Wojna elektroniczna

 

 

Drodzy Czytelnicy, ponieważ ostatnio jest nawal pojawiających się informacji, polecam używanie Google Translator do prywatnego tłumaczenia.  https://translate.google.com/#en/pl/  Jest on obecnie ulepszony na tyle, że można dużo więcej rozumieć niż w przeszłości. 
Wzmożone ataki i przeciwności ze strony ciemnych tylko wzmacniają mnie w moich postanowieniach.  Chrońmy sie według zaleceń Kobry, itp. i będziemy bezpieczni i mocni w swoich misjach życiowych– kr 
  —
Kobra, aktualizacja sytuacji, 22 kwietnia 2017
 .
Teraz, gdy kabałowi nie udało się bezpośrednio wywołać 3. Wojny Światowej:
 .
http://www.bbc.com/news/world-asia-39638012
 .
Skoncentrowali się na wojnie elektronicznej.
.
Oprócz wiele razy wspomnianej plazmowej broni skalarnej, używają teraz na pełną skalę ich skierowaną broń energetyczną na kluczowych pracownikach i wojownikach Światła z oczywistą próbą usunięcia ich z powierzchni planety, ponieważ posiadając moc zjednoczonej świadomości, są oni jedną z głównych przeszkód w planach kabała w wywołaniu globalnej wojny.

Skierowana broń energetyczna to fizyczna częstotliwość radiowa, laserowa, mikrofalowa, broń dźwiękowa lub plazmowa, która może ubezwłasnowolnić cel:
 .
https://en.wikipedia.org/wiki/Directed-energy_weapon
 .
https://en.wikipedia.org/wiki/Active_Denial_System
 .
https://en.wikipedia.org/wiki/Pulsed_energy_projectile
 .
Broń ta jest używana przez agentów kabała na całym świecie, którzy torturują bardzo ważny segment ludności cywilnej:
 .
http://nesaranews.blogspot.com/2017/04/urgent-national-security-and.html
 .
https://sitsshow.blogspot.com/2017/04/gang-stalking-directed-energy-weapon-mind-control-technology-targeted-individuals.html#more
.
Ponadto kabał przekupił wielu ludzi w całej populacji tak, aby stali się nieświadomymi współsprawcami tych zbrodni przeciwko ludzkości.  Ci ludzie-owce sądzą, że są tylko szpiegami używającymi zabawnie wyglądające teleskopy, podczas gdy w rzeczywistości napromieniają cele za pomocą skierowanej broni energetycznej:
 .
https://stop007.org/home/how-is-it-all-possible/
 .
Pewna elitarna grupa zadaniowa rozpoczęła usuwanie kluczowych sprawców tych przestępstw na arenie międzynarodowej. „Najpierw strzelają, a potem zadają pytania”.  Wydali ostrzeżenie, że „każdy, kto używa skierowanej broni energetycznej przeciwko cywilom, świadomie lub nieświadomie, popełnia zbrodnię przeciwko ludzkości i może się spodziewać, że będzie miał do czynienia z grupą zadaniową.” Powiedzieli również, że „międzynarodowe, dyplomatyczne i polityczne skandale o daleko sięgających konsekwencjach, ujawniające pewne kluczowe osoby ze Stanów Zjednoczonych, które są odpowiedzialne za używanie tej broni przeciwko ludności cywilnej, mogą wkrótce eksplodować”.
 .
 .
 Inne źródło stwierdziło, że „Król ogłosił otwarcie sezonu łowieckiego”.  W odniesieniu do „Króla”, warto zauważyć, że George Bush Sr otrzymał ostrzeżenie od Maat:
 .
https://truthearth.org/2017/04/19/justice-of-maat-george-bush-sr-hospitalized/
 .
http://www.cbsnews.com/news/george-h-w-bush-to-remain-in-hospital-spokesman-says/
 .
W ostatni poniedziałek Plejadianie skontaktowali się z czołowym rosyjskim personelem wojskowym w kwestii skierowanej broni energetycznej.  Jeśli ataki na pracowników i wojowników Światła nie zostaną powstrzymane, opcją będzie wyeliminowanie kluczowych organizacji popełniających te zbrodnie przez selektywne uderzenie EMP [impulsem elektromagnetycznym] lub  inną podobną operacją wojenną.  Pierwsze dwa wymienione cele to DARPA i Raytheon.
.

Rosyjskie możliwości wojny elektronicznej były testowane we wtorek, kiedy to rosyjski elektroniczny system wojenny, Khibiny, z powodzeniem sparaliżował NORAD na Alasce, jak można przeczytać w tym częściowo poprawnym raporcie:

http://www.whatdoesitmean.com/index2285.htm
 .
Tu muszę powiedzieć, że podczas gdy NORAD nie działał, Plejadianie podjęli pewne działania na powierzchni planety.
 .
Poniższy artykuł został opublikowany jako ostrzeżenie dla negatywnych frakcji wewnątrz DARPA i Amerykańskich Sił Powietrznych:
 .
http://tass.com/defense/942027
 .

Również awarie w San Francisco, Los Angeles i Nowym Jorku nie były przypadkowe:

https://www.rt.com/usa/385646-blackouts-hit-la-ny-sf/
 .
https://www.inverse.com/article/30643-power-outage-nyc-sf-la-coincidence
.
Ogromnie ważnym jest, aby wszyscy pracownicy i wojownicy Światła przywoływali i zakotwiczali Światło tak mocno, jak to tylko możliwe, chociaż jestem w pełni świadomy, że jesteśmy  testowani do granic.  Oto bardzo dobry i skuteczny przykład tego, jak to robić: 
.
https://higherdensity.wordpress.com/tag/merging-with-i-am-presence/
.
.

Inną niezwykle ważną rzeczą jest przebudzenie jak największej liczby osób do faktu skierowanej broni energetycznej.  Najprostszym sposobem na to jest szerokie udostępnianie tego artykułu na waszych blogach i w waszych sieciach społecznościowych:

 .

Nasza zjednoczona świadomość przemieni tę sytuację tak jak wcześniej przekształciła inne niezliczone sytuacje.

Zwycięstwo Światła!

Przetłumaczyła Krystal
 .
Źródło:

Dlaczego nie jestem już pracownikiem (fałszywego) światła

Cameron używa tu terminu demiurg dla machiny 3W matrycy.  Kochani, weźcie pod uwagę następny punkt widzenia jednego ze spostrzegawczych wojowników prawdziwego Światła, który woli się określać jako Boski Agent/Pełnomocnik.  Artykuł ten poruszył globalnie społeczność pracowników światła – obecnie ma 879 komentarzy.  Jeśli ktoś nie przeczytał jeszcze  Jak opuścić system reinkarnacji, to polecam tamten artykuł najpierw.  Sami musimy zdecydować jak znaczący ten artykuł może być dla nas na drodze ekspansji naszej świadomości  – kr

Tłumaczenie – Hania (dzięki Haniu za udostępnienie) Korekta i tłumaczenie pominiętych fragmentów – Krystal

 

 

Ten artykuł jest prawdopodobnie najważniejszym, jaki napisałem do tej pory, w celu przekazania pełnej wiadomości. Trochę historii wstecz jest konieczne.  Trzymaj się ze mną i pod koniec zrozumiesz, dlaczego nigdy ponownie nie będę nazywać siebie „lightworker”.

Planeta Ziemia i większość zakątka naszego wszechświata była przez bardzo długi czas pod  zaklęciem, które budzi wątpliwości w naszych umysłach na temat tego, czy jesteśmy tak naprawdę połączeni z Nieskończonym Źródłem wszelkiego stworzenia.  To zaklęcie powoduje, że czujemy się osamotnieni, podatni na zranienie i odizolowani,  zrzuceni z Niebiańskich Królestw do okrutnego świata, gdzie „pies zjada psa”.  Zaklęcie to jest czystą fikcją, oszustwem na najwyższym poziomie, które spętało głęboko ten i inne światy.

Wbudowany w to holograficzne zaklęcie jest pogląd, że dualizm i polaryzacja są naturalnymi aspektami życia, i że musimy służyć jednej stronie dualizmu, albo drugiej.  Ten elegancko prosty nadruk binarny stał się tak widoczny, że straciliśmy z oczu większe zaklęcia holograficzne, który go zrodził.  Rzeczywiście całkowicie straciliśmy z oczu hologram i uwierzyliśmy, że jest to suma całkowitej rzeczywistości.

Ludzie zostali uwarunkowani, aby czcić holograficzne oszustwo i agentów, które je utrwalają.  Ten hologram został nazwany Maya przez Hindusów, a gnostyków, jako skorumpowany Demiurg. Uważam to określenie za bardzo dokładny opis i od tego momentu będę go używał – skorumpowany demiurg.

 

Ciemność przeciwko (fałszywemu) Światłu – Dwoistość Demiurga

W celu uchwycenia i kontrolowania możliwie jak najszerszego spektrum dusz, skorumpowany demiurg podzielił swoich agentów na dwie pozornie przeciwstawne grupy: Ciemność przeciw (fałszywemu) Światłu.

Nie każdy może być świętym, więc musi być miejsce dla grzeszników wewnątrz demiurga, tak długo jak wszyscy zaangażowani są pod jego zaklęciem.   Najważniejsze dla demiurga jest to, że czcimy go lub jednego z jego agentów, niezależnie, czy są oni zespołem jasnym, czy ciemnym.

Istnieje wiele imion dla graczy w tym kosmicznym dramacie wielowymiarowym, o których bez wątpienia słyszeliście:   Lucyfer, Jehowa, Belzebub, Szatan (inny koleś niż Lucyfer), Ashtar, dziesiątki archaniołów, rzekomo wzniesieni „mistrzowie” i różne inne czanelowane istoty.

Chociaż niektóre z tych istot grają dla zespołu ciemności, a niektóre grają dla zespołu (fałszywego) światła, wszyscy ostatecznie grają dla skorumpowanego demiurga, który je kontroluje i w istocie jest to wielka tajemnica archontów: Nie ma tylko „szatańskich, demonicznych istot”, ale także takie, które udają aniołów i wzniesionych mistrzów.

Jaki jest sens całej tej kontroli?

Skorumpowany demiurg jest entropicznym systemem sztucznie spowodowanej separacji, który powoli obumiera.  Jego przetrwanie zależy od zbioru energii z dusz wcielonych wewnątrz systemu.  Aby zebrać możliwie jak największą ilość energii duchowej, stworzył paradygmat dwoistości – ciemność-światło, aby zapewnić, że każda istota wcielona na świecie, jest pod jego zaklęciem i będzie służyć jako „duchowa bateria”, aby pomóc w dostarczeniu energii dla demiurga.   „Dobre” dusze poszukują zespołu (fałszywego) światła, a „złe” dusze poszukują zespołu ciemnego, ale bez wiedzy większości tych dusz, wszyscy służą temu samemu systemowi.

Aby gra dwoistości była interesująca dla jej uczestników, demiurg ustawił gęstości istnienia w taki sposób, aby „wtajemniczeni” na ciemnych i jasnych ścieżkach mogli się wznosić, co daje istotom poruszającym się przez te gęstości poczucie spełnienia, podczas gdy w rzeczywistości nawigują przez labirynt iluzji demiurga.  Gracze na wyższych szczeblach hierarchii wiedzą, że są w systemie służącym sobie, ale nie mają z tym problemu, ponieważ mogą sprawować władzę i dostawać energię wielbienia od istot stojących niżej na drabinie.

 

Co o „duchowej hierarchii?”

Większość czanelowanych istot stwierdzi, że są związane z Duchową Hierarchią opartą na świetle, która obejmuje „arch aniołów”, „wzniesionych mistrzów” i „pozytywnych kosmitów.  Brudnym małym sekretem jest to, że te istoty mają zobowiązania wobec skorumpowanego demiurga i toczą psychologiczną walkę na ludziach, którzy nie chcą być powiązani z żadną formalną strukturą religijną.

Innymi słowy, „New Age” (prąd nowego wieku – kr) jest wielowymiarową operacją psychologiczną, mającą na celu skierowanie duchowej energii „wierzących” w te nauki do  „wzniesionych” nauczycieli.

Kolejna z ich tajemnic jest tym, że większość tak zwanych „wzniesionych mistrzów” w ich „hierarchii” nigdy nie miała ludzkiego wcielenia.   Są to niezwykle zwodnicze istoty, które są w grze gromadzenia energii adoracji.  W prawdziwym wszechświecie bez oszustwa nikt by ich nie czcił, ale w złudnym „pod-wszechświecie” skorumpowanego demiurga, są oni w stanie nabrać ludzi dobrej woli do przelewania dla nich energii miłości, oddania i uwielbienia.

Jeśli chodzi o”arch  anioły” są one mniej więcej w tej samej kategorii.  Nie są one zrównane z Nieskończonym Źródłem wszelkiego stworzenia, ale raczej służą mniejszej istocie pozującej jako stwórca: skorumpowanemu demiurgowi.  W związku z tym nie są aniołami w ogóle.
Na cześć naprawdę zwodniczej natury tych istot, dałem im nowy, bardziej dokładny tytuł: Duchowa Kłamliwa Hierarchia (Spiritual Liar-archy).

 

Ciemna strona sprawia, że fałszywe światło wygląda dobrze

Te dwa zespoły mają grać swoje role w sposób przekonywujący i naprawdę ciemny zespół objął swoją rolę nikczemnej szumowiny gotowego zabijać, gwałcić, torturować i robić jakiekolwiek zdeprawowane rzeczy.  I to uchodzi im na sucho.

Ciemna strona jest zaprogramowana tak, aby być niezwykle odrażająca, tak aby większość „dobrych dusz” uciekała na drugi koniec polaryzacji, prosto w „miłosne” objęcia jednego z patriarchalnych religii fałszywego światła, albo do religii nowego wieku ( New Age ) z jego legionem kanałów i „mistrzów”.

Ziemia była trudną planetą dla skorumpowanego demiurga dla pełnej kontroli.  Ludzie byli kiedyś bardzo świadomi ich połączenia z Nieskończonym Źródłem i całym życiem i ta świadomość była utrzymywana przez osoby duchowe podczas całego panowania ciemności na tej planecie.  Ponieważ ta świadomość nie może być „z nas wybita” przez ciemne siły, został uformowany plan zaadoptowania duchowej natury człowieka.

Najpierw powstały patriarchalne religie, które zostały narzucone na tak wielu ludzi na świecie, jak to tylko możliwe.  Każdy kto nie stosował się do jednej z głównych religii był wyrzutkiem społeczeństwa, aż do ubiegłego wieku, kiedy narodził się „ruch teozoficzny” , który dał podstawy dla ruchu nowego wieku w latach 50., 60. i 70.  I ten nowy ruch nabiera tempa, gdyż przyciąga wielu ludzi, którzy odwrócili się od hipokryzji patriarchalnej religii.

Skorumpowany demiurg wydaje się mieć „łatwą odpowiedź” dla każdego wewnętrznego zamętu jakiego ludzie doświadczają.  Jeśli religia nie posłuży w zaspokojeniu jednostki, to New Age będzie dobre.  To nie ma znaczenia dla demiurga, tak długo jak wybierzemy stronę , którą on kontroluje.  To dlatego musimy przekroczyć poza te strony.

 

Czanelerzy zostali oszukani.

Napisałem artykuł w 2011 roku o niektórych problemach z czanelowanymi wiadomościami.   Jeśli religia może być uznana za „opium dla mas”, to przekazywane wiadomości są „HOPIUM dla niezadowolonej mniejszości  [hope znaczy nadzieja w jęz. ang. – kr]”.  Każda przekazywana wiadomość, która pochodzi od duchowej kłamliwej hierarchii, jest podstawowo taka sama, gdy ją oczyścisz z puszystych mów i opowieści, które są używane do obwijania tych wiadomości.

Oto co współczesny przekazywany komunikat, skondensowany w kilku zdaniach:

„Kochani, jesteście bardzo umiłowani przez każdego z nas w duchowej hierarchii.  Tęsknimy do zjednoczenia z wami, gdyż jesteśmy waszą dawno zagubioną rodziną.  Pozostańcie silni i utrzymujcie swoje światło, ponieważ wkrótce będziemy z wami obecni.   Cierpliwie czekajcie na nasze przybycie, z nadzieją, ze uratujemy was z waszej sytuacji.  Kiedy przybędziemy, zbudujemy dla was złoty wiek na Ziemi. ”

Kiedyś myślałem, że ta dezinformacja pochodząca od Michała Anioła, „Saint Germaina” itp., była wynikiem ingerencji ciemnej strony przejmującej kanały bez ich świadomości.  Czego nie rozumiałem, gdy na pisałem artykuł ” Kto jest naprawdę na tym kanale” jest to, że transmisje z „prawdziwie pozytywnych istot” nie były przechwytywane i korumpowane przez ciemną stronę, ale raczej wiadomości pochodziły od istot  „fałszywego światła” duchowej kłamliwej hierarchii.

 

„Pracownicy Światła” są na wskroś używani

W 1998 roku, kiedy po raz pierwszy rozpocząłem oczyszczanie energii, nigdy nie słyszałem określenia „lightworker”, mimo że zostało już wymyślone.  Pierwszy raz usłyszałem je na początku 2000 r., i brzmiało to dla mnie dziwnie w tamtym czasie.  Teraz rozumiem, dlaczego: ponieważ „światło”, dla którego duchowa kłamliwa hierarchia stara się nas zatrudnić to FAŁSZYWE światło dwoistości demiurga!

Widzisz, istnieje ogromny wysiłek istot, które teraz nazywam „Boskimi Agentami”, aby całkowicie znieść skorumpowanego demiurga.  Gdy to się stanie, wszystkie istoty, które zyskały moc przez demiurga stracą tę skradzioną moc i będą musiały wziąć odpowiedzialność za oszustwo, które było szerzone.   Żadne z nich nie chce żeby to się stało, więc sprytnie opracowały genialny plan, aby podważyć cały ten wysiłek.

Plan był prosty: Zbliżyć się do wszystkich inkarnowanych Boskich Agentów, zazwyczaj w stanie snu, albo czasami podczas „uprowadzenia przez kosmitów” i powiedzieć im, że aby wykonać swoją misję muszą „pracować dla (fałszywego) światła” i przyjmować dyrektywy od duchowej kłamliwej hierarchii.

Plan ten pracował zadziwiająco dobrze, w dużej mierze dlatego, że Boscy Agenci mieli trudności w życiu na Ziemi.  Społeczności są tu mocno wypaczone, duchowość jest powykręcana i nadużywana, gęstość wibracji jest ciężka, nasza pamięć jest w dużej mierze wymazana i generalnie wolelibyśmy tu nie być.  Więc każda istota, która emanowała światło (nawet fałszywe światło) i miłość mogła przekonać Boskiego Agenta, że ma prawdziwy kontakt z boską istotą.

Pamiętam jeszcze moją własną rekrutację przez fałszywe światło, które miało miejsce podczas niezwykle żywego snu, gdy miałem 6 lat.  Przekonali mnie, że mam do spełnienia misję jako Boski Agent przez pracę dla nich.  Myślę, że zawszewiedzieli, że się zorientuję, choć zajęło to bardzo, bardzo dużo czasu.

 

Czy kiedykolwiek budzisz się bardziej zmęczony niż zanim poszedłeś spać?

Wielu Boskich Agentów, którzy zostali zatrudnieni jako pracownicy światła mówią, że budzą się bardziej zmęczeni, niż kiedy poszli do łóżka, a ich sny były pełne walk.  Podczas tych „sennych misji” duchowa kłamliwa hierarchia wyciska z tych co kontrolują tyle energii, ile tylko mogą.  Możesz obudzić się ze wspomnieniem udania się na misje walki z ciemnością, ale efekt końcowy jest taki, że twoje ciało, umysł i dusza jest pozbawiona energii, która została zabrana przez istoty (fałszywego) światła.

Kilka miesięcy temu odwołałem wszystkie umowy zawarte ze wszystkimi istotami, które nie miały mojego najlepszego interesu w umyśle, bez względu na to, kim teistoty twierdziły, że są.  To brzmi jak taka prosta sprawa, ale jakoś to przeoczyłem.  Podczas procesu, poczułem opór od istot, które twierdziły, że są pozytywne, alebyłem silny i powiedziałem im, że nie chcę być manipulowany w dawaniu energii dla demiurga.

To dało mi wyraźny przywilej bycia celem zarówno ciemnego zespołu (tych gryzących kostki) jak i zespołu fałszywego światła. Zespół fałszywego światłarzeczywiście angażuje się w wojnę psychiczną, tylko w inny, bardziej subtelny sposób, niż ich „ciemnibracia.  Warto było unikać tych ataków, bo wiem, że jestem wtedy bardziej dostosowany do mojej prawdziwej misji w położeniu kresudemiurga bez wciągania się w walki dwoistości.

Jest również bardzo miło wiedzieć, że się dobrze wyśpię, kiedy kładę się spać, bo nie będę  wciągany w niedorzeczne „misyjne walki z ciemnością, które istotyfałszywego światła tak lubią aranżować swoimpracownikom światła

 

Co z tym Złotym Wiekiem?

Istoty fałszywego światła pracujące dla skorumpowanego demiurga chcą utrzymaćkontrolę nad ludzkością.  Nasza energia duszy i umowy, aby żyć w naszej obecnejklatce umacnia demiurga i istoty, które mu służą, i nie zamierzają oni oddać tej energii tak łatwo.

Jesteśmy w tej chwili na etapie walki o naszą wolność.  Duchowa kłamliwa hierarchia chce przenieść nas z naszej obecnej, bardzo niewygodnej klatki w nieco bardziej ekspansywny stan istnienia, ale taki nad którym mają także mocną kontrolę.

Jedna metafora do opisania naszej obecnej sytuacji jest taka, że jesteśmy niczym stado kur stłumionych wewnątrz małego, ciemnego, śmierdzącego kurnikaCi, co nas hodowali, przygotowują się do wypuszczenia nas z kurnika do większego ogrodzonego obszaru, gdzie będziemy mogli czuć się nieco bardziej swobodni, ale nadal pod ich kontrolą.  Jest to sposób dla farmerów aby zapewnić, że nadal będą mogli sie żywić naszymi energiami, podczas, gdy my będziemy czuli się bardziej wolni, dzięki uprzejmości naszych zaborców.

Duchowa kłamliwa hierarchia nie chce pozwolić nam na rozwój na własną rękę, abyśmy się usamodzielnili i po prostu odeszli od tego całego ich systemu kontroli.  Dlatego też przekazywane wiadomości subtelnie odbierają moc ludziom, udając że faktycznie chcą im zaoferować jakieś rozwiązanie.  Tak długo jak będziemy siedzieć i czekać na „tych dobrych”, aby przyszli i nas uratowali, nie będziemy w stanie rozpoznać, kto prawdziwie ma na myśli nasze dobro i sami nie będziemy mogli rozwiązać naszych własnych problemów.

 

Rozwiązania dla cierpiących na dwoistość

Więc w jaki sposób osoba może się wyzwolić z tego paradygmatu dwoistości?  Pierwszym krokiem jest, aby zaangażować protokoły Samo-oczyszczajacego Systemu i odwołać wszystkie umowy zrobione z wszelkimi istotami, które mają wyłącznie swój interes na uwadze.  Następnie cofnąć wszystkie umowy widzenia rzeczywistości w kategoriach spolaryzowanych.  Za każdym razem unieważniając umowy, pamiętaj, aby odzyskać energię, która poszła do nich.  Następnie potwierdź swoje postanowienie do przekraczania paradygmatów kontroli skorumpowanego demiurga bez wciągania się w bezsensowne polaryzacyjne walki.

Polecam również krótkie codzienne praktyki cofania wszystkich umów dotyczących doświadczania trudności, ograniczeń, złych związków, problemów zdrowotnych, problemów finansowych, dysfunkcji rodzinnych i wszystkiego innego co jest drenażem energii.  Liczba umów, które mamy nieświadomie zrobionych w matrycy tej fałszywej rzeczywistości jest naprawdę zdumiewająca.  Kiedy zwrócisz uwagę na subtelne i rażące umowy, które wskazują na niewidzialne kraty twojego więzienia, w rzeczywistości okaże się, że nie ma deficytu umów, które mają być odwołane.

W trakcie tego procesu, możesz zauważyć mniej „kontaktów” z fałszywymi istotami światła i możesz poczuć się trochę samotny, aż przyzwyczaisz się do zmian.  To jest bardzo dobry moment, aby wzmocnić połączenie z własnym Wyższym Ja, rdzeniem Ziemi i rdzeniem galaktycznym.  Po dostosowaniu, można zauważyć lepszy sen i poczucie, że łatwiej możesz zauważyć oszustwa ukryte w pozytywności.

Jeśli otrzymasz kontakt z jakąś istotą, możesz jej powiedzieć, że jesteś chętny do komunikowania się z istotami, które są ponad dwoistością i poza skorumpowanym demiurgiem.  Każdą istotę próbującą się z tobą skontaktować pytaj wprost: „Czy jesteś częścią demiurga?”,  Istoty Prawdziwego Boskiego Światła istniejące poza demiurgiem w rzeczywistym wszechświecie chętnie odpowiedzą na twoje pytania.   Miej świadomość, że nie mówią oni w języku takim jak my, ale w sposób, który ja nazywam „telepatią duszy”.

 

Rodzaj komunikacji jest głównym wskaźnikiem.

Siły Prawdziwego Boskiego Światła, które istnieją poza skorumpowanym demiurgiem, nie są związane z dynamiką lewej i prawej półkuli mózgu i polaryzacji ciemności-światła, które definiują podwszechświat demiurga.  Oznacza to, że NIE brzmią jak głos w twojej głowie!  Zamiast tego używają „telepatię duszy” aby emanować uczucia, archetypowe wyrażenia i wyjątkowo czystą jakość Światła, które przemawia bezpośrednio do twojej duszy.

Różnica pomiędzy istotami z Prawdziwego Boskiego Światła i tymi z fałszywego światła duchowej kłamliwej hierarchii jest taka, że Światło tych pierwszych jest ciepłe, obejmujące, czyste i bezwarunkowo kochające, podczas gdy światło tych drugich jest chłodne, przebijające w niewygodny sposób,  dominujące i często nadmiernie męskie.  Duchowa kłamliwa hierarchia to grupa zdominowana przez mężczyzn, a nawet kobiety w ramach tej struktury władzy mają bardzo męską energię. Ta dominacja mężczyzn jest powodem, dlaczego struktury religijne stworzone przez kłamliwą hierarchię włącznie wszystkie mają władczego boga płci męskiej, a nie wspominają o wszechogarniającej kobiecie-twórcy.

Inną ważną różnicą pomiędzy istotami fałszywego światła demiurga i istotami Prawdziwego Boskiego Światła, które są zrównane z Nieskończonym Źródłem jest tym, że Boskie Światło nie jest kontrolujące, manipulujące, apodyktyczne, czy osądzające w żaden sposób.  Nieskończone Źródło niczego od ciebie nie oczekuje, choć będzie wspierać cię w twojej misji pomocy zdemontowania skorumpowanego demiurga.  Nie będziesz otrzymywał „rozkazów” od Nieskończonego Źródła lub istot Prawdziwego Boskiego Światła, które działają poza demiurgiem. Nie będą wysyłać cię na niekończące się, drenujące energię, misje podczas twoich snów i nie poproszą cię o zrobienie czegoś, co będzie skutkowało utratą twojej duchowej energii, w przeciwieństwie do oszustów fałszywego światła duchowej kłamliwej hierarchii.

Istoty Prawdziwego Boskiego Światła są pomocne, kochające, opiekuńcze, i dbają o ciebie jako o jednostkę.  Nie jesteś tylko trybikiem w ich maszynie, gdyż rozumieją, że jesteś bardzo ważnym aspektem misternie połączonego stworzenia.  Mają wielki szacunek dla tych z nas, którzy zgłosili się na ochotnika, aby wcielić się w tym „systemie bestii” skorumpowanego demiurga dla pomocy rozebrania go od wewnątrz.  W rzeczywistości muszą być pracujący Boscy Agenci, zarówno od wewnątrz jak i na zewnątrz skorumpowanego demiurga w celu jego demontażu.

 

Rozeznanie jest kluczowe

Będę pisać więcej na ten temat i jego wielu implikacjach.  W tym czasie wzywam was do drastycznego zwiększenia sceptycyzmu i wyostrzenia swojego rozeznania.  Zastosujcie swoją intuicję i logikę do informacji, które otrzymujecie i zadawajcie sobie pytanie „jaka jest tu agenda?”  Istnieje rzeczywiście bardzo duży, wielowymiarowy „spisek” w operacji na tej planecie, który z nas czerpie siłę, popychając nas z jednego spektrum polaryzacji do drugiego.  Każdy, wzywany do „wybrania strony” po prostu się nie obudził do faktu, że obie strony to są dwie połówki tego samego medalu, który jest kontrolowany przez skorumpowanego demiurga.

Zachęcam was do dyskusji na te tematy ze swoimi bliskimi i rozpoznawajcie sposoby, jak mogliście być manipulowani przez fałszywe światło w przeszłości.  Nie ma się czego wstydzić – istoty fałszywego światła są niezwykle wykwalifikowanymi kłamcami i manipulatorami.

Większość z was czytająca to, już podjęła decyzję, aby być Boskimi Agentami i wcieliła się w celu demontażu demiurgicznego systemu kontroli.  Już wybrałeś i teraz musisz przeprowadzić swoją indywidualną misję.  Aby to zrobić, jest niezwykle ważne, aby zerwać wszelkie więzi z kłamliwą hierarchią fałszywego światła. Poświęć trochę czasu, aby odzyskać energię i siłę, jeśli jest to konieczne, i zapytaj swoją wewnętrzną Świętą Jaźń, aby ujawniła ci, co konkretnie masz do zrobienia.

Bądź silny w prawdziwym świetle swojej Boskiej Wewnętrznej Jaźni i Nieskończonego Źródła.  Wiele miłości,

Cameron Day, 23 sierpnia 2013

http://www.ascensionhelp.com/blog/2013/08/23/why-i-am-no-longer-a-light-worker/

 

Źródło:

Odwoływanie umów, cz.2

Miła niespodzianka, Anna Euleya podzieliła się dziś swoim tłumaczeniem tego artykułu, dzięki Aniu.  Oto druga jego część – kr

 

Odwoływanie umów

Jest to procedura, którą się posługuję i podzielę się nią z innymi, aby wyczyścili swoje umowy.  Kłamiarchia ukrywa kopie tych umów w różnych światach, więc szczegółowe podejście jest ważne podczas tej procedury.  Jest również ważne, abyście włączyli do działania swoją Niezależną, Wewnętrzną Jaźń (Wyższe Ja, Boska Wewnętrzna Jaźń itd.) i żeby ta procedura stała się waszą własną procedurą.  Samo odczytywanie odwołanie nie sprawi, że robota będzie wykonana.  Powinniśmy być nieustannie włączeni w tę procedurę, używając siły naszej woli, aby skutkowały zmianami, jakich pragniemy.

Odkryłem, że kiedy jakaś osoba zaczyna odwoływać umowy, z czasem staje się to łatwiejsze w głębszym dokopywaniu się i znalezieniu większej ich ilości.  Bądźcie świadomi, że te umowy są często podzielone na różne fragmenty, aby trudniej było je znaleźć.   Na przykład, mogą to być umowy, że będziecie mieli trudne relacje miłosne, trudne relacje z rodzicami, z rodzeństwem, z przyjaciółmi, etc.  Wszystkie one są różnymi „skupiskami umów”, które powinny być wyszczególnione i usunięte w trakcie oddzielnych procedur.

Tak więc nie martwcie się o to, że nie od razu odrzucicie wszystkie umowy.  Nie spieszcie się i pracujcie nad nimi codziennie, kiedy poczujecie ich wpływ na was.  Procedura nakreślona poniżej opiera się na Systemie Samoczyszczenia – Poziom 1 i Poziom 2 [linki w jęz. angielskim – kr], które kształtują podstawę pod czyszczącą energie pracę, jaką wykonuję.

  • Stań w mocy swojej Suwerenności Boskiej Wewnętrznej Jaźni.  Rozszerz światło swojej Boskiej Wewnętrznej Jaźni/Wyższego Ja z twojego serca, otaczając swe ciało w sferze Serca suwerenną energią.
  • Połącz się z rdzeniem Ziemi, Rdzeniem Galaktyki, Nieskończonym Źródłem i Mocami Boskiego Źródła Światła.
  • Poproś Galaktyczną Próżnię [‚odkurzacz’ – kr], aby była gotowa usunąć wszystko do Rdzenia Galaktyki. (Jest to chmura galaktycznej rdzennej energii, która wciąga wszystko, co powinno być usunięte i przemienione).
  • Przywołaj wszystkie umowy odnoszące się do „odczuwania, że jest się ofiarą” (lub kimś takim) na tej linii czasowej i wszystkich innych liniach czasowych w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości i we wszystkich wymiarach, gęstościach, poziomach, sferach i rzeczywistościach.
  • Wywołaj wszystkie odnowione klauzule, kopie, kopie zapasowe, lustrzane odbicia, kopie kontrahenta itd. tychże umów.
  • Złóż oświadczenie: „Na mocy Wewnętrznego Upoważnienia mojej suwerennej Jaźni, deklaruję, że WSZYSTKIE te umowy są nieważne. Odwołuję WSZYSTKIE te umowy, jak również wszystkie kopie kontrahenta, odnowione klauzule, duplikaty, kopie zapasowe, lustrzane odbicia, etc. wszystkich tych poprzednio wymienionych”.
  • Obwieść: „Domagam się z powrotem CAŁEJ mojej energii, która weszła w te umowy”.  Kiedy twoje energie, esencje, fragmenty duszy etc. powrócą do ciebie, zintegruj je ponownie poprzez centrum twojego serca.
  • Wydaj polecenie: „Wysyłam wszystkie te umowy i wszystkie aspekty poprzednio wymienione do Próżni Galaktycznej, aby zostały przemienione w Rdzeniu Galaktycznym”.
  • Przywołaj wszystkie „kopie kontrahenta” tych umów i wyślij je do galaktycznej próżni, aby zostały przemienione. Są to kopie umów trzymane przez pasożytnicze istoty, które wyciągają niewielkie ilości twojej energii za pośrednictwem tych umów.  Niektóre z tych istot mogą rościć sobie prawo do nazywania ich „panami” karmy, po to, by sprawować nad tobą władzę.  Nie wierz w żadne z ich kłamstw.
  • Powiedz tym demiurgicznym istotom:   „Jestem niezależny.  Wy, wszystkie te pasożytnicze istoty występujące jako ‘kontrahenci’ macie ZABRONIONE  JAKIEKOLWIEK ponowne wpływanie na moją energię.  Jeśli będziecie usiłowali pogwałcić moją suwerenną sferę energii, SIŁĄ wyślę was do Rdzenia Galaktyki, abyście zostali przemienieni. Skoro przemienienie jest najlepszą rzeczą, jaka kiedykolwiek wam się wydarzyła, jest to możliwe, że nie wyłonicie się, póki nie zostanie nic w waszych wnętrzach nic, co trzeba by uratować i przemienić.  Jesteście ostrzeżeni”.
  • Następnie ofiarujcie tym demiurgicznym istotom – kontrahentom sposobność, by wstąpiły w galaktyczną próżnię, by zostały wzięte do Rdzenia Galaktyki i przemienione.  Niektórzy z nich przyjmą tę sposobność, tym samym uwalniając się od kontroli demiurgów i zniewolenia hierarchicznego.
  • Złóż deklarację: „Usuwam WSZYSTKIE wdrukowania, implanty, nakładki, przekonania, sposoby postrzegania, postawy, tożsamości, zamrożone emocje etc. odnoszące się do tych umów”.   Poproś swoje Boskie Wewnętrzne Ja, aby pokierowało Galaktyczną Próżnię poprzez twój nieświadomy umysł, podświadomy umysł i przez wszystkie twoje sfery świadomości, aby usunąć wszystkie te komponenty oraz jeszcze inne, które są związane z tymi umowami.
  • Następnie rozszerz Światło twojej Prawdziwej, Niezależnej Wewnętrznej Jaźni, aby wypełniło wszystkie obszary, które wyczyściłeś. Pozwoli to Prawdzie, w której rzeczywiście jesteś, zastąpić fałszywe konstrukcje, które zostały usunięte.
  • Przywołaj i przywróć oryginalną umowę, którą zawarłeś z Nieskończonym Źródłem, że będziesz wcielał się w trudnych światach i niósł Światło Źródła w swojej inkarnacji.  Niech kochające moce połączone z tą oryginalną umową, rozwiążą wszelkie pozostałe konstrukcje związane z tymi starymi, sztucznie narzuconymi umowami.
  • Najważniejszą częścią tego wszystkiego jest nasza WOLA, aby to się stało. Rozgniewaj się trochę, jeśli tego potrzebujesz, wykorzystaj słuszne oburzenie, które nosisz w sobie i użyj SIŁY swojej WOLI.
  • Często wyrażaj afirmacje: „Jestem niezależny i nikomu nie wolno pobierać mojej energii”.
    „Jestem niezależny i żadna istota i nie-istota nie ma prawa naruszać mojej suwerennej przestrzeni”.
  • .

Galaktyczna Próżnia (‚odkurzacz’)

Jest to narzędzie, którym się posługuję codziennie, podczas usuwania ograniczających energii, obrony moich suwerennych granic energii, jak również służy mi ono jako pomoc dla klientów, by robili to samo.  Każdy myślokształt, eteryczny implant lub bezduszna istota umieszczona w próżni jest zabierana do Rdzenia Galaktyki, aby zostać przemieniona, oczyszczona ze swych ciemności i rehabilitowana lub rozproszona ponownie do podstawowej energii (zniszczona). 
Każdy wynik jest w porządku ze mną, chociaż moją intencją jest, aby wyłoniły się jako uzdrowione, zdrowe istoty, które ponownie mogą stać się produktywnymi członkami wszechświata. To, czy jakaś istota jest uzdrowiona i przywrócona, czy zniszczona, pozostaje pomiędzy nią a Źródłem.  Ja nie podejmuję tej decyzji, ja po prostu służę jako galaktyczny przewód, który wysyła tę istotę, by przejrzała się w Galaktycznym Zwierciadle, wzięła odpowiedzialność za swoje działania i pełna nadziei uzdrowiła się i uzyskała zdrowie psychiczne.

Jednokrotnie przestrzegam te istoty, że NIE mają pozwolenia na naruszanie mojej suwerennej energii, i że powinny odejść, bo inaczej posłużę się siłami obronnymi, aby wysłać je do Rdzenia Galaktyki.  Większość z nich zrobi przedstawienie, żeby zostać i będą starać się wysłać z siebie energetyczną sondę lub „wyczuwacza”, by kontynuować swój program.  Kiedy wyczuwam to, idę do źródła wtargnięcia wraz z licznymi galaktycznymi odkurzaczami, i „sprzątam dom”.


Połowa tych pasożytów, istot demiurgicznych, może być przywrócona i przemieniona do stanu duchowego zdrowia, bycia produktywnymi członkami wolnego Wszechświata.
  Jest to rzeczywiście całkiem dobra proporcja, zważywszy na to, jak dalece zaszły te istoty w strach, niepoczytalność, kontrolę, zniewolenie, nadużycie, manipulację, zniszczenie i hierarchię.

 

Prawo Uniwersalne i Siły obronne

W większości doktryn New Age, brane jest pod uwagę to, co „nie-duchowe” lub „nierozwijające się”, by chociażby rozważyć użycie sił obronnych.   Od dobrego uczestnika tego ruchu oczekuje się, że pozwoli on ludziom i pasożytniczym istotom chodzić po sobie, okradać się, pobierać energię, manipulować nim, zakładać mu implanty i krzywdzić go na wszelkie wybrane sposoby.  Nie tylko to, lecz powinni oni też tłumić w sobie wszelkie „negatywne emocje”, żeby być zasadniczo „szczęśliwymi ofiarami” takich nadużyć. To manipulatorskie, zwodnicze „nauczanie” pochodzi z fałszywego światła i nic nie może być dalej od rzeczywistej prawdy.

Pierwsze Prawo Uniwersalne jest bardzo proste:  Wszystkie istoty są niezależne i mają wolną wolę, aby wyrażać swoje kreatywne impulsy w każdy sposób, jaki wybiorą, lecz żadna istota nie ma prawa do naruszania lub krzywdzenia innych.

Następstwo tego prawa również jest bardzo proste: Ponieważ wszystkie istoty są niezależne, mają prawo do obrony siebie przed krzywdzeniem, stosując poziom siły, jaki jest potrzebny, aby powstrzymać naruszenie, zanim się wydarzy.  Nawet jeśli skutkuje to zniszczeniem tego, który narusza harmonię.

Zniewolenie i oszustwo Duchowej Kłamarchii jest wyraźnym, totalnym pogwałceniem praw Wszechświata. Unikają konsekwencji Naturalnego „Prawa Przyciągania”, które odzwierciedla i zwraca istotom ich działania, wymuszając i manipulując innymi istotami, aby zgodziły się na stanie się ofiarami i zniewolenie, jak również przekonując inne istoty, aby wzięły odpowiedzialność za swoje zbrodnie poprzez przeniesienie karmy.

Demiurgowie mają przewidziane wiele poziomów oszustwa w ramach WIELKIEGO KŁAMSTWA, że jesteśmy oddzieleni od Nieskończonego Źródła. Istoty fałszywego światła budują potem na tym kłamstwie, przekonując istoty, że Prawo Uniwersalne nie istnieje, że jednostki nie mają przyrodzonego im prawa do samo-obrony, że muszą one poddawać się „władzy” Łajna Karmy, i że ludzie muszą czcić psychopatycznego demiurga i jego „anielskie” istoty, po to, aby pewnego dnia być nagrodzeni wejściem do „królestwa bożego”.

Rzeczywista prawda jest taka, że my NIGDY nie byliśmy oddzieleni od Nieskończonego Źródła, jako że jest to z metafizycznego punktu widzenia niemożliwe. Istota może zdecydować, że będzie ignorować to połączenie, wierzyć, że go nie ma, a nawet uważać, że jest ono zerwane, lecz wiara w kłamstwo nie uczyni go prawdą, ponieważ Prawda (z dużej litery) nie jest względna.

Wyobraźcie sobie taki metaforyczny przykład: grupa ludzkich istot zdecydowała się odłączyć się od atmosfery poprzez oddychanie powietrzem tylko przez akwalungi.  Czy są oni naprawdę oddzieleni od atmosfery?  Nie.  Jedynie egzystują w atmosferze, nawet jeśli oddychają pozornie oddzieleni od źródła powietrza.

Niemniej jednak istoty demiurgiczne są w pełni przekonane do swych własnych iluzji oddzielenia od Źródła a zatem muszą znaleźć alternatywne źródło energii, które czerpią z ludzkości, w postaci czci, adoracji, wierzeń, kontraktów, zboczonej seksualności, oszustwa, pomieszania, apatii, zmagania, cierpienia, bólu, nienawiści, śmierci,  etc.  (Przechodząc w tym przykładzie po spektrum od energetycznego „jedzenia dla smakoszy” do „śmieciowego jedzenia” dla istot pasożytniczych).
OSTATNIĄ rzeczą, jakiej kłamiarchia chce, to dojście ludzkości do zrozumienia Prawa Uniwersalnego oraz faktu, jak dokładnie zostaliśmy zniewoleni przez oszustwa.

W MOMENCIE, gdy  zadeklarujemy: „ Jestem niezależny i ŻADNA istota nie ma ŻADNEGO prawa, by zabierać mi energię: ta ich gra zmienia się radykalnie. Od tej przestrzeni poznania, że jesteśmy Niezależnymi Indywidualizacjami Źródła, możemy wdrażać nasze Niezależne Prawa, włączając właściwe użycie sił obronnych.


Dobro i zło

Innymi naukami fałszywego światła, które zainfekowały ruch New Age jest to, że żadna rzecz nie jest ani dobra, ani zła, że wszystko jest zaledwie doświadczeniem, które jest po to, abyśmy nauczyli się pewnych lekcji.  Chociaż jest to prawdą, że możemy nauczyć się bezcennych lekcji z trudnych okoliczności, nie oznacza to, że jest to konieczne lub pożądane, abyśmy nadal byli uciskani, manipulowani, implantowani, oszukiwani, zniewoleni i okradani z energii.  Są to doświadczenia, przez które ludzka rasa przeszła już za dużo.
Wraz ze zrozumieniem Praw Uniwersalnych możemy zaobserwować, że jest to z natury złe, by krzywdzić inną istotę, która nie zrobiła nic, by krzywdzić nas.  Możemy również zrozumieć, że pracując razem i współpracując z innymi robimy najwłaściwszą rzecz, jaką można zrobić.

Te proste pojęcia powinny być postrzegane przez nas po to, abyśmy uwolnili swoje umysły od pokrętnej „logiki” prezentowanej w naukach New Age, które każą nam wierzyć, że ta nieprawdopodobna ilość cierpienia zadanego ludzkości jest w całości naszą robotą, i że jest również cudownym doświadczeniem uczenia się, więc nie powinniśmy podejmować żadnych działań, aby pomóc innym złagodzić ich cierpienie. 

Czy niewolnicy Afroamerykańscy mieli cudowne, nauczające doświadczenia?   A co na temat irlandzkich i szkockich służących, jacy byli przed nimi?  A co powiecie o średniowiecznych chłopach, którzy mogli być zgładzeni z powodu kaprysu króla lub jednego z jego sługusów?   Nie, ci ludzie wyraźnie byli zniewoleni, co łatwo można rozpoznać jako coś, czego nie powinno się robić.

Podobnie, cała ludzkość nie ma cudownych doświadczeń nauczających, kiedy jest zniewolona przez zdemoralizowanych demiurgów z kłamiarchii. Jednego uczymy się na pewno: jak deklarować naszą Suwerenność i przestać być niewolnikami.  No tak, wielu z nas nimi jest.  🙂

.

Hierarchia

Jednym z głównych korzeni tych światowych i metafizycznych problemów jest pojęcie hierarchii.  Gdziekolwiek patrzymy w świecie, mamy (zwykle dominujący na zły sposób) hierarchiczny system organizacji. Hierarchia jest podstępnym, odbierającym moc systemem władzy, posłuszeństwa i zniewolenia, który MUSIMY przemienić, aby zacząć uzdrawiać siebie i nasz świat.
Podobnie, musimy przemienić „duchowe” hierarchie, które sprzyjają zniewoleniu, poddaństwu i ślepemu posłuszeństwu.

Zdemoralizowany demiurg i jego sługusy – archontowie -anioły, podróbki wzniesionych mistrzów, negatywne istoty pozaziemskie (ET), demony, etc. są ostateczną reprezentacją zdegenerowanej hierarchii, która pożera siły życiowe i pozostawia w efekcie jedynie zniszczenie.

Przemienianie metafizycznej hierarchii jest procesem samo-wyzwolenia/oczyszczenia, gromadzenia wiedzy o sobie, gromadzenia wiedzy o Wszechświecie i Ziemskich Prawach naturalnych oraz wdrażania naszej Niezależnej Woli.

Po pierwsze, mamy na wskroś wiedzieć, że jesteśmy w pełni połączonymi rozszerzeniami Boskiego Nieskończonego Źródła wszelkiego stworzenia.  Kiedy to wiemy, nie tylko z poziomu intelektualnego, uświadamiamy sobie, że NIE ma prawowitej władzy na zewnątrz nas. Jest tylko wewnętrzna władza i samo-zarządzanie, które, kiedy jest prowadzone ze zrozumieniem Uniwersalnych Praw, zabrania nam podżegania do działań, które krzywdziłyby innych.

Oświecone samo-zarządzanie i stosowanie się do Uniwersalnych Praw jest podstawą dla wolnego społeczeństwa.   Tylko z tego założenia będziemy mogli unikać pułapek ego sprawowania „władzy” nad innymi, aby kontrolować ich i regulować ich zachowania.

Tylko poprzez Oświecone Samo-Zarządzanie będziemy zdolni wybudować w pełni nowy typ społeczeństwa, które samo się organizuje, aby rozwiązywać problemy i widzieć potrzeby wielu jako prawdziwy wyraz pragnienia, by współpracować i uczynić świat, który daje korzyści każdemu. Powinien to być stale rozwijający się, współtwórczy proces, który będziemy nieustannie odkrywać, w miarę właczania się w niego.

Każda idea powinna być przetestowana i zastosowana tam, gdzie jest życzenie, by ją przyjąć, na sposób otwartego źródła, poprzez dobrowolne uczestnictwo wszystkich zaangażowanych jednostek w samo-organizującym się procesie, bez hierarchii, na jednym poziomie.  Wymaga to całkiem nowych sposobów myślenia, organizowania i podejmowania działań, a wszystkie stare modele centralizowania, ściągające w dół autorytety powinny być odrzucone, ponieważ kiedy już widzimy, wszelkie dążenia do narzucenia całemu światu pojedynczego, „najlepszego systemu” zawsze skutkuje to uciskiem i ostatecznie poniesie porażkę.  

Mamy w sobie potencjał, aby UWOLNIĆ każdą pojedynczą ludzką istotę od kajdan zniewalającego systemu hierarchii i zewnętrznej władzy, by pracować razem i tworzyć rozwiązania, które zaspokoją podstawowe potrzeby zaopatrzenia w żywność, wodę, elektryczność, schronienie, odzież, transport i wiedzę KAŻDEMU na tej planecie. Tworzenie samo-generujących się systemów, dla wsparcia wszystkich tych potrzeb jest całkowicie osiągalne, lecz tylko wtedy, gdy możemy współpracować jako niezależne jednostki, które respektują prawa i granice innych.

Taka przemiana w naszym świecie zależy od nas wszystkich, od naszej wiedzy, że jesteśmy Suwerenni, abyśmy ogłosili naszą Suwerenność, zniszczyli nasze niewolnicze oprogramowanie, a następnie pracowali w kooperacji jako suwerenne istoty, ze wspólnym celem, jakim jest maksymalne umocnienie każdego, kto mieszka na tej planecie.

Ogłoszenie suwerenności

Proces ogłaszania Suwerenności i usuwanie fałszywego oprogramowania, które było wdrukowane w naszą psychikę z wielowymiarowych poziomów kontroli wymaga czasu i konkretnego wysiłku.  Powinniśmy codziennie głosić: „Jestem niezależny, jestem wolny. Tylko *ja* mogę zarządzać sobą”. (Lub możesz to wyrazić w jakikolwiek inny sposób, gdyż w końcu jesteś niezależny 🙂 

Powinniśmy również wdrożyć się w samo-oczyszczające prace, wymagając odwołania wszelkich umów, które poczyniliśmy, również świadomie lub podświadomie, by oddać naszą moc zewnętrznej władzy, aby doświadczać niepotrzebnego cierpienia lub ograniczeń, aby nosić „karmiczne” brzemię, które NIE jest naszym brzemieniem, etc.  Nie jest to szybki proces, a ja codziennie przerabiam swoją wersję.

Kłamiarchia NIE respektuje wolnej woli, zdrowych granic czy twojego prawa do powiedzenia im: NIE. Używają każdego możliwego typu manipulacji, przymusu i jawnej siły, by działać na swój sposób.  Tak oto pracują istoty patriarchalne- hierarchiczne.  (Zauważcie podobieństwo w słowach: hierarchia i patriarcha oraz wpływ archontów).  Ta agresywna, dominująca energia patriarchalna usiłuje kontrolować każdy aspekt egzystencji każdej istoty, zabierając i niszcząc wszystko, co tylko możliwe.

Jest to prezentowane fizycznie (poniżej) poprzez skorumpowane hierarchiczne rządy, sekretne stowarzyszenia i korporacje eksploatujące ludzi i środowisko.  Jest to reprezentowane metafizycznie (powyżej) poprzez skorumpowanego demiurga i jego legion zniewolonych, którzy zniewalają innych, wśród których Łajdaki Karmy są po prostu częścią kontrolnej sieci.

Oto dlaczego jest tak ważne, by przypomnieć tym nieznośnym „panom” karmy i WSZYSTKIM demiurgicznym pasożytom, że jesteście Suwerenni i jesteście gotowi na działanie, aby poprzeć suwerenną mocą swoje deklaracje.  Oni nie przemawiają językiem miłości, co oznacza, że my powinniśmy użyć nieco siły, aby dać im do zrozumienia, co mamy na myśli.

Jak ja to widzę …

Trudno jest odkrywać te rzeczy i patrzeć w oblicza najbardziej złowieszczych istot we wszechświecie i mówić im, że jestem Suwerenny i NIE pozwolę im mnie pogwałcać. Paradoksalnie, na pewien sposób, jest to nawet dużo trudniejsze, kiedy dzielimy się publicznie tymi rewelacjami.

Tak wielu ludzi kompletnie jest oddanych swemu fałszywemu światłu, „wzniesionym mistrzom, negatywnym pozaziemskim istotom i aniołom”, którzy mówią im, co mają robić, jak myśleć i jak żyć, do tego stopnia że atakują mnie za sprowadzanie tych rewelacyjnych informacji na widok publiczny.
Tym ludziom powiem po prostu: Wierzcie w to, w co chcecie wierzyć, lecz ja zamierzam nadal pracować nad POZNAWANIEM PRAWDY i podejmowaniem właściwych DZIAŁAŃ, aby naprawić zło, które zostało wyrządzone ludzkości przez te właśnie istoty, którym oddaliście swoją moc.

Zdecydowałem, że opowiem się za Prawdą jako Istota Suwerenna, wraz z (a nie poniżej) z Suwerennymi Istotami z Wolnego Wszechświata, które podejmują działanie, by przeciwstawić się wszelkim formom oszukiwania, pasożytnictwa i zniewolenia.

Dziękuję tym z was, którzy opowiadacie się wraz ze mną i podejmujecie działania wraz z nami.

Wiele miłości – Cameron Day, 21 listopada 2013

http://www.ascensionhelp.com/blog/2013/11/21/tell-the-lords-of-karma-that-you-are-sovereign-no-longer-a-lightworker-part-2/

GeniusBrainPower.com


Tłum. Anna Euleya  http://jagathon8.blogspot.com/

 

Żródło:

Powiedz „władcom” karmy, że jesteś suwerenny, cz. 1

Oto pierwsza część drugiego artykułu Camerona.  Drugą część, gdzie są instrukcje odwoływania kontraktów,  postaram się opublikować w niedzielę wieczorem – kr

 

 

Minęło trochę czasu odkąd opublikowałem pierwszy, długi artykuł.   Pracowałem przez wiele godzin na tym następnym artykułem po tym z sierpnia.  Ten kawałek wywołał wiele pozytywnych reakcji, ale także ogromny opór i pogardę od tych z ruchu Nowego Wieku, którzy są jeszcze mocno zainwestowani w iluzjach fałszywego światła.

Wiem, że wiele z tego, co objawiłem w tym artykule było trudne do zaakceptowania, ale jestem zobowiązany do prawdy, dokądkolwiek ona prowadzi.

Władcy Karmy

Demiurgiczne pasożyty fałszywego światła znane jako „władcy” karmy są chyba najgorszymi gwałcicielami wolnej woli, jakich napotkałem, zaraz po samym skorumpowanym demiurgu.  Są  podstawowymi strażnikami, którzy pozwalają lub blokują istotom dostęp do  systemu demiurga i opuszczenie go.  I jako tacy muszą być ujawnieni.

Ich wypaczenie naturalnych praw karmy jest tak ogromne, że nie będę w stanie zmieścić tego wszystkiego w tym jednym artykule.  Zacznę od tego, że są oni odpowiedzialni za zmuszanie istot bez końca do reinkarnacji, jawnie naruszając Prawo Uniwersalne.

W Wolnym Wszechświecie poza zniewalającym systemem demiurga, każda istota jest wolna i może decydować na jakiej planecie chce się wcielić.

Kiedy życie fizyczne istoty dobiega końca ( po setkach, a może po tysiącach lat) wraca ona do Nieskończonego Źródła na odpoczynek i następnie decyduje co chce robić, aby nadal się uczyć i rozwijać.  W tym procesie nigdzie nie ma istot kontrolujących, manipulujących takich jak „władcy” karmy.

 Aby pokazać moje lekceważenie dla tych istot, użyłem dla nich sarkastycznej nazwy: Łajdaki Karmy [w wolnym przekładzie z „Turds of Karma” – kr] i mam nadzieję, że będziesz myśleć o nich w ten sam sposób i nie dasz się nabrać na ich oszustwa w ogłupianiu obecnie i później po opuszczeniu fizycznej rzeczywistości.

Zacząłem nazywać ich tak po spotkaniu z nimi kilka miesięcy temu, kiedy usuwałem głębokie warstwy narzuconych umów, które starali się utrzymywać.  W pewnym momencie w procesie stanowczo powiedziałem im: „Jesteście największymi kawałkami g **, jakie kiedykolwiek widziałem.  NIC wam nie jestem winien. Wy jesteście winni każdej istocie, którą manipulowaliście.  Dług którego nigdy nie będziecie w stanie spłacić!  W tym momencie odeszli bardzo szybko.
Przyjrzyjmy się teraz ich sposobom manipulowania istotami.

Oszustwo przeglądu światła 

Podstawowym narzędziem, jakie łajdaki karmy używają do manipulowania istot do akceptowania niekończącej się reinkarnacji jest (fałszywy) przegląd światła.  Kiedy ciało umiera, dusza przenosi się do astralu i zaczyna zrzucać z siebie w większości poprzednio utrzymywaną identyfikację.  Jeśli proces ten odbywałby się bez zakłóceń, prawdziwe Światło tych istot wyłoniłoby się od wewnątrz, uwalniając warstwa po warstwie, ograniczające przekonania nabyte w tej inkarnacji.

Jednakże w sferze kontroli systemu demiurga, łajdaki karmy przechwytują te istoty w czasie kiedy ich światło zaczyna wyłaniać się z ich wnętrza i otaczają ich błyskotliwym pokazem zewnętrznego światła.  (Dlatego większość ludzi przeżywających śmierć kliniczną doświadcza tunelu światła).  To zewnętrzne, błyskotliwe światło odciąga uwagę istot od wewnętrznego światła, hipnotyzuje je poprzez ładowanie częstotliwości i aktywację programów religijnych, którymi byli indoktrynowani podczas swojego wcielenia.

Łajdaki karmy i inni członkowie kłamliwej hierarchii, tacy jak ‚aniołowie’ i ‚archaniołowie’ i inni ‚wzniesieni mistrzowie’ będą się ukazywać podczas tego procesu.  Gdy istoty są wypełnione poczuciem uniwersalnej miłości i więzi, mówi się im, że to uczucie przychodzi do nich od zewnętrznych „istot światła”, które są wokół nich.

Jednak to poczucie uniwersalnej jedności i miłości, które w rzeczywistości wyłania się z ich wnętrza,  jest odzwierciedlane z powrotem do nich przez łajdaków karmy i kłamliwą hierarchię.  Dusze nie mają czasu, aby zastanowić się na tym, co się dzieje, ponieważ są one szybko przenoszone do fazy „przeglądu”.  Są im pokazane małe filmy z ich życia, które koncentrują się na rozczarowaniach, niespełnionych pragnieniach, bolesnych doświadczeniach i krzywdzących działaniach, jakich osoby doświadczyły w trakcie życia.

Poprzez ten stronniczy i manipulowany „przegląd życia” czują się źle i to jest to, czego łajdaki karmy chcą.

Mówią tym istotom, że mimo, że nie udało im się tak wiele rzeczy w ich życiu, dostaną szansę, aby wrócić jeszcze raz i „naprawić sprawy” w nowym wcieleniu.  Istoty są wdzięczne za szansę odkupienia i akceptują umowy, zaprezentowane im przez łajdaków karmy na  ponowne wcielenie się.

Jeśli istota wychowała się w wierze chrześcijańskiej, napotka Jezusa i anioły, ale usłyszy, że jeszcze nie zasługuje, aby dostąpić królestwa niebieskiego.

Oczywiście strach przed wysłaniem do piekła jest tak silny w jej systemie wierzeń, że skacze z radości na wieść, że może się znowu wcielić i stać się ‚wartą‚  zaszczytu wstąpienia do królestwa bożego, które jest tak naprawdę królestwem demiurga.

Po zgodzie na reinkarnację, istota wędruje do poczekalni „królestwa niebieskiego” od środkowych do wyższych sfer astralnych.  Ta strefa jest ładnie udekorowana symulacjami przyrody, pięknymi widokami i są tam pracownicy: anielscy strażnicy, którzy pilnują aby istota inkarnowała ,kiedy nadejdzie odpowiedni czas.   Oczywiście ci „opiekunowie” są faktycznie pasożytniczymi pasterzami, opiekującymi się swoją trzodą i nie ma mozliwosci, aby istota ta mogła iść gdzie indziej.

Przeniesienie karmiczne
 .

Jeśli zawartość życia istot, nieuleczone rany, niespełnione pragnienia nie wystarczają, aby przekonać do reinkarnacji, mają zaprezentowane jeszcze bezczelniejsze oszustwa.  Mówi się im, że popełnili w poprzednich wcieleniach straszliwe zbrodnie i teraz muszą odpracować swoją złą karmę w niekorzystnych warunkach.

W rzeczywistości przedstawia się im nie ich życie, gdzie inne byty podpisały pakty z kłamliwymi istotami w celu uniknięcia energetycznej odpowiedzialności za swoje czyny.

Część złowrogiej energii tych kryminalistów jest rzutowana na istotę, którą się przekonuje, że kiedyś była okropnym przestępcą.

Te istoty podpisują więc zobowiązanie, aby pozbyć się tej „złej karmy”, nigdy nie zdając sobie sprawy, że to wszystko jest zaprojektowanym kłamstwem dla utrzymania ich w ujarzmieniu i zniewoleniu.  Ma to na celu zmuszenie istoty do zgodzenia się na reinkarnację i wzięcie na siebie odpowiedzialności za zbrodnie, których ona nie popełniła, zapewniając, że życie tej istoty w następnym wcieleniu będzie pełne trudności.

Takie przeniesienie karmy pozwala także istotom złym na uniknięcie odpowiedzialności za swoje czyny.  To przeniesienie jest również stosowane na szeroką skalę wobec ludności planety poprzez formy masowej kontroli umysłu i manipulacji medialnej.   Dużo by wyjaśniać, ale podstawowy mechanizm, jak to jest robione,  tkwi w podświadomych umowach przekazywanych przez media, znaki firmowe ( pieczęcie), kontrakty finansowe, prawo morskie [wszędzie stosowane w instytucjach prawnych – kr] i inne matriksowe instytucje.

 Wymuszone wstępne umowy z demiurgiem
 .

Jeszcze jednym ważnym aspektem umów z demiurgiem są oryginalne, wstępne umowy, które istoty są zmuszone podpisać, aby w ogóle wejść w ten system kontroli.  Wielu z nas przyszło tu z wolnego Wszechświata po to, aby rozwalić ten system demiurga od środka, ale kłamliwa hierarchia nałożyła wiele wymuszonych umów na te wolne dusze, aby ograniczyć ich efektywność.

Te wstępne umowy zawierają także klauzule, które zezwalają na tworzenie nam nieokreślonych trudności podczas inkarnacji na Ziemi, w tym są to: źli rodzice, choroby, fizyczna przemoc, seksualna przemoc, psychiczne ataki, eteryczne implanty, manipulacje snami, rekrutacja do tzw. korpusu pracowników (fałszywego) światła, problemy w związkach, problemy finansowe, fizyczne porwania, niedowartościowanie i wiele, wiele więcej.

Większość przychodzących tu istot Wolnego Wszechświata była dość pewna, że może przezwyciężyć te ograniczenia, więc się zapisały.

Tak naprawdę nie było wiele opcji, ale niektórzy z nas negocjowali zapalczywiej, niż inni i zostali obarczeni mniejszą ilością tych zgubnych umów, ale nikt nie przeszedłbez szwanku.  Niezależnie od tego, jak wiele mamy wymuszonych, wejściowych umów, ważne jest, aby usunąć wszystkie te umowy w celu uzyskaniajasności i kontynuowania naszych wybranych zadań w uzdrawianiu ibudzeniu innych, a także w demontowaniu konstrukcji demiurga od wewnątrz.

Cameron, 21 listopada 2013

Przetłumaczył syn Hani (dziękuję). Korekta i tłumaczenie pominiętych fragmentów – Krystal

http://www.ascensionhelp.com/blog/2013/11/21/tell-the-lords-of-karma-that-you-are-sovereign-no-longer-a-lightworker-part-2/

 

Źródło:

Corey Goode – Istoty Pozaziemskie oraz Ludzie z Wnętrza Ziemi, Cz. 2

 

[Linda Moulten zadaje Corey pytanie, lecz ścieżka dźwiękowa nie nagrała się. Oto odpowiedź Corey].

COREY GOODE: W pewnych otwartych obszarach naszej galaktyki istnieją gigantyczne chmury gazowe (nazywam je tak z braku lepszego określenia), których istnienia jesteśmy świadomi od bardzo długiego czasu. W miarę poruszania się wokół centrum naszej galaktyki w cyklu Jednego Roku Galaktycznego (który trwa około 26 tys. lat) przechodzimy przez te obszary.

(TPK) wysyłał tam statki kosmiczne, aby dokonać pomiarów. Gdy bliżej przyglądnięto się tym chmurom, przez które obecnie przelatuje nasz Układ Słoneczny to zauważono, że są one odpowiedzialne za dziwne zachowanie ludzi.

Odtworzono tę energię w kontrolowanym, laboratoryjnym środowisku i po odbytych doświadczeniach odkryto, że negatywnie zorientowani ludzie zaczęli doświadczać pewnego załamania (psychicznego). Doświadczali oni depresji emocjonalnej oraz otępienia umysłowego. Natomiast ludzie o orientacji pozytywnej zaczęli doświadczać błogości.

Uzmysłowiono sobie bardzo szybko, że w miarę jak nasz Układ Słoneczny porusza się przez tę chmurę energii to nie tylko przenika ona przez magnetosferę naszej gwiazdy przez obydwa jej bieguny (północny i południowy) oraz zasila każdą planetę znajdującą się w naszym układzie, ale także jest to energia, która przenika z powrotem przez całą tę istniejącą Sieć Kosmiczną.

W naszym lokalnym gwiezdnym sąsiedztwie znajduje się około 52 gwiazd a my jesteśmy w samym ich centrum. Na obrzeżach naszego Układu Słonecznego znajdują się Super-Gwiezdne Wrota, które umożliwiają dostęp nie tylko do każdego zakątka naszej galaktyki, ale także do innych galaktyk. Z tego powodu są one używane przez bardzo wiele różnych pozaziemskich ras. Znajdujemy się w bardzo pożądanym obszarze naszej lokalnej gromady gwiazd.

[Pada kolejne pytanie, które nie zostało nagrane]

COREY GOODE: Jest to sprzężenie zwrotne płynące z wnętrza tych Sieci Kosmicznych, na temat których muszę udzielić więcej informacji. Omawiałem to w programie “Kosmiczne Ujawnienie” i opisywałem występowanie tych połączeń elektrycznych istniejących pomiędzy każdą gwiazdą w miarę jak obracają się one wokół centrum naszej galaktyki.

Połączenia te istnieją w formie elektrycznej. Przebiegają one ścieżką o najmniejszym oporze. To właśnie w taki sposób działają Gwiezdne Wrota; przemieszczasz się wtedy przez tę Sieć Kosmiczną.

Wydaje mi się, że tak to można ująć. Chciałbym, aby ludzie subskrybowali nasz kanał na YouTube i naprawdę pragnę, aby wszyscy przyglądali się uważnie temu projektowi. Jesteśmy bardzo podekscytowani tym wszystkim.

Roger pytał mnie: “Dlaczego nakręcasz program “Kosmiczne Ujawnienie”, zapraszasz do studia wszystkich tych gości, aby potwierdzić przekazywane przez ciebie informacje a następnie wchodzisz na drogę science fiction?”

Raw Tear Air powiedział mi, że robimy tutaj dobrą robotę, ale w rzeczywistości podążamy za tłumem. Musimy dotrzeć do ludzi innego rodzaju i zasiać ziarnka w ich świadomości. Gdy tego dokonamy to może uda nam się rozwinąć efekt z setnej do milionowej małpy.

Możemy użyć tego medium, aby pomóc w naprowadzeniu naszej współtwórczej świadomości na bardziej pozytywną ścieżkę. Od samego początku Raw Tear Air powtarzał mi, że nie jest ważne czy ludzie wierzą w to czy nie; nie ma to żadnego wpływu na cały ten proces. To miało duże znaczenie dla mnie gdyż to ja byłem tym, który przekazywał to przesłanie i w końcu uzmysłowiłem sobie, że miał on całkowitą rację.

Tu nie chodzi o to czy ludzie wierzą mi czy nie; tu chodzi o to w jaki sposób ludzie rozumieją i przyswajają sobie te informacje.

Jeśli przesłanie Niebieskich Awian pomoże nam zwiększyć naszą świadomość to będziemy gotowi na tą nadchodzącą z naszego Słońca eksplozję energetyczną. [Aplauz]

Dziękuję. Mamy jeszcze trochę czasu więc może ktoś ma jeszcze jakieś pytania do mnie? [Audiencja potwierdza, że tak w rzeczywistości jest].

PYTANIE: Ponieważ Rezonans Schumanna (link tutaj) zwiększył swoją częstotliwość do 36 Hz i przechodzimy bardzo dynamicznie przez ten proces to ciekawi mnie co sądzisz na ten temat, czy być może Wzniesienie nastąpi jeszcze przed wydarzeniem Pełnego Ujawnienia?

Wydaje mi się, że jest to możliwe gdyż wibracje te skoczyły do 16 Hz w 2015 roku a przedtem było to 7.8 Hz.

COREY GOODE: Dobrze. Wielu naukowców nie zgadza się z tym, że zaistniała jakakolwiek zmiana częstotliwości w Rezonansie Shumanna. Bawią się tymi liczbami zupełnie tak samo jak ma się to w przypadku trzęsień ziemi.

Jednak prawdą jest, że częstotliwość całego naszego Układu Słonecznego ulega zmianie i musimy nabyć umiejętności, aby zmieniać się razem z nimi. To właśnie dlatego zauważamy, że u bardzo wielu ludzi wyzwala się bardzo dużo spraw mentalnych i emocjonalnych. (W ten sposób) zmusza się nas do stawienia czoła naszym kwestiom karmicznym. Być może zauważyliście, że obecnie wychodzą (na powierzchnię świadomości) te rzeczy, które dawno temu zostały zagrzebane bardzo głęboko w nas. Czyżby teraz pojawjały się znikąd zmuszając nas do zajęcia się nimi?

Istnieje powód dlaczego tak się dzieje. Wszystkie te emocje związane z tamtymi doświadczeniami posiadają swoją gęstość (wibracyjną). Są one namacalne i są integralną częścią nas.

W miarę jak te napływające energię uderzają w nas to przechodzą przez te “supły wibracyjne”, z którymi jeszcze się nie uporaliśmy. Są to takie energetyczne kotwice, które powstrzymują nas. Dopóty nie dokonamy progresu dopóki nie uporamy się z nami samymi. Musimy podążać za przekazaną wiadomością. Nikt nie musi zmieniać swojej religii lub systemu wierzeń. Wszystko co należy zrobić to wybaczyć innym ludziom. Jeśli tego nie osiągniesz to ludzie wyrządzający ci kiedyś krzywdę posiadają nad tobą taką samą władzę jaką mieli kiedyś, gdy przekazali cie tę ogromną traumę.

Należy również wybaczyć sobie za to co robiliśmy i musimy skoncentrować się na tym, aby każdego dnia stawać się coraz bardziej nastawionym na służenie innym oraz stać się bardziej kochającym człowiekiem. Bardzo pomaga tutaj wysoko-wibracyjna dieta gdyż to pomaga ciału w dostosowaniu się do tych energii w bardzo pozytywny sposób. [Aplauz]

PYTANIE: Witam. Jestem ciekaw jakie prace podejmowałeś podczas wstąpienia do Tajnego Programu Kosmicznego. Czy mógłbyś nam naświetlić tę sytuację? Również chcę zadać pytanie w jaki sposób uzyskałeś pozwolenie na rozmawianie na ten temat? Nikt cię nie powstrzymuje przed tym.

COREY GOODE: Otóż okazuje się, że obecnie toczy się pewnego rodzaju wojna o ujawnienie faktów. Istnieją pewne frakcje Amerykańskich Sił Powietrznych, które pracują z agencjami takimi jak NSA (Amerykańska Wewnętrzna Agencja Wywiadowcza) czy DIA (Amerykańska Agencja Wywiadu Wojskowego) oraz innymi grupami wojskowego wywiadu i posiadają one program kosmiczny, który obiecali ujawnić opinii publicznej w niedługim czasie. Są z tego powodu bardzo podekscytowani.

Jest to program kosmiczny, który ja nazywam “Tajny Program Kosmiczny Niższego Szczebla”. Posiadają tam mniej zaawansowaną technologię ale mówi się im, że znajdują się na samym wierzchołku piramidy (wywiadowczej). Wierzą, że nad nimi nie ma już żadnych innych agencji. Jeśli powiesz im, że jest inaczej gotowi są bić się o to.

Obecnie Amerykańska Marynarka Wojenna posiada również znacznie bardziej zaawansowany program (kosmiczny). Pomiędzy Siłami Powietrznymi a Marynarką Wojenną wywiązała się w przestrzeni kosmicznej ogromna rywalizacja. W tym czasie frakcja Marynarki Wojennej chce, aby wszystko to ujrzało światło dzienne.

Czy wszystkim obecnym znajoma jest osoba Williama Tompkinsa? Wszystkie jego działania są zatwierdzone przez pewną grupę Wywiadowczą Marynarki Wojennej. Grupa ta należy do Sojuszu i to właśnie ona zachęciła mnie do wyjścia z tymi informacjami, które posiadały znacznie więcej szczegółów i omawiały w znacznie większym stopniu to co naprawdę się dzieje niż ludzie z programów Sił Powietrznych są świadomi.

PYTANIE: Corey, pytanie to pojawiło się u mnie już rok temu, ale po dzisiejszym dniu wydaje mi się, że znasz już na nie odpowiedź. W zasadzie chcę zapytać czy jesteś optymistą jeśli chodzi o pozytywny wynik nieustannej walki dobra ze złem? Możesz rozwinąć to pytanie lub po prostu odpowiedzieć krótko “tak” lub “nie”.

COREY GOODE: Dobrze, masz tutaj rację. Widzimy wiele rzeczy zachodzących wokół nas. Zmiany energetyczne powodują, że źli ludzie stają się jeszcze gorsi co eksponuje ich. Nie mogą oni kontrolować swojego zachowania. Oni sami wystawiają się na widok. Dobrzy ludzie, jednakże stają się bardziej świadomi; dochodzimy do momentu w którym już dłużej nie wytrzymamy z tym wszystkim.

Nadszedł czas, abyśmy wstali i zaczęli domagać się odpowiedzi (na nasze pytania) oraz domagać się całej prawdy. Gdy (Klika/Cabal) wyjdzie z ujawnieniem szczątkowym to my musimy rzucić im prosto w twarz pytania odnośnie pewnych spraw i uniemożliwić im powolne kapanie prawdy przez następnych 50 czy 100 lat zgodnie z ich scenariuszem. Planują powiedzieć nam: “Odkryliśmy Atlantydę. Jest to oszałamiające!”. Samo to wprawi ludzi w osłupienie.

Większość ludzi na naszej planecie uważa, że nasza cywilizacja sięga jedynie 7000 lat wstecz i to natychmiastowo przekreśli ich paradygmaty.

Zaraz po tym ujawnią nam prawdę odnośnie programów DIA i NSA oraz o tym, że posiadają one bardziej zaawansowaną Międzynarodową Stację Kosmiczną. Programy Kosmiczne Niższego Szczebla posiadają na orbicie dwie bazy z lądowiskami dla rakiet, z których wysyła się je dalej w przestrzeń z różnym przeznaczeniem.

Powiedzą nam to a później dodadzą: “A tak przy okazji, nie tylko posiadamy Tajny Program Kosmiczny ale także odkryliśmy te dziwne ruiny budowli na innych planetach”. To ponownie wprawi nas w osłupienie.

Przez ostatnich 14 – 15 lat na Antarktydzie mają miejsce pewne działania, do których angażuje się światowej sławy profesorów i archeologów, którzy pomagają im dokumentować te wszystkie znaleziska. Tworzy się tam filmy, robi zdjęcia oraz pisze dokumenty. Cały ten proces jest rejestrowany niemniej jednak, przekażą nam łagodną wersję tej historii poruszającą tylko wątki ziemskie.

Usuwa się stamtąd wszystkie istoty Rasy Przed-Adamowej oraz hybrydy i pozostawia tylko starożytną ludzkość, która działała wraz z grupą Przed-Adamową.

Dopiero później “odkryją” te ogromne statki kosmiczne i istoty należące do Rasy Przed-Adamowej.

Grupy Kliki (Cabal) planują następnie powiedzieć nam: “A tak, wiedzieliśmy o nich przez cały ten czas. Są oni naszymi przodkami. Z tego powodu powinniście czcić nas i wynieść na poziom przywódców całej planety”.

A my wtedy nie pozwolimy, aby tak się stało.

Nie widzę możliwości dla takiego scenariusza, jednakże wszystkie te grupy zgodziły się na taki plan i do niego z uporem dążą.

PYTANIE: Chciałbym wiedzieć jaką posiadasz wiedzę na temat implantów medycznych wykonanych z tytanu, które umieszczane są w ciałach ludzkich w ramach programu kontroli umysłu.

COREY GOODE: Nie znam żadnych szczegółów na ten temat, niemniej jednak używają oni wielu podobnych metod, np. zastrzyki z wirusami, takimi jak szczepionka przeciwko grypie. Kiedyś pracowałem dla firmy farmaceutycznej, która produkowała ogromną ilość takich szczepionek.

Pracowałem tam jako komputerowe wsparcie techniczne i rozmawiałem z bioinżynierami i zadawałem im pytania: “Czy sami używacie tych szczepionek?”. A oni odpowiadali: “Nie, nigdy w życiu nie pozwoliłbym na podanie ich mojej rodzinie”. A ja na to: “Dlaczego?”. Wtedy odpowiadali, że posiadają one w sobie wiele różnych rzeczy takich jak genomy, których ludzie nie są świadomi oraz genetykę insektów.

PYTAJĄCY: A czy jest tam rtęć?

COREY GOODE: Tak. Jednak wprowadza się tam również nanoidy, które pozostają uśpione. Aktywują się one poprzez pole (elektromagnetyczne), które należy załączyć.

PYTANIE: Witaj Corey. Mam pytanie odnośnie Wzniesienia, które związane jest z serią “Prawo Jedności – Przewodnik po Materiale Ra”, które ostatnio czytam. W jaki sposób pojęcie “gęstości” odnosi się do tych, którzy nie czytali tych artykułów oraz czym jest “wzniesienie wymiarowe”? Czy istnieje korelacja pomiędzy tymi dwoma pojęciami czy są to może dwie niezależne od siebie rzeczy?

COREY GOODE: Tak, określenia te są ze sobą powiązane. Raw Tear Air oraz Ka Aree wyjaśnili mi to w ten sposób, że różne “gęstości” dla mnie oznaczają różne częstotliwości egzystującej świadomości.

Wiele ludzi myśli, że jeśli istnieją istoty z gęstości czwartej lub piątej, to gdzie one są? [Przesuwa przed sobą rękoma w poszukiwaniu ich].

To nie jest dokładnie tak. Pomyślmy o tym w ten sposób: znamy bakterie, rośliny i zwierzęta. Są tam istoty należące do pierwszej oraz drugiej gęstości, które możemy dotknąć i z którymi możemy porozumiewać się. Niektóre z nich mogą wywołać u nas chorobę.

Działa to tak samo jak poruszanie się na wyższy poziom po szczeblach drabiny. Istoty z wyższych gęstości są fizyczne lecz przewyższają nas tak bardzo poziomem swojej świadomości, że wykorzystują prawie pełny zakres swoich współtwórczych umiejętności. Dzięki temu potrafią manipulować materią oraz czasoprzestrzenią. Z tego powodu są w stanie teleportować się i robić rzeczy, które dla nas wydają się magiczne.

PYTANIE: Czy te umiejętności wydają się być na poziomie fizycznym? Słyszałem, że gdy wskakujemy do wyższego wymiaru to stajemy się bardziej nastawieni na służenie innym i nie posiadamy już dłużej polaryzacji dualizmu. Czy to także odgrywa tu jakąś rolę?

COREY GOODE: Tylko do pewnego stopnia. Istnieją zarówno pozytywne jak i negatywne polaryzację dualne w pewnych gęstościach, wydaje mi się, że aż do piątej. Ciągle jeszcze uczę się tych rzeczy, które obecnie staramy się wyjaśnić. Wszyscy zbieramy małe puzzle a następnie wszystko to wrzucamy pod mikroskop i przetwarzamy te informacje.

To właśnie tutaj dochodzi w największym stopniu do wszelkich zniekształceń. Każdy z nas posiada swoje zniekształcenia.

Gdy dojdzie do Pełnego Ujawnienia to wszyscy doznamy szoku. Wszyscy będziemy musieli zmienić nasze paradygmaty oraz nasz system wierzeń i dostosować do nowej rzeczywistości.

PYTANIE: Od 2007 roku prowadzę pamiętnik snów. W wielu z nich doświadczyłem pewnego rodzaju szkolenia oraz nauk – pewnych lekcji. Byłem egzaminowany na statku kosmicznym, uczyłem się w jaki sposób używać uzdrowicielskiej energii oraz w jaki sposób działa nasz Wszechświat. Zawsze towarzyszyły mi tam jedna lub dwie istoty, zazwyczaj humanoidalne.

Zazwyczaj, jednakże nie widzę ich ale wiem, że tam się znajdują. Nigdy nie doświadczyłem żadnych Istot Szarych ani Rasy Gadziej; zazwyczaj są to istot ludzkie, które przekazują mi lekcje oraz szkolą mnie. Jest to tylko kilka przykładów.

Ciekawi mnie czy ktoś jeszcze spotkał się z czymś takim i pytanie brzmi: czy to naprawdę tak się odbywa?

COREY GOODE: Tak, istnieje ogromna konfederacja życzliwych istot, które starają się wywrzeć na nas (pozytywny) wpływ. Bardzo wielu prawników, lekarzy czy adwokatów kontaktowało się ze mną (w tej sprawie), ale nie są to ludzie, którzy śledzą tego typu rzeczy.

Doświadczają oni spotkań z Niebieskimi Sferami. Wtedy wyszukują to przez Google i znajdują moje informacje na ten temat, kontaktują się ze mną i zaczynają zadawać pytania.

Bardzo wielu z was tu obecnych udaje się tam – powiedziałbym, że praktycznie każdy tutaj nie pochodzi stąd. Znaczna większość z was pochodzi skądś indziej. Bardzo wiele ludzi takich jak my nabrało się na to kłamstwo i zapomniało skąd naprawdę przychodzi. Wszystkie te doświadczenia mają na celu przypomnienie nam w jakim celu przyszliśmy tutaj.

Ludzie myślą, że Gonzales i ja jesteśmy jedynymi, z którymi kontaktują się Niebiescy Awianie. Istnieją tysiące ludzi, którzy również kontaktują się z nimi. Każdemu powierza się inną misję.

PYTANIE: Witam Corey. Mam do ciebie dwa szybkie pytania.  Poza wykonywaniem naszej osobistej pracy związanej z karmą, z podwyższaniem wibracji, wprowadzeniem diety wysoko-wibracyjnej oraz pracą z energiami czy jest coś jeszcze co można fizycznie zrobić, aby przygotować się na Wzniesienie oraz na zmianę tych kosmicznych energii?

Drugie pytanie jest: w jaki sposób moglibyśmy (ci) pomóc? Czy można ci przekazać dobrowolne datki?  Czy posiadasz jakieś konto, na które można przekazać wsparcie finansowe, aby pomóc ci w tym co robisz oraz aby wesprzeć ten cały proces? Powiedzmy, że właśnie teraz pierwszy wszedłem na tę konferencję i dowiaduję się o tych rzeczach. W jaki sposób mogę ci pomóc?

COREY GOODE: Tak, przyjmuję darowiznę od ludzi. Mam nadzieję, że zacznę dochodzić do momentu, gdzie nie będę już potrzebował datków, nie mniej jednak prowadzimy kampanię w pełni finansowaną przez ludzi.

Na naszej stronie https://www.comicdisclosure.com ludzie mogą przekazywać datki. Przykro mi …

Jeśli chodzi o przygotowania to polegają one niemalże całkowicie na duchowej zmianie, przez którą musimy przejść. Nasze ciało i dusza – umysł i duch – są wzajemnie połączone tak, że na fizycznym poziomie musimy uważać na to co pakujemy w swoje ciała oraz jakie informacje wrzucamy do naszych umysłów; istnieje tak ogromna ilość negatywnych lub zniekształconych informacji, że obecnie jest naprawdę ciężko.

Używanie wnikliwości jest tutaj bardzo trudne; zbyt wiele należy przecedzić.

Odpowiedzi będą więc przychodziły raczej na poziomie duchowym niż fizycznym.

PYTANIE: Witam. Mamy tutaj dwa pytania. Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat Sojuszu – kim są te istoty? Czy są to ludzie czy hybrydy? Czy my wszyscy znajdujący się tutaj jesteśmy częścią Sojuszu?

Czy istnieje jakiś ustalony punkt na linii czasowej, w którym uderzymy w tę chmurę energii?

COREY GOODE: W pierwszej kolejności odpowiem na drugie pytanie. Zaczęliśmy wchodzić w obrzeża tej chmury energetycznej już na początku lat trzydziestych poprzedniego stulecia, a może nawet i w latach dwudziestych. Ten proces więc odbywa się już od bardzo długiego czasu lecz obecnie zmierzamy w kierunku bardzo dużego zagęszczenia tej chmury.

Przepraszam, jakie było drugie pytanie?

PYTAJĄCY: Sojusz.

COREY GOODE: Ach tak, Sojusz. Każdy kto pracuje, by zwiększyć swoje wibracje oraz działa na rzecz Pełnego Ujawnienia jest częścią Sojuszu. [Aplauz]

Najważniejszą rzeczą jaką (te Istoty) starają się przekazać mi i każdemu z nas jest to, że musimy przestać oglądać się na kogoś kto ma (niby) przybyć z niebios i zmienić wszystko (za nas).

Wszyscy my wybudzeni, którzy przechodzimy przez te zmiany jesteśmy tymi, na których zawsze czekaliśmy. To my jesteśmy tymi, którzy naprawią to wszystko i dokonają zmian. Nikt inny nie przyjdzie do nas i nie zrobi tego za nas.

My przyłożyliśmy się do stworzenia tego problemu i to my musimy teraz dołożyć wszelkich starań, aby go rozwiązać. [Aplauz]

PYTANIE: Witaj Corey. Mam tutaj dla ciebie dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest nasz świat, który się rozkleja. Istnieje bardzo dużo krytyki pod adresem Putina i Trumpa i wiem, że wspominaliście o kilku rzeczach w związku z nimi. Nie wiem czy chcecie się podzielić swoim punktem widzenia na temat tych kłamstw w mediach czy może jest to jednak ekspozycja prawdy (o nich).

Druga sprawa to, gdy rozmawiacie o osobach, z którymi masz kontakt to czy słyszałeś o Niebieskich Istotach Kulistych, które otaczają sobą ludzi i jeśli tak to dlaczego tak się dzieje? Co ma się wtedy wydarzyć?

COREY GOODE: Zgodnie z moimi doświadczeniami to zazwyczaj gdy Niebieska Istota Sferyczna otacza pewną osobę to chcę ją w jakiś sposób ochronić przed czymś.

PYTAJĄCY: Czy osobiście doświadczyłeś czegoś takiego?

COREY GOODE: Tak.

PYTAJĄCY: Och, super.

COREY GOODE:  Przydarzyło się to mi oraz załodze statku podczas naszej ekspedycji na Marsa.

PYTAJĄCY: Super. A teraz mógłbyś skomentować moje pierwsze pytanie gdyż wiele ludzi jest rozdartych i wygląda na to, że media kłamią? Czy naprawdę eksponują prawdziwą naturę tych ludzi?

COREY GOODE: Każda strona sieje bardzo dużo propagandy, nawet Sojusz. Wokół ich osób obraca się bardzo dużo propagandy, a obecny prezydent – nie chcę tutaj wypowiadać imienia Trumpa gdyż u wielu ludzi wyzwala to intensywne emocje; niemniej jednak obecny prezydent nawet pomimo tego, że wprawia mnie w zakłopotanie z powodu tego co robi odnośnie środowiska, jest wspierany przez Sojusz i stara się doprowadzić do ujawnienia oraz pozbyć się syndykatów, które ciągle rządzą Zachodem. [Aplauz]

PYTANIE: Witaj Corey. Czy Niebiescy Awianie lub inne istoty powiedziały ci dokładnie jak wiele wymiarów istnieje w naszym Wszechświecie? Czy jest ich może 11? Mogę się mylić lecz nasza obecna fizyka kwantowa mówi o tym, że istnieje jedenaście wymiarów. Czy być może jest to przyczyną dlaczego tyle ludzi widzi 11:11 wokół siebie lub pochodną tej liczby?

COREY GOODE: Jest to bardzo dobre pytanie gdyż i ja również widzę to samo. To jest dziwne. Dla mnie zazwyczaj jest to synchronizacja zdarzeń i mówi o tym, że znajduję się dobrej drodze.

Raw Tear Air powiedział mi, że istnieje nieskończona liczba gęstości. Mówię “nieskończona” gdyż wszystko zaprojektowane jest tak, aby powróciło do Źródła. Jeśli wszyscy jesteśmy Jednią, to istniejemy jak fragmenty (czegoś większego), które starają się powrócić do Źródła i aby tego dokonać musimy przejść przez wszystkie te gęstości. Wymiary, oraz wymiary równoległe – jest ich nieskończona ilość.

PYTANIE: Ostatnio Dr. Stephen Greer powiedział publicznie, że jesteś bardzo fajnym facetem, ale …

COREY GOODE: … wyprano mi mózg.

PYTAJĄCY: … handel ludźmi, o którym mówisz jest kłamstwem.

COREY GOODE: Chciałbym, żeby tak było.

PYTAJĄCY: Chcę tylko zobaczyć czy masz coś do powiedzenia odnośnie tych zarzutów?

COREY GOODE: Zostaje on instruowany przez ludzi, którzy pochodzą z frakcji Amerykańskich Sił Powietrznych. Wierzą we wszystko co mu mówią i nie widzę powodów, dla których on miałby im nie wierzyć.

Istnienie pozytywnych i negatywnych Istot Pozaziemskich jest pewnego rodzaju system wierzeń (dla Greera, przyp. Tłum.) i my wszyscy również jakiś mamy. Nauka jest systemem wierzeń.

Nie mogę go obwiniać za posiadanie wiary w pewne rzeczy gdyż wszyscy my w coś wierzymy i nie każdy zgodzi się z tym co ja tutaj mówię. Wiemy, że są pewne rzeczy, w których się myliłem i dotyczą one ujawnienia. Jestem tylko człowiekiem. Będę mógł zobaczyć pewne rzeczy, które widziałem w szklanym padzie co miało miejsce dekady temu.

Naprawdę nie mam nic przeciwko Dr. Greerowi ani nie żywię żadnych negatywnych uczuć przeciwko niemu gdyż zdaję sobie sprawę, że odbywa on swoją podróż dokładnie tak jak każdy z nas. [Aplauz].

PYTANIE: Witaj Corey. Chcę podziękować ci bardzo mocno za wszystko co robisz dla nas co wiąże się z ogromnym ryzykiem utraty twojego życia. [Owacje na stojąco]

COREY GOODE: Wszyscy znajdziecie się na moim następnym blogu. Wydaje mi się, że zbliżamy się ku końcowi.

PYTANIE: (Niemożliwe do rozpoznania).

COREY GOODE: W 2026 roku. Pytanie brzmiało: Dlaczego Elon Musk był zdeterminowany, aby dostać się na Marsa do 2026 r.?

Otwiera się „okno możliwości” pomiędzy 2018 a 2024 rokiem, które ci ludzie należący do różnych syndykatów chcą wykorzystać. Użyli technologii wyznaczającą prawdopodobną przyszłości oraz zwykłej klasycznej fizyki, która określa mechanikę naszego Układu Słonecznego, aby przewidzieć kiedy osiągniemy najgęstszą część tej chmury energetycznej.

To właśnie wtedy oczekuje się, że (Rozbłysk Słoneczny) nastąpi i całe to wydarzenie odbędzie się … Właśnie w tym przedziale czasowym.

Wiele tych elit pompuje ogromne pieniądze w odkrycie sposobu na wydostanie się z tej planety oraz by założyć kolonie dla zachowania „ciągłości gatunków” w wypadku gdyby coś miało się stać z Ziemią.

Wielu z nich wierzy w to … tak naprawdę różne grupy wierzą w różne rzeczy odnośnie tego co wydarzy się gdy ten Rozbłysk Słoneczny nastąpi.

Niektórzy z nich wierzą, że po prostu unieszkodliwi to wszystkie nasze urządzenia elektroniczne na jakiś czas. Będzie to coś takiego co miało miejsce w przejściu do roku 2000. (Pluskwa milenijna, przyp. Tłum.) To nie będzie aż tak znaczące.

Inni wierzą, że uderzy w nas ogromny strumień cząstek wytworzonych przez Koronalny Wyrzut Masy ze Słońca i spali wszystko na swojej drodze.

To właśnie grupy wyznające ten scenariusz sieją ludziom informacje, aby zabierali swoje zasoby i uciekali z naszej planety, by wdrożyć program zachowania ciągłości gatunków, który rozpoczęliśmy od przełomu lat pięćdziesiątych – sześćdziesiątych.

Istnieje wydział w tym programie, który planuje ponowne zaludnienie naszej planety a zarazem i Marsa, po terraformacji tej planety.

Wierzę w to, że agenda Elona Muska jest tą pozytywną. Pragnie on wyzwolić się spod systemu kontrolującego (wszystko) i chce wynieść nas w przestrzeń kosmiczną.

Tak samo ma się sprawa z Dziewiczą Przestrzenią Kosmiczną. Dokłada się starań, aby nie tylko wdrożyć program zachowania gatunków na wypadek katastrofy na Ziemi, ale także dąży się do rozpoczęcia eksploatowania niezmierzonych ilości minerałów, które tam się znajdują.

Mamy przecież Pas Asteroidów, który jest w większości złożony z drogocennych metali oraz z tego co nazywane jest „rzadkimi minerałami ziemskimi”, które wydobywa się tam i używa do różnych celów.

Wprowadzono już w życie odpowiednie prawo, które ma im zapewnić immunitet gdyby w jakikolwiek sposób naruszono tam prawa człowieka lub cokolwiek innego; nie będą oni pociągnięci do odpowiedzialności karnej na Ziemi za rzeczy, które się tam wydarzą. To prawo weszło już w życie i obowiązuje w przestrzeni.

Mogę wyszukać informacje na temat dokładnej nazwy tego prawa, jednakże Dr. Sala sporządził dość obszerny raport na ten temat.

Dobrze, jeszcze jedno albo dwa pytania.

PYTANIE: Jeszcze raz dziękuję. Czy mógłbyś rozwinąć trochę temat programu „20 i z powrotem” oraz lini czasowych, które tam widziałeś w porównaniu z tym co widzisz obecnie gdy przechodzisz przez to ponownie?

COREY GOODE: Gdy znajdujesz się w programie „20 i z powrotem” jesteś całkowicie odizolowany od wszystkiego co się dzieje na Ziemi – od radia i telewizji. W czasie gdy odbywaliśmy te podróże nie istniał jeszcze Internet, jednak tak czy inaczej nikt nie da ci dostępu do żadnych informacji, które mógłbyś później wykorzystać w chwili gdy powrócisz do macierzystego punktu czasowego. Z powodu faktu całkowitego usunięcia mnie z Ziemi na okres służby, nie mogłem śledzić żadnych wiadomości.

PYTANIE: (Niemożliwe do rozpoznania).

COREY GOODE: W tamtych czasach wymazywano pamięć głównie przy pomocy substancji chemicznych. Łączono je wraz z hipnozą podczas, której programowano ekrany pamięciowe znacznie utrudniające uwolnienie się z tej blokady.

U 3-5% ludzi, którzy zostali poddani temu procesowi pamięć powraca. Zazwyczaj są to intuicyjni empaci lub ludzie o wysokim stopniu wrażliwości.

W rzeczywistości wszyscy posiadamy twarde dyski [Corey wskazuje na mózg]. Otóż to co doświadczamy nie jest składowane tylko i wyłącznie na nich; jeśliby tak było to nie posiadalibyśmy wspomnień z naszych poprzednich żyć.

Wszystkie informacje znajdują się na wirtualnej „chmurze”. Ludzie, którzy są intuicyjnymi empatami lub są bardzo wrażliwi posiadają również łatwiejszy dostęp do swojego Wyższego Ja. Odbywa się to zupełnie tak, jak w przypadku twardego dysku, który uległ uszkodzeniu gdzie dane ściągane są ponownie z „chmury” lub z backupu. Proces ten odbywa się stopniowo i tak jakby przecieka (do świadomości) a następnie uderza za jednym zamachem.

Większość (tych wspomnień) uderzyła mnie podczas dwóch tygodni od powrotu. Wtedy aktywowało się bardzo dużo ekranów pamięciowych takich jak np. moja oryginalna pamięć gdzie zostałem zabrany z domu, aby wstąpić do programu. Tam pamiętałem, że zostałem teleportowany przez pewnego rodzaju gwiezdne wrota wprost z mojego pokoju.

Po tym jak mnóstwo z tych ekranów pamięciowych rozpadło się zacząłem pamiętać jak podniosłem się z łóżka, wyszedłem przed dom, wsiadłem do furgonetki i zawieziono mnie do bazy Sił Lotniczych w Carswell.

Są oni naprawdę genialni w swoich metodach wykonywania czyszczenia pamięci oraz prania mózgu, a zarazem są diaboliczni.

PYTANIE: (Niemożliwe do rozpoznania)

COREY GOODE: Tak. Wielu ludzi, którzy służyli w programie „20 i z powrotem”, w tym mnóstwo naukowców odbywało sześcio lub ośmioletnią służbę. Przywracano ich wtedy z powrotem a wtedy nie tylko czyszczono im pamięć, ale także wprowadzano im ekrany pamięci, które powodowały u nich reakcje ekstremalnego sceptycyzmu (odnośnie tych tematów). Zazwyczaj mówili: „Wszystko to są bzdury”, a tak naprawdę sami odbywali tam służbę.

Metody różnią się w zależności od człowieka. Nie można użyć tego samego sposobu na czyszczenie pamięci wszystkim ludziom. Musi to być zrobione w oparciu o profil psychologiczny danej osoby z pełnym zrozumieniem kim ona naprawdę jest. Jest to bardzo długotrwały i żmudny proces.

Nie jest to kwestią podania zastrzyku, wprowadzenia fałszywej pamięci a następnie danie ci klapsa i pokazanie gdzie masz iść. Za tym wszystkim stoi bardzo złożony proces.

Dobrze, jeszcze jedno pytanie.

PYTANIE: Witaj Corey. Mam nadzieję, że moje pytanie nie będzie zbyt nierozsądne; być może ktoś na nie już odpowiedział. Jest ono bardzo proste i dotyczy mojego zaniepokojenia odnośnie tych wszystkich protestów, które przetaczają się przez nasz kraj w chwili obecnej. Mam bardzo mieszane uczucia szczególnie dlatego, że moje pokolenie jest takim, które chce powstać i być usłyszanym. Jednakże, taka taktyka protestów być może nie jest najlepszym rozwiązaniem … z mojego punktu widzenia.

COREY GOODE: Dobrze.

PYTAJĄCY: Moje pytanie brzmi: Jaka jest rada Niebieskich Awian na temat najlepszej formy protestu przeciwko temu czego sobie życzymy a czego nie?

COREY GOODE: Otóż wierzę w to, że musi dojść do protestu jednakże wiem również na pewno, że system kontroli polega na tym, aby podzielić (ludzi) a następnie zwyciężyć ich. Ludzie z tego systemu wiedzą również, że bieda ich dopadła. Pragną, abyśmy to my się wzajemnie zabijali. Wyobraźmy sobie te wszystkie emocje przekierowanie na system władzy … chcę tutaj powiedzieć, że wtedy ich rządzenie skończyłoby się w mgnieniu oka.

Nie mogą do tego dopuścić. Jeśli moglibyśmy przekierować (na nich) te wszystkie emocje, byłoby to bardzo korzystne. [Aplauz]

Bardzo wszystkim dziękuję.

Tagi: Counscious Life Expo 11 luty 2017, MILAB, 

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym. 

Strona źródłowa: https://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-ets-and-inner-earth-beings.html 

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

 

Źródło:

Corey Goode – Istoty Pozaziemskie oraz Ludzie z Wnętrza Ziemi, Cz. 1

Title_ETs_and_Inner_Earth_Beings

 

Wyciąg z konferencji “Counscious Life Expo” 11 luty 2017 r.

Roger Richards: Nazywam się Roger Richards. Obecnie pracuję jako producent projektów, które będziemy prezentowali dzisiejszego wieczoru. Około 2 lata temu usłyszałem po raz pierwszy o przesłaniu od Niebieskich Awian. Trafiło to wprost do mego serca. Czy ktoś jeszcze doświadczył czegoś takiego?

Uważam, że w obecnym czasie zbiera się nas razem z wielu różnych powodów a świat dochodzi do momentu gdzie wszystkie istoty zostaną przetransformowane w wyższe wibracje.

Corey działając tutaj znajduje się na pierwszej linii ognia. Poproszono go, aby dostarczył przesłanie Niebieskich Awian do większej audiencji.

Kilka miesięcy temu przyszedł do mnie z pomysłem stworzenia komiksu na ten temat. W jaki sposób można dotrzeć z tym przesłaniem do ludzi zamkniętych? Ilu z was posiada rodziny, którym chcielibyście przekazać to wszystko lecz nie znacie na to sposobu?

Gdy Corey po raz pierwszy powiedział “komiks” ja z (drwiną) zapytałem: “Co takiego?”. Wtedy zacząłem myśleć na ten temat i nabrało to dla mnie większego sensu …

… Jimmy Church: … Przedstawiam tutaj wszystkim Corey Goode. Corey, wchodź tutaj na scenę [Aplauz].

Corey Goode: Dziękuję! [Corey zauważa ptasie pióro na scenie, podnosi je i pokazuje wszystkim] Czyż to nie jest znak? (Śmiejąc się)

Dziękuję wszystkim za uczestnictwo. Jest to transmisja na żywo dziękuję więc również wszystkim tym, którzy przyłączyli się do nas w domach przy odbiornikach.

Po pierwsze chcę podziękować z tego miejsca Rogerowi i Rene za złożenie tego wszystkiego razem. Jest to znakomite. Dziękuję [Aplauz]

Większość z was słyszała już historię mojego życia jednak opowiem ją ponownie. Wiele z tego już słyszeliście, jednak tym razem mamy tutaj piękne ilustracje dla waszego oka.

W wieku około 6 lat zostałem wciągnięty w program, który nazywam MILAB (Military Abductions, Militarne Uprowadzenia). Moje zdolności odkryto przy pomocy standardowych testów szkolnych.

DROGA DO MILAB PREZ STANDARDOWE TESTY

1_MILAB_Standardized_testing

Musicie tutaj wiedzieć, że moja rodzina od kilku pokoleń jest częścią eksperymentu, który zapoczątkował mój dziad przystępując po II Wojnie Światowej do Projektu “Operacja Whitecoat” (link tutaj). Jest to więc coś w co się wrodziłem a co odkryłem stosunkowo nie dawno.

W przeszłości dzieci z umiejętnościami wybierano na podstawie standardowych testów przeprowadzanych w szkołach publicznych. Obecnie nie wykorzystuje się aż tak wiele dzieciaków. Przeprowadza się kilka pomniejszych programów lecz uczestnicy w nich w znaczniej większości są klonami. Sklonowani ludzie są tutaj kapitałem i bardziej niż wykorzystywane dzieci postrzegani są oni jako istoty jednorazowego użytku.

TRENINGI W MILAB OPARTE NA TRAUMIE 

2_Trauma_based_training

Używa się na nich bardzo wiele różnych dziwnych technik treningowych co obejmuje pozbawianie ich uczuć poprzez umieszczanie ich w komorach deprywacyjnych na bardzo długie godziny oraz każe się im wykonywać ćwiczenia wizualizacyjne.

Umieszczano nas również w bardzo dziwnych i strasznych scenariuszach rzeczywistości wirtualnej, aby obserwować nasze reakcje oraz w celu wytworzenia profilu psychologicznego, by później zadecydować do jakiego celu użyje się nas w przyszłości.

Wykonywano na nas wiele czynności, aby pozbawić nas uczuć odnośnie (używania) przemocy oraz byśmy postrzegali innych ludzi jak istoty stracone (violated) co jest niezwykle trudne do osiągnięcia z dziećmi, które wykazują silne skłonności intuicyjne lub empatyczne. Robiono jednak co tylko w ich mocy, aby nas do tego doprowadzić.

DZIAŁANIA W MILAB – MKULTRA A PROGRAMY POCHODNE

3_MKUltra_vs_Ultra_program

Mnóstwo ludzi gdy słyszy określenie MKUltra to wrzuca tam dosłownie wszystko.

Program MKUltra jest programem kontroli umysłu i stąd się bierze jego nazwa (MK – Mind Control). Wszystkie inne pochodne programy wykorzystywały innego rodzaju techniki treningowe i posiadały różne agendy. Od czasu gdy upubliczniono zjawisko MILAB wszyscy ludzie wrzucają praktycznie wszystko do jednego wora razem z nim.

WSZYSCY ludzie znajdują się pod wpływem kontroli umysłu – każdy jeden z nas. Jesteśmy społecznie zaprogramowani przez wszechobecne normy. Programuje się nas przy pomocy telewizji, radia, filmów a obecnie dochodzimy do momentu w którym uwalniamy się spod tej kontroli na poziomie osobistym.

Wykorzystujemy naszą współtwórczą świadomość, aby pokonać wiele wpływów tej kontroli umysłowej. Cała ta technologia nie działa tak jak to miało miejsce w przeszłości ze względu na zmianę wibracyjną oraz ciągłą ekspansję naszej świadomości.

JUŻ ICH POKONALIŚMY [Aplauz].

MILAB – NIEWYJAŚNIONE PRZYPADKI ZESPOŁU STRESU POURAZOWEGO 

4_Unexplained_PTSD

Wielu ludziom, których z powrotem wprowadzono (z MILAB) do życia codziennego, wyczyszczono pamięć, wymazano umysły co poskutkowało rozwinięciem zespołu stresu pourazowego. Teoretycznie nie istniała ku temu żadna przyczyna.

MILAB – PRZYSTOSOWANIE DO OBECNOŚCI ISTOT POZAZIEMSKICH

5_Greys_and_DUMBS

Gdy ja po raz pierwszy zostałem zabrany do tych programów MILAB do znalazłem się w sytuacji, w której powoli wystawiano mnie na fakt istnienia Istot Pozaziemskich.

Wprowadzano mnie do rzeczywistości wirtualnej przy użyciu wirtualnych okularów i tworzono scenariusz siedzenia przed komisją złożoną z osób wojskowych oraz lekarzy.

Gdy zdejmowano mi okulary to nagle widziałem Istotę Szarą siedzącą przy tym samym stole. Po prostu wrzucano cię niespodziewanie w taką sytuację.

Całe lata zajmowało aklimatyzowanie ludzi do przebywania w towarzystwie Istot Pozaziemskich i nieważne kim jesteś zawsze wytrąci cię to z równowagi.

Jesteśmy zaprogramowani genetycznie tak, abyśmy wykazywali bardzo gwałtowną reakcję na te istoty.

TAJNY PROGRAM KOSMICZNY – ZAKRES KOMPETENCJI ORAZ OBOWIĄZKÓW

6_SSP

Przed ukończeniem siedemnastego roku życia zostałem wprowadzony do Tajnego Programu Kosmicznego (TPK), do którego byłem przygotowywany przez cały czas uczestnictwa w programie MILAB.

7_SSP_Duties

Wstępnie przydzielono mnie do frakcji “Słoneczny Strażnik”. Miało to miejsce 1986 roku podczas przerwy świątecznej Bożego Narodzenia. Moje urodziny są 22 lutego a to miało miejsce przed moimi urodzinami; 11 dni przed rozpocząłem tam pracę.

Wyasygnowano mnie do statku badawczego ale kapitan nie chciał mnie przyjąć. W przeszłości przynoszono mu tzw. “dzieciaki” i płakały one, że chcą do mamy. Cały rok zajmowało zanim zaaklimatyzowały się do życia tam i nie chciał ponownie przez to przechodzić. Zbyt bardzo zakłócało to życie tam.

W zamian za to wysłano mnie do programu “Przechwytywanie i Przesłuchiwanie Intruzów” gdzie używano intuicyjnych empatów do przesłuchiwania Istot Pozaziemskich, które zostały schwytane w naszym Układzie Słonecznym lub na Ziemi. Byłem zaangażowany tam przez całe lata lecz później przesunięto mnie z powrotem do programu “Sommerfield”.

Tam pracowałem dla naukowców i inżynierów. Gdy pracowałem po stronie naukowców to nazywano mnie Specjalistom a gdy po stronie inżynierów to Technikiem.

Czy ktoś pamięta gdy opisywałem ten ciemny statek odbierający mnie z mojego tylnego ogrodu?

TRÓJKĄTNY POJAZD LATAJĄCY

8_DART_craft

Rene wykonała tutaj dość dokładne odzwierciedlenie tego pojazdu. To właśnie wtedy po raz pierwszy zabrano mnie z powrotem do Dowództwa Operacji Księżycowych od czasu gdy odłączyłem się od TPK. Na tym zdjęciu widzimy mój ogród z tyłu domu.

9_Corey_s_backyard

Na samym początku moja żona nie wiedziała co o tym sądzić gdy mówiłem jej o statku kosmicznym lądującym i zabierającym mnie w przestrzeń z naszego ogrodu. Kilkukrotnie udawała się tam i widziała niewielkie trójkątne odgniecione w darni; ślady od podpórek do lądowania. Jednego razu zobaczyła parę bosych stóp na ziemi. Znikały mniej więcej w odległości trzech metrów od wyjścia oraz inne ślady stóp prowadzących do domu. To właśnie wtedy tak naprawdę zaczęła wierzyć, że coś większego ma miejsce.

DOWÓDZTWO OPERACJI KSIĘŻYCOWYCH 

10_LOC

Od razu widać, że jest ono zbudowane w kształcie swastyki. Gdy po raz pierwszy się tam udałem gdzieś koło 1987 roku to ciągle wyglądało ono tak samo. Po tym jak oddzieliłem się od nich i ponownie zabrano mnie na odprawę to celowo obudowano je tak, aby ukryć wygląd swastyki. Obecnie kompleks tych budynków wygląda inaczej.

Placówka ta została oczywiście założona przez Niemców i to oni byli pierwszymi ludźmi, którzy zbudowali bazę na Księżycu, na co uzyskali pozwolenie od innych grup (rezydujących  tam).

Księżyc jest postrzegany jako neutralna strefa dyplomatyczna i nie ma wstępu na tamte terytorium. Ostatecznie uzyskali oni jednak pozwolenie od jednej z tych pozaziemskich grup, aby rozpocząć budowę.

W bazie tej istnieje przynajmniej 11 pod-poziomów. Nie byłem wtajemniczony w żaden z nich, który znajdował się poniżej obszaru hangarów czyli poniżej 3 lub 4 poziomu.

11_Video_preview_of_DART_craft_landing_at_LOC

A oto nasz debiut, którym jesteśmy podekscytowani, przedstawiający trójwymiarowe odzwierciedlenie bazy oraz spiczastego, trójkątnego statku nadlatującego tam.

12_SBA_mtg_1

Opowiadałem już tę historię gdy wchodziłem na scenę audytorium w DOK. Wprowadzono mnie tam i zostawiono nie instruując o tym co będzie się działo.

Gdy siadłem tam to zauważyłem, że całe pomieszczenie wypełnione było ludźmi różnego pokroju włączając w to wojskowych oraz polityków. Ludzie siedzący na przodzie zaczęli dokuczać mi werbalnie. Gdy pysznie zaczęli się tym bawić nagle cała sala zamilkła i zobaczyłem dlaczego.

14_SBA_mtg_3

Za mną pojawiły się dwie istoty. To właśnie wtedy po raz pierwszy zobaczyć można było Złocistą Istotę Trójkątno-głową.  Nie wiem jak ją opisać, lecz wyglądała ona jakby znajdowała się pod wodą i nie posiadała żadnych kości. Wyglądało to dziwnie. W celu wsparcia swojego ciała używała ona palców u nóg jak trójnoga oraz wznosiła się i opadała nieznacznie. To przykuło uwagę wszystkich obecnych.

Zaczęto zadawać pytania a Raw Tear Air udzielał odpowiedzi przeze mnie.

KLIKA (CABAL) – GLOBALNA SIEĆ SYNDYKATÓW KRYMINALNYCH

21_Cabal

Używamy nazwę Klika (Cabal) z powodu braku bardziej precyzyjnego określenia.

22_Cabal_not_a_singular_group

Klika (Cabal) nie jest jedną grupą, która nie mogłaby być pokonana. Jest to zbiór zmilitaryzowanych syndykatów – kryminalistów; są to po prostu syndykaty kryminalne. Jest to wszystko co sobą reprezentują. Chcą, abyśmy to my wybudowali im potężną, niepokonaną siłę uderzeniową. To jest częścią ich programu kontroli umysłu.

Wszyscy obecnie widzimy, że wygląda na to iż ich czas  tutaj się skończył. Staje się to oczywistym faktem [Aplauz].

Niektóre z tych grup są pragmatyczne, oparte na rzeczywistych faktach, są złożone z naukowców i przywierają do swojego sposobu myślenia. Niektóre jednak mają naturę bardzo ezoteryczną niezmiernie podobną do tych różnych ciemnych systemów czarnej magii oraz składają ofiary (z ludzi, przyp. tłum.) i robią te wszystkie inne straszliwe rzeczy po to tylko, aby pompować swoje magiczne sztuczki.

KLIKA (CABAL) – NAJŚWIEŻSZE WIADOMOŚCI

23_Destruction_of_DUMBS

Wydaje mi się, że rozmawialiśmy już o tym w programie Jimmy Churcha. Bardzo niedawno po zawiązaniu nowego gabinetu oraz po pewnych innych zmianach Militarny Konglomerat Przemysłowy rozpoczął wysyłanie żołnierzy do pewnych baz zajmowanych przez FEMA (FEMA – Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego). Po zmianie rządu wiele z nich powinno zostać przekazanych nowym władzom; zamiast tego zabarykadowano się w nich.

Wysłano więc żołnierzy, aby przebić się do środka przez te betonowe ściany oraz żelazne zbrojenia i dać im tylko jedną szansę na poddanie się. Jeśli odmówią, wydawano rozkaz do zabicia wszystkich osób znajdujących się w środku.

Jak zapewne wiecie bazy te przystosowane są do utrzymywania ogromnej ilości ludzi. Żołnierze ci należeli do jednostek specjalnych, jednak nie poinstruowano ich o jakimkolwiek czynniku pozaziemskim. Myśleli, że idą na misję oczyszczania placówki z bandy kryminalistów.

Po zrobieniu wyłomu w murach i wejściu do bazy, znaleźli się oni w sytuacji gdzie stanęli “oko w oko” z Rasą Gadzią i toczyli z nią regularną bitwę. Wielu z tych żołnierzy to są “wierzący i praktykujący” ludzie a tu nagle stają do walki z czymś co wedle ich systemu wierzeń wygląda jak Diabeł. To odcisnęło na nich tak ogromne piętno, że po tej bitwie nie byli w stanie normalnie funkcjonować. To miało miejsce pod koniec roku 2016-go. Wiele innych baz jest obecnie również oczyszczanych. Nie wiem gdzie znajdowała się ta szczególna baza; była to jednak nieoficjalna placówka.

Na pewno nie jest to taka, która wypływa na powierzchnię jak ta pod Lotniskiem w Denver lub wiele innych podobnych.

DRAKO – DOŚWIADCZENIE DUALIZMU

24_Experience_of_Duality

Drako nie są tak bardzo potężni – pokonywano ich już w przeszłości.

Przez całe milenia Rasa Gadzia była wyrzucona z naszej planety. Wracali w chwilach naszych słabości np. podczas występowania kataklizmów. Najbardziej aktualnym jest ten potężny, który wydarzył się około 12 800 lat temu i który doprowadził do zniszczenia cywilizacji, która nam znana jest pod pojęciem Atlantyda. W tamtym czasie to właśnie tamta grupa trzymała Darko w ciągłym szachu. Po tym jak cywilizacja atlantydzka została zmieciona Rasa Gadzia powróciła do władzy i dlatego mamy bałagan jaki obecnie widzimy. Najwidoczniej odgrywają oni tutaj negatywną rolę; ich zbiorowa świadomość.

Gdy Raw Tear Air pokazał mi naszą (ludzką) zbiorową świadomość to zobaczyłem osobę z ekstremalnym syndromem stresu pourazowego graniczącym ze schizofrenią, wynikającą z ekstremalnej traumy.

Wygląda na to, że nasza super świadomość pozostaje w relacji wielce sprzecznej ze świadomością Rasy Gadziej. Przypomina to sytuację “przemoc domowej”, gdzie wszystkie strony (zaangażowane w konflikt) muszą się od siebie czegoś nauczyć w tym procesie.

Federacja Drako składa się z wielu różnych grup w skład, których wchodzą również grupy istot o kształcie owadów. Jest ich tam kilka typów. Wszyscy słyszeli o ludziach-mrówkach czy ludziach-modliszkach, które modyfikują swoje genomy i tworzą inne grupy owadzie wyposażone w cztery kończyny górne. Mogą one być zaprojektowane do wykonania pożądanego zadania.

GRUPA MAJAŃSKA – STAROŻYTNY ODŁAM CYWILIZACYJNY

25_Breakaway_Civilizations

Na początku Starożytna Grupa Odłamu Cywilizacyjnego były po prostu pewnym konceptem.

Czytałem na ich temat w szklanym padzie i uzyskałem tam ogólne informacje o tym, że pozostają z nami w kontakcie od bardzo długiego już czasu. Pomagają nam podczas kataklizmów a wiele ludzi w przeszłości postrzegało ich jak bogów.

W tym wypadku Majańska Grupa jest całkowicie zorientowana na służenie innym. Są do tego zobligowani.

GRUPA MAJAŃSKA – CAŁKOWITE ODDANIE SŁUŻENIU INNYM

26_Completely_Service_to_Others

Ich pierwotna cywilizacja nie pochodzi z Ziemi. Przywieziono ich z Plejad w czasach gdy ich układ gwiezdny przechodził przez bardzo trudny okres. Ich populacja tutaj rozrosła się do około 40 milionów ludzi.

Odeszli od nas z Ziemi gdyż ich pierwotna grupa przyleciała do nich i zabrała z powrotem ze sobą. Zostawili jednak za sobą pewien kontyngent ludzki, który stacjonuje w podziemnych bazach oraz również posiada swoje bazy w Pasie Kuipera (link tutaj). Są oni więc z nami tutaj przez cały ten czas.

PROCES AKLIMATYZACJI

27_ET_Contact_An_Acclimation_Process

Wspomniałem również wcześniej o procesie aklimatyzacyjnym odnośnie kontaktów z Istotami Pozaziemskimi.

Posiadamy w sobie pamięć genetyczną lub inaczej komórkową, która sięga bardzo daleko wstecz aż do źródła pochodzenia tych istot.

28_ET_Contact_Cellular_Memory

Zostaliśmy zaprogramowani społecznie i genetycznie do działania wedle odruchu “walcz albo uciekaj”. Istoty Pozaziemskie są świadome tego faktu i niektóre z nich, te negatywne, wykorzystują to pobudzając nas do działania, byśmy produkowali “loosh” (energię negatywnych emocji, przyp. tłum.). Będą one również ukazywały się nam pod postacią “istot światła” po to, aby nami manipulować.

Nie chcę tutaj zniechęcać ludzi do kontynuacji swoich praktyk duchowych oraz w dążeniach do nawiązania kontaktu ze swoimi przewodnikami duchowymi, jednakże musimy być bardzo ostrożni oraz musimy używać osobistej mądrości podczas takiej komunikacji. Negatywne istoty mogą przedstawiać siebie jako anioły światła i przekazywać nam wspaniałe wiadomości tylko po to, aby zatruwać nasze “oczko wodne” w miarę interakcji z nami.

To się zdarza dość często i wprowadza ogromne zamieszanie w przekazywanych informacjach pośród ludzi, którzy posiadają rzeczywiste kontakty, co jest rzeczywistym celem tych negatywnych istot. Po prostu bądźmy bardzo ostrożni gdy nawiązujemy kontakty z istotami eterycznymi.

Gdy łowisz ryby na bagnie to zawsze możesz złapać aligatora, a nie jest to twoim celem.

ŻYCIE NA MARSIE

29_Life_on_Mars

Wszyscy słyszymy o tym, że Mars jest wymarłą planetą, prawda? Otóż Mars jest w rzeczywistości zamieszkany.

30_Construction_on_Mars

Poniżej przedstawiam odtajniony film “Obozu Stulecia” (Camp Century), który był swego czasu ściśle tajną bazą Arktyczną. Miało to miejsce podczas trwania Projektu Iceworm.

Pokazuję to dlatego, że nie tylko na Antarktydzie budowano bazy w latach pięćdziesiątych. Bardzo podobne znajdują się również na Księżycu oraz na Marsie.

Drążono tam tunele w gruncie, czyszczono obszary w sposób pokazany na filmie a następnie używano lokalnych materiałów opracowywanych specjalnie do tego celu, aby budować wnętrza. Na początku używano do tego celu potęgi eksplozji nuklearnych. Następnie ludzie ci dojrzeli i zaniechali takich praktyk i zaczęto używać generatorów opartych na torze (link tutaj).

Kolejnym krokiem było używanie modułów w oparciu o energię pola zerowego. Od tej chwili nie musiano już używać niebezpiecznych technologii.

Oglądniemy kilka minut tego filmu, aby unaocznić działania. Być może niektórzy z was widzieli już to wszystko na Internecie. Film ten zostało opublikowany, wydaje mi się, żę rok albo dwa temu.

Wszystko to zostało wstępnie zaprojektowane i wyprodukowane na Ziemi; każdy puzzel  tej wielkiej układanki.

Osobiście pomagałem budować placówkę na Marsie. Używaliśmy tam bardzo dużo lokalnych materiałów znajdowanych na powierzchni po tym jak zbudowaliśmy podziemną bazę. Wyglądało to bardzo podobnie do tego “Obozu Stulecia”. Wykorzystano tam znacznie bardzo podstawową technologię niż ludziom się wydaje.

MIĘDZYPLANETARNY KONGLOMERAT PRZEMYSŁOWY

31_ICC

Omawialiśmy wcześniej fakt, że Międzyplanetarny Konglomerat Przemysłowy używał niewolniczej siły roboczej. Utrzymują oni w sposób ciągły wymianę handlową z ponad 900 różnymi rasami pozaziemskimi. Możecie w to wierzyć lub nie, ale różne cywilizacje pozaziemskie wędrują do nas z innych układów gwiezdnych gdyż uwielbiają technologię, którą tworzymy. Udają się tutaj, aby przehandlować swoje stare “samochody” i zamienić na nowe, które ostatnio wybudowaliśmy. Nie ma w tym nic dziwnego. Ukazuje to nam jak bardzo Odłam Cywilizacyjny (zapoczątkowany przez Niemców, przyp. tłum.) wyprzedza nasz ziemski system.

W kosmosie pieniądze nie istnieją. Wszystko opiera się na wymianie handlowej. Wymieniane są technologie oraz materiał biologiczny. Na dzień dzisiejszy pozostawię to w takiej formie; nie chcę wchodzić w czarne szczegóły, jednakże obejmuje to handel ludźmi-niewolnikami w liczbie dochodzącej do miliona każdego roku.

WNĘTRZE ZIEMI

33_Inner_Earth_2

Wygląda na to, że jest to najbardziej popularny temat jaki omawiamy. Wielu z was pamięta jak opisywałem osobiste doświadczenie podziemnego miasta w ogromnej jaskini. Ilustracja ta pomoże nam wyobrazić sobie jak to wyglądało; jest ona dość precyzyjna.

Jedyną różnicą jest to, że jaskinia ta była wielkości jednego amerykańskiego stanu, jednakże nie ma technicznych możliwości, aby zilustrować jej rzeczywisty rozmiar. Jej ogrom jest wprost niewiarygodny. Pod sklepieniem tej jaskini unosi się mgła.

34_Inner_Earth_City_3

Wyglądało to jakby nowojorski Manhattan umieszczony został pod powierzchnią Ziemi.

Wewnątrz tych naturalnie wytworzonych kolumn wybudowano tam to co wygląda jak osady mieszkalne. Zgaduję, że to właśnie tam … chciałem powiedzieć mieszkają bogaci ludzie, ale nie posiadają oni żadnych pieniędzy.

35_Inner_Earth_City_4

Istoty mieszkające tam pochodzą z czwartej gęstości (energii, przyp. tłum.) i wygląda na to, że niektóre z nich – w tym grupa Anshar – pochodzeniem sięga tu na Ziemi jakieś 18 milionów lat wstecz.  A oto nowa ilustracja przedstawiająca Bibliotekę Anshar.

36_Anshar_Library_books

ANTARKTYDA: UJAWNIENIE CZĘŚCIOWE ROZPOCZĘŁO SIĘ

37_Antarctica_beginning_of_Disclosure

… i to jest właśnie to czego my chcemy uniknąć. Ostatnimi czasy znowu przywiedziono mnie do miasta grupy Anshar. Teleportowano mnie do miejsca, którego wcześniej nie odwiedziłem. Był to hangar, w którym trzymano wszystkie te ogromne pojazdy latające w kształcie jaja.

38_Anshar_Egg_Craft

Tam czekali na mnie Gonzales i Ka Aree oraz dwóch innych ludzi, którzy posiadali cechy charakterystyczne dla Azjatów i posiadali wszczepione kryształy na czole pod skórą. Wszyscy członkowie ich grupy noszą pod skórą na czołach kryształy. Są bardzo wysocy i bardzo cisi oraz odznaczają się bardzo wyrazistą obecnością w otoczeniu. Wcale nie muszą porozumiewać się werbalnie.

Będę kontynuował opowieść o moim doświadczeniu gdy przejdziemy do tych jajowatych pojazdów latających. Było oczywistym, że przygotowani byli do wyruszenia na pewnego rodzaju ekspedycję. Ubrani byli w coś podobnego do kolczugi (link tutaj). W chwili gdy założysz ją na siebie to aktywuje się ona. Wszystkie nici tej “kolczugi” zacieśniają się ze sobą i stapiają w jedną całość. Ich nagłówki wyglądały po trochę jak ochraniacz na twarzy szermierza. Przypominało to bardziej maskę a nie nagłówek.

MISJA ANTARKTYDA

39_Antarctica_The_Mission

W latach 1938-39 podczas wypraw na Antarktydę Niemcy odkryli Atlantydę i utrzymywali to w tajemnicy.

Odkryli wtedy to co my obecnie nazywamy ruinami Rasy Przed-Adamowej, która przedstawiana jest na obrazach i której członkowie wyglądają jak Faraonowie. Posiadają oni bardzo dziwnie zbudowane torsy z wąską klatką żebrową oraz bardzo szerokie biodra. Na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to rasa pochodząca z Ziemi.

Pierwotnie mierzyli oni około  3,6 do 4,3 metra i byli bardzo chudzi. Gdy znaleziono te ciała to od razu było wiadome, że nie zostały one oryginalnie ukształtowane na naszej planecie. Wyewoluowali oni na planecie o innym ciśnieniu barometrycznym oraz o innej grawitacji.

Od chwili ujawnienia tych odkryć można zobaczyć w wiadomościach, że wszystkie te “grube ryby” oraz członkowie Kliki (Cabal) udają się z odwiedzinami na Antarktydę dla bardzo wielu różnych powodów. Obszar ten tak naprawdę stał się Disneylandem Kliki (Cabal). Odkryto tam gigantyczne statki kosmiczne, które awaryjnie lądowały na naszej planecie. Żartobliwie nazywano jest Nina, Pinta i Santa Maria (odniesienie do nazwy statków na których do Ameryki Północnej przybył Krzysztof Kolumb, przyp. tłum.), gdyż na ich pokładach przybyła na Ziemię ta nowa grupa.

Przelecieliśmy przez litą ścianę i wylecieliśmy w lodowej jaskini podobnej do tej, do której zabrano mnie poprzednio.

40_Egg_shaped_craft_in_ice_cavern_in_Antarctica

41_Cabal_excavation

W odległości około długości boiska do piłki nożnej od miejsca gdzie wylądowaliśmy odbywały się prace wykopaliskowe przy użyciu pary pod ciśnieniem wykorzystywanej, aby przebijać się przez grube warstwy śniegu. Eksponowano tam części struktury (budynków).

42_Walking_toward_bodies

Na ziemi leżały różne ciała należące zarówno do Rasy Przed-Adamowej jak i ich genetyczne krzyżówki. Był tam nawet osobnik płci męskiej o wysokości około 1,5 m zwinięty w pozycji porodowej, który posiadał ogon.

Rasa ta była bardzo mocno zaangażowana w doświadczenia genetyczne i z tego co tam widzieliśmy, całkowicie wymknęły się one spod kontroli.

Wszystkie ciała znajdowały się w okropnej kondycji fizycznej. Widzieliśmy w jaki sposób na filmach przedstawia się jaskiniowców, których wyciąga się z lodu, reanimuje (i przywraca do życia, przyp. tłum.)? Ich ciała natomiast były zdeformowane, ramiona zawinięte kilkakrotnie wokół własnego ciała zupełnie tak, jakby zderzyły się z jakąś gigantyczną falą wodną, która natychmiastowo zamarzła.

43_Gonzales_getting_samples

Po dotarciu do ich biblioteki tych dwóch Azjatów (nie posiadam dla nich obecnie lepszej nazwy), weszło do środka i natychmiastowo zaczęło usuwać śnieg tam gdzie pod zlodowaciałą skarpą znajdował się wystający róg budynku. Uniformy, w które byliśmy ubrani pozwoliły nam na przejście przez litą ścianę. Gdy znaleźliśmy się wewnątrz pomieszczenia to zobaczyliśmy, że wypełnione było ono dziwnymi zwitkami oraz książkami. Podeszli do jednej z półek i otworzyli to składane pudełko i zaczęli pakować w nie te metalowe zwoje zrobione z cieniutkiej blachy. Widziałem jeden z nich, który otworzył się i zauważyłem na nim laserowo wygrawerowane, dziwnie wyglądające znaki. Nie znam przyczyny dla której usunęli je stamtąd lecz oczywistym jest fakt, że nie chcieli, aby dostały się one w ręce Rasy Przed-Adamowej. W chwili wystąpienia potopowego kataklizmu każdy na głównym kontynencie (Antarktydy) został zmieciony. Natomiast wszystkie enklawy usytuowane na naszej planecie przetrwały. Wszystko co posiadali ze sobą to ich technologia przywieziona tu oraz wiedza inżynierska. Wtedy weszli w tryb przetrwania.

EFEKT MANDELI – ELEMENTY PROWADZĄCE DO WZNIESIENIA

44_Mandela_Effect

Wszyscy słyszeli o Efekcie Mandeli? (link tutaj) Czy wszyscy znają to zjawisko?

45_Tier_Eir_Co_creation

Efekt Mandeli jest jednym komponentem procesu Wzniesienia, do którego się przygotowujemy. Nasza współtwórcza świadomość wchodzi w interakcje z kontinuum czasoprzestrzennym oraz z materią. Wszyscy współtworzymy nasze doświadczenia. Posiadamy moc tworzenia pozytywnej tymczasowej linii rzeczywistości albo negatywnej, (wedle uznania). Wszystko to zależy od tego to co czujemy odnośnie tego gdzie musimy podążać jako kolektyw.

Ponownie powtórzę, że czas jest elastyczny tak samo jak i przestrzeń. Wszystkie paradoksy, które stworzyliśmy cofając się w czasie z intencją naprawienia ich … przybierają coraz gorszy obrót.

Nagle zaczęliśmy sobie uświadamiać coś, co zostało potwierdzone również przez pewną rasę pozaziemską, że wszystkie te linie czasowe naskakują na swoje miejsce. Wynika z tego, że wcale nie musimy ich naprawiać.

Istnieje pewna Inteligencja … jakaś mądrość wedle której działa nasz Wszechświat. Powoduje to zamieszanie wśród naszych kręgów naukowych lecz jest całkiem oczywiste dla tamtej grupy.

WZNIESIENIE – DOŚWIADCZENIA  WSPÓŁTWORZENIA

46_Ascension

Wspomniałem wcześniej, że Wzniesienie będzie doświadczeniem polegającym na wspólnym wytworzeniu (naszej przyszłości, przyp. tłum.). To my tworzymy proces Wzniesienia i robimy to w parze z tym co zachodzi w naszej galaktyce. Niezaprzeczalnym jest fakt, że w chwili obecnej odbywają się tu zmiany energetyczne, do których albo się dostosujemy, albo rozerwą nas one na strzępy.

Polega to na tym, że to dobro zostanie wzmocnione ale zło również. Dodam tutaj jeszcze, że szaleństwo pogłębi się jeszcze bardziej. Nie mogą oni poradzić sobie z (napływającymi) energiami. Nikt nie jest na nie odporny.

Wszyscy oczekują pewnego zdarzenia związanego z naszym Słońcem. Przekaz mówi o tym, że z całej powierzchni Słońca nastąpi Koronalny Wyrzut Energii. Wierzy się, że to na pewno nastąpi. Gdy tak się stanie to Słońce ściemnieje na wiele dni a później pojawi się w stanie nowej równowagi (wibracyjnej, przyp. tłum.) i odżyje ponownie. To w tym momencie oczekuje się, że nastąpią Rozbłyski Słoneczne związane ze sprzężeniem zwrotnym przechodzącym przez tę Kosmiczną Sieć z innych układów gwiezdnych.

W miarę jak napływające i powodujące te wszystkie zmiany energie uderzają w tę Kosmiczną Sieć przechodząc od gwiazdy do gwiazdy to w zależności w jakim miejscu się znajdziemy będziemy mogli doświadczyć Wzniesienia lub wydarzenia, które pozwoli nam na dokonanie ogromnych zmian genetycznych oraz w naszej świadomości.

Raw Tear Air wyjaśnił mi, że jest to zmiana gęstości (energetycznej), której doświadczymy i będzie to komponent związany niemalże w całości ze zmianą naszej świadomości.

W chwili gdy osiągniemy inne, znacznie szersze spektrum  świadomości uzmysłowimy sobie fakt istnienia naszych umiejętności współtwórczych a wtedy cała materia ulegnie zmianie: nasze ciała, cały otaczający nas świat a to dlatego, że to my sami dokonaliśmy tych zmian. [Aplauz]

Tagi: Counscious Life Expo 11 luty 2017, MILAB, 

Corey Goode – jest informatorem (z ang. whistleblower), który w serii rozmów przeprowadzanych z Davidem Wilcockiem w programie Cosmic Disclosure w Gaia TV ujawnia dotychczas nie znane opinii publicznej wydarzenia dotyczące działalności ludzi oraz istot pozaziemskich w naszym Układzie Słonecznym. 

Strona źródłowa: https://www.spherebeingalliance.com/blog/transcript-ets-and-inner-earth-beings.html 

TV internetowa programu Kosmiczne Ujawnienie: http://www.gaia.com 

Przetłumaczył: Sławomir Lernaciński

 

Źródło:

Mega Mocne wystąpienie Jerzego Zięby w Sejmie (21.04.2017)

Mega Mocne wystąpienie Jerzego Zięby w Sejmie (21.04.2017)

 

STOP GMO W POLSCE ! – podpisz petycję

STOP GMO W POLSCE ! – podpisz petycję

 

Link:

LINK do głosowania :

https://goo.gl/forms/RqSn2rFCgjaVlYng1

 

 

JĄDRO ZIEMI jest ZIMNE !

JĄDRO ZIEMI

 

AGHARTA / ASGARD – Podziemne MIASTO

AGHARTA

Druiga Ziemia

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania agharta

Znalezione obrazy dla zapytania agharta

Znalezione obrazy dla zapytania agharta

Podobny obraz

 

 

 

 

Z dziennika Admirała Byrd’a część I
od tego wszystko się zaczęło…

 

Admirał Richar Byrd – dziennik (luty, marzec 1947 rok)
Lot badawczy ponad biegunem północnym

Muszę napisać ten pamiętnik w sekrecie i potajemnie. Dotyczy on mojego arktycznego lotu 19 dnia lutego w roku 1947.

Przyszedł czas, kiedy racjonalność mężczyzny musi zamienić się w nicość a ten musi zaakceptować konieczną prawdę.

Dokumentacja ta… prawdopodobnie nigdy nie ujrzy światła dziennego, ale muszę spełnić swoją powinność i zarejestrować tu coś dla wszystkich, do przeczytania pewnego dnia.

W świecie zachłannośći i wyzysku rodzaju ludzkiego nie można nadal tłumić tego co jest prawdą…


DZIENNIK LOTU: BAZA – OBÓZ ARKTYCZNY 2/19/1947

0600 h

Wszystkie przygotowania do naszego lotu na północ zakończone. Zabieramy się z pełnymi zbiornikami paliwa o 0610 h

0620 h

mieszanka paliwowa w głównym silniku wygląda na zbyt „bogatą”, zostały wprowadzone poprawki i teraz Pratt Whittneys pracuje gładko

0730 h

Testowanie radia z bazą naziemną. Wszystko w porządku i odbiór radiowy normalny.

0740 h

Zanotowano mały wyciek oleju z silnika, jakkolwiek ciśnienie oleju w normie według odczytów wskaźnika.

0800 h

Mała turbulencja zanotowana na wysokości 2321 stóp, nadeszła ze wschodu. Korekcja lotu na 1700 stóp, brak dalszych turbulencji ale wzmaga się tylny wiatr, drobne dostosowanie przepustnicy i samolot zachowuje się teraz bardzo przyzwoicie.

0815 h

Test połączenia radiowego z bazą. Wszystko w normie.

0830 h

Kolejne turbulencje, zwiększam wysokość do 2900 stóp, znów wszystko wydaje się być w porządku.

0910 h

Rozległy obszar lodu i śniegu pod spodem. Żółtawe zabarwienie natury, przechodzące w liniowy wzór widoczny w dole. Obieram nieprzyjazny kurs, aby tylko przyjrzeć się tym wzorom poniżej. Zanotowałem czerwony i purpurowy kolor. Okrążyłem obszar dwa razy i powróciłem na dawny kurs według odczytów kompasu. Zgłaszam pozycję do bazy i przekazuję informacje o zabarwieniu lodu i śniegu pod spodem.

0910 h

Oba kompasy – magnetyczny i żyrokompas zaczynają wirować, nie jesteśmy w stanie utrzymać aktualnego kursu według instrumentów. Kierujemy się według słońca, jak na razie wszystko w porządku. Przyrządy stały się ociężałe, ciężko reagują ale nie mamy informacji o oblodzeniu ze wskaźnika!

0915 h

W oddali widać coś co wygląda na góry

0949 h

29 minut minęło od momentu kiedy zaobserowałem góry, to nie iluzja. Są tam góry.

0955 h

Wysokość lotu 2950 stóp, silne turbulencje odczuwalne znowu.

1000 h

Przekraczamy małe pasmo góskie i ciągle kierujemy się na północ najlepiej jak tylko umiemy się zorientować. Poza pasmem górskim widać coś co wygląda jak dolina z małą rzeką lub strumieniem. Nie powinno tam na dole być zielonej doliny! Coś bez wątpienia jest nie tak, coś nienormalnego się tutaj dzieje! Powinniśmy być ponad lodem i śniegiem! Z przodu widać wielkie lasy porastające zbocza górskie. Nasze instrumenty nawigacyjne ciągle wirują. Żyroskop oscyluje do tyłu i do przodu bez ustanku.

1005 h

Zchodze na wysokość 1400 stóp i wykonuję ostry skręt w lewo, aby lepiej przyjrzeć się dolinie poniżej. Jest zielona, pokryta bądź to mechem bądź niską trawą. Światło tu jest zupełnie inne. Nie widać słońca. Wykonuje kolejny zwrot w lewo i widzę coś co wydaje się być wielkim zwierzęciem, to… słoń! NIE!!! wygląda bardziej jak mamut! To jest niesamowite! Teraz, jest tam! Zmniejszam wysokość do 1000 stóp i biorę lornetkę aby lepiej ocenić to zwierzę. Potwierdzam – to bez wątpienia mamut! Zgłaszam to do bazy.

1030 h

Coraz większe połacia zielonych wzgórz. Wskaźnik zewnętrznej temperatury pokazuje 74 stopnie Fahrenheita (23 st. celsjusza). Ciągle zmierzam na wprost, instrumenty nawigacyjne wydają się już działać normalnie. Jestem tym wszystkim rozbity. Próbuje skontaktować się z bazą. Radio nie działa!

1130 h

Krajobraz pod spodem wydaje się być już bardziej płaski. Na wprost widzimy coś co zdaje się być miastem!!! To jest niemożliwe! Samolot zaczyna się jakby świecić i dziwnie zachowywać. Wskaźniki kontrolne nie odpowiadają!! Mój BOŻE!!! Widzę dziwny typ samolotu. Kilka. Zbliżają się szybko. Są w kształcie dysków. Są na tyle blisko, że widzę na tych samolotach znaki. To rodzaj swastyki. Fantastyczne!!! Gdzie my jesteśmy!? Co się stało. Spoglądam na wskaźniki kontrolne, nie odpowiadają!!!! Zostaliśmy złapani w jakiś niewidzialny uchwyt!

1135 h

Nasze radio zatrzeszczało i wydobył się głos, mówiący po Angielsku z Nordyckim lub Niemieckim akcentem! Wiadomość brzmi: „Widaj, Admirale na naszej posiadłości. spodziewamy się Ciebie dokładnie za siedem minut! Zrelaksuj się Admirale, jesteś w dobrych rękach.” Zanotowałem, że silniki naszego samolotu przestały pracować! samolot jest pod wpływem jakiejś dziwnej siły, kontrolki są bezużyteczne.

1140 h

Kolejna wiadomość radiowa. Zaczynamy lądować i za moment samolot zadrży delikatnie i rozpocznie schodzenie. Ruch w dół jest nieodczuwalny, jakby samolot był przyczepiony do jakiegoś niewidzialnego dźwigu.

1145 h

Wykonuję pośpiesznie ostani wpis w dzienniku lotu. Kilkunastu mężczyzn podąża na piechotę w kierunku samolotu. są wysocy z bląd włosami. W oddali jest iskrzące pulsujące kolorami tęczy miasto. Nie wiem co teraz się wydarzy. Słysze głos rozkazujący mi abym otworzył właz ładunkowy. Przystaję na to polecenie.

koniec dziennika pokładowego

 

 

Z dziennika Admirała Byrd’a część II
od tego wszystko się zaczęło…

c.d

od tego miejsca napisałem wszystkie kolejne wydarzenia z mojej pamięci. Wspomnienia nie są wynikiem mojego obłędu. Radiowiec (obsługujący radio) i ja zostaliśmy zabrani z samolotu i odebraliśmy bardzo życzliwe powitanie. Zostaliśmy potem posadzeni na małej platformie – coś w rodzaju środka transportu ale bez kół! Zawiozła nas z wielką prędkością prosto do lśniącego miasta. Kiedy byliśmy na miejscu, miasto wyglądało tak jakby zrobione było z kryształu. Wkrótce przybyliśmy do dużego budynku, rodzaju jakiego nigdy nie widziałem. Wyglądał jak wyjęty z pod deski kreślarskiej Franka Lloyda Wrighta (przyp. admina – wielki projektant modernistyczny). Dostaliśmy coś w rodzaju ciepłej strawy, która smakowała jak nic co kiedykolwiek jadłem wcześnie. To jest pyszne.

Po około 10 minutach, dwaj gospodarze przyszli do naszych pokoi poinformowali abym im towarzyszył. Nie miałem wyboru i zgodziłem się. Zostawiłem swojego radiowego i poszliśmy przez krótki korytarz do czegoś co wyglądało jak winda. Zjeżdzaliśmy w dół przez pewien moment, maszyny zatrzymały się a drzwi bezgłośnie otworzyły się do góry! Potem schodziliśmy lekko w dół długim holem wypełnionym przez różowe światło co wyglądało tak jakby ściany nim emanowały! Jeden z gospodarzy poprosił nas abyśmy się zatrzymali przed wielkimi drzwiami. Ponad nimi była jakaś inskrypcja której nie mogłem przeczytać. Wielkie drzwi rozsunęły się i mogłem wejść do środka. Jeden z gospodarzy powiedział „Nie miej strachu, Admirale, jesteś tu na audiencji u Mistrza…”

Wszedłem do środka a moje oczy przykuło przepiękne zabarwienie wypełniające cały pokój. Wtedy zacząłem rozglądać się dookoła. To co przykuło mój wzrok było najpiękniejszym widokiem w całej mojej egzystencji. W samej rzeczy było to zbyt piękne aby to opisać. To jest doskonałe, subtelne. Myślę, że nie ma takiego terminu który mógłby to opisać w jakimkolwiek szczególe, lecz to było prawdą! Moje myśli zostały przerwane w bardzo życzliwy sposób przez ciepły głęboki głos o melodycznym brzmieniu „Witam serdecznie w naszym dziedzictwie, Admirale”.

Widzę mężczyznę o subtelnych kształtach z oznakami upływu czasu na jego twarzy. Siedzi przy długim stole. Prosi abym usiadł na jednym z krzeseł. Po tym jak usiadłem złączył on swoje palce razem i uśmiechnął się. Znów mówi w uprzejmy sposób i przekazuje mi co następujące.

„Pozwoliliśmy Ci wejść tutaj bo jesteś szlachetną postacią i dobrze znaną w świecie na powierzchnii, admirale”

Zewnętrzny świat, zaparło mi dech w piersiach!

„Tak”, odpowiedział „Mistrz” z uśmiechem na twarzy. „Jesteś w dziedzictwie Aryjczyków (Arianni), w wewnętrznym świecie Ziemi. Nie będziemy dłużej przedłużać Twojej misji i zostaniesz bezpiecznie eskortowany z powrotem na powierzchnię i daleko poza nią. Ale teraz Admirale, powinienem powiedzieć Ci, dlaczego zostałeś tutaj przywołany.

Nasze interesy wobec was rozpoczęły się zaraz po tym jak wasza rasa wywołała eksplozję bomby atomowej nad Hiroshimą i Nagasaki w Japonii. W tym czasie wysłaliśmy nasze latające pojazdy zwane „Flugelrads” (przp. admina. termin niemiecki), na powierzchnię aby zbadać co zrobiła wasza rasa. To jest oczywiście przeszła historia drogi Admirale ale muszę kontynuować. Widzisz… nigdy nie interesowaliśmy się wcześniej waszymi rasowymi wojnami, barbarzyństwem ale teraz musimy. Ta energia nie jest dla ludzi, mówię tu o energii atomowej. Nasi emisarjusze dostarczyli wiadomości do największych z Twojego świata i wciąż nie zwróciło to ich uwagi. Teraz ty zostałeś wybrany aby zaświadczyć, że nasz świat istnieje. Widzisz… nasza kultura i nauka jest wiele tysięcy lat poza waszą rasą Admirale”

Przerwałem: „Ale dlaczego akurat ja, sir?”

Oczy „Mistrza” wydawały się penetrować głeboko mój umysł, by po chwili odpowiedział „Twoja rasa osiągnęła teraz punkt bez powrotu, są tacy wśród was, którzy mogliby zniszczyć twój prawdziwy świat zamiast zrezygnować ze swojej władzy jaką mają”

c.d.n

tłumaczenie: Eurycide
źródło: http://www.angelfire.com

 

 

Z dziennika Admirała Byrd’a część III
od tego wszystko się zaczęło…

c.d

Skinąłem głową, a on ciągnął dalej:

„W 1945 roku i w latach późniejszych próbowaliśmy skontaktować się z waszą rasą, ale nasze starania spotkały się z wrogością. Nasze Flugelrady były ostrzeliwane, a nawet złośliwie tropione przez wasze myśliwce. Muszę ci to oznajmić, mój synu: w twoim świecie zbiera się na wielką burzę, czarną wściekłość, która nie ustanie przez wiele lat. Nie pomogą wam wasze armie, wasza nauka nie zapewni wam bezpieczeństwa. Może się srożyć dopóki nie zniknie nawet najmniejszy ślad waszej kultury i dopóki wszyscy ludzie nie zginą we wszechogarniającym chaosie. Wasza ostatnia wojna była jedynie preludium tego, co spadnie na waszą rasę. Z każdą godziną coraz bardziej zdajemy sobie z tego sprawę… czyżbyś uważał, że się mylę?”

-Nie – odpowiedziałem – to już się zdarzyło, gdy nadeszły Ciemne Wieki, trwające ponad 500 lat.

„Tak, mój synu – odpowiedział Mistrz – Ciemne Wieki, które teraz nadejdą dla waszej rasy, przykryją Ziemię niczym całun, ale wierzę, że część z was przeżyje tę burzę. W oddali widzimy nowy świat powstający ze szczątek waszej rasy, poszukujący zaginionych i legendarnych skarbów, które będą, mój synu, strzeżone przez nas w bezpiecznym miejscu. Gdy nadejdzie ten czas, pojawimy się, aby pomóc w odrodzeniu waszej kultury i waszej rasy. Być może do tej chwili zdołacie się nauczyć o bezsensie wojen i konfliktów… a potem kultura i nauka zostanie wam zwrócona, abyście mogłi na nowo rozpocząć swój rozwój. Twoją misją, mój synu, jest powrócić na Powierzchnię z tym przesłaniem…”

Wyglądało, iż jest to koniec naszego spotkania. Przez chwilę stałem oszołomiony, jak we śnie… ale zdawałem sobie sprawę, że to rzeczywistość i z jakiegoś dziwnego powodu pokłoniłem się, nie wiem, czy dla wyrażenia szacunku, czy pokory.

Nagle ponownie zdałem sobie sprawę, iż dwójka gospodarzy, którzy przyprowadzili mnie w to miejsce, pojawiła się przy mnie. -Tędy, Admirale – powiedział jeden z nich. Przed wyjściem odwróciłem się jeszcze raz, aby spojrzeć na Mistrza. Po jego delikatnej, starożytnej twarzy błąkał się łagodny uśmiech. – Żegnaj, mój synu – powiedział, po czym ułożył piękną, wiotką dłoń w geście pokoju. Taki był koniec naszego spotkania.

Prędko przeszliśmy przez wielkie drzwi komnaty Mistrza i ponownie weszliśmy do windy. Drzwi w ciszy przesunęły się w dół. Podczas jazdy w górę jeden z przewodników przemówił raz jeszcze:

„Musimy się spieszyć, Admirale, gdyż Mistrz pragnie, abyśmy ciebie więcej nie opóźniali w twoich planach. Musisz wrócić z jego przesłaniem do twojej rasy.”

c.d.n

tłumaczenie:
Jaro

 

 

Z dziennika Admirała Byrd’a część IV ostatnia
od tego wszystko się zaczęło…

c.d

Nic nie mówiłem… wszystko to było nie do uwierzenia i raz jeszcze moje myśli zostały przerwane jak tylko się zatrzymaliśmy. Wszedłem do pokoju i znów byłem razem ze swoim radiooperatorem. Miał niespokojny wyraz twarzy. Gdy do niego wróciłem powiedziałem „Wszystko w porządku Howie, wszystko jest w porządku”. Dwiaj gospodarze poprosili abyśmy udali się do czekającego transportu. Wsiedliśmy i wkrótce byliśmy już w samolocie. Silniki były w gotowości.

Kiedy drzwi ładowni zamknęły się samolot został nagle wyniesiony przez niewidzialną siłę na wysokość 2700 stóp. Dwa z dziwnych pojazdów towarzyszyły nam przez jakiś czas podczas naszej podróży powrotnej. Muszę tutaj zaznaczyć, że wskaźnik prędkości nie działał, choć my poruszaliśmy się z dużą prędkością.

0215 h

Nadchodzi komunikat radiowy „Opuszczamy Cię teraz Admirale, twoje systemy kontroli lotu są już sprawne. Auf Wiedersehen!!!” Patrzyliśmy przez chwilę jak flugelrads znikają w błękicie nieba. Samolot nagle zachował się jakby wpadł w ostre nurkowanie. Szybko jednak odzyskaliśmy kontrolę. Nie rozmawialiśmy przez pewien czas, każdy z nas miał swoje myśli…

0220 h

Znów byliśmy ponad obszarem śniegu i lodu, około 27 minut od naszego obozu. Za pomocą radia wywołaliśmy baze; odpowiedzieli. Zgłosiliśmy, że wszystko jest w porządku…. w porządku. Baza odpowiedziała, że czują ulgę, że znów nawiązaliśmy kontakt.

0300 h

Wylądowaliśmy bezproblemowo w obozie. Mam misję…

KONIEC DZIENNIKA

11 marca, 1947r.

Przed momentem spotkałem się z zarzadem w Pentagonie. Zdałem relację w całości z mojego doświadczenia i przekazałem wiadomość od „Mistrza”. Wszystko jest nagrywane. Prezydent został powiadomiony. Zostałem zatrzymany na kilka godzin (sześć godzin, trzydzieści dziewięć minut – dokładnie). Jestem dokładnie przesłuchiwany przez ściśle tajne służby i zespół medyków.

To było jak sąd boży!!! Zostałem umieszczony pod ścisłą kontrolą przez stróżów bezpieczeńśtwa narodowego Stanów Zjednoczonych Ameryki… Jestem…

ZMUSZANY DO SIEDZENIA CICHO W ODNIESIENIU DO WSZYSTKIEGO CZEGO SIĘ DOWIEDZIAŁEM, W IMIENIU LUDZKOŚCI !!!

Niesamowite! Przypomiano mi, że jestem żołnierzem i muszę wykonywać rozkazy…

30 grudnia 1956r
OSTATNI WPIS:

Ostanie kilka lat, które upłynęły od 1947 roku nie były życzliwe… Czynię teraz mój ostatni wpis w tym pamiętniku, a na zakończenie, muszę ogłosić, że dokładnie zachowałem znaczenie tego sekretu. Był kompletnie poza moimi wartościami praw moralnych, choć teraz, wydaje się że jest sens aby nadeszła długa noc, a sekret ten nie zginie razem ze mną, ale jak cała prawda powinien… Będzie! tryumfował.

To może być jedyna nadzieja dla ludzkości. Widziałem prawdę która ożywiła mojego ducha i uwolniła mnie. Spełniłem swój obowiązek postawiony na przeciw potwornych militarnych kompleksów. Teraz długa noc zaczyna nadchodzić, jednak nie powinno być złego jej końca. Tak jak kończą się długie noce na krańcach Arktyki, przepiękny wschód słońca – wschód prawdy powinien znowu nadejść… i Ci, którzy są ciemnością powinni upaść w tym świetle…

ZA TO CO ZOBACZYŁEM NA LĄDACH POZA BIEGUNEM, CENTRUM WIELKIEGO NIEZNANEGO

Admirał Richard E. Byrd
Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych
24 grudnia 1956

-koniec-
tłumaczenie: Eurycide
źródło: http://www.angelfire.com

 

 

 

 

 

 

 

 

AGHARTA

 

 

 

 

Admirał Richard Eretyn Byrd wywodził się z jednej z najlepszych rodzin w Wirginii. Jeden z członków jego rodziny założył w 1737 roku Richmond, stolicę Wirginii.

Urodził się 24 października 1888 roku w Winchester (Wirginia) Uczęszczał najpierw do szkół w swoim mieście rodzinnym. Wkrótce okazało się, że płynie w nim krew poszukiwacza przygód. Już w wieku 12 lat przedsięwziął podróż dookoła świata. Ostatecznie ukończył szkołę wojskową w Wirginii i wstąpił do akademii morskiej, gdzie w 1912 roku otrzymał dyplom. Trzy lata później jako 27 letni oficer marynarki ożenił się z dziewczyną z dystyngowanej rodziny z Nowej Anglii, gzie wówczas wraz ze swoją rodziną mieszkał.

 W czasie II wojny światowej Byrd dowodził amerykańską marynarką na kanadyjskich wodach. W 1922 roku został mianowany na stopień komandora-porucznika w stanie spoczynku. Zdecydował się wówczas całkowicie poświęcić badaniom nad biegunami polarnymi.

W roku 1926 przeleciał pierwszy raz nad biegunem północnym, a w czerwcu następnego roku przedsięwziął dramatyczny lot transatlantycki z Nowego Jorku do Ver-sur-Mer w Normandii. 6000 kilometrów przebył w 46 godzin. Byrd przewodził tez wyprawom na Arktykę, a w roku 1929 za swoje zasługi został awansowany na stopień kontradmirała. Jednak swoje największe odkrycia miał dopiero przed sobą. W 1947 roku wleciał 2700 kilometrów w otwór ziemi na biegunie północnym. Dziewięć lat później, 13 stycznia 1956 roku uczynił to samo na biegunie południowym. Tym razem jednak wleciał 3700 kilometrów do wnętrza ziemi. Zmarł 2 marca 1957roku nie doczekawszy się oficjalnej publikacji swoich dzienników.

Zamieszkujaca wewnetrzna Ziemie rasa istot ludzkich zwanych jako;

AGHARIANS – (or Aghartians)
A group of Asiatic or Nordic humans who, sources claim, discovered a vast system of caverns below the region of the Gobi desert and surrounding areas thousands of years ago, and have since established a thriving kingdom within, one which has been interacting with other – planetary systems up until current times.

Rodzaje kodow DNA ras ludzkich i hybryd ludzkich na planecie Ziemia , opis od A do Z – Types of Aliens

Przedmowa Admirała Byrda

Ten dziennik piszę w tajemnicy, zawiera on moje notatki na temat lotu nad Arktyką, który miał miejsc 19 lutego 1947 roku. Jestem pewien, że nadejdzie taki czas, kiedy wszystkie domysły i rozważania ludzi przemienią się w błahostki i że nie zbitość oczywistej prawdy wygra w tej walce. Wolność słowa jest mi zabrana, nie mogę opublikować swoich notatek i być może nigdy nie ujrzą one światła dziennego. Lecz wypełniłem swoje zadanie i to, co przeżyłem przeczytasz w moich notatkach. Jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że nadejdzie taki czas, kiedy żądza i władza pewnej grupy ludzi nie będzie w stanie powstrzymać prawdy.

Z dziennika pokładowego

Mamy poważne turbulencje powietrzne. Wznosimy się na wysokość 2.900 stóp (około 885 metrów). Warunki lotu są dobre. Pod nami widzimy ogromne masy śniegu i lodu. Spostrzegamy, że śnieg pod nami jest zabarwiony na żółto. Zabarwienie to ma prosty wzór. Schodzimy niżej, aby lepiej się temu zjawisku przyjrzeć. Teraz możemy rozpoznać także inne kolory jak czerwony oraz lila wzory. Przelatujemy nad tym obszarem jeszcze dwa razy,

Żeby potem znowu wrócić na nasz dotychczasowy kurs. Łączymy się z naszą bazą przekazując wszystkie informacje dotyczące wzorów i zabarwienia śniegu i lodu. Nasze kompasy wariują. Zarówno kompas magnetyczny jak i żyrokompas kręcą się wokół i wibrują. Nie możemy za pomocą naszych przyrządów sprawdzić miejsca lokalizacji i kierunku. Pozostaje nam tylko kompas słoneczny. Dzięki niemu możemy utrzymać kierunek. Wszystkie przyrządy działają bardzo wolno. Możemy stwierdzić oblodzenie. Przed sobą widzimy góry.

—oooOooo—

Wznosimy się na wysokość 2.950 stóp (ok. 900 m.). Znowu wchodzimy w turbulencje.

—oooOooo—

Przed 29 minutami widzieliśmy po raz pierwszy góry. Nie pomyliliśmy się. Mamy przed sobą całe pasmo górskie. Nie jest zbyt duże. Nigdy przedtem go nie widziałem.

—oooOooo—

Przelatujemy bezpośrednio nad pasmem gór. Lecimy prosto, ciągle w kierunku północnym.

—oooOooo—

Za pasmem górskim znajduje się mała dolina. Przez dolinkę tą przepływa rzeka. Jesteśmy zdziwieni: przecież tu nie może być żadnej tego typu doliny tym bardziej zielonej. Nic z tego nie rozumiemy. Pod nami muszą być masy śniegu i lodu a tu po lewej stronie widać zieleń drzew, które porastają góry. Nasze przyrządy nawigacyjne w ogóle nie działają.

—oooOooo—

Schodzę 1550 stóp (ok. 470 m.) w dół.

—oooOooo—

Obracam samolot ostro na lewo. Tylko w taki sposób mogę lepiej zobaczyć dolinę pod nami. Ta zieleń nie ma prawa tu być . Cała dolina i zbocza gór pokryte są drzewami i mchem. Jest tu inne oświetlenie, nie widać już tu słońca,.

—oooOooo—

Znowu skręcamy w lewo. Spostrzegamy ogromne zwierzę pod nami. To mógłby być słoń. Nie ! To nieprawdopodobne, ale on wygląda jak mamut .

—oooOooo—

Schodzę jeszcze niżej. Jesteśmy na wysokości 1000 stóp (ok. 305m.).

—oooOooo—

Patrzymy na to zwierzę przez lornetkę: to mamut lub bardzo podobne do niego zwierzę. Informujemy o tym bazę, opisuję to co widzimy.

—oooOooo—

 Tymczasem przelatujemy nad resztą małych, porośniętych drzewami i mchem gór.

Znowu jestem zdziwiony, nic nie rozumiem. Wszystkie przyrządy działają. Zrobiło się ciepło jest 74 stopnie Fahrenheita ( 23 st. C. ) na termometrze. Trzymamy kurs. Po paru minutach kontakt drogą radiową z bazą został zerwany , sprzęt łącznościowy przestał działać.

Teren pod nami staje się coraz bardziej płaski. Nie wiem , czy dobrze się wyrażę , ale wszystko dzieje się zupełnie normalnie – przed nami wyłania się miasto !!! TO NIE MOŻLIWE . Wszystkie przyrządy przestają działać. Tracimy kontrolę nad samolotem. Mój boże co tu się dzieje, co będzie z nami.

—oooOooo—

Widzimy jakieś latające obiekty. Są one bardzo szybkie i lecą równolegle do toru naszego samolotu. Są tak blisko, że mogę dokładnie zobaczyć ich oznaczenia. Jest na nich pewien ciekawy symbol przypomina swastykę. Nie mam pojęcia gdzie trafiliśmy nie wiem gdzie jesteśmy ani co się z nami stało. Sprawdzam nasze przyrządy, nadal nie działają.

—oooOooo—

Zostajemy otoczeni przez pojazdy w kształcie talerza. Mamy poczucie osaczenia, pułapki. Latające obiekty promieniują własnym światem.

—oooOooo—

Coś zawarkotało w naszym radiu* Jakiś głos zaczął mówić do nas po angielsku z niemieckim akcentem:

„WITAMY NA NASZYM TEYTORIUM, ADMIRALE!!! Dokładnie za siedem minut pozwolimy wam lądować. Proszę się odprężyć Admirale nic złego się wam nie stanie.”

Od tego moment nasze silniki przestały działać. Kontrola nad naszym samolotem jest w obcych rękach.

—oooOooo—

Otrzymujemy właśnie kolejną informację, po czym niezwłocznie zaczynamy lądować. Przez cały nasz samolot przechodzi ledwo zauważalne, lekkie drżenie. Samolot opada ku ziemi. Odnosimy wrażenie jak byśmy znajdowali się w jakiejś ogromnej, przezroczystej windzie. Unosimy się lekko nad ziemią, dotykanie ziemi jest ledwo odczuwalne. Jednocześnie czujemy krótkie, lekkie uderzenie.

—oooOooo—

W pośpiechu robię mój ostatni pokładowy zapis.

—oooOooo—

Grupa kilku mężczyzn podchodzi do naszego samolotu. Są wysocy i mają blond włosy. Dalej, wgłębi widzę oświetlone miasto. Wydaje się ono promieniować kolorami tęczy. Mężczyźni są chyba nieuzbrojeni. Nie wiem, co nas jeszcze czeka. Jakiś głos wzywa wyraźnie moje imię i wydaje mi rozkaz – „Otwierać!” Jestem posłuszny i wykonuję ten rozkaz.

—oooOooo—

Tutaj kończą się moje zapiski w dzienniku.

—oooOooo—

Wszystko co dalej następuje, piszę z mojej pamięci.

—oooOooo—

To jest nieprawdopodobne, nie potrafię tego opisać i gdybym sam tego nie przeżył, uznałbym to za całkowite szaleństwo.

Obydwaj, mój radiooperator i ja zostajemy wyprowadzeni z samolotu i nad wyraz serdecznie powitani. Następnie jesteśmy prowadzeni do ruchomego krążka, który służy tu jako środek poruszania się. Nie ma on żadnych kół. Z ogromną prędkością zbliżamy się do świecącego miasta. Bogactwo barw miasta tworzy jakiś materiał podobny kryształowi, z którego zresztą jest ono zbudowane. Wkrótce zatrzymujemy się przed imponującym budynkiem. Takiej architektury jeszcze nigdy dotąd nie widziałem. Nie da się jej z niczym porównać. Dostajemy ciepły napój, który smakuje inaczej niż wszystko, co do tej pory spożywałem w życiu.. Żaden napój i żadna potrawa nie ma porównywalnego smaku. Smakuje po prostu inaczej, smakuje wspaniale.

Po upływie ok.10 min. ,zjawiło się dwóch z naszych gospodarzy. Przemawiają do mnie i oznajmiają, że mam z nimi iść. Nie widzę innego wyboru jak tylko wykonać ich rozkaz. Rozdzielamy się więc. Zostawiłem mojego radiooperatora i ruszyłem z nimi we wskazanym kierunku.

Następnie wchodzimy do windy. Poruszamy się w dół. Gdy się zatrzymujemy, drzwi otwierają się cicho do góry. Idziemy przez długie przejście w rodzaju tunelu, które jest oświetlone jasnoczerwonym światłem, które wydaje się promieniować przez ściany. Podchodzimy do dużych drzwi. Nad nimi znajduje się napis, o którym nie wolno mi mówić. Drzwi otwierają się bez najmniejszego szelestu. Jakiś głos nakazuje mi wejść do środka.

„Niech się pan nie boi, Admirale” uspokaja mnie głos jednego z moich towarzyszy. „Zostanie pan przyjęty przez mistrza.”

A więc wchodzę. Oślepia mnie różnorodność barw, światło, które wypełnia pomieszczenie, moje oczy, nie wiem co się dzieje, muszą przyzwyczaić się do tego stanu. Dopiero po chwili mogę cokolwiek rozpoznać, z wszystkiego, co mnie otacza.

To co teraz widzę, jest czymś najpiękniejszym, cokolwiek w życiu widziałem. Nie jestem w stanie opisać tego co widzę. To jest wspaniałe, piękne, cudowne. Myślę, że nie istnieje taki język na Ziemi, za pomocą, którego można by to opowiedzieć-zabrakłoby słów.

Moje rozważania zostają przerwane przez melodyjny, ciepły, serdeczny głos: „Czuję się zaszczycony, iż mogę pana powitać w naszej krainie, Admirale.” Przede mną znajduje się mężczyzna o szlachetnej budowie ciała, pogodnej twarzy, na której widać znamiona czasu. Siedzi na imponującym stole i ruchem ręki daje mi do zrozumienia, że mam zająć miejsce na jednym z przygotowanych wcześniej krzeseł. Wykonuję ten rozkaz. Następnie układa swoje dłonie tak, że koniuszki jego palców zostają scalone. Uśmiecha się do mnie.

„Przywołaliśmy pana do nas, bo ma pan na górze, w świecie duże znajomości”

„Na górze w świecie?”, z trudem łapałem oddech. „Tak”, i w ten sposób mistrz rozwiał moje wątpliwości, „Jest pan teraz w królestwie Aranni, we wnętrzu świata. Wkrótce pana misja tutaj zostanie zakończona, wkrótce wróci pan na powierzchnię ziemi. Ale najpierw muszę panu powiedzieć, dlaczego pana tu wezwałem, Admirale. Śledzimy wydarzenia na górze na ziemi. Nasze zainteresowanie wzrosło, gdy zrzuciliście pierwsze bomby atomowe na Hieroszimę i Nagasaki. W każdym tak strasznym momencie wkraczamy naszymi pojazdami w Wasz świat. Musimy ujrzeć na własne oczy to, co czyni Wasza rasa. Wy tymczasem powiecie: to było dawno temu, to przecież już HISTORIA. Ale dla nas to ma duże znaczenie. Nigdy nie mieszaliśmy się w wasze wojny – Wasze barbarzyństwo, zezwalaliśmy Wam na to. Tym czasem Wy zaczęliście eksperymentować z siłami wokół, których poznanie nie miało być dane człowiekowi. To znaczy atom.

Już próbowaliśmy kilka razy sprawującym władzę na świecie przekazać wiadomość – ale oni nie chcą nas słuchać. Z tego powodu zostali wybrani. Powinni dać świadectwo na to, że my i nasz świat we wnętrzu ziemi egzystujemy. Niech się pan rozejrzy a wówczas szybko pan stwierdzi, że nasza nauka i kultura o wiele tysięcy lat wyprzedza Waszą. Niech się pan rozejrzy, Admirale.”

„Ale”, przerwałem mistrzowi, „co ja mam z tym wspólnego, Sir?”

Mistrz zmierzył mnie wzrokiem i odpowiedział: „Wasza rasa osiągnęła ‘Point of no return’. Są wśród Was ludzie którzy są gotowi zniszczyć cały świat niż żeby oddać władzę, o której rzek0omo wiedzą wszystko.”

Znów skinąłem głową na znak tego że rozumiem jego wywód. Mistrz mówił dalej:

„Już od dwóch lat próbujemy się z Wami skontaktować. Jednak na wszystkie nasze próby odpowiadacie agresją. Nasze pojazdy są przez Wasze samoloty wojskowe śledzone, namierzane i zestrzeliwane. Teraz muszę panu powiedzieć, że na Ziemię nastąpi ogromny atak. To szaleństwo będzie trwało bardzo długo. Wasi naukowcy i Wasze armie stanowią mu naprzeciw, lecz nikt nie znajdzie rozwiązania. Ten atak mógłby zniszczyć wszelkie życie, całą cywilizację, każdą kulturę na Ziemi. Zapanowałby wówczas chaos. Wojna, która właśnie się skończyła jest tylko przykrywką do tego, co może Was spotkać. Dla nas tutaj staje się z każdym dniem i z każdą godziną coraz bardziej oczywiste. Roczne czasy na Waszej Ziemi zostaną przykryte całunem. Jednak myślę, że kilkoro z Waszej rasy przeżyje ten pożar. Co wówczas się wydarzy, o tym nie mogę nic powiedzieć. Jednak spoglądając daleko w przyszłość wiem, że powstanie nowa Ziemia zbudowana z ruin Waszego dawnego świata i każdy będzie ten świat wspominał i szukał jego legendarnych skarbów. A one będą znajdować się u nas. Gdy nadejdzie ten czas pomożemy ludziom swoją kulturę i rasę zbudować on nowa. Być może wówczas zrozumiecie, że wojna i przemoc nie prowadzi w przyszłość. Wówczas zostanie Wam przez nas dana wiedza, która już wcześniej znaliście. Od pana, mój synu, oczekuję tego, że wraz z tymi informacjami wróci pan na powierzchnię ziemi.”

Tym apelem mistrz zakończył rozmowę i pozostawił mnie bardzo zmieszanego, lecz tak naprawdę wiedziałem, że mistrz ma rację. Z wielkiego szacunku lub też z pokory, sam tego nie wiem, żegnając się z mistrzem lekko się ukłoniłem.

Zanim się spostrzegłem, przybyli moi towarzysze, którzy wcześniej mnie tu przyprowadzili. Wskazali mi drogę. Jednak ja jeszcze raz odwróciłem się w kierunku mistrza. Na jego twarzy gościł ciepły, przyjazny uśmiech. „Życzę panu miłej podróży, mój synu.” Na drogę otrzymałem od mistrza znak pokoju i wówczas nasze spotkanie nieodwołalnie dobiegło do końca.

Wróciliśmy szybko do naszego pojazdu. Wznieśliśmy się ku górze. Gdy wróciłem do mojego radiooperatora, zauważyłem strach w jego oczach. „Wszystko w porządku, nie martw się wszystko jest O.K.” – próbowałem go uspokoić.

Wraz z naszymi towarzyszami poszliśmy do szybującego krążka, który zawiózł nas szybko do samolotu. Silniki już działały, więc niezwłocznie wsiedliśmy na pokład. Gdy zamknęliśmy właz*, nasz samolot został zniesiony przez niewytłumaczalną siłę na wysokość 2.700 stóp (około 825 metrów) Towarzyszyły nam dwa ich pojazdy. Trzymały się one jednak w pewnej odległości od nas. Tachometr nie pokazywał żądnej prędkości, chociaż lecieliśmy z imponującą szybkością.

Nasze radio* znów działało i tak otrzymaliśmy ostatnią wiadomość od towarzyszących nam obiektów latających „Za chwilę wszystkie pańskie przyrządy zaczną działać, Admirale. Teraz musimy już pana opuścić. Do widzenia!”

Śledziliśmy wzrokiem obiekty latające do momentu, gdy znikły na niebieskim, bladym niebie. Nie rozmawialiśmy ze sobą, ponieważ każdy z nas był zajęty swoimi myślami.

—oooOooo—

Końcowe zapiski w dzienniku pokładowym:

Znów znajdujemy się nad ogromnym terenie pokrytym śniegiem i lodem. Jesteśmy oddaleni od bazy o 27 minut lotu. Możemy porozumieć się z bazą, której o niczym nie informowaliśmy. Mamy miękkie lądowanie.

Mam polecenie.

Koniec zapisków w dzienniku pokładowym.

Marzec 1947:

Byłem na posiedzeniu w Pentagonie. Poinformowałem wszystkich o moich odkryciach wiadomościach mistrza. Wszystko zostało spisane. Prezydent również został poinformowany. Byłem tu wiele godzin przesłuchiwany. Byłem wypytywany o wszystko przez lekarzy. To było piekło! Otrzymałem rozkaz: Dla dobra ludzkości muszę wszystko, co przeczytałem utrzymać w tajemnicy. Powiedziano mi, że jestem oficerem i dlatego muszę słuchać rozkazów.

Grudzień 1956

Ostatni zapis:

Kolejne lata po roku 1947 nie były dla mnie przyjemne. Robię ostatni zapis w tym szczególnym dzienniku. Muszę jeszcze wspomnieć, że moje odkrycia zatrzymałem dla siebie tak jak mi rozkazano. mam nadzieję, że ludzkość dowie się o tej tajemnicy, bo tylko wtedy istnieje dla niej jakaś nadzieja. Widziałem prawdę, lecz nie mogę jej wyjawić. Wierzę głęboko w to, że nadejdzie taki moment, kiedy władzom nie uda się już ukryć dłużej prawdy… Widziałem świat po tamtej stronie Bieguna,… centrum Obcych!

R.E.B. USNAVY

Tłumaczenie : IRG Toruń, maj 2004 r.

zrodlo Operacja Ziemia

Edytuj

Mind Control – Nielegalne „grillowanie” ludzi na odległość

Mind Control – Nielegalne „grillowanie” ludzi na odległość – 20.01.2017

 

 

 

Electronic Stalking czy Mind Control?

Electronic Stalking czy Mind Control? – 27.03.2015

 

Jak walczyć z kontrolą umysłu i NWO – Ewa Pawela

Jak walczyć z kontrolą umysłu i NWO – Ewa Pawela – 9.11.2016

 

Sztuczne wywoływanie objawów chorobowych

Sztuczne wywoływanie objawów chorobowych – Ewa Pawela i Witold Hake – 4.11.2016

 

Czip RFID 666 / Czipowanie Niemowląt / apokalipsa / koniec świata / znamię bestii! – CZIP

Czip RFID 666 / Czipowanie Niemowląt / apokalipsa / koniec świata / znamię bestii! – CZIP

 

Dawno zapowiadywane chipy są wszczepiane ludziom

Dawno zapowiadywane chipy są wszczepiane ludziom

 

CHIPY w Fast Foodach

Gdzie są umieszczane czipy w ciele człowieka? Sprawdź u siebie !

 

Chipy, dane osobowe i totalna kontrola

Chipy, dane osobowe i totalna kontrola – 20.03.2017

 

 

WAT o tajnych broniach kontroli umysłu – 22.03.2017

WAT o tajnych broniach kontroli umysłu – 22.03.2017

 

 

Elżbieta II i jej słynne orędzie

Elżbieta II i jej słynne orędzie

 

Królowa Elżbieta po Bożonarodzeniowym orędziu w „areszcie domowym”

Królowa Elżbieta po Bożonarodzeniowym orędziu w „areszcie domowym”

 

Królowa Elżbieta została umieszczona w “areszcie domowym”, po jej próbie zdemaskowania globalnej sieci “sił ciemności” w czasie nagrywania jej orędzia Noworocznego. Nie może pojawiać się publicznie, jak twierdzi źródło z BBC.

 

 

 

W orędziu tym Królowa wymienia imiona znanych postaci, które są winne „najstraszniejszych zbrodni przeciwko naszemu narodowi i naszym dzieciom.” Królowa prosiła o wybaczenie za to, że ukrywała te fakty i nie opowiedziała o nich wcześniej, prosiła swoich poddanych о zrozumienie i wybaczenie, ponieważ ukrywała to aby zapewnić własne bezpieczeństwo.

Prezenter personelu produkcyjnego BBC i doradcy pałacowi przerwali nagranie orędzia po tym jak Królowa powiedziała, że 2017 ma być “rokiem uboju, podobnym do tego, który widzieliśmy w czasie drugiej wojny światowej“, ponieważ siły zła globalnej elity już wszystko przygotowały aby osiągnąć swoje cele.

Pracownicy BBC byli w szoku

Bożonarodzeniowe przesłanie zostało przerwane po czym szef grupy kręcącej materiał w BBC natychmiast skontaktował się z dyrektorem. Jak podaje Insider, dyrektor w rozmowie z kierownikami BBC powiedział, że Królowa “ostatnio za często otwiera usta”, i że “powinniśmy zapomnieć wszyscy, to co przed chwilą usłyszeliśmy, i zakończyć to.”

“Powiedział, żeby nie było skandalu.”

Kierujący Pałacem skontaktował się z księciem Karolem i powiedział, że „rozwiąże ten problem.” Jest oczywiste, że rozwiązanie tego problemu wymaga nałożenie na królową „aresztu domowego”, co de facto pozbawia ją możliwości publicznego pojawiania się.

Spadkobiercy Elżbiety umieścili ją w „areszcie domowym”

Kilka godzin później, po kolacji, ekipa filmowa poinformował, że królowa Elżbieta będzie kręcić “czysty” drugi dubel orędzia na Boże Narodzenie.

Po nagraniu tego drugiego „czystego” dubla, wszystkie jej tradycyjne wystąpienia publiczne zostały odwołane.

 

Źródło:

NIEMIECKI DZIENNIKARZ, ELŻBIETA II, TIMMERMANNS, AMERYKANIE W POLSCE

NIEMIECKI DZIENNIKARZ, ELŻBIETA II, TIMMERMANNS, AMERYKANIE W POLSCE

 

Udo Ulfkotte dziennikarz – już nie żyje…

Zmarł Udo Ulfkotte dziennikarz,który ujawnił dążenie do wojny służb Zachodu

 

SZOKUJĄCE – dziennikarz wyjawia prawdę przymuszania do oszukiwania ludzi

SZOKUJĄCE;

dziennikarz wyjawia prawdę przymuszania do oszukiwania ludzi

 

Skąd Angela odbiera rozkazy w sprawie uchodźców? – oficer straży granicznej

 

Skąd Angela odbiera rozkazy w sprawie uchodźców? – oficer straży granicznej

 

Niemiecka urzędniczka o imigrantach WCALE NIEPOWINNO SIĘ ICH WPUSZCZAĆ DO KRAJU

Niemiecka urzędniczka o imigrantach WCALE NIEPOWINNO SIĘ ICH WPUSZCZAĆ DO KRAJU

 

Pracownica niemieckiego urzędu imigracyjnego mówi jak jest…

 

WIOSNA ZDROWIA – Wykład dr med. Hubert Czerniak

WIOSNA ZDROWIA – Wykład dr med. Hubert Czerniak

 

 

Cztery sposoby na to, jak odpuścić – Ajahn Brahm [LEKTOR PL]

Cztery sposoby na to, jak odpuścić – Ajahn Brahm [LEKTOR PL]

 

Religia ogłupia

Religia ogłupia

 

Obnażanie Matrixa – Religia jest częścią systemu

Obnażanie Matrixa – Religia jest częścią systemu

 

 

Previous Older Entries

AN KANA TE – LITTLE GRANDMOTHER – Kiesha Crowther