Ratuj Zwierzęta – do Ludzi z okolic Warszawy prosze POMÓŻCIE

Są koty, które przychodzą tylko na chwilę, tylko po to by godnie spędzić ostatnie chwile swojego życia…

Nero. Zgłoszony przez karmicielkę jako wolno żyjący kot. Dokarmiany od zawsze… od zawsze będący w stadzie, od zawsze tylko na ulicy. Nigdy nie miał domu.
Zgłoszony bo katar, bo kichał, bo ostatnio wygląda gorzej.
Gdy trafił do lecznicy okazało się, że katar to najmniejszy problem. Bo Nero wygląda bardzo źle. Badania krwi tylko potwierdziły to, czego spodziewaliśmy się od początku. Nero ma zaawansowaną mocznicę. Niewydolność nerek nie pozostawia złudzeń, że mimo wielu lat tułaczki ma przed sobą jeszcze wiele lat szczęśliwego życia w PRAWDZIWYM domu. Bo nie wiemy ile życia ma przed sobą ten cudowny kot. Może miesiąc, może dwa, może pół roku.

Ale lecznica to nie miejsce na spędzenie ostatnich dni, niezależnie od tego ile ich jeszcze zostało. Nero potrzebuje DOMU. Domu, który otoczy go miłością i opieką, bo chociaż teraz mógł być szczęśliwy.

Nero jest cudownym kotem, wdzięcznym za to co dostał już teraz… miseczkę, ciepłe i miękkie posłanko, ręce do głaskania. Mimo bardzo złych wyników badań czuje się naprawdę nieźle, ma apetyt. Wystarczy zajrzeć do jego klatki, a mruczy już na sam widok człowieka.
Jest oczywiście odpchlony, odrobaczony, niestety testy FIV ma dodatnie. Bez większego problemu przyjmuje leki, daje sobie robić kroplówki.

Nasze domy tymczasowe wciąż są bardzo przepełnione, a to utrudnia opiekę i funkcjonowanie takiemu kotu. Dlatego szukamy my domu, który zaopiekuje się nim już na zawsze, z pełną świadomością tego, że tych wspólnych dni może być już niewiele…

Udało się znaleźć taki dom Fasolce, musi się udać i tym razem!
Szukamy kotu domu w Warszawie lub jej okolicach, zapewniamy całkowite utrzymanie zwierzaka, pokrywamy w pełni koszta opieki weterynaryjnej.

Kontakt: 505 736 046, 505 736 044, dtkocialapka@gmail.com. Jeżeli nie możemy odebrać prosimy o sms.

 

 

Reklamy

Ratuj Zwierzęta

 

 

Pomoc dla Zwierząt – klikaj i pomagaj !

Czy wiecie, że możecie pomóc naszym podopiecznym w bardzo prosty sposób? Wystarczy kilka kliknięć. Polubcie profil vegekoszyk.pl! Jeśli już to zrobiliście, przekażcie naszą prośbę dalej! Każdy lajk się liczy! Za zabranie 1000 nowych fanów vegekoszyk.pl przekaże dla zwierzaków Fundacji 100 zł, a do „wydania” mają aż 1000 zł! Klikajcie i pomagajcie.

 

 

Wsparcie dla maleńkiego Groszka

 

Groszek wczoraj (04.01.2017) był u weta (Doran). Miał kolejną lewatywę, bo mimo starań i masowań nadal nie wypróżnia się sam. Dr Asia go dokładnie wymacała i nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości 🙂


Prosimy o wsparcie finansowe dla Groszka.
Fundacja Przygarnij Kota: 61 1240 4025 1111 0010 7088 3285.
Tytuł przelewu: „darowizna na Groszka”

 

NIE DLA MIĘSA !!! Zwierzęta to nasi Bracia !

 

Jajecznica na śniadanie? Kotlet na obiad? Naturalne futro? Czy zastanawiasz się, co się kryje za tymi produktami? Cierpienie zwierząt, na które są narażone, jest nie do opisania. Pokażmy film „wymówki” osobom, które jeszcze nie zrezygnowały z produktów pochodzenia zwierzęcego. Muszą obejrzeć do końca! I zadajcie pytanie: Czy teraz zmienisz zadanie?

 

Wypróbuj dietę wege! Wyzwanie na 30 dni! zostanwege.pl/zostan-wege-na-30-dni

 

 

Wieloryb przypłynął do ludzi po pomoc

 

Michael Fishbach opowiada o swoim spotkanie z wielorybem Humbak –  uwikłanym w sieć rybacką.

Miłość i zaufanie z obydwu stron – zwierzęta coraz bardziej zaczynają odczuwać transformację Istoty Ludzkiej, czysta energia zwierząt coraz bardziej odczuwa zmiany w energii człowieka…

 

Zwierzęta to nie tylko inne gatunki. To inne narody. A my je mordujemy

„Zwierzęta to nie tylko inne gatunki. To inne narody. A my je mordujemy”

Porywająca przemowa Phillipa Wollena.

 

 

Delfin przypłynął do nurków po pomoc

Foto

 

 

Hawaje – delfin przypłynął do nurków po pomoc 11.01.2013.

 

Nurkowie z Hawajów przeżyli niezwykłe spotkanie z delfinem. Zwierzę, które do nich podpłynęło było owinięte żyłką wędkarską. – Miał oplątany pysk i lewą płetwę. „Wyciągnąłem w jego stronę rękę i pokazałem: podpłyń do mnie. A on to zrobił!” – relacjonuje Keller Laros.

Towarzyszącej mu Martinie Wing udało się sfilmować tę scenę. Stacji NBC News powiedziała potem, że wyglądało na to, że delfin próbował komunikować się z nurkami i prosić o pomoc. W rozmowie z BBC dodała, że to było „zapierające dech” wydarzenie.

„Delfin przypłynął prosto do mnie”
Laros tak opisywał przygodę: – „Nagle usłyszałem głośny pisk, odwróciłem się, a delfin był dosłownie metr ode mnie. Przypłynął prosto do mnie.”
Delfin butlonosy pływał powoli wokół nurka i jego towarzyszy. Ludzi uderzyło i zaniepokoiło to, że delfin był sam: – „Widzieliśmy już pięć delfinów w okolicy, gdzie nurkowaliśmy poprzedniego wieczora. W przeszłości widzieliśmy je także pływające parami” – mówił Laros. – „Delfiny to bardzo ciekawskie i inteligentne zwierzęta. Są też osobnikami bardzo społecznymi” – dodał.
Ponieważ jest doświadczonym nurkiem, od razu wiedział, że coś jest nie tak. I rzeczywiście, gdy delfin okrążał go kolejny raz – zobaczył na jego płetwie żyłkę wędkarską. – Miał oplątany pysk i lewą płetwę. „Wyciągnąłem w jego stronę rękę i pokazałem: podpłyń do mnie. A on to zrobił! To, że podpłynął mogę jeszcze zrozumieć, ale, że zareagował na mój gest. To mnie zwaliło z nóg” – opowiadał Laros.
„Myślę, że delfin był zadowolony”
Mężczyzna i jego towarzyszka mieli przy sobie specjalnie nożyce, więc delfin szybko został wyciągnięty z opresji. – Był duży (…), bałem się, że jeśli go skrzywdzę usuwając żyłkę, on przypadkowo skrzywdzi mnie. Byłem zmartwiony, ale nie przerażony – mówił dziennikarzom nurek.
Kiedy tylko zwierzę pozbyło się żyłki zaplątanej na pysku, wypłynęło zaczerpnąć powietrza i wróciło do nurka. – „Myślę, że delfin był zadowolony z naszej pracy. Odpłynął i już go więcej nie widzieliśmy” – dodał.
Laros, założyciel fundacji badawczej Manta Pacific, wielokrotnie usuwał już wędkarskie żyłki z ciał miejscowych płaszczek czy żółwi. Ale – jak mówi – nigdy przedtem nie pomógł w ten sposób delfinowi.

Źródło: Reuters, BBC, NBC News, tm, YouTube.com,
Tłumaczenie: losyziemi.pl

Miłość i wdzięczność…

 

 

BOSKI   PLAN   ISTNIENIA

Piękna szczera relacja:  Istota Ludzka – Król Zwierząt Lew

 

AN KANA TE – LITTLE GRANDMOTHER – Kiesha Crowther