontroli nad ludzkością.  Ludzie nie przyjmą zmiany, jeśli będą się lękać, że to wpłynie na to ile pieniędzy będą mieli.  Ludzie tworzą świat wokół siebie w oparciu o to co posiadają, ich pozycji w społeczeństwie, jak postrzegają ich znajomi, gdzie mieszkają, zamiast na podstawie tego kim są w środku.  Mówiłem dziś przyjacielowi – gdybyś wziął jakąś grupę ludzi tak prosto z ulicy, i zabrał im te ich telefony komórkowe i inne „zabawki“, umieścił ich na bezludnej wyspie bez „muszelek cowry“ dając im namiot, prawdopodobnie oszaleliby, bo nie wiedzieliby co robić.  Lecz gdyby zabrać w taki sposób osoby z rozwiniętą świadomością, które są w trakcie swego duchowego rozwoju, oni patrzyliby do swego wnętrza.  Dochodziliby do określenia siebie – kim jestem?  I to jest ważne, a nie to co stworzyłem dookoła siebie.

To pieniądze, nie ważne czy masz 100 czy 1000 funtów, to one kreują strach, że jeśli zrobisz to czy tamto to stracisz swoje pieniądze.  I uważam, że społeczeństwo powinno się temu dobrze przyjrzeć.  Jestem głęboko i gorąco przekonany, że powinien być zmieniony system w jaki ludzie są kształceni w zachodnim świecie,.  Jak ludzie są traktowani przez lekarzy.  Jak policja zarządza lokalnymi mieszkańcami.  Wszystkie te rzeczy pochodzą z systemu kontroli.  I dla wielu ludzi to jest szok, gdy uświadamiają sobie, że system prawny nie jest tutaj, aby sprawować prawo, ale aby ochraniać system elit, establishmentu oraz jego status quo */ termin prawniczy oznaczający obecny, niezmieniony stan rzeczy/.  Jeśli komuś zasądzono grzywnę, to oznacza, że establishment chce od tej osoby za coś pieniądze, wtedy w dalszej kolejności policja to egzekwuje.  Policja, przykro mi to mówić, choć jest wielu dobrych policjantów.  Policja jest po to, aby utrzymać establishment i elity na ich pozycjach.  Więc pomysł, że urzędnicy, policja są po to, aby ochraniać obywateli jest przerysowany i uważam, że coraz więcej ludzi zaczyna się w tym orientować.  Jak establishment patrzy na społeczeństwo ?  Jesteśmy tu wszyscy po to aby zarabiać pieniądze i im płacić.  Jesteśmy osobami, które w taki czy inny sposób dostają pieniądze.  A pracą elit/establishmentu jest odebrać nam te pieniądze.  Tym dla nich jesteśmy.

Wszędzie są reklamy, ogłoszenia, na FB, w e-mailach,  które mówią tylko o jednym: Chcemy zabrać twoje pieniądze.  Oni wcale nie chcą zrobić czegoś dobrego dla ciebie, oni wcale nie chcą ci pomóc.  Oni tylko chcą zabrać twoje pieniądze.  Ludzie, którzy mnie znają wiedzą, że mam wiele kotów i często chodzę z nimi do weterynarza.  I tam wiszą plakaty epatujące lękiem, np z zapłakanym dzieckiem ściskającym zwierzątko, a na dole napis – nie zaszczepiłeś króliczka i on zdechł!  I tak jesteśmy wszyscy traktowani.  Szczuje się nas lękiem – jeśli tego nie zrobisz to nie jesteś dobry, albo nie masz racji.

To co widzieliśmy w Anglii, głosowanie za Brexitem i w USA, głosowanie na Trumpa, to ludzie z dwóch różnych krajów, buntujący się przeciwko elitom.  Buntujący się przeciwko establishmentowi, systemowi.  To jest bardzo pozytywne.

Oglądałem ostatnio drugą część “Dnia Niepodległości – odrodzenie 2016”.  Jest tam taka scena /w 76 minucie/, fabuła oparta jest też na postaci sztucznej inteligentnej kuli z innej cywilizacji, która ma ocalić ludzkość.  I ta kula mówi – “mój gatunek porzucił biologiczną egzystencję na rzecz sztucznej inteligencji”.   Nie jest jeszcze tak źle jak w filmie “Kraina jutra 2015”, ale widzimy jak establishment używa Hollywood do forsowania i przeprowadzenia swego planu.  Mam nadzieję, że gdy ludzie głosują na Brexit lub na Trampa, robią to dlatego, że mają dość tego, aby ktoś im mówił co mają robić, lub gdy ktoś im mówi – wiemy co jest dla was najlepsze.   A mass media powtarzają – no to nie zupełnie jest do końca zdecydowane, bylibyście głupi decydując się na to.  Ale ludzie są niezależni.  To tak pokrótce nakreśliłem obecną sytuację ekonomiczną.  Pragnę przypomnieć ludziom, że nadchodzi zmiana.  Jako cywilizacja mamy teraz dość mocną pozycję, musimy tylko mieć na oku najbliższe 3 miesiące.

 Jay Pee: Simon, a co wiesz na temat Georg’a Sorosa?  Wysłałem ci link do raportu Benjamina Fulforda.

Dostałem dwie niezależne od siebie informacje z moich niepowiązanych ze sobą źródeł.  Jedno źródło mówiło, że Soros został nagle przewieziony do szpitala. Drugie źródło twierdziło, że Soros nie żyje.  Ale dotarła do mnie informacja z trzeciego źródła, że Soros był w szpitalu, sfingował swoją śmierć i zniknął uciekając.

Jay Pee – Czyli udał własną śmierć?

Coś tak jakby.  Nie mam zwyczaju podawać do publicznej wiadomości żadnej informacji, jeśli nie jest ona potwierdzona przez dwa niezależne i wiarygodne dla mnie źródła.

Ale mogę powiedzieć, że to George Soros z własnej kieszeni sfinansował demonstracje przeciwko zwycięstwu Donalda Trampa w Stanach.  Wiele demonstracji, które pokazywano w mediach nie powstały naturalnie z gniewu demonstrantów, lecz zostały natchnione opłaconymi dolarami [$15/godz. wg innego źródła – kr].  Ta sama sytuacja miała miejsce w trakcie protestów na Ukrainie, prowokatorzy zostali zainspirowani i opłaceni aby stworzyć problemy.   Jeśli George Soros faktycznie nie żyje, to nie byłbym tym zbyt zdziwiony, ale nie mogę tego stwierdzić publicznie, bez potwierdzonej informacji.

…….

/Obcy, elity władzy/

David Icke miał ten problem, że gdy mówił o psychopatach u władzy lub w rządzie, to mu uchodziło, ale gdy zaczął mówić o zmianie kształtu istot nieludzkich [lub osób z przewagą reptylianskiego DNA – kr]/shapeshift/ to dla niektórych było to już o jeden most za daleko.  Wiele osób wtedy się od niego odsunęło, stracił wsparcie.  Według mnie David miał absolutną rację, na ile mi wiadomo o pewnych rzeczach.  I rozmawiamy tu o niewielkiej garstce osób na naszej planecie, którzy absolutnie nie są ludźmi w żadnej części.  Na przykład Prezydent Putin nazwał George’a Sorosa starym smokiem /old dargon/.  Putin powiedział również, że około 75% światowych liderów nie ma ludzkiego pochodzenia.  To w kontekście satanicznych Reptylian.  To jeszcze gdzieś można znaleźć w internecie, tłumaczenie z rosyjskiego.  Wymienił też konkretnie kilka osób z tej satanicznej reptyliańskiej linii.  Z tego powodu establishment w Waszyngtonie nie lubi Putina, ani brytyjskie elity nie darzą go sympatią.  On jest prezydentem Rosji, którego oni nie mogą kontrolować.  On jest prezydentem, który mówi otwarcie – wy właściwie w ogóle nie jesteście ludźmi.  Ale podkreślam, że warto rozróżniać na przykład kogoś, kto może mieć w części reptyliańską duszę.  To może być dobra osoba, od kogoś kto ma tylko powłokę ludzką, a w środku jest ktoś absolutnie obcy.  ….

……….

Pytanie Tiny: Jak możemy pozbyć się tego całego zła w systemie?  Ci którzy odnoszą korzyści ze zła i rozpowszechniają je nie odejdą przecież dobrowolnie, prawda?   Wszystko czego pragnę to wolność, miłość i pokój dla nas wszystkich, zwłaszcza naszych dzieci.

Mówiliśmy o piramidzie, więc jeśli wyobrazisz sobie piramidę, to my znajdujemy się na samym dole, niosąc tych ponad nami.  Ci, do których się odnosisz w swoim pytaniu są samej górze.  Jedynym powodem, dla którego będący na samej górze mogą przetrwać jest fakt, że to my utrzymujemy ten cholerny układ.  Taka jest rzeczywistość.  Gdyby tylko wystarczająca ilość ludzi w pokojowy sposób powiedziała:  Dłużej nie będziemy robić tego, czego od nas chcecie, nie będziemy dłużej grać w waszą grę, nie będziemy was już więcej wspierać i utrzymywać.   W Wielkiej Brytanii był taki czas , kiedy coś takiego się stało, gdy wprowadzono “poll tax” * /znacznie podniesiony podatek od nieruchomości/.   Wtedy nie tylko emigranci z biedniejszych rejonów, ale również mieszkańcy należący do klasy średniej, mający dobrą pracę, w pasywny sposób nie płacili podatku i to spowodowało upadek rządu i zmianę premiera.  Mimo tego ludzie nadal nie rozumieją, że można robić zamieszki, protesty i co tam sobie chcecie, a i tak nic się nie dzieje.   Ale jeśli ludzie wycofają swoją pracę, wycofają swoje płacenie podatku, przestaną grać w tę grę, wtedy system zacznie upadać bo jest to jeden wielki schemat Ponziego /piramida finansowa/.  I ta piramida funkcjonuje tylko dlatego, że zasysa energię z samego dołu, która jest przesyłana kanałowo, aż na samą górę.  Tak długo jak ludzie nic nie kwestionują, robią co im się każe, to gra się będzie toczyć.   Ale patrząc na Brexit i wybór Trumpa, ludzie przestają robić to co im się mówi.  Ludziom mówiono – zostańcie w Unii Europejskiej, mówiono im – głosujcie na Hilary, ale ludzie zrobili co innego.  Więc tak naprawdę jest nadzieja.  Bo ludzie, którzy zaledwie parę miesięcy temu, niewolniczo chodzili do codziennej pracy /i celowo mówię niewolniczo/, o nic nie pytali, robili co trzeba w życiu codziennym, byli nieszczęśliwi, ale nie widzieli szansy, że mają  wybór.  Zostali dociśnięci tak mocno, że gdy się obejrzeli stwierdzili, do diabła z tym wszystkim!  Nie będę więcej tego robić, to jest przewaga ludzkiego ducha.  I tego ci źli ludzie nie mogą złamać.  Ale niestety ludzi można bardzo mocno i daleko dociskać, zanim się ockną leżąc już na ziemi i stwierdzą “dalej nie!”  Brytyjczycy są szczególnie trudni, bo nigdy nie mieliśmy rewolucji w tym kraju.  Wiem, że rewolucja we Francji czy Ameryce nie przyniosła może spodziewanej zmiany, ale w Brytanii nigdy nie mieliśmy takiego buntu, bo ludzie zawsze chcieli przynależeć do drabiny /hierarchii/.  Już Napoleon Bonaparte mówił, że Anglicy /i nie miał na myśli Szkotów, Irlandczyków czy Walijczyków/, są sklepikarzami.  Co to znaczy? że wielu ludzi w tamtych czasach chciało być kimś lepszym, mam trochę pieniędzy ale jak będę miał trochę więcej to będę trochę lepszy, ludzie będą mnie bardziej szanowali.  We Francji ludzie nic nie mieli, więc nie mieli też nic do stracenia.  W Ameryce z kolei ludzie poczuli, że dociśnięto ich już za bardzo, więc zbuntowali się przeciwko brytyjskim rządom.  Ale w Anglii była wystarczająca ilość osób mających wystarczająco sporo, aby utrzymać system i zapobiec buntowi.  To co teraz widzimy to jest bezkrwawe powstanie, ludzie używają czego tylko mogą, urny wyborczej, wolności słowa,  aby powiedzieć – mamy tego dosyć!  Zawsze mówię ludziom, że nie oczekuję, że zaczniecie rwać bruk lecz możecie powiedzieć – nie gram już dalej w tę grę.  Zobaczcie ile ludzi odwołuje swój abonament telewizyjny, ile ludzi wysyła listy do Watykanu pisząc, chcę abyście usunęli mnie ze swoich rejestrów, nie posiadacie mnie.  Oświadczenia tego typu mają wielką moc.  Zobaczcie jak wiele ludzi chodzi na niezależne konferencje, słucha i czyta alternatywne wiadomości, ile ludzi odmawia szczepienia swoich dzieci.  Zdaję sobie sprawę, że większość ludzi nadal się poddaje, ale poprzez alternatywy nurt buduje się pewien prąd w tym kraju, że wiele wstrętnych ludzi nie może już tego zatrzymać, nie mogą tego dłużej utrzymać w zamknięciu, więc wybierają rozwiązanie, że lepiej upuścić trochę pary, ale to już też nie wystarczy.  Jestem pełen nadziej co do przyszłości.  Zawsze mówiłem, że to będzie trudna i wyboista jazda.  Dziękuję, że słuchacie tej audycji, dziękuję, że słuchacie innych ludzi, dziękuję, że wierzycie w zwycięstwo ludzkości.

Pamiętajcie jednak, że tych wstrętnych, kompletnie szalonych ludzi jest bardzo malutka grupa.  Są to w większości mężczyźni, choć jest kilka kobiet.  Oni są kompletnie szaleni.  Są totalnie odłączeni od Ziemi, totalnie odłączeni od ciebie i ode mnie, absolutnie oddzieleni od rzeczywistości, najprościej rzecz ujmując chcą wziąć w posiadanie świat i wszystko co się na nim znajduje.  A potem chcą zabić wszystkich, bo z nikim nie chcą dzielić się pięknym dębem rosnącym nad rzeką.  Nie chcą nikogo widzieć w pobliżu – postawa typu – to jest tylko mój dąb i już!

Dam pewien przykład Jay Pee.  Czasem chodzę do kina, zazwyczaj płacę za miejsce, ale tym razem sprzedawca zapytał mnie – Czy chce pan miejsce z większą przestrzenią na nogi?  Z przestrzenią na nogi ???? zapytał Simon.  Czyżbyście skrócili siedziska?  Nie, nie, nic z tych rzeczy, wyjęliśmy niektóre i są miejsca na długie nogi i można się wyciągnąć, tłumaczył sprzedawca.  No wie pan jestem dość niski, stwierdził Simon, nie potrzebuję dodatkowego miejsca na nogi.  A to może chciałby pan miejsce z lepszą widocznością ekranu? – kontynuował sprzedawca, wtedy dopłaci pan ekstra za takie miejsce.

Simon zapytał –  Czy chce mi pan przez to powiedzieć, że gdy budowano to kino niespełna 5 lat temu, to zbudowano miejsca, z których nie widać ekranu?  O nie, może pan widzieć ekran z każdego miejsca, ale z niektórych widać lepiej.  Wie pan co, odpowiedział Simon, to nie pana wina, pan tu wykonuje swoją pracę, ale ja nie będę grać w tę grę.  Zapłacę cenę, którą zawsze płaciłem i nie kupię żadnych dodatków ekstra.  To co jest istotne, co pokazuje ta historia, to że elity, ci źli ludzie, zapytali cały przemysł, w jaki sposób możemy wziąć więcej pieniędzy od tych wszystkich głupich ludzi, nie dając im niczego ekstra w zamian.  I oto przykład.  W poniedziałek byłem w kinie zapłaciłem 7 funtów, we wtorek to samo miejsce już ma kosztować 9 funtów, bo ma lepszy widok na ekran.  Oni niczego nie zbudowali, niczego nowego nie zrobili.  I tak się dzieje wszędzie.  Ja nie latam samolotami, Jay Pee, ale wiele osób opowiada mi, ze teraz trzeba płacić ekstra za rzeczy, które kiedyś były normalne, jak siedzenia obok siebie dla rodziny podróżującej razem.  Elity pokazują – chcemy więcej pieniędzy od was, za dokładnie tą samą usługę.  To wskazuje, że ilość pieniędzy w systemie gwałtownie maleje.  Z tego powodu ta mała grupka ludzi, desperacko ogląda się przez ramię i mówi – Musimy się stąd jakoś wydostać!  Jeśli ktoś jest takim Georgiem Sorosem, albo królową Anglii, to zapewniam was ma swoje wyjście w taki czy inny sposób, ale cała reszta zarządzających ich interesami, nie, bo są na to zbyt mało ważni w piramidzie.  I cała masa takich managerów teraz, gwałtownie opuszcza statek w panice.  Opinia publiczna nie wie o tym, że na cztery dni przed wynikami wyborów w Stanach, które pokazywały przegraną Hilary, cała grupa ludzi z Białego Domu zamknęła swoje konta na Twitterze dla niej.  Była pewna informacja, która nigdy nie przeniknęła do opinii publicznej, omawiana tylko na najwyższych szczeblach władzy na Kapitolu.  I ci ludzie, gdy poznali tę informację złapali się za głowy i stwierdzili, o Boże nie mogę sobie pozwolić aby być połączonym z taką osobą/Hilary/, bo to mnie zniszczy.  Nawet gdy ci ludzie są na liście płac i składali swego rodzaju przysięgi to rozumieją, że widowisko dobiega końca i szukają sposobu jak się tu katapultować.  Mamy więc teraz grupę ludzi, którzy nie mają innych opcji, ale muszą walczyć inaczej sytuacja pociągnie ich za sobą.   A naszym zadaniem jest powiedzieć, nie gram więcej w waszą grę, nie jesteście moimi panami, nie rządzicie mną, nie macie nade mną kontroli.  Owszem macie prawo, ale nie dam wam żadnej mojej energii.  Gdyby znacznie więcej ludzi pasywnie protestowało, demonstrowało i pokazało, że ludzkość może działać razem a nie tylko jako indywidualiści, którzy ze sobą nie rozmawiają.  Pokazalibyśmy, że potrafimy pracować jako grupa, zrobilibyśmy zmianę w przeciągu kilku dni.  Wciąż to powtarzam, gdyby na przykład 100.000 osób protestowało pod parlamentem w Londynie i zablokowało kompletnie ulice od godz. 9-11, a potem od 14-16 przez kilka dni. 100.000 osób to nie jest wiele jak na kraj gdzie żyje 60 milionów.  Policja nic by nie zrobiła ze 100.000 osobami!  Gdyby ci ludzie domagali się, aby wszyscy emeryci po 65 roku życia dostali 10 funtów więcej, to ludzie przy władzy by na to przystali, bo baliby się utracić swoje stanowiska, gdy rząd upadnie.  Ale dopóki ludzie przejmują się tylko sobą, swoim posiadaniem, w głowie zadają sobie pytania – Po co mam tam iść dla kogoś innego?   Co ja będę z tego miał?  Oni by tego dla mnie nie zrobili!  Jestem zbyt zajęty robieniem pieniędzy, albo zbieraniem rzeczy, to nic się nie zmieni.  Ponieważ nie działamy jako zgrana grupa, nie umiemy tak działać, to ciężko jest coś osiągnąć.  Ale nadejdzie czas, że system padnie, a przyjdzie taki czas dość szybko, że ludzie zostaną zmuszeni do wspólnej pracy, zostaną zmuszeni do przyjaźni i do właściwego dzielenia się informacją, do współpracy i przeprowadzenia zmiany.  Co za wstyd, że trzeba będzie nas do tego zmusić, że większość ludzi nie potrafi ewoluować w naturalny sposób, ale jest to związane z systemem kontroli ustanowionym nad ludźmi tysiące lat temu.  Byłoby niewłaściwe gdyby ludzie tacy jak ja oczekiwali, że większość ludzi obudzi się całkowicie tak po prostu.  Oni mogą to zrobić tylko stopniowo.  Nie można wykasować tysięcy lat programowania w jedną noc, ale można to przeprowadzać kolejno.

Ludzkość musi być wolna!   I możemy tego dokonać!  Musimy być wolni, w przeciwnym wypadku będziemy zapylać w tym przeklętym kołowrotku chomika, a maluteńka grupa ludzi będzie stawać się grubsza, bogatsza i bardziej arogancka.

Jey Pee – Chciałem dodać kilka słów o batoniku Toblerone, on ma teraz znacznie powiększone odstępy pomiędzy trójkącikami czekolady, teraz jest dużo więcej (50%) powietrza w pudełku Toblerone.

Simon – Wcale nie będę się śmiał z tego przykładu, bo to dokładnie pokazuje co się dzieje.  Elity starają się takie obserwacje ośmieszać, odpowiadając na takie zarzuty – Och, byliście mali i wszystko wydawało się wam większe!  Ale to jest absurd – dokładnie wiem jakie czekoladowe ciastka kupowałem będąc na studiach, teraz są one mniejsze i mają mniej czekolady!  Elity naśmiewają się z nas, firmy i ich udziałowcy żartują sobie.  Nie chcą przyznać się, że biorą od nas więcej pieniędzy za mniej towaru.  Nie chcą tego przyznać, bo mógłby to być powód do buntu ludzi.

Jeśli mam pewną ilość czekolady, rodzynek i ciastek, które coś mnie kosztują i mój zysk się zmniejszył, to nie mam pozycji jako kapitalista, aby stwierdzić, ze to jest OK.  Jak wygląda ten proceder?   To udziałowcy cisną i wymagają ciągłego wzrostu zwrotu z kapitału ich inwestycji, więc muszą podnieść cenę.  Ale managerowie protestują, nie możemy podnieść ceny bo nikt tego nie kupi!  To w takim razie musicie zmniejszyć wielkość towaru /mniejsze ciastka, większe pudełka/ i wtedy utrzymajcie cenę, ale zmniejszajcie ilość wkładanego materiału i produktów.  I elity robią tak od przynajmniej 30 lat.  A ludzie niestety wierzą, że wydaje im się że coś zmalało.  No tak byliśmy dziećmi, możemy źle pamiętać … To jest nonsens! Chciałbym znaleźć u kogoś na strychu takie nierozpakowane ciastka sprzed 30 lat i wtedy bym im pokazał w telewizji jaka jest faktycznie różnica w wielkości kiedyś i dziś.  Nie mogliby wtedy zaprzeczyć. **

Pytanie od Andresa:  Można przeczytać na internecie, że ludzie na Ziemi muszą się wykazać i udowodnić, że to jest naszą wolną wolą aby przywrócić Miłość jako prawo naszej planety, zanim przyjazne cywilizacje mogłyby interweniować i pomóc nam w osiągnięciu tego celu.  Było wiele przybywających przykładów na wzrost ludzkiej moralnej i politycznej odwagi oraz siły. Brytyjski Brexit, ostatnie wybory w USA, rosnąca ilośc “white heads” /wojskowi, policjanci, ludzie polityki przechodzący na stronę światła, nasz ruch Connecting Consciousness i jemu podobne/ Wielu budzących się ryzykuje wszystko co mają, pomimo trzymania nas w ciągłym oszustwie, które jest dla nas niebezpieczne fizycznie.  Genetycznie zagrożeni, w większości bez wiedzy z powodu tłumionej prawdy.  Czy ludzkość w wystarczający sposób zademonstrowała, że chce utrzymać pozytywną linię czasu? Czy zasłużyliśmy na pomoc, która może być potrzeba do zwycięstwa?  Simon, dziękuję za twoją pracę dla nas.

Jakie piękne pytanie.  Z pewnego punktu widzenia to może wyglądać dość depresyjnie, ale dość akuratnie opisuje co się teraz dzieje.  Wiem, że wiele osób słucha naszej audycji i mówią mi – powinieneś być bardziej optymistyczny, mówić więcej dobrych rzeczy.   A ja zazwyczaj odpowiadam – prawda jest taka, że teraz jesteśmy w trakcie walki.  Nie wierzę w niektóre głosy dochodzące ze środowiska new age, że potrzebujemy tylko trochę przewietrzyć pokój i już wszystko będzie wspaniale.  Musimy coś zrobić, aby pokazać, że zależy nam na zmianie.  Moja odpowiedź brzmi tak!  Faktycznie rok 2012 nie miałby miejsca, gdybyśmy nie doszli do pewnego krytycznego punktu.  Dzięki temu, że wiele osób dokonuje zmian, których oni potrzebują dokonać, to inni są przygotowywani, aby w tym ich wspomagać.  Jest wiele osób, z którymi rozmawiałem osobiście, mieszkających w USA, którzy słyszeli dudnienia, które można jedynie opisać jako wybuchy mające miejsce głęboko w ziemi.  Miało to miejsce w dziwnych porach, o godz. 2, 3 i 5 nad ranem.  Te osoby budzą się słysząc te odgłosy i czując drgania.  Wiemy, że są to podziemne bazy, które są przejmowane.  Są też inne bazy, gdzie ludzie w pobliżu przyzwyczaili się do odgłosów kursujących podziemnych pociągów, zaopatrujących te bazy.  Wiele z tych osób donosi, że ten ruch podziemnych pociągów prawie ustał.  Niezwykle frustrujące jest dla mnie i dla wielu osób to, że wolelibyśmy, aby to wszystko działo się w bardziej otwarty sposób.  Chcielibyśmy, aby podziemna baza została wysadzona na drobne kawałki i aby było to pokazane światu!  Tak by ludzie naprawdę mogli zobaczyć co się dzieje na innych poziomach, na wysokich poziomach.

Donalda Trumpa nie obchodzi co ludzie gadają.  Donald Trump z całą pewnością nie jest satanistą.  Jestem pewien, że ma swoje złe rzeczy na sumieniu, ale nie jest satanistą i on wiedział czego dopuścili się Clintonowie.  Większość ludzi u władzy wiedziała, ale nie byli przygotowani, aby to publicznie ogłosić.  Wygląda na to, że jedyną osobą w  Ameryce gotową ujawnić się, wyjść do przodu, przyjąć wyzwanie jest miliarder, który się sam dorobił.  Donald Trump jest miliarderem i dlatego może sobie na to pozwolić, bo system go nie kontroluje.  Właśnie wydał oświadczenie, że nie będzie pobierał prezydenckiej pensji 400.000 USD, tylko jednego dolara i to jest polityczne stwierdzenie, które mówi – Nie możecie mnie przekupić.  Potrzebuję tylko jednego dolara, aby być prezydentem.  Nie potrzebuję pieniędzy, nie możecie mnie przekupić.  To tylko pokazuje nam skalę kontroli w USA i jak wiele osób było zmanipulowanych.  Więc trzeba było kogoś z niezależnością, którą dają miliardy aby postawić się systemowi.

Dochodzimy do celu, ale proces jest bardzo powolny.

….

*Poll tax – https://en.wikipedia.org/wiki/Community_Charge

** w Polsce dobrym przykładem są Delicje, było więcej w paczce, a jest mniej, kto pamięta?

Aspiryna – zmiana pudełek. “ to był tylko i włącznie trick reklamowy, nie ma najmniejszej wątpliwości. Do 1980 roku tabletki były 500 mg. Tabletki pod nową nazwą, niby te na serce, są albo 75 mg albo 100 mg. Innymi słowy, z poprzedniej tabletki spokojnie można było otrzymać 4 tabletki. Opakowanie stare kosztowało 3-5 złotych. Nowe naprawdę o zdrowie chorego, to kardiolog przepisywałby aspirynę, zalecając dzielenie tabletki na 4 części. Nie, przepisywano nowe opakowanie z serduszkiem na wieczku. Czyli na jednomiesięcznej kuracji koncern zarabiał dzięki Biologicznym Robotom 600 % więcej.” http://ruch-obywatelski.com/zdrowie/jak-przeksztalcono-inteligentnych-lekarzy-w-calkowitych-kretynow/

Fragmenty przetłumaczyła Aldabra

Żródło:

 

Wywiad z Simonem Parkesem – 11.04.2014 – Lirianie, Syrianie, Plejadianie, Manstis, reptylianie

Lirianie, Syrianie, ( Syriusz )  Plejadianie, Manstis, reptylianie

Prezydent Putin, Ukraina – Illuminatii…

Malezyjski samolot…

 

AN KANA TE – LITTLE GRANDMOTHER – Kiesha Crowther