Wieloryby, Delfiny, Koty i Psy

Znalezione obrazy dla zapytania kot motyl

 

Archanioł Metatron:  Święty Waleń – ponowne wyłonienie się energii Złotego Delfina

Przekazane przez Jamesa Tyberonna, 5 czerwca 2011

Przetłumaczyła Wika

Mistrzowie,  Delfin i Wieloryb to niewiarygodne Istoty, które sprowadzają na tę planetę olbrzymie ilości Krystalicznego Światła.  Te walenie/Cetanie (Cetacean) to wysoce rozwinięte inteligentne istoty z Syriusza B, które są na Ziemi po to, by za sprawą wyjątkowych metod i rezonansów pomagać ludzkości w sposób, którego zrozumienie jak na razie daleko przekracza waszą wiedzę i wyobraźnię. Te przepiękne istoty spełniają niezliczone role, pośród których najważniejszą jest zakotwiczanie Światła w wodach oceanów, pokrywających ponad dwie trzecie waszej planety.  Współpracują oni bezpośrednio zarazem z żywą esencją planety Ziemi, jak i nadświetlną świadomością masową rodzaju ludzkiego.  Świadomość Świętego Walenia wywodzi się ze starożytnej i pozaczasowej linii. W ciągu ostatnich pięciu dekad wyłania się ona ponownie, aby przenosić podstawową fi-krystaliczną (phi-crystalline) częstotliwość, która jest przeznaczona specjalnie do podnoszenia energii i przekształcania składowych harmonicznych po to, by umożliwić wymagane rozszerzenie wymiarowe spolaryzowanej Ziemi w Krystaliczne Pole Punktu Zerowego Wszech-Ziemi.  Cetanie byli już na Ziemi przed ludzkością, i przed dualnością.  Dlatego można wziąć całkiem dosłownie to, co mówimy wam o Złotych Delfinach – one powracają, a zarazem, paradoksalnie, one również na was czekały.  Ich esencja przekracza czas, przekracza przestrzeń.  Czy ogół ludzkości jest w stanie to dostrzec, czy też nie, Złote Delfiny istnieją w was samych.  I na poziomie podświadomym wołają one do ludzi, aby przebudzić w nich Wewnętrzną Boskość Prawdziwego Ja.  Opowiadają ludziom o radości, wrodzonej wolności i duchu Bezwarunkowej Miłości.  Złote Delfiny powracają, Złote Delfiny są WAMI…a ich czas jest teraz!  Święte Wody, ponieważ oceany pokrywają znaczną większość waszej planety, logiczne będzie wyciągnięcie wniosku, że wewnątrz nich istnieją niewiarygodne węzły mocy, wiry i portale.  Cetanie nie tylko troszczą się o te centra, ale i wpływają na nie i wzmacniają te ważne energie.  Ponieważ Syriusz B to planeta oceanów, te mistrzowskie istoty mają wysokie kwalifikacje, umożliwiające im podjęcie się misji utrzymywania we właściwym stanie tego ogromnego obszaru Ziemi.  Wieloryby i delfiny nie są osamotnione w spełnianiu swego dobroczynnego zadania w waszych wodach.  Żółwie morskie, foki oraz żywe energie mineralne świadomych raf koralowych odgrywają w tym konkretne i istotne role.  Są to niewiarygodnie ważne i pozytywne energie. Jednak to właśnie delfiny i wieloryby przenoszą podstawowe wibracje potrzebne, by pomóc Ziemi we Wzniesieniu.

Drodzy Ludzie, nadszedł czas, byście sobie uświadomili, kim są te Stworzenia, i powstrzymali bezrozumną zagładę tych życzliwych Mistrzowskich Istot, które są tu po to, by wam pomóc.  Wyniszczanie populacji wielorybów i delfinów wciąż się odbywa w niektórych krajach, które muszą się teraz przebudzić.  Nawet w Ameryce Północnej pewnym plemionom pozwala się niestety odbierać życie wielorybom podczas archaicznych tradycyjnych „obrzędów”.  Na pewnych obszarach utrzymuje się pseudo-uzasadnione przekonanie, że te boskie inteligentne istoty są niezbędnym źródłem pożywienia.  Kochani, mówimy wam oto, że ani wieloryby, ani delfiny nigdy nie zgodziły się służyć ludzkości jako źródło pożywienia.  Istoty te mają taką samą duszę i energię jak ludzkość, choć zawartą w innej fizycznej matrycy.  Mają one takie same myśli i świadomość, jaką macie i wy.  Ich misja jest nazbyt ważna, aby zezwalać na kontynuację wyniszczania ich gatunków.  Nigdy nie miały być one źródłem pożywienia dla ludzkości, i jest to czas, by rozpoznać tę prawdę.  Istnieją zamiast tego inne ustalenia, dotyczące pewnych gatunków roślin i zwierząt, które spełniają te potrzeby nawet w oddalonych rejonach Ziemi.  Mistrzowie, być może zaskoczy was to, lecz wiedzcie, że wielu z was istnieje równolegle jako Cetanie.  Albowiem duch, dusza w tych istotach, pochodzi z Boskiej Inteligencji i jest częścią waszej duszy grupowej.  Wielu z was w przeszłej i obecnej erze istniało wielowymiarowo w postaci delfinów.  Miliony spośród was, ludzi, są świadome tej wielkiej, niewypowiedzianej Prawdy.  Na Syriuszu B istnieją delfiny i wieloryby z poziomu awatarów.  Istnieją też Wzniesieni Mistrzowie w ludzkiej formie, którzy weszli na plan ziemski jako istoty połączone (mergence-meld ’walk-ins’), takie jak Anaya-Ra.  Mistrzowie ci mają w sobie esencję Złotego Delfina i są tutaj, by być kanałami dla jej przekazów.  Usłyszcie to wezwanie!

Złote Delfiny

Delfiny-awatary znane są jako Złote Delfiny.  Delfiny te wytwarzają ogromne pole auryczne czystego złotego krystalicznego światła, które stanowi latarnię czystej Bezwarunkowej Miłości.  Energia Złotego Delfina pojawiła się pierwotnie na Ziemi po to, by zakorzenić w niej swe kody, zanim planeta weszła w całkowite biegunowe spolaryzowanie.  Delfiny te mają prawdziwie krystaliczną naturę i emitują rezonans Fali OMM Bezwarunkowej Miłości.  Esencja ich powraca teraz po to, by odegrać ważną rolę we Wzniesieniu zarazem Ziemi, jak i Ludzkości. Zaangażowane są one w ponowne zakodowanie Krystalicznych Dysków Słonecznych oraz kodowanie Krystalicznej Sieci-144.  Pływają w eterycznych kapsułach/gondolach/kokonach ponad Słonecznymi Dyskami i Krystalicznymi Wirami, aby ponownie zaprogramować planetę.  Złote Delfiny są również pomiędzy Syriuszami, Plejadianami i Arkturianami, którzy zachęcają was do używania kryształów w celu połączenia się z Krystaliczną Siecią, właśnie wykończaną na waszej planecie, dzięki czemu ludzkość będzie mogła utrzymywać wyższe częstotliwości, co pomoże w zakodowaniu waszego 12-pasmowego DNA.  Ich subtelne energie są niebiańskie (empyrean), eteryczne i fizyczne.  Należą one zarazem do porozumienia Syriańsko-Plejadiańskiego, jak i do tego, co można określić jako Radę Nibiriańską.  Ta ostatnia jest bardzo zaangażowana w rozwijanie kodów DNA dzięki inżynierii genetycznej i dostarczanie ich planetom i rasom planetarnym gotowym, by wejść na wyższy poziom ewolucji.  Ich prace w tym zakresie prowadzone są przy współudziale Świadomości Świętych Felidów z Syriusza A. Felidowie – albo Felinianie – również należą do Przymierza Syriańskiego i Rady Nibiriańskiej.  Te istoty o Boskiej Inteligencji pojawiły się na planie ziemskim już w pradawnych czasach w specjalnych rolach i kształtach.  Te, które obecnie znajdują się na Ziemi w formie fizycznej, stanowią rodzinę, którą określamy mianem „kotowate”, i wyrażają jedynie pewną część świadomości swej syriańskiej natury. Dzieje się tak dlatego, że Felinianie działają głównie w eterycznym czy też niewidzialnym królestwie antymaterii.  Ich pełna świadomość zaistniała i przejawiła się w erach lemuriańskiej, atlantydzkiej i egipskiej.

Mistrzowie wywodzący się ze Świętych Felidów byli zaangażowani w sprawy inżynierii genetycznej w Świątyni Oczyszczenia na Posejdii (część Atlantydy) w czasie Złotego Wieku Jedynego Prawa.  Przeprowadzane to było w bardzo pozytywny i dobroczynny sposób w czasach poprzedzających tragiczne w skutkach nadużycie tej technologii przez Arysjkich Synów Beliala w czasie smutnego końca ery atlantydzkiej.  Felidowie z Syriusza A i Cetanie z Syriusza B są znawcami w scalaniu ducha z materią fizyczną.  Nie polega to tylko na obdarzeniu fizycznej formy siłą życiową, ale i na zintegrowaniu poziomów świadomości odpowiadających wyższym czakrom z matrycą fizyczną na wielowymiarowym poziomie Mer-Ka-Na.  Ta zdolność do pracy z ludzkością na poziomach energetycznych dotyczy aktywacji wyższych czakr i wyższych ciał krysto-świetlnych. Ten wyższy poziom świadomości to Świadomość Chrystusowa (Crystos), a Cetanie są Krystalicznymi Mistrzami.  Ich rolą na Ziemi jest teraz pomoc w przemianie spolaryzowanej magnetycznej sieci w Sieć Krystaliczną.

Pytanie do Metatrona:  Zatem istoty z Syriusza B są przede wszystkim istotami wodnymi, a istoty z Syriusza A to Koty?

Odpowiedź Metatrona:  Zamieszkała sfera Syriusza B jest głównie wodna, i Cetanie – Delfiny i Wieloryby – są istotami wodnymi.  Mają jednak wystarczająco wysoką świadomość, aby móc przejawiać się w formie, która może zamieszkiwać zarówno wodę, jak i coś, co możecie określić jako ląd.  Istoty z siostrzanej planety, Syriusza A, stanowią inny przejaw życia niż Cetanie.  Na Syriuszu A żyją formy humanoidalne (Gwiezdni Ludzie, Starseed), a także Święci Felidowie (kotowate)) i Kanidowie (psowate) (Felidae and Canidae).  To wszystko są istoty Boskiej Inteligencji, a ich rozmaite przejawy wspierają również plan ziemski.  One wszystkie współdziałają z waszą planetą na wielu poziomach i w rozlicznych formach. Cetanie z Syriusza B mogą wybrać, czy wcielić się na Ziemi bezpośrednio w ludzkiej formie, czy jako delfiny lub wieloryby.  Mogą one także zdecydować się na istnienie w waszym świecie w formie eterycznej.

Cetanie-Delfiny są indywidualnymi duszami, inkarnującymi się na płaszczyźnie fizycznej. Emanują one radosną energią i choć zajmują ciała delfinów w sposób jednostkowy, mają też naturalną zdolność do tworzenia niewiarygodnie złożonych pól zbiorowej energii, potężnych pól grupowych wewnątrz kapsuł, które emitują olbrzymie fale najczystszej energii krystalicznego złotego światła. Zasięg tych pól i drgań energii jest rozległy.  Kiedy kapsuły drgają w unisonie, generują one energie wyjątkowo dobroczynne dla Ziemi i ludzi.  Pole delfinów jest w bezpośrednim rezonansie z innymi wymiarami, włączając w to obszar przymierza Syryjsko-Plejadiańskiego.  Kiedy delfiny wyskakują z wody i obracają się w powietrzu, tworzą wiry radosnej energii, a energia ta wytwarzana jest przez grupę, przez zbiorowość całej kapsuły.  Energia ta równoważy i podnosi energię Ziemi.  Takie kapsuły dostrajają energię węzłów mocy i w efekcie stwarzają węzły ruchome, które są umieszczane w obszarach wymagających wyregulowania.  Świadomość delfinów i wielorybów pochodzi z tego samego źródła.  Być może was to zdziwi, ale ciała wielorybów są zazwyczaj zajmowane przez grupy Cetan, istot z Syriusza B.  Można powiedzieć, że większe wieloryby, np. humbaki i płetwale błękitne, są swego rodzaju bio-statkami, zajmowanymi czasem nawet przez setkę istot, stopionych w jedną grupową świadomość.  Energia emitowana przez te wieloryby podobna jest do ogromnego ruchomego wiru-portalu.  Stają się one kondensatorami boskiej elektro-krystalicznej energii, która zakotwicza Ziemię w wyższych wymiarach. Kiedy wyrażają one swą radość wyskakując z wody, wyjątkowe OMM-Fale tej energii mogą przemierzać nawet setki mil.

Pytanie do Metatrona:  Zaintrygowała mnie informacja dotycząca rodziny Felidów i Kanidów z Syriusza A.  Czy rzeczywiście mówisz o kotach i psach?  Czy możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?

Odpowiedź Metatrona:  Pewne rasy tak zwanych przez was kotów domowych i psów są w rzeczywistości unikalnymi, specjalnie zaprojektowanymi pochodnymi rodzin Felidów i Kanidów.  Spełniają one specjalne role pomocników ludzi.  „Udomowione” odmiany kotów to formy ze Złotej Ery Atlantydy poddane przeróbkom genetycznym.

Koty i Psy

Zarówno koty, jak i psy w swej aktualnej ziemskiej formie służą ludziom, swym opiekunom, jako zasilający ich w energię pomocnicy.  Oba te gatunki mają zdolność stapiania swych pól energetycznych z ludźmi i stawania się fragmentami osobowości swoich opiekunów.  To dlatego zaczynają one często przejawiać fizyczne cechy swych „właścicieli”, choć ta szczególna właściwość charakterystyczna jest raczej dla psów.  Psy emanują energią lojalności i bezinteresownej miłości.  Ich oddanie, które ludzie odbierają na poziomie energetycznym, może być pomocne na wiele sposobów.  Psy stają się zarazem towarzyszami, jak i obrońcami swoich opiekunów.

Kot w swej świadomej przestrzeni funkcjonuje raczej w sferze eterycznej (w antymaterii).  Dlatego właśnie w przeszłości wiele społeczności czciło Felinian w formach jaguara, lwa, tygrysa i pumy.  Istoty te są wyjątkowo świadome form myślowych, istniejących w sferach eterycznych i mogą zaoferować niewidzialną moc i ochronę.  Kot domowy może w potężny sposób chronić swych opiekunów przed nieprzyjemnymi formami myślowymi i negatywnymi energiami.  Pewne rasy psów również mają tę właściwość, ale jest ona silniejsza w rodzinie kotowatych.  Mruczenie kota jest bardzo dobroczynne, gdyż uzdrawia ono, naprawia i chroni ludzką aurę.  Dawno temu ta mistyczna cecha kotów została rozpoznana, dlatego w wielu starożytnych społecznościach istniały „koty świątynne”; również szamani mieli często kocich towarzyszy i sprzymierzeńców.  Również i przedstawiciele rodziny psów, np. wilki, posiadają tę zdolność.  Zarówno koty, jak i psy są w stanie wyczuwać i widzieć w większej ilości wymiarów, niż jest do tego zdolne oko ludzkie.

Unikalne stopienie z ludzką świadomością

Tak jak ludzkość, żyjąc w dualności, osiągnięcie swej pełnej świadomości ma jeszcze przed sobą, tak samo te formy Felidów i Kanidów, które są kotami i psami, stanowią jedynie fragment świadomości i energetycznego spektrum swych syriańskich aspektów.  Jednakże te przejawy ich energii w ten własnie sposób zostały zaprojektowane i dzięki temu istoty te mogą tak mocno związać się z ludźmi, którym służą, że pomiędzy człowiekiem i jego „zwierzęciem” może rozwinąć się trzecia świadomość, która ma niezmiernie dobroczynny wpływ na ewolucję człowieka-opiekuna.  Ziemska świadomość psów i kotów działa raczej w oparciu o wzorce myślowe połączone z potężnymi instynktownymi wyzwalaczami.  Ich specjalnie zaprojektowane DNA obdarza je unikalną, boską zdolnością sprzymierzania się i bycia „zaprogramowanymi” przez ludzi, z którymi współpracują.  Kiedy to się wydarza, istoty te są w stanie otrzymywać telepatycznie obrazy myślowe, przesyłane przez ich opiekuna.  Tak jak myśl ludzka może zaprogramować żywy kryształ, tak samo dzieje się, choć w inny sposób, z psami i kotami.  Można powiedzieć, że w psie czy kocie tworzy się pewien aspekt osobowości danego człowieka.  „Zwierzę” jest wtedy zdolne pomagać temu człowiekowi zarówno w sposób fizyczny, jak i emocjonalny, zapewniając pociechę, towarzystwo, dostarczając energii, uzdrawiając, wykrywając choroby, łatając dziury w aurze, oraz stanowiąc ochronę w sferze fizycznej i eterycznej.  Kiedy część osobowości ludzkiej stapia się z którymś z Felidów lub Kanidów, energia ta może się w unikalny sposób rozwijać i często reinkarnować, przyłączając się ponownie do swego „właściciela”, by dalej pomagać mu w tym samym życiu albo w innych wcieleniach.  W ten sposób ludzie mogą przez dziesiątki lat współpracować z tą samą esencją psa lub kota, pojawiającą się w kolejnych ciałach ich zwierząt.  Na przykład dwa koty, których opiekunem jest obecnie ten channeler, były z nim w innych ciałach, kiedy był dzieckiem w tym wcieleniu, a w jego przeszłym życiu w Egipcie pojawiły się jako udomowione leopardy.

 Zakończenie

Syriusz to nie tylko fizyczny podwójny układ gwiazd z obiegającymi go planetami.  Stanowi on częstotliwość wibracyjną sfery, która osiągnęła Wzniesienie.  Dlatego też stanowi on święty niebiański rezonans i sposób istnienia w rozszerzonej świadomości.  Syriusz jest we wszystkich swych wymiarach zarówno fizyczny, jak i nie-fizyczny.   Gwiazdy układu Syriusza są portalami czy też bramami do tych innych wymiarów, a delfin oraz wieloryb są żywymi portalami i bramami, odbiornikami i nadajnikami tej energii. W niedalekiej przyszłości ludzkość to zrozumie i uszanuje swych Syriańskich Braci ze Świętych Wód. Tymczasem Złote Delfiny i Mistrzowskie Statki Platynowych Wielorybów będą płynąć przez czas śnienia Omni-Ziemi, tkając magiczne niteczki OMM, pomagając w Krystalicznym Przejściu waszej planety…z miłością czekając na przebudzenie się ludzkości.

Jestem Metatron i dzielę się z wami tymi prawdami. Jesteście umiłowani. …i tak właśnie jest.

http://www.be8.com/forum/topics/archangel-metatron-the-sacred

źródło

KONTROLA LUDZKOŚCI !

Człowiek uważa że jest WOLNY… Jednak jest to jeden wielki MATRIX… Według Iluminatii CZŁOWIEK , jest to jednostka STADA nad którym chcą mieć całkowitą KONTROLĘ .

PRZEBUDŹCIE WASZE UMYSŁY, WASZE SERCA, WASZE DUSZE…

W Miłości i Świetle

Ninhursag

 

 

 

 

 

AMIGDALINA WITAMINA B17 – Cyto Pharma zajęła stanowisko nt. podróbek B17

Oryginalna Amigdalina

(produkcja B17 na rynek Amerykański pod nazwą NOVODALIN, ponieważ FDA nie dopuszcza do sprzedaży B17 pod nazwą AMIGDALINA, stąd też B17 na rynek Amerykański produkowana jest z inną ETYKIETĄ, czyli pod nazwą NOVODALIN, ten produkt możecie spokojnie zakupować, ponieważ w środku pudełeczka jest jeden i ten sam suplement, różnicą są tylko inne etykiety, a ściślej górna nazwa produktu… )

Jeśli chodzi o amigdaline w wersji NOVODALIN oryginał rozpoznacie Państwo min po dodatkowej naklejce na górze opakowania, gdzie są zawarte informacje Cytopharmy oraz  min podana jest jej amerykańska strona

 

 

Tak samo jest w przypadku ROZTWORU B17, czyli zastrzyków, poniżej przedstawiam dwie wersje tego samego produktu:

TEN SAM SUPLEMENT czyli PRUNUS ARMENIACA, 3 gramy roztworu po 10 ml 

( produkcja Meksyk)

 

 

***

AMIGDALINA WITAMINA B17 – Cyto Pharma nt. podróbek, czyli ciąg dalszy oszukiwania chorych ludzi…

Na temat podrabiania Amigdaliny z Cyto Pharmy pisałam już ponad rok temu:

AMIGDALINA WITAMINA B17 – uwaga na podróbki z Chin (!)

Temat powraca i jak widać o tym piszę już oficjalnie sama Cyto Pharma, podając konkretne strony i nazwisko, więc coś musi być na rzeczy…

 

Screenshot_2015-02-13-21-27-22

 

Pełen opis i informacje Cyto Pharma umieściła na swojej stronie:

http://www.cytopharmaonline.com

Bardzo mi szkoda osób, które pragną ratować swoje zdrowie, które tak bardzo pragną żyć… zakupują z ufnością B17, i… nie wiadomo co jest w środku pudełeczka…😦

Dzięki Bogu chory Wojtek trafił na osoby, które naprawdę oferują w zawartości pudełeczka Amigdalinę – B17 ( ponownie dziękuję w imieniu chorego za Dar Serca dla Wojtka) i wiem, że nie musi obawiać się tego co jest w środku, czyli czy biała tabletka jest Amigdaliną, czy też nie…

Chory na raka płuc Wojtek, miał przeżuty do mózgu, do kośćca… Badanie PET – CT ,które odbył około miesiąc temu, nie wykryło zmian ogniskowych w mózgu, ani w kośćcu, są jeszcze milimetrowe ( 3 – 4 mm) guzki w płucach, ale dzięki Bogu dla Niego, choroba się cofa… Bo trafił na osoby, które bezinteresownie przekazują Mu, tę PRAWDZIWĄ Amigdalinę, witaminę B17…

To co zasiejesz, to do Ciebie wróci… Kochani, ten Wasz Dar Serca dla Wojtka, te dobro do Was powróci, dziękuję…

 

W Miłości i Świetle

Ninhursag

 

 

 

TERAPIA METABOLICZNA WITAMINĄ B17 JUŻ W POLSCE

 

TERAPIA METABOLICZNA WITAMINĄ B17 JUŻ W POLSCE

 

Kochani, otrzymałam informację ( od zaprzyjaźnionej blogowiczki) iż w niedługim czasie w Polsce (okolice Wrocławia) powstanie Klinika Terapii Metabolicznej wit B17, podobnie jak w Darmstadt czy Oasis of Hope. Klinika ma być wzorowana na Terapii 5 dniowej jak w Darmstadt lecz ma być poszerzona o wyciąg z grasicy oraz Ozonoterapię / Autohemotransfuzja. Ozonowanie krwi, jak wiemy jest ogromnym przełomem w walce z boreliozą, cukrzycą, miażdzycą, bakteriami, wirusami i grzybicą. A nowotwór to grzyb, który nie lubi środowiska dotlenionego, gdzie zostało udowodnione naukowo, że komórka nowotworowa umiera, gdy podziałamy na nią tlenem… Jest to także lub przede wszystkim wspaniałe dotlenienie naszego organizmu w drodze do odzyskania pełnego zdrowia🙂
Bóg dał nam NATURALNE lekarskta, które rosną na drzewach, na łąkach, w lesie… Powracamy do nich, powracamy do Natury, gdyż my sami jesteśmy NATURĄ…
W Miłości i Świetle
Ninhursag

Doświadczenie śmierci i królestwo życia po życiu

aa-metatron-1

 

 

Pozdrowienia, Mistrzowie.  Jestem Metatron, pan Światła.  Miło jest nam powitać każdego z was w wektorze bezwarunkowej miłości.  Teraz porozmawiamy na bardzo ciekawy temat.

Drodzy Ludzie, życie nigdy się nie kończy!  Nie ma śmierci w sposób, o jakim być może myślicie.  Świadomość jest wieczna.

Wielu z was boi się umrzeć bardziej niż chciałoby się przyznać.  Czy spędzacie wiele czasu rozmyślając o życiu po śmierci czy też nie, w pewnej chwili ziemskiej wędrówki wszyscy zadacie pytanie, co się stanie, kiedy stąd odejdziecie, i co czeka was po „drugiej stronie”.  Nawet ci, którzy zdecydowali się twierdzić, że po fizycznym istnieniu nie ma nic, o ironio, najpierw nad tym przemyśliwali.

Dlatego chcemy pomówić o doświadczeniu śmierci.  I, Mistrzowie, podczas, gdy czytacie słowa tego channelingowego przekazu, proponujemy wam przyjmowanie subtelnych intuicyjnych katalizatorów – udostępniamy wam intuicyjne kody aktywacyjne stanowiące część częstotliwości pomocnych w rozwijaniu intuicji.

Wasze obecne religie patriarchalne głoszą, że po śmierci idzie się do nieba albo do piekła.  Chcemy powiedzieć coś innego.  Kochani, nie ma fatalistycznego końca z sądem ostatecznym, którego skutkiem byłaby wieczna nagroda albo wieczne potępienie.  W rzeczywistości istniejecie bez końca.  Życie toczy się wiecznie.

Śmierć nie jest jakimś strasznym doznaniem, którego trzeba się bać.  To, co jest nazywane śmiercią, jest narodzinami do większej rzeczywistości i pod wieloma względami rzeczywiście jest cudownie pięknym przebudzeniem.  Prawdę mówiąc narodziny w świecie fizycznym są znacznie bardziej traumatyczne niż powrót do „anielskiego królestwa”.  W istocie właściwym określeniem dla wyjścia z fizyczności może być „powrót do domu”.  Niektórzy dysponują szerszym horyzontem, zapewniającym większą wrażliwość i zrozumienie, ponieważ z takimi niezwykłymi zdolnościami się narodzili.

W chwili odejścia duchowa esencja opuszcza ciało fizyczne i przywdziewa swoją formę eteryczną.  W pewnych sytuacjach rzeczywiście może unosić się nad ciałem widząc również pomieszczenie poniżej.  Każdy z was miał o wiele więcej okazji, aby doświadczać śmierci, niż się wam wydaje.

Świadomość opuszcza ciało fizyczne na wiele sposobów, zgodnie z niezliczonymi okolicznościami przejścia, czy to z powodu choroby lub starości, czy nagłej śmierci wywołanej wypadkiem samochodowym.  W takich przypadkach jak starość, głęboka śpiączka albo choroba Alzheimera, świadomość może przejść całkowicie do strefy poza doczesnością, chociaż biologicznie osoba wciąż pozostaje przy życiu.  Śmierć fizyczna może również następować stopniowo.  Dla tych, którzy są u kresu życia z powodu choroby, proces przejścia często jest przeplatany chwilami odzyskiwania świadomości i jej fragmentarycznej utraty – następuje etapowy transfer świadomości, w którym wchodzenie i wychodzenie z ciała może zachodzić przez kilka dni, zanim ostatecznie się je opuszcza.  Osoba przechodząca przez taki stopniowy proces jest w stanie ascendencji i często może widzieć  anioły, przewodników i bliskich, którzy już dokonali przejścia.

Takiego zjawiska doświadczają często osoby, które muszą pozbyć się lęku przed śmiercią.  Ono w pewnym sensie umożliwia szereg wypadów rozpoznawczych – krótkotrwałych przedśmiertnych wycieczek zwiadowczych, które zapewnią przejście bez lęku i uświadomienie sobie, że nie ma się czego bać.  Ci, którzy mieli doświadczenia przedśmiertne, z reguły twierdzą, że przynosi to nie tylko wielkie poczucie spokoju, lecz pokazuje otoczenie pełne tak wielkiego światła i szczęśliwości, że pojawia się niechęć do powrotu do świata fizycznego.

Kiedy ten próg zostanie przekroczony, następuje automatyczne przejście i wzniesienie do wyższego stanu.  Te wyższe stany mają wiele poziomów, które odpowiadają polom wymiarów.  Po śmierci wymiary stanowią sedno wibracyjnych barier, co jest chyba bardziej zrozumiałe jako różne poziomy psychicznych wibracji.

Większość z was dokona przejścia niezwłocznie po swojej śmierci.  Będziecie całkiem zadowoleni zdając sobie sprawę, że wciąż jesteście świadomi, mimo iż pod względem fizycznym już nie żyjecie.  Wielu z was uraduje się, kiedy pojmie, że nadal pozostaje sobą.  Wasz wewnętrzny narrator i obserwator doświadczeń pozostanie tym samym, którego mieliście podczas zakończonego niedawno fizycznego wcielenia.  Zachowacie pełne rozpoznanie swojego życia, a kiedy wspomnicie określoną czasoprzestrzeń, ta będzie natychmiast ogniskowana i dostępna.  Będziecie mogli komunikować się z innymi, którzy byli w zakończonym życiu dla was ważni.

Naturalnie, będziecie mieli świadomość, że nie jesteście już w ciałach fizycznych.  Znajdziecie się w innej formie, której wizerunek może się wydawać podobny do fizycznego, lecz szybko się nauczycie, że w niefizycznych warunkach trzeba działać zupełnie inaczej.  Staną się oczywiste różnice pomiędzy ciałem fizycznym a nowym, jak choćby ta, że jesteście niewidzialni dla osób żyjących, i że jesteście w stanie przenikać przez fizyczną materię.  Być może trzeba będzie ponownie przyswoić sobie niektóre prawa behawioralne, bo w nowym środowisku nie można tak samo realizować swojego potencjału twórczego i cech motorycznych myśli czy emocji.  Na początku możecie być zdumieni, kiedy znajdziecie się w pięciu różnych miejscach na raz nie mając pojęcia, dlaczego tak się dzieje.

Być może początkowo możecie nie widzieć sekwencji przemieszczania i możecie się czuć, jakbyście byli rzucani z jednego miejsca w drugie bez ładu i składu – dosłownie przenosząc się od jednego doświadczenia do drugiego.  Możecie nie rozumieć, że jesteście napędzani szybkością myśli.  Tak więc bezpośrednio po śmierci pojawią się etapy ponownego uczenia się nawigacji i dostosowywania do nowego pakietu fizyki mentalnej.

Nastąpi też faza dokładnego przeglądu materiału z niedawno ukończonego fizycznego doświadczenia.  Zaś po takim przeglądzie  pojawi się kolejne naturalne rozszerzenie, w którym zajdzie stopniowe połączenie duszy oraz integracja  innych wcieleń i aspektów – nie tylko wcieleń ziemskich, ale też z innych rzeczywistości.  Gdy zajdzie owo rozszerzenie, tożsamość duszy w naturalny sposób się powiększy i zmieni się forma eteryczna.  Wtedy można wybrać wygląd korespondujący z innym wcieleniem lub ciało duchowe stanowiące szkielet zawierający wszystkie doświadczenia.

Anomalie

Czasem, w nagłej i niespodziewanej sytuacji, jak choćby wypadek, śmierć następuje tak szybko, że istota traci orientację.  Dzieje się to zazwyczaj tylko wtedy, gdy jest ona nadmiernie przywiązana do życia fizycznego i nie może odejść.

Generalnie jest to problem mniej rozwiniętych dusz, które czują, że nie wypełniły swoich zadań lub dusz, które z różnych powodów są  tak mocno przywiązane do konkretnego życia, że nie mogą zgodzić się na przejście.  W bardzo rzadkich przypadkach osoba zmarła może stanowczo odmówić zaakceptowania śmierci i desperacko skupiać emocjonalnie energię na  ponownym wprowadzeniu do formy fizycznej.  W innym, podobnym, scenariuszu ktoś może być obsesyjnie owładnięty jakimś szczególnym celem lub nie ukończonym projektem i przez jakiś czas będzie próbował to sfinalizować, aż zaaprobuje fakt, że jego ziemski pobyt dobiegł kresu.  W końcu i tak staje się jasne to, co dla innych jest oczywiste.  Czasem konieczna jest interwencja mediatorów, którzy pomagają przekierować mylne działania na inny tor.  I Mistrzowie, miejcie świadomość, że naprawdę przy każdym są przewodnicy, którzy pomogą w pełni rozumieć sytuacje związane ze śmiercią.  Większość przechodzi klarownie.  A jeśli przejdzie się bez dezorientacji, bardzo często jest się witanym przez rodzinę i przyjaciół,  którzy przeszli wcześniej.  To daje poczucie komfortu i euforyczne uznanie tego królestwa, które emanuje poczuciem dobrostanu.  Będzie można wypocząć – jeśli spokój będzie pożądany lub konieczny.  Czas wypoczynku jest wspaniałym rozszerzeniem, w którym pojawia się atmosfera ekstazy.  Często powstaje odczucie szybowania w polu jasnego, białego światła przemieszanego z niezwykłymi, wyraziście świecącymi kolorami.  W tej fazie osoba znajduje się w stanie błogości i łatwiej jej jest zrozumieć, że nastąpiło rozdzielenie.  Ale nadal ma możliwość skupiania myśli na ziemskim planie.  Może odkryć, że myśl szybko dociera do kogoś lub czegoś, na czym się koncentruje.

Będąc w tym stanie można odwiedzać przyjaciół i krewnych, składać wizyty w przeszłości, witać znajomych z młodości i bezproblemowo podróżować przez przestrzeń i czas.  Można ponownie stać się dzieckiem, zobaczyć siebie jako bobasa w otoczeniu rodziny w okresie Bożego Narodzenia, lub odbyć spacer po salach liceum, do którego uczęszczało się 60 lat wcześniej. Można zdać sobie sprawę, że nie ma przesunięcia czasu pomiędzy początkowym zamysłem lub myślą a jego przejawem, jak to ma miejsce w życiu fizycznym.  Z rozkoszą będzie się badać te zjawiska jak z marzeń, lecz działające naprawdę – jasno i przejrzyście.  Istnieją sposoby, aby wciąż pozostając na płaszczyźnie ziemskiej zapoznać się z realiami i wymiarami życia pozagrobowego.  Zostanie to pokrótce omówione w niniejszym wykładzie.

Teraz ważne jest aby zrozumieć, że nikt nie umiera, jeśli sam nie dokonał takiego wyboru.  Decyzję podejmuje zawsze wyższa Jaźń.  Dlatego nikt nie umiera przed swoim czasem, lub gdy nie dopełnił swojego życia, że tak się wyrażę, jeśli nie zakończył wybranych przez siebie, z tego czy innego powodu, życiowych lekcji.

Ustawiczny rozwój

Moi drodzy, opisy z doświadczeń po śmierci rzeczywiście są różne…,  zmieniają się w zależności od osobistego systemu wierzeń i ilorazu Światła.  To może się wydawać bardzo zawiłe, szczególnie dla ludzi dogmatycznie przekonanych o istnieniu wiecznego raju, piekła czy nieba, albo też o wiecznym pokoju.  W rzeczywistości ci, którzy  tak silnie wierzą w religijne nauki, często na początku natychmiast stwarzają obrazy świętych i białego światła, co odpowiada ich duchowemu programowi.  Co ciekawe, to pozwala im na łagodniejsze przejście w porównaniu do kogoś, kto nie wierzy w życie pozagrobowe.

Jednak, aby było jasne, śmierć nie jest wiecznym miejscem spoczynku.  To nie jest niebo z ulicami ze złota lub demoniczna udręka w jeziorze ognia, nie ma też nieskończonej pustki…, choć na krótko można doświadczyć podobnych wizji, jeśli się mocno w to wierzy.  Takie przywidzenia będą krótkotrwałe, ponieważ pojawią się przewodnicy i opiekunowie, swego rodzaju „asysta doradcza” pomagająca tym, którzy aby przystosować się do życia pozagrobowego, potrzebują odpowiednich instrukcji i przewodnictwa.  Asysta doradcza składa się z zaawansowanych dusz, które mogą należeć zarówno do osób żywych jak i zmarłych.  Pomocnicy, którzy jeszcze żyją, wypełniają tę służbę w fazach pozacielesnych, kiedy ich ciało śpi.  Wtedy pracuje ich międzywymiarowa świadomość, która wysyła ich w określone miejsce.  Wspierający przewodnicy, którzy wciąż pozostają przy życiu, są szczególnie pomocni, ponieważ mają więcej bezpośredniego zrozumienia uczuć i emocji bieżącego czasu oraz ziemskiej rzeczywistości, jaka dla zmarłej duszy właśnie się skończyła.  Tacy ludzie mogą nie pamiętać swojej nocnej aktywności.  Ci przewodnicy rozumieją, co oznaczają liczne doznania  poczucia zamieszania i wspomagają orientację tych, którzy w fazie bezpośrednio po śmierci są zdezorientowani.  Ogólnie rzecz ujmując: stara dusza (według waszej terminologii), która doświadczyła wielu  poziomów treningu świadomości i większej liczby ziemskich wcieleń, nie będzie zdezorientowana podczas przejścia z fizyczności do niefizyczności.

Ćwiczenia przygotowawcze

Pewne działania przygotowujące do życia w zaświatach można podjąć już za życia fizycznego.  Na przykład niektórzy z was na poziomie fizycznym intensywnie praktykują zagłębianie się w głębokiej medytacji, aby wychodzić z ciała czy poszukiwać wizji, inni stosują posty, ćwiczą świadome śnienie, oddechy jogiczne albo szamańskie podróże.  Takie praktyki bardziej zaznajamiają was ze środowiskiem życia po śmierci.

Doświadczenia związane z rozszerzaniem świadomości do światów wielowymiarowych bardzo korzystnie przygotowują pośmiertne przejście. Wszyscy, którzy żyjecie fizycznie, możecie nauczyć się świadomie nawigować po wymiarach i zapoznawać się z niuansami światów, w których żyje się po śmierci. Jest to bardzo przydatne przygotowanie do przejścia.  Jeśli będziecie lepiej rozumieć  warunki ponadczasowości i nawigowania myślami, będziecie wiedzieć, czego się spodziewać.  Z niewielką dozą wysiłku i przygotowań każdy z was może sobie pozwolić na nauczenie się samo-programowania i świadomego śnienia.  Przez samo-programowanie rozumiemy po prostu stwarzanie intencji zapamiętywania snów.  Zanim pójdziecie spać medytujcie koncentrując się na rozmyślnych i ciągłych sugestiach.  Skutki was zaskoczą.

Ci z was, którzy stali się mistrzami świetlistego ciała krystalicznego Mer-Ka-Na, doświadczą tych światów, a po śmierci będą wykorzystywali ten proces w zależności od stopnia ilorazu Światła.  Można się go nauczyć studiując Klucze Metatroniczne.  W rzeczywistości królestwa, które można odwiedzić w Mer-Ka-Nie, to sfery życia pozagrobowego.  Często je odwiedzacie podczas nocnego snu, a czasem możecie je pamiętać po przebudzeniu.

Natomiast oddzielenia od fizyczności, jak już wspomnieliśmy,  mogą przebiegać różnie – w zależności od jednostki, jednak mają pewne cechy wspólne, które dotyczą was wszystkich.  Dalszy rozwój własnych umiejętności i głębszego odczuwania oraz bardziej jednoznaczne pojmowanie natury własnego wielowymiarowego istnienia jako części Wszystkiego Co Jest, pozwala na pełniejsze zrozumienie własnej rzeczywistości, a tym samym poszerzenie możliwości i większą swobodę.

Sprawdzenie, co się dzieje podczas śmierci

Teraz opiszemy szczegółowo pewne istotne tematy, z których niektóre elementy zostały poruszone wcześniej podczas tego przekazu, jednak zasługują na to, aby wspomnieć o nich jeszcze raz, ponieważ warto je dokładnie zrozumieć.

Mistrzowie, w momencie waszego przejścia z  fizycznej rzeczywistości, opuszczacie cielesną powłokę, i jak już wcześniej wspomnieliśmy, natychmiast możecie się znaleźć w odmiennym ciele.  Odkryjecie, że jest to ta sama forma eteryczna, w której podróżowaliście w snach i podczas wychodzenia z ciała. Będziecie czuć się bardzo wygodnie, a nawet znajomo, ponieważ w rzeczywistości każdy z was opuszcza swoje ciało każdej nocy podczas snu.  To drugie ciało może wydawać się fizyczne, ale w nowym środowisku zaoferuje wam więcej możliwości i szybko będzie urzeczywistniać wasze nowe życie po śmierci.

Początkowo większość z was zechce pojawiać się w formie z ostatniego życia fizycznego, która  będzie silniejsza.  Najczęściej jest wybierana postać ze szczytowych lat fizycznych.  Podróżuje się błyskawicznie, ponadczasowo – za pomocą myśli.  Na przykład, jeśli ktoś pomyśli o bliskiej osobie w Wirginii, natychmiast się przy niej znajdzie.  Będzie mógł skontaktować się z nią telepatycznie.  Ta osoba będzie mogła odebrać komunikat podświadomie i może, ale nie musi, rozpoznać źródło takiego myślowego przekazu.

Lecz osoby fizyczne nie dostrzegą zmarłej.  Kiedy taka osoba zmarła wysyła swoją świadomość do świata fizycznego za pomocą myśli, znajdzie się tam w postaci eterycznej jako zjawa, według waszej terminologii.  Lecz dodamy, że z pewnością znajdą się istoty, które się nią zainteresują, na przykład zwierzęta, które miała za życia – one mogą widzieć duchy  dość wyraźnie.  W istocie, kiedy duch wejdzie do domu,  w którym wciąż mieszka jego rodzina i zwierzęta – koty i psy mogą go przywitać entuzjastycznie.

To jest, ogólnie mówiąc, faza w której ponownie odkrywa się niesamowite cechy nowej formy i umiejętności przemieszczania się za pomocą myśli. Kiedy się odkrywa, że można coś robić wykorzystując proces mentalny, można poczuć się wspaniale.  Można latać w ten sam sposób, jak lata się w stanie snu.  Można lekko przechodzić przez lite obiekty – czy to ściany, budynki czy góry.  Można bezpośrednio, za pomocą siły woli i myśli, przenosić się z miejsca na miejsce czy od jednej osoby do innej.  W tej wczesnej fazie można nawet zdecydować się na zwiedzanie planety – jej powierzchni i wnętrza!  Można również widzieć plan astralny planety czyli emanacje królestwa dewów i królestwa minerałów.

Na początku tego procesu wszystko będzie podobne do snu.  W większości przypadków ludzie zaraz po śmierci decydują się pozostawać w dość ścisłym związku z płaszczyzną Ziemi jeszcze przez kilka tygodni po odejściu, zanim przejdą wyżej.  W tym finalnym okresie można komunikować się z wieloma osobami, które odgrywały za życia ważną rolę.  Należy pamiętać, że czas, jakim go teraz postrzegacie, nie istnieje w sferze niefizycznej, dlatego po śmierci nie będziecie doświadczać jego liniowego upływu.

Podczas, gdy po śmierci jeszcze przez 4 – 6 tygodni, według ziemskiej chronologii, pozostaje większość ścisłych powiązań i bezpośrednich kontaktów z ziemskim planem, osoba zmarła znajduje się w czasie „teraz” i jest zupełnie nieświadoma sekwencyjnej chronologii.  Innymi słowy, osobie zmarłej ten okres minie bardzo szybko, zgodnie z naturalnym przepływem myśli i przestrzeni w bezczasowym scenariuszu.  W ten sposób niektóre osoby uzależnione od potrzeby komunikowania się i spełnienia, mogą znajdować się w tym stanie miesiącami, nawet przez lata – jednak nie jest to normą.  Pewnie nie będziecie zaskoczeni, wiedząc że większość będzie eterycznie uczestniczyć  we własnych stypach i pogrzebach.

Wiele osób, które doświadczyły stanów z „życia po śmierci”, a następnie powróciły do życia fizycznego, mówi o tym, że przed ich oczami przewinęło się całe życie.  Jest to coś w rodzaju źle rozumianego tłumaczenia pomiędzy podświadomym stanem snu a egocentryczną interpretacją czołowego płata mózgu.  Dokładniej to opisując: wasze życie fizyczne – od narodzin po głęboką starość – może być rzeczywiście obserwowane  po drugiej stronie zasłony, lecz odbywa się to w trakcie uważnego studiowania przeglądu, a nie jako szybki przebłysk.  Taki wybiórczy przegląd jest z reguły dokonywany z pomocą przewodników i odbywa się na poziomie wyższym, niż ten ze wstępnej fazy pośmiertnej.

Każdy z was tego doświadczy, będziecie też mogli wybrać ważne fragmenty, nie tylko w celu ich  przestudiowania, lecz aby je ponownie przeżyć według własnego uznania.  W wielu przypadkach dusza wybiera dziedziny, w których zostały podjęte błędne działania.  W takich przypadkach będzie wam prezentowana alternatywna reakcja, aby zrozumieć, co mogłoby mieć miejsce i w jaki sposób wpłynęłoby to na poprawę sytuacji. Wtedy następuje głęboka nauka.  To jest to, co wasze religijne teksty nazywają „sądem”.  Jednak w tym stanie nie chodzi o emocje związane  z winą i udręką, ponieważ na tym poziomie jesteście ponad osobowością, o jakiej myślicie.  Badacie to z poziomu wyższej Jaźni – można powiedzieć, że niemalże z poziomu trzeciej osoby obserwującej.  Ma to miejsce w czymś, co można nazwać Centrum Treningowym.  Lecz, aby wyrazić się jasno, jest to wymiar psychologiczny lub stan bez „miejsca”, jeśli się myśli o przestrzeni w wymiarze fizycznym.

Po zakończeniu tej fazy możecie dokonać wyboru, czy chcecie powrócić i narodzić się na nowo.  Kiedy zdecydujecie się nie inkarnować już w cyklu ziemskim, możecie wybrać którąś z licznych opcji alternatywnych.  Istnieje mnóstwo innych wszechświatów i galaktyk, które oferują niesamowite doświadczenia poznawcze.  Większość bardzo różni się od tego, czego doświadczacie w Układzie Słonecznym – na Ziemi.  Tylko nieliczne stanowią rzeczywistości fizyczne.  Niektórzy z was są zaawansowani w kontaktach z innymi królestwami, włącznie z tymi z Arkturus, Plejad i systemu binarnego Syriusza.  Cały Kosmos dosłownie tętni życiem, chociaż trzy wyżej wymienione brzmią znajomo i były ściśle powiązane z systemem Ziemi i jej cyklami w czasach cywilizacji Mu czy Atlantydy.  Wielu z was współistniało na tych światach w wyższych stadiach w formacie światła, w formach życia fotonicznego.

Będziecie zatem musieli się zdecydować, czy zakończyliście studiowanie dualizmu czy nie, a ci, którzy odpowiedzą „nie”, będą się na nowo przygotowywać do powrotu.  Większość dusz robi pomiędzy wcieleniami przerwę.  Ogólnie rzecz ujmując, zanim podejmie się decyzję, zazwyczaj odczekuje się 20 – 40 lat.  Lecz musimy jeszcze raz wyjaśnić, że trudno wam zrozumieć fizycznie czas i ponadczasowość po drugiej stronie, ponieważ jesteście dostrojeni do czasu sekwencyjnie liniowego.

Wasz czas powrotu w niemałym stopniu  zależy od wyboru tych, z którymi chcecie wejść w relacje na planie ziemskim.  Aby umożliwić kontakty, zawiera się poprzedzane zawiłym planowaniem umowy.  Trzeba dokonać przeglądu dusz i grup dusz żyjących w dualizmie, które zostają wybrane, aby coś dokończyć lub zrównoważyć – podobnie jest z wyborem rodziny i lekcji związanych z rozwojem.  Wybiera się astrologiczne wzorce, które są najbardziej odpowiednie dla osobistego rozwoju.  Dusze, które decydują się na powrót do dualizmu, przechodzą przez fazę treningową w niefizycznych częstotliwościach innych planet w waszym Układzie Słonecznym.  Dusza wędrująca po planie ziemskim jest na terenie testowym lub na Uniwersytecie Dualizmu, jednak jest tylko częścią większej całości.  Każdy z was spędza czas we wszystkich sferach wybranego planu nauki w Układzie Słonecznym.  Zasadniczo odbywa się to podczas życia po śmierci, w ramach przygotowań na kolejny poziom – etap reinkarnacji.  Jednak częściowo może to zachodzić również w trakcie snu za życia ziemskiego.  Każdy z was może każdej nocy, będąc w stanie głębokiego uśpienia, wchodzić w stan, który można by nazwać życiem po śmierci, jakkolwiek tylko nieliczni zachowują wyraźne wspomnienia w stanie czuwania.

Wybór wzorca duszy

Drogi człowieku, nie myśl, że analizowanie życia po śmierci będąc na innych planetach czy gwiazdach, to jakiś folklor albo nieprawda.  Dusza zdobywa wiedzę w różnych królestwach, przy każdej tam bytności, lecz tą zdobytą wiedzą musi się wykazać podczas pobytu na Ziemi, dlatego ten  musi być skonstruowany efektywnie.  Duchowy rozwój musi przejawiać się w myślach i czynach za sprawą skutecznych manifestacji woli w fizycznej rzeczywistości. Każda dusza musi sobie starannie wybrać właściwy i najbardziej odpowiedni model spośród niezliczonych układów gwiazd i planet, które stanowią duchowe wzorce.  Kiedy dusza schodzi na płaszczyznę ziemską w nowe wcielenie, wybiera jeden z 12-tu podstawowych wzorców, jakimi są znaki Zodiaku.  Te wzorce reprezentują optymalny temperament, osobowość i mentalne dostrojenie. Wybierana jest również płeć, rasa i ciało fizyczne, ponieważ ono stanowi uprzedmiotowienie modelu duszy – odzwierciedlenie progresywnej indywidualności duszy w kolejnym planowanym ziemskim doświadczeniu.

To, czym się z wami właśnie dzielimy, było znane przedstawicielom wielu zaawansowanych  cywilizacji, włącznie z MU, Atlantydą Prawa Jedni, Egiptem i Grecją.  Po nastaniu dominacji i kontroli nad wami religii patriarchalnych opartych na lęku, nauki zostały ukryte, że tak powiem, w podziemiu, i były ujawniane tylko w tajnych enklawach.  W znanych wam czasach historycznych nauczał ich Platon i Pitagoras. W ostatnich czasach Edgar Cayce, który w rzeczywistości był inkarnacją Pitagorasa i aspektem egipskiej istoty Ra-Ta.  Jak już przy wielu okazjach mówiliśmy, płaszczyzna ziemska jest Uniwersytetem Dualizmu.  Królestwo ziemskie jest jednak tylko częścią szkolenia.  Po śmierci żyjecie w innych królestwach należących do waszego Układu Słonecznego, które bezpośrednio zasilają dualizm / wolną wolę doświadczeń świata fizycznego. Dualna Ziemia jest jednoznacznie i dobitnie planetą wolnej woli, a przejawy oraz obraz tego królestwa przyczyny i skutku całkowicie zależą od dominujących wyborów dokonywanych przez poszczególne jednostki.  Biorąc pod uwagę wasz Układ Słoneczny, tylko Ziemia dysponuje takim trójwymiarowym życiem.

W królestwach poza-doczesnych każda jednostka ma do dyspozycji jakąś formę przewodnictwa, aby móc się dalej rozwijać. Takie przewodnictwo zapewniają nauczyciele – niektórych z nich możecie nazwać wniebowstąpionymi mistrzami lub aniołami.  Wybierani są przez wasze wyższe aspekty / Jaźń Nadduszy na zasadzie wolnej woli.

Ci z was, którzy myślą, że życie po śmierci nie wymaga wyzwań, powinni przemyśleć to jeszcze raz.  Zawsze jest potrzebny nakład pracy, jednak i w naturze świadomości tkwią przyrodzone siły motywujące, które umożliwiają rozwój.  W rzeczywistości ciągle będziecie odczuwać potężną naturalną skłonność, głęboką tęsknotę za tym, aby się uczyć.  Dusza ma mocno zakorzenione pragnienie rozwoju, i to dotyczy wszystkich dusz.  To jest wrodzone i stanowi naturalną część powracania do wszechjedni, do pełnego scalenia z Prastwórcą…, z tego poziomu taki ruch jest programowaniem, które może być określane jako DNA duszy.

Chcemy także dodać, że ważnym aspektem zakończenia cyklu ziemskiego jest nauczenie się pełnego i zdecydowanego doświadczania wibracji szczęścia, równowagi i dobrego samopoczucia.  Tego można się nauczyć osobno w ramach aspektów wibracyjnych Wenus.  Dlatego proszę, nie uważajcie, że cykl ziemski jest tylko pracą i „zero” zabawy, że tak powiem.  Wyrażanie radości i głębokiej wibracji miłości jest nad wyraz ważne. W rzeczywistości, mniej więcej w co czwartym wcieleniu postanawiacie skupiać się na miłości, często specjalnie aranżując je tak, aby spędzić je pośród oddanej rodziny. Takie wcielenia są celowo przeplatane wcieleniami trudniejszymi,  z większą ilością wyzwań. Akturus, w powiązaniu z Wenus, jest często wybierany dla wcieleń artystycznych – włącznie z muzyką, sztuką i kreatywnym pisaniem.

Kurs cyklu ziemskiego

Ważne jest, aby wiedzieć, że proces reinkarnacyjny obejmuje dwanaście głównych ośrodków kształcenia.  Wszyscy spędzacie w nich czas, zanim jeszcze ukończycie ziemski cykl.  Nazywamy ten cykl „cyklem ziemskim”, ponieważ Ziemia jest, jak wspomniano, fazą testów, w które są wplatane intensywne aspekty.  Więc w tym sensie Ziemia jest najważniejszą częścią programu nauczania i jedyną, którą trzeba opanować.  Są one wymienione poniżej w ogólnym zarysie.

Planetarne aspekty intensywnego rozwoju w cyklach Ziemi:

1. Merkury – umysł – rozwój umysłowy – komunikacja.
2. Wenus – miłość – emocje – artystyczna ekspresja – pielęgnowanie.
3. Ziemia – odpowiedzialne tworzenie – pole testowe.
4. Mars – temperament emocjonalny – siła.
5. Jowisz – determinacja – mocne strony – przywództwo – mądrość – pewność.
6. Saturn – duchowe oczyszczanie – tygiel.
7. Uran – mediumizm – czakry intuicyjne / rozwój gruczołów.
8. Neptun – mistyczne badania natury rzeczywistości.
9. Pluton – doskonalenie przeciwności (losu).
10. Księżyc – harmonizowanie, usuwanie wątpliwości, równowaga żeńska.
11. Słońce – witalność – równowaga męska.
12. Arkturus – wejście / wyjście – twórcze wyrażenie sił życiowych.

Należy zwrócić uwagę, że księżyce Saturna i Jowisza (jak też księżyc Ziemi – jak wspomniano powyżej) również są częścią studiów częstotliwości ich aspektów planetarnych.  Na Merkurym istnieje siedem poziomów, na Wenus – cztery i pięć na Jowiszu.  W rzeczywistości każda z planet i gwiazd posiada wiele poziomów, które mogą być uznawane za stopnie… a te mogą się nieco różnić w zależności od potrzeb i wymogów związanych z postępem danej duszy.  Saturn jest bardzo złożony i skomplikowany.  Kurs dostępny na Saturnie obejmuje usuwanie nieprawidłowych wzorców, oczyszczanie z niewłaściwych przekonań i skłonności włącznie z tymi, które powtarzają się jako poważne bariery, i które podczas doświadczeń testowanych w zamierzonej iluzji na ziemskim planie utworzyły rażąco ohydny wzorzec złych czynów. W niektórych, skrajnych przypadkach, dusza która znajdzie się w tyglu Saturna, bywa kompletnie zrestartowana. W ten sposób dusze, które popełniły na Ziemi ciężkie zbrodnie, mogą zacząć od początku.  Do tego procesu służą pierścienie Saturna modulujące intensywność potrzebną do utworzenia nowego szablonu dla ram ziemskiego cyklu.  Tak oto dusza nigdy nie jest  stracona, nawet najbardziej wynaturzona może znaleźć drogę do domu w czystej łasce Boga.

Środowisko życia po śmierci, w którym będziecie się szkolić, to niefizyczne częstotliwości ciał niebieskich w obrębie waszego Układu Słonecznego, i jak podano, również Arcturus, chociaż ten jest poza sferą fizyczną waszego specyficznego Układu Słonecznego.

Gildie mistrzów i podróżnicy w czasie

Istnieje wiele bractw zrzeszających przewodników wspierających rozwój światów, również waszego.  Są to w pełni wniebowstąpione dusze, które zakończyły cykl ziemski i wybrały używanie ciała dla określonych celów: aby przekazywać informacje z dziedziny nauki, filozofii, literatury, sztuki, muzyki oraz rządzenia, a także wynalazki – w pewnych ważnych odstępach liniowego czasu i przestrzeni.  Są wysoko rozwiniętymi, wysoko wyspecjalizowanymi ponadgenialnymi mistrzami, mówiąc waszymi kategoriami, i obejmują dusze takie jak: Pitagoras, Nikola Tesla, Albert Einstein, Sokrates, Platon, Izaak Newton i wielu innych. Najczęściej wchodzą w życie fizyczne rodząc się normalnie, ze wszystkimi fizycznymi filtrami koniecznymi, aby doświadczyć wszystkich zasłon i wyzwań związanych z fizycznością…, lub w bardzo rzadkich sytuacjach mogą przejawić się w fizyczności bezpośrednio, bez przechodzenia przez proces narodzin.  W niektórych przypadkach wchodzą w czyjeś ciało na podstawie umowy w formacie „walk in”.  Jednak trzeba tu zaznaczyć, że prawdziwe „walk in” są bardzo rzadkie.  Niektórzy ludzie, którzy uważają się za „walk in”, doświadczyli ogromnej ekspansji wewnętrznego przyspieszenia do znacznie wyższego stanu Jaźni, lecz nie doszło do faktycznej zewnętrznej wymiany z inna istotą.

Ci, którzy specjalizują się w wywieraniu wpływu na strumień zdarzeń, mogą być określani jako „wysłannicy przyszłości” i są mistrzami manipulacji czasoprzestrzenią. Owi wyspecjalizowani mistrzowie przychodzą, aby pomagać poruszać bieg prawdopodobnych rzeczywistości i ich przejawianie w kluczowych okresach cywilizacji.

Czas na waszej planecie upływa zgodnie z holograficznymi programami.  Istnieją istoty, które są mistrzami – według waszej terminologii – i mają rozwinięte unikalne zdolności do wchodzenia w przestrzeń poza czasem, niejako w taki sam sposób, jak to bywa ukazywane w filmach sci-fi i programach telewizyjnych emitowanych w  „Quantum Leap”.  Omawialiśmy to  we wcześniejszych przekazach.

Natura czasu i przestrzeni – antymateria ukrytej energii

Musicie zrozumieć, że w Kosmosie fizyczność jest wyjątkiem – nie regułą.  Wasi naukowcy są do pewnego stopnia świadomi, że ciemna materia i ciemna energia (używając waszej terminologii), stanowi ponad 95% Kosmosu.  Materia przejawia się w widmach (podobnie jak światło), lecz może być wam trudno zrozumieć to pojęcie.  Zaś jej centra nie występują w znanych wam formacjach, jakie obrazują układy słoneczne z rozmieszczonymi na swoich miejscach w przestrzeni planetami.  Więc kiedy zbudujecie statki kosmiczne, aby fizycznie badać niektóre z tych planet, w  rzeczywistości wydadzą się wam one zupełnie pozbawione życia.  To jest skutek waszych mylnych interpretacji widmowej natury rzeczywistości.

Te środowiska istnieją pośród świata fizycznego, jaki znacie, lecz są dla was niewidoczne.  Wasze fizyczne mechanizmy postrzegawcze nie są po prostu w stanie dostroić się do zakresu ich częstotliwości.  W waszej rzeczywistości współistnieje znacznie więcej rzeczywistości.  I podczas śmierci przechodzicie na drugą stronę zasłon, na niefizyczną stronę torusa, po czym automatycznie jesteście dostrajani do różnych poziomów, reagujecie na prawa fizyki odnoszące się do innych rzeczywistości – realiów, które są niedostrzegalne przy bardzo ograniczonym zakresie zmysłów fizycznych.  Jednak z tamtej strony możecie do pewnego stopnia postrzegać  fizyczną rzeczywistość, sami nie będąc fizyczni.  A, jak już powiedzieliśmy, do sfery fizycznej powracacie na innej częstotliwości własnej i według waszych pojęć powracacie jako duchy.  Rzeczywiście stajecie się niewidzialni i niezdolni od manipulowania fizyczną materią.  Są pola energii i energetyczne bariery, które was oddzielają.  Istnieje nauka dotycząca tego wszystkiego, to nie jest magia!  To fizyka wymiarów, która będzie zrozumiała dla bardziej zaawansowanych społeczeństw z waszej przyszłości, lecz obecnie jeszcze tego nie pojmujecie.

Ukończenie cyklu ziemskiego

Teraz chcemy wam wyjaśnić, że do ukończenia cyklu ziemskiego jest niezbędny pełen komplet faz reinkarnacji.  Jednak możecie wejść do innych królestw mistrzostwa poza cyklem ziemskim.  Wszystkie wejścia i wyjścia z tego cyklu następują przez Arkturus.

Ktoś, kto zakończy cykl ziemski i opanuje dualizm, może zdecydować się pozostać w systemie jako nauczyciel lub przewodnik.  Może też wybrać przeniesienie do wrażeń o większej intensywności i uczyć się tworzenia na szerszą skalę.

Po zakończeniu cyklu ziemskiego informacje, doświadczenia, i umiejętności – tak pilnie zdobywane – są dla was dostępne do innych zastosowań.  W związku z tym pojawiają się znacznie bardziej zróżnicowane możliwości niż te dostępne dla dusz „licencjackich”, które wciąż muszą inkarnować w cyklu ziemskim.

Jedność ze Wszystkim Co Jest

Wasz potencjał jest skierowany na najważniejszy cel: połączenie i stanie się jednym z tą częścią waszej świadomości, którą nazywacie Bogiem.  W tym kontekście możecie łączyć się w świadomości wielości ze Wszystkim Co Jest.  Ale nawet wtedy aspekty waszej indywidualności, wspomnienia, okresy życia i różnych wcieleń zostaną zachowane w części was.  Nic nie znika.  Te aspekty osobowości nadal będą istnieć w tym, co może być traktowane jako żywa dynamiczna ciągła pamięć – w innej przestrzeni – w podobny sposób, w jaki są zapisywane dane w komputerach.  Na poziomie awatara każdy jest składanką wszystkich poziomów swoich Jaźni.  Po uzyskaniu tego ostatecznego poziomu dostaniecie możliwości i sposobność stwarzania na skalę kosmiczną.  Jeden z ostatecznych kursów podyplomowych dla was dostępnych, obejmujący niezbędne szkolenia i wymagany zasób wiedzy, sprawia że dojście do poziomu elohim – awatara aby wykonywać zawód komunikatora – jest  niezwykle trudne. Proces przyswajania takich informacji jest niezbędny dla rozwoju i umiejętności duszy.  Wymagana jest delikatna manipulacja energią i stałe podróżowanie przez wymiary.  Kiedy podjęta zostanie decyzja, niezwłocznie zaczyna się trening – zawsze pod przewodnictwem gildii istot mistrzowskich, które z waszego punktu widzenia mogą być uważane za elohim lub archanioły.

Lecz kosmiczne tworzenie to temat bardzo złożony i zaawansowany, znacznie wykraczający poza poziom cyklu ziemskiego, w którym jesteście teraz.  Możecie stać się przewodnikami i nauczycielami również w ramach waszego systemu ziemskiego.  Są nimi niektóre zaawansowane dusze kończące ziemskie studia, bliskie kresu cyklu reinkarnacji, a także pewni absolwenci cyklu ziemskiego – wybrani, aby pomagać tym, którzy nadal w nim się znajdują.  Jeśli ktoś ma ku temu uzdolnienia i odpowiedni iloraz Światła, dostanie okazję, aby nauczać innych.  Lecz jak już wcześniej wspomnieliśmy, wielowymiarowe nauczanie jest czymś więcej niż uczeniem, jakie znacie, i wymaga wyjątkowo rygorystycznego wykształcenia, które według waszych pojęć zajmuje eony eonów.  Ścieżka takiego nauczyciela prowadzi do wielu sfer rzeczywistości znacznie bardziej złożonych niż wcześniej opanowane w cyklu ziemskim.  Można by to wytłumaczyć według waszych współczesnych religijnych definicji jako zbratanie się z Bogiem Stwórcą.

Rola mistrza-stwórcy zjednoczonego z Bogiem może być bardzo wyspecjalizowana.  Niektórzy, jak ci z nas żyjący w czymś, co może być określone jako forma królestwa metatronicznego – co w uproszczeniu może być wyjaśnione jako prawa fizyki – pracują nad matrycami nowych wymiarów rzeczywistości i nad utrzymaniem poszerzenia w już istniejących.  Używając świętej geometrii stwarzają bazowe matryce nowych światów i przekazują wiedzę w tak wielu formach, jak to tylko możliwe – i nie mam na myśli form fizycznych.  To, co nazwalibyście czasem, jest manipulowane tak, jak artysta używa farb.  To, co nazwalibyście przestrzenią, jest skupiane w osobliwy sposób.

Zakończenie

Kochani, nasz temat może się wydawać dość niezwykły i złożony…, nawet posępny,  jednak wasza reakcja czy wnioski po wysłuchaniu naszej wypowiedzi nie powinny takie być.  To co przed wami, wykracza poza wasze wyobrażenia – jest piękne i nadzwyczajne w swojej świetności.  Nie ma właściwych słów mogących opisać te absolutnie urzekające, wspaniałe królestwa.

Dlatego prosimy was, abyście rozkoszowali się czasem, wykorzystywali każdą chwilę życia.  Delektujcie się pięknem waszej Ziemi, ponieważ to jest rzeczywiście niezwykłe i wyjątkowo cudowne miejsce, a kiedy przejdziecie, pozostanie wam natychmiastowe odczucie, że życie jest zadziwiająco piękne. Będziecie wdzięczni za każdy drogocenny oddech, jaki wykonaliście.  Nawet, kiedy życie jest pełne wyzwań…, w czasie przejścia będziecie skąpani w głębokim poczuciu wdzięczności.  My z królestw anielskich jesteśmy tutaj, aby was wspierać, jesteśmy członkami rodziny – wyciągamy ku wam dłonie i je wam podajemy.  Jednak nie jesteśmy tu, aby rozwiązywać za was problemy.  W ten sposób moglibyśmy pomniejszyć wasz własny wkład na ścieżce rozwoju.  Prosimy, abyście przez chwilę poczuli, rzeczywiście poczuli, wspaniałe światło i energię własnej istoty.  I żebyście przyznali, że życie i śmierć należą do tego samego procesu.  Są to dwa aspekty tej samej rzeczywistości.  Doświadczacie wielu, wielu istnień ludzkich, i za każdym razem jesteście inną osobowością, innym przejawem, niż teraz, jednak wciąż jest to część zjednoczonej Jaźni, która nigdy się nie skończy – zawsze będziecie tego częścią. Pamiętajcie więc, aby kochać siebie, rozkoszować się radością, gdyż to jest dostępne teraz… bo jesteście wspaniałymi istotami,  boskimi aspektami Wszystkiego Co Jest.  Po przejściu  możecie spojrzeć w tył na swoje wcielenia, lecz zawsze jesteście tylko częścią wielkiej i wspanialszej Istoty!

Życie na Ziemi poświadcza wasze kwalifikacje, jest wybranym kursem, a nie jakąś karą czy popadnięciem w niełaskę.  To jest uniwersytet wybrany przez odważne dusze, które zgodziły się zejść i założyć filtry.  To inwolucja do naprawdę wspaniałej ewolucji.  Kiedy opuścicie cykl fizycznych inkarnacji po ukończeniu ziemskiego cyklu, wyciągniecie z nich naukę.  A kiedy to nastąpi i przestaniecie zaliczać się do członków ludzkiej rasy, staniecie się absolwentami  Uniwersytetu Dualizmu.  Jednak każdy wyspecjalizowany aspekt świadomej Jaźni pozostanie, podobnie jak inne części osobowości, które żyją równocześnie w innych systemach treningowych.  W systemach bardziej zaawansowanych myśli i emocje są automatyczne i natychmiast przekładają się w działania, niezależnie od tego, w jakiej aproksymacji materii się istnieje. Dlatego wasze lekcje i doświadczenia zawsze są i będą częścią was.

Mistrzowie, wiedzcie proszę, że duch złączył się z ciałem, ponieważ dokonaliście wyboru, aby opanować niesamowity temat dualizmu, aby uczyć się współstwarzania.  I to jest potwierdzenie wyjątkowości doświadczania tego nadzwyczajnie bogatego świata, i będzie pomocne przy tworzeniu  królestw barw, dźwięków i form. Duch rodzi się w biologii, aby wzbogacić wspaniały obszar świadomości zmysłów i poczuć energię form fizycznych. Przychodzi tu, aby się cieszyć, używać i wyrażać siebie poprzez ciało, umysł i duszę. Te są jak splatająca się w jedno trójca. Dlatego zachęcamy, abyście korzystali z danych wam dni, odnaleźli radość, odkrywali pomyślność, pamiętając że każdy wybór, jakiego dokonujecie, wyznacza przyszłą ścieżkę waszego życia.

Jam Jest Metatron i dzielę się z wami tymi prawdami.

Archanioł Metatron via Tyberonn nr 97  11.06.2014

http://www.earth-keeper.com/EKchronicles_97white6-10pdf.pdf

Tłumaczenie Teresa Serafinowska

 

Źródło: Krystal

190 sesja z Enki

 

Sesja publiczna przekazu telepatycznego z Lucyną Łobos-Brown nr 190.

Kraków, dnia 12 lipca 2014 r.

 .

Na pytania publiczności odpowiada Istota Duchowa – Opiekun Ziemi EN-KI za pośrednictwem Lucyny Łobos-Brown.

.

Pytania w czasie sesji odczytywał Organizator spotkania w Krakowie – Michał.

EN-KI: Ja, EN-KI, tego dnia dzisiejszego, dwunasty – lipiec mamy! Witam Was w tym mieście Kraków. Cieszę się ogromnie z tak licznego Waszego przybycia. Cieszę się, a zarazem i smutek mnie ogarnia z tego powodu, że coraz gorzej się zaczyna dziać na Ziemi, a istoty ludzkie ciągle są gdzieś daleko do tyłu ze zrozumieniem powagi sytuacji. Ale teraz już będziemy zaczynać, bo i program mamy obszerny, a chciałbym co by się akumulator, czyli Lucyna – energetycznie nie rozładowała, więc nie będzie mojej przedmowy – będziemy zaczynać. Słucham.

Michał: Witam Cię, Kochany EN-KI, w imieniu nas wszystkich. Dziękuję za przybycie, dziękuję też Pani Lucynie i Panu William’owi. Mamy dzisiaj dwunasty lipca, właśnie dzisiaj moja żona Barbara Choroszy obchodzi swoje kolejne urodziny. Korzystam z okazji, że kolejne spotkanie jest właśnie tego dnia w Krakowie i chcę podziękować mojej żonie za jej wieloletnią pracę, wybitną pracę nad ratowaniem Ziemi i nad uświadamianiem ludzi jak ważna jest nasza wspólna Misja, Misja Faraon. Misja Faraon ma szerokie znaczenie i jest Misją Świata, o którym to Świecie nie śniło się filozofom – jest Misją Boga. Chcę również podziękować mojej żonie za to, że wiele lat temu, zainspirowana kulturą starożytną, kulturą Sumerów, ujawniła prawdziwe imię Samuela, czy też Ducha Świętego – imię to jest EN-KI. Wreszcie dziękuję Barbarze i Lucynie za to, że od wielu lat pomimo pomówień, szyderczych komentarzy –  są i będą. Ryszard Choroszy.

EN-KI: To i ja się dołączę do tych życzeń. Życzę – tak, życzę Barbaro, żebyś dożyła takich samych lat jak żył Matuzalem i przez cały czas mogła być dla nas wsparciem, bo jak się przyglądamy istotom ludzkim jak się duchowo rozwijają, to być może tysiąc lat na ten rozwój wystarczy. Dlatego bądź tak długo jak żył Matuzalem i prowadź ludzi dalej, bo faktycznie wyjawiłaś moje prawdziwe imię, a skrywałem się pod imieniem Samuel. Teraz już jestem zawsze pod imieniem prawdziwym. Słucham.   

Michał: Witaj Przyjacielu mój EN-KI. Chcę Ciebie prosić abyś wytłumaczył nam wszystkim, to co chcę powiedzieć. Otóż, w środę tego tygodnia ukazał się na stronie przeglądarki Yahoo, bardzo znaczący artykuł. Jego tytuł brzmi: „Pole magnetyczne Ziemi słabnie teraz dziesięć razy szybciej”. Dzieje się to od ostatnich sześciu miesięcy. Jak wiemy pole magnetyczne Ziemi chroni ją przed promieniowaniem kosmicznym i nie tylko, ponieważ w tym artykule mowa jest o potężnym promieniowaniu słonecznym. Jaki skutek może przynieść dla Ziemi i ludzi ten efekt? – czyli tak znaczące osłabienie pola magnetycznego. Ryszard Choroszy.

EN-KI: Jakie ma znaczenie? Co się będzie działo? Przecież to już widać. Może być tak, co prawdopodobieństwo jest w dużym procencie, że w pewnej chwili przestaną działać wasze telefony komórkowe, przestaną działać wasze „mądre” komputery, gdzie wszystko jest uzależnione od komputerów, no to wtedy zobaczycie co się będzie działo… Może też tak być, czego się z kolei obawiają Amerykanie, czyli tego wulkanu, megawulkanu Yellowstone, który już bardzo mocno daje się we znaki i pokazuje, że lada chwila wypluje to, co ma w środku. Świat Duchowy chroni energetycznie. Wokół wulkanu krążą statki kosmiczne, które też zmniejszają siłę wybuchu i siłę tej erupcji, lecz to co w tej chwili wygenerowało Słońce jest ponad siły nawet tych, którzy ochraniają wulkan ten największy, Yellowstone. Ale gdyby ten wulkan wybuchł wtedy będzie reakcja łańcuszkowa, będą wybuchać następne i następne. Tak nie musiało być, bo wystarczyło tylko posłuchać a nie drwić, kpić i jeszcze inne niedorzeczności. Wystarczyło tylko uruchomić Piramidę, a dzisiaj spalibyście spokojnie, nie lękając się o swoich najbliższych. Istoty ludzkie – czekaliście na „koniec świata” w 2012-tym roku. Tak, to był koniec tamtego Systemu, w dwunastym roku zakończył się Cykl i od trzynastego rozpoczęło się coś nowego, coś co przyspieszy Oczyszczanie. Jest to temat bardzo rozległy i nie chciałbym go dzisiaj tak obszernie wyjaśniać. Słucham.

Michał: Jak wiadomo osobom zainteresowanym, Fundacja Pana Andrzeja Wójcikiewicza „Dar Światowida” przestała działać w dniu 3-go czerwca 2014-go. Pan Andrzej Wójcikiewicz wraz z Panią Anną Dolińską – fundatorką, uruchomili nowy projekt ujawniania wiedzy, którego cel jest inny, niż pierwotne zamierzenia Projektu Cheops, wspieranego przez Fundację „Dar Światowida”. W związku z likwidacją fundacji proszę o poradę. Jak odzyskać wpłacone na rzecz fundacji pieniądze, które wpłacając w dobrej wierze przeznaczyłem na pokrycie wydatków związanych z dotarciem do Budowniczego Chufu1? Pieniądze wpłaciłem wówczas, gdy członkiem Fundacji „Daru Światowida” była Pani Lucyna Łobos, która przekazywała i nadal przekazuje informacje od EN-KI. Projekt nie został wykonany w wyznaczonym terminie, czyli do 21-go grudnia 2012-go i moim zdaniem pieniądze powinny zostać zwrócone osobom poszkodowanym, nie mówiąc o odsetkach bankowych. Paragraf jedenasty statutu Fundacji „Dar Światowida” przewiduje odpowiedzialność za swoje zobowiązania w granicach majątku. Z zamieszczonego na stronie internetowej oświadczenia wynika, że Fundacja „Mądrość Narodów” stanowi kontynuację działań „Daru Światowida”, nawet logo jest takie samo. Proszę o skomentowanie. Rafał.

EN-KI: Zgadza się. EN-KI to ja i byłem, powiedzmy takim cichym Prezesem „Daru Światowida”, czyli Projektu Cheops. Dolińska fundatorem… Czy to jest żart? Dolińska i fundator, no dobrze –niech i tak będzie. Skoro tak, to ja mam pewną propozycję: wykopanie Budowniczego i dostanie się do tablic jego samego dalej jest oficjalnie potrzebne i to, gdyby nastąpiło w trybie natychmiastowym mogłoby osłabić, znacznie osłabić to, co się szykuje dla ludzi na Ziemi, więc żeby dokończyć to co się zaczęło, to rzeczywiście potrzebne jest złoto, złoto, które jak wiem, ludzie dali fundacji na nieudaną ceremonię. Więc cóż, zwracam się do fundatora tych mądrości narodów o sfinansowanie, czyli dokończenie prac jakie zostały przerwane. Niech Budowniczy ujrzy Słońce. Słucham.

Michał: Pan Andrzej Wójcikiewicz wraz z Panią Anną Dolińską uruchomili Fundację „ Mądrość Narodów” – „Projekt Ujawniania Wiedzy”, który bazuje finansowo na środkach zebranych na cel dotarcia do Budowniczego Chufu 1 w Giza Plateau. Czyli nowa Fundacja przejęła na cele swojego projektu darowizny osób, które uwierzyły w pierwotny cel Fundacji „Dar Światowida” – dotarcie do Budowniczego Chufu 1 oraz rozwiązanie problemu roku 2012. W pierwszej kolejności przy takim przejęciu zobowiązań, czyli kontynuacji – powinno się dokończyć stare sprawy, czyli dotrzeć do Grobowca Budowniczego Chufu 1. Wierzę, że Bóg nas kocha i każdemu daje szansę, myślę, że Panu Andrzejowi Wójcikiewiczowi też. W ramach częściowego zadośćuczynienia dla Świata Duchowego i ludzkiego powinien, moim skromnym zdaniem, pokryć z zebranych wcześniej środków na ten cel wszystkie koszty, które są niezbędne do pokrycia w drodze do Chufu 1, znane Fundacji Amerykańskiej, czyli „Misji Faraon”. Mam tu na myśli złote pręty, ponoć zdeponowane w Kairze, czyli mamona jest na miejscu przyszłej, ewentualnej pracy. Wówczas sprawa Chufu 1 miałaby bilans zerowy przynajmniej na płaszczyźnie finansowej – tak myślę, a Pan Andrzej wówczas mógłby zrehabilitować się w oczach istot ludzkich. Proszę o komentarz. Rafał.

 

Informacja ze strony  http://projektujawnianiawiedzy.com/fundacja-madrosc-narodow/cele-fundacji/

EN-KI: I tutaj, Rafale, mógłbym powiedzieć: No cóż, bez komentarza – najlepiej by to było – bez komentarza. Czy „Mądrość Narodów” zyska coś na tym, kiedy będzie tylko mądrością i oświecać ludzi? Czy zyska na tym, kiedy Budowniczy ujrzy Słońce, kiedy dostanie się do tych tablic – o co właśnie chodziło. I tutaj później wytłumaczę i zapytam się właśnie Andrzeja, czy w ogóle wie, co to jest Mądrość Narodów? A teraz istotnie, złoto lubi się kurczyć – tak mi powiedziane, więc trzeba działać, bo może się skurczyć tak bardzo, że nie będzie już nic, ani nie będzie możliwości dalszej pracy na tym terenie Egiptu. Słucham.

Michał: Wiem, że czytasz sesje z EN-KI, szanowny Andrzeju, dlatego też pozwolę sobie na tym spotkaniu w Krakowie, zadać Ci jedno zasadnicze pytanie: Czy na pewno chodzi Tobie o szczere, męskie porozmawianie z Lucyną Łobos. Przeczytałem dwa ostatnie listy jakie napisałeś i przekazałeś przez pośrednika do Lucyny. Dlaczego przez pośrednika? Pierwszy zostawiam bez komentarza, ale ten drugi list zastanowił mnie i powiem, że nawet mnie rozbawił. Piszesz w nim, że chętnie spotkałbyś się z Lucyną przy kawie, aby porozmawiać, ale nie publicznie. Dlaczego nie publicznie? Czyżbyś się czegoś obawiał? Masz rację, że każdy popełnia błędy i Ty też. Natomiast Ty nie wyciągasz wniosków z popełnionych błędów, bo na to nie możesz sobie pozwolić. Piszesz w tym liście, że skontaktowałbyś się z Lucyną, ale nie masz do niej telefonu. Jako wieloletni dyrektor kursu Silvy powinieneś wejść do „Laboratorium”, którego nauczasz swoich kursantów i gwarantuję Ci, że otrzymałbyś podpowiedź: „Zadzwoń do Choroszego, bo on ma telefon do Lucyny Łobos, albo jeszcze prościej, do „Body Fit”, bo tam pracuje Lucyna”. Niestety, ale nie masz szczerych chęci. Ja nie chciałbym spotkać się z Tobą na kawie. Ryszard Choroszy.

EN-KI: I co tu komentować na takie słowa i na taką propozycję? Spotkanie, to owszem, ale na forum. Skoro to jest prawdziwe, „Mądrość Narodów”, to niech Andrzej pokaże jak to działa, niech pokaże swoją mądrość. Lucyna nie kończyła szkoleń Silvy, więc nie wie jak manipulować człowiekiem. Jest szczera, otwarta, prostolinijna dlatego łatwo ją – jak Wy to mówicie – „wprowadzić w maliny”. Ale za to Andrzej rzeczywiście – dyrektor Silvy, autorytet światowy i pisze coś takiego, no cóż… Niepublicznie? Nieładnie, Andrzeju, nieładnie. Słucham.

Michał: W nocy czuję, jakby paliła mi się lewa ręka, w tym miejscu, gdzie jest zabezpieczenie od Ciebie. Jak się obudzę i drapię w tym miejscu, słyszę w domu regularny stukot. Przypomina to uderzanie gwoździem o heblowaną i wymalowaną lakierem deskę. Wyjaśnij o co chodzi, bo ja tego nie mogę zrozumieć. Rafał.

EN-KI: Ktoś Tobie, Rafale, nadaje alfabetem Morsa informacje. Brawo! Mogę tylko powiedzieć: osiągnąłeś sukces. Porozumienia z nami są różne sposoby, między innymi i ten stukot także – Istoty Duchowe nadają alfabetem Morsa. Postaraj się, bo to się jeszcze powtórzy, postaraj się chociaż poznać alfabet alfabetu Morsa. Wtedy odczytasz co jest mówione do Ciebie i o co chodzi. Chcą nawiązać kontakt, bo przecież wiele razy, codziennie zadajesz pytania. To będzie najlepszy sposób komunikowania się z Tobą. Słucham.

Michał: Co to jest „Mądrość Narodów” i jaki ma cel? Odpowiedz proszę.

EN-KI: A właśnie mówimy o tej mądrości. Powiem krótką definicję. Jeśli ktoś zakłada, powiedzmy taką Fundację „Mądrość Narodów”, to ci, którzy są w takiej fundacji, powinni się wykazać, powinni rzeczywiście pokazać swoją mądrość. Do mądrości należy wybaczanie, miłość, pokora, brak pychy. I kiedy to w sobie posiadasz możesz śmiało powiedzieć: Mogę być mądrością narodów. Bo przecież tacy, którzy reprezentują takową fundację chcą ratować świat, chcą ratować ludzi, więc mają być przykładem, przykładem – ostoją, takim światłem, do którego ludzie maja zmierzać. A co niektórych nie nazwałbym światłem, raczej ciemnością. Więc to jest właśnie Mądrość Narodów. Słucham.

Michał: Co to są „Jaja Macierzy”? Proszę EN-KI, odpowiedz.

EN-KI: nawet domyślam się o czyje „jaja” chodzi. To tez jest wymysł fundacji Andrzeja: „Jaja Macierzy” w Kosmosie… I tutaj mógłby skierować słowa bezpośrednio do niego: Andrzeju, nie rób sobie pośmiewiska z własnej osoby w Świecie Kosmosu. Wylęgarnie zrobiliście w Kosmosie, nazywając „Jajami Macierzy”? Im bardziej skomplikowane, tym bardziej przyciąga ludzi, albo zastanawia: Co to może być? Pewnych jaj oprócz tych, które sami ludzie tworzą, w Kosmosie nie ma. Owszem, jest zabezpieczenie od strony Kosmosu, ale to nazywa się plazma, plazma która została wytworzona nie przez ludzi, bo to co robili ludzie przez cały czas – jedynie przeszkadzali, ale Syriusz – to Syriuszowi zawdzięczacie, że jeszcze na Ziemi jesteście jako istoty ludzkie. Bo gdyby nie to, to Słońce by już zrobiło porządek na Ziemi, a Ziemia, tak jak mówiłem – pozostanie, nawet gdyby miała martwą Planetą być, to pozostanie, ale Ziemia będzie zasiedlona, tak jak jest. A to, że Oczyszczanie ją czeka, no cóż, mogło być inaczej. Dlatego są zabawne te „Jaja Macierzy”. I zastanów się Prezesie „Mądrości Narodów”, skoro jesteście mądrością, to usuń te „Jaja Macierzy” z Kosmosu. Dziękuję.

Michał: Drogi EN-KI. Bardzo się cieszę, że mogę być ponownie na spotkaniu tu, w Krakowie. Moje pytanie: Czy wybory 2015-tym w roku w Polsce wyłonią nową władzę, która będzie mądrze rządzić i zadba o każdego człowieka?  

EN-KI: Masz poczucie humoru, Jarku. Wyłonić się ma poprawna władza. Powiem szczerze, tematu rozwijał nie będę, bo wchodzimy na drogę polityki, ale mogę w stu procentach powiedzieć: nie, Jarku. Tak jak było powiedziane: dwa lata będą trudne, bardzo trudne dla ludzi, dla polityki, dla religii, ale i na całym świecie. A to co będziecie widzieć, w tym roku i w przyszłym roku, w tej waszej polskiej polityce, to można tylko będzie ręce załamać. Słucham.

Michał: Czy kryzys ukraiński nie rozszerzy się na inne państwa, w tym również na Polskę?

EN-KI: Wiadomo, granica Was tylko dzieli od Ukrainy. A i sama Ukraina chciałaby poszerzyć terytorium ziem, powiedzmy o połowę Polski. A, że Ukraina nie jest – nigdy nie była dla Polski przyjacielem, więc jest się czego obawiać. Nie na darmo wzdłuż całej granicy z Ukrainą są wojska rozlokowane w gotowości bojowej – następny żart jaki mogę zobaczyć. Przecież Polska, tak naprawdę, patrząc od strony ziemskiej i ludzkimi oczami, nie ma się czym bronić, ale wojska stoją na granicy. Tak, jest się czego obawiać. Słucham.

Michał: EN-KI, proszę podaj najlepszy sposób leczenia stawów przy mocno już zniekształconych palcach u rąk. Jarek.

EN-KI: Dobrze byłoby robić tak zwane okłady borowinowe. Borowina leczy, ale to musiałbyś dosyć długo taką kurację stosować. Promienie ultrafioletowe, po takiej kuracji borowiną. Kiedy cierpliwy będziesz, to pomału te stany zwyrodnieniowe będą ustępować. Jest to przeważnie choroba genetyczna, lecz nad nią można zapanować tym, o czym rozmawiamy. Słucham.

Michał: Witam Cię EN-KI. Bardzo się cieszę, że mogę tu dzisiaj być. Dziękuję za opiekę nad moją rodziną i poprawę zdrowia. Pytanie. Klauzula sumienia lekarzy, jak Wy to widzicie? – bo ja ich nie rozumiem. Oni tez chyba czegoś nie rozumieją.

EN-KI: Więc pomijając lekarzy, bo nie wszyscy są karierowiczami, ale wskaż mi człowieka, który tak naprawdę ma sumienie, który widzi drugiego człowieka. Pokaż mi prawdziwego Samarytanina, który bezinteresownie pomoże słabszemu. Jest to walka w tej chwili, walka o przetrwanie. Nie ważne czy to jest lekarz, czy to jest kapłan, czy jeszcze kto inny – ludzie zaczynają walczyć. Dlatego, jeśli ludzie tego nie zrozumieją, czy to jest walka i nie zaczną widzieć drugiego człowieka, a do tego Matka Natura jeszcze pomoże, to można tylko zapłakać nad losem ludzi. Słucham.

Michał: Czy nasi polityce znajdą wreszcie czas dla nas i dla państwa, bo zajmują się wyłącznie sobą. Zofia.

EN-KI: Masz poczucie humoru, Zofio. Przyglądając się tym waszym politykom, za nic nie mogę znaleźć jednego uczciwego, sprawiedliwego, a Ty mówisz, pytasz, czy znajdą czas i ze współczuciem podejdą do ludzi? Pamiętam takiego polityka, Wy też, który to powiedział takie słowa: „Rząd się wyżywi”. A reszta? Co tam reszta… Te słowa są ciągle, ale to ciągle aktualne. Rząd dalej nic sobie nie będzie z Was robił. Zacznijcie, istoty ludzkie, MYŚLEĆ! Prawdziwie MYŚLEĆ! Słucham.

Michał: Witaj EN-KI. Cieszę się, że tutaj jestem. Na naszym ostatnim spotkaniu wspominałeś o moim synu Igorze, że lepszy dobry rzemieślnik od kiepskiego studenta. O jakim zawodzie dla niego myślałeś? Kiedyś ja uważałem, że może po mnie odziedziczyć pracę w restauracji, ale myślę sobie, że najważniejsze, to aby robić to, co należy robić, żeby robić dobrze. Pozdrawiam. Piotr.

EN-KI: Piotrze, uważnie słuchałeś wykładu Bill’a? Uważnie, bo obserwowałem Ciebie. Możesz swego syna zaszczepić właśnie tym pomysłem, który zaczyna realizować Bill. Szybko połknie ten haczyk. Tak, może być z niego bardzo dobry projektant, stolarz, a nie kucharz czy restaurant, bo on się do tego nie nadaje. Pomyśl nad tym. Słucham.

Michał: Dlaczego często, przy spotkaniu małych dzieci w grupie dorosłych, one patrzą na mnie i się do mnie uśmiechają? Piotr.

EN-KI: Bo dziecko, Piotrze, widzi to, czego dorośli ludzie nie widzą. U dziecka działa inny mechanizm, działa jeszcze siedem zmysłów. Potem, z biegiem czasu, kiedy zaczynają rodzice „wbijać do głowy” dziecku swoje „mądrości”, ten siódmy zmysł się zatraca, zamyka. Więc widzą w Tobie dobrego człowieka, szczerego, którego nie należy się obawiać, który gotowy jest do pomocy. To widzą dzieci, czego nie widzą już dorośli, którzy Ciebie otaczają. Słucham. 

Michał: Czytałem w książce, że dusze schodząc na Ziemię wyrażają wolę współpracy z Istotami Duchowymi. Na przykład, mają wszczepiane implanty, kamery. Ja też chciałem w jakiś sposób pomóc. Powiedz, w jaki mogę, bo gdyby to się łączyło z kontaktem z istotami z Oriona, to byłaby to dla mnie zarazem duża przygoda. A jak wspomniałeś – bać się nie ma czego, wręcz przeciwnie. Dziękuję.

EN-KI: Piotrze… Na życzenie to istoty, byty implantu nie wszczepiają. A jak wszczepiają poszczególnym ludziom, to i tak nie mówią tego, bo umysł jest taki jaki jest. A tym, którzy dokonali takiego, powiedzmy, zabiegu, zależało i zależy na tym, żeby z Ziemi był przekaz. Oczy jako kamery, uszy jako odbiorniki i tak to działa. Dlatego nawet kiedy bardzo pragniesz i twoje życzenie może być zrealizowane, to i tak się o tym, póki co, nie dowiesz. Dla bezpieczeństwa, zwłaszcza twojego. Słucham.

Michał: Dlaczego uczniowie Jezusa to sami mężczyźni? I czy właśnie dlatego kapłani to mężczyźni? Piotr.

EN-KI: A nie prawda. Historia podaje, że wiele też kobiet chodziło przy Jezusie. Pierwszy przykład: Maria Magdalena. Z tego co wiem, kobietą była. I wiele kobiet, które – nie nazwijmy tego – usługiwaniem, ale pomaganiem Jezusowi, było przy nim. Dlaczego, dlaczego kobieta nie może być kapłanem? Może. I w wielu przypadkach jest. Jedynie religia ta chrześcijańska usunęła kobiety, uważając je za nieczyste. O czystości, to ja mówić nie będę, jeśli chodzi o kapłanów. Wielbić Boga i służyć może każdy: kobieta i mężczyzna. Dlatego jest to krzywdzące dla kobiet, że zostały przez tę religię usunięte. Poczytaj w historii jak to Jezus był otoczony kobietami, albo zadaj kapłanowi pytanie, dlaczego. Dlaczego religia chrześcijańska usunęła kobiety z tego właśnie służenia Bogu. Słucham.

Michał: Drogi EN-KI. Witam Cię bardzo serdecznie, ciesząc się, że mogłam się z Tobą dzisiaj spotkać. Moje pytanie dotyczy życia po drugiej stronie, po śmierci. Jaką formę przybieram, jak wygląda nasze ciało? Czy istnieje możliwość komunikacji z tamtą stroną? Czy można intuicyjnie wyczuć, co chce z nami nawiązać kontakt – czy dobro, czy zło? Dziękuję za odpowiedź. Agata.

EN-KI: Intuicyjnie – tak, można odczuć kto chce z Tobą nawiązać kontakt. Kiedy istota duchowa mająca na celu przekazanie dobra, albo służenia dobru, to wtedy odczuwasz na splocie słonecznym takie przyjemne ciepło. Druga strona medalu – są i takie istoty na Ziemi, które nie mogąc się dostać do światła, czynią zło na Ziemi. I kiedy jest taka próba kontaktu, to wtedy też na splocie słonecznym, ale odczuwasz lęk. Widzieć istotę duchową – to nie jest  takie proste. Zakorzenione macie przez wszystkie lata coś takiego, jak strach przed istotami duchowymi. I z jednej strony chciałabym, ale z drugiej strony gdyby to był fakt oczywisty, to wtedy przerażający strach ogarnia. I co się wtedy dzieje? Trudno jest takiej istocie duchowej nawiązać taki bezpośredni kontakt, a co dopiero widzieć. Toż przecież umarłabyś ze strachu, gdybyś świadomie zobaczyła taką istotę duchową. Przyjdzie na wszystko czas i do tego też dojdzie, że będziecie mogli się bez lęku kontaktować z kim się tylko zechce. Słucham.

Michał: Witaj EN-KI, Przyjacielu. Mam na imię Krzysztof. Nie potrafię tak swobodnie używać wielkich słów, bo wciąż kojarzy mi się to z jakimś podstępem lub materialnym interesem, ale widzisz moje jestestwo i wiesz kim jestem, i co we mnie siedzi. Spośród Twoich czcicieli, sympatyków, adoratorów, czynnych wyznawców jestem ostatni. Ale wierzę Ci z przekonaniem i bez „ale”, choć z pewnymi wątpliwościami czasem. EN-KI, w Twoich przekazach czytam: „Poproś, a przybędę”. Dziś jesteś, więc proszę powiedz, jak wyjść z chorób jakie mi dokuczają: zapalenie stawów i to kolano. 

EN-KI: Na kolano dobrze byłoby zrobić…

Zmiana strony kasety.

EN-KI: (Jednak atrapa, niestety). Na kolano dobrze byłoby zrobić takie badanie, co by stwierdzić co jest przyczyną, ale domyślam się – taki chroniczny brak kolagenu w twoim organizmie. Potem zaczną chrupać stawy biodrowe, chrupać w stawach łokciowych, bo zaczyna brakować tego właśnie „mazidła”, jak to nazywacie. Po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci zacznij w większych ilościach zażywać kolagen. A żeby usunąć stan ten zapalny, to receptura prababci: kapusta, zwykła biała kapusta. Przez dwa tygodnie owijaj sobie tą kapustą kolano i tak przez te dwa tygodnie trzeba, oczywiście za każdym razem świeża, po dwóch tygodniach zobaczysz jaki będzie efekt, bo nic takiego zdrożnego się nie dzieje. Po prostu nie dopilnowany, zaniedbany organizm. Słucham.

Michał: EN-KI, zaufałem, uwierzyłem. Nie żałuję, nie wymagam nic, ale pokornie proszę podpowiedz mi co zrobić dalej? Przez fakt, że zacząłem postępować inaczej, niż katalogowo popadłem w niełaskę całej rodziny. Wskaż, co robić dalej.

EN-KI: Myślisz, że tylko Ty popadłeś w niełaskę? Więc powiem tak. Krótko cofnę się z historią do czasów Jezusa. Jezus miał braci i siostry kiedy zaczął głosić Słowo Boże. Kto został przy nim z rodzeństwa? Jak myślisz? Nikt. Uczniowie, to byli ludzie, którzy zaufali, ale z rodziny nikt. Matka tylko się ostała. Więc nie dziw się, ale na pocieszenie, jeśli to jest pocieszenie, powiem tak: tych wydarzeń na Ziemi – katastroficznych, będzie przybywać i to w zastraszającym tempie. Ci nieufni, ci którzy dzisiaj krzyczą, zacznie ich ogarniać trwoga, strach i zaczną sobie przypominać, że było coś takiego mówione. A Tobie daję propozycję na temat duchowości, nawet tego co się będzie działo: nie mów, przetrzymaj, bo strach dla twojej rodziny będzie najlepszym lekarstwem. Słucham.

Michał: W Twoich przekazach są informacje dotyczące zmarłych. Podkreślasz, że pamięć i szacunek wszystkim zmarłym należą się zawsze, ale skoro tu na Ziemi pozostają tylko materialne i doczesne szczątki, a więc tylko to zużyte ubranie, to jak najlepiej sprawować tę pamięć o zmarłych?  

EN-KI: A myśleć, to Ty potrafisz? Potrafisz, bo stąd jest takie pytanie. Pewnie, że nie roztrząsasz nad zużytym ubraniem. Pamięć, pamięć o tych, którzy odeszli, a pamięć nie ginie. I ta energia pamięci do tych, którzy są po tej naszej stronie, dociera. To jest najważniejsze. Słucham.

Michał: Witam Cię, Kochany EN-KI. A nade wszystko nisko się kłaniam Bogu Stworzycielowi Wszechświata. Chcę się zapytać: Rok temu, w sierpniu mój mąż, nasza córka i ja otrzymaliśmy kopię Bransolety od syna i synowej, i wnuczek. A teraz proszę o informację, Drogi EN-KI, czy możemy dostać od Ciebie oryginał? – aby móc przekazać komuś, kto na to zasłużył, a nie był na spotkaniu z Tobą. Jesteśmy wszyscy na spotkaniu.  

EN-KI: Jak najbardziej mogę, ale założenie takiej Bransolety – możecie potem rozsiewać na lewo, na prawo tak jak dobry siewca na dobrej ziemi uprawionej. Nie macie gwarancji komu zakładacie i nie możecie mówić: zakładam dobremu człowiekowi, bo ten człowiek dzisiaj jest dobry, jutro może się zmienić. Bransolety mają też to do siebie, że dzisiaj założone – jutro mogą być odebrane, bo przecież założenie Bransolety zobowiązuje, zobowiązuje do tego, żeby stać się innym człowiekiem, żeby się na nowo narodzić. I tą innością, dobrocią zaszczepiać następnych ludzi. Powstałby taki wtedy łańcuszek dobrych uczynków i wtedy też coraz mniej naszej interwencji by potrzebowała Ziemia i ludzie. Dlatego, oczywiście, otrzymacie oryginały. Słucham.

Michał: Wiem, że nie bardzo lubisz pytania o zdrowie, ale chcę się spytać, czy leczenie homeopatią, której się poddałam przyniesie poprawę? Mam problem z niewydolnością żylno-krążeniową i stawami. Przepraszam za moje wynurzenia. Dziękuję, pozdrawiam. Gosia.

EN-KI: Czyli Małgorzato. Kiedy Jezus był  na Ziemi przede wszystkim podkreślał, zwłaszcza kiedy leczył: „To nie ja uleczyłem, tylko twoja wiara”. I jeśli pokładasz ufność i wiarę w Bogu, to nie ma choroby, która byłaby nieuleczalna. Homeopatia – jak najbardziej, ale do tego jeszcze dołóż tę jedną, najważniejszą witaminę: wiarę, wiarę w Tego, Który jest twoim Ojcem, tym Boskim Ojcem. Wtedy, jak najbardziej, będzie widoczna poprawa. Słucham.

Michał: Kochany EN-KI. Jaki jest los tej mamy tej blondynki z tego obrazu?

EN-KI: Jeśli myślisz, że będę szukał po Świecie Duchowym, albo po Ziemi, gdzie jest ten duch, no cóż, mam dużo innych obowiązków. Ale jeśli ta istota powróciła na Ziemię, to wybrała swoją drogę, swój los. A jeśli mądrość jest w duchu tym, to czeka na lepszy czas w naszym świecie. A na Ziemię powróci wtedy, kiedy będzie na niej ład i porządek. Dlatego to bądź dobrej myśli i niech spokój zapanuje w twoim sercu. Słucham. 

Michał: Witaj EN-KI. Intryguje mnie temat kręgów w zbożu. Czy istoty pozaziemskie chcą nam coś przekazać, czy chcą nas może ostrzec przed czymś wykorzystując piktogramy? Marcel. 

EN-KI: Oczywiście, Marcelu. Piszą – już nie mówiąc o zbożu, ale i są tacy, którzy próbują się skomunikować alfabetem Morsa, a Rafał się przed tym broni – co to może Być? (Naucz się alfabetu). Więc piktogramy nie są wymysłem ludzkim, bo byłoby niedorzecznością, żeby coś takiego potwierdziło, że to zrobili w ciągu, powiedzmy, niecałej jednej nocy ludzie. Tak, to coś w rodzaju alfabetu. Jedni proszą o kontakt, drudzy mówią: Wreszcie się opamiętajcie, wreszcie zacznijcie myśleć, wreszcie zacznijcie się wzajemnie szanować, ale cóż, wszystko jest bez echa… Słucham.

Michał: Raz na jakiś czas ogarnia mnie taka refleksja. Otóż od dobrych około dziesięciu miesięcy nie chodzę do kościoła na mszę niedzielną, bo mnie tam nie ciągnie. Co się stało, że taka jest we mnie zmiana pod tym względem? Czy te zmiany u mnie, to jest ten symptom zmiany świadomości, czy krytyka bliskich, rodziny, że przestałem chodzić ma tu jakieś znaczenie i czy muszę tą krytyką przejmować się? Marcel.    

EN-KI: Nie musisz, Marcelu. Mogę powiedzieć: wytrzymaj i jeszcze trochę wytrzymaj. Popatrz, pół roku macie już za sobą. A ja wyraźnie mówiłem, szesnasty rok przyniesie już taką widoczną zmianę. No, nie dla wszystkich, ale dla tych widzących. Z Bogiem możesz się kontaktować wszędzie, nie iść do świątyni, gdzie tak naprawdę jest tyle różnych energii ilu ludzi w danym momencie. Idź do lasu, idź na łąkę i tam nawiążesz kontakt z Bogiem. I to jest właściwe, i to jest piękne, i tam będziesz wysłuchany. Tak, że powtarzam: wytrzymaj, wytrzymaj jeszcze ten moment. Słucham.

Michał: Witaj EN-KI. Jestem na zdjęciu z kolegą z harcerstwa, z dawnych lat. Jacek zaginął w latach dziewięćdziesiątych. Czy on żyje? jak tak, to gdzie i czy ma się dobrze? To ten w czapce rogatywce. Marcel..

EN-KI: Muszę Ciebie zasmucić, jeśli to jest smutek. Nie żyje. Z tego co odebrałem jest w Naszym Świecie, Duchowym. I póki co nie zamierza jeszcze zejść powtórnie na Ziemię. Tak, że jeśli chcesz przesłać energię to proszę Cię bardzo, niech ona będzie pełna ciepła, miłych wspomnień jakie były kiedy żył i był twoim przyjacielem. Słucham. 

Michał: Witam Cię Opiekunie Duchowy EN-KI. Chciałbym Cię prosić o interpretację tekstu zawierającego przepowiednię. Jest to Czwarta Ekloga Wergiliusza, która powstała w czterdziestym roku przed Chrystusem. Główny fragment owego tekstu brzmi następująco: Oto już nadszedł kres głoszony proroctwem Sybili. Wielki szereg stuleci popłynie teraz od nowa. Wraca na Ziemię Dziewica, wraca proroctwo Saturna i pokolenie nowe z bezkresnych zstępuje przestworzy. Tylko Ty, boska Lucyno, wyciągnij rękę nad chłopcem, który się rodzi by zniszczyć na Ziemi wieki żelazne i złote wieki przywrócić. Za świata szczęście stulecia popłyną wielkie miesiące. Za twoich rządów zmazane będą zbrodnie ohydne, które nas plamią. Ziemia wyzwoli się z trwogi odwiecznej, a on z bogami obcując będzie oglądał herosów i będzie kroczył wśród nich. Posiądzie dzielność rodzica i wtedy władzę obejmie nad światem uspokojonym. Jarosław.

EN-KI: Jarosławie, przepowiednia ta, tak naprawdę, wyciągnięta jest z ostatniej Księgi Apokalipsy Jana. Bo to, co się dzisiaj dzieje, to nazwijmy – zaczyna być otwierana „Siódma Pieczęć”, ta ostatnia. W Apokalipsie Jana jest też mówione o tysiącletnim czasie Oczyszczania. Potem dopiero nastąpi to upragnione, co nazywacie Rajem na Ziemi. Ale nie cieszcie się, bo za waszego życia czeka Was jeszcze wiele udręk, albo nie, jeśli zrozumiecie sens istnienia i te proroctwa, które przekazał Bóg na Ziemię, wystarczy tylko zrozumieć i do tego się zastosować. I pomimo tej tragicznej sytuacji jaka jeszcze będzie na Ziemi, lżej się Wam będzie żyło, mniej będzie dokuczać, to co się będzie działo przy tej otwartej „Pieczęci Siódmej”, jaka już się zaczyna otwierać. Słucham.

Michał: Kochany EN-KI. Około miesiąca temu byłem w Filzmoos w Austrii, Zrobiłem zdjęcie góry „Czapka Biskupia” i dane mi było sfotografować takie struktury energetyczne. Jak mógłbyś mi pomóc w interpretacji, co dane mi było sfotografować?Zdjęcie otwartego czakramu. Filzmoos. Austria. Źródło: Zdjęcie prywatne Michała.

EN-KI: Ano dane było, dobrze mówisz, bo albo jest Wam dane, albo nie jest Wam dane. Tu się znajduje czakram, czakram Ziemi, który się w tym momencie, kiedy dane było Tobie sfotografować, zaczął się uaktywniać. Dlatego ciesz się, ciesz się, bo w tym właśnie miejscu bardzo często, przynajmniej w każdy dzień pełni Księżyca, uaktywnia się czakram Ziemi, gdzie wytwarza się ogromne pole energomagnetyczne. Słucham.

Michał: Kochany EN-KI, Kochany Syriuszu. Jak wydarzenia mają się dalej potoczyć na Płaskowyżu? Jaki jest następny krok? Jak wyglądają sprawy na Ślęży? Czy ta Petycja, która doszła do Franciszka, czy to zaowocuje jeszcze, czy trzeba teraz działać tam i podjąć następny krok i jaki? Od czego teraz zależy gdzie trzeba zadziałać i jak powinna wyglądać nasza taktyka? Co może nasza Misja teraz uczynić? Artur Domowicz.

EN-KI: Właściwie powtarzać się już nie będę, bo to było powiedziane na tym dzisiejszym spotkaniu, wcześniej, odnośnie Gizy. Giza – temat otwarty, Giza powinna ruszyć, właściwie Giza o to prosi – jak najszybciej. Uruchomienie Gizy, nie Gizy, ale Grobowca powstrzyma, albo w bardzo dużym stopniu zmniejszy te skutki katastroficzne jakie się szykują na Ziemię. Co trzeba zrobić? Też już powiedziałem, należy tylko dokładnie przesłuchać, albo przeczytać to co zostało powiedziane. Słucham. 

Michał: Kochany EN-KI, Kochany Syriuszu. Fakt, że trzeba było tego wielkiego nacisku, aby otrząsnąć ludzkość nie świadczy dobrze o ludzkości jako cywilizacji. Pamiętam kiedy Ty, Drogi EN-KI, ostrzegałeś i mówiłeś, że to przebudzenie może być łagodne, albo gwałtowne, i że to zależy od podejścia ludzi do sprawy Misji. Można teraz śmiało powiedzieć: ludzkość się wpakowała i teraz będzie albo ciężko, albo bardzo ciężko i to też zależy od podejścia ludzkości do sprawy teraz.

EN-KI: Mogę powiedzieć tak: będzie nie ciężko, będzie bardzo ciężko. Masz rację, ludzkość na własne życzenie. Bezmyślność to spowodowała, zazdrość, pycha, ego, co jeszcze mogę powiedzieć? Chęć bycia na piedestale, tym najwyższym piedestale – nie patrząc na boki, nie patrząc co będzie jutro. Dlatego raz jeszcze powtarzam: Giza – temat otwarty. I jak do tego podejdziecie dzisiaj, to też już zależy od Was, istoty ludzkie, od Was. Słucham.

Michał: Kochany EN-KI. Proszę wytłumacz ludziom jakie byłyby skutki tego, gdyby ludzie dopuścili do upadku ostatniej fundacji. Proszę wygarnij tak dokładnie, aby doszło to do tych „zakutych łbów”.

EN-KI: Mówiąc inaczej: zakute przyłbice rycerskie, prawda? Bo każdy człowiek ma coś z rycerza, czy to kobieta czy mężczyzna. Przyznajcie mi rację, czy nie mam racji? No cóż, działa jeszcze wolna wola i to nam przyszło do końca uszanować. Raz jeszcze powtarzam, powtarzam się, ale powtarzam: Giza obecnie – temat otwarty. Od Was zależy, nie od nas, nie od Syriusza, nie od Oriona, od których się domagacie opieki, ochrony, zabezpieczenia. Wasza Planeta, Wy ją dzierżawicie, istoty ludzkie, więc pościągajcie te chełmy z głów i zacznijcie myśleć. Słucham.

Michał: Kochany EN-KI, Kochany Syriuszu. Dziękuję ślicznie za odpowiedzi moich pytań. Kłaniam się i pozdrawiam Was serdecznie: Lucyno, Bill’u, EN-KI, Syriuszu B, Marduku. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Artur Domowicz.

EN-KI: A dziękuję, dziękuję, dziękuję Arturze. Myślę, że niebawem się spotkamy i będziesz mógł osobiście podziękować. Słucham.

Michał: Witaj Drogi EN-KI. Mam pytanie odnośnie generatorów do uzdatniania wody, które nam już nieraz polecałeś. W tej chwili są dwie firmy, które produkują i sprzedają te generatory. Pierwsza mieści się we Wrocławiu i jest reprezentowana przez Piotra Mazepę, ma nazwę Avatari Aqua – Woda Życia. Te generatory zawierają kryształy i krzemiany, wkład jest tutaj wymienny. Druga firma o nazwie Vigget ma siedzibę w Poznaniu. Generator ma nazwę Vital Aqua i zawiera aktywny węgiel, szungit, srebro i bursztyn. Nie ma wymiennego wkładu. Który z tych generatorów jest tym właściwym? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam Cię serdecznie. Iwona z Londynu.

EN-KI: Ja mam wybrać? To wybieram ten pierwszy, tam gdzie jest wkład wymienny. Ale, tak naprawdę, to jeden i drugi jest  dobry. Żaden generator, jest to po prostu filtr obudowany z metalu ze stali chirurgicznej, który może służyć, służyć i służyć. Słucham.

Michał: Dwa lata temu badanie USG jamy brzusznej wykazało dwie torbiele wątroby, jedna wielkości trzy i pół centymetra, druga mniejsza. Obecnie tych torbieli jest więcej i szybko rosną, i jedna z nich ma około ośmiu centymetrów wielkości. Badanie tomograficzne w piątek 4-go lipca nie wykazało nic niepokojącego. Jednak zaczęłam odczuwać czasami lekki ucisk, jakby brakowało miejsca. Czy jest sposób, który pozwoliłby na złagodzenie tych dolegliwości, zmniejszenie lub wchłonięcie tych torbieli? Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Agnieszka. Cieślin koło Płocka.

EN-KI: Dobre byłoby właśnie picie tej wody, tej żywej wody. Przede wszystkim zacznijmy od diety, takiej typowo wątrobowe diety. Torbiel mają to do siebie, że się lubią wchłaniać i nie są niebezpieczne. Nie powstanie z tego rak, czego się może obawiasz, ale dietę musisz zacząć trzymać. Słucham.

Michał: Kolejne pytanie od Katarzyny z Lichtenberg. Dotyczy mojego zdrowia. Lekarze powiedzieli mi, że na skutek zakrzepu żyły wrotnej jaki przeszłam, mam uszkodzoną wątrobę i konieczny będzie przeszczep. Do tego jest u mnie powiększona śledziona, która może grozić pęknięciem. Czy mam się temu poddać, czy czekać?

EN-KI: W tym przypadku stanę po stronie medyka. Długo, istoto, czekałaś, zwlekałaś, aż doprowadziłaś do takiej dewastacji organizmu. Teraz, to proponowałbym, żeby medycy zrobili swoją pracę i trochę porządku w twoim organizmie. Potem dopiero możesz zacząć pić tę wodę życia, czyli na takie doleczenie. Słucham.

Michał: Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie myśl, że bardzo chciałabym za Waszym pośrednictwem pomagać ludziom, tak po prostu – od serca, bez pieniędzy. Niestety, na dzień dzisiejszy jest to niemożliwe z dwóch powodów: nie jestem kanałem takim jak Lucyna, no i pieniądze, bo przecież z czegoś trzeba żyć. Czy jest to możliwe? Czy jestem odpowiednią osobą?  

EN-KI: Możesz być taką osobą, ale w pierwszej kolejności Ty musisz być zdrowa, czyli zadbaj o swoje zdrowie, bo pomagając drugim często będziesz narażona na utratę energii, czyli będziesz miała styczność z tak zwanym wampiryzmem energetycznym. A kiedy Ty sama jesteś osłabiona energetycznie, to nie możesz się narażać na powiększenie utraty energii, więc najpierw zdrowie, a potem porozmawiamy. Słucham.  

Michał: W jaki sposób mam dotrzeć do mojego syna Wiktora? Ma trzynaście lat, a ja nie mogę. Większość osób nie może się z nim dogadać.

EN-KI: Buntowniczy czas. Wszyscy rodzice, przeważnie wszyscy przechodzili ten trudny okres. Jeśli będziesz matką, która żąda, to się nie dogadasz. Spróbuj stać się matką – przyjacielem i zyskać jego zaufanie, wtedy zyskasz wszystko. Zacznij od siebie i zmiany swojego postępowania, wtedy nawiążesz z nim kontakt. Słucham.

Michał: W tym roku zmarła moja mama Wanda. Często mi się śni. Nie wiem dlaczego, z reguły nie śnią mi się zmarli, a z mamą nie miałam wcale dobrej więzi. Czy ona chce mi coś przekazać? 

EN-KI: Nie zakończone sprawy, mogą twoją matkę, czyli tego ducha, trzymać tu jeszcze na Ziemi. I też bardzo ważne jest jak bardzo twoja matka była związana z materią, z dobrami doczesnymi, to też ją może trzymać. Musisz jej powiedzieć, że jej wszystko wybaczasz, że ją kochasz i poproś, żeby odeszła do światła. Myślę, że to poskutkuje. Słucham.  

Michał: Czy poprzez modlitwę, odprawianą msze za zmarłych pomagamy im w jakiś sposób? – czy jest to tylko wyciąganie pieniędzy przez księży.

EN-KI: Mógłbym powiedzieć: bez komentarza. W czym pomagasz temu zmarłemu? Czyli temu duchowi? To odwrotnie, duch może Tobie pomóc, a Ty owszem, pomagasz napełniać sakiewkę, co niektórym. A komu? – to sama dobrze wiesz najlepiej. Nie modlitwa, ale takie miłe wspomnienie, to pomaga temu, który odszedł. Słucham.

Michał: Bardzo dużo mówi się w Polsce o zakazie aborcji. Jak Wy do tego podchodzicie? Czy jest to zabijanie? Według mnie każda kobieta sama powinna o tym decydować zgodnie ze swoim sumieniem.

EN-KI: I gdybyś, Katarzyno, uważnie czytała wszystkie moje sesje, to na ten temat było już mówione. Powiem w skrócie: to duch rezygnuje z danego rodzica czy matki. I co by było mniejsze zło doprowadza do aborcji, nie czekając aż się urodzi. Więc „wielkie” słowo aborcja. A może by tak zastąpić słowem, że duch nie ma ochoty zejść na Ziemię, zrezygnował? Łatwiej byłoby to zrozumieć i nie obwiniało by się kobiety – co z niej za matka, albo co za kobieta, że doprowadza do aborcji. Pomyślcie nad tym. Słucham.

Michał: Dlaczego Jezus wybrał właśnie Marię na swoją matkę?

EN-KI: Tak było ustalone w Świecie Ducha jeszcze i to wiele, wiele czasu wcześniej, zanim to się narodził. Tak jest z każdą jedną istotą, która przychodzi na Ziemię, ale tutaj w szczególności, czułym takim punktem dla Was jest Jezus i Maria. Tak ustalili i nie mogę teraz tłumaczyć właśnie dlaczego. Słucham.

Michał: Drogi EN-KI. Bardzo chciałbym wiedzieć dokąd zmierzam, ale żeby to zrozumieć chciałbym się dowiedzieć skąd pochodzę, skąd się wziąłem na tej Planecie. Marek.

EN-KI: Trochę za mało, Marku, żebym mógł na to pytanie odpowiedzieć. Na takie pytanie to raczej sesja osobista. Słucham.

Michał: W jaki sposób mogę bardziej otworzyć się na Boga? Czy mogę się jeszcze bardziej zbliżyć do Boga? Również Marek.

EN-KI: A czy to takie trudne? Bóg jest wszędzie. Uwierzyć w Boga Prawdziwego i w tę Prawdę, że On istnieje naprawdę – Żywy. I wtedy zagości w twoim sercu. Słucham.

Michał: To już byłyby wszystkie pytania, Kochany EN-KI. Dziękuję Ci bardzo za przybycie, za przyprowadzenie Pani Lucyny, Pana William’a tutaj i w imieniu wszystkich tutaj zgromadzonych z całego serca dziękujemy, że odwiedziłeś nas tutaj w Krakowie. Dziękujemy.

EN-KI: Ja również dziękuję Wam wszystkim tutaj zgromadzonym, tu w Krakowie. Jeśli miłe jest Wam moje spotkanie, możemy to robić częściej. A dzisiaj to i ja, EN-KI, Wam dziękuję.

Michał: Dziękuję.

 

Źródło: Lucyna Łobos

Upadek Chimery

Oto obiecane ujawnienie intela* przez Kobrę.  Jestem podekscytowana tymi informacjami, które tak wiele wyjaśniają.  Załączone linki do stron i filmików są po angielsku.  Jednak ten ogrom informacji jest wart obejrzenia (np. o maszynie do wiercenia podziemnych kolejek)  i przeczytania za pomocą tłumacza Google.  Zwycięstwo Światła jest blisko! –  kr

 

 

Kobra, 7 lipca 2014

Nadszedł czas, aby uwolnić więcejwiadomości o grupie ChimeraCzęści tegointelu* mogą wydawać się niewiarygodnedla niektórych osób, ale prawda jestdziwniejsza od fikcji.

Do grupy tej należą przywódcy sił ciemności z galaktyki Andromedy.  Przybyli onina Ziemię w humanoidalnych ciałach fizycznych 25.000 lat temu i poddali Ziemię pod kwarantannęSkonstruowali skalarne, elektromagnetyczneogrodzenie wokół Ziemi (Zasłona), skutecznie uniemożliwiając kontakt zpozytywnymi pozaziemskimi istotami, izolując w ten sposób ludzkośćNastępnieskonstruowali rozległą sieć podziemnych miast, przy użyciu Drakonów jakostrażników niewolników i Reptylian jako niewolników i stamtąd kontrolowaliludzką populację na powierzchni planety.

Ich główne twierdze w tym czasie były pod Afryką, Chinami i TybetemNie mielibezpośredniego kontaktu z cywilizacją na powierzchni  Ziemi aż do początku XXwieku.  W tym czasie odnotowano ciekawe wydarzenia okultystyczne.Po pierwsze, w 1917 roku siły Światła utworzyły społeczność Thule w Niemczech.Bardzo szybko zostało ono przeniknięte przez agenta Rothschildów,kontrolowanego przez Archontów, 0 imieniu Adolf Schicklgruber (Hitler) i stało się narzędziem ciemności, które następnie przekształciło się w społeczność Vril, które rozwijało tajny niemiecki program kosmiczny:
.

http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/sociopol_vril08.htm

Gdy grupa Chimery to zobaczyła, zdała sobie sprawę, że ludzka populacja napowierzchni osiągnęła wystarczający rozwój technologiczny, aby dotrzeć do gwiazd i przebić Zasłonę.  Aby to stłumić, zainicjowali swój pierwszy kontakt z ludnością na powierzchni poprzez Karla Haushofera podczas jego podróży doTybetuPo tym kontakcie Haushofer, sterowany przez Chimerę, został główną siłą okultystyczną w nazistowskich Niemczech:
.

http://www.gnosticliberationfront.com/Karl%20Haushofer%20Geo-Politics%20and%20the%20Occult%20Third%20Reich.htm

Po tym jak hitlerowcy przegrali Drugą Wojnę Światową, zostali przywiezieni (ok. 2000 osób – kr) do USA poprzez Operację Spinacz (ang. Operation Paperclip) , gdzie stworzyli trzon wojskowego kompleksu przemysłowego, w dalszym ciągurozwijali tajny program kosmiczny (w NASA – kr) i zaczęli budować głębokiepodziemne bazy wojskowe finansowane złotem Yamashita.  Grupa Chimery byłaza kulisami, uważnie obserwując ruchy amerykańskiego wojskowego kompleksu przemysłowego i upewniając się, że status kwarantanny planety jestutrzymywany w stanie nienaruszonymRosnący arsenał nuklearnynegatywnego wojska był wielkim problemem dla sił Galaktycznej Konfederacji, która zrobiła eksperyment, aby zminimalizować wydajność bomby termojądrowejw próbach jądrowych w Castle Koon w 1954 roku:

http://en.wikipedia.org/wiki/Castle_Koon

Po tym jak Konfederacja pomyślnie zmniejszyła wydajność bomby o prawie90%, wojskowy kompleks przemysłowy zaczął się obawiać i zjednoczył swoje siłyprzeciwko postrzeganemu zagrożeniu ze strony »wysokich białych«.  To było dokładnie to, co chciała Chimera, bo teraz miała negatywne wojsko na całym świecie pracujące dla wspólnego celu, jakim jest utrzymanie kwarantanny.Powstały bardzo ścisłe protokoły tajemnicy i żadne przecieki na temat »głębokichwydarzeń«,  które mogły zakłócić status kwarantanny nie były tolerowaneTo jest powód, dla którego nigdzie nie można znaleźć prawdziwych dowodów o istnieniu cywilizacji pozaziemskich i większość »dowodów« jest sfabrykowanaprzez CIA dla dalszego zmyleniaJest to również powód, dla którego nie możnaznaleźć żadnego głębokiego intelu na internecie, oprócz niekończącego sięrecyklingu znanych już faktówMoże już zauważyliście, że prawie wszystkieintele o UFO i głębokich podziemnych bazach wojskowych są sprzedkilkudziesięciu lat.

Można znaleźć wzmianki o grupie Chimery tylko w wywiadzie James’a Casbolta.Jest on jednym z niewielu ludzi z dostępem do głębokiego intela, który ujawnił dla publicznościMimo, że nie wszystko tu jest prawidłowe, to warto przeczytać:

http://educate-yourself.org/mc/casboltagent6chap.shtml

Grupa Chimera czci Czarne Słońce, co jest ich symbolem dla GalaktycznegoCentralnego Słońca.  Ich lider jest nadal w posiadaniu jednego kawałka Czarnego Kamienia, który jest bryłą ciężkiego kondensatu kwarku top/antitopZostał on przywieziony na Ziemię z Rigela (najjaśniejsza gwiazda w konstelacji Oriona – kr) w 1996 roku.  Czarny Kamień jest centrum pierwotnej, kosmicznej anomaliiciemności i jest o wiele bardziej niebezpieczny niż bomba dziwadełko (ang. strangelet), gdyż top kwark jest o wiele cięższy niż dziwny kwark:

http://cerntruth.wordpress.com/2011/12/14/how-it-will-happen-earthquakes/

Liderzy grupy Chimera strażnikami elektromagnetycznej strefy zerowej.

Grupa Chimery miała swoją własną sieć podziemnych baz, dopóki nie zostały oneniedawno wyczyszczone przez Ruch OporuBazy te były połączone systememszybkiej koleiDla wyjaśnienia sytuacji, do niedawna były trzy podziemnesystemy kolejowe: jeden łączący głębokie podziemne bazy wojskowe negatywnegowojska, jeden łączący bazy Chimera i jeden łączący bazy Oporu. Kolejowy system Oporu widziałem w 1977 roku.   Istnienie podziemnego systemu kolejowegonegatywnego wojska zostało ujawnione dla ludności na powierzchni poprzez ten dokument RANDa:

http://www.thelivingmoon.com/45jack_files/03files/The_Tubes.html

Teraz tylko podziemny system kolejowy Oporu jest w pełni sprawny.  GrupaChimery jest głównie ograniczona do najwyższych podziemnych częściwojskowych baz powierzchniowych, w odległości mniejszej niż 100 stóp (30metrów) od powierzchniIch obecne główne twierdze, przez które kontrolująpowierzchnię planety, są w:

* Borgo Santo Spirito, Rzym, Włochy

* Baza Aviano NATO, Włochy

* Pewna klasyfikowana lokalizacja, Europa Środkowa

* Inna klasyfikowana lokalizacja, Europa Środkowa

* Baza Ramstein NATO, Niemcy

* Baza RAF (Królewskie Siły Powietrzne) Fairford, Wielka Brytania

* Montauk, Nowy Jork

* Wright-Patterson AFB (Baza Sil Powietrznych), Ohio

* Sandia / Los Alamos, Nowy Meksyk

* White Sands / Obszar 6413, Utah

* Nellis AFB (Baza Sil Powietrznych) / Area 51, Newada

* Edwards AFB (Baza Sil Powietrznych), Kalifornia

Każde z tych miejsc ma swoją bombę dziwadełko na swoim terytoriumTebomby dziwadełka bardzo niebezpieczne i są głównym powodem, dla któregopozytywne wojsko jeszcze nie zrobiło ruchu w kierunku Wydarzenia:

http://cerntruth.wordpress.com/2010/03/29/open-letter-to-science/

http://cerntruth.wordpress.com/2011/12/27/119-terrorists-will-start-production-of-strangelets-irony-or-destiny/

Lokalizacja w pobliżu punktu wejścia/wyjścia w Montauk to Cold Spring Harbor,genetyczne laboratorium, w którym Chimera wytwarza klony najwyższych członków Kabała według niektórych niepotwierdzonych źródeł:

http://en.wikipedia.org/wiki/Cold_Spring_Harbor_Laboratory

http://alcuinbramerton.blogspot.com/2008/01/bilocation-of-hillary-clone-clinton.html

Siły Galaktycznej Konfederacji nieustannie monitorują ten obiekt i zakończąprogram klonowania, gdy sytuacja będzie na to gotowa:

http://www.ufostalker.com/ufostalker/UFO+Landing+in+Cold+Spring+Harbor+New+York+United+States+on+September+4th+2013/50441

Grupa Chimery porwała globalny system finansowy z rąk centralnych bankieróww ostatnim dziesięcioleciu poprzez oprogramowanie PROMIS i przez programyhandlowania udziałami z duża prędkością.  Opór i Organizacja (jego poprzednik)były świadome tych programów już od jakiegoś czasu i były w stanie uszczknąćokoło 70 biliona dolarów z czarnych funduszy KabałaTe pieniądze zostanązwrócone ludzkości po Resecie poprzez zabezpieczone konta.

Grupy Chimery nie należy mylić z oderwaną cywilizacjąOderwana cywilizacjapochodzi w nazistowskiego okultystycznego programu kosmicznego, któraprzekształciła się w wojskowy kompleks przemysłowy z wieloma czarnymiprojektami, podczas gdy grupa Chimery jest siłą napędową oderwanej cywilizacji,manipulując nią w utrzymaniu statusu kwarantanny Ziemi.  Linia demarkacyjnapomiędzy grupą Chimera i oderwaną cywilizacją  nazywa się granicą fazy, o której nic więcej nie można powiedzieć publicznie, a Wydarzenie/PrzełomKompresyjny może być również nazwany przejściem fazowym.

Siły Światła opracowały protokół porażki grupy Chimera i protokół ten jest realizowany.

Zwycięstwo Światła jest blisko.

* Intel – informacje o wartości wojskowej lub politycznej.

Przetłumaczyła Krystal

http://2012portal.blogspot.com/2014/07/fall-of-chimera.html

Źródło tłumaczenia: Krystal

Wywiad z Kobrą – 17 czerwca 2014, cz. 2

 

Homoseksualizm – Bliźniacze płomienie – Idea karmy – Statki TR3 – Pochodzenie dusz – Pozytywni Reptylianie –  Okno czasowe dla wyzwolenia

 

Rob –  Co sądzisz o homoseksualnych, długotrwałych relacjach opartych naprawdziwej miłościCzy uważasz, że homoseksualizm jest zboczoną energiągeneralnie zaprogramowaną przez Archontów?

Kobra   Mogą być różne tego przyczynyTak, to jest możliwe, że niektórzy ludzie mogą mieć duchowy, miłosny związek homoseksualny i nie ma nic w tym złego   Jest także prawdą, że ​​dla wielu istot ludzkich było to sztucznie uwarunkowaneprzez Archontów, ponieważ chcieli zapobiec zdrowej polaryzacji pomiędzymężczyzną i kobietą Zwłaszcza wśród członków kabała jest wiele zachowań homoseksualnych, które zostały zaprogramowane w ich umysłach.  Bo na przykład, jeśli członek kabała miałby zdrowe relacje z kobietą, on nie byłby jużkabałem, ponieważ nie chciałby nim być.

Rob Czy istnieje coś takiego jak bliźniacze płomienie  i oczywiście bliźniaczy płomień oznacza jedenCzy możesz mieć więcej niż jednego?

Kobra   Każda istota przed zstąpieniem z wyższego wymiaru dzieli się na męską/żeńską polaryzację i są to tak zwane bliźniacze duszeZawsze będziesz miał tylko jednąAle masz wiele bratnich dusz. które mają to samo pochodzenie, pochodzą one z tej samej rodziny dusz.  Miały taką samą ogólną ewolucję po wyłonieniu się jako grupa dusz z galaktycznego centralnego słońca.

Rob –  W końcu, gdy dusza rozwinie się i wzniesie, faktycznie połączy się następnie ze swoim bliźniaczym płomieniem w jednolitą,w pewnym rodzajudualistyczną istotę na innym poziomie płaszczyzny, czy to prawda?

Kobra   Tak, ta fuzja się stanie.  Najpierw będzie taki moment przed twoimWzniesieniem,  gdzie spotkasz się ze swoją bliźniaczą duszą i będziecie wzrastać razem i wznosić się razem w większości przypadków.  Po Wzniesieniu te dwie dusze zespolą się w w jedną istotę, z całkowicie zintegrowaną męsko/żeńskąpolaryzacją.

Rob Tak, i to może być dość długi czas dla wielu ludziNie musimy się o to martwićDla niektórych osób to może się zdarzyć zaraz wkrótce po Wydarzeniu.

Kobra To jest daleko poza zrozumieniem i poziomem  świadomości nawet najbardziej zaawansowanych istot na tej planecie w obecnym czasieJest o wielewięcej w tej ewolucji, która jest dużo dalej poza sceną w jakiej obecnie jesteśmy. Wydarzenie nie jest końcem ewolucjiWydarzenie jest początkiem prawdziwejewolucji. O wiele więcej na nas czeka.

Rob –  Dla osób, które stworzyły ból i smutek dla nas w tym życiu, czy to jestnasza zarobiona karma?

Kobra   Cała idea karmy jest utworzona przez Archontów to dlatego, że chcą, abyście się czuli winnymi tego, czego nie zrobiliście i nie chcą, abyście stawiali opór negatywnym działaniom kabałaTo nie jest to, że zrobiliśmy coś złego i jesteśmy za to karani lub musimy nauczyć się jakiejś lekcji.  Jedyną lekcją, jakiejmusimy się nauczyć to powiedzieć „NIE”  tym kreacjom,  Archontom, Kabałom,Iluminatom.  Powiedzieć nie i wyzwolić planetę.

Rob –  Kto jest głównym nadzorcą lub dyrektorem tego planetarnego procesuwyzwolenia?

Kobra   Nie ma szefa, są po prostu różne istoty, które mają inne role w tym procesie.  Istoty te są prowadzone przez Źródło bezpośrednio przez różne role iróżne funkcjeMam wiele kontaktów z wieloma istotami na wielu różnych wymiarachNiektóre z nich są na tej planecie, a niektóre nie są z tej planety.

Rob –  Czy trójkątne statki zwane TR3w rękach Chimery?

Kobra   Tak, oni mają niektóre z tych statków, ale teraz nie mogą latać powyżej220 km, co stanowi około 104 mil, ponieważ zostaną one skonfiskowane przez siły Światła.  Mają ograniczony dostęp i możliwości tymi trójkątnymi statkamiMogą latać w stratosferze, jak na razie, ale to się wkrótce zmieniNie będą mogli z nich korzystać w bardzo krótkim czasieWszystkie bazy kabała zostały zupelnieusunięte z układu słonecznego; z Marsa, z Księżyca, z ​​pasa planetoid. Ich już nie ma.

Rob Wspomniałeś, że wiele pozytywnych baz sił Światła jest przygotowywanychwewnątrz systemuJak długo potrzeba czasu na ukończenie takiej bazy przezGalaktyczną Federację Światła?

Kobra  Maksimum kilka dni.

Rob   Jaki rodzaj operacji będzie z tych baz?

Kobra   To zależy od ram czasowychTeraz jednym z głównych działań jestusunięcie grupy Chimera.

Rob –  Kilka miesięcy temu zrobiłeś sondaż, jak wiele ludzi jest gotowych naWydarzenie.  Kiedy Wydarzenie ma się stać?  Co  było celem tej ankiety i co zostało przez nią osiągnięte?

Kobra   Celem tego badania było sprawdzenie opinii mieszkańców napowierzchni Ziemi o Wydarzeniu i oczywiście to było bardzo ważne, ponieważ ludzka wolna wola musi być respektowanaFaktycznie wynik tego sondażu dał zielone światło dla pewnych działań sił Światła, zwłaszcza w celu usunięcia grupyChimeraTo przyspieszyło dość znacznie ten procesUsuwamy 25.000 latkontroli, warstwa po warstwie sieci kabała.

Rob Czy to prawda, że wyższe sfery nie mają wolnej woli, tak jak my mamy na ZiemiCzy jest inaczej?

Kobra   To nie jest prawdąKażdy ma wolną wolę w tym Wszechświecie.

Kobra o przyszłych miejscach modlitwy:   Nie będzie religii w tradycyjnymznaczeniu tego słowaNie będzie księży na ambonie mówiących ci, co masz robić.  Będą  świątynie podobne do tych, jakie były na naszej planecie w czasachAtlantydy, aby łączyć się z żeńskim aspektem stworzenia.

Rob   Ogólnie rzecz biorąc, dla tych z nas, na Ziemi, czy mamy jedną planetępochodzenia lub jedną galaktykę, czy jesteśmy wędrowcami.  Czy to prawda, żenasz dom może być na świetlnym statku?

Kobra   Większość dusz pochodzi z centralnego słońca galaktyki, a niektóre duszez centralnego słońca niektórych innych galaktykA następnie oczywiścieprzeszliśmy różne systemy gwiezdne i spędziliśmy czas na różnych planetach iwiele czasu na statkach macierzystych i oczywiście większość ludzkości zostałastworzona na tej planecie i wzrosła i rozwinęła się na tej planecie.

Centralne Słońce jest gwiezdną bramą narodzin dla duszyPotem duszewychodzą z galaktycznego Centralnego Słońca i podróżują i zdobywają doświadczenie najpierw w centralnej części galaktyki, a potem one oczywiściewędrują w różnych kierunkach.

Rob   Są gwiezdne nasiona inkarnujące, aby pomóc w procesie Wzniesienia.Oprócz fizycznych Archontów, kabała i grupy Chimera, czy są również inne istotywcielone, aby blokować rozwój zwykłych ludzipo prostu blokować dobry wpływ tam gdzie się da?

Kobra   Grupy, które wymieniłeś są tymi, które blokują ewolucję.

Rob Czy są jakieś pozytywne grupy Reptylianów (gadów)?

Kobra –  Istnieje niewielki procent rasy gadów, które przyjęły Światło i teraz pracują razem z siłami Światła.  Mają one własne planety również w tym sektorzegalaktyki.  Jest kilka planet, które są przeznaczone dla tych gadzich istotIstoty teobecnie rozwijają swoje wyższe ciało emocjonalne Rozwijają swoje pozytywne emocje w ramach przymierza z siłami Światła.

Rob   Więc nie ma już ciemnych sił w systemie Oriona?

Kobra –  Nie, już nie ma.

Rob –  Co myślisz o poglądzie, że niektóre istoty wzniesione będą służyć sobie a nie innym?

Kobry OKWzniesienie jest wyzwoleniem od kontinuum przestrzeni/czasuTo jest poza wszelkim pojęciem umysłuJest to po prostu życie w miłości i Świetle ipromieniowanie miłości i Światła.

Rob   Czy Ruch Oporu nadal uważa, że jest bezpiecznie doprowadzić do Wydarzenia zanim niefizyczne płaszczyzny zostaną zupełnie oczyszczone, czy to się zmieniło?

Kobra   Możliwe jest, że Wydarzenie nastąpi zanim zostaną one wyczyszczone.To zależy od sytuacjiJeśli będziemy mieli drastyczny nagły wypadek na powierzchni planety taki, jak wojna globalna, Wydarzenie może być wywołanezanim płaszczyzny niefizyczne zostaną oczyszczoneTo decyzja taktycznazależna od sytuacjiAle postęp w oczyszczaniu płaszczyzny eterycznej nie posunął się wystarczająco, aby powiedzieć, że jest bezpiecznie, ponieważ  jeszcze nie jest.

Rob –  Czy jest to twój pierwszy proces planetarnego wyzwolenia, w którym bierzesz udział, czy byłeś zaangażowany w innych, w innych życiach i na innych planetach?

Kobra   To nie jest pierwszy, ale na pewno ostatni.

Rob   Co będziemy robić po Wzniesieniu i jak długo, można powiedzieć, planetadokona swoje Wzniesienie?  Czy jest na to wyznaczony termin?

Kobry –  OKNie będę wdawać się w szczegóły procesu WzniesieniaMamy 50-letnią ramę czasową pomiędzy 1975 a 2025 rokiem, kiedy planetarnewyzwolenie ma się staćBędzie to proces trwały i nieodwracalnyNigdy już nie będziemy niewolnikami.

Rob   To bardzo pozytywne i dobre wieści, KobraPonownie wspaniaływywiadDziękuję bardzo za twój czas.  Odpowiedziałeś na wiele pytań dla wieluludziNie wszyscy otrzymali odpowiedź na ich pytania, ale zachowamy niektóre z nich na następny razPonownie bardzo dziękuję za przybycie.  To był dla naszaszczytDziękuję, Kobra.

Kobra –  Dziękuję wszystkim za wysłuchanie i dziękuję za zorganizowanie tego spotkania, Rob.

 

Rob Potter – wywiad z Kobrą – 17 czerwca 2014 roku.

Transkrypt:  Dannell Polanie
Modulacja głosu:  Ricky Seraphico

Strona z całym wywiadem; manuskrypt i audio po angielsku: http://thepromiserevealed.com/cobra-interviews-page/

Przetłumaczyła Krystal

Źródło: Krystal

189 sesja z Enki

 

Sesja publiczna z Lucyną Łobos-Brown

z ŁODZI, z dnia 29 czerwca 2014r.

Na pytania od publiczności odpowiada Istota Duchowa –

Opiekun Ziemi-ENKI, za pośrednictwem Lucyny Łobos-Brown.

 

MAŁGORZATA: Witami cię En-Ki nasz drogi kochany przyjacielu, witamy w imieniu nas wszystkich – witam cię serdecznie jak również witam cię w imieniu tych osób, które całym sercem są z nami w tej chwili, które są tobie bardzo oddane, ale z jakiś powodów nie mogły dzisiaj tutaj dotrzeć. Witamy cię całym sercem i bardzo proszę również w imieniu nas wszystkich przyjmij podziękowania za to, że jesteś z nami w naszym codziennym życiu, w naszych trudnościach, za to że nam doradzasz, podpowiadasz za to, że tak bardzo serdecznie nami się opiekujesz. Witamy cię i dziękujemy za przybycie.

Zaczniemy dzisiaj może troszkę nietypowo ponieważ przyszedł do Lucyny list. List przysłał Andrzej Wójcikiewicz, kto to jest myślę, że wszyscy wiecie, jakie były losy Fundacji polskiej też myślę, że wiecie, zatem proszę wysłuchajcie uważnie tego listu.(Małgorzata czyta treść poniższego listu)

 

 

Lucyna Łobos: Chciałabym tylko do tego listu dodać może tylko to: rzeczywiściE można powiedzieć dałam się nabrać na te dobre chęci i wyciągnęłam do niego rękę ku zgody. Może nie ja bezpośrednio, ale uczynił to taki Pan Rafał, w moim imieniu oczywiście. Odpowiedź była taka – nie widzę powodów do tego, żebyśmy dalej mieli ze sobą współpracować. To był tylko taki odruch ludzki właśnie. I pozostawiam państwu do komentarza ten piękny list, który właściwie do niczego nie zobowiązuje, jest tylko kawałkiem bezużytecznego papieru. A teraz właściwie możemy już zaczynać naszą sesję, bo mamy sporo pytań jak widzę i mamy także En-Ki.

En-Ki: Ja En-Ki witam w tym dniu jeszcze czerwca, ale to już jutro będzie koniec. A wchodzicie w półrocze drugie i wiele wydarzeń przed wami. Dziękuję także za piękne kwiaty, pamiętacie że te kwiaty właśnie są moją słabą stroną, bo te kwiaty kiedy wylądowałem na tej ziemi Madagaskaru mnie powitały. Za to serdecznie, ale to bardzo serdecznie wam dziękuję. Teraz już możemy rozpoczynać, bo komentować tego listu nie chcę, …po prostu nie chcę. A zamieniam się w słuch do pierwszego pytania – słucham pierwszego pytania.

Małgorzata: Państwo polskie istnieje tylko teoretycznie – takie słowa usłyszeliśmy na nagraniach upublicznionych przez tygodnik WPROST. Czy sytuacja jaka teraz wytworzyła się w rządzie, czy ta sytuacja położy kres wyzyskiwania narodu, tumanieniu i oszukiwaniu. Proszę o komentarz.

En-Ki: Tu jeszcze bym wolał imię do tego pytania, to co ty nie masz imienia Małgorzato? Więc Małgorzato, bo już imię znam – jest taka sprawa. To nie jest koniec, to jest dopiero początek wielkiej udręki, czyż nie mówiłem tego – teoretycznie istnieje państwo i na papierku – bo to prawda. A tak naprawdę to przyjrzyjcie się i ty też się przyjrzyj Małgorzato – Polska została rozprzedana, teraz jeszcze powinni ci rządzący sprzedawać ludzi jako niewolników do pracy niewolniczej – to by było wtedy bardzo dobrze, ale muszą się spieszyć, bo minie czternasty i piętnasty rok i wtedy ostrzej zajrzymy do tych rządzących. A teraz słucham ciebie dalej.

Małgorzata: Pytanie od Artura Domowicza: Kochany En-Ki, kochany Syriuszu, tak jak ja to rozumiem, to my wszyscy przechodzimy przez różne sytuacje  i naciski, różne problemy, aż wreszcie zaczynamy rozumieć i otwierać się, używać nasz rozum i tak się też dzieje w Egipcie teraz, aż do tego momentu kiedy ci ludzie zaczną myśleć i przypomną sobie, że była tam taka kobieta o imieniu Lucyna Łobos-Brown, która mówiła o grobowcu Króla Khufu i o ochronie dla Ziemi, o ochronie która zależy od tego, czy włączymy Wielką Piramidę w odpowiedni sposób i to jak najszybciej, bo te wydarzenia katastroficzne już się prześcigają.

En-Ki: To, że była Arturze kobieta i co zrobiła dla nich Egipcjan, jest mało istotne. Kobieta i osioł jednymi drogami chadzają – jeśli chodzi o Egipt. Może większą wartość przedstawia Osioł niż kobieta, taka jest prawda. Czy dojdą do rozumu? Tych, którzy mają jeszcze odrobinę rozumu tam jest bardzo mało, natomiast cała rzesza ludzka zaczyna napierać na tych pseudo rządzących z głodu. Bo i turystyka upadła z której oni żyli Arturze. Więc trzeba zrobić coś co przywróci turystykę, nie chodzi im o wykopaliska, o historię, ale ciągle o mamonę – ona jest bogiem świata, a zwłaszcza bogiem Egiptu. To, że tam się ruszy, bo się ruszy, ale nie za przyczyną ludzi myślących w Egipcie, ale za przyczyną istot z Syriusza. No to drugie pytanie poproszę.

Małgorzata: Kochany En-Ki, kochany Syriuszu, era Ryb była erą nauki, wiary, miłości i miłosierdzia – tak to miało być. Era Wodnika jest erą wiedzy, ponieważ te tablice są dowodem wszystkich tych informacji które zostały przekazane przez En-Ki. Te dowody będą mieć wpływ na całą ludzką cywilizację pod względem politycznym, względem świata nauki, względem religijnym i ekonomicznym pod naprawdę każdym względem otworzenie tej „Siódmej pieczęci” uniemożliwi religiom świata ukrywanie całej prawdy przed ludzkością. Sukcesywnego kłamania ludzkości i manipulacje przez te organizacje

En-Ki: A to prawda, że otwarcie nazwijmy to tej „Siódmej pieczęci”, a to nic innego, jak dotarcie do grobowca i spojrzenie na te tablice na których jest zapisana historia. Czy era wodnika będzie tą erą, która oczyści ludzkie umysły – tak to po części prawda, ale nie u wszystkich. Część zmyje, jak to woda potrafi, a część ludzkości rzeczywiście naprowadzi się na tą prawdziwą drogę. Ale do tego jeszcze trochę trzeba, trochę czasu. A teraz otwarcie tej „Siódmej pieczęci”, czyli grobowca najbardziej obawia się rząd i religie świata, bo tam jest prawda, bo będzie przewrót i to ogromny przewrót. I tego się właśnie obawiają , ale to jest nieuniknione. Bo jeśli tak jak było mówione kilka razy, tylko trzeba to dokładnie czytać. Jeśli istoty ludzkie zignorują ciągłe wzywanie do tego, żeby dotrzeć do tych grobowców, to naprawdę Syriusz znajdzie sposób na to, żeby tam dotrzeć, ale wtedy zasługa nie będzie należała do ludzi, ale do nich. Słucham.

Małgorzata: Ostatnie pytanie od Artura. Kochany En-Ki, kochany Syriuszu, można śmiało powiedzieć, że w każdy dzień w którym ta geomagnetyczna sieć nie jest uruchomiona ludzie tracą swoje domy, swoje zdrowie i nawet życie i że temu można zapobiec właśnie przez odnalezienie tych tablic grobowca, naszego ciągle oczekującego Króla Khufu i przez uruchomienie Wielkiej Piramidy.

En-Ki: Trochę się tobie fakty pomyliły Arturze. Siatka geomagnetyczna, to jest siatka taka jaką, którą  wy znacie i ona nie ma związku z ochroną dla Ziemi. Ochrona dla Ziemi to taki płaszcz, który otuli Ziemię. Póki co jest jeden, który został „uszyty” przez Syriusza, drugi miał być za przyczyną waszą ludzką i to od strony Ziemi. I gdy by były te dwie osłony – jedna od strony kosmosu, druga od strony Ziemi, to dzisiaj daję wam gwarancję, nie było by tylu katastroficznych rzeczy na Ziemi i też od Słońca jakie są teraz, gdzie masowo giną zwierzęta, ptaki, ryby. Wystarczy tylko popatrzeć do komputera i przerażenie ogarnia, to jest właśnie to, za co można podziękować istotom ludzkim, za bezmyślność jakiej się dopuścili. Słucham.

Małgorzata: Witam ciebie Opiekunie Ziemi En-Ki. Dla mnie jesteś prawdziwym przyjacielem, ale myślę, że dla wielu ludzi jesteś przyjacielem. Dziękuję za opiekę i prowadzenie, a także za możliwość spotkania z Panią Lucyną i Billem, a także z Panią Małgorzatą. Więcej nie wymieniam, bo mi miejsca brakło. Jarosław

En-Ki: Miło jest Jarosławie usłyszeć słowo dziękuję i za tą wierność twoją, bo pomimo tych kilometrów jakie dzielą ciebie od twojego miejsca zamieszkania do Łodzi, ty się zjawiasz. I na pewno przyznasz, że ta opieka, którą masz zagwarantowaną – jest, czujesz tą naszą obecność. A ja tobie też daję gwarancję, że po mimo trudnego życia, bo takowe też masz, to z drugiej strony ta energia tego poczucia bezpieczeństwa jest i będzie przy tobie. Słucham dalej.

Małgorzata: Drogi En-Ki, chciałabym cię serdecznie powitać na tej sesji ogólnej i podziękować tobie. Nie mogę być dzisiaj tutaj z wami – moje pytanie. Czy stawiane pijawek jest bezpieczne dla zdrowia i czy pomagają one w leczeniu chorób? Dziękuję Iwona.

En-Ki: Jak najbardziej. Te, ci lekarze, bo tak można nazwać pijawkę, starożytni lekarze, którzy przetrwali do dnia dzisiejszego, oczywiście że są potrzebne i nie szkodliwe. Może nie sympatycznie wyglądają, ale bardzo pomagają i pijawka, uwierz mi, będzie szukała miejsca tam gdzie jest w danym momencie potrzeba. Tak – używaj pijawek do leczenia. Słucham.

Małgorzata: Jaki ma sens, co oznacza opisana w Biblii walka Jakuba z Aniołem. Pytanie od Macieja.

En-Ki: A czy na pewno jest to tak jak jest napisane? Czy przez te wszystkie lata, czytając różne publikacje, doczytałeś się tego, żeby Anioł walczył? Anioł próbuje, prowadzi, naprowadza tłumaczy, ale nie walczy. Być może pod tego Anioła, bo taka też jest możliwość, podszył się taki złośliwy chochlik i rzeczywiście mógł z nim walczyć. Lecz z góry wiadomo jaka ta walka jest i kto jest przegranym, obojętnie jaki to jest duch, zawsze będzie silniejszy od człowieka, który jest odziany w materię. Biblia tak naprawdę została wiele, wiele razy zmieniona na użytek, podobno dobra dla ludzi. Prawdziwa, oryginalna Biblia którą chciałbyś poczytać, znajduje się w sejfie Watykanu w języku staro- hebrajskim i tam dopiero otwarłyby się tobie oczy, bo to jest prawdziwe wydanie. Słucham.

Małgorzata: Trudno mi jest przeczytać to pytanie, bo jakoś sens mi uciekł….moment, mam nadzieję, że En-Ki to zrozumie i odpowie. Czy prawdą jest, że duchy opiekuńcze: osoby, kraju, mogą być zablokowane, skrępowane. A jeśli tak, to jak można im pomóc, by pomóc sobie?….tak.?

En-Ki: Duch opiekuńczy, oczywiście może być przyblokowany, ale właściwie nie przez Wyższą Instancję, Duchową, ale przez ciebie samego. Bo jak wiesz, każdy z was posiada wolną wole, jest to coś nie do naruszenia i kiedy taki duch opiekuńczy, którego w większości nazywacie Aniołem Stróżem pomaga, opiekuje się tobą, zauważ jedno – często się do ciebie odzywa, a ty z kolei często ignorujesz to co on do ciebie mówi. Mówicie – to nie prawda, bo ja nie słyszę swojego Anioła nie prawdą jest to, że mówicie: nie słyszę. Każdy z was słyszy, tylko trzeba mieć wyczucie i nauczyć się słuchać takiego opiekuńczego ducha. Na ten temat też wiele razy było mówione, że każde słowo, czy nawet zdanie, które wpłynie do twego umysłu, a jest pierwszym, to jest ta podpowiedź, to prowadzenie od opiekuńczego ducha. W większości takie podpowiedzi są ignorowane, bo też w większości ludziom się to wydaje jakieś takie mało logiczne, niepoważne, nie związane z tematem często. A za to włącza się logiczne rozumowanie, które właściwie prowadzi was na manowce. I kiedy raz drugi, dziesiąty, takiego ducha opiekuńczego ignorujecie, to jest przyblokowany, natomiast kiedy nadejdzie ten moment, że zostajesz pokierowany i pozwalasz się poprowadzić, to wtedy to odblokowanie mija. I dalej możecie z sobą współpracować, ty i twój duch opiekuńczy. Słucham.

Małgorzata: Drogi En-Ki bardzo się cieszę na nasze dzisiejsze spotkanie, choć jest to tylko, albo aż, wspólna sesja, a nie indywidualna do jakiej tęsknię. Pytanie pierwsze związane jest z mamoną, której tak nie znosisz, choć wiesz jak ważna jest dla nas ludzi tutaj na Ziemi. Otóż w ostatniej mojej prywatnej rozmowie z tobą powiedziałeś mi, że pieniądze można sobie wykreować, więc może mógłbyś powiedzieć jak to powinnam zrobić, jak się do tego zabrać, co czuć i tak dalej. Może Wy jako Świat Duchowy mogli byście nauczyć nas ludzi jak to zrobić, a wówczas my moglibyśmy podzielić się z potrzebującymi, ale tymi potrzebującymi naprawdę. Sam wiesz, że ten problem dotyczy nawet twojej misji. Beata.

En-Ki: A mam za co kochać mamonę? Oczywiście, że gardzę, ale za to, za to wy kochacie mamonę i napełniacie sakiewki byle więcej, byle więcej. Pewnie że boli mnie serce jakie są problemy finansowe Fundacji amerykańskiej. Była Fundacja napełniła sakiewki złotem i się cieszą mówiąc, my mamy pieniądze. A druga fundacja, która ma tą możliwość już rozpocząć pracę – ma problemy. Czy chcesz Beato żebym dał instrukcje jak zbudować urządzenie do produkcji mamony – chcielibyście, prawda? Ale nic z tego. Pamiętasz Beato taką rzecz kiedy to mieliśmy sesję prywatną i nie wszystko się nagrało, pewnie że pamiętasz i chciałabyś mieć zakończenie. Czyli nie do końca była to sesja, to raczej była – Wyrocznia. Więc teraz Beato mogę tobie powiedzieć jedno, znam taki sposób i będę dążył do tego, żeby ten sposób się zrealizował u ciebie, czyli Beato, zabawiam się teraz w takiego Anioła ze strzałą Amora, już kogoś ustrzeliłem dla ciebie. I to jest ten właściwy, więc to jest właśnie zakończenie tej Wyroczni twojej o którą prosiłaś. We dwoje zawsze łatwiej wam będzie, więc się nie opieraj Beato, bo to jest twoja droga, to jest twoje wyjście z problemów. Obiecałem i tak właśnie chcę. Słucham.

Małgorzata: Drogi En-Ki, czy kobieta, która chodzi mi po głowie byłaby dla mnie dobrą kandydatką . Dziękuję – Arkadiusz z Koln.

En-Ki: To nie ważne gdzie strzała poleci. Oczywiście Arkadiuszu już mam dla ciebie takiego Anioła ziemskiego, tylko mi nie spapraj teraz tej roboty, bo ten Anioł jest idealny i to właśnie chciałbym zrobić dla was oboje. Słucham.

Małgorzata: Czy jest szansa na dotarcie do grobowca przez Billa i Lucynę jeszcze w latach dwa tysiące czternaście – dwa tysiące piętnaście, czy dopiero po tym okresie coś się ruszy w tej sprawie. Pozdrawiam ciebie En-Ki – Tytus.

En-Ki: Jak będzie mamona – to i dotrzemy. Nie koniecznie Lucyna i Bill, bo przecież oni są też tylko pośrednikami i mają wykonywać to co jest im przykazane. Mamona, to jest z jednej strony tak dużo i nie dużo, bo gdyby, daję taki przykład: ten sławetny mecz piłki nożnej w Brazylii, dużo tam było ludzi nieprawdaż? Gdyby z tamtego wielkiego spędu, każdy do skarbonki wrzucił jednego dolara, nie więcej jednego – wszystkie problemy związane z opłatami, jakie czekają Fundację, byłyby załatwione, ale po co? Przecież mecze, uciech na dzień dzisiejszy są ważniejsze, przykra prawda, ale prawda. Słucham.

Małgorzata: Witaj drogi En-Ki, czy mógłbyś opowiedzieć ile razy na Ziemi rozwijała się cywilizacja ludzka do naszego poziomu lub wyższego i jakie były powody upadku?

En-Ki: Powody upadku – właściwie ten sam co dzisiaj, chociaż nie – zgrzeszyłbym. Pytasz się ile tych cywilizacji było, właściwie nie tak aż dużo, jak podają naukowcy. To że teraz odkopują takich wielkoludów dużo, no cóż, czy ja kiedykolwiek kłamałem i mówiłem, że ci z Nibiru to są niskiego wzrostu? Zawsze mówiłem że jesteśmy pokaźnego wzrostu. Kiedy przybyliśmy na Ziemię, Ziemia już była zamieszkała przez istoty, które zostały też drogą ewolucji w zasadzie stworzone przez samego Boga – bo taka miała być kolej, że kolejno, kolejnymi etapami ludzkość miała się rozwijać. Też o tym było mówione, musieliśmy to przyspieszyć, wiadomo z jakiego powodu. Więc potem to co było, coś co ginęli ludzie.. to poprzez kataklizmy jakie były nawiedzane Ziemię. Ponad dwanaście tysięcy lat temu, też dużego zniszczenia dokonała planeta, właśnie ta z której ja też się musiałem ewakuować. Potem były takie jeszcze drobniejsze katastrofy, ale aż tak dużo cywilizacji na Ziemi obcych nie było. Fakt, przybyło kilka ras z tej planety rozbitej, która znajdowała się pomiędzy Jowiszem a Marsem, ale to było stosunkowo niedawno, ponad dwanaście tysięcy lat temu. Stąd są też te rasy na różnych zakątkach Ziemi. Czasami jest dobrze się zastanowić nad tym co się czyta, czy to przypadkiem nie jest mącenie ludziom w głowach. Słucham.

Małgorzata: Z całego serca dziękuję za przybycie na spotkanie z nami Opiekunowi Ziemi i energiom które przybyły wraz z Nim. Dziękuję za okazywaną mi pomoc i opiekę i dziękuję za bransoletę – Halina. Co się dzieje z energią drzew które usychają lub są ścinane i energią zwierząt, które giną lub są zabijane. Dziękuję – Halina.

En-Ki: Z energią drzew co się dzieje Halino, usycha, tylko ta różnica jest pomiędzy ludźmi, a przyrodą, że przyroda się odradza. Takie nasionko drzewa jest albo niesione przez wiatr, albo zrzucane przez ptaka na ziemię, potem zaczyna kiełkować i wyrasta z niego takie samo drzewo tylko młode, a to stare, no cóż, usycha. Może jeszcze posłużyć jako opał do pieca, na ognisko. Pytasz się czy zwierzęta, które odchodzą, umierają posiadają duszę – jak najbardziej posiadają. Ale zwierząt Halino – też już o tym było mówione, jaką wy macie krótką pamięć – zwierzęta nie powracają na Ziemię. Wszechświat, galaktyk jest też przecież kilka, jest przeogromny. Więc te zwierzęta, które ulegną albo zamordowaniu lub w naturalny sposób odejdą, ich dusza może być potem przeniesiona na inną planetę i tam odbywają następny żywot. Reinkarnacja dotyczy jedynie ludzi. Słucham.

Małgorzata: George Kavassilas (nie wiem czy dobrze przeczytałam) kto to, jaki jest jego cel życia na Ziemi. Ślizga się po tematach i mam wrażenie miesza ludziom w głowach. Czy jest o człowiek, którego można nazwać „fałszywym prorokiem”. Dziękuję Halina.

En-Ki: Halino, nie użył bym takiego mocnego słowa „fałszywy prorok”. Każdy ma rozum może nie do końca w stu procentach funkcjonuje, ale macie. Więc czytając takie niedorzeczności i albo je akceptujesz, albo odrzucasz. Są na Ziemi tacy ludzie, którzy za wszelką cenę chcą mącić i co o dziwo im się to udaje. Jeśli się to uda, to takiej osobie mogę tylko powiedzieć – życzę ci wszystkiego najlepszego. Słucham dalej.

Małgorzata: Witaj drogi Opiekunie Ziemi En-Ki. Dziękujemy ci za codzienną troskę o naszą rodzinę i prosimy cię o dalszą opiekę i prowadzenie. Katarzyna i Radosław. I pytanie – powiedz En-Ki, czy linie na dłoniach rzeczywiście są znakami wskazującymi na nasze predyspozycje duchowe i fizyczne oraz czy jest tam faktycznie zapisany kod naszej drogi życiowej jak twierdzą chiromanci. Katarzyna.

En-Ki: Katarzyno, czy ty po takiej naszej długiej już znajomości, też lubisz bawić się w takie rzeczy – linia życia, czy inne linie. Na dłoni są w zasadzie potrzebne tylko te linie papilarne – nie dla Policji czy Wojska, ale nawet do tego, żeby was rozróżnić przez nas. Katarzyno, w tym wszystkim w czym się potrafisz zaplątać, tak naprawdę potrzebna jest tylko wiara. Może nie do końca tylko w nas, ale jest ktoś wyższy nad światem duchowym – też duch, jest nim Bóg. I jeśli wierzysz w stu procentach Katarzyno w Boga, to nie potrzebne są tobie „wspomagacze” po to, żeby sobie poczytać na dłoni, na liniach co ciebie czeka. Właśnie ta wiara, ta siła w Boga, to jest najważniejsze i tym powinnaś się zająć. Słucham.

Małgorzata: Co dalej z nami będzie, czy przygotowania które czynię mają sens – czuję że nie, ale z drugiej strony gdy o tym myślę, to zaczyna mi być wszystko jedno i zaczynam być gotowy do pogodzenia się ze swoim przeznaczeniem, tracę chęć walki o przetrwanie, a zarazem przestaje mi zależeć na aktualnym życiu. Paweł.

En-Ki: Oj Pawle, Pawle, ty taki mądry człowiek, a takie niedorzeczności piszesz. Jak to ci nie zależy, bardzo ci zależy, ale szukasz tego pogłaskania po główce. Pawle raz jeszcze powtarzam: twoja droga życia się zacznie i będziesz jeszcze zadowolony. A to, że proszę was o przetrwanie, to nie są próżne te moje słowa,  ani tak rzucane po próżnicy. Wy potrzebujecie przetrwać, my potrzebujemy czasu, wy potrzebujecie wiary, a my potrzebujemy dać wam tą siłę. Jeżeli jest wiara w was, ta siła przyjdzie, będzie udostępniona. Więc Pawle, przestań się użalać nad swoim losem, jest dobrze i tak masz mówić każdego dnia, jest dobrze. Słucham.

Małgorzata: Drogi En-Ki proszę ciebie o moje zdrowie. Jestem ciekawa czy sprawy reumatologiczne trochę ustąpią oraz czy poprawi się zdrowie. Prosi Krystyna.

En-Ki: Sprawy reumatologiczne jest to zaraza tych czasów. Natomiast trzeba będzie Krystyno jeszcze sprawdzić to gdzie mieszkasz. Czy pod domem w którym mieszkasz nie ma cieku wodnego, bo to najczęściej ciek wodny powoduje powstanie tej choroby. I jeśli ten ciek się znajduje, trzeba będzie go po prostu zablokować, usunąć, a jest taka możliwość – a nie biadolić jaka jestem chora i programować się do tego. Masz się zaprogramować na coś innego : jestem zdrowa, jestem silna i zobaczysz że mózg zacznie produkować przeciwciała, które będą usuwać twoją chorobę, ale trzeba to zrobić, a nie czekać i także użalać się nad sobą. Zacznij działać. Słucham.

Małgorzata: Witaj Opiekunie Ziemi, proszę o informacje o aktualnej pozycji planety X (Nibiru) Dziękuję za odpowiedź. Rafał.

En-Ki: Rafale, kto jak kto, ale ty już dokładnie śledzisz drogę tej planety, którą wdzięcznie teraz nazywa się kometą, albo astreolitą, albo planetoidą, byle nie planetą. Planeta Nibiru dla ciebie Rafale to jest ten słaby punkt i ją śledzisz. To coś co nazywają naukowcy – mijać zaczyna słońce. Jak dobrze poszukacie w tych waszych mądrych komputerach, to znajdziecie tą informację, jak jeszcze nie została usunięta. I to coś to jest właśnie ta planeta, która nazywa się Nibiru, albo kometa, albo planetoida, albo jeszcze inną nazwę podadzą, ale to jest właśnie to. Słucham.

(Uzupełnienie graficzne wypowiedzi E-Ki)

http://innemedium.pl/wiadomosc/satelita-stereo-zarejestrowal-dziwny-obiekt-wylatujacy-ze-slonca

Małgorzata: Czy witaminę C należy suplementować, czy wystarczy też mechanizm odzysku wbudowany w ciało? To pytanie od Macieja.

Lucyna Łobos: Nic nie rozumiem.

En-Ki: …………Dobrze, postaramy się odpowiedzieć chociaż medium nie przekazała mi pytania, to jednak fragment uchwyciłem. Z witaminą C, jak i z innymi witaminami lub lekarstwami nie należy przesadzać, a zwłaszcza z witaminą C. Kiedy organizm otrzymuje w rozsądnych dawkach tą witaminę jest wszystko dobrze, bo organizm przetworzy, nadwyżkę wyrzuci i nie ma problemów, ale jeżeli tą samą witaminę, bo też już słyszałem jest robione gdzie się wstrzykuje, albo wszywa pod skórę, wtedy może być problem. Nie można czegoś takiego robić. Nadwyżka witaminy C, którą organizm nie będzie w stanie wyrzucić, może nie pomóc, ale zaszkodzić. Nazywa się to witaminozą, kiedy jest tego za dużo zakwaszasz organizm, a potem mogą być ogromne problemy i ratowanie takiego człowieka przez medyków. Słucham.

Małgorzata: I następne pytanie od Macieja – gdzie, chodzi mi o źródła pisane, książki można zapoznać się z najbardziej zbliżoną do prawdy historią Ziemi i nas Ziemian.

En-Ki: Jak najbardziej można Macieju, ale czy się to tobie uda – spróbuj. Jest księga mądrości, prawdziwej mądrości gdzie są spisane prawdziwe słowa. Jest to pierwsza Biblia pisana językiem staro- hebrajskim, znajduje się w sejfie Watykanu. Mają do niej dostęp co niektórzy, ale po drodze dziesięć przysiąg trzeba złożyć, że się tego nie rozpowszechni. Tam możesz uzyskać prawdę o ludzkości, o historii Ziemi. Wszystko inne co jest obecnie spisywane, to jest spisane, albo na potrzebę czasu, albo chęć zrobienia dobrego biznesu. Słucham.

Małgorzata: Dwudziestego czwartego  czerwca doszło do silnego trzęsienia Ziemi u wybrzeży Archipelagu Aleutów. Było to tak silne trzęsienie Ziemi, że naukowcy skomentowali to w taki sposób, że takie wstrząsy uderzają w Ziemię jak dzwon, oraz że skutki tych wstrząsów  będą odczuwalne na wszystkich kontynentach po jakimś czasie. Czy mógłbyś powiedzieć coś na ten temat. Małgorzata.

http://losyziemi.pl/alaska-usa-bardzo-silne-trzesienie-w-archipelagu-aleutow-magnituda-7-9-energia-45-pj#more-30481

En-Ki: Mógłbym Małgorzato, ale co to da, kiedy to trzęsienie Ziemi poruszyło płyty tektoniczne, które są bardzo ważne dla utrzymania równowagi kontynentów, na których mieszkają przecież nie tylko ludzie. Zatem to będzie miało – jak to zostało faktycznie napisane – ogromne skutki. Nad tym też, nad uspokojeniem, czy wyrównaniem  tych płyt tektonicznych pracują…. nie, nie ludzie – nie cieszcie się, że to jest za przyczyną ludzi, ale właśnie z Syriusza B, pomagają z Oriona po to, żeby w miarę uspokoić, wyrównać te płyty tektoniczne, co by nie było dalszych tragicznych takich skutków już na tych bardziej zamieszkałych terenach. Słucham.

Małgorzata: En-Ki wyjaśnij nam proszę, czemu nasz syn Kacper od zawsze miał predyspozycje do wyłuskiwania z bajek, filmów i książek tylko negatywne rzeczy. Jakby nie rozumiał co znaczy tak naprawdę zło, choć jest wrażliwym dzieckiem. Nie zwraca on uwagi na rzeczy pozytywne, pożyteczne, jedynie skupia się na tym co najgorsze, wręcz okrutne i poświęca temu dużo więcej uwagi. Powiedziałeś, że pochodzi z Aszun, czy dlatego zwraca uwagę tylko na negatywy, bo tam ich nie było, czy ma je poprzez ich naśladowanie pokazać światu, żeby ktoś z tym wreszcie zrobił porządek. Katarzyna i Radosław.

En-Ki: Właściwie Katarzyno i Radosławie odpowiedzieliście sobie sami na to pytanie. Nie będziecie mieć problemów ze swoim synem tak jak już wcześniej powiedziałem wam, ale wy jednak powracacie ciągle do tego samego, bo są takie, czy inne problemy z nim. Jest to młody przecież człowiek, który jest otoczony, jak myślicie, przez samo dobro, czy przez zło? Przez zło jest otoczony i chce zrozumieć co to jest, jeszcze nie rozumie, ale chce zrozumieć. Daję wam gwarancję, jeśli jeszcze trochę wytrzymacie i nie będziecie napiętnować swojego syna, to już szesnasty rok przyniesie zmiany w jego charakterze, w jego zachowaniu. Wtedy będzie przekazywał to co ma w sobie najlepsze, bo ma dobro. Zaczekajcie trochę jeszcze, trochę cierpliwości. Słucham.

Małgorzata: Dzieci urodzone z rodziców z nałogiem alkoholowym lub narkotycznym często przebywają w domu dziecka i mają małe szanse na adopcje, często są opóźnione w rozwoju, co bywa efektem występujących trwałych uszkodzeń mózgu. Mają zaburzenia rozwoju i  trudno jest im osiągnąć poziom rozwoju i dojrzałości rówieśników . Czy jest jakaś możliwość aby pomóc im, aby miały szanse na zdrowe normalne życie. Dziękuję Halina.

En-Ki: Pewnie, że jest. Ale tych całkiem normalnych dzieci, młodzieży, to tak za wiele nie ma Halino. My też się przyglądamy i nawet kiedy pochodzą z tych niby bardzo dobrych, dobrze usytuowanych i mądrych rodziców i bogatego domu. Też w ich umysłach dzieje się coś bardzo złego i nie można tak klasyfikować, że dzieci alkoholików i innych są złe lub już na pozycji straconej. Przede wszystkim te duchy sobie wybrały takich rodziców a nie innych i często wybrały sobie taką drogę przynajmniej na jakiś czas. Czyż ja nie mówiłem, a jeśli nie mówiłem to powtórzę raz jeszcze. SZESNASTY ROK, DWA TYSIĄCE SZESNASTY ROK mówię to dużymi literami, zaczną się zmiany na Ziemi, bo muszą się już zacząć. Ludzkość dobija do dna, a jeżeli dobija do dna, to jedni się odbiją i zaczną inaczej funkcjonować, a drudzy na tym dnie zostaną. Ale to się jeszcze okaże, zatem spokojnie, to już niebawem się zacznie dziać. Słucham.

Małgorzata: Podano do publicznej wiadomości, że na wschodzie kraju w Białymstoku (tak, jakaś miejscowość) wiele dzieci i młodzieży zachorowało na zapalenie opon mózgowych. Czy to kwestia oczyszczania, czy na przykład poprzez szczepionkę przekazano celowo wirusa. Beata.

En-Ki: Słuchaj Beato. To jest powiedzmy droga eksperymentu, tylko nie myśl, że naszego. Ludzkiego eksperymentu, czyli tak zwanej bomby biologicznej – tak, dobrze słyszysz, bomby biologicznej. Wybrany jest sobie taki teren, gdzie można użyć tej bomby i się na to patrzy, jaka będzie reakcja. A wiadomo że dzieci mają słabsze organizmy, no to i ta bomba zaatakowała dzieci – udało się. Więc tylko patrzeć jak ten wirus, tak to nazwią, będzie się rozszerzał. Napewno ciekawi ciebie Beato co to za bomba i w jaki sposób to zostało na ten teren przekazane. Wszyscy się zastanawiacie kto tak pięknie rysuje na niebie samolotami, czy to samoloty, co to jest? To jest właśnie to, że wybiera się taki odpowiedni teren gdzie można sobie coś rozpylić i zrzuca na ziemię. Jest to smutna prawda, ale prawda – ale i to się niebawem zakończy. Słucham.

(Uzupełnienie graficzne do wypowiedzi En-Ki)

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/geoinzynieria-jest-zupelnie-poza-kontrola-prawa-miedzynarodowego

http://www.tygodnikprudnicki.pl/1,7974,0,5.html

http://krolowa-superstar.blog.pl/2013/09/25/chemtrais-pryskaja-nocami-by-nie-wzbudzic-podejrzen/

http://www.polishclub.org/2013/05/07/znikanie-pszczol-a-trwale-smugi-chemtrials-false-flag-falszywa-flaga/

Małgorzata: Co dalej z firmą Anity. W firmie poza nią pracuje mój starszy syn i jej koleżanka. Słabo im idzie, są zmęczeni i większość spraw wywołuje u nich wzajemną agresję. Nie widzę u nich chęci dalszej współpracy, ani woli dalszej walki o przetrwanie. Wszyscy mamy takiej sytuacji już dość, ale nadal nie widzimy alternatywy dla ich pracy. Paweł.

En-Ki: Pawle, tak dobrze sobie raz jeszcze przeczytaj to co napisałeś. Jakie tam panują emocje, jakie tam są energie. Czy skakanie sobie do gardeł, podgryzanie tych gardeł, to jest rozwiązanie?- to jest pozytywna energia?, która ma ratować miejsce pracy twojej partnerki. Jesteś mądrym człowiekiem, ja wiem że trudno jest tłumaczyć komuś coś gdzie jest źle, ale od czego jesteś ty, od czego jest twoja mądrość? Że pozytywną energią mogą uratować to swoje miejsce pracy, nie tym co robią, ale sprężyć się i mówić inne słowa, pełne wiary, nadziei, że jutro będzie lepsze. Słucham.

Małgorzata: Dolores Cannon – terapeutka amerykańska opisała trzy fale energii, które inkarnowały w ciałach ludzkich na Ziemi w celu przygotowania ludzi do wzniesienia. Napisała również, że taka próba pomocy dla ludzi i Ziemi miała już raz miejsce i nie powiodła się. Czy chodzi tu o Atlantydę? Dziękuję Halina.

En-Ki: Halino, Atlantyda zginęła za przyczyną Nibiru, nie jakiejś tam trójfazowej energii. Jeśli istoty ludzkie się inkarnują na Ziemię to posiadają w zasadzie nie kilka tam warstw, stopni energii, ale jedną. Jedną, która działa na całe życie, a czegóż to ludzie nie wymyślą po to żeby zabłysnąć, po to żeby zaistnieć i powiedzieć ja jestem najlepsza, po to żeby zmącić w umysłach. Udało się tej jasnowidzącej, ale czy o to chodziło Bogu żeby ludzie mącili sobie wzajemnie w głowach, czy Bóg dał jednego ducha tylko, nie więcej, ale jednego który miał służyć  później przez kilka następnych, czy kilkanaście, czy kilkadziesiąt następnych wcieleń tu na Ziemi. Pomyśl nad tym. Słucham.

Małgorzata: Być może naczytałem się za dużo o różnych planach względem Ziemian, depopulacja i tak dalej… Czy istoty w głowach których takie pomysły powstały i które je realizują podlegają prawu przyczyny i skutku. Czy też może nie zdają sobie sprawy ze skutków. Jak to zrozumieć, bo mnie się to nie mieści w głowie – bardzo dziękuję Maciej.

En-Ki: Prawo i skutek Macieju, to też to prawo dostaliście, tylko trzeba z tego prawa umieć korzystać. Bo jeśli źle wykorzystasz dane prawo, skutki są z tego bardzo żałosne, tak jak na przykład dzisiaj możesz na to popatrzeć, co wyprawiają ludzie. Wiele rzeczy Macieju jeszcze dla istot ludzkich, które – no nie czarujmy się – ale mają ograniczone umysły, są jeszcze zasłonięte. Odsłanianie tej zasłony będzie możliwe kiedy to ludzie zaczną rozumieć sens życia i bycia tu na Ziemi, po co tu jesteś na tej Ziemi, jaki masz cel, to trzeba to właśnie zrozumieć. Słucham.

Małgorzata: Drogi En-Ki pragnę zapytać się jak Andrzej, który mieszka w Toruniu, (to jest mój syn) ma ciężką sprawę rodzinną, ciekaw jestem czy pomyślnie mu się zakończy, oraz czy wytrzyma jego psychika. Krystyna.

En-Ki: Krystyno, chociaż ty już jesteś w miarę na dobrej drodze rozwoju duchowego, powinnaś wesprzeć swego syna, nie takim samym zwątpieniem jakie on ma w sobie, ale wiarą, silną wiarą. I tą silną wiarę, tą energie wysyłać synowi, każdego dnia mu wysyłaj. Energia nie potrzebuje telefonu, to jest myśl, myśl  którą będziesz przekazywać. Czy wyjdzie? – dzięki tobie może wyjść, nie ma innego wyjścia jak to przetrwać, a ty mu w tym pomożesz sobą, swoją miłością, wiarą i siłą. Słucham.

Małgorzata: Głośno ostatnio zrobiło się w prasie światowej na temat Rezerwatu Stonhench . O wulkanach nie wspomnę, bo to oczywiste, ale całymi stadami uciekały z tego terenu Bizony. Mówiłeś drogi En-Ki w poprzedniej sesji bodaj mojej pierwszej, że powinniśmy słuchać i obserwować zwierzęta gdyż są zwiastunami – więc czy wobec tego powinniśmy się obawiać globalnej katastrofy? Beata.

En-Ki: A gdzie chcesz uciekać Beato? Tak, będziesz tutaj na miejscu, a do takiej globalnej katastrofy to nie dopuszczą ci, którzy patrolują Ziemię dwadzieścia cztery godziny na dobę. Po co takie czarne myśli masz Beato, przecież przed tobą zaczynają się otwierać dobre dni i mam nadzieję Beato, że zaprosisz mnie na zaślubiny, bo tego sobie bym życzył. I nie może dojść do tego takiego zrównania z ziemią wszystkiego, chociażby z tego powodu, że musisz trochę zażyć jeszcze szczęścia Beato – rozumiesz? Rozumiesz, wszystko rozumiesz i poważnie potraktujesz moje słowa, bo ja w tym momencie nie żartuję – mówię całkiem poważnie, czekam na to zaproszenie. Słucham.

Małgorzata: W czasie zabiegu na odległość, który robiłam koleżance oczekującej pomocy w problemach z układem kostnym, poczułam silne światło bijące z moich dłoni. Pomimo wyraźnego odbioru energii, również przez osobę dla której była przeznaczona, odczuwalny efekt przekazu nie był trwały, utrzymał się tylko kilka godzin. Jakie jest tego wyjaśnienie? Dziękuję Halina.

En-Ki: To już pierwsza gwiazdka się pojawiła na niebie przekazującym energię, twoim niebie Halino. Kilka godzin to już dużo, nie raz takie efekty terapeuta odbiera po kilka minut, a ty mówisz kilka godzin. Gdy byś do tego jeszcze dołączyła silną wiarę, to byłoby więcej, dłużej. Czasami takie zabiegi trzeba wykonywać bardzo długo, nie wystarczy raz, takim cudotwórcą był tylko KTOŚ JEDEN na Ziemi kogo dobrze znacie. Więc nikt z was nie zrówna się z tą postacią duchową, możecie tylko naśladować tą postać i starać się, ale nie zrównacie się z nim. Więc pracuj nad swoją osobowością, nad swoją siłą, bo dostałaś znak, że masz ten dar, masz ten potencjał, tylko go rozwijaj i bądź cierpliwa. Słucham.

Małgorzata: En-Ki przyjacielu, co byś polecił kobietom na mięśniaki macicy. Niemiecka zielarka Pani Maria Treben poleca mieszankę ziołową: z trzech części Nagietka, jednej części Pokrzywy i jednej części Krwawnika, czy jest ona skuteczna? Czy może masz inny sposób na tą powszechną dolegliwość, która jest znana już u coraz młodszych kobiet. Katarzyna.

En-Ki: Do tego dodał bym jeszcze, do tego przepisu dołączyłbym jeszcze ziele Oregano  i ziele Nostrzyka, NOSTRZYKA. To wszystko wymieszać i oczywiście pić, też powinno po jakimś czasie ustąpić. Zależy w jakim wieku jesteś osobo, bo jeśli w tym okresie menopauzy, to po zakończeniu menopauzy, mięśniaki samoistnie znikają, czyli się złuszczają i wypadają. Jeśli jesteś młodsza, to rzeczywiście zacznij pić te zioła. Słucham.

Małgorzata: Kahuni polinezyjscy dokonywali cudownych uzdrowień na przykład: w trakcie zabiegu zmiażdżone tkanki przywracali do normalnego stanu. Czy jest jakaś forma pracy z energiami, która pozwoliłaby w tak istotny przywrócić  ciału zdrowie. Dziękuję Halina.

En-Ki: Jest Halino, ale w tym momencie za dużo żądasz. Wiesz ile taki dobry terapeuta Kahun uczy się tego rzemiosła – przynajmniej dwadzieścia, więcej lat. Jest to zabieg manualny przywracania sprawności i nie jeden zabieg, ale to musi być wiele zabiegów wykonanych. Do tego są jeszcze różnego rodzaju maści, nalewki, czyli cały proces wykonywany na danym człowieku. Tak, że nie do końca wierz w to co piszą, że jest taki cud, który za dotknięciem ręki wszystko wraca do normy . Słucham.

Małgorzata: Witaj przyjacielu En-Ki. Od dziecka interesowałem się wojskiem i historią, mam w sobie duże poczucie patriotyzmu i chęć działania w organizacji patriotycznej. Chciałbym aby prawda, która została ukryta przed światem, ujrzała wreszcie światło dzienne. Skąd to się u mnie bierze, czy już kiedyś miałem z tym do czynienia? Czy jestem indygo, które ma w sobie poczucie walki o sprawiedliwość. Radosław.

En-Ki: Radosławie, oczywiście że jesteś indygo, inaczej byś tu nie był . A wojsko – no cóż, mogłeś być, bo ja już powiedziałem wyraźnie i słowa dotrzymam –  nie będę wracał do poprzednich wcieleń, skończyło się to. Wojsko było na Nibiru, wojsko jest na Orionie, wojsko też będzie później, ale nie w celach mordowania jeden drugiego, tak jak to się dzieje dzisiaj, ale takie wojska reprezentacyjne, powiedzmy dla ozdoby, bo zapanuje pokój i bezpieczeństwo na całym świecie. Słucham.

Małgorzata: Które z obecnie działających bractw na Ziemi jest prawdziwym Białym Bractwem, szczerze chcę pomóc społeczeństwu, a które tylko dużo mówi że pomoże, a w rzeczywistości patrzy tylko na własne profity. Radosław.

En-Ki: Ja jako duch muszę szczerze przyznać że na dzień dzisiejszy nie umiem dać ci odpowiedzi na to pytanie, znaleźć w stu procentach uczciwe – to jest dopiero klin jaki dostałem dzisiaj. Muszę poszukać Radosławie, a wtedy dam ci odpowiedź. Słucham.

Małgorzata: Czytałam o nowej technice pracy z energiami, o matrycy energetycznej i o tym, że można znaleźć rozwiązanie problemu sięgając w przestrzeń pomiędzy wymiarami. Wydaje mi się, że sięgnęłam w tą przestrzeń. Powiedz mi co to jest za miejsce. Dziękuję Halina.

En-Ki: To tak jakbym ci chciał opowiedzieć o reinkarnacji. Nie odpowiem, jest to twoja wyprawa, czy wyprawa ducha w śnie astralnym. Duch ma prawo opuszczać ciało i sobie wędrować nawet po innych wymiarach. Ale na to pytanie odpowiedzi nie uzyskasz. Słucham.

Małgorzata: En-Ki, czy woda Grandera, woda z przywróconą pamięciom energetyczną działa tak jak woda z filtra Avatari-Aqua którą proponowałeś nam jako wodę likwidującą wolne rodniki. Radosław.

En-Ki: Dalej proponuję picie tej wody, żywej wody, która pozbywa organizm z wolno-rodników. Ty też Radosławie bardzo bym cię prosił co byś na temat tej wody, a było już nie raz, nie dwa dużo mówione, wrócił do tego tematu i sobie poczytał, bo ciągłe wracanie i tłumaczenie, to wygląda tak, jak gdybyście mało używali umysłu. Słucham.

Małgorzata: Słyszałam o zabiegach Reiki – bio-energio-terapia wykonywanych bez prośby lub zgody odbiorcy zabiegu. Jaki jest efekt takiego zabiegu? Dziękuję Halina. (-11,52)

En-Ki: Taki sam, może lepszy, bo wtedy pacjent tobie nie przeszkadza. Najlepiej się wtedy wykonuje też taki zabieg – wtedy kiedy pacjent śpi, bo jego świadomość jest dla ciebie w ogóle nie potrzebna, potrzebujesz tylko właściwie kontaktu z duchem i przekazać tą energię. Słucham

Małgorzata: Drogi En-Ki w ostatniej sesji z Panią Barbarą i Ryszardem Choroszy wynika z jednego z pytań iż w pewnym momencie nasz świat nasze współodczuwanie będzie odbywać się w równoległych rzeczywistościach  na przykład: przebudzeni mają swój świat i nie przebudzeni swój świat. Pytanie brzmi – czy będziemy żyli, mieszkali nadal obok siebie i jedni będą uważani za idiotów i heretyków, a drudzy za śpiące owce? Beata.

En-Ki: Trudne pytanie Beato. Po to wszystko jest robione by ten świat, ludzie, to wszystko było zmienione, żeby Ziemia mogła się zrównać z innymi światami na których panuje ład i porządek. Bo gdybyśmy widzieli, że niema nadziei dla Ziemi i jej mieszkańców, to byłby sposób na to, żeby to wszystko usunąć, ale skoro robimy wszystko żeby ratować i to jak najwięcej ratować, to znaczy że widzimy w was tą szansę, tą nadzieję takiego wspólnego czy zamieszkania, tych kontaktów z innymi. I tak będzie Beato, ale w tej chwili nie zaprzątaj sobie głowy takimi trudnymi odległymi sprawami. Dla ciebie Beato jutro jest najważniejsze i ten następny i następny dzień, gdzie zaczyna dla ciebie bardziej świecić słońce, tym masz się zająć. Słucham

Małgorzata: Kochany En-Ki nasze piosenki wraz z animacjami, które trzy lata temu stworzyliśmy przy pomocy naszych opiekunów duchowych dla Misji Ratowania Ziemi i umieściliśmy w internecie, trafiły niestety do małej ilości widzów. Chcielibyśmy za ich pomocą zwrócić uwagę ludzi na istnienie Misji Faraon i pootwierać troszkę pozamykanych serc . Ostatnio powstały nowe utwory poświęcone miłości, tej której mamy się nauczyć. Czy jest już czas na to abyśmy umieścili je w internecie i czy jeszcze poczekać aż ludzie dojrzeją i wtedy dotrą one do ich serc. Adres naszego kanalu na youTube tj. http://m.youtube.com/user/69Aranis    Radosław i Katarzyna.

En-Ki: Katarzyno, Radosławie jeśli chodzi o ludzi i ich rozwój umysłu to trzeba w istocie rzeczy jeszcze trochę zaczekać. Pewnie że trzeba umieścić, bo chociażby mała garstka i to do nich dotarło. To pamiętajcie liczy się też jakość, a nie ilość, bo z tej jakości może się zrobić ilość, bo ci tej jakości przekażą dalej, a żeby mogli przekazać dalej, muszą mieć co przekazać, pamiętajcie to o tym. Słucham dalej.

Małgorzata: Czy możesz powiedzieć coś o Hyperborei i  o tym jaki wpływ miało jej istnienie dla nas. Dziękuję – Halina

En-Ki: Uwzięłaś się na mnie Halino. Akurat nie wiem o co ci chodzi w tym zjawisku, dlatego na to pytanie nie jestem w stanie tobie odpowiedzieć. Coraz to dziwniejsze rzeczy się pojawiają na Ziemi, a co dziwne dla was, jest takie mądre. Dla mnie wcale to nie jest mądre, więc…. nie odpowiem na to pytanie. Słucham

Małgorzata: Czym jest wir w Oregonie w którym następują dziwne zjawiska. Dziękuję Halina.

En-Ki: Jakie zjawiska znowu Halino, o czym ty mówisz? Wiry są różne, nawet i w twoim organizmie. Bo kiedy wiry są płynne i równomiernie się kręcą, to wszystko wtedy układa się dobrze. Jeżeli w wirach jest zakłócenie, czy to dotyczy Matki Ziemi czy was ludzi, to cały ten system zaczyna źle pracować, funkcjonować, zaczyna chorować. Słucham.

Małgorzata: Między piątym, a dziesiątym czerwca, nad Europą z pola widzenia radarów zniknęły samoloty pasażerskie. Do problemów miało dochodzić nad Austrią, Czechami, Niemcami i Słowacją. Nie wiadomo ile dokładnie samolotów zniknęło z radarów, ale łącznie miało to być około pięćdziesięciu. Według przedstawionego oficjalnie wyjaśnienia, zniknięcie samolotów z ekranów radarów było powiązane z zaplanowanymi ćwiczeniami wojskowymi, które miały miejsce w różnych częściach Europy. Dziękuję Halina.

En-Ki: Tak, to prawda, ale to nic nie miało związku z Orionem, czy Syriuszem, bo do tego oni ręki nie przykładają. Tak to były ćwiczenia wojskowe i próba sił, a że trochę im się wymsknęło spod kontroli,  to dlatego mieliście takie właśnie atrakcje na Ziemi, których może być więcej. Słucham.

Małgorzata: Czy w Polsce dojdzie do rozlewu krwi, dojdzie do ostrych protestów i rozruchów. Małgorzata

En-Ki: Chyba nie chciałabyś tego Małgorzato, właśnie robimy wszystko żeby do takich ostrych starć nie doszło. Nie mówię, że będzie dobrze, bo dobrze nie będzie, ale nie dopuścimy też do tego, żeby doszło do ostrego rozlewu krwi. Czy coś jeszcze?

Małgorzata: Jest jeszcze jedno pytanie, zdążymy je przeczytać? Ostatnie, ostatnie pytanie. W przekazach zamieszczanych w internecie przeczytałam dziwną informację dotyczącą Putina. Zawierała pozytywnie sformułowaną informację o tym, że Putin jest obrońcą Rosji przed zalewem zachodniej cywilizacji. Czy mogę poprosić o komentarz Halina.

En-Ki: Nie, nie możesz Halino, ale większej bzdury tom jeszcze nie słyszał, jak to co usłyszałem w tej chwili, tutaj co zostało przeczytane od ciebie Halino. Jestem wrogiem polityki, ale tutaj już wchodzisz na śliską drogę, dlatego nie odpowiem na to pytanie. Słucham

Małgorzata: To było już ostatnie pytanie, bardzo dziękujemy ci za wszystkie odpowiedzi drogi En-Ki.

…..głos z sali

Małgorzata: Tak, przepraszam. Drogi En-Ki proszę powiedz czy mój syn Arkadiusz spotka na swojej drodze odpowiednią partnerkę. Dziękuję Jadwiga.

En-Ki: Właściwie Jadwigo gdybyś uważnie słuchała tego co ja tutaj mówiłem to byś zauważyła, że już jest ta odpowiedź dana. Czy spotka? – Jadwigo, już spotkał jeśli już chodzi o to, tylko teraz chodzi o to jedno, żebyście wy, ty Jadwigo i ty która skradła serce Arkadiuszowi – bo taka prawda, utrzymały to tak jak się należy. Bo tym dwoje Jadwigo należy się już trochę szczęścia po tym ciężkim życiu jakie oboje przeszli. Więc tyle mogę tylko na zakończenie powiedzieć : ja robię swoje, a ty tego Jadwigo dopilnuj. To wszystko, dziękuję za miłe spotkanie i bardzo, bardzo wyczerpującą sesję. Ja En-Ki dziękuję

Oklaski z sali

 

Źródło: Lucyna Łobos

188 sesja z Enki

 

Sesja prywatna PIOTRA z Lucyną Łobos Brown

z dnia 29 czerwca  2014r.

Na zadane pytania odpowiada Istota Duchowa – Opiekun Ziemi ENKI za pośrednictwem Lucyny Łobos.

 

Poniższa prywatna sesja dotykająca bardzo osobistych spraw i problemów pytającego, a które nie są obce dużej rzeszy ludzkiej, zgodnie z wolą En-Ki zostaje udostępniona w całości.

 

W związku z sugestią En-Ki, nie zostaje podane miejsce, w którym odbyła się sama sesja, jak i zmieniono na „Piotr” imię mężczyzny prowadzącego rozmowę.

 

Sesja osobista, „Miasto” 29.06.2014

 

En-Ki

Nasz Przyjacielu „Piotrze”, Ja En-Ki tego niedzielnego poranka w „Mieście” witam.

Dobrze, że mamy rozmowę właśnie tutaj. Jest cisza, spokój, więc skoro masz albo jesteś przygotowany możemy zaczynać. Zatem tradycyjnie „Piotrze” pierwsze pytanie proszę mi przeczytać.

 

„Piotr”

Witaj Przyjacielu. Dzisiaj chciałbym porozmawiać z Tobą o bardzo trudnych sprawach związanych z mroczną stroną ludzkiej, a w szczególności mojej duszy.

Nie byłem pewien czy powinienem z Tobą o takich sprawach porozmawiać, dlatego nie mam gotowych pytań, a jedynie ogólnie, zarys tematów które chciałbym z Tobą poruszyć.

Powiedziałeś mi kiedyś, że jestem na Ziemi ponieważ kocham tę planetę i zamieszkujące ją istoty. Nie wiem na czym to dokładnie polega, ale może moja miłość wynika z pobudek czysto egoistycznych?

 

En-Ki

„Piotrze” dlaczego zaraz takie słowa, wielkie słowa mroczna strona twego życia, twojej duszy … Jak Ty siebie podsumowujesz? Ja jako istota duchowa trochę więcej widzę niż Ty. Tych mrocznych dusz jest trochę na Ziemi, to fakt, ale gdybyś Ty należał do tego grona tych nazwijmy to mrocznych dusz, to nie byłoby Ciebie na tym, na tym, w ogóle byś się nie zainteresował światem duchowym, Ziemią, bo żyłbyś dniem dzisiejszym, energią innych ludzi i to byłby twój cel życia. A Ty od samego już dzieciństwa w zasadzie, bo od samego początku też byłeś prowadzony tu na Ziemi, a jako istota duchowa wybrałeś sobie tą planetę i to dużo, dużo wcześniej niż teraz jak jest obecne życie. Wtedy kiedy to tak szumnie wybierano tą planetę, a inni inne planety żeby się przesiedlić Ty znając tylko z opowiadania jak tu jest pięknie, zdecydowałeś się na to, żeby tu właśnie tu na tej planecie, z tego pięknego miejsca jakim jest Ziemia, była w zasadzie, mało co zostało właśnie dzięki takim mrocznym duchom, istotom duchowym jak Ty to określiłeś siebie. Więc chciałbym „Piotrze” żebyś zmienił ten stosunek do własnego ciała, do własnej duszy. Nie po to żeśmy zainwestowali w Ciebie i to od wielu lat, żebyś Ty sam teraz tak chłostał siebie. Wcześniej przecież mówiłem „będziesz nam potrzebny”. Jesteś nam potrzebny i będziesz potrzebny, ale do tego jeszcze potrzebna jest ta wiara w siebie. Od nas już bierzesz i gdybyśmy my, istoty duchowe, którzy prowadzimy Ciebie przez to ciężkie życie, pomimo gdybyś miał tą mroczną duszę, a chcemy żebyś się bardzo zmienił i nic z tego nie wychodzi, bo pomimo wysiłku jaki się wkłada, dalej uparcie pozostajesz przy tym jakim chcesz być. To na dzień dzisiejszy „Piotrze”, wcale byśmy sobie nie zawracali tobą głowy, a jest przecież inaczej i pomimo trudów życia jakie masz, bo masz, to są te słoneczne dni, czujesz przecież tą pomoc, to jedno czego trudno jest Ciebie nauczyć, to to, żebyś trochę przykrócił język. Ja Ciebie rozumiem, chcesz ratować, ratować jak najwięcej dusz, ale nie po to jest oczyszczanie żeby hurtem przeszli wszyscy, bo przecież tak jak w mieszkaniu kiedy sprzątasz, to czy śmieci zamiatasz pod dywan, a potem te śmieci i tak wyjdą na zewnątrz, czy też starasz się dokładniej posprzątać. Na pewno dokładnie, bo jesteś pedantycznym człowiekiem i takim pozostaniesz. Więc nie mów mi więcej o mrocznej stronie twojej duszy. O mrocznych stronach dusz, to My możemy porozmawiać, może nie będę bezpośrednio operował nazwiskami, imionami, ale ogólnie to mogę coś niecoś uszczypnąć… słucham Ciebie dalej.

 

„Piotr”

Bardzo się cieszę, że tak o mnie myślisz, jednak są sprawy, które … są działania które robię, a o których się moim bliskim w ogóle nie śniło, o tym chcę dzisiaj porozmawiać i tak wokół motywu takiego: „wino, kobiety i śpiew”.

Teraz, gdy za kilka miesięcy, prawdopodobnie skończę pierwsze półwiecze obecnego żywota, zaczynam bardziej rozumieć sens znanego ludzkiego powiedzenia, że „nic tak nie cieszy jak wino, kobiety i śpiew…”.

Te trzy sprawy, w zależności od tego jak do nich podchodzimy mogą stanowić dla nas źródło niewinnej radości, albo być obsesją, która nas przeraża.

Nie chcę tu teraz przed Tobą dokonywać szczegółowej spowiedzi ze swojego bardzo burzliwego i urozmaiconego życia, więc przejdę przez te zagadnienia bardzo ogólnie.

Wino, a ogólnie alkohol, miał udział w większość złych uczynków jakie w swoim życiu uczyniłem. Po wypiciu większych ilości alkoholu puszczały mi wszelkie hamulce i często zachowywałem się jak przysłowiowe „dzikie zwierzę”…

Szkody moralne u innych ludzi, jakie potrafiłem spowodować będąc pod wpływem alkoholu były ogromne, a towarzysząca im trauma po takich moich „występach” była u mnie samego niewyobrażalna i trwa całymi latami, a mimo tego alkohol wciąż mi towarzyszy i często nie potrafię mu odmówić towarzystwa…

 

En-Ki

Jak to ładnie zostało ujęte, wino, kobiety i śpiew… Jak sądzisz „Piotrze”, czy kiedy My byliśmy, przybyliśmy na Ziemię, to nasze życie polegało tylko na pracy i modłach? Czy też chcieliśmy rozrywek… Było wino, a jakże, nie takie jak macie obecnie … Był śpiew, bo to się przecież łączy z alkoholem, czy winem i przy okazji były i kobiety. Najważniejsze jest „Piotrze” to, co mówiłeś w międzyczasie, mówiąc „byłem”. Przewinienia jakie były u Ciebie wcześniej, jeżeli to można nazwać przewinieniami, ale powiedzmy „przewinienia”, to „wino, kobiety i śpiew” zostały Tobie wymazane z chwilą kiedy zainteresowałeś się pomaganiem Ziemi, ludziom i zainteresowałeś się Nami. To tak jak spowiedź, bo to rozumiecie. Kiedy idziesz do kapłana i się spowiadasz ze swoich złych uczynków, na zakończenie kapłan mówi: „idź synu, ja tobie daje rozgrzeszenie, ale więcej tego nie czyń”, to samo myśmy zrobili wobec Ciebie, a to że czasami lubisz to wino, to i dla zdrowotności jest potrzebne, najważniejsze jest to, żebyś to czynił z umiarem, a rozum to teraz już zaczynasz mieć na właściwym miejscu. Najważniejsze jest też to „Piotrze” że nie krzywdzisz , nie krzywdzisz już nikogo tymi słabościami, więc czym Ty się zamartwiasz, czym zaśmiecasz swój umysł, bo Ja tego za nic zrozumieć nie mogę. Słucham Ciebie dalej.

 

„Piotr”

I tu jest właśnie En-Ki problem, czyli ten tzw. „pies pogrzebany”, że mam nawroty do tych swoich różnych słabości… teraz przeczytam Ci jeszcze o kobietach, a w szczególności znajomości z kobietami tzw. „lekkich obyczajów”…

Miałem setki takich znajomości. Potrzebę ich nawiązywania uzasadniałem sobie występującą między mną, a moją Kobietą różnicą temperamentów i wielką miłością do niej. Mówię sobie, że gdyby wiedziała o tym jak postępuję, to byłoby jej bardzo przykro, ale z drugiej strony mam swoje potrzeby i nie chcę ich realizować jej kosztem wbrew jej woli… nie wiem czy dobrze to oddałem.

Tak naprawdę, to poza zaspokajaniem swoich potrzeb nie wiem czemu, czego szukam w takich znajomościach. Faktem jest, że ja na te kobiety patrzę jak na drugiego, bardzo skrzywdzonego przez życie człowieka, któremu współczuję z powodu losu jaki go spotkał. Często dużo z nimi rozmawiam, staram się zaprzyjaźnić, zazwyczaj przekonuję do zmiany swego losu i porzucenia takiej pracy… Ja czuję i widzę, że to co robią często jest spowodowane beznadziejną sytuacją jaka je spotkała w doczesnym życiu.

 

En-Ki

Pięknie, kapłanie od nawracania kobiet. „Piotrze” dobrze, żeby tobie było lżej, a wiesz ile kobiet Ja miałem, kiedy byłem tu na Ziemi? Moja pierwsza żona, pierwsza i jedyna, bo następne kobiety to już takie były tylko do reprodukcji, na przykład do uciech, ale tą jedyną pierwszą tak jak ty, bardzo kochałem do końca. To jest też smutne kiedy w takim związku pojawi się różnica temperamentów, bo twoje potrzeby są wyższe niż twojej partnerki i żeby właściwie jej nie krzywdzić, robisz to. Robisz to z paniami takich… które na to pracują i to jest ich doczesny zawód, zawód świata, „Piotrze”, bo i za naszych czasów tego rodzaju kobiety też były i cóż, mam się wstydzić za …z tego, że też z tego korzystałem, „Piotrze”? Ważne jest to, żebyś przy tym samym, w tym punkcie kobiety nie krzywdził twojej partnerki, to jest ważne. A to że kończysz 50 lat i wchodzisz w tak zwaną fazę przekwitania,  andropauzy to tak się nazywa naukowo, bo jest to taka…taki okres „Piotrze” wzmożonego, wzmożonej potrzeby właśnie seksu, to potraktuj to pod kątem takim zdrowotnym, medycznym, a nie zaraz jestem niedobrym człowiekiem, bo krzywdzę moją partnerkę życiową. Nie krzywdzisz, wręcz przeciwnie. Jesteś dla niej dobrym partnerem i niech tak pozostanie, a te kobiety, no cóż … one taki zawód sobie wybrały. Jedne rozumieją, a drugie nie, bo i kobiety też potrafią mieć taką potrzebę seksu, i to nie z jednym partnerem, ale z wieloma i też to jest dobre pod kątem że taka kobieta o zwiększonej potrzebie seksu nie krzywdzi swojego jednego partnera, tylko korzysta z usług wielu, bo kobiecie trudniej jest ukryć, takie nazwijmy to „wyskoki”, niż mężczyźnie. Więc w ten sposób zaspakaja swoją nadmierną, nadmierny seksualizm, więc proszę Ciebie tylko o jedno, żebyś był dla swojej partnerki dobrym, naprawdę dobrym partnerem i to już będzie wszystko, bo my na te sprawy seksu patrzymy innymi oczami niż wy ludzie tu na Ziemi, przez to takie dodatkowe spapranie was przez religię, rozumiesz? Przez religię, bo to religia z tego seksu zrobiła grzech i to duży grzech, jakiego tak naprawdę nie ma, bo przecież Bóg was takimi stworzył. Do rozmnażania się, do zaspokajania tych potrzeb seksualnych. Wiesz, kiedy jest seks dwojga ludzi, jaka silna energia się wyzwala? dlaczego o tym właśnie nie mówi religia? – słucham ciebie dalej.

 

„Piotr”

Dziękuję za to wsparcie jakiego mi udzieliłeś, bo to był temat taki wstydliwy i słabo się w nim czułem…teraz nie wiem, czy będziesz się złościł za to co zrobiłem, ale zaprosiłem na dzisiejszą sesję publiczną trzy takie pokrzywdzone kobiety…Nie wiem czy przyjdą, ale gdyby się pojawiły, to chciałem Ciebie prosić abyś sam wejrzał w ich dusze, przemówił do nich wewnętrznie, dał im pocieszenie i swoje wsparcie…. Ja czuję, że to nie są złe kobiety i jeśli dasz im szansę, to one się poprawią, bo one się po prostu bardzo zagubiły…

 

En-Ki

Jak najbardziej, tylko musisz szepnąć słowo, że zaprzyjaźnione osoby twoje są na sali. Musisz jeszcze dokładnie przesłuchać to co powiedziałem przed chwilą, a powiedziałem o seksualności kobiet, rozumiesz? Seksualności kobiet, nie tylko zwiększone potrzeby mają mężczyźni, ale i kobiety też. Te kobiety jeśli już zaspokoją, albo minie ten okres tej wzmożonej seksualności, one same się uspokoją, ależ oczywiście, że podtrzymam je na duchu, oczywiście że powiem odpowiednie słowo, takie słowo które będzie dotyczyły tylko tych osób w celu podtrzymania ich na duchu, popatrz: popatrz „Piotrze” o takiej sprawie … kiedy Jezus chodził po Ziemi, tego rodzaju kobiety też były. Weź na przykład przyjaciółkę Jezusa, Marię Magdalenę. Czym była wcześniej, właśnie taką kobietą z którymi Ty też się spotykasz, no akurat Jezus nie korzystał z usług tej kobiety, ani z innych, ale nie potępił. Nie wzgardził, przeciwnie przygarnął. Magdalenia, bo takie było jej imię. Później gdy była już przy boku Jezusa dodała sobie imię Maria, Magdalenia nie czyniła tego więcej, bo bardzo kochała Jezusa i jej te potrzeby, ogromne potrzeby seksualne zmieniły się w formę tej wielkiej miłości, więc nie można potępiać tych kobiet, które to czynią, bo jedne to czynią z wyrachowania, bo takie też są, dla pieniędzy, ale drugie też dla pieniędzy, ale z potrzeby ciała, więc trzeba dać im otuchę, wesprzeć, ale nie potępiać, dlatego to te kobiety muszą się ukrywać, bo boją się ludzi, a zwłaszcza boją się kościoła, religii, a kapłani przecież niejednokrotnie korzystają z usług tych kobiet. Skorzysta, a potem chce zlinczować, albo najlepiej ukamieniować… oj, „Piotrze” gdyby oni to mogli, to niejedna byłaby kobieta ukamieniowana, albo spalona na stosie, całe szczęście że ten etap jest już za nimi, a i nie wróci, więc teraz trzeba tylko przytulić słownie, rozumiesz mnie co ja mówię? słucham.

 

„Piotr”

Tak, rozumiem. Ja też to właśnie widzę… że często jeszcze jest sytuacja taka, że po prostu wybierają taką pracę, bo nie mają innego wyjścia, mają dzieci na utrzymaniu, są same, są bez pracy, po prostu nie potępiam, ja rozumiem.

Teraz powiedzmy jeszcze słowo o śpiewie, a ogólnie o muzyce, bo w moim przypadku to jedyny niewinny element powyższej „triady” nad którym w miarę panuję, chociaż dawniej zdarzało się że słuchałem agresywnej muzyki i wyczyniałem pod jej wpływem różne nieprzyzwoite rzeczy. Na szczęście dla mnie udało mi się skręcić i zwrócić w jasną stronę muzyki, zapanować nad negatywnymi emocjami jakie ona ze sobą niesie i dzięki temu, że korzystam tylko z jej spokojniejszej strony, mogę jakoś funkcjonować i aktualnie nie widzę złego wpływu muzyki na swoją osobę…

 

En-Ki

Tak, według Ciebie to jest ta jedyna strona jasna, słoneczna. Muzyka łagodzi obyczaje, muzyka potrafi zniweczyć zły nastrój, czyli ma to co w rozmowie nieraz w kłótniach partnerskich, czy nie tylko partnerskich, bo trzeba się przyjrzeć teraz rządowi, co teraz wyprawia, to gdyby tam dać taką spokojną relaksacyjną muzykę, to agresja by złagodniała. Oczywiście, że muzyka od muzyki się różni i ta agresywna muzyka nie pochodząca zresztą z naszego źródła, nie łagodzi obyczajów, nie pozyskujesz przyjaźni, ale wręcz agresję, lecz tej agresywnej muzyki w tej chwili to słucha bardziej młodzież i to nie wszystka, bo już dużo młodzieży kieruje się w stronę duchowości, prawdziwej duchowości, a teraz to co ty słuchasz jest piękne i właśnie takiej muzyki się trzymaj, bo ona dodaje ci energii, dodaje ci skrzydeł, podoba mi się „Piotrze”, słucham

 

„Piotr”

Wspomniałeś o agresji, agresja jest następnym tematem o którym też chciałbym porozmawiać… ona przejawia się w wielu formach, jedną z nich jest na przykład chęć zemsty na osobach i czasami myślę sobie, że gdybym nie był odpowiedzialny za swoją rodzinę, to gdybym miał możliwość, wymordowałbym bez skrupułów większość polskiego rządu. Czasami zanim się opamiętam, wyobrażam sobie jak systematycznie, po kolei, z zimną krwią człowiek po człowieku pozbawiam życia kolejnych polityków sprawujących władzę…

 

En-Ki

„Piotrze”, czy tylko Ty, miałbyś taką ochotę na rząd? Czy na przywódców, nawet religijnych za kłamstwa, bo rząd też ustawicznie kłamie i póki co, to jeszcze będą chcieli kłamać, ale już dużo czasu im nie zostało. Dam ci radę, taką radę nieszkodliwą, po co wystrzelać, zastosuj się do metody samurajskiej, bo to może zaskutkować, gdyby tą metodę samurajską uczyniło mnóstwo ludzi wobec nawet tych rządzących, którzy sprzedali Polskę, sprzedali „Piotrze”, oj sprzedali… więc metoda samurajska polega na tym, żebyś mentalnie wyobraził sobie, że trzymasz w ręku miecz – Wybierz sobie, któregoś polityka i tym mieczem zetnij mu głowę. Takie ścięcie mentalne głowy, powoduje to, że dany osobnik zaczyna przechodzić tak zwaną transformację i albo wytrzyma i zacznie się zmieniać i wpływać na drugiego człowieka, drugiego takiego jak on, albo odejdzie z danego stanowiska, czyli mówi się to ładnie „podaje się do dymisji”, więc my tego zrobić w zasadzie nie jesteśmy w stanie, bo jesteśmy istotami duchowymi, ale wy istoty ludzkie w ten sposób powinniście zareagować, żeby albo usunąć rząd – bo pikietowanie, pisanie petycji, czy organizowanie manifestacji, to nic nie da, bo wszystko będzie ignorowane – natomiast jeśli tak polecą te głowy mentalnie, to te głowy potem zaczną myśleć. Bo odejdą „Piotrze”, więc to proponuję zrobić, więc nie zadręczaj się że jesteś jednym, jedynym, który by cały rząd posłał tam gdzie jest ich miejsce, czyli na przykład w Bieszczady, coby je rozbudowywać, uczynić pięknym zakątkiem, przydałoby się im Te piękne wypielęgnowane żeby rączki dotknęłyby wreszcie ziemi, ale póki co, to jeszcze będą się bronić. Bronią się dlatego „Piotrze”, że mają ten zasób w sakiewkach, bo przecież rozprzedali Polskę. Prawdziwie powiedział przywódca polityczny, że Polska istnieje tylko teoretycznie i na mapie, a tak Polski już nie ma, „Piotrze”, nie ma. Dlatego to ludzie powinni to zrozumieć i zmienić się w samuraii, słucham.

 

„Piotr”

Dziękuję, bardzo ciekawa koncepcja, z tymi Bieszczadami mi się wyjątkowo podobało. U nas się mówi żartobliwie, że takich ludzi powinniśmy dać do kamieniołomów, do pracy, ale dobrze, jeszcze chciałem o agresji porozmawiać, bo kolejnym przejawem agresji, którą obserwuję są gry komputerowe. Tutaj ludzie, będąc w wirtualny świecie, są… wydaje się, że są pozbawieni hamulców, wszelkiego rodzaju, po prostu potrafią wykazywać taką agresję, jakiej nie wykazują w świecie rzeczywistym…

 

En-Ki

Prawda „Piotrze”, prawda. Nie tylko narkotyk, alkohol jest uzależniaczem, bo te wasze atrapy też, bo z kolei na… czy to na Syriuszu, czy na Orionie, też są przecież komputery, najnowszej generacji, tak to nazwijmy. W nich nie ma uzależniaczy. Jako fachowiec od komputerów, doskonale o tym wiesz, że to działa jak narkotyk. Kiedy się do czegoś przyłożysz, to ciebie to po prostu ciągnie, a zwłaszcza te gry komputerowe mają wmontowany taki specjalny program: uzależnianie i kiedy raz drugi wejdziesz w taka grę, to potem ona ciebie wciąga, doskonale o tym wiesz. Dlatego jedyne rozwiązanie to, albo nie włączać komputera na takie używki, bo to tak można nazwać, albo oddać się w ręce psychologa, jeżeli już jesteś uzależniony. Bo to jest uzależnienie, ale z tego uzależnienia można bardzo szybko wyjść pod warunkiem, że rozum się ma na właściwym miejscu. Zdajesz sobie sprawę z tego, że tylko narkotyk, alkohol i papierosy też uzależniają, ale właśnie te gry, bo komputery są wam potrzebne do normalnego funkcjonowania, do pracy. Tak żeście się już uzależnili od tego, ale to do pracy, ale do używek nie musi być komputer potrzebny i trzeba tego rodzaju rzeczy omijać z daleka. Jeżeli nie masz na tyle silnej woli, to musiałbyś skorzystać z porady psychologicznej. To te słowa mogę też skierować do całej rzeszy ludzkiej, która jest uzależniona od tego rodzaju różnych gier . Pomyślcie nad tym, jak rządzący potrafili was uzależnić, nie trzeba dużo gier komputerowych które są specjalnie zaprogramowane na to żeby wam umysły niszczyć. Niszczyć, bo to nie daje rozwoju umysłu tylko niszczy umysł, słucham.

 

„Piotr”

Zgadzam się z Tobą, bo nie mamy za dużo czasu, więc ostatnie pytanie, poruszę … zadam … poruszę ostatni problem… tutaj, mówiłem Ci już kiedyś, ze moja mama napisała taką obszerną pracę różańcową i ja zobowiązałem się, że jej pomogę. Zrobiłem to na początku z radością, ale ta pomoc trwa już kolejny rok… piąty, czy szósty i wydaje się nie mieć końca. Kiedy mama prosi mnie o kolejne poprawki, o kolejne wstawienia tekstów rodzi się we mnie agresja, nad którą nie potrafię zapanować i kieruję ją w stronę mamy, co możesz mi na to poradzić?

 

En-Ki

Cóż mogę poradzić „Piotrze”, to już jest też sprawa uzależnienia, nie twojego, ale twojej matki. Na ten temat żeśmy już mówili, już słyszałem. W ten sposób też religia uzależnia ludzi od siebie, a te wszystkie modlitwy różańcowe to tylko są mantry naprawdę. Tylko ubrane w słowa. Mantra, odpowiednia mantra to energia, a ciebie kiedy to czytasz , piszesz wyzwala się nie poczucie takiej radości, rozpierania energii, ale złość. Coś tobie powiem i ten żart był przekazany właśnie od kapłana Lucynie, dobrze będzie jeśli to przeczyta większa ilość ludzi, albo usuniesz… decyzja będzie należała do Ciebie.

Modli się kobieta na różańcu, mówiąc: „zdrowaś Mario”… po pewnym czasie Maria odpowiada „zdrowam jest”, ale kobieta modli się dalej, bo różaniec jest długi… Po chwili znowuż Maria odpowiada modlącej się kobiecie „Zdrowaś Mrio”…. – „zdrowa jestem”, ale kobieta dalej się modli… Maria za trzecim razem mówi: „ile razy mam ci powtarzać, że jestem zdrowa?” przestań się już mnie o to pytać. Więc na tym właśnie polega to, co ludziom jest przekazywane, co ludzie mówią łącznie z twoją matką, która jest zaprogramowana przez kościół, przez religię. Jej się wydaje że to jest bardzo dobre, że to będzie kierować ludzi, do Boga. Mówisz właśnie o tym różańcu, a gdzie w tym wszystkim jest „Piotrze” słowo dziękczynne do samego Boga? Przecież…, czy Maria jest Bogiem?, nie przypominam sobie coś takiego. Więc to co się należy Marii, to trzeba jej ten hołd dać, ale w pierwszej kolejności „Piotrze”, to słowo, te największe słowo należy się Bogu. Nie trzeba pisać wielkich ksiąg, bo Bóg oczekuje szczerej modlitwy z Tobą. Modlitwy twoimi własnymi słowami i to powinna twoja matka zrozumieć. Dlaczego się nie sprzeciwisz, to co zaczyna być sprzeczne z twoją naturą, z twoim sposobem myślenia, spróbować sobie wytłumaczyć, powiedzieć: „stop”. Albo zapytaj się jej, gdzie jest Bóg, jak tobie zada zadanie robienia poprawek, czy tam jeszcze czegoś … więc zapytaj się’ gdzie jest Bóg?” tak naprawdę… Jeśli ci powie, że w niebie, możesz spokojnie odpowiedzieć: „nie rozumiem tego, chcę wiedzieć dokładnie, gdzie dla Ciebie jest Bóg”, zaskoczysz tymi słowami matkę i to bardzo zaskoczysz. Nie będziesz obrażał, ale zadaj tylko to jedno proste pytanie odnośnie Boga. Bogu jest przykro „Piotrze”, bardzo przykro, że został zepchnięty i prawdziwie zapomniany, a komu się należy to prawo, nieprawdaż? A wszyscy inni jesteśmy jego dziećmi, pośrednikami dla was, ale nie najważniejsi, też możesz przekazać swojej matce, słucham Ciebie dalej.

 

„Piotr”

 

Chciałbym abyśmy zakończyli tę bardzo trudną dla mnie rozmowę, Ja próbowałem też z mamą rozmawiać na te tematy, mniej więcej w taki sposób jak to sugerowałeś… są małe postępy, ale małe… będę jeszcze próbował, a teraz jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za poświęcony mi czas i samą rozmowę i powiedz proszę, czy to o czym dzisiaj rozmawialiśmy powinno trafić na stronę Lucyny, by inni ludzie mogli się zapoznać z naszą rozmową, czy też powinno pozostać tylko naszą tajemnicą.

 

En-Ki

Uważam „Piotrze”, że powinno. Tajemnica? – jaka tajemnica, „Piotrze”. Temat jaki dzisiaj był poruszony, może być przydatny dla wielu, wielu ludzi…

 

W tym miejscu taśma się kończy.

Nie nagrała się sugestia o ewentualnym usunięciu co „pikantniejszych fragmentów rozmowy”, sugestia zmiany imienia rozmówcy jak i miasta, w którym odbyła się sama sesja. Nie nagrało się też pożegnanie wypowiedziane przez En-Ki

 

źródło: Lucyna Łobos

187 sesja z Enki

 

Sesja prywatna JANA z Lucyną Łobos Brown z dnia 20 czerwca  2014r.

Na zadane pytania odpowiada Istota Duchowa – Opiekun Ziemi ENKI za pośrednictwem Lucyny Łobos.

En-Ki: Witaj Janie we Wrocławiu w domu Lucyny. Ja En-Ki zawsze lubię z tobą rozmawiać, bo twoje pytania są logiczne, mają sens i są na czas dzisiejszy. Nie pytasz o rzeczy, które są w zasadzie mało istotne, pytasz o konkrety, dlatego to Janie będę tak odpowiadać żeby ciebie zadowolić, a także dać coś niecoś do myślenia tym, którzy będą to czytać. Zatem będziemy zaczynać. Ja En-Ki Janie słucham twojego pierwszego pytania.

Jan: Witaj En-Ki przed zadaniem pierwszego pytania chciałem podziękować za wszelką otrzymaną opiekę przez ten długi czas, jaki ostatnio żeśmy się nie widzieli, za wszelką pomoc i za to, że mogę tu być i rozmawiać z tobą.

En-Ki: Opieka by nie dotarła Janie, gdyby nie twoja wiara, tak wiara. Bo tak naprawdę to te cuda czyni wiara, a cała reszta, czyli nasza energia, czy moja energia jest dodana, albo wtedy to energia posiada siłę – to już wiesz. Teraz słucham dalej.

Jan: Mam pierwsze pytanie. Czytałem ostatnio o Józefie egipskim ze Starego Testamentu, i jakoś ta cała historia ze mną tak gra, zrobiło mi się ciepło na sercu. Chciałem się ciebie zapytać, co takiego istotnego, na co mam zwrócić uwagę, jak będę kolejny raz czytał, bo to mnie fascynuje. Może tam jest jakaś porada dla mnie w postępowaniu w załatwianiu pewnych spraw, bo ta postać jest bliska mojemu sercu.

En-Ki: Wiesz Janie, co do Egiptu i tych spraw to trzeba jeszcze trochę będzie zaczekać dlatego nie będę tobie dawał wytycznych, co masz robić. Oczywiście, że będziesz przydatny chociażby nawet wtedy, kiedy to Syriusz przejmie dowodzenie na Płaskowyżu, bo oni też będą potrzebować materii. Skoro po tylu latach, tyle ciężkiej pracy z waszej strony, tak naprawdę i z naszej, zaprzepaścili ludzie, to co mogło uratować Ziemię. Tak – zostało to zaprzepaszczone, dlatego czy to się komuś podoba lub nie podoba, czy ktoś będzie drwił z moich słów, to już Janie naprawdę nam nie przeszkadza. Ale tak jak było powiedziane wcześniej przez Syriusza – skoro wy nie potraficie otworzyć historii, to my to zrobimy. I do tego właśnie wszystko zmierza. Dlatego to Janie, krok po kroku będziesz prowadzony, właśnie prowadzony do Egiptu.  A teraz też będziesz dostawał wytyczne, co masz robić, jak masz postępować i jak masz docierać co do niektórych ludzi. Słucham.

Jan: Jeszcze raz chciałem zapytać o Józefa egipskiego ze Starego Testamentu – to jest dla mnie jakaś ważna informacja, jeśli chodzi o tą postać, czy ……

En-Ki: Historia taka naprawdę prawdziwa Janie, nie to co teraz jest spisywane w Biblii, bo jak już mówiłem, Biblia jest zmieniana za każdym razem kiedy nowy Papież zasiada na tronie, to pewne rzeczy są zmienione, albo inaczej mówiąc „doskonalone”. Gdybyś się chciał wzorować na tej postaci, to musiałbyś sięgnąć do tej pierwszej hebrajskiej Biblii, która znajduje się wiadomo w którym miejscu, w mocno strzeżonym sejfie. Więc pytam się po co? – po co tą księgę prawdy zamyka się w sejfie, co religia katolicka religia chce ukryć przed ludźmi? Prawdę? – Tak, i tylko prawdę chcą ukryć i zatuszować. Franciszek robi wszystko, coby wierna kopia pierwszej Biblii się ukazała. W tym wiadomo kto mu przeszkadza, dla kogo to już Franciszek jest solą w oku, nie będę wymieniał dla kogo? Dlatego to może inaczej zrobimy Janie – daj się poprowadzić przez nas i to będzie ten najlepszy kierunek, ta najlepsza droga. Słucham.

Jan: Dobrze. Dziękuję za odpowiedz. Chciałbym wrócić do słów Jezusa z Nowego Testamentu. Jezus powiedział, że jak nie będziecie jak dzieci nie wejdziecie do Królestwa BożegoCzy chodzi o taką stu-procentową determinację dziecka, jeśli chce się osiągnąć jakiś cel. Na przykład jesteśmy w sklepie z zabawkami, gdy dziecko upatrzy sobie jakąś zabawkę tupie nóżkami, rzuca się po ziemi, nie interesuje go reakcja otoczenia –chce z pełną determinacją i bez względu na otoczenie osiągnąć swój cel.

En-Ki: Nie do końca. To, o czym mówisz jest to po prostu już wymuszanie na rodzicu. Jezus miał na myśli szczerość dziecka, bo dziecko powiedzmy tak do sześciu lat jest szczere. Kiedy wymusza to wymusza, też szczerze wymusza, bo już zna słabość opiekunów, natomiast w innych sprawach dziecko do życia, do drugiego dziecka podchodzi szczerze, a tej szczerości w tej chwili Janie wśród ludzi nie ma. Dlatego to Jezus powiedział właśnie w ten sposób: „Stańcie się jako te dzieci a wtedy wejdziecie do Królestwa Bożego”. Dlatego dał przyrównanie Jezus do dzieci, żeby od dziecka się uczyć, uczyć właśnie tego podejścia do, powiedzmy bliźniego, tego nastawienia do drugiego człowieka, którego w tej chwili nie ma Janie. Słucham.

Jan: Dziękuję za odpowiedź. Chciałem się zapytać  o modlitwę na przykład w Ewangelii Mateusza

Ewangelia Mateusza (6,5-6)  „5. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.

Chciałem zapytać czy na podstawie cytatu z Biblii możemy już cały Kościół Katolicki praktycznie rozwalić – bo oni modlą się na pokaz, a tu są słowa Jezusa, jeśli się modlisz to módl się w bezpośredniej relacji z Bogiem – w domu na przykład żeby mieć „święty spokój” odciąć się od wszystkiego i mieć bezpośrednią relację z Bogiem.

En-Ki: Może nie do końca rozwalić, bo niektóre świątynie są tak bogato przyozdobione – ponoć to wszystko robi się dla Boga. Te kapiące złotem ołtarze, ten przepych – czy Bóg tego oczekiwał? Nie przypominam sobie coś takiego, żeby kiedykolwiek Bóg Ojciec wspomniał o takich przepychach. Odwrotnie – Bóg nawet powiedział „Jak chcesz mieć kontakt z Bogiem to wyjdź w pole, pasąc owce już możesz ze mną rozmawiać”.Przykładów takich bezpośredniego kontaktu z Bogiem jest bardzo dużo spisanych w Starym Testamencie. Jezus, kiedy modlił się na Górze Oliwnej do swego Ojca, do naszego wspólnego Ojca, nie poszedł do świątyni, poszedł na górę żeby być w samotności i tam się modlił i tam rozmawiał ze swym Ojcem. To co zostało wymyślone, albo przywiezione na Ziemię z tej rozbitej planety, zakorzeniło się na dobre. Czyli to co macie dzisiaj, co się dzieje w każdej religii, nie tylko tej katolickiej, ale co robią Muzułmanie, Islam, czy jeszcze inne ugrupowania… Wszędzie pokazują ten przepych,  jakoby to Bóg sobie tego życzył, a to nie Bóg to jest zachłanność, chciwość przywódców religijnych. Dlatego będziesz prędzej wysłuchany Janie i każdy inny też, kiedy tak jak powiedział Jezus – „Zamkniesz się w swojej izbie i tam nawiążesz rozmowę z Bogiem” i to będzie wysłuchane. Czy myślisz kiedy jest celebracja w kościołach, czy w innych świątyniach – tam jest Bóg?…. Nie ma Janie, nie ma, bo jest tyle negatywnych energii, a idzie się do świątyni tylko po to, żeby zaspokoić własne sumienie i pokazać innym – jestem związany z daną religią. Tak jak to robią teraz w Polsce Janie ci, którzy mówią że są Katolikami – owszem Katolikami to są, ale nie Chrześcijanami – rozumiesz?

Jan: Tak.

En-Ki: Bo być Chrześcijaninem Janie, to trzeba kroczyć drogą Jezusa. Jezus pokazał na czym polega być Chrześcijaninem. A teraz pokaż mi Janie poza nielicznymi wyjątkami prawdziwego Chrześcijanina. Dlatego można zrobić piękne muzea z takich świątyń. Bogactwo – zaspokoić tą biedę, która bardzo kwitnie w Polsce też, a z Bogiem łączyć się bezpośrednio. Nawet dwie – trzy osoby, które myślą jednomyślnie, skupiają się na połączeniu z Bogiem, na tym kontakcie, już tworzą Kościół. To też jest napisane w Nowym Testamencie, ale to jest jakoś dziwne omijane, a ludziom mówi się zupełnie inne rzeczy. Słucham.

Jan: Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze pytanie ze Starego Testamentu „o dziesięcinę dla Boga”. Chyba to jest to w Księdze Malachiasza – jakbyś mógł ewentualnie to wyjaśnić, o co może chodzić z dziesięciną dla Boga.

En-Ki: Dziesięciną Janie może być twoja modlitwa, twoja rozmowa z Bogiem, twoja myśl która jest poprawna… Bóg nie żąda dziesięciny w mamonie, bo Bogu mamona, złoto, nie jest do niczego potrzebne. Tą żądzę, tej mamony-złota to posiadają ludzie, to też zostało przywiezione, bo takiej żądzy za tych czasów kiedy ja byłem na Ziemi nie było Janie. Oczywiście była forma zapłaty, ale nie to co jest dzisiaj, że za mamonę, za złoto się zabijacie. Więc tą dziesięciną tak naprawdę dla Boga są twoje uczynki. Słucham.

Jan:Dziękuję za odpowiedź. Na ostatniej sesji w Chicago zadałem pytanie przez Ryszarda – odpowiedziałeś, że na sesji prywatnej możemy porozmawiać na ten temat. Ja chciałem do tego wrócić. Chodzi mi o komunię w Kościele Katolickim. Zadałem takie pytanie: na jakiej podstawie kapłan rozkazuje duszy Jezusa, że ma się schować – umieścić w opłatku eucharystycznym lub komunijnym. Co daje kapłanowi pewność stu procentową, że jego rozkaz został wykonany przez Jezusa…..

En-Ki: Żadnej, żadnej pewności Janie. Jakim prawem istota ludzka niedoskonała rozkazuje Jezusowi, albo nawet samemu Bogu, chociaż na dzisiejszy czas ta wasza religia katolicka Boga gdzieś zepchnęła na zapiecek. Jest na piedestale Jesus i Duch Święty… i dobrze, ale pierwszeństwo należy się Bogu. Pokaż mi Janie w Starym Testamencie i w Nowym też, gdzie jest napisane o komunii świętej?

Jan: Nie ma.

En-Ki:Oczywiście że nie ma i nie będzie, bo to zostało wymyślone przez kapłanów, też na użytek właśnie Kościoła Janie, bo do tych słów dodaj jeszcze, że jeśli będziesz nieposłuszny to zostaniesz ukarany, bo przecież spożyłeś ciało Chrystusa. Czyli włączone jest co? – strach! Nie przypominam sobie, a uczestniczyłem na tej „Ostatniej wieczerzy”, kiedy to Jezus taką wieczerzę zrobił, bo wiedząc przecież,  że niebawem umrze. Czy mówił o komunii? – żeby to ciało spożywać przy każdej nadarzającej się okazji,  czy też wypowiedział słowa „Czyńcie to na moją pamiątkę”. Dam może taki przykład, kiedy ktoś ci umiera z rodziny, czy rozpamiętujesz i chodzisz na cmentarz powiedzmy codziennie, na pamiątkę oczywiście raz na jakiś czas robisz te odwiedziny po to, żeby pamiętać, że ktoś taki był, ktoś bardzo bliski twemu sercu. To samo powiedział Jezus „Czyńcie to na moją pamiątkę” czyli Janie… RAZ W ROKU. A co zrobił Kościół Janie? – nawet codziennie możesz spożywać ciało Chrystusa, zgadza się?

Jan: Tak.

En-Ki: Słucham.

Jan: Czy ta czynność ukazuje wyższość kapłana nad duszą Jezusa, bo on jej rozkazuje, a ta dusza musi się bezwzględnie podporządkować temu rozkazowi.

En-KI: Janie, chociaż byłby to najniższego szczebla duch, duch  który się co dopiero rozwija, nie mówiąc o tak wzniosłym duchu jakim jest Jezus – nikt, absolutnie nikt z ziemskich istot nie jest w stanie niczego narzucić duchowi. Jesteś ograniczony materią, każdy duch jest wyzwolony z pod materii, więc posiada siłę. Chociaż byłby to kapłan, kardynał, czy nawet sam Franciszek, który chciałby rozkazać Jezusowi – nie uda się to. Jest to nawet BLUŹNIERSTWO wobec Jezusa i wobec innych istot duchowych. Pytam się – kto wam dał takie przyzwolenie na to, żeby bezcześcić imię Boga i bezcześcić samego Boga? Słucham.

Jan: Dziękuję za odpowiedź. Proszę przekazać pozdrowienia w moim imieniu dla swojego brata En-Li. Z całego serca przekazać pozdrowienia ode mnie .

En-Ki: Pozdrowię.

Jan: Dziękuję. Mam pytanie odnośnie Apokalipsy Jana. Jest tam informacja o białym kamieniu z imieniem. Mamy dostać biały kamień, na którym będzie wypisane nasze imię prawdziwe.

En-Ki: Jest to symbolicznie. Oczywiście kiedy Janie znajdziesz się już, a znajdziesz się w tym czasie na Ziemi kiedy ten etap oczyszczania będziecie mieć za sobą, to żeby narodzić się na nowo, nie musisz umierać, bo narodzić się możesz będąc tu i teraz. I żeby się narodzić na nowo, będzie takie prawo przybrać sobie nowe imię. Nowe imię, które będzie się tobie podobać, które będzie takie energetyczne, a także imię, które może cię jeszcze bardziej przybliżyć do Boga. To właśnie to ma na celu, bo inaczej tego też nie można było tego wam przekazać, tylko właśnie w takim znaczeniu.

Jan: Dziękuję. W sesji Beaty jest mowa o tym, że nas takich nauczycieli na Ziemi, którzy mogą wykonać swoją pracę jest bardzo mała grupa. A co z resztą tych ludzi, którzy są oprócz tej grupy, czy oni są do odejścia, co z nimi? Bo to jest bardzo duża grupa ludzi.

En-Ki: Zgadza się – bardzo dużo. Jest taki werset też u Jana, Apokalipsie Jana, że tyle ludzi – chociaż stopniowo – odejdzie, ile jest piasku na brzegu oceanu, czyli dużo. Ale to jest też tak cały czas Janie, są dawane informacje, cały czas cała armia wojska anielskiego przygląda się będąc na Ziemi. Jezus działa współpracując z Matką Naturą – można powiedzieć, przecież to jest okrutne co się teraz dzieje. Nie jest to okrutne Janie, jest to robione po to, żeby zaczęło docierać do ludzkiej świadomości to, że trzeba zmienić swoje nastawienie, przede wszystkim do drugiego człowieka i do Matki Natury. Jest takie mądre powiedzenie, które powinno wejść w życie: daj drugiemu człowiekowi to co w tobie jest najlepsze – rozumiesz?

Jan: Tak.

En-Ki: I wtedy uwierz mi, gdyby ludzie zrozumieli te słowa, nie toczyliby walk ze sobą, usunęliby zawiść i nienawiść  jaka teraz jest wszechobecna, a dał z siebie to co ma najlepszego, to wtedy naprawdę, to wtedy przyspieszenie oczyszczania byłoby ogromne i mnóstwo, naprawdę mnóstwo ludzi by przetrwało w spokoju, w radości, w zaufaniu do Boga. Często słyszę, że ci bezbożnicy – a ci właśnie z ugrupowań religijnych, zwłaszcza tych katolickich – mówią o tych, którzy zamieszkują te tereny Amazonii dzikie ludy, że oni będą usunięci. Nie Janie. Oni mają właśnie tą największą szansę przetrwania – a wiesz dla czego?

Jan: Bo są najbliżej Boga.

En-Ki: Zgadza się. W Boga wierzą inaczej. Wierzą, że Bóg zamieszkuje Słońce i dlatego z bojaźnią podchodzą do życia, do samego Boga, oni przetrwają. Weź ludy, które zamieszkują te wyspy koło Nowej Zelandii, Australii, też są uważane za nieokrzesane, dzikie, czy ludy dzikie, ludzie tak cywilizowani, tamtych tak nazywają zamieszkujących  wyspy na Pacyfiku. Oni nie mają kościołów, nie mają kapłanów, kardynałów nie mają Janie, ale oni przetrwają. Nie powinno być to smutne dla ludzi, ale powinno być to refleksją, refleksją do tego, żeby się zastanowić i pomyśleć nad swoją zmianą osobowości, świadomości i pomyśleć co mogę dać drugiemu człowiekowi, o to właśnie chodzi Janie. Słucham.

Jan: Dziękuję za odpowiedz. Proszę powiedzieć jakie znaczenie ma dla mnie czekolada i słodycze. Czasami jest tak jak na głodzie narkotykowym – muszę coś słodkiego zjeść, a czasami tydzień nie muszę jeść słodyczy.

En-Ki: Widzisz, każda czekolada posiada magnez, potas i tego organizm potrzebuje u ciebie. Słuchaj organizmu Janie – rozumiesz?

Jan: Dobrze.

En-Ki: Nie każę się tobie obżerać słodyczami, ale słuchaj pod tym kątem, że będziesz sięgał po to na co organizm będzie miał ochotę – zrozumiałeś?

Jan: Tak rozumiem. Chciałem ciebie zapytać o finanse, wiem, że tego tematu nie lubisz, ale sytuacja się zmieniła. Doradzasz w sesjach żeby zostawić w banku to, co umowa wymaga, a resztę zabrać do domu. Czy radzisz mi w jakiś sposób zabezpieczyć się finansowo na ten najbliższy okres, czy spokojnie postępować tak jak postępuje do tej pory.

En-Ki: Duże banki Janie nie mogą paść, bo gdyby te największe banki padły, czyli ogłosiły tak zwaną upadłość, to wali się cała gospodarka, to nie jest takie trudne żeby zrozumieć. Ale w banku powinieneś mieć tyle ile powiedzmy jest takie zabezpieczenie minimum. Resztę trzymaj w domu. Pewnie, że będzie kryzys, jeszcze większy kryzys gospodarczy, bo to już jest wpisane w scenariusz tej waszej polskiej polityki. Zwłaszcza to co się dzieje w tej chwili u sąsiadów waszych, wcale nie będzie to takie bez echa . Nie chcę się wypowiadać dosadnie, bo powiedzą, że En-Ki się wtrąca do polityki. Nie interesuje mnie wasza ziemska polityka, to co mnie interesuje to to, żeby jak najwięcej ludzi  przetrwało i zrozumiało i zaczęło się wzajemnie szanować, i co by przywódcy religijni wreszcie przestali ludzi okłamywać  – na tym nam zależy, a nie na tym co, czym, was dzisiaj karmią. Więc Janie jeśli masz gdzieś po kontach w innych bankach trochę swoich oszczędności, to przenieś do jednego dużego, który nie padnie – rozumiesz?

Jan: Rozumiem.

Jan: Chciałbym zapytać, na jednej z pierwszych twoich sesji podajże w Ameryce, głos zabrał Olivier i odpowiadał na pytania i mówił, że on żył we Francji. Tak wewnętrznie usłyszałem, że Olivier  był Nostradamusem jak był na Ziemi – czy to jest możliwe?

En-Ki: A dlaczego by nie Janie?

Jan: W porządku, chciałem tylko potwierdzić swoje przeczucia.

En-Ki: Przecież to są kolejne zejścia.

Jan: Tak.

En-Ki: Kolejna lekcja do przerobienia, to od ducha zależy, a że Olivier z racji swojego pochodzenia, tego duchowego pochodzenia, przybył na Ziemię z Oriona, to jego zasób wiedzy jest ogromny, był ogromny. To prawda że był tym człowiekiem, był. Od tamtego czasu Olivier już pozostał jako duch. Słucham.

Jan: Dziękuję za odpowiedz. Mam takie pytanie – w Warszaw Warszawie ostatnio wydrukowano karty mobilizacyjne do wojska w bardzo dużej ilości.

 

 

 

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wladze-polskie-przygotowuja-sie-mobilizacji-wypadek-wojny

Czy to jest jakiś żart drukarski, czy oni szykują jakieś zamieszki wojskowe na terenie Polski?

En-Ki: To nie jest żart Janie. Polska pod względem militarnym jest bardzo biedna i jeśli…… tu się zaczynam bawić w polityka, ale niech tam. I jeśli by doszło do rozruchów, zwłaszcza ze strony sąsiadów, to Polska może się bronić co najwyżej kilka dni, nie więcej. Sąsiad bardzo dokładnie rozbroił Polskę, zniszczył wojsko. I teraz politycy chcą tą stratę wyrównać, ale czy się to uda?- to co zostało zniszczone i nie da się już odbudować, tym bardziej że ta potęga sąsiada jest ogromna i zakusy na te polskie ziemie są jeszcze większe. Dlatego Janie to nie jest żaden żart, ale prawda i ogromny strach tych rządzących Polską.

Jan: Dziękuję za odpowiedź. Kiedyś na sesjach mówiłeś żebyśmy patrzyli w oczy i zobaczymy, czy to jest człowiek z kosmosu, czy to jest mieszkaniec Ziemi. Mam tutaj takie zdjęcie Królowej Angielskiej, czy to jest podróbka, czy to jest faktycznie prawdziwe zdjęcie i kto to jest?

 

 

Źródło: http://innemedium.pl/wiadomosc/mieszkancy-nowej-zelandii-pytaja-czy-premier-john-key-jest-zmiennoksztaltnym-reptilianinem

En-Ki: Tak, to nie jest podróba  ta Królowa Angielska, ale przybysz nie powiem z której planety. Właśnie takie sobie obrał ciało i taką drogę do przejścia tu na Ziemi, czyli zapragnął być rządzącym.

Jan: Tak. Tu mam taką kopię pracy malarskiej.

 

Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=lx-rfpKgQjQ

Jest na niej dużo statków kosmicznych, Papież jest w stroju z czasów Borgiów. Chciałem się zapytać co takiego w Biblii jest, że na podstawie jej zapisów zostało to namalowane. Są to czasy, w których była bardzo duża spójność miedzy treścią Biblii, a obrazami (nie było malarstwa abstrakcyjnego) w sztuce. Datuje się ten obraz na czas Średniowiecza. Czy faktycznie taką sytuacje będziemy mieć, możemy spotkać gdy oryginalna Biblia zostanie wydrukowana.

En-Ki: Zgadza się, i to nie tylko to, bo wiele innych rzeczy będzie zaskakujących. A dla tych pseudo wierzących dzisiaj, zwłaszcza Katolików, będzie to zaskoczenie i przerażenie – i się coś im zawali, bo się zawali. Słucham.

Jan:  Mam takie zdjęcie z okolic mojego domu.

 

Źródło: fotografia prywatna

Chciałem zapytać czy to byłeś u mnie ty?

En-Ki: Akurat nie ja, ale do twojego domu dosyć często przybywają tego rodzaju goście, powiedzmy na taka małą kontrolę, jak to wy sobie radzicie. A że uchwyciłeś – no dobrze, bo ta istota duchowa pozwoliła na to, żeby ją można było uchwycić. Słucham.

 

Jan: Mam tu kopię takiego malowidła

 

Źródło: http://zakazanawiedza.wordpress.com/marcin-dachtera/

Chciałem zapytać czy takie rzeczy można spotkać w Biblii, o co tu może chodzić?

En-Ki: Grzech przez kogo został wymyślony?

Jan: Przez kapłanów.

En-Ki: No właśnie, a ciało Janie jest pięknym tworem Boga. Czy kiedy w tym ogrodzie Eden było tych dwoje,ten wzorcowy ogród, to czy ludzie wstydzili się nagości?

Jan: No nie.

En-Ki: Dopiero stosunkowo niedawno kapłani ubrali ludzi i zakodowali grzech i wstyd. Słucham.

Jan: Chciałem jeszcze zapytać w kontekście tego obrazu, na wszystkich przeważnie świątyniach w kościele katolickim są dwie wieże. Proszę mi powiedzieć czy to jest nawiązanie do piramidonu, który jest w Egipcie, czy to jest nawiązanie do starożytnych zapisów, gdzie mowa jest o dwóch penisach podtrzymujących niebo.

En-Ki: A przede wszystkim też, kto wymyślił budowanie kościołów, świątyń?

Jan: Kapłani.

En-Ki: No to masz odpowiedź. Bo Bogu nie zależy na świątyniach, czy to będą dwie, czy będą trzy, czy cztery wieże kościelne. Może być to szałas i w tym szałasie się zbiorą ludzie i będą się zwracać do Boga. Ale nie – to trzeba było tak zrobić, tak wymyśleć, żeby ludziom tak: raz dać do myślenia po co? – a dwa – zwiększyć powagę danej świątyni – rozumiesz?

Jan: Rozumiem.

En-Ki: To nic nie znaczy, ani nie nawiązuje do piramid, ani do tego czym jest podtrzymywane sklepienie niebieskie.

Jan: Mam ostatnie zdjęcie – czy to jest Atlantyda odnaleziona w okolicach Kuby w wodzie.

 

Źródło: http://innemedium.pl/wiadomosc/pierwsze-zdjecia-penetracji-podwodnego-miasta-karaibach

En-Ki: Tak Janie wiele rzeczy już zaczyna być ujawniane i pokazywane ludziom, bo w istocie rzeczy Atlantyda, wyspa Atlantyda, znajdowała się na Atlantyku pomiędzy Ameryką, a tymi ziemiami Europy. Słucham.

Jan: Dziękuję odpowiedziałeś już na wszystkie moje pytania.

En-Ki: Cieszę się

Jan: Nie mam więcej pytań.

En-Ki: Cieszę się ogromnie, a myślałeś Janie że sobie nie poradzę – poradzę sobie. Z ludźmi nie daje sobie rady, a tak bym chciał. A odpowiedzi na pytania, no cóż postarałem się odpowiedzieć tak, żeby to było z pożytkiem zarówno dla ciebie, jak dla ludzi i na pewno jak będą to czytać, co niektórzy kapłani, a czytają – będą nie zadowoleni. Ale to już uwierz mi Janie, do mojego problemu nie należy. Więc co, twierdzisz, że to już koniec – tak?

Jan: Tak, nic mi do głowy nie przychodzi.

En-Ki: Nic ci nie przychodzi – dobrze. W takim razie ja En-Ki Opiekun Ziemi, nikt mnie z tego stanowiska nie wysadzi, tak jak to czynią co niektórzy ludzie. Zatem jestem i będę Opiekunem Ziemi. Ja En-Ki dziękuję za rozmowę.

Jan: Dziękuję.

 

LUCYNA ŁOBOS

186 sesja z Enki

 

 

Sesja publiczna z Lucyną Łobos-Brown

z CHICAGO, z dnia 22 czerwca 2014r.

Na pytania od publiczności odpowiada Istota Duchowa –

Opiekun Ziemi-ENKI, za pośrednictwem Lucyny Łobos-Brown.

 

Enki –  Cieszę się, że tego dnia mogę być z wami, chociaż zawsze kiedy jestem wzywany, to jestem, a nie przychodzę wtedy kiedy się mnie nie chce i dlatego też dzisiaj jestem Ja i nie tylko Ja. Na tym spotkaniu jest także mój syn – Marduk i przybył także na moje wezwanie Strażnik Płaskowyżu, który jeśli czas na to pozwoli, przekaże słowo o aktualnej sytuacji, bo nas interesuje to co zostało zapoczątkowane, czyli te grobowce. Nie będę wyprzedzał Strażnika i tak jak mówię, jeśli czas na to pozwoli, to on sam przekaże słowo, a jeśli nie, to Ja będę pośrednikiem. Teraz już, co by czasu nie tracić, bo tak jak już się dowiedziałem pytań jest sporo, a Ja chcę odpowiedzieć na wszystkie pytania. Zatem moje jaskółki, byłbym szczęśliwy gdyby was było więcej, ale wielu z was chce oglądać mecze. No cóż, jest to smutne i to jest ważniejsze niż przyszłość, życie. Dobrze, będziemy zaczynać. Ja Enki wasz Opiekun słucham pierwszego pytania.

Barbara – Witamy cię nasz najdroższy Nauczycielu, nasz Przyjacielu Enki, dziękujemy tobie za przybycie na nasze spotkanie i pozdrawiamy serdecznie. Witamy też Marduka i chcemy podziękować za tak łaskawą opiekę nad Chicago, gdzie obserwując to co się dzieje w świecie, to żyjemy tak naprawdę jak kiedyś powiedziałeś – jak na wyspie. Kłaniamy się również gościowi, którego wymieniłeś na początku, witamy Strażnika Piramid w Gizie i jesteśmy zaszczyceni i  dziękujemy za przybycie. Dzisiaj przychodzimy i pozwolę sobie powiedzieć w imieniu wszystkich przybyłych osób, że chcemy podziękować za ogromną pomoc w naszym życiu jakiej doświadczamy na codzień i wsparcie w wielu sprawach, gdzie wasza pomoc jest poprostu ewidentna i pozwolę sobie podziękować w imieniu tych osób, które zauważają tę pomoc.

Enki – Pozwolę sobie i Ja słowo powiedzieć. Chicago jest chronione. Chicago jest takim miastem w zasadzie pokazowym, żeby ludzie zaczęli widzieć, że wokół dzieją się katastroficzne rzeczy, a do Chicago to nie dochodzi. Natomiast jest ‘’ ale’’ , tak jest i ‘’ale’’ i ludzie w Chicago uważają, że jeśli to miasto ma opiekę, ma ochronę, to nic nie muszę od siebie dać, bo jest ochrona. Nie muszę się angażować, bo i po co, przecież jest ochrona. Istoty, a w zasadzie jaskółki, bo mnóstwo jaskółek odfrunęło… I czy na tym polega to wzorcowe miasto, żeby nic nie dawać z siebie, a jedynie egoistycznie brać? Zastanówcie się nad tym. Ci którzy w tej chwili uważają, że nie muszą się w nic angażować, a jedynie myśleć o sobie, albo oglądać mecz, albo brać udział w jakichś hucznych imprezach i cieszyć się życiem. Komu zawdzięczacie tak naprawdę tu w Chicago ten spokój, gdzie wokół się dzieją nieszczęścia? Komu zawdzięczacie? Czy w zamian – mówię teraz do jaskółek, które nie angażują się, ale czytają moje sesje – więc się pytam was jaskółki, czy wy naprawdę nie powiniście być wzorem i dziękować za to, że tak właśnie macie w Chicago? – pomyślcie nad tym. A teraz słucham dalej.

Barbara – Drogi Enki, pozwól że skoro już nawiązałeś do tego tematu, to skorzystam z sytuacji i poproszę o rozmówienie się w sprawie naszej dalszej działalności jako Fundacji. Ponieważ jest taka sytuacja a nie inna, i jak widać dzisiaj jest nas niewielu na spotkaniu, no i stoimy w takim punkcie zapytania co dalej, czy mamy wgóle dalej działać, czy może zamknąć Fundację, radio i strony internetowe, ponieważ od dłuższego czasu nie ma zainteresowania wspieraniem funduszu naszej Fundacji, z której utrzymujemy strony internetowe, audycje misyjne, pracę Lucyny i salę na spotkania, no i wszystkie opłaty prawne związane z utrzymaniem Fundacji. Jest coś takiego jak ogólna beztroska i tylko oczekiwania. Otrzymujemy wiele pytań internetowych, czy też telefonicznych gdzie ludzie chcą dużo sesji, natomiast jest tak jak jest i z takiej frekwencj spotkań nie jesteśmy w stanie się utrzymać. Co robić dalej?

Enki –  Zamknąć Barbaro? – odciąć od channelingów, od dalszych informacji – jak myślisz? Po co dzisiaj ściagnąłem Strażnika Płaskowyżu? Po co? Istoty ludzkie, mamona mnie mierzi, albo drażni, ale bez tej mamony waszej nie ma egzystencji. Jeśli nie będzie tej mamony, to rzeczywiście Fundacja przestanie istnieć i co dalej, kiedy ruszyć może to co się zaczęło – czyli Egipt. Kto pojedzie, pytam się kto pojedzie? Tyle pracy włożyliście przez tyle lat i teraz co, przez tą beztroskość i myślenie wasze, a myślenie jest takie – co mnie obchodzi Fundacja, mnie jest dobrze, a reszta mnie nie obchodzi. Więc, czy to takie trudne jest utrzymać Fundację ? Czy tak trudno jest wpłacić chociaż małą ilość tej mamony na konto, żeby ta Fundacja się utrzymała. Tego chcecie istoty ludzkie ?  Nie kieruję tylko tych słów do jaskółek z Chicago, ale mnie czyta się, słucha na całym świecie. Czy to takie trudne wysłać po kilka złotych na konto Fundacji z całego świata po to, żeby ta Fundacja była po to, żeby można było zacząć to robić co się przerwało. Czy to takie trudne, czy wasze sakiewki zubożeją jeśli się z niej wyciągnie niewielką ilość? Robicie to dla siebie, dla swoich rodzin, dla przyszłego życia, bo otwarcie grobowca jest ciągle aktualne i ciągle aktualne jest to co tam jest zapisane, i nie tylko zapisane – po to tylko żeby ratować Ziemię! Czyż wy nie widzicie co się dzieje na Ziemi każdego dnia, co robi ‘’Matka Natura’’? Jeśli zmiany katastroficzne będą większe, to zaczniecie tracić swoje dorobki życia, albo i życie, i co wam przyjdzie z tej mamony? Zastanówcie się nad tym. Ja mogę wspierać energetycznie, i nie tylko Ja, ale Świat Duchowy, ale tylko energetycznie, a reszta należy do was, żeby wspierać tą mamoną i nie dopuścić do tego, żeby Fundacja, która ostała się jedna, miała zaprzestać swojej działalności. Jestem oburzony! Jestem oburzony! Słucham dalej. 

Ryszard – Witaj Enki. To nie będzie pytanie, ale stwierdzenie pewnej bardzo ważnej sprawy na temat ‘’wiary’’. Wczoraj gościliśmy w naszym domu męża naszej znajomej, który przywiózł ciasto na nasze dzisiejsze spotkanie. Rozmawialiśmy na różne tematy i między innymi poruszyliśmy temat wiary każdego z nas. Opowiedział nam krótką historię, którą uważam, że powinienem podzielić się nią z innymi.  Otóż, jego członek rodziny podróżował w dawnych czasach statkiem ‘’Batory’’ i był kościelnym organistą, a na tym statku w kaplicy grał na organach. Codziennie była piękna pogoda i codziennie ów organista obserwował ile osób przychodzi do tej kaplicy na tym statku. Czasami przyszły dwie osoby, a czasami tylko jedna. Kiedy, nadszedł sztorm, kapliczka nie mogła pomieścić ludzi i wielu z nich stało poza kapliczką modląc się do Boga. Także taka jest wiara niestety nasza, wiara w Misję i wiara w Twoje słowa. Dopiero, kiedy przychodzi zagrożenie czyli ‘’ …jak trwoga to do Boga’’, wtedy to ludzie zwracają się do Boga o pomoc. To tylko tyle chciałem przekazać.

Enki – Tak Ryszardzie. Wtrącę tylko jedno słowo do słów twoich. Wiara, mówienie wiara, wierzę w Boga, albo w ciebie Enki – są to słowa i tylko słowa. Mogę tylko jeszcze dodać, uważajcie, uważajcie żeby właśnie taki sztorm nie zjawił się w Chicago, bo wszystko ma swoje granice. Czy wtedy będzie trwoga i będziecie wołać do Boga? Więc, jeśli nie utrzymacie Fundacji to do kogo się będziecie zwracać? My możemy opuścić Chicago, możemy, więc  pomyślcie i nie tylko wy w Chicago, ale na całym świecie co to jest naprawdę ‘’wiara’’. Słucham dalej.

Barbara – Drogi Enki – zbliża się amerykański Dzień Niepodległości i znowu nie tylko dzieci, ale i zwierzęta będą truchlały ze strachu kiedy rozpocznie się strzelanina tzw. firewerków – Enki, czy to się kiedyś skończy i czy ludzie zrozumieją, że kiedy niektórzy się bawią, to te bezbronne istoty umierają w kątach ze strachu, niektóre zwierzęta muszą brać leki uspakajające?

Enki – To się skończy, bo my też patrzymy na poczynania ludzkie z przerażeniem. Na tą bezmyślność jaka ciągle jest. Jak można celebrować wystrzałami? Wystrzał równa się z zabijaniem. Czy to jest miłość wobec bliźniego? Słabszy człowiek, czy zwierzę to też jest wasz bliźni. Oczywiście, że to się skończy, bo skończyć się musi. Po to właśnie jest ‘’oczyszczanie’’. Słucham.

Ryszard – Drogi Enki. Kiedy będziemy mieć dostęp do poznania prawdziwej wiedzy o Bogu i istotach duchowych. Dziękuję Alicja.

Enki – Alicjo, chcesz poznać Boga ? Możesz go poznać bardzo szybko otwierając swoje serce. Chcecie poznać ‘’Świat Duchowy‘’ – czy jesteście gotowi na to ? Tak naprawdę czy jesteście gotowi ? Nie wiecie co to jest wiara, poszanowanie bliźniego, a chcecie poznać ‘’Świat Duchowy ‘’ i samego Boga? Trzeba najpierw zacząć od siebie, zadać sobie pytanie – czy potrafię znależć Boga w drugiej osobie, czy potrafię znależć Boga w zwierzęciu, które jest krzywdzone, czy naprawdę wiem na czym polega prawdziwa wiara… Na te pytania dajcie sobie odpowiedź. Oczywiście, że ‘’ Świat Duchowy ‘’ – ta brama będzie otwarta, ale teraz istoty ludzkie na całym świecie są do tego jeszcze nie gotowe. Słucham.

Ryszard – Enki, jak w naturalny sposób leczyć nadprodukcję białych ciałek krwi dążącą do białaczki dla dzieci i dorosłych. Hemoglobina jest w normie. Dziękuję. Barbara.   

Enki – Najlepiej by było znaleźć sie tam, gdzie środowisko nie jest zatrute chemią, ale takich miejsc tam gdzie jest dość duże zaludnienie nie ma. Dlatego to ta choroba na dzień dzisiejszy jest zaliczona do w większości nieuleczalnych. Jak zapobiegać się pytasz?  Łatwiej jest zapobiegać, niż potem leczyć, więc Barbaro, tak profilaktycznie nawet kiedy jest początek choroby – buraki, czerwone buraki z dodatkiem soku z cytryny. Tak sobie wypić codziennie szklankę i do tego jeszcze, i to nie bez przerwy, bo sok z buraków możesz pić dłuższy okres czasu – żelazo, które w kapsułkach jest dostępne i według tego co zalecają medycy spożywać. To jest profilaktyka i na samym początku, kiedy jest wykryta choroba. Kiedy białaczka, czyli rak krwi, jest już mocno zaawansowana, to jest jeszcze jedna metoda i też jest już wprowadzone i przekazane, czyli wymiana szpiku kostnego. Na jakiś czas ratuje życie. Jeszcze trochę i już medycyna będzie przechodziła także tą transformację. Słucham.

Barbara – Systemy polityczne i gospodarcze są zdominowane przez ‘’bożka pieniądza ‘’ – skoro zmiana na Ziemi ma wyjść od ludzi, to w jaki sposób możemy przyczynić się do odwrotu tego trendu na naszej planecie ?

Enki – Póki co, to jeszcze nie jesteśmy w stanie ingerować w potęgę tego „boga”, tej mamony, ale to będzie także upadać, chociaż pieniądz, czy forma zapłaty musi jeszcze być, bo do tego jesteście przyzwyczajeni. Stopniowo, stopniowo będzie to zmieniane tak jak i rządzący Światem też będą musieli ustąpić miejsca innym, którzy zaczną mądrze rządzić. Jeśli już jesteśmy przy „bogu Ziemi”, bo tego prawdziwego Boga zepchnęliście gdzieś tam za piecyk, a chołubicie temu ziemskiemu bogu, który nazywa się ‘’mamona ‘’ i tak ogromną wagę przykładacie do tego boga i wielbicie, że nie potraficie utrzymać jednej Fundacji, która ma na celu ‘’ Ratowanie Ziemi’’. Słucham dalej.

Ryszard – Witam cię drogi Enki. Czy ‘’Arkę Przymierza‘’ skonstruowała cywilizacja  Plejadian, czy cywilizacja z Syriusza? Wiesława.

Enki –  Jeśli już, to Plejadianie od dawien dawna mieli tylko dobre chęci w pomaganiu, ale słownie. Nie angażowali się w takie rzeczy jak fizyczne pomaganie na Ziemi. Owszem, doradzali kiedyś i doradzają teraz. Macie takie dobre powiedzenie, że ‘’…dobrymi radami piekło jest wybrukowane…’’ To nie moje słowa, to są wasze słowa. Pytasz się kto skonstruował ‘’Arkę Przymierza‘’ czyli dał instrukcję – to byli konstruktorzy z Oriona. Słucham.

Barbara – Drogi Enki. Jesteśmy w trakcie przesilenia letniego. Jak powinno się najlepiej korzystać z takich energii dla swojego dobra i dobra całej Ziemi?

Enki –  Jak? Tutaj mógłbym powiedzieć – użyj wiary, ale że z wiarą jest słabiutko, to powiem tak .. otwórz się, otwórz się na tą energię, która jest przekazywana z kosmosu. Bez strachu, bo ten wasz internet, aż pęka w szwach od tych fałszywych informacji, które połykacie, wręcz połykacie biorąc je za słuszne, prawdziwe, chociaż Słońce jest w tej chwili bardzo mocne i bardzo mocno odziałowywuje, nie tylko na Ziemię, to mimo wszystko działa z korzyścią na człowieka. Więc, z umiarem, z umiarem można się wystawić na Słońce. Umiar, znaczy pół godziny dziennie powinno się pobrać tą energię ze Słońca i wtedy to jest z korzyścią dla człowieka, a to że Słońce wysyła swoje promienie na Ziemię, to nie wszędzie działa to jak powinno. Zmagają się katastrofy i inne katastroficzne rzeczy, a czyż Ja nie mówiłem, że ‘’Matka Ziemia’’ współdziała z kosmosem, ze Słońcem i że to jest forma ‘’ Oczyszczania ‘’ – mówiłem, tylko bardzo proszę zacznijcie uważnie czytać Moje sesje. Słucham.

Ryszard –  Drogi Enki. Jak bardzo szkodliwy jest dla ludzi chlor w wodzie oraz fluor. Ludwina.

Enki –  Jak bardzo? Ano bardzo chlor jest szkodliwy i dlatego to też zalecam wam pić tą żywą wodę. Wszyscy, którzy zaufaliście i pijecie żywą wodę, może nie w stu procentach, ale w dużym procencie odzyskujecie zdrowie. Chlorowanie takiej wody, oczyszczanie tej wody to jest chemia, a chemia jest wszechobecna, dlatego to musicie się ratować, ratować tym co jest wam podsyłane od nas, więc jeszcze raz zalecam picie tej żywej wody. Tą inną można używać, ale po przegotowaniu, a nie surową. Słucham.

Barbara – Enki. Wiele przekazów zaleca wyprowadzenie się z dużych miast i osiedlenie się wśród natury. Jest mówione, że w dużych miastach nie możliwy jest nasz rozwój duchowy, ale też wyprowadzenie się dalej zmusza nas do zarabiania na życie w mieście – czy zatem dalej mamy tu żyć i czynić duchowe wysiłki mimo wszystko?

Enki – Żyć trzeba tam, gdzie was los rzucił, przynajmniej narazie, bo przy tym chaosie jaki teraz jest, i walce, bo to już się zaczęła walka o przetrwanie, trzeba być tam gdzie jest chleb, a na dzień dzisiejszy – będę wracał do tego z uporem – zacznijcie, zacznijcie uruchamiać wiarę, taką prawdziwą wiarę o jakiej mówił Jezus. Życie na wsi jak najbardziej jest zalecane, bo ‘’Matka Ziemia’’ może was utrzymać, lecz na dzień dzisiejszy zapoczątkować życie na wsi jest bardzo trudno, chyba że masz ogromny zasób mamony, czyli w sakiewce masz tego ‘’boga ziemskiego” i wtedy możesz uciekać z miasta. W mieście można także rozwijać się duchowo i uwierzyć w Boga. Nie trzeba wyjeżdżać na wieś. Słucham.

Ryszard – Jakie ma znaczenie, czy też miało znaczenie spotkanie Papieża Franciszka z przedstawicielami religii muzułmańskiej i żydowskiej i zasadzenie wspólnie drzewa w ogrodzie watykańskim w dzień 10 Czerwca, w dniu ‘’Zesłania Ducha Świętego’’. Dziękuję. Alicja.

Enki –  Alicjo, wiecie kim jest ‘’Duch Święty’’. Franciszek też wie, kto mu pomógł, że zasiadł na ‘’Tronie Papieskim’’, czyli ‘’Duch Święty’’. Franciszek ma na celu zjednoczenie religii. Niekoniecznie ma to być religia katolicka, ale niech to będzie religia chrześcijańska – chrześcijańska dla wszystkich religii. Ma to być religia chrześcijańska, taka jaką naukę głosił Jezus, bo chrześcijanin i katolik, czy inne wyznanie, różnią się od siebie, a prawdziwy chrześcijanin widzi drugiego człowieka, a wszystkie religie co robią – nie widzą drugiego człowieka. Dlatego celem Franciszka było zjednoczenie tych religii i skierowanie pod jedną nazwę – Chrześcijańską. Póki co, czy to mu się uda ? My będziemy pomagać Franciszkowi. Póki co, nie podoba się to ‘’Kardynałom’’, ale katolickim. Nie będę bardzo rozwijał tego tematu, bo może to się nie spodobać tym, którzy są wiernymi katolikami. Słucham dalej.

Barbara –  Drogi Enki. Czy długo będzie trwało jeszcze wykorzystywanie pracowników przez pracodawców, gdzie na duże pensje wielu tak zwanych zarządców, musi pracować mnóstwo ludzi za marne grosze?

Enki – Czyli niewolnictwo, czy to masz na myśli Barbaro ?

Barbara – Na to wygląda, tak.

Enki –  Tak, jeszcze trochę to potrwa. Nie mówię, że to się skończy w 2016 roku, ale w tym czasie już będzie odczuwalna poprawa i tutaj mogę cofnąć się do słów – gdzie są prawdziwi chrześcijanie, którzy pomagają sobie wzajemnie? Tak, ten wyzysk jeszcze człowieka przez człowieka jeszcze trochę potrwa, ale za wszystko się bierzemy wraz z ‘’Matką Ziemią’’. Słucham.

Ryszard – Drogi Enki – mój Panie chciałem Tobie podziękować jak również Twojemu Synowi – Mardukowi, ale przede wszystkim Panu Bogu, jak również Panu Enli, jak i Pani Ninhursag za codzienną opiekę jak i pomoc. Wiem, iż nie zasłużyłem na to wszystko, ale dziękuje z całego serca i z wielką pokorą dziękuję. Bohdan.

Enki –  Witaj Bohdanie. Cóż mogę powiedzieć. Akt skruchy usłyszałem. Bohdanie na to co usłyszałem to powinienem ciebie zawezwać na sesję osobistą, ale w takich warunkach to raczej trudne. Mogę tylko powiedzieć, że pomagasz Fundacji, szczerze pomagasz, a My, Ja – będę pomagał tobie tak jak prawdziwy chrześcijanin dla drugiego chrześcijanina. Nigdy nie mów więcej – nie jestem godzien, albo nie zasłużyłem. Zasłużyłeś, naprawdę zasłużyłeś. Słucham.

Barbara –  Enki. Czy nasza prośba, modlitwa jest tak samo odbierana, kiedy przywołujemy swojego opiekuna duchowego jak i samego Boga? Czy najważniejszy w tym momencie jest ładunek energetyczny naszego serca i intencja. Czy imienne przywołanie opiekuna duchowego wzmacnia tę prośbę i czy kiedy już poprosimy to musimy uwierzyć w jej spełnienie na sto procent.

Enki – Tak, to ta wiara czyni cuda, tak jak to mówił Jezus. Dobrze jest zwracać się do Boga poprzez pośrednika, czyli tak zwanego opiekuna. Tutaj też cofnę się do wiary. Jeśli ty w modlitwie zwracasz się do Boga, czy też do swojego opiekuna, niech to będzie z wiarą, czyli zacznjcie się uczyć wiary. Nieraz sytucja może być trudna, ale jeśli z wiarą poprosisz Boga w swojej sprawie i nie zwątpisz, to otrzymasz pomoc i twoja prośba będzie wysłuchana i zrealizowana – ale w pierwszej kolejności niech ta wiara będzie szczera. Słucham dalej.

Ryszard – Drogi Enki. Szkoda, iż nasi rządzący nie biorą chociaż trochę przykładu z Papieża Franciszka, bo wszystkim nam było by łatwiej, a tak niewiele trzeba by było zrobić z ich strony. Bohdan.

Enki – Prawda tylko, że w tej chwili Franciszek zaczyna być solą w oku dla tych rządzących, dla ugrupowań religijnych, czyli przywódców, tylko że przy tej okazji jaką mam dzisiaj, a jestem czytany, więc mówię – kto się odważy podnieść rękę na Franciszka, gorzko będzie tego żałował. To nie jest straszenie Ducha, ale to, że Franciszek jest naszym posłańcem – Ducha Świętego i dlatego to co przekazuje Franciszek nie podoba się zarówno rządzącym jak i przywódcom religijnym. Słucham.

Barbara – Pytanie kolejne. Czy tak zwany ‘’Anioł Stróż’’ jest to oddelegowana przez was istota duchowa, albo ‘’byt’’ i przypisana każdemu człowiekowi do prowadzenia go w ziemskim życiu, aby każdy mógł wypełnić swój plan przyjęty przed urodzeniem. Czy jest to ktoś nam bliski z poprzedniego wcielenia?

Enki –  Nigdy ‘’byt’’, który ma jeszcze do zejścia czas, nie może być opiekunem i wy też jesteście bytami tylko odzianymi w materię, więc nie może być opiekunem istoty ludzkiej. Takim ‘’ Aniołem Stróżem’’ – opiekunem, może być taka istota duchowa, która wypełniła wszystkie swoje wędrówki ziemskie, dawno zakończone i przeniosła się o jeden szczebel wyżej w tej ‘’drabinie niebiańskiej’’. Jeśli ktoś przeczytał inaczej, bo ma wolny wybór myślenia, to Ja przekazuję to tak jak właściwie to wygląda.

Ryszard –    Witaj Duchu Świety, witaj Marduku, witam cały Świat Duchowy. Dziękuję za Waszą pracę i nauki. Michał.

Jak zwykle mam dwa pytania i proszę o odpowiedź za którą z góry dziękuję. Jak wpływa czas na nas, na przykład proste czynności takie jak sprzątanie, którego będąc młodym nie lubiłem, a teraz nawet sprawia mi przyjemność. Czy moi synowie również tego doświadczą?

Enki – Czy doświadczą? Tak, bo młodych ludzi można kształtować. Wiadomo, że kiedy glina jeszcze nie jest utwardzona, to łatwo ją można urabiać, ulepić. Kiedy glina jest stwardniała, to cieżko jest ją uformować i trzeba by było dużo trudu włożyć, aby ją zmiękczyć. Dlatego to też Świat Duchowy ogromną nadzieję widzi w młodych ludziach. Słucham.

Ryszard – Drugie pytanie od Michała. Nastepne pytanie miałem zamiar ci zadać na sesji osobistej, ale czasy są niepewne, a ciekawość duża, więc pytam dzisiaj. Czy nauka zwana ‘’ kabałą’’ powróci? Dlaczego powinno się ją studiować po czterdziestym roku życia? Jaki jest powód, że tak hermetyczne środowisko jakim jest środowisko żydowskie nagle sobie o niej przypomniało i z nami się nią dzieli?

Enki –  Dlaczego akurat po czterdziestym roku życia? Tego nie rozumiem, jak wiele rzeczy które ludzie wyczyniają, nie rozumiem. Czy to się zmieni? Michale daję ci gwarancję, że to się zmieni. Gwarancję ci daję. A teraz, skoro już jesteśmy przy tym kraju bliskim Egiptowi, to rzeczywiście, na krótką chwilę udostępnię miejsca Strażnikowi z Egiptu.

Strażnik Płaskowyżu – Ja, Strażnik Płaskowyżu cały czas jestem tu na tej Sali i się przysłuchuję. Zaskoczony też jestem, że pytania są dziwne i nikt nie zadał pytania co z pracami na Płaskowyżu, co z grobowcem. Dziwne to jest, bardzo dziwne, a przecież w tym grobowcu do którego zmierzaliście jest tam nadzieja, tam jest wyzwolenie i prawda. Chcę tylko tyle jeszcze powiedzieć, a czas mam ograniczony, że te wszystkie rozruchy, które były i jeszcze są w Egipcie, są za naszą przyczyną, ale po to, żeby zmniejszyć tą nienawiść tych ludzi i co niektórych przymusić do myślenia. Otóż, niebawem zapadnie decyzja – oznajmiam, zapadnie decyzja zezwolenia na penetrację grobowców, tam gdzie było zaczęte. Słowa te wypowiadam po raz pierwszy po długim okresie czasu. Jeszcze raz zaznaczam, że tam powinni wejść ci co rozpoczęli, czyli – wy. Pomyślcie o tym, pomyślcie o tym… To chciałem powiedzieć. Już muszę oddać głos Enki.

Enki – Tak, pozwoliłem na to słowo. Nie sądziłem, że Syriusz to powie dlatego Ja – Enki słucham dalej.

Barbara – Dziękujemy za tą wypowiedź Strażnikowi płaskowyżu. Uzbroiliśmy się w cierpliwość i poprostu czekamy, ponieważ obserwujemy sytuację w Egipcie i co się musi wydarzyć, żeby ‘’Misja’’ mogła powrócić na teren Płaskowyżu. Czy obecne władze, to są już te przy których będzie można działać, czy dalej mamy jeszcze czekać?

Enki – Z tego co Ja wiem, zarówno władze, jak i ta cała Rada są już zmęczeni tą sytuacją. Oni dobrze wiedzą, że w grobowcach znajduje się coś bardzo, bardzo ważnego i także przypomną sobie o takiej Fundacji, która tak mocno nalegała, która im się naprzykrzała – czy wiecie co to za Fundacja? – wiecie, więc cierpliwości jeszcze, a sam jestem rad tego co usłyszałem. Słucham.

Barbara – Czy poprostu wydarzenia rozgrywające się na tamtym terenie zmuszą ludzi do myślenia?

Enki –  Właśnie do tego zmuszą i głód Barbaro, bo ludzie głodują, a jeśli ludzie są głodni i głoduje cała rodzina, to zdolni są do wszystkiego, a wielu jest takich, którzy sobie przypomną właśnie takich, którzy chcieli pomóc. To jest ten klucz, który pomoże ruszyć dalej. Słucham.

Ryszard – Dziekuję kochanemu Bogu Ojcu za następny dzień, za to życie i dziękuję za te wspaniałe mozliwości współpracy. Pozostało mi 57 dni w Chicago. Nie martwię się czy tu, czy tam będę żył, bo mam was moi drodzy w moim życiu. Misja żyje w moim sercu, a ja żyję Misją na zawsze. Pojadę i zrobię wszystko co potrafię. Wasz Artur.

Enki – A  Ja już myślałem Arturze, że wyjeżdżasz na Marsa, albo na Księżyc, ale skoro pozostajesz na Ziemi, bo to jest jeden dom i wszędzie można mieć zarówno Boga i Mnie w sercu. Czy to tu będziesz, czy gdzie indziej będziesz, to nie ma już głębszego znaczenia. Kontakt też możemy mieć telepatyczny ze sobą i tylko bądź na Ziemi i nie wyemigruj na inną planetę. Słucham.

Barbara – Teraz będę miała kilka pytań od rodziny z Kansas City. Drogi Opiekunie Ziemi – Enki. Dziękuję Ci za opiekę i dziękuję za bransoletę, którą otrzymałem od ciebie. Dziękuję za opiekę nad nami – moją żoną, moimi zwierzętami i nade mną. Dużo czytam i czekam na nowe sesje od Ciebie i pani Łobos. Powiem krótko – bardzo Cię kochamy nasz Panie. Moje pytanie jest ? Dlaczego mając tak rozwiniętą cywilizację na ‘’Aszun’’ i ‘’Syriuszu’’ jest tak wielki problem ukazać się tu na Ziemi aby uciąć wszelkie spekulacje. Ludzie by się przekonali i uwierzyli, że jesteście i pomagacie tej planecie ‘’ Matce Ziemi’’. Wiesław.

Enki – No cóż, skoro już tak będziemy rozmawiać, to słuchaj – ukazać się mają ludziom? Czy sądzisz, że do tego nie dochodziło, że nie próbowali? Czy ludzka świadomość jest na tyle rozwinięta, że te istoty będą przyjęte gościnnie, czy nawet nie zdążą dolecieć do Ziemi, kiedy zostaną unicestwieni. Jest bardzo ważna sprawa nad którą ‘’My’’ nawet jako istoty duchowe nie mamy wglądu, a jest nim ‘’wolna wola’’. Dopóki istoty ludzkie nie zaczną pracować nad ‘’wolną wolą’’ to my nie jesteśmy w stanie póki co zmienić. Dopóki nie zaczną ludzie używać rozumu, prawdziwie używać rozumu, widzieć drugiego człowieka, to jak myślisz, ludzie przyjmą z otwartymi ramionami tych, którzy przybędą? Oni już tu są. Wcielili się w istoty ludzkie i niczym nie są do odróżnienia. Są, ale też nie mogą jeszcze ingerować, bo ten ‘’Czas’’ musi się wypełnić. Czas dany przez Boga, taka jest prawda. Słucham.

Barbara –  Teraz będzie pytanie od żony. Witaj kochany Enki –Królu tego Świata i Panie. Nie gniewaj się, że tak sobie pozwoliłam do ciebie zwrócić, bo bardzo cię kocham i szanuję. Mam do ciebie parę pytań…chodzi tu o mojego męża, który idzie 1 Lipca o godzinie 10 rano na operację na raka pęchęrza. Bardzo się tym martwię. Enki proszę o pomoc aby nie było żadnych przerzutów i aby szczęśliwie z tego wyszedł.

Enki – Słuchaj, słuchaj Mnie uważnie. Nie mogę być wszędzie, ale mogę być wtedy kiedy jestem zawezwany. Jest to rzeczywiście dosyć poważna operacja, ale nie aż tak poważna, żeby miała się nie udać, więc umówmy się tak. W dzień operacji, kiedy mąż ma mieć operację, poprosisz mnie osobiście o pomoc, o przybycie. Ja osobiście nie jestem medykiem, a to co robiłem to była inżynieria genetyczna, ale sprowadzę medyka, który poprowadzi ręcę tego, który będzie operował i operacja się powiedzie. To mogę obiecać. I jeszcze jedno – wiara, i jeszcze raz wiara, to co powiedział Jezus. To wiara czyni cuda, to wiara uzdrawia, dlatego też tego się trzymaj. Słucham.

Barbara – I jeszcze jedno pytanie. Kochany Enki, chodzi tutaj też o mojego syna. Proszę pokieruj nami i nim, aby wybrać właściwą drogę. On mieszka w innym kraju, a ja z mężem w Kansas City. Poprostu nie wiemy co mamy robić dalej, czy wracać do niego, czy on będzie z nami tutaj. Dziękuję z całego serca za odpowiedź. Proszę o odpowiedź.

Enki –Tak jak to już mówiłem, wszędzie to jest Ziemia. Jeśli ludzie nie zadbają o to i będą tak dalej postępować jak postępują – niszcząc Ziemię, wszędzie będzie żle, ale skoro twoja wiara i twego męża jest tak bardzo silna, to tą energię przekazujesz twojemu synowi, to nie martw się. Nie wysyłaj mu tej energii smutku, trwogi, strachu. Każdego dnia powiedz, że jest wszystko dobrze. Taką właśnie energię masz przekazywać i czy wy będziecie jedno od drugiego mieszkać tak daleko to nie ma już znaczenia, bo duchowo będziecie ze sobą zespoleni. Twoim zadaniem jest, żebyś podtrzymywała swoją rodzinę duchowo i energetycznie dobrą, silną energią. Słucham dalej.

Barbara – Kolejne pytanie. Czy wyrastające tak zwane zęby mądrości powinny być operacyjnie usuwane?

Enki –  Tak to nazwaliście, że to są zęby mądrości. Ja bym to nazwał produkt uboczny. Produkt, który przez te wszystkie lata się zdeformował i niekoniecznie trzeba usuwać operacyjnie, bo są to bardzo słabe zęby, które w obecnym czasie mogą same wypaść, albo w normalny sposób można je usunąć. Operacyjnie wtedy, kiedy dojdzie już do zniszczenia zęba, a zostanie sam korzeń, więc nie można dopuścić do tego żeby został sam korzeń. Zęby te nie odgrywają większej roli w waszym życiu. Słucham.

Barbara – Enki. Tak naprawdę to już wszystkie pytania jakie mieliśmy dzisiaj i chcieliśmy tobie podziękować za wszystkie pytania. Lucynie za pracę jaką wykonuje. Mam nadzieję, że będziemy istnieć dalej, że będziemy dalej korzystać z naszych spotkań i prowadzić naszą ‘’Misję’’. Pomimo wszystko wierzę, być może potrzebna była ta rozmowa dzisiaj. Czasami tak trzeba, aby rozmówić się, bo po to się spotykamy i musimy rozmawiać o naszych wspólnych sprawach, a nie gdzieś na uboczu.

Enki – Nie dopuszczę do tego, żeby ta jedyna ‘’Misja’’ jaka ostała się w Chicago – bo były też inne grupy, które zapewniały o swojej wierności, miłości, posłuszeństwie – nie ma, ich nie ma, a zostaliście wy. Więc, jako ta perła ‘’ Misyjna’’ pokażcie, pokażcie tym, którzy odeszli, czy też tamtym dwóm Fundacjom, że nie dopuścicie do tego żeby z braku mamony Fundacja została zamknięta. O to was proszę. Ja – Enki. Nie ma już więcej pytań, więc dzisiaj za to miłe spotkanie i za wysłuchanie mnie jak również za wysłuchanie Strażnika Płaskowyżu w Egipcie dziękuję.

Barbara –  Dziękujemy, dziękujemy również Strażnikowi Płaskowyżu, Mardukowi i Tobie nasz Enki.

(brawa z Sali)

185 sesja z Enki

 

 

Sesja Barbary i Ryszarda z Lucyną Łobos Brown z dnia 9 czerwca  2014r.

Na zadane pytania odpowiada Istota Duchowa – Opiekun Ziemi ENKI za pośrednictwem Lucyny Łobos

Enki – Witajcie w ten cieplutki dzień czerwca w Polsce. Ja Enki witam serdecznie, a także chcę słowo napomnieć, bo religia dzisiaj ‘’święto’’ obchodzi – sprowadzenie ‘’Ducha Świętego’’. Sam przybyłem wiele tysięcy lat temu i nikt mnie nie sprowadzał. To religia wykluczyła mnie i dopiero teraz, kiedy Franciszek zaczyna mówić głośno o Duchu Świętym powracam do łask, tylko że ten ‘’Duch Święty’’ posiada imię i jest osobowością, taką duchową teraz, a nie mitem, czy też czymś nierealnym. Jestem realny, ale nic, może później jeszcze powiem na ten temat tego Ducha Świętego, którego to dzisiaj celebrują. Teraz Ja – Enki witam was – ciebie Barbaro i ciebie Ryszardzie. Prosiliście o spotkanie, bo czas najwyższy żeby coś tam uzupełnić w tym internecie. Samuel i tak mnie nie dogoni, jeśli chodzi o chanellingi, a my musimy ludziom dawać coraz to więcej informacji, już takich mocnych informacji. Zatem słucham was.

Ryszard – Dziękujemy tobie Enki, że możemy ciebie słyszeć i że będziesz mógł odpowiadać na nasze pytania. Bardzo dawno temu rozmawialiśmy i minęło dużo czasu od naszego ostatniego prywatnego channellingu. O jakie informacje, mocne informacje jak wspomniałeś chodzi ?

Enki – Ogólnie Ryszardzie, ogólnie. O sytuacji jaka już jest na Ziemi, o tym, że Matka Natura coraz to mocniej zaczyna dawać o sobie znać, o sytuacji politycznej… Ja będę na wszystko odpowiadał. Słucham.

Barbara – Ja witam serdecznie Enki i bardzo dziękujemy, że możemy rozmawiać z tobą i przekazywać te słowa, aby coraz więcej ludzi zaczęło kojarzyć te fakty i rozumieć kim naprawdę jesteś, bo przecież Duchami Świetymi jest przecież i Bóg, i Jezus, tylko właśnie ciebie pozbawiono osobowości. Jest naszym przywilejem, że możemy przekazywać twoje słowa, że możemy być w kontakcie z tobą, rozmawiać i mamy wielką wdzięczność, że zechciałeś odpowiedzieć dzisiaj na nasze pytania. Ja, jak wiesz przez cały czas studiuję prawa życia i staram się jak najlepiej wprowadzać je w życie i tak ostatnio zastanawiałam się jaka jest różnica pomiędzy działaniem opartym na działaniu „z rozsądku”, a  działaniem „z lęku”. W obu przypadkach dużą rolę odgrywa umysł i niełatwo to czasami rozgraniczyć, gdzie jest ta granica między lękiem, a rozsądkiem?

Enki – Spróbuję to wytłumaczyć. Tak naprawdę lęk, strach, to jest to samo. Za naszych czasów, kiedy byliśmy na Ziemi, nie było czegoś takiego jak strach. Lęk, czy strach najczęściej wiąże się z umieraniem. Ludzie panicznie boją się umierać, bo z jednej strony religia mówiła, uczyła, że jest życie po śmierci, a później dołączyli do tego karę. Kiedy, ludzie mieli już dobrze zakodowaną w umysłach karę, to Boga uczyniono okrutnym Bogiem. Za dobre uczynki wynagradza, a za złe karze, kara jest jedna – piekło. Tak właśnie religia i kapłani nauczyli ludzi i to Barbaro się ciągnie, ciągnie się przez te wszystkie lata, bo kiedy Jezus był na Ziemi, to wyraźnie mówił – ufajcie Bogu, wierzcie w Boga. Tutaj już nie będę się cofał więcej lat do tyłu, lecz zatrzymam się na tych 2000 lat, kiedy to zostały na Ziemi nauki Jezusa, które mieli wprowadzić w życie i nimi się kierować. Jak do tej pory z tych nauk, które zostały przeinaczone przez religię nic nie zostało. Został natomiast strach, dalej ten strach i ten strach jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Napewno ludzie Barbaro zanim zrozumieją, że umieranie to nic innego jak pozbycie się obecnej powłoki, a poźniej możesz sobie wybrać jaką będziesz chciała powłokę, lepszą, przede wszystkim lepszą. Ten lęk, który jest w ludziach, który jest przekazywany, on jest i towarzyszy ludziom, nawet tym którzy wierzą w Boga – mówią, że wierzą – którzy wierzą we mnie. I wystarczy małe potknięcie, nawet w zdrowiu i już ten czar miłości pryska. Zostaje natomiast strach, który jest prawie w każdym człowieku. Myślą – umrę i co dalej, a może tam nic nie ma po drugiej stronie, a może to jest tylko wymysł, chora wyobraźnia niektórych głów i strach narasta, coraz to większy narasta. Dlatego Barbaro jest to temat bardzo złożony i można by dyskutować na ten temat cały dzień. W tej chwili, kiedy jest ta faza ‘’oczyszczania’’ na Ziemi, kiedy Matka Natura mocno daje się ludziom we znaki, nie da się tego procesu zatrzymać i tutaj jest kwestia taka……czy ty naprawdę wierzysz w Boga? Jeśli naprawdę wierzysz w Boga, to nie masz się czego obawiać i wyeliminujesz ten strach, bo nawet gdyby doszło do utraty swego życia, to w pierwszej kolejności możesz zpowrotem znaleźć się na Ziemi, bo był za życia nie strach, lecz ta silna wiara. Słucham.

Barbara –  Właśnie to mnie interesuje, jak do takiego rozumienia ma się rozsądek i podam konkretny przykład nad czym ostatnio rozmawialiśmy  Ryszardem. Otóż, oczywiście, że wierzymy w Boga, wierzymy w Twoją opiekę i odczuwamy ją nieustająco, generalnie jesteśmy bardzo zdrowymi ludźmi i nie pamietam kiedy korzystalismy  z pomocy lekarskiej… Natomiast zaczęłam się zastanawiać – być może na skutek właśnie okoliczności bywania w różnych miejscach szpitalnych z bliskimi mi osobami – zastanawiam się nad tym, że to powszechne ubezpieczenie, zwane Obama Care, gdzie można sobie wybrać właściwą opiekę medyczną ma duży sens …

Enki – Tutaj chodzi też o to, że żyjesz, czy ty, czy inni którzy ufają i rozumieją, że to co się ma na sobie, to jest to tymczasowa powłoka i kiedyś trzeba ją będzie opuścić, zanim dojdzie do długowieczności, bo też jest taka wersja, jest to szykowane dla ludzi, a póki co to macie jeszcze ten krótki dystans życia na Ziemi i tą powłokę taką, a nie inną -ułomną. Pytasz o ubezpieczenie? Słuchaj Barbaro i ci co będą czytać.. Na wypadek choroby, czy też innych tam przypadłości oczywiście że trzeba się ubezpieczyć, chociażby na ten czas kiedy żyjesz. Nie gromadzić takiego specjalnego ubezpieczenia i gromadzić dużych finansów, co by później rodzina mogła się bić o to, bo tak niestety robicie. Chodzi też o to, żeby państwo na całym świecie, jeśli jest to ubezpieczenie na życie, na zdrowie, musi cię leczyć. Jeśli tego nie posiadasz, też cię będą leczyć, tylko za to będziesz musiała płacić. Państwo takie czy inne nie rozumie i jeszcze trochę nie będą rozumieć co znaczy pomagać bliźniemu. Dlatego trzeba się zabezpieczyć i tym zabezpieczeniem niech będzie, chociażby jako takie ubezpieczenie. Słucham.

Barbara – Bardzo dziękuję. Kolejne moje pytanie jest takie – Wiemy, że prawo przyciagania działa w naszym życiu nieuchronnie bez względu na to, czy ktoś w nie wierzy, czy nie. Natomiast jak to jest, kiedy człowiek jest świadomy tego, że popełniał w życiu błędy rozmaite mniejsze, większe, a mimo wszystko za to, jak gdyby nie spotyka go  tzw. kara, nie wydarza się żadna katastrofa… To tak sobie myślę, czy u was, czyli w Świecie Duchowym jest tak, że wy również obdarzacie ludzi, można powiedzieć takim kredytem zaufania, że wy z góry wiecie, że człowiek zrozumie ten swoje błędy i już nie będzie w przyszłości tego robił?

Enki – Barbaro, jeśli chodzi o czas dzisiejszy, to oczywiście część ludzi zrozumie, ale znaczna część nie zrozumie i będą dalej popełniać błąd za błędem.  Tak, w naszym Świecie Duchowym, kiedy patrzymy na was ludzi, przyglądamy się waszemu postępowaniu, to jest tak – jeśli twoja świadomość Barbaro zaczyna funkcjonować i te błędy, które popełniałaś wcześniej zaczynasz żałować za to co zrobiłaś wcześniej i przede wszystkim robisz sobie taki rachunek sumienia, że nie będę czynić zła, nie będę krzywdzić, to tamto co zostało popełnione, czy to tobie, czy innym zostaje wymazywane i zaczynasz mieć czystą kartkę papieru, tak jakbyś na nowo rozpoczynała swoje życie. Natomiast jeśli popełniasz błędy, krzywdzisz drugiego i potem  okazujesz skruchę powiedzmy przed kapłanem, kapłan tobie grzechy wybacza, kończy się tak zwany kontakt z kapłanem i ponownie robisz to samo, albo jeszcze gorzej, bo w twojej świadomości masz coś takiego – przecież wystarczy, że pójdę się wyspowiadać i już będę czysta. Koło się nie zamyka, a takich ludzi jest mnóstwo, więc powtarzam raz jeszcze skrucha i żałowanie za popełnione czyny, szczere takie wyznanie, wymazuje twoją przeszłość i wtedy zaczynasz żyć na nowo, tak jakbyś uśmierciła ten stosunek do życia jaki był, który jeszcze jest i życie rozpoczniesz na nowo. Tak to wygląda w naszym świecie Barbaro. Wybaczamy tym, którzy chcą zmiany w swoim życiu, że chcą się zmienić, ale nie wybaczamy tym, którzy próbują nas oszukać. Słucham.

Barbara – Mam kolejne pytanie dotyczące takich potencjałów w nas „dobra” i „zła”. Faktem jest, że każdy człowiek próbuje budować swój wizerunek taki jak najlepszy samego siebie, żeby na swój temat dobrze myśleć i próbuje się odcinać od wszystkiego co jest w nas takie mroczne, ciemne, a to jednak jest, bo każdy człowiek może w życiu bardzo różne rzeczy popełnić i być raz bardzo dobrym, a kiedy indziej bardzo złym człowiekiem. I chodzi mi o to, w jaki sposób traktować obecność tej mrocznej strony w nas. Czy powinniśmy koncentrować  się, wyostrzać uwagę na te aspekty dobre w nas i świadomie rozświetlać pojawienie się każdego takiego sygnału mrocznego? I czy to jest właściwym podejściem zrozumienia nas, samych siebie?

Enki – Tak, właściwie sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie. Ależ oczywiście, że te symptomy, które się pojawiają dobra trzeba je pielęgnować, rozniecać. Natomiast to co jest takie szare, brudne, starać się usuwać. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że człowiek zaczyna myśleć, zaczyna używać swojej świadomości. Nie mówię wszyscy, bo duża większość ludzi tak naprawdę nic nie myśli, myśli jedynie o przetrwaniu. Ja już kiedyś mówiłem, że te dzisiejsze wasze czasy niczym się nie różnią od tych czasów jakie myśmy zastali, kiedy tutaj się wylądowało, czyli czasy jaskiniowców, gdzie też była walka o przetrwanie. Wtedy było to wszystko prymitywne, a teraz ludzie mają inne zabawki i też walczą, walczą o przetrwanie i tak naprawdę większość widzi tylko siebie, nie widząc drugiego człowieka. Nawet gdyby ten drugi człowiek byłby naprzeciwko, na wyciągnięcie ręki, to nie tego człowieka się już nie widzi. Nad tym będziemy właśnie pracować żeby według słów Jezusa ‘’….mają oczy a niewidzą, mają uszy a niesłyszą…’. Przeczyścić uszy i przeczyścić oczy, wtedy dopiero można mówić, że na Ziemi zacznie się dziać inaczej. Dopóki jednak na Ziemi będzie ta walka o przetrwanie, to trudno będzie mówić o lepszych czasach, o zmianie świadomości i osobowości danego człowieka, każdego człowieka. Oczywiście, że cieszymy się, bardzo się cieszymy nawet z tej garstki, którą udało się nam opanować, którzy zaczynają myśleć, bo do takiego prawdziwego rozumowania to jeszcze jest dosyć długa droga. Dlatego nie wiem, czy to jest miłe co powiem, ale lepsza jest jakość niż ilość, bo przy dobrej jakości będzie się zwiększać ilość i ta ilość będzie później dobra. Dlatego póki co, to nie mamy tej możliwości ingerowania bezpośrednio w wasze umysły, bo jest to zakazane i możemy się tylko przyglądać i cieszyć się z tej małej grupki, która jest rozsiana na Ziemi i z tej grupy jesteśmy dumni. Słucham.

Barbara – Zauważamy coś takiego, owszem, że nie ingerujecie w nasze umysły, ale nawet po każdym channelingu, który się odbywa zawsze bardzo jest odczuwalne wasze prowadzenie nawet w kwestiach, które poruszamy na channelingach.

Enki – Barbaro, to że podczas channelingu dajemy wam, podsuwamy wam informację, to nie znaczy że ingerujemy. Dobry psycholog naprowadza i mówi, a dalej pomyśl. Dlatego to tylko nieliczna grupa zaczyna myśleć i rozumieć, a podczas channelingów Ja dalej będę podsuwał informacje, naprowadzał na tą prawidłową drogę, a ile osób z tego skorzysta, to już jest decyzja każdej jednej osoby, która to będzie czytać, studiować, rozumiesz Barbaro.

Barbara – Tak, dokładnie tak jak zapytałam o różnicę między zdrowym rozsądkiem, a lękiem, to rozumiem że dojrzała świadomość to jest właśnie taki zdrowy rozsądek połączony ze świadomością duchową, świadomością mądrości serca naszego. Nie umiem inaczej tego nazwać.

Enki – Trzeba słuchać głosu serca, bo ono podpowiada. Nawet złoczyńcy też podpowiada, ale nie, bo do tego się włącza logiczne rozumowanie u ludzi i postępują wbrew głosowi serca, dlatego tak jest jak jest na Ziemi Barbaro. Słucham.

Barbara – Generalnie jak obserwujemy ludzi, to jest bardzo dużo ludzi dobrych, chętnych do pomagania, ale zauważamy coś takiego, że tacy ludzie też bardzo tracą energię dla innych którym się pomaga, bo to są takie studnie bez dna. Chciałoby się tak naprowadzić takich potrzebujących pomocy na taką drogę żeby człowiek stanął na własnych nogach, ale czasami ogarnia bezradność, bo ktoś oczekuje pomocy według swojego rozumienia i nie czyni wysiłków, żeby pomóc sobie samemu. Oczekuje tylko takich potrzeb fizycznych, a tak się nie da bez końca.

Enki – Tak Barbaro to jest właśnie tak, z jednej strony mówienie kocham cię Enki, kocham Boga, ale kiedy przyjdzie taki moment potknięcia włącza się strach i wtedy w tym strachu taki ktoś chwyta się kurczowo tych, którzy są z boku, na zasadzie musicie mi pomagać, bo ja się boję. Więc pytam się gdzie twoja wiara, gdzie? Jezus wyraźnie powiedział, że ‘’… wiara czyni cuda..’’ Wiara, medycy ależ owszem pomagają i do tego trzeba jeszcze dopisać, dołączyć najsilniejsze lekarstwo „wiarę”. Więc taka osoba, która traci wiarę – bo mówić sobie można, że ja kocham Boga, kocham Enki i to są puste słowa – i w takiej osobie ginie wiara, a rodzi się strach i oczekiwania. Oczekiwania nieustannej pomocy. To co mówię, to dotyczy każdej osoby, a najlepszym medykiem jest Bóg.  Barbaro Ja cię rozumiem i innych też, którzy się zaoferowali pomagać tym, którzy się potknęli, którzy chorują. Trzeba powiedzieć takiej osobie, czy też takim osobom, że uruchomić musisz wiarę, prawdziwą wiarę. Jeśli jest wiara, to i nam jest łatwiej dotrzeć do takiej osoby, łatwiej jest nam przekazać takiej osobie energię, bo ona jest otwarta, nie zamyka się na przepływ tej energii. Te osoby, które będą to czytać powinny zrozumieć, że największym lekarzem jest „wiara”. Nie słowo wiara, czy ja wierzę, tylko prawdziwe oddanie się w Boskie ręcę i to pomoże. Słucham.

Barbara –  Nawiązując do tego co powiedziałeś Enki, to ludzie często wypowiadają słowa, że wierzą, zaklinają się, że wierzą, natomiast mowa ciała, która mówi więcej od naszych słów pokazuje dokładnie co innego, bo to co ci ludzie przejawiają w tym co mówią, jak się zachowują, to co robią jest zaprzeczeniem tak naprawdę tych słów, które wypowiadają. Nie pokazują życiu, że je kochają.

Enki – Tak, to właśnie jest prawdą to co mówisz. Nie rozumieją ludzie pojęcia wiary. Wiara, to według ludzi przynależność do danej religii, a Bóg – jest to w dobrym tonie mówić, że wierzę w Boga, bo jakby to było gdyby się mówiło, że nie wierzę w Boga. Wiara, taka głęboka wiara o której często mówił Jezus i wystarczy tylko przeczytać Nowy Testament i Jezus naokrągło podkreślał – wiara, wiara, wiara. Kiedy, obudzi się w sobie tą prawdziwą wiarę, to nie ma choroby z której nie można by wyjść, bo wtedy leczy energia Boska. Zrozumiałaś?

Barbara – Tak.

Enki – Niech czytają to co dzisiaj mówiłem.

Barbara – Czyli, tak jak rozumiem, to trzeba uwierzyć na sto procent i pokazać życiu, pokazać Bogu, czego od życia i Boga oczekujemy. Zamanifestować to z zaufanie na spełnienie. Dostroić się do tego czego pragniemy i na sto procent zaufać.

Enki – Tak, Barbaro na sto procent, jeśli wiarę można przyrównać do procentów.

Ryszard – Mój kolega w pracy ma łuszczycę i reumatyzm. Mówi mi, że łuszczyca ma wpływ na reumatyzm. Jak mu można pomóc?

Enki – Reumatyzm i łuszczyca są to dwie oddzielne choroby. Jedna z drugą nie ma nic wspólnego. To, że ten twój znajomy ma te dwie choroby, to trzeba oddzielnie leczyć jedno i drugie. Łuszczyca jest chorobą skóry i to też jest choroba raka, ale w tej najlżejszej formie. Pytasz się czym i jak pomóc? Gdyby twój kolega chciał się zastosować do tych wskazówek, rad, to możnaby mu pomóc. Oczywiście, że musiałby być też pod opieką medyka, bo takie macie czasy, że wszystko inne co jest nekonwencjonalne to już jest be…bardzo be.., więc to co mogę doradzić to powinien, jeśli nie kąpać się, to przynajmniej zrobić taki mocny roztwór z kory dębu i miejsce pokryte łuszczycą smarować. Później po takim posmarowaniu korą dębu, niechby to wyschło, a następnie wziąć wazelinę i zrobić taką miksturę, czyli świeże ziele oregano i glistnika – najlepiej gdyby to ziele glistnika posiadało dużo mleczka, czyli sama końcówka gdzie są jeszcze kwiatki i to w moździerzu rozetrzeć na taką miazgę i potem połączyć z wazeliną, czyli zrobić z tego taką maść i tym smarować. Trudno mi powiedzieć w jakim terminie, jeśli będzie regularnie to stosował poczuje poprawę – może być to dwa, trzy miesiące i napewno poczuje tą poprawę. Natomiast jesli chodzi o tą druga sprawę, to powiedz swojemu znajomemu, że przez jego dom, czy też pod jego domem przebiega dosyć silny ciek wodny, który trzeba  zneutralizować. Kiedy to uczyni, to spokojnie będzie już mógł egzystować i jego rodzina, bo tak naprawdę, to nie tylko on choruje, ale rodzina też.

Ryszard – Czyli w jego domu trzeba zastosować kryształy?

Enki – Tak. Czyli w każdym rogu mieszkania, czy też w bejsmencie należy ustawić kryształ. Wtedy ta energia cieku wodnego ominie ten dom i powoli wszyscy będą wracać do zdrowia. Możesz mu to przekazać.

Ryszard – Dziękuję.

Barbara – Enki, a jeżeli ktoś rozstawił kryształy, duże kryształy w domu i ciągle ma reumatyzm, to czego to może być objawem? Bo mam taki przypadek, że ktoś rozstawił kryształy, zabezpieczył dom a mimo wszystko dokuczają bóle reumatyczne mocno.

Enki –  Barbaro. Ciek wodny, jest to omijane, ale organizm, który jest zainfekowany tym ciekiem wodnym potrafi dosyć długi okres czasu się regenerować. Czy oby napewno zostało dobrze to ustawione?

Barbara – Tego nie wiem.

Enki – To więc się zapytaj. Trzeba cały dom czasami obstawić kryształami, bo jeden kryształ nic nie da. Tak więc trzeba się tutaj zapytać. Często dla oszczędności ustawiony jest jeden kryształ gdzieś tam, a potem jest pretensja do Enki, że to nie pomaga. Rozumiesz.

Barbara – Tak, oczywiście. Czy te kryształy powinny być regularnie oczyszczane?

Enki –  Wypadałoby raz na jakiś czas pod bieżącą wodą opłukać te kryształy.

Barbara – Rozumiemy i dziękujemy. Kiedyś rozmawialiśmy na temat, że na takie spokojne życie to musimy jeszcze poczekać do końca „oczyszczania”, natomiast w prawach Wszechświata działają, działały i bedą działać – i jednym z takich praw, jest „prawo obfitości”, dotyczące oczywiście wszystkiego, nie tylko chodzi o materialne rzeczy, ale chodzi o radość w życiu, o zdrowie, harmonię międzyludzką, o wszystko – i czy już teraz, bez względu na czas jaki jest i jaki jeszcze będzie, czy właściwym jest właśnie dostrajanie się do tych wibracji oczekiwanych rzeczy, stanów, tych dobrych relacji?

Enki – Tak. Dostroić się do tych dobrych relacji jakie będzie się wyłapywać, a zamknąć się na te złe relacje międzyludzkie, które są. Zakończenie ‘’oczyszczania’’ – bo to trochę potrwa, ale dostrajanie co niektórych ludzi do takiego innego pozytywnego życia musi się zakończyć do 2016 roku. To jest obiecane i to będzie zauważone wśród wrażliwych i myślących ludzi. Słucham.

Barbara – Czyli rozumiem, że to bedzie tak, że ta nowa świadomość na Nowej Ziemi to będzie tak, że ci którzy otworzą umysły to będą żyć w rzeczywistości na którą się otworzą, to poprostu będą jej doświadczać, natomiast inni dalej będą żyć w tej swojej ograniczonej rzeczywistości. Pytam dlatego, że to już teraz się obserwuje, że w zależności od świadomości ludzi życie każdego człowieka od tego zależy jaką kto ma świadomość. I my wspólnie egzystujemy w tych różnych rzeczywistościach obok siebie.

Enki – Zgadza się Barbaro. Własnie tak, tak właśnie będzie już się klarować i ludzie będą prowadzeni, ale nie ten czas 2014-2015 rok. Od 2016 roku dla wrażliwych i myślących to będzie zauważone, a inni bedą psioczyć, będą narzekać, będą wyzywać, będą pomstować nawet na Boga i będą mówić, a gdzie jest Bóg, że dopuszcza do takiego zła na Ziemi. Ludzie oczekują żeby Świat Duchowy i sam Bóg dał wszystko gotowe, a sami z siebie nic nie dają w tym drugim kierunku. Rozumiesz.

Barbara – Tak to prawda. Czy przez to mam rozumieć, że z waszej strony możemy się spodziewać pomocy w sensie większego otwarcia naszych umysłów od 2016 roku?

Enki – Zgadza się. Dobrze myślisz, ale raz jeszcze powtarzam – nie dla wszystkich będzie to dane. Pamiętasz jak kiedyś mówiłem żartobliwie o tym oleju z pierwszego tłoczenia? Pewnie, że pamiętasz. No to właśnie, ten olej jest szykowany, ale dla tych, którzy zechcą przyjąć ten olej. Teraz my się przyglądamy i jeszcze raz się przyglądamy. Słucham. 

Barbara – Czy nasze takie uczuciowe, emocjonalne podejście do różnych spraw i ludzi kształtuje również nasz stan zdrowia, bo nawet są takie powiedzenia ze starej mądrości ludowej, że np. ‘’..ktoś mi napił krwi..’’ , czy tam inne powiedzenia… I jak to się mówi, że coś w tym jest, bo człowiek poprostu w takich sytuacjach czuje wyczerpanie energetyczne…

Enki – Niekoniecznie Barbaro. Jest jeszcze takie bardzo mądre powiedzenie ‘’ … jesteś kowalem swego losu..’’ i swojego ciała, a to że się sama nakręcasz jakimiś bzdurami to jest tak zwane programowanie własnego umysłu. Można zaprogramować wszystko Barbaro i też można zaprogramować drugiego człowieka na jakieś nie negatywne uczynki. Tak naprawdę to każda osoba to jest jednostka, która decyduje o swoim losie, o swoim życiu sama. Jeśli posiadasz świadomość, rozum, to nie pochłoniesz jakichś tam słów, które złorzeczą tobie. Jesteś silna, bo masz silną osobowość i silną psychikę. Zrozumiałaś?

Barbara – Tak zrozumiałam. To moje wszystkie pytania. Ja ogromnie dziękuję. Czy ty masz jakieś pytania Ryszard?

Ryszard – Właściwie to wszystko. Trzeba starać się samemu różne sprawy rozwiązywać, ale….

Enki – Ja mogę podpowiedzieć Ryszardzie…

Ryszard – Powiedziałeś bardzo wiele. Czasami człowiek się krępuje, , ale napewno jak będzie coś ważnego to poproszę. Jeszcze raz dziękuję….

Enki – Ryszardzie nie ma najmniejszego problemu. Ludzie potrafią pytać o takie różne błachostki, nielogiczne rzeczy, a ty w takich sprawach życiowych chcesz milczeć?

Ryszard – Nie milczę. Po prostu też otrzymuję podpowiedzi i staram się to robić bez channelingów, żeby zacząć rozumieć Świat Duchowy, ale no cóż czasami nie wychodzi i jeszcze mam długą drogę do tego…

Enki – .. Wszyscy macie tą drogę. Tak więc pytań już nie ma. Cieszę się ogromnie z tej  rozmowy. Ja – Enki dziękuję.

Barbara i Ryszard – Dziękujemy.            

Świadomość zwierząt: Dobrotliwa natura kotów i psów – święte felidae, cz. 2

 

 

Filtry liniowej świadomości

.

Człowiek również istnieje równocześnie na innych poziomach, jednak jego fizyczny mózg funkcjonujący w częstotliwości trzeciego wymiaru, nie może świadomie i klarownie samodzielnie interpretować innych światów. Umysł, który jest wewnętrznym odpowiednikiem mózgu, może czasem dostrzec znacznie szerszy wymiar jakiegoś ewentualnego wydarzenia przez nagłą krystaliczno – elektryczną eksplozję intuicji lub zrozumienie, jednak na werbalnym poziomie nie może tego odpowiednio opisać. Krystaliczne impulsy elektryczne dostrzegane w waszym trójwymiarowym systemie są tylko niewielką cząsteczką ogromnego krystaliczno – elektrycznego systemu w Kosmosie.

.

Fizyczny mózg człowieka nie jest zdolny samodzielnie dokładnie dostrzec lub zdeszyfrować częstotliwości powyżej polaryzacji. Sam fizyczny umysł nie jest w stanie ogarnąć niezliczonej złożoności i rozmiarów krystaliczno – elektrycznego potencjału oraz istniejących realiów. I, chociaż te nie są osiągalne dla ludzkiego umysłu, są natomiast dostępne na wyższym poziomie umysłu nie-fizycznego – można się do nich dostać przez umysł w Mer-Ka-Nie.

.

Dlatego proszę was, pamiętajcie, że prawdziwe pochodzenie, wieczne źródło oraz siła waszej boskiej inteligencji i świadomości nigdy nie były zakorzenione na poziomie fizycznym. Każdy człowiek istnieje w innych światach, innych rzeczywistościach i innych wymiarach a Jaźń, jak to określacie, jest małą częścią pełnej tożsamości. Dzięki filtrom, które tkwią w fizycznym mózgu, jesteście zdolni skupiać się na świecie fizycznym wokół was, i takie skupienie umożliwia panowanie nad poziomem fizycznym. Zapewniamy, że filtry mają sens, ponieważ gdyby fizyczny mózg nie był chroniony przez ego, świadomość odbierałaby ciągły strumień telepatycznej komunikacji, która by was dekoncentrowała, i byłoby bardzo ciężko utrzymać w liniowym postrzeganiu stałe poczucie tożsamości.

.

Dzięki ego macie silne poczucie tożsamości w świecie fizycznym, ponieważ jesteście w nim w jakimś określonym celu. Lecz powtarzam, to nie jest wasza prawdziwa tożsamość – z kosmicznej perspektywy.

.

Ludzki mózg na poziomie fizycznym po prostu nie jest wyposażony tak, aby móc rozumieć znaczenie sygnałów przychodzących z wyższych wymiarów. Wasze standardowe umysły nie mogą ich odczytać. Mózgowi te impulsy jawią się jako chaotyczna mieszanka oddzielnych migawek / obrazów. Mózg egotyczny, oparty na czasie liniowym, nie może dostrzegać danych, które nie są oparte na sekwencyjnej ciągłości chwil.

.

Co ciekawe, mogą to niektóre istoty z królestwa zwierząt, szczególnie kotowate.

Noszące tę prawdę psy i niektóre rasy kotów skutecznie działają na innych zbiegających się płaszczyznach, dlatego mówię wam, tu tkwi powód, dla którego te istoty ze świadomych kultur zostały uznane za strażników. Dlatego pies szczeka, lub kot domowy szybko reaguje na energie, których ludzkie oko nie dostrzega.

.

Wasi naukowcy rozumieją, że istnieją widma światła. Rozumieją też, że przeciętny człowiek jest w stanie dostrzegać fizycznie tylko to, co jest określane jako węższy zakres światła widzialnego. Psy i pewne koty mogą widzieć (i czuć) o wiele szersze sensoryczne pasmo. Mówię wam również, że fizyczna materia też występuje w falach spektralnych. Istnieją różne widma materii.

.

Wasz system fizycznej rzeczywistości na Ziemi nie jest proporcjonalnie tak rozległy i złożony, jak wiele innych rzeczywistości. Wąskie widma określonych wymiarów fizycznej materii prawie nie wskazują na owocną różnorodność wyższych wymiarów nie-fizycznych… Jeszcze nie rozpoznajecie charakteru nie-fizyczności w waszej własnej galaktyce, nie mówiąc już o kosmosie. Mówię wam, że wszechświaty mogą istnieć wewnątrz cząsteczek, a inne wersje Ziemi współistnieją legalnie tam, gdzie teraz siedzicie, aby przeczytać te słowa.

.

Królestwo zwierząt – zapomniani nauczyciele

.

Omawiane przez nas istoty żyjące w ciałach zwierząt, nauczyły ludzi o wiele więcej, niż się wam wydaje.

Istoty, które nazywacie zwierzętami, dysponują wysoką inteligencją, w unikany sposób sformatowaną do matrycy wzoru myślenia dopasowanego do ziemskiej płaszczyzny.

Zwierzęta są tutaj zgodnie z wcześniejszymi umowami, po to, aby wesprzeć ludzkość na wielu poziomach, a ich aspekty są bardziej złożone, niż to możecie obecnie pojąć. Pomagają wam lepiej zrozumieć i doświadczać lekcji tego uniwersytetu rozwoju ludzkości, po czym powrócą do swojego mistrzowskiego źródła.

.

Zgodnie z mentalnym wzorcem ziemskich wcieleń ludzie są pewnych rzeczy nieświadomi. Dlatego mimo wielkiej odpowiedzialności za traktowanie zwierząt z respektem, królestwo zwierząt nie obciąża was winą. Mentalny format waszego życia na Ziemi jest skonstruowany w taki sposób, że wina nie jest w was wpisana. Natomiast zwierzęta domowe posiadają instynktowny wzorzec życzliwości i bezwarunkowego wsparcia.

.

Jedna z różnic pomiędzy wcielonymi na Ziemi psami a kotowatymi jest taka, że psy są bardziej fizyczne niż koty. Koty wchodzą w bardziej eteryczne pole antymaterii, natomiast psy są umiejscowione bardziej w materii. Psy reagują bardziej na bezpośrednie częstotliwości waszych emocji, natomiast koty bardziej na wibracje i emanację światła. Psy czują i reagują na złość oraz poczucie winy w bardziej namacalny sposób niż koty. Koty nie potrafią znaleźć winy, a taka izolacja od ludzkich fal emocji powoduje wrażenie, że są nieprzystępne.

.

Zwierzęce totemy

.

Królestwo zwierząt ma pełniejsze, wyższe zrozumienie i świadomość niż inne świadome królestwa Ziemi, i zawsze miało sposobność, aby uczyć ludzkość. Niestety, w obecnych czasach raczej zapomnieliście, jak dużo nauczyliście się od przedstawicieli królestwa zwierząt. Ludzie żyjący w społecznościach i kulturach wiejskich obserwowali zwierzęta roślinożerne, dzięki czemu poznali rośliny, które te spożywały jako karmę oraz jako lekarstwo. Dlatego wiedzieli, które rośliny można uprawiać a których należy unikać. Umiejętność przetrwania i zachowań społecznych zwierząt przyswoili nie tylko obserwując, lecz także kontaktując się z nimi telepatycznie.

.

Ludzkość w swoich wcześniejszych wcieleniach, które ją kształtowały, bardziej identyfikowała się z królestwem zwierząt i rozumiała inteligencję oraz mądrość ofiarowaną jej przez naturalne instynktowne wzorce, traktując je jak mądrych nauczycieli. Dlatego i zwierzęta identyfikowały się z ludzkością oraz wpływały na nią do pewnego, rzeczywiście znaczącego stopnia.

.

Pierwotni mieszkańcy Ameryki czcili duchy zwierząt jako posłańców mądrości, a ich totemy uważali za symbole wyższej zbiorowej świadomości planety, objawionej eterycznie, aby wspomóc ludzkość.

Wiedza i intuicyjna komunikacja królestwa zwierząt ze świadomością żywiołaków oraz dewów żywej Ziemi, z królestwem minerałów, ogniem czy powietrzem, wynika ze zrozumienia, że one mogą stanowić wielką pomoc dla ludzkości w tych czasach przesunięcia Ziemi.

.

Pytanie do Metatrona: Powiedziałeś wcześniej, że Felidae są gwiezdnym zasiewem i źródłem świadomości dla ziemskich gatunków kotów i psów. Czy wszystkie ziemskie zwierzęta pochodzą z Syriusza A, z gwiezdnego zasiewu kotowatych?

.

Metatron: Nie. Syriusz A jest źródłem humanoidalnych i kotowatych. Syriusz B jest źródłem świętych waleniowatych – delfinów i waleni. Delfiny i walenie pochodzą z jednego źródła – od waleniowatych (Cetacea), podobnie koty i psy z jednego źródła – gwiezdnego zasiewu kotowatych (Felidae).

.

Syriusz jest nie tylko gwiazdą binarną (systemem z dwiema gwiazdami) z krążącymi wokół planetami. Jest częstotliwością wibracji królestwa, które osiągnęło krystaliczne wzniesienie. W związku z tym oferuje święty niebiański rezonans i sposób bycia w znacznie rozszerzonym stanie świadomości. Syriusz ma dostęp do wszystkich wymiarów, zarówno fizycznych jak i niefizycznych. Gwiazdy Syriusza są portalami do tych innych wymiarów, a Hatorzy, istoty kotowate i waleniowate przejawiają się tu w różnych matrycach / formach, pomagając ludzkości wzrastać w świadomości, równoważyć Ziemię – dzięki temu odnajdziecie drogę do Domu. Syrianie są nadawcami i odbiorcami tej energii.

.

Inni członkowie królestwa zwierząt, żyjący na Ziemi, pochodzą z różnych źródeł. Konie na przykład wywodzą się ze źródła arkturiańskiego.

Zwierzęta naprawdę były waszymi nauczycielami, chociaż nie wybrały ludzkiej ścieżki rozwoju – jak powiedziałem, zwierzęta nie są na Ziemi, aby rozwijać aspekt swojej duszy, lecz aby wspierać aspekt duszy ludzkiej. Mogę was zapewnić, że ludzkość jako gatunek nie mogłaby posuwać się naprzód, gdyby nie było tu istot z królestwa zwierząt. W rzeczywistości niektóre zwierzęta, jak wół i inne ssaki oraz ptactwo zgodnie z umowami zgodziły się być źródłem pożywienia dla ludzkości. Dziwi was, że to się stało na drodze umowy? I, nawet jeśli dziś o tym nie mówimy, również królestwo roślin oferuje ludzkości ogromne wsparcie.

.

Zwierzęta hodowlane wybierają ziemskie wcielenia dla pozytywnych celów. Koty i psy pełnią wyjątkową rolę uczestniczenia w życiu ludzkiego społeczeństwa. To wynika z wyższych, pierwotnie uzgodnionych umów usługowych. I chciałbym dodać, że połączenie osobowości ze zwierzętami domowymi, z genetycznie poprawionym rodowodem kotowatych, daje większe możliwości.

.

Wzajemne oddziaływanie

.

Wiele osób odkrywa, że o wiele łatwiej jest im nawiązywać kontakty z czworonogami niż z innymi ludźmi. Zwierzęta domowe nie sprzeciwiają się. Koty i psy są szczególnie oddane, wspomagając ludzi w pokonywaniu blokad, przede wszystkim dotyczy to ludzi starszych i samotnych. Oba gatunki – psy i koty, pomagają ludziom uczyć się na nowo kochać i otwierać swoje serca. Psy są połączone z ludzkim ciałem emocjonalnym, a koty z ludzkim poziomem psychicznym / mentalnym. Oba są bardzo różnymi przejawami kotowatych, jednak są nastawione na pomaganie, oba są wyjątkowo zdolne do tworzenia aspektu osobowości swojego właściciela.

.

Jeśli człowiek tworzy fragment osobowości z kotowatym lub psowatym, ta energia może się wspaniale rozwinąć i – aby go nadal wspierać – częstokroć narodzić na nowo / przewinąć się w innym swoim wcieleniu jeszcze w tym wcieleniu właściciela. Dlatego człowiek może mieć przy sobie tą samą istotę energetyczną swojego kota czy psa w kolejnych ciałach psów czy kotów, na przestrzeni 70 lat .

Na przykład oba koty i oba psy, którymi obecnie opiekuje się Tyberonn, były z nim w różnych ciałach we wcześniejszym wcieleniu w Egipcie jako oswojone lamparty.

.

Pytanie do Metatrona:  Zwierzęta domowe są często dla swoich właścicieli jak członkowie rodziny. A kiedy odchodzą, właściciele są całkowicie załamani. Czy ta sama esencja duszy zwierzęcia może narodzić się natychmiast, kiedy jego posiadacz chce mieć nowe zwierzę?

.

Metaron: Połączenie osobowości zwierzęcia domowego jest w istocie specyficzną częścią ludzkiego właściciela, fragmentem jego osobowości. Jeśli takie zwierzę fizycznie umiera, połączony fizycznie fragment świadomości zostaje w całości na poziomie eterycznym, aby nadal być w łączności z człowiekiem.

.

Kiedy zwierzę umrze lub się zagubi, opiekun często jest w stanie czuć jego esencję, a nawet widzieć je we śnie. Właściciel może komunikować się z osobowością istoty zwierzęcia, która faktycznie rodzi się w ciele kolejnego zwierzęcia. Najlepiej, kiedy w ciągu 2 – 3 tygodni po zejściu starego dostaje się nowe zwierzę należące do tej samej rasy, co poprzedni zwierzak. W nowym ciele charakterystyczne oznaki osobowości i cechy dotychczasowego zwierzęcia pokażą się w krótkim czasie, a wtedy związek i wsparcie będzie kontynuowane.

.

W przypadku nowych zwierząt domowych i innej rasy lub innej matrycy astrologicznej, podobieństwa mogą nie ujawnić się natychmiast, lecz mieszanka esencji i wsparcie będą miały to samo źródło. Ważne jest, aby to rozumieć.

.

Odpowiedzialność

.

Kochani ludzie, w roku 2014 i w kolejnych latach będziecie zmuszeni przejąć większą odpowiedzialność, ale też mieć silną świadomość dla wsparcia, jakie jest wam ofiarowane przez królestwa żywej Ziemi. Nie możecie już dłużej przymykać oczu na nadużycia wobec tych dobrotliwych istot i wszelkich form życia, dlatego mówię wam że wszystko jest energią, wszystko jest świadomością.

.

W nowym paradygmacie to staje się coraz bardziej oczywiste. Czasy, kiedy postrzegaliście zwierzęta jako niższe formy świadomości, były związane ze starymi energiami. Trzeba to rozważyć i zaprzestać zamykania zwierząt w klatkach, przetrzymywania w ogrodach zoologicznych i akwariach. To dotyczy też sposobu umieszczania w zbiornikach – dla rozrywki – delfinów, które mają większą świadomość, i waleni – taka forma jest ogólnie tolerowanym okrucieństwem.

.

Pytanie doMetatrona: Wyjaśniłeś, że pewne zwierzęta wyraziły zgodę, by służyć na Ziemi jako źródło pożywienia w celu wspierania ludzi. Czy to prawda?

.

Metatron: Wasze dusze weszły do biologii i ciał, kiedy tworzyły liczne formy życia na Ziemi pre-dualnej. Rozszerzenie większości form życia nastąpiło w epoce nazywanej przez was eksplozją kambryjską, ponad 500 milionów lat temu. Ludzkość pojawiła się w przybliżeniu przed 200 milionami lat, biorąc pod uwagę bieżący strumień czasoprzestrzeni w aspekcie liniowym.

.

Natura królestwa zwierząt ewoluowała w taki sposób, że dominują gatunki mięsożerne. Musicie zrozumieć, że wzorzec stadny, zbiorowa świadomość zwierząt – wzorzec myślowy, który mocno przenika pole stadne -wiąże się z instynktami. W pewnym sensie każdy wyodrębniony dziki gatunek zwierząt jest jak drzewo, a fizyczne zwierzęta to jego liście. W naturze zwierząt, w brutalnym aspekcie ich zstąpienia nie ma cząstki indywidualnej. Chociaż może trudno wam zrozumieć, że jedna rasa zwierząt stanowi żer dla innej – dzieje się tak, ponieważ w przeszłości zawarły umowę zgodną z aktualnym paradygmatem, że jeden gatunek będzie stanowił źródło pokarmu dla drugiego. Zwierzęta w tym aspekcie mają umysł stadny – zbiorowa świadomość integruje wiele dzikich ciał. Natura znalazła w tym wrodzonym procesie równowagę. Kiedy za źródło pokarmu posłuży młody, stary lub osłabiony członek pola umysłu stadnego jakiegoś gatunku królestwa zwierząt, nie ginie świadomość indywidualna, ponieważ takie zwierzę nie ma aspektu zindywidualizowanego, choć tak może się wam wydawać.

.

Wzorzec umysłu stadnego pozostaje żywy i stopniowo się udoskonala, a przeżywają osobniki silniejsze. Świadomość zwierzęcia, które jest zwyczajnie pożerane, wycofuje się i jednostka na nowo przyłącza się do wzorca całej grupy. Umysł stadny na swoim wyższym poziomie rozumie to i daje na to przyzwolenie. Zwierzę w taki sposób pochwycone, a następnie pożerane, nie jest świadome – w ludzkim rozumieniu – a jego energia po prostu natychmiast z powrotem przenika do pola ciała stada. To może być dla was zagmatwane, lecz w pewnym sensie można to brutalnie przyrównać do przycinania krzewu lub drzewa. Grupa przetrwa pośród Natury, kiedy wpisze się w warunki, które umożliwiają przeżycie gatunku, podobnie jak drzewo lub krzew wypuści nowe liście, kiedy jakieś są usuwane.

Drzewo przetrwa, w podobny sposób przetrwają gatunki.

.

Odpowiem teraz na twoje pytanie: ludzkość u swego zarania oparła się na pewnej biologii, która wymuszała konieczność spożywania pokarmu, aby przetrwać. Jak już powiedziałem, stało się tak za sprawą przyzwolenia planety Ziemi. Polowanie, aby wyrazić się według waszych pojęć, stało się sposobem na przeżycie, a dzięki temu, że wasze grupy społeczne rozwijały się, odbywało się to w trybie honorowym i za obopólną zgodą. Ofiara była uhonorowana. Lecz w dzisiejszych czasach polowanie stało się sportem, pogonią za zdobyczą, gonitwą za pierwotną emocją. Taki cel pochodzi z dolnej czakry – forma władzy dla rozrywki…, to nie jest właściwe, bo nie dzieje się z konieczności. Tłumaczenie, że takie polowania są potrzebne, aby zachować kontrolę…, lub chów zwierząt przeznaczonych do polowania na farmach…, kiedy polowanie odbywa się dla emocji lub zabawy / sportu – jest niewłaściwe i nieodpowiednie, to nie jest wyższa ścieżka. Rozumiecie różnicę?

.

Zakończenie

.

W obecnych czasach, w pewnych kręgach ludzkich jest moda na wielkie, chciwe niszczenie Ziemi i ich królestw, traktując zwierzęta i rośliny nieorganicznie.

Zaś niektóre kręgi New Age traktują ogół ludzi jak aroganckich grzeszników, którzy zanieczyszczają Ziemię i niszczą naturalne królestwa ziemskie kosztem przyszłych pokoleń.

Uważam, że po części to prawda i zmiany są konieczne. Jednak nie usprawiedliwiamy niewłaściwych i nieodpowiedzialnych akcji tych ludzi.

.

Chodzi o to, że niektórzy, chcąc aby było lepiej, tymczasem czują się beznadziejnie straceni, myślą, że zmiany na lepsze nie nastąpią. Połączona determinacja do czynienia zmian na lepsze jest niezbędna, jednak trzeba zaprzestać skupiania się na niewierze. To jest fałszywy sposób stwarzania nowej Ziemi. Koncentracja na beznadziei i zwątpieniu stwarza beznadziejne zwątpienie.

.

Dlatego daję wam wgląd w nadzieję. Chcę podkreślić, że Ziemia jest dynamicznym przejawem waszych myśli. Ludzkość jest wciąż współtwórcą Ziemi i Omni-Ziemi we wszystkich prawdopodobnych rzeczywistościach.

Kochani Mistrzowie, powiadam wam, że Ziemia jest wspaniałą i celową iluzją, stworzoną całkowicie przez myśli. Ogół ludzkości w obecnych czasach nie zdaje sobie sprawy z faktu bycia współtwórcami Ziemi, której będzie doświadczać.

.

W holograficznym programie czasu istnieją inne wersje prawdopodobnych rzeczywistości, w których światli uduchowieni ludzie darzą się wzajemnym szacunkiem, w których Ziemia i wszystkie jej królestwa żyją w pięknej harmonii. Programowanie dualizmu ziemskiego poziomu jest inteligentne i bosko zaplanowane. Proces rozwoju tego doświadczenia bierze pod uwagę krzywą uczenia się.

.

I mówię wam, że Ziemi tak naprawdę nie da się zniszczyć. Możecie i będziecie tworzyć wzniesioną Ziemię za sprawą pozytywnego skupienia na manifestacji, nie zaś koncentracji na zwątpieniu, że to jeszcze się nie stało.

Ani Ziemi, ani żadnemu z ziemskich królestw – minerałów, roślin czy zwierząt – nie zostało zabrane nic, co nie było wcześniej uzgodnione, i co nie jest dozwolone w liniowym hologramie dramatu rzeczywistości.

.

Może się wam wydać dziwne, że świadomość królestwa zwierząt wchodzi w fizyczność i ziemskie formy na podstawie wyboru, i że świadomość takich zwierząt miała szeroki wachlarz rozwiązań, aby będąc świadomie w stanie nieświadomości, wspierać ludzkość w ewolucji.

.

W niezbyt odległej przyszłości ludzkość zrozumie i zacznie szanować nie tylko istoty z królestwa zwierząt, lecz także kochać wzajemnie siebie oraz piękną Ziemię, która was żywi. To nadejdzie. To się stanie. Nowa Ziemia w roku 2014 i w kolejnych latach oferuje każdemu z was możliwości, aby się wznieść i w stanie theta stwarzać spójne krystaliczne wymiary! Od 2014 do 2038 zajdą ogromne zmiany – zakodowane przez was przemiany, które wybraliście oraz postanowiliście zrealizować i rozprzestrzenić. To są nasiona Nowej Ziemi, Ziemi pięknej, Ziemi która świadomie wspomaga wznoszenie ludzkości. A więc stwarzajcie!!!

.

Jestem Metatron i dziele się z wami tymi prawdami. Wy jesteście ukochani.

.

Archanioł Metatron via Tyberonn, 12 maja 2014

.

Tłumaczenie Teresa Serafinowska

źródło: Krystal

Świadomość zwierząt: Dobrotliwa natura kotów i psów – święte felidae, cz. 1

 

 

Pozdrawiam Mistrzów!  Jestem Metatron, pan Światła.  Są tu ze mną energie z królestwa aniołów, wniebowstąpieni mistrzowie z Kosmicznej Rady Światła i dobrotliwe istoty z Sojuszu Syriańsko – Plejadiańskiego.  Pozdrawiamy was – każdego z osobna – w chwili TERAZ bezwarunkowej miłości.

.

Kochani, jesteście tutaj aby się uczyć, dlatego przypominamy, że uniwersytet spolaryzowanej Ziemi został stworzony specjalnie dla rozwoju ludzkich dusz.

.

Boska inteligencja stworzyła, a właściwie współ-stworzyła, na spolaryzowanej Ziemi pole nauki i miejsce spotkań w celu prowadzenia procesu pedagogicznego na tej wersji Omni -Ziemi.  To jest iluzja, stworzona celowo za pomocą myśli, i ona nie może zostać zniszczona.  Weźcie to pod uwagę.  Lecz nie sądźcie, że nie ponosicie żadnej odpowiedzialności za opiekę nad Ziemią i wspierającymi ją królestwami, ponieważ to również jest częścią procesu nauki.

.

Sens tego ziemskiego planu jest związany z dojrzewaniem waszych dusz.  Ziemia się na to zgodziła i wspiera misję Boskiego projektu, a wszystkie jej królestwa są jego częścią. Dlatego mówimy wam, że pośród was żyją wyjątkowe istoty – wersje Boskiej inteligencji, które są tutaj, aby wesprzeć realizację waszych celów i zamiarów.  Niektóre z nich to istoty mistrzowskie.  Odwiedzają was, by wam pomagać i przychodzą w postaci awatara – z pełną świadomością.  Jednak powinniście wiedzieć, że są też wersje dobrotliwych istot mistrzowskich, które, chcąc wspomóc ludzkość, zgodziły się zaistnieć w pewnych formach niższych.

.

Niektóre istoty należące do ziemskiego królestwa zwierząt przybyły, aby was wspierać. Po części chcą wyrazić siebie, jednak w ziemskim wymiarze żyją ze świadomością stadną.  Ziemskie zwierzęta nie funkcjonują na poziomie indywidualnym, lecz na poziomie całego gatunku, natomiast ich najwyższy poziom wychodzi ponad lekcje dualizmu.

.

Dlatego w trakcie tego spotkania pomówimy o świętych kotowatych (Felidae) z Syriusza A.

Wspaniałe istoty, które przynoszą ludziom ogromne wsparcie należą do świętej rodziny kotów i psów (Canidae).

Kotowate reprezentują w pełni rozwinięty i doskonale świadomy krystaliczny przejaw Boskiej inteligencji.  Są członkami zarówno Sojuszu Syriańsko – Plejadiańskiego, jak również Rady Mistrzów Nibiruańskich.  Oba gatunki są wam życzliwe i zaangażowane w przesunięcie świadomości rozwijającej się planety i tych planetarnych ras, które są gotowe wejść na kolejny poziom Wzniesienia.

.

Kotowate

.

Kotowate (Felidae) – gatunek kota żyjący na Syriuszu A – to istoty, które pojawiają się na Ziemi w określonych rolach i formach od pradawnych czasów.  Wersje żyjące obecnie na ziemskim poziomie w formie fizycznej należą do rodziny kotów i psów.  Te istoty z krwi i kości są tu, aby was wspierać, a ich ziemska matryca zawiera tylko część świadomości ich syriańskiej natury.

.

Dusza zbiorowa kotowatych pojawiła się tu nie po to, aby rozwijać swój gatunek, lecz po coś większego – aby wspierać Ziemię i ludzkość oraz towarzyszyć wam w ewolucji. Największa część ich świadomości jest poza ziemskim poziomem.  Koty funkcjonują w szerokim spektrum eterycznym lub ukrytej antymaterii.

.

Ze swoją pełną świadomością żyły i objawiały się tu w epokach Lemurii, Atlantydy oraz we wczesnym Egipcie.  Większość świętych kotowatych była zaangażowana w technologie genetyczne w Świątyni Oczyszczania (na Posejdonii) na Atlantydzie, za czasów rozkwitu prawa Jedni.  Ich działania były bardzo pozytywne i szlachetne, jednak z biegiem czasu, przed smutnym końcem ostatniej epoki Atlantydy, ta technika zaczęła być wykorzystywana w tragiczny sposób przez aryjskich Synów Beliala.

.

Mistrzowie kotowatych z Syriusza A i waleni (Cetacea) z Syriusza B zostali przysłani, aby jednoczyć ludzkiego Ducha z fizyczną materią.  Nie chodzi tu tylko o siłę życiową w fizycznej formie, lecz też o instalację w fizycznej matrycy wyższych poziomów czakr, wielowymiarowej świadomości na poziomie Mer-Ka-Na.

.

Możliwość energetycznej pracy z ludzkością oznacza aktywację wyższych czakr i wyższych, krystalicznych ciał świetlistych.  Ten wyższy szczebel jest związany ze świadomością chrystusową, a walenie / delfiny są krystalicznymi mistrzami.  Ich odnowiona rola na Ziemi polega na wsparciu jej przesunięcia z upadających, spolaryzowanych sieci magnetycznych do rozwijających się sieci krystalicznych.

.

Pytanie do Metatrona:  Skoro tak, to istoty z Syriusza B są głównie istotami wodnymi, a z Syriusza A – kotowatymi?

.

Metatron: Królestwo Syriusza B to głównie woda, a Cetaceanie – delfiny i walenie, to istoty wodne.  Niemniej jednak – z poziomem świadomości na tyle wysokim, aby urzeczywistniać formy, które żyją zarówno w wodzie, jak i na lądzie.

.

Formy życia z siostrzanej gwiazdy – Syriusza A – to przejawy życia inne niż walenie. Syriusz A jest zamieszkały przez istoty humanoidalne (ich gwiezdny zasiew) oraz przez święty gwiezdny zasiew kotowatych.  Wszystkie są istotami posiadającymi boską inteligencję, którą wyrażają na różne sposoby, a na Ziemi pełnią funkcję wspierającą.

Wszystkie wchodzą w kontakt z waszą planetą na wielu płaszczyznach, w niezliczonych formach.

.

Pytanie do Metatrona:  Powiedziałeś, że na planecie Ziemia tylko ludzie przechodzą przez proces duchowego rozwoju.  Czyż delfiny i walenie nie są na wysokim poziomie świadomości i ewolucji?

.

Metatron:  Święte walenie są rzeczywiście w wysokim stadium rozwoju.  Lecz nie są na Ziemi po to, aby się rozwijać.  Są już rozwinięte.  Zrozumcie, że są tu, na Ziemi, aby wesprzeć planetę i wspomóc również ludzi.  Walenie są tu fizycznie, aby zakotwiczyć energię w części ziemskich wód, aby umożliwić planecie zharmonizowanie i ułatwić przejście ze stanu magnetycznego do krystalicznego.  Eteryczny, niefizyczny powrót „złotego delfina” oznacza przybycie mistrzowskich waleni – awatarów, którzy zapewniają bezpośrednie wsparcie dla ludzi rozwijających się do krystalicznej formy Mer-Ka-Na.

.

Walenie wspomagają ludzkość nie tylko w postaci fizycznej, lecz także w mistrzostwie eterycznym – w tym szczególnie pomocne były na Atlantydzie, Środkowej Ameryce i Egipcie.  Ale w obecnej, zaniżonej formie wspierają w dziedzinach emocjonalnych oraz mentalnych, a dzisiejszy główny temat prezentacji to Felidae w postaci kotów i psów.

.

Pytanie do Metatrona:  Jestem zafascynowany informacjami na temat kotów i psów z Syriusza A.  Rozmawiasz z psami i kotami?  Czy możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?

.

Metatron:  Pewne rasy domowych kotów i psów są rzeczywiście wyjątkowym zasiewem Felidae gwiezdnego pochodzenia.  Wypełniają określone zadania we wspieraniu ludzi. Udomowione wersje kotów i psów zostały stworzone genetycznie za Złotych Czasów Atlantydy.

.

Genetycznie stworzone wersje istot z Sojuszu Syriańsko – Plejadiańskiego miały pełnić funkcję pomocniczą – jak powiedziałem.  Miały pomagać ludziom, którzy coraz bardziej zakorzeniali się w gęstości.

.

To, co nazywacie psami i kotami, pochodzi z tego samego źródła – są potomkami gwiezdnego zasiewu kotowatych.  Koty i psy mają różne formy fizyczne – lecz z tego samego źródła.

.

Kotowate z Syriusza A są w pełni świadomymi istotami krystalicznymi.  Są połączone w zbiorowej świadomości jedności, jednak zachowują indywidualne tożsamości aspektualne z większym polem harmonicznym.  Pole zbiorowe wybrało wspomaganie ludzkości ze wszechświata waszego i innych.

.

Koty i psy

.

Oba rodzaje zwierząt – koty i psy – pochodzące z tego źródła, służą jako dobroczynne energie, które wspierają swoich ludzkich właścicieli.  Oba mają zdolność do mieszania swojej energii z ludźmi, aby ich oczyszczać i łączyć się z fragmentami osobowości swoich ludzkich opiekunów.  Dlatego często zaczynają wykazywać fizyczne cechy swoich panów, chociaż ten aspekt jest bardziej powszechny u psów.

.

Pies przejawia ekstremalną wierność i bezwarunkową miłość.  To oddanie jest przez ludzi odbierane energetycznie i może wspomóc na wiele sposobów.  Psy i koty stały się towarzyszami, uzdrowicielami oraz obrońcami.  Kot ze swoim polem świadomości działa bardziej na poziomie eterycznym (antymaterii).  Z tego powodu wiele minionych kultur czciło formy kotowatych, takie jak: jaguara, lwa, tygrysa czy pumę.

.

Te istoty dobrze postrzegają eteryczne myślokształty oraz ofiarują ludziom ukrytą siłę i ochronę.  Kot domowy jest w stanie ochronić swego właściciela przed niepożądanymi myślokształtami i negatywnymi energiami.  Niektóre rasy psów również mają taką zdolność, lecz ona objawia się w inny sposób.

.

Uzdrowienie wibracji

.

Mruczenie kota jest zbawienne – uzdrawia, naprawia i chroni ludzką aurę.  Mistyczny aspekt kota jest znany od dawna, dlatego wielu pradawnym kulturom towarzyszyły koty świątynne, koty były również towarzyszami i sprzymierzeńcami szamanów.

.

Wilki i inne rasy psów też mają taką zdolność.  Zarówno koty jak i psy mogą czuć lepiej czy widzieć więcej niż ludzkie oczy.  Koty i psy są terapeutami pokrzywdzonych dzieci, nieuleczalnie chorych pacjentów, ludzi skłonnych do depresji i starszych osób w domach opieki – to tylko przykłady zakresu uzdrawiających działań zwierząt, które są coraz bardziej znane, a w przyszłości będą jeszcze bardziej powszechne.

.

Koty widzą poza światłem widzialnym i mogą widzieć ludzką aurę, ludzkie pole elektromagnetyczne oraz wszystkie rodzaje promieniowania energii niewidzialnej dla ludzkich oczu.  Szerokie spektrum pola światła widziane przez koty, jest zdumiewające. Koty widzą zarówno materię niefizyczną jak i niematerię.  Koty mogą też pomagać ludziom lepiej rozumieć ich sny i wstawki ze świata snów… i są też w stanie rozjaśnić wam świadomość, kiedy jesteście w długotrwałym śnie – innymi słowy: wspomagają większą klarowność świadomości u człowieka będącego w stanie snu…

.

Psy są skupione bardziej na polu materii, czują pole auryczne i są ekstremalnie zdolne rozumieć bezpośredni rezonans ludzkiego pola emocjonalnego.  Ponadto pies pomaga człowiekowi zrozumieć własne uczucia i emocjonalne blokady, a także mocniej zakotwiczyć się w stanie równowagi.  Później omówimy te cechy szerzej.

.

Służba widzących oczu psów dla niewidomych to inny zakres ich pracy, podczas której powstają silne więzi.  Psy są również zdolne odbierać dysharmonie ludzkiego ciała, czując je węchem, dlatego często kładą się swoim ciałem na ciele człowieka w miejscu, w którym występuje choroba, i emitują energię pomagającą zrównoważyć pola nieharmonijne. Wyczuwają chorobę za pomocą telepatii.

.

Koty zapewniają podobną pomoc, jednak one bezpośrednio widzą nieharmonijne miejsca u ludzi.  Kot widzi ludzką aurę z wielką klarownością, z żywymi kolorami i z detalami. Kot, aby pomóc w zharmonizowaniu, będzie takie miejsce dotykał i mruczał, lub wyśle równoważącą wibrację czy barwę.

.

Wyjątkowe połączenie z ludzką świadomością

.

Wersje Felidae i Canidae – kotów i psów – są przecież fragmentami pełnej świadomości i spektrów energii ich syriańskich aspektów.

Ich ziemski przejaw jest specjalnie rozwinięty w ten sposób, ponieważ ich formy połączone z ludźmi służą temu, aby – krótko mówiąc – utworzyć pomiędzy człowiekiem a domowym zwierzęciem trzecią świadomość, co jest ze wszech miar dobroczynne dla rozwoju ludzkiego pana.

.

Ziemska świadomość większości psów i kotów działa bardziej jako wyzwalany instynktownie silny wzorzec mentalny.  Jego ideą (dobroczynną) jest dana od Boga technika DNA, dzięki której posiadają szczególne boskie cechy umożliwiające zjednoczenie z ludźmi, z którymi współpracują.

.

Kiedy pojawi się partnerstwo, te istoty mogą telepatycznie odbierać obrazy myślowe wysyłane przez ich właścicieli.  Tak, jak ludzie mogą za pomocą myśli zaprogramować żywe kryształy, tak i psy czy koty mogą uczynić podobnie, choć w innej formie.  Można to nazwać tworzeniem w kocie lub psie aspektu ludzkiej osobowości.  A wtedy zwierzę domowe jest w stanie wspierać ludzi pod względem fizycznym i emocjonalnym – dla dobrego samopoczucia, energetyzowania, uzdrawiania, towarzystwa, opieki, wykrywania chorób, zasklepiania szczelin w aurach oraz dla ochrony fizycznej i eterycznej.

.

Wiele osób ma zwierzęta – koty i psy, które pomagają im przepracować blokady.  W zależności od jednostki, taka blokada może mieć wiele przyczyn.  Najczęściej zwierzęta pomagają ludziom przebudzić ich zdolności i wyrazić miłość.  Okazanie przywiązania do domowego zwierzęcia jest bardzo łatwe, a dla wielu jest to o wiele prostsze, niż wyrażenie miłości i dobroci wobec innych ludzi.

.

Bardzo często, kiedy człowiek się starzeje, dzieci odchodzą, a współmałżonek umiera, pojawia się naturalna faza izolacji.  Kontakt ze zwierzęciem może wtedy wzbudzić przepływ miłości – przez troskliwą opiekę.  Takie działanie pobudza u izolowanego właściciela siłę życiową i zaczyna się wzajemne, bardzo terapeutyczne oddziaływanie.

.

Powiadam wam, że w działaniach psów i kotów jest wiele więcej inscenizacji i inteligencji, niż to można dostrzec.

.

Trzecie pole pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem domowym

.

Kiedy za sprawą kontaktu tworzy się trzecia świadomość, rozszerza się ona na pole obu stron.  To budzi w nich cechy, jakich dotąd żadna ze stron nie posiadała.  Innymi słowy – emocjonalne pole świadomości rozszerza się i w efekcie powstaje trzecia świadomość, która rozciągając się, zmienia indywidualną świadomość obojga.  Zwierzę uzyskuje zdolność do bycia czymś pozytywnym, przynoszącym miłość i naukę – tak to wyrażę – kanalizując w ten sposób większą część swojej boskiej, syriańskiej świadomości.

.

Gotowość człowieka na taki kontakt umożliwia mu uzyskanie zamierzonego celu, i w tym wyjątkowym polu, stworzonym przez obie strony, następuje ważny wzrost obojga. Udomowione zwierzę przed połączeniem z człowiekiem funkcjonuje w świadomości stadnej, a indywidualna osobowość jest stwarzana, kiedy powstaje taka więź.  Rozumiecie to?

.

Pytanie do Metatrona: Czy mówisz nam, że zwierzęta nie mają osobowości, dopóki nie połączą się z ludźmi, aby stworzyć z nimi połączenie świadomości?

.

Metatron: W pewnym sensie jest tak, jak mówisz.  Lecz aby było jasne, nie mówimy, że zwierzęta przed połączeniem nie dysponują indywidualnymi aspektami.  Wszystkie inkarnują w ciałach fizycznych i w rzeczy samej do pewnego stopnia ich cechy zależą od grawitacji planet, która ma wpływ na wszelkie ziemskie życie.  Lecz do chwili połączenia z ludźmi są ograniczone tylko do świadomości duszy stadnej.  Ściśle ze sobą współdziałają, a każdy jej zindywidualizowany fragment pobudza jej rozwój.  Jednak nie twierdzę, że zwierzęta bez takiego połączenia nie dysponują celem zbiorowym.

.

Celem zbiorowym jest wyjątkowa służba w poszerzonym polu.  Kontakt człowieka z duszą stadną zwierząt domowych powoduje transformację pojedynczego kota lub psa. Zatem to interakcja z człowiekiem stwarza u zwierzęcia domowego pole osobiste.  Można powiedzieć, że zwierzę zgodziło się na zaprogramowanie jako zwierzę domowe dla wyższego celu – aby służyć ludzkiemu właścicielowi mentalnie, emocjonalnie i swoją osobowością.

.

Wtedy powstaje trzecie pole – fragment ludzkiej świadomości, który służy obopólnej korzyści, widzicie sami.  Nadrzędnym celem kotowatych jest dawanie ludziom wsparcia. Jednak strona kotowatych też ma ma możliwość wyboru i akceptowania ludzi, a jeśli obie strony się nawzajem zaakceptują, to w takim połączeniu również dusza zbiorowa może grać większą rolę, ofiarując ludziom za pośrednictwem zwierząt mądrość, ochronę i uzdrawianie.  Zrozumcie więc, że to trzecie, połączone pole stanowi przewodnictwo – bardzo rozszerzone, – które ma miejsce z powodu umownego zobowiązania.

.

Atlanci, Lemurianie, a szczególnie Egipcjanie, współpracowali z kotowatymi – w celu ochrony i transferu wiedzy. Egipskie świątynie skrywają wiele hieroglifów wyobrażających kotowate – kocia głowa z ludzkim ciałem, z umieszczoną nad głową tarczą słoneczną symbolizującą kompletne oświecenie.  Ich przeciwieństwem jest Sfinks, który na kotowatym ciele nosi ludzką głowę.

.

Pytanie do Metatrona: W jaki dokładnie sposób koty i psy mogą chronić ludzi?  Czy to przez ich większą świadomość innych wymiarów?

.

Metatron: Tak, dzięki specjalnej zgodzie innych królestw, które są niewidzialne dla ludzkich fizycznych zmysłów, co właśnie objaśniłem.

Zwierzęta domowe lub wersje istot z Syriusza chroniące ludzi, działają w piękny sposób, neutralizując niekorzystne energie za pomocą silnych emisji dobroczynnych wibracji, wysyłanych przez te syriańskie kotowate do ludzi.  Syriańskie istoty po dokładnym zdiagnozowaniu potrzeby emitują niezbędne wibracje pomocne opiekunom.

.

Nie zawsze zdajecie sobie sprawę, że kiedy jesteście zdeprymowani lub zdenerwowani, w waszych aurach powstają pęknięcia.  Takie stany tworzą negatywne pola i otwierają was na elektryczne podczepienia, które was energetycznie wyczerpują.

.

Kot, który mruczy, wibruje głębokim zadowoleniem, a frekwencja tej wibracji uzdrawia i może zneutralizować negatywne pola, odparowując je.  Podobnie, kiedy psy podczas zabawy skaczą, biegają oraz kręcą się przy tym radośnie, wtedy są jak delfiny, zdolne do stwarzania oczyszczających wirów energii i przyciągania wyjątkowo korzystnych wibracji, które nie tylko pokonują wibracje negatywne, ale też stwarzają osłonę blokującą ich ponowne wprowadzenie.

.

Koty patrolują granice pomieszczenia, domu lub ogrodu, wypromieniowując przy tym pole ochronne.

.

Już mówiłem, że Felidae i Canidae – koty i psy – pochodzą z tego samego źródła – z Syriusza A.  Jedak na Syriuszu A ich osobowości są w pełni rozwinięte.  Jak już powiedziałem, zwierzęta domowe żyjące na Ziemi są ich fizycznymi wersjami, stworzonymi z pomocą genetyki przez Syrian, aby wspomóc ludzi w sposób, jaki tu omawiamy.

.

Pytanie do Metatrona:  Aby mieć jasność na ten temat, mówisz, że koty i psy pochodzą z tego samego syriańskiego źródła?

.

Metatron: Z wyższych pierwotnych źródeł – tak.  Oba gatunki pochodzą od krystalicznych, w pełni rozwiniętych mistrzów z Syriusza A – od kotowatych.  Psy i koty, pochodzą z tego samego źródła.  Na Syriuszu żyją krystaliczne istoty świetliste, które z waszej perspektywy nie są fizyczne – objawiają się w krystalicznych formach światła.

.

Jak już wspomniałem, kotowate, chcąc wam pomagać, pojawiały się na waszej planecie w różnych czasach, w pełnej postaci mistrzowskiej awatara.  Kotowate są mistrzami zespolenia ducha z ciałem i wspierały wbudowanie u ludzi oryginalnego pełnego DNA. Dlatego rzeczywiście rasy ludzkie posiadają w swoim DNA aspekty syriańskie / kotowate – niektórzy mają ich więcej od innych.  Za jeden z wielu aspektualnych przykładów mogą posłużyć osoby o bardzo atletycznych i zwinnych ciałach.

.

Pytanie do Metrona:  Pytanie z ciekawości – dlaczego psy gonią koty, skoro pochodzą z tego samego syriańskiego źródła?

.

Metatron:  Psy gonią koty, aby je złapać.  Ale tu następują zwroty i to dość szybko (śmiech)!   Krótka odpowiedź jest taka, że psy pracują bardziej w sferze fizycznej, a koty w niefizycznej…, jedne w materii, drugie w niematerii.  Oba pracują po przeciwnych stronach torusa – jedne na zewnątrz, drugie wewnątrz.  Psy w materii, koty na poziomie bardziej eterycznym, widzicie to?

.

Chcę wam wyjaśnić, że właściwie zmysły psów i kotów żyjących na ziemskim poziomie są przeciwieństwami tej samej częstotliwości.  Ogólnie koty, w tym koty udomowione, są bardziej introwertyczne niż psy, natomiast psy są skierowane bardziej na zewnątrz – ekstrawertyczne.  Ich częstotliwości są po przeciwnych biegunach i wzajemnie się przyciągają…, jednak się nie neutralizują.  Przekonacie się, że psy i koty wychowane lub żyjące w tym samym gospodarstwie domowym tworzą szczególne więzi miłości.  To zjawisko narasta zwłaszcza wtedy, kiedy zwierzęta we wcześniejszych wcieleniach stworzyły z ludźmi wspólny fragment osobowości.  Na przykład – Tyberonn ma w domu 2 koty i 2 psy.  Współpracują ze sobą i są ze sobą bardzo zaprzyjaźnione, a wszystkie 4 są związane z dwójką swoich ludzkich opiekunów.  Chcę również dodać, że jeden z psów, suczka, częściej bywała tu w przeszłości jako kot.

.

Święte Felidae objawiające się na waszym ziemskim poziomie mają wyjątkową zdolność funkcjonowania równocześnie w wewnętrznych i zewnętrznych projekcjach świata – o wiele bardziej niż ludzie.  Musicie zdać sobie sprawę, że w dowolnym momencie, kiedy obserwujecie fizyczne zwierzęta kotowate, one równocześnie istnieją na innym poziomie wymiarowym.  Często współdziałają w innych królestwach, choć ciałem są w fizyczności.

.

Archanioł Metatron via Tyberonn, 12 maja 2014

Tłumaczenie Teresa Serafinowska

źródło: Krystal

Wywiad z Kobrą – 17 czerwca 2014, cz. 1

Chociaż od dłuższego czau słucham godzinnych, comiesięcznych wywiadów z Kobrą, to po raz pierwszy zamieszczam tłumaczenie streszczenia jego wywiadu.  Uważam, że odpowiada on na wiele istotnych kwestii związanych ze Wzniesieniem i Wydarzeniem.  Kobra jest rzecznikiem Ruchu Oporu, który działa na rzecz Wzniesienia i Wyzwolenia Ziemi od wielu lat w kooperacji z Plejadianami i innymi duchowymi kosmitami.  Pytania są od jego słuchaczy i czytelników.  Jeśli masz jakieś dobre pytanie dla Kobry, napisz i ja je przetłumaczę i prześlę Robowi.  Oczywiście nie ma gwarancji, że będzie odpowiedź na to pytanie, gdyż Rob dostaje ich setki.  Zauważyłam, że odpowiedzi czasem nie pokrywają się z materiałem czanelowanym, dlatego przyjmij te informacje z otwartym, umysłem.  Wszyscy uczymy się rozróżniać prawdę od dezinformacji, jednak Kobra według mnie jest solidnym wojownikiem Światła z dużą wiedzą ezoteryczną i o sytuacji na świecie.   — kr 

 

Wydarzenie – Planowanie finansowe – Technologia pyłu gwiezdnego – Bezpośredni kontakt z kosmitami – Grupa ISIS w Iraku –  Porwanie duchowych symboli przez Archontów –  Sytuacja na Ukrainie – rola Putina – Uzdrawianie ludzi po Wydarzeniu – Planeta X – Kontrastpolaryzacji – Finansowy reset – Spożywanie mięsa po Wydarzeniu – Machina reinkarnacji

Rob Potter przeprowadza wywiad z Kobrą – 17 czerwca 2014 roku.

Transkrypt:  Dannell Polanie
Modulacja głosu:  Ricky Seraphico

Strona z całym wywiadem; manuskrypt i audio po angielsku: http://thepromiserevealed.com/cobra-interviews-page/

 

RobCzy jest wystarczająco rzeczników przygotowanych na Wydarzenie dla początkowej fazy w obecnym momencie?

Kobra   populacja na Ziemi została tak zaprogramowana, że może być problemw początkowej fazie.  Możemy nie mieć wystarczająco dużo ludzi przeszkolonychna tyle lub zrównoważonych na tyle, aby poradzić sobie z sytuacjami.  Możemy mieć trochę trudny okres na początku, gdy Wydarzenie się stanie, ale zostanie tozrównoważone dość szybko, gdy informacje zaczną wychodzić.  W początkowejfazie będzie niedobór ludzi.  Informacje wyjdą, ale nie będzie wystarczająco dużowykwalifikowanych osób do dystrybucji tych informacji.

Rob:  Czy przejmą stacje telewizyjne i czy mają pewne informacje gotowe do udostępnienia dla publiczności?

Kobra   Mają pakiety informacji do udostępnienia dla publiczności i zostaną one podane dla osób, które będą gotowe pójść do stacji telewizyjnych i przedstawić te informacje dla ludzkości.

Rob   Czy jest jeszcze zbyt duży wpływ na poziomie eterycznym?  Mówiłeś w zeszłym roku, że Wydarzenie może się stać zanim niefizyczne płaszczyznyzostaną całkowicie oczyszczone.  Czy nadal jest taki plan?

Kobra   To jest możliwe, ale chciałbym powiedzieć, że eteryczny wpływ na ludzkość nie uległ zbyt dużej poprawie To są ważne kwestie i wciąż sporyproblem.  Nie będę komentował, w którym momencie nastąpi decyzja uruchomienia spraw.

Rob   Wiele osób zastanawia się, czy mógłbyś zrobić jakieś konkretne sugestiedotyczące planowania naszych materialnych potrzeb w międzyczasie przynajmniej do czasu, gdy fundusze dobrobytu będą uwolnione.  Prosiłeś nas, abyśmy wyjęli pieniądze z banków.  Czy powinniśmy umieścić je pod naszymimateracami?  Zamienili na srebro lub złoto?  Co mamy zrobić zanim fundusze zostaną uwolnione?

Kobra –  Jeżeli masz pieniądze w bankuwyjmij je.  Możesz zamienić je na złoto lub srebro lub ziemię lub zainwestować w jakiś projekt, który pomoże wwyzwoleniu naszej planety.  Nie polecam giełdy.  Nie polecam trzymania pieniędzy w banku, ponieważ zostaną skonfiskowane na pewnym etapie.

Rob   Jedna osoba złożyła oświadczenie, że Plejadianie przypuszczalnieprzetransportowali na swój statek 11.000 mniejszych członków kabała, którzyzostali zmuszeni do współpracy z kabałem poprzez łapówki, groźby lub rzeczypoza ich kontrolą i bali się wydostać.  Czy jest w tym jakaś prawda?

Kobra –  Nie odpowiem na to pytanie.  Są pewne operacje sił Światła i niektórzy członkowie zostali usunięci z tej planety.  Nie będę komentować liczby lub sposobu w jaki to zostało zrobione.  Mogę tylko powiedziećze niektórzyczłonkowie kabała zostali usunięci z tej planety.

Ciemni mają opcję.  Jeśli zdecydują się przyjąć Światło, nie zostaną zabrani do centralnego słońca.  Muszą jednak przejść przez proces reedukacji.  Muszą zrobić wszystko, aby skorygować konsekwencję swoich wcześniejszych działań.  Niektórzy członkowie kabała odrzucają tę opcję i nie chcą przejść do Światła i ci sązabierani do centralnego słońca.

Rob  Czy byli tam też inni członkowie kabała, którzy chcieli być chronieni przez Ruch Oporu i Galaktyczną Federację?

Kobra  Tak, tak było w niektórych lokacjachale to skomplikowana sytuacja.Zasadniczo Archonci nie dopuszczają nikogo do kontaktów z siłami Światła.  To jest sytuacja kwarantanny.  Jest wiele członków kabała, którzy chcą się wydostać, ale nie pozwalają im na toNie każdy jest tam z własnej woli.

Kobra o technologii pyłu gwiezdnego (stardust technology):

Zasadniczo technologie gwiezdnego pyłu mogą być stosowane do usuwania źródłaprzewlekłego bólu, naprawy organów, naprawy struktury komórkowej DNA. Mogą one być też użyte do blokowania centralnego układu nerwowego, i będą zastosowane podczas Wydarzenia na członkach kabała.  Jeśli istnieje jakikolwiekrodzaj strukturalnego uszkodzenia ciała fizycznego, może to być naprawione po około 15 minutach.  Jest to technologia  Plejadian, która będzie dostępna dla ludzkości wkrótce po Wydarzeniu.  Wszystkie przypadki przewlekłych choróbzostaną wyleczone bardzo krótko po Wydarzeniu tą technologią.

Rob  Czy to będzie wydane bez ludzkiej wiedzy.

Kobra   Nie, to będzie bardzo świadomy proces.  Oczywiście, ludzie będą musielizmienić sposób swojego myślenia i zachowania.  Choroba może być ponownie utworzona poprzez systemy wierzeń i stany emocjonalne.  Ale cokolwiek stało się z ciałem fizycznym zostanie naprawione.  Musi zaistnieć pewne psychologicznedostosowanie.  Większość ludzi będzie uzdrowiona.
Rob   Te statki macierzyste oraz członkowie Federacji, o których mówi Kobra, zjakiej gęstości i wymiarów pochodzą?  3. 4. lub wyżej?
Kobra –    5-ciowymiarowymi istotami i powyżej.  Ale oczywiście mogą sięzmaterializować w fizycznym  3. lub 4. wymiarze jeśli zechcą i jeśli mają w tymjakiś cel.
Rob   Jeśli nie są oni w naszym wymiarze, czy będziemy mogli ich tylko zobaczyć, gdy podniesiemy nasze wibracje lub czy mogą korzystać z ich technologii do kontaktu z nami?

Kobra –  Mogą używać technologie, aby skontaktować się z ludźmi w 3.wymiarzeIch energetyczna obecność jest bardzo intensywna.  Ludzie będą musieli wykonać pracę z energią, aby móc utrzymać tę obecność i przetrwać w tejobecności, ponieważ pole energetyczne wzniesionych istot5-cio wymiarowych istot jest bardzo silne.  Istoty ludzkie nie będą w stanie przetrwać bezpośredniegokontaktu.  Pola energetyczne istot Światła, którzy przyjdą, będzie dostosowane do częstotliwości ludzkiejaby ludzie mogli wchodzić z nimi w interakcje i podnosićpowoli swoją częstotliwość w celu jeszcze większej interakcji.  Będzie to stopniowyproces.

Rob   Mówi się o Izys (ISIS)  lub grupach terrorystycznych w Iraku.  Czy tooperacja typu kabał mieszający w garnku?  Wydaje się poza przypadkiem, że ostatnie powstańcze rewolty w Iraku zostały nazwane Izys.

Kobra   Tak, Archonci wybrali tę nazwę specjalnie Biorą symbol, który jestpozytywny i próbują skojarzyć go z czymś negatywnym w umysłach ludzi.  Teraznazwa ta jest we wszystkich środkach masowego przekazu.  Jeśli ktoś z ulicyczyta o Izys  w ludzkim umyśle obraz jest; fanatycy zabijający ludzi zamiastBogini Światła.  To jest tak jak skojarzenie umysłowe działa.  Naziści zrobili to samo, wzięli bardzo stary symbol swastyki  co oznacza duchową ewolucję i zamienili go w symbol zła.  To samo stało się z pentagramem i innymi symbolamiw przeszłości.  To jest to, co Iluminaci używają np. Wszystkowidzące Oko – oniporwali ten symbol.  To jest symbol Źródła i oni porwali go i teraz oznaczawszystkowidzące oko NWOW ten sposób działają Archonci.  Zawsze, gdy ludzie widzą te symbole, kojarzą je z czymś negatywnym.  I tak pozytywne energiesymbolu nie mogą przepływać.  To jest wojna okultystyczna.
Rob   Czy siły Światła robią coś, aby rozwiązać sytuację na Ukrainie i czy Putinwspółpracuje z nimi?

Kobra   Tak, robią wiele rzeczy, aby rozwiązać sytuację Ukrainy, ale znowumamy tu czynnik ludzki i ludzką wolną wolę.  W wielu wypadkach  osoby nie zastosowały się do wskazówek w sytuacji Ukrainy.  Siłom Światła udało sięzmniejszyć liczbę ofiar i skalę konfliktu, ale nie były w stanie całkowicie go usunąć.  I tak, Putin wspiera siły Światła, ale ma on również swój własny program tworzenia silnej Rosji.  Powiedziałbym, że Putin w tej chwili ma o wiele bardziej pozytywną rolę niż struktura kabała, która chce korzystać z Ukrainy w celu promowania swojej agendy.

Rob –  Jaka jest obecna sytuacja Archontów i grupy Chimera?

Kobra   Większość Archontów straciła dużo energii w ostatnim półroczu, a takżenastąpiło dużo poprawy.  Były działania sił Światła, aby zmniejszyć siłę grupyChimera.  To udało w dużym stopniu.  Będę w stanie uwolnić pewne informacje już wkrótce.

Rob   wiele osób pytało o niedawnej śmierci  Richarda Rockefellera (synaDawida) w wypadku samolotowym.  Czy to dzieło sił Światła w ramach ruchu oporu w usunięciu kabała?

Kobra   Chciałbym tylko powiedzieć, ze sytuacja wydarzyła się w piątek, 13-tego i piątek 13-go jest dniem, kiedy ten przywódca templariuszy został usunięty.  Będziewięcej o tymi to jest jedyna rzecz, jaką powiem w tej chwili.

Rob –  Ile gwiezdnych nasion jest na Ziemi?

Kobra  W mojej ocenie około 10 mln.

Rob   Kilka osób wspomniało, że w czasie Wydarzenia, gwiezdne nasiona wszczególności otrzymają uzdrowienie i będą uleczone fizycznieCzy możeszpotwierdzić, czy jest to prawda dla wszystkich, czy tylko dla nasion gwiezdnych?.

Kobra –  Proces uzdrawiania rozpocznie się z Wydarzeniem i będzie trwał przez  dłuższy czas.  Pierwszą rzeczą jaka nastąpi to dużo uzdrawiania, ponieważkontroli kabała już nie będzie.  Uwolni to dużą presję dla istot ludzkich – pewneemocje wyjdą na powierzchnię i zostaną uzdrowione.  2) uzdrowienie umysłu,ponieważ będzie dużo informacji dostępnychktóre nie są dostępne obecnie i ludzie będą mieć znacznie lepszy obraz tego, co się dzieje.   3będzie uzdrowienieciała za pomocą uwolnionych, nowych, wspaniałych technologii medycznych.  To jest proces i nie może się zdarzyć przez noc.  Dla przeciętnego człowieka może to potrwać miesiące, a nawet lata.  Będzie stała poprawa.  Nie tak jak terazkiedy nie mamy prawie żadnej poprawy, a tylko ciągłą kontrolę.

Rob – Czy istnieje planeta X?

Kobra  Tak, planeta X istnieje.  Jest na orbicie zewnętrznego obszaru Układu Słonecznegonie ma Nibirunie ma żadnego obiektu, które upadnie na Ziemię,zbliżającego się do Ziemi, lub w jakikolwiek zagrażającego planecie Ziemi.

Rob –  Czy Archontowa siatka eteryczna może być opisana jako  pewnego rodzajusztuczna inteligencja, której celem podstawowym jest nieskończenie wielokrotnepętle i manipulowanie polami elektrycznymi człowieka, tak abyzmaksymalizować cierpienia i negatywne emocje?

Kobra –  tak, to można tak określić.

Rob –  Dlaczego wolno nam się rozwijać, gdzie jesteśmy dzisiaj z technologią i wiedzą, a ciemni są tak zaawansowani z ich technologią?  Dlaczego niezatrzymali nas?  Czy bawią się nami, abyśmy zobaczyli przebłyski wolności apotem trach  aby utrzymać nas w cierpieniu jeszcze bardziej?

Kobra   Próbowali zatrzymać ewolucję w jak największym stopniu.  Nie powiedziałbym, żeby ta planeta była zaawansowana technologicznie.  Jest to jedna z najbardziej zacofanych planet jakich doświadczyłem.

Kobra o kontakcie z siłami Światła:  Możesz mieć kontakt z siłami Światła tylkopo dokonaniu kontaktu z własną wyższą jaźnią.  Możesz nawiązać kontakt z siłami Światła tylko przez własne Wyższe Ja.  Jeśli nie masz tego kontaktu zwłasnym wyższym ja i próbujesz nawiązać kontakt z siłami Światłanajprawdopodobniej otrzymasz kontakt z planem astralnym i eterycznym i oczywiście Archontowie przeszkadzają.  Proponuję dla każdego najpierw dokonaćbezpośredniego i stabilnego kontaktu z własną wyższą jaźnią.

Rob   Co możemy zrobić na poziomie 3W i wyższym poziomie, aby chronić, pomóc i ratować walenie i wszystkie inne piękne żywe istoty na Ziemi, które niszczone?

Kobra   Na poziomie duchowymmożecie podłączyć się z nimi z miłością.  Napoziomie psychicznym, możecie rozpowszechniać informacje dla mas, co dzieje się z nimi, aby zwiększyć ludzką świadomość.  Kiedy wystarczająca ilość ludzi zda sobie sprawę, większość rzeczy, które dzieją się teraz, nie będą mogły istnieć.

Kobra o polaryzacji światła i ciemności   Kontrast światła/ciemności nigdy nie miał istnieć. Ciemność nie została celowo stworzona.  To było wynikiemnieprzewidzianej losowej funkcji, która została utworzona z próżni.  Kiedy ciemne siły zostaną usunięte, nie będzie więcej potrzeby na istnienie ciemnościKontrast, który będzie kontynuowany nie będzie kontrastem polaryzacji pomiędzy Światłem i ciemnością.  Będzie to naturalny kontrast pomiędzy różnymi życiowymidoświadczeniami, które będą miały mniej lub bardziej pozytywną naturę.

Rob   Wydaje się, że jest ogromna ilość bólu i ogromnego cierpienia na planecie ztymi wszystkimi pedofiliami i torturami.  Wszystkie o tym informacje są ujawniane.  Jak ludzie zintegrują ten aspekt naszej zbiorowej jaźni?  Na poziomieduchowym lub na mocniejszym poziomie wymiarowymw jaki sposób możemyominąć gniew i oburzenie, gdy przechodzimy przez te zmiany?

Kobra   Po pierwsze, będzie to proces stopniowy.  To nie jest coś, co przeciętny człowiek może przetrawić przez jeden dzień.  Wielka część uzdrawiania nastąpi, kiedy ludzie zaczną rozumieć, że cała ludzkość w znacznym stopniu przyczyniła się do tego, co się wydarzyło, ponieważ milczała i nie powiedziała NIE.  Wiele osób, które wiedziały o tym i tolerowały to, czego nie można tolerować.  Teraz to się skończy tylko dlatego, że wystarczająca ilość ludzi mówi, że ma już tego dość.

Rob –  Czy to prawda, że kosmici mogą i będą wpływać na ludzi we śnie i na jawie?  Jak im dano pozwolenie na to, czy jest to poza pozwoleniem na jakiś sposób?

Kobra   To jest umowa duszy.  Każdy, kto został wcielony na Ziemi i należy do siłŚwiatła, wszyscy pracownicy Światła, wojownicy Światła zawarli umowę do korzystania z pomocy w procesie przebudzenia.  Oczywiście można anulować to porozumienieale nie polecam.  Zawsze dobrze jest mieć trochę miłosnej pomocy od naszych braci i sióstr z gwiazd.

Rob   Czy system bankowy musi zostać zupelnie zatrzymany przed Wydarzeniem?   Czy jest możliwe, że coś można zrobić, aby był to proces stopniowy, a gdy to się stanie ludzie sami zauważą?

Kobra –  Będzie to nagły reset podczas Wydarzenia.  Nie jest możliwe, aby przekształcić system bankowy stopniowo, po prostu dlategoże jest zbytskorumpowany.  Musi być reset i kabał musi być usunięty z systemu bankowego.

Rob – Czy siły Światła lub inne siły Galaktycznej Federacji mają gotowe plany, aby wycofać rolnictwo zwierząt na rzecz alternatywnych metod produkcji żywności, replikatorów i innych zaawansowanych metod?

Kobra   Tak, oczywiście.  Może być, ze niektórzy ludzie nadal będą potrzebowaćjeść mięso, ale będzie to odbywać się w znacznie bardziej kochający ihumanitarny sposób, niż do tej pory.  To nie będzie przemysł masowy, jak jest teraz – to będzie skończone.

Rob  Jak długo zajmie, aż planeta stopniowo stanie się wegetariańska?

Kobry  To jest indywidualny proces.  Niektórzy ludzie są już wegetarianami, aniektórym zajmie trochę więcej czasu.  Jedynie co mogę powiedziećjeśli zwierzę jest zabite na żywnośćjest to część cyklu życia, a nie część przemysłu w celach zarobkowych.  To jest inna historia.  Niektórzy ludzie  w fazie, gdzie potrzebująmięsa jako żywności.

Rob   Ostatecznie wszystko ulegnie zmianie i lew położy się z barankiemWedługSzaruli lub Boni z Ziemi Wewnętrznej  pewnego dnia zobaczymy zwierzętamięsożerne staną się zjadaczami trawy.  Zgadza się, prawda?

Kobry   Tak to prawda Taki sam proces będzie z istotami ludzkimi.  Ludziommoże zająć sporo czasu na dostosowanie.

Rob –  Jeśli osoba umrze przed Wydarzeniem, podczas gdy Archonci nadal mająkontrolę nad ziemską machiną reinkarnacjiczy ona ma szansę ucieczkiprzymusowej reinkarnacji, jeśli ma wiedzę o Archontach?

Kobra   To jest możliwe, ale nie jest łatwe.  Zawsze była możliwość ucieczki od tego mechanizmu ponownych narodzin, ale to nigdy nie było łatwe i wciąż niejest łatwe.  Ale jeśli masz trochę zrozumienia o Archontach, to staje się łatwiejsze, ponieważ możesz ukierunkować się po procesie śmierci ibędziesz wiedział co się dzieje.

Rob   Wydaje się, że wielu pracowników Światła wyraziło zgodę na kontrolęArchontów i podjęło reinkarnację, aby służyć swoich braciom i siostrom w matrycy.

Kobra   Jest jedną rzeczą, aby podążać za procesem Archontów a inną, abydokonać świadomego wyboru wcielenia i pomagania innym istotom.  To są różnehistorie.

Rob   Więc niektóre istoty nie miały wyboru, jak tylko ponownie wcielić sięczy to prawda?
Kobra  Tak, i niektóre istoty miały plan, aby pomóc ludzkościaleArchonci wybrali im rodziców.  To jest powód, dlaczego wielupracowników Światła ma problemy z rodzicami, bo nie wybrali sobierodzicówArchonci wybrali im rodziców.
.

Opis Archontów:  http://treborok.wordpress.com/about/archonci/

źródło: Krystal

Aktywacja Kosmicznej Bogini – 21.6.2014 o godzinie 12.52

Oto następny krok w kierunku Wyzwolenia i Wydarzenia. Wszystkie  załączone linki są w języku angielskim – k

 

 

Przesilenie 21 czerwca zaznaczy ukończenie ważnej operacji sił Światła.  Jeszczenic nie można powiedzieć o tej operacji.
Również w momencie przesilenia letniego, 21 czerwca, rozpocznie się procesaktywacji archetypu planetarnej Bogini.  Będzie to aktywowane przez wiele kobietz Ruchu Oporu i floty plejadiańskiej poprzez medytację i kierowanie ich miłosnejenergii dla ludzkości.  Przesilenie letnie jest  12:52 czasu lokalnego w Egipcie iEuropie Środkowej11:52 w Londynie, 06:52 w Nowym Jorku, 05:52 w Chicago,04:52 w Denver i 03:52 w Los Angeles.  Można  zobaczyć czas dla innychlokalizacji na całym świecie tutaj:

http://www.timeanddate.com/worldclock/fixedtime.html?msg=COSMIC+GODDESS+ACTIVATION&iso=20140621T1250&p1=3667

Możesz dołączyć się do tej medytacji na swój własny sposóbale tu jest medytacjazaproponowana przez siły Światła:

1Usiądź lub połóż się wygodniezamknij oczy i zrelaksuj się obserwując swój oddech.
2Otocz się różowym jajkiem pełnym energii Miłości.
3Otocz swoich bliskich podobnym różowym jajkiem pełnym energii Miłości.
4Obejmij całą ludzkość i wszystkie żywe istoty na Ziemi wewnątrz różowegojajka pełnym energii Miłości  (mowa tu o różowej energii w kształcie jajka – kr)

Siły Światła poprosiły, aby dodać tę krótką medytację w każdą niedzielę tuż ponaszych cotygodniowych medytacjach na rzecz Wyzwolenia, gdyż to pole energiiMiłości będzie służyć jako nasza ochronna tarcza.

Nasz główny punkt zakotwiczenia dla aktywacji Kosmicznej Bogini będzie naIbizie (wyspa w Hiszpanii – kr).  Siostrzana Grupa Róży będzie głównymnadajnikiem kosmicznych energii dla tej aktywacji na całym świecie. Możecieotworzyć swoją własną  Siostrzaną Grupę Róży lub dołączyć się do już istniejącej grupy tutaj:

http://www.meetup.com/SISTERHOOD-OF-THE-ROSE/

Wkrótce po przesileniu informacje, które były uprzednio wstrzymane zostanąostatecznie wydane i nowy cykl aktywności sił Światła się rozpocznie.  Jesteściewięc zawsze mile widziani, aby dołączyć się do naszej pierwszej konferencjiZwycięstwa Światła w Tajwanie:

http://portal2012.org/Taiwan.html

Zwycięstwo Światła jest blisko!

 

Kobra, 14 czerwca 2014

http://2012portal.blogspot.com/2014/06/cosmic-goddess-activation.html

Przetłumaczyła Krystal

Asztar przez Philippa: Aktualności na temat obecnego procesu oczyszczania

 

 

http://goldenageofgaia.com/2014/05/15/ashtar-speaks-via-philipp-update-about-the-present-clearing-process/

Nadesłał Andrew Eardley 15 maja 2014 r.  

Z podziękowaniem dla Petry za tłumaczenie z niemieckiego na angielski

 

Są to czasy, kiedy ze względu na pracę, którą wykonujecie, powinniśmy pozostawić was „samym sobie”. Na tym etapie, gdy wasze ciała radzą sobie z większymi regulacjami,  zajmowanie was dodatkowymi zadaniami byłoby wbrew zamierzonym celom

 

Każdy z was przechodzi przez poważne zmiany. W ciągu kwietnia sami zobaczyliście, jak intensywne było to oczyszczanie.

 

Ten wylew energii zadziałał na wasze ciała prawie tak samo, jak gwałtowna burza na przyrodę. Prawdopodobnie zauważyliście, że po burzy słońce wydaje się jaśniejsze, powietrze czystsze a wszystko jest bardziej zharmonizowane. Tak samo jak po burzy z piorunami, to, co powinno być oczyszczone, jest transformowane i rozwiązywane.

 

Ta ‘burza’ była szczególnie trudna na tle tych, przez które już przeszliście, a proces czyszczenia/rozliczania jeszcze się nie zakończył. Zmiana jest jedynym absolutnie obowiązującym pojęciem we Wszechświecie.

 

Jednakże Boski Plan  funkcjonuje z precyzją zegarka. Ci, którzy mają wątpliwości, ciągle jeszcze zbytnio skupiają się na zewnętrznych symptomach tego oczyszczania. Ktokolwiek uskarża się na brak zewnętrznych oznak tego, o czym mówimy, nawet pomimo to, że nie jest to prawda, może  spojrzeć w lustro i porównać siebie z osobą, którą był kilka miesięcy temu – wyłączcie mózg i skupcie się na swoim sercu.

 

Najlepsze w waszym rozwoju jest to, że nie ustajecie w swoich dążeniach, by uczynić świat lepszym miejscem dla Wszystkiego Co Jest i niestrudzenie dokonujecie postępu, chociaż ta podróż może czasami wydawać się wyczerpująca. I tak to jest, Najdrożsi – zgodziliście się iść ścieżką Wszystkiego Co jest. Jesteście Pokazującymi Drogę, których wybrano, aby brukowali drogę dla ludzkiej Zbiorowości.

 

Tsunami Miłości przypływa w całej swej pełni a wy jesteście gotowi na przyjęcie tej głównej fali. Chciałbym wam przypomnieć, że ta ogromna fala nie przychodzi z zewnątrz –  zaczyna się i rozwija w waszych wnętrzach. Otwórzcie swoje serca na to Tsunami Miłości a będziecie w pełni przygotowani na przyjęcie głównej fali, która na koniec przybliży się we właściwym czasie i wyczyści wszystko.

 

Jak mówiliśmy, Tsunami Miłości poprzedza wasze Wzniesienie – przygotowuje was na wasze Wzniesienie wraz z ciałami fizycznymi. A jeśli chcecie się dowiedzieć, w jakim miejscu teraz  jesteście w waszym procesie Wzniesienia, pozwólcie, że przedstawimy wam ten obraz:

 

Wyobraźcie sobie, że stoicie przed ogromną, jasną bramą, nieskończenie piękną. Ta brama jest skąpana w łagodnej, cudownej muzyce i emanuje nieskończonym spokojem. Jesteście dokładnie naprzeciw tej bramy a wasze ręce trzymają klamkę, która otwiera drzwi tej bramy. Wszystkim, co powstrzymuje was od naciśnięcia tej klamki, są ostatnie transformacje w waszych wnętrzach, które cięgle jeszcze muszą się dokonywać, abyście mogli otrzymać to, co jest dla was gotowe za bramą.

 

Tak więc widzicie, jesteście bardziej niż blisko waszego celu. Nie ułatwiajcie sobie procesu rozliczeń, ponieważ on umożliwi wam przejście przez bramę. Jakkolwiek może wydawać się męczący, bez tych rozliczeń/oczyszczania przejście przez bramę nie nastąpi.

 

Wdrażany jest Plan Ducha dla Ludzkości – nic tego nie zmieni, ani obecne niepokoje w świecie, ani wasza Wolna Wola..

 

Wasza Wolna Wola jest najcenniejszym ze wszystkich darów Ducha i jest on święty dla wszystkich, którzy uczestniczą w tym procesie Wzniesienia ludzkiej Zbiorowości, i z pewnością nie można go podeptać.

 

Lecz nie tylko podźwignięcie ludzkości jest zależne od waszego Wzniesienia – wasze Wzniesienie będzie miało wpływ na cały Wszechświat. Zatem wasza Wolna Wola jest święta jako część Wzniesienia, lecz nie może i nie musi prowadzić do sytuacji, kiedy Boski Plan nie zostanie wdrożony. Wasza Wolna Wola jest uważana za taką, o ile jest zgodna z Boskim Planem.

 

Czy istnieje możliwość, by przystosować i modyfikować Boski Plan aktem swojej wolnej woli? Oczywiście – dopóki jest ona zgodna z Boskim Planem, tak jak w przypadku, gdy ludzkość decyduje się na zbiorowe wzniesienie. Duch uwzględnił waszą zbiorową Wolną Wolę – nie wolę indywidualnych jednostek i zgodził się, by ludzkość wzniosła się razem, a więc Boski Plan został stosownie skorygowany, ale nastąpiło jasne porozumienie co do warunków  skorygowania tego Planu:

 

Przede wszystkim, nie znaczy to, że Gaja i jej mieszkańcy mają pozostawać jeszcze dłużej w niższych wibracjach. Pamiętajcie, proszę, że to Gaja sama poprosiła o pomoc i zainicjowała projekt ‘Wzniesienia’.  Tym bardziej, że wasze Wzniesienie wywiera wpływ na cały Wszechświat i jest pionierskie dla Wzniesień na innych planetach waszego Wszechświata. Z tej przyczyny ‘okres oczekiwania’ jest celowo skrócony.

 

Dalszym warunkiem jest ustalenie, że indywidualna Wolna Wola niewielkiej grupy nie może już dłużej wpływać na Wolną Wolę Zbiorowości. Mamy tu na myśli tych, którzy z jakiegoś powodu nie chcą brać udziału we Wzniesieniu, są za utrzymaniem status quo i nie chcą tracić swojej mocy lub zaplanowali swoje Wzniesienie na czas późniejszy.

 

Jest ważne, abyście to  zrozumieli – siły ciemności nie mają już wpływu na wasze Wzniesienie. Dlatego niestrudzenie podkreślamy, że nie powinniście pozwolić na to, by ich działania odwracały waszą uwagę od waszej pracy nad Wzniesieniem. Poślijcie im Światło i Miłość, i nie zapominajcie, że oni także są graczami w tej grze zwanej Życiem.

 

W skrócie chcemy powiedzieć, że wszystko idzie dobrze. Jesteśmy ogromnie dumni z was i ze sposobu, na jaki uczestniczycie w tej grze końcowej.  Proszę, nie pozwólcie sobie na to, by wasze zaufanie osłabło, a kiedy macie jakieś wątpliwości, kontaktujcie się z waszymi braćmi i siostrami ‘spoza kurtyny’. Poproście nas o siłę i pomoc – nie jesteście sami, ani przez chwilę. Najważniejsze, abyście ciągle sobie o tym przypominali.

 

Jestem Ashtar, wasz  Brat z gwiazd, który rozmawia z licznymi duszami po tej stronie zasłony. Jest to dla mnie wielka przyjemność i zaszczyt, że pełnię tu rolę Ambasadora.

 

Z najgłębszą Miłością

 

Ashtar
źródło: http://jagathon8.blogspot.com

Arkturianie: O Jedności, Miłości, Zrozumieniu i Zmianach

 

 

 

Channeler: Marilyn Raffaele
11 maja 2014
http://www.onenessofall.com/newest.html

Pozdrowienia Drodzy,

Po raz kolejny przychodzimy, aby prowadzić was w jakikolwiek sposób możemy, ale musicie pamiętać, że oświecenie jest waszą misją, podróżą i waszym wyborem. Są jeszcze tacy, którzy decydują się nic nie robić, w oczekiwaniu na Zbawiciela w postaci człowieka, książki, narzędzia, zdarzenia, lub Galaktyki. Odzwierciedla to stary system wierzeń – oddzielenia od Źródła i potrzebę czegoś poza siebie, aby być „zbawionym”.

Wasz Zbawiciel jest w was, kochani – zawsze był i zawsze będzie – to jest to, co już macie. Wasz Zbawiciel odpoczywa cicho wewnątrz, czekając na rozpoznanie życie po życiu przez dobre i nie tak dobre doświadczenia życia przeżywanego w dualności i separacji.

Przychodzi moment w podróży duchowej każdego człowieka, gdy jest on w końcu dostatecznie wyewoluowany do uznania i przyjęcia prawdy o sobie. Kwestie życia, które wydawały ważne wtedy zaczynają znikać w nicości, czym są one i osoba nie czuje indywidualnej potrzeby, aby patrzeć poza siebie. Zaczyna szukać wewnątrz swojej własnej Boskiej istoty poradnictwa i odkrywa, że jest ona tym, czego ona szukała – przez długo ukrytym sekretem, drodzy.

Grupa Arkturian chce mówić o Miłości jako istocie duchowego wzrostu. Miłość jest zrozumieniem i działaniami, które płyną z osiągniętej świadomości JEDNOŚCI, w której istnieje wszystko i wszyscy. W trzeciowymiarowym systemie wierzeń dualności i separacji, Miłość ( Jedność ) jest zawsze interpretowana w sposób osobisty w zależności od indywidualnego stanu świadomości – energetyczne łącza Jedności między ludźmi są więc czasami dobre, a czasem złe. Miłość jest Powszechną Jednością wszystkiego w ramach Wszechobecnej Boskiej Świadomości zawsze wyrażającej się w nieskończonej ilości form i odmian.

Gdy Jedności budzi się u osoby, zaczyna pojawiać się na zewnątrz, jak pokój, radość, zrozumienie i współpraca, te cechy, które czynią życie przyjemnym – działaniami wielu w JEDNOŚCI. Obserwując wasz świat walki i wojny, wiecie, że to, co widzicie jest przejawem powszechnej bezosobowej, powszechnego dualizmu / separacji – świadomości która nie ma prawa do posiadania Boskiego prawa utrzymania jej w jakimkolwiek miejscu.

Iluzją jest, jak świat był widziany i interpretowany. Ziemia ( Gaja ), nie jest iluzją, jak wielu myśli, ale jest żyjącą duszą. Wszystko, co możecie zobaczyć, usłyszeć, posmakować, dotknąć, czy powąchać jest materialną interpretacją jej duchowej rzeczywistości. Możecie powiedzieć ; ” Czy wojna jest duchową rzeczywistością?” Wojna jest zewnętrzną manifestacją świadomości separacji, co zmienia się, gdy coraz więcej budzi się w zrozumieniu Jedności.

Światło duchowe przebudzonego świata przynosi na powierzchnię i oświetlenia wiele tego, co dotychczas było trzymane w cieniu. Może się wydawać, że osobiście i w świecie rzeczy są gorsze, ale wszystko, co jest stare i skończone jest eksponowane przez Światło, drodzy, aby to mogło to być rozliczone i uwolnione.

Zmieniacie świadomość świata po prostu przez życie, ruch, i mając swój byt w prawdzie tego, kim naprawdę jesteście. Gdy indywidualna i globalna Świadomość Jedności (Miłość) wzrasta, automatycznie przekształca pozory niezgody we współpracę i pokój, czy to w stosunkach rodzinnych, czy w świecie.

Ważne jest, aby zrozumieć, że wasza jedność z Boską Świadomością stanowi waszą Jedność z kompletnością – waszym dobrem. Może to przejawiać na zewnątrz jako zamknięcia tych rzeczy, z którymi już nie rezonujecie – ludźmi, stylem życia, lub działań. Wszystko, co nie rezonuje z waszą energią może przestać być częścią waszego życia, ponieważ nie reprezentuje kompletności dla was. Dlatego zachęcamy, aby nie próbować trzymać się wszystkiego, co jest skończone, bez względu na to, jak dobrze mogło to wam służyć w przeszłości. Wszystko przesuwa się w nowe miejsca energii i oświecenia, co z kolei będzie manifestować się na zewnątrz w nowych formach. Bądźcie przygotowani na zmiany, bo ewolucja zawsze będzie się objawiać zmianami.

Gdy widzicie i współdziałacie ze wszystkimi innymi formami życia, współdziałacie ze sobą bo jest tylko Jedno, Jedno, Jedno, a więc to, co robicie dla innego, mówicie do drugiego, dajecie innym, robicie dla siebie, widzicie? To jest pochodzenie Karmy i to jest, jak to działa, do czasu, gdy jednostka jest w stanie poruszać się w bardziej wyewoluowanym stanie świadomości, w którym już nie potrzebuje trudnych i bolesnych lekcji karmy lecz jest w stanie się nauczyć od wewnątrz.

Ta wiadomość Jedności była dawana przez mistrzów w całym czasie, ale zawsze była tracona w wyniku błędnej interpretacji nieoświeconych naśladowców, którzy uczyli innych ich ograniczonych i mniej wyewoluowanych koncepcji oryginalnej wiadomości. Znalazło to odzwierciedlenie w wielu „świętych wojnach” w całej historii i nawet teraz.

Ilekroć czyste nauki są organizowane, głębsze prawdy są zawsze tracone w wyniku działania tych, którzy się dołączają i zaczynają przedstawiać swoje własne koncepcje oryginalnych nauk. Przekonanie, że ktoś potrzebuje kogoś, jakiejś organizacji lub innego narzędzia, aby wzrastać duchowo jest fałszywe i przestarzałe i będzie was blokowało w separacji. Wasz kościół jest w was, Kochani.

Jedność ( Miłość ) jest prawem, rzeczywistością i prawdą, ale to zrozumienie może spowodować zamieszanie dla tych, którym jest wygodnie w ich ustanowionym systemie wierzeń. Prawda może być akceptowane i żyć, czy nie, ale sama prawda się nie zmienia. Istnieje wielu duchowo gotowych, żyjących w oporze – którzy muszą iść do przodu w przykry sposób dostając „przebudzenie”. Inni nagle „łapią to”, którzy przygotowali się w innych wcieleniach. Są też tacy, którzy byli w pełni obudzeni w innych wcieleniach, a teraz wybrali się na Ziemię, aby pomóc światu w przebudzeniu.

Jest to czas wielkich zmian dla wszystkich. Każdy człowiek, czy zdaje sobie z tego sprawę, czy nie, czuje fizycznie, emocjonalnie i mentalnie intensywne energie wylewane na Ziemię i przynoszące ze sobą uwolnienie wszystkiego, że jest skończone, osobiście i globalnie. Nowe, wyższe energie Światła zmuszają wielu do przemyślenia swoich przekonań, a niektórzy bez zrozumienia tego, co się dzieje są kuszeni do paniki.

Możecie pomóc tym kuszonym paniką i strachem otworzyć się na większy obraz – nie to, że staniecie się „misjonarzami”, ale że po prostu rzucicie nasiona prawdy tym, co mogą przyjąć. Nigdy nie wymuszajcie głębszych prawd na innych, myśląc, że pomagacie im, bo mogą jeszcze nie być gotowi, a wasze działania mogą łatwo stać się ćwiczeniami osobistego ego –błędem, który wielu popełniło w przeszłości i nadal to robią.

Obserwując wysiłki tych, którzy chcieliby zachować świat braków, chaosu i wojny, wiedzcie, że nie ma prawa do wspomagania lub utrzymywania tych przejawów, że wszyscy są w i z Jedności, chociaż nei wiedzą o tym. Jak często modlicie się za swoich wrogów, Kochani, czy też modlicie się tylko za „ofiary” ?

Istnieje tylko JEDNOŚĆ i ta świadomość jest Miłością i sekretem życia, którego szukaliście tak długo, życie po życiu, symbolizowane jako poszukiwanie Świętego Graala. Teraz jesteście gotowi, aby zrozumieć i żyć tą Boską tajemnicą, a tym samym zobaczycie zmiany, których pragniecie.

Bądźcie Światłem, bądźcie Drogą, bądźcie Prawdą -rzeczywistością, która dotyczy nie tylko jednego człowieka z przed 2000 lat temu.

W ten sposób świat się obudzi.

źródło tłumaczenia: http://2012allabout.blogspot.com

Wezwanie do pracowników Światła: Rozszerzcie swoje Światło i przyłączcie się do Świadomości

7b514-flower-wallpaper-32

 

Wielu pracowników Światła przechodziło ciągłe falezmian w ostatnich latachCzasami te zmianyprzybywały z siłą podobną do tsunamizacierającistniejące struktury życia i pozostawiając uczucieprzytłoczeniawyczerpania i napięcia, cowydawałoby się poza racjonalną ludzką granicą.  Energie tej wiosny były tak silne, żmoże czułeś się często zwichrowany Pomimo, że bardzo chcielibyśmytrzymać się naszych ideałów, jest trudno pozostawać w perspektywie doskonałegozaufania i łaski w każdym momencie.  Czasami możemy wyglądać i czuć się tak, jakbyśmy się rozpadali.  Może jeszcze rozgrywamy małe dramaty, któremyśleliśmy, że zakończyliśmy już lata temu.  Może mówimy i robimy rzeczy, których potem żałujemy.  Krótko mówiąc, może zachowujemy się jak ludzie.

Przebaczenie jest niezbędne dla naszego przejścia do nowego czasu

Pracownicy Światła przechodzą teraz przez wiele poziomów oczyszczania i zmianw gotowości do pełniejszego wstąpienia do ich duchowej misji w tym życiu.  Nowiuzdrowiciele, nauczyciele i kanały duchowe  aktywowane, aby pomóc ludzkościprzejść na linie czasowe, które są bardziej skoncentrowane na nowym czasie.  Teaktywacje nieuchronnie powodują wstrząsy w chwili obecnej, gdyż zaprojektowane tak, aby odłączyć nas od energetycznych wzorców z przeszłości.

Kluczową częścią tego następnego pasażu jest samo-przebaczenie.  Kiedy falemasowych zmian pojawią się na horyzoncie, możesz mieć skłonność dowycofania się.  Możesz być skłonny do osądzania siebie za popadanie w staresposoby radzenia sobie z perspektywy ofiary traumy lub dramatu, w które tak mocno byłeś zindoktrynowany we wczesnym etapie życia.  Przyjrzyjmy się temu przez chwilę i wybaczmy sobie w każdy sposób tam gdzie obarczyliśmy siebieosądem.  Wdychaj miłość do siebie i przebaczenie.  Afirmuj, że jesteś otwarty nalekcje wszystkich doświadczeń życiowych i dokonujesz teraz niezbędnychpoprawek.

Natura twoich wyzwań ujawnia ścieżkę twojej dharmy

Ci, którzy zostali wezwani do spełnienia ich przeznaczenia jako pracownicy Światła prawdopodobnie obserwowali jak ich relacje, kariery i inne dziedziny życiapokruszyły się i rozpadły w ostatnich miesiącach i latach.  Gwałtowne ichaotyczne zmiany służą jako wielowarstwowe podłoże nauczania.  Jeślidoświadczyłeś zmian w związkach, to ważne jest w tym czasie korzystać zwyższego poziomu świadomości we wszystkich kontaktach.  To może poruszyćniektórych do przeegzaminowania natury miłości bezwarunkowej.  Niektórzy mogą czuć się zainspirowani do podjęcia studiowania duchowej astrologii, abyzrozumieć kontrakty duszy, jakie mają z innymi.  Zainspirowani uzdrawianiemprzeszłych związków życiowychniektórzy mogą studiować regresję przeszłych żyć, aby ułatwić uzdrowienie swojej duszy poprzez cały czas.

Jeśli twoja kariera zakończyła się w tym okresie, to jest czas, aby przeanalizować, czy twój obecny zawód jest w jednej linii z twoim duchowym celem. Prawdopodobnie już postrzegasz alternatywne potencjały istniejące wzdłuż innychścieżek życiowych. Czas na odmowę, że jesteś zdolny do kariery dostosowanej ztwoim wyższym powołaniem jest już przeszłością.  Stoimy już wewnątrz energiizakodowanych nieograniczonymi potencjałami nowego czasuIntencja, rezonansi skupienie pozwoli nam fruwać na skrzydłach tych nowych energii.

Jeśli doświadczyłeś problemów zdrowotnych, to jest czas, aby studiować i uczyć się kwantowych technik uzdrawiania w celu uleczenia swojego fizycznego ciała iułatwienia uzdrowienia dla innych.  Niezależnie od ścieżki, na jakiej sięznajdujesz, ten transformacyjny okres posiada wskazówki i informacje o charakterze twojej dharmy i twojego duchowego celu dla posuwania się do przodu.

Zgłosiłeś się na ochotnika, aby pomóc zakotwiczyć nowy czas

Zgłosiłeś się na ochotnika, aby inkarnować w tym czasie na planecie Ziemiwiedząc, żprzejście do pełnego duchowego umocnienia może być wyboistądrogą.  Świadomość o wyzwaniach i możliwościach tego przejścia może pomóc ciwygładzić tę drogę.  Stan przebudzenia utrzyma cię uważnym na pasożytniczeenergii wokół ciebie.

Podczas gdy twoje Światło rozszerza się, są tacy, którzy poszukują twojego Światłaz wielu powodów.   Niektórzy pracownicy Światła zostali pogrążeni w ruchomych piaskach potrzeb i oczekiwań innych i przez pasożytnicze energie.  Ci, którzy w pełni nie oczyścili swoich przeszłych traum emocjonalnych są szczególnie na topodatni.  Czasami zdarza się, że czyjeś Światło wzrasta w zawrotnym tempie, podczas gdy jego ciało emocjonalne pozostaje podatne.  Dalszy wzrost możezależeć od poziomów podwyższonej wrażliwości i podatności.  Kiedy twoje Światłoprzyciąga dusze ze wszystkich poziomów, a twoje intencje i emocje nie są oczyszczonetwoja dharma jest wypośrodkowana w rozwijaniu wysokich  poziomów rozeznawania i przebaczania.

Bez względu na naturę twojej dharmy wiedz, że zostałeś wezwany, aby wzmocnićswoje Światło i dołączyć się do innych dla większego dobra.  Gdy tylko zrozumiemy, że zmiany jakie nawigujemy są niezbędne dla naszej duchowejmisjiłatwiej jest wybaczyć sobie za trudne pasaże jakich się podjęliśmy.  Te pasaże inicjują wzrost potrzebny nam do wkroczenia do naszej roli w nowym czasie.

Ten pasaż wprowadza jasność dla wszystkich kontaktów

Gdy przebaczymy sobienastępnym krokiem w procesie przebaczenia jestprzebaczyć innym.  Może okazać się, są tacy, którzy utrzymują cię na specjalnympoziomie odpowiedzialności i doskonałości, ponieważ jesteś pracownikiem Światła/ nauczycielem / uzdrowicielem / kanałem i jako taki powinieneś być w stanieprzywołać nadludzką siłę w obliczu tego wszystkiego co życie dostarcza do twoichdrzwi.

Często pracownicy Światła świadomie lub nieświadomie służą jako opoka dlawielu ludzi w ich życiu.  Ich przyjaciele i członkowie rodziny szukają w nichnienagannego ukierunkowania w czasie prób.  Kiedy pracownicy Światła zmagająsię z życiowymi wyzwaniami, może to być postrzegane, że zawodzą oni nie tylkosiebie, ale i innych.  Wielu z was wspiera swój zakątek świata i pomaga tym wokół siebie od jakiegoś czasu.  Wydarzenia w tym czasie pomagają wam uświadomić sobie, kto robi solidne wysiłki we własnej transformacji, a kto po prostu żywi sięwaszą energią.

Pracownicy Światła, którzy otrzymują wezwanie do poprowadzenia kolejnego etapu swojej duchowej misji nie mogą sobie pozwolić, aby podtrzymywać tych, którzy nie robią wysiłku.  Asystowanie tym, którzy nie pomagają sobie nie służynajwyższemu dobru wszystkim zainteresowanym.  Pomaganie tym, którzy nadal działają z pozycji wirusów myślowych nie służy najwyższemu dobru.  Zmianyobecnie przynoszą klarowność dla ludzi i sytuacji wokół ciebie.

Myślokształty „porażek” i „obwiniania” sygnalizują pasożytnicze wpływy

Porażka jest tylko percepcją.  Nie ma porażki w spotykaniu życiowychnajtrudniejszych wyzwań z czymś mniejszym niż otwartymi ramionami.  Nie ma porażekkropka.  Życie jest dużym bałaganiarskim laboratorium, gdzie możemyeksperymentować i bawić się z pomysłami.  Wyniki naszych eksperymentów wżyciu nigdy nie mają nas oskarżać, ale służyć nam na naszej drodze do wyższegozrozumienia.

Obwinianie siebie, kiedy nasze eksperymenty lądują na stosie kompostowymutrzymuje nas w błędnym przekonaniu, że musimy być doskonali i skuteczni w każdym momencie.  Takie myślokształty jak te utrzymują nas słabymi i pozwalają nam paść ofiarą wirusów myślowych i ludzi działających na podstawiewirusów myślowych.  Bądź pewnyże każdy w twoim życiu, kto z radościąbawi się w grę obwiniania, gdy tobie nie udaje się sprostać jego oczekiwaniom, działa kierowany wirusami myślowymi.  U podstaw,myślokształt obwiniania opiera się na niedostatku.  Osoba, która czuje się bezsilnaw sobie poddała się myślowemu wirusowi braku lub niedostatku.  W taki czy inny sposóbosoba ta żywi się twoją energią przez ten cały czas.  Kiedy przechodziszswoje własne testy, traci wiarę w twoją zdolność dostarczania wlewu wyższej energii, jakiej oczekuje od ciebie.

Jeśli ktoś jest w dużym stopniu w gratyfikacji swojego ego lub zainwestowany wobwinianiekaranie lub niezrozumienie, niewiele można zrobić na poziomie świadomym, aby zmienić jego myślenie.  Zamiast tego rozmawiaj z jego duszą w świetle miłości i przebaczenia.  Uwolnij tę sytuację i odwróć swoją uwagę.  Ci, którzy są głęboko zakorzenieni w ego i karmią się krótkotrwałą mocą karaniamogą nadal wykorzystywać tę minioną sytuację, ale gdy to unieważnisz poprzez odwrócenie uwagi, ich moc zaniknie.

Bądź łagodny, kochający i przebaczający dla sobie i innych

Zawsze pamiętaj, aby otrzymać lekcję z każdej sytuacji.  Wprowadź niezbędnekorekty i wybacz sobie każdy sposób, w jaki borykałeś się, opierałeś, zareagowałeś,lub zaangażowałeś się w ten wrak życiaWybacz sobie za to, żpadłeś ofiarąwirusów myślowych lub zareagowałeś w niżej wibracyjny sposób. Przebaczinnym za to, że nie byli wspierającyrozumiejący i przebudzeni.

Osoba, która pozostaje zaangażowana w niemiłości i nie-przebaczeniu tylko ranisiebie poprzez wybór pozostawania w małym miejscu.  Ci, którzy nie chcąwybaczyć pozostają jak kropla wody w pułapce małych kałuż egoniezdolnipołączyć się z oceanem własnego ducha.  Po cichu błogosław ich i trzymaj dla nich przestrzeń, aby przebudzili się do oceanu swojego własnego potencjału.

W trudnych czasachstań się oceanem

W obliczu wyzwań życiowych utrzymuj w świadomości, że gdy widzisz siebie jako kroplę wodywidzisz siebie jako małego i bezbronnego.  Kiedy widzisz siebie jakoocean, jesteś rozległy i twoje serce jest ogromne.  Kiedy stajesz  przeciwko temu, co cały świat rzucił na ciebie, możesz stać samotnie.  Gdy pamiętasz, że jesteśoceanem, zrównujesz swoje otwarte serce z sercem wszelkich pomysłów i z wszechświatem.

Kontynuuj przemieszczanie się do nowego czasu.  Nigdy nie daj się krzywdzić lubpowstrzymywać w żaden sposób wyborami innych pozostania wewnątrzmniejszej wizji tym kim są.  Pozostawaj uważny na myślokształty, które próbująuwiązać cię do starych wzorców i emocjonalnych traum.  Nigdy nie pozwól, aby twoje Światło zostało wygaszone lub zmniejszone.  Twoje Światło jest potrzebne, aby zakotwiczać nowy czas.  Wzmacniaj się i przyłącz się w świadomości do innych, którzy aktywizują i zakotwiczają nowy czas na planecie Ziemi.  Gdy stoiszw świetle miłości jesteś wzmocniony do wybaczenia sobie i wybaczenia innymrobiąc krok dalejgłębiej do serca nowego czasu.

 

DL Zeta, 31 maja 2014
http://www.celestialvision.org/journal/2014/5/31/a-call-to-lightworkers-amplify-your-light-and-join-in-consci.html

Przetłumaczyła Krystal

 

Źródło

Ziemia Święta, Morze Martwe i Arka Przymierza

 

Pozdrawiam Mistrzów!  Jestem Metatron, Pan Światła i witam was w tej chwili, w wektorze bezwarunkowej miłości.  Wyobrażenia i myśli o Ziemi Świętej przywołują u wielu mieszkańców Ziemi duchowe, jeśli nie magiczne, wizje dotyczące szczególnie trzech współczesnych monoteistycznych systemów religijnych, które tam się narodziły.  Nawet ci, którzy nie uważają się za zwolenników jednej z trzech religii abrahamowych, uznają Ziemię Świętą za eklektyczny zlepek uznanych kosmologicznych mitów i trwałych wydarzeń historycznych, które, bez wątpienia, naznaczyła opatrzność, i które prawdopodobnie odmieniły dzieje ludzkości.  To rzeczywiście jest wyjątkowe miejsce na Ziemi, i zawsze było za takie uznawane, nawet za czasów wczesnej Atlantydy.

Energia chrystusowa jest na Ziemi od czasów firmamentu.  To źródło boskości w fazie dwoistości Ziemi objawia się jako część dziedzicznej ewolucji.  Na izraelskiej Ziemi Świętej naprawdę znajduje się portal węzłów i chrystusowych świętych miejsc, manifestacji Boskości na ziemskim planie.  Chcę również wyjaśnić, że na Ziemi było więcej ucieleśnień energii chrystusowej, niż tylko te znane w obecnych czasach i we współczesnych systemach religijnych.

Nawet za czasów epoki ziemskiej uważanej przez was za zacofaną i za czasy „jaskiniowców”, pojawiały się boskie ucieleśnienia, które towarzyszyły ludziom podczas wyrastania z gęstości, chociaż wszystkie wiadomości, jakie ci ludzie otrzymywali, były dostosowane do ich plemiennego lub szczepowego poziomu świadomości.  W rejonach, gdzie nie było języka pisanego, wiadomości i prawdy kosmologiczne ewoluowały do ustnie przekazywanych mitów.  W niektórych przypadkach wierzono, że boskie prawdy nie powinny być interpretowane w formie symbolizmu archetypowego, dlatego nie mogły być wprowadzone do słowa pisanego.  Dramat Chrystusa, jaki rozwinął się na Ziemi Świętej w Kanaan, dopasowano do poziomu świadomości ludzi z tamtych czasów.  Jednak jego dawna prawda została w pewnym stopniu utracona, a znaczące zachowane w pisemnych interpretacjach fragmenty – zniekształcone.  Jednak symbole i wibracje oryginalnej gwiezdnej bramy w kompleksie wzgórza świątynnego pozostały nienaruszone.

Widać to w prostych słowach wstawek hologramów i to działa w czasie jednoczesnym i w nie-czasie.  Energia chrystusowa nadal istnieje i można jej doświadczyć w tych miejscach.  W bardzo realnym sensie Jezus nadal spaceruje tymi ścieżkami!

Zdefiniowanie krainy

Co uczyniło Ziemię Świętą tak trwale ważną dla historii ludzkości?
Co wyróżnia ten kraj, który jest kolebką duchowego dziedzictwa i źródłem cudów, z których wypłynęły kanony trzech wielkich religii monoteistycznych?
Pytanie jest złożone, jednak odpowiedź całkiem przekonująca.  Ziemia Święta jest unikalną mieszanką potężnie rezonujących wibracji energii tellurycznych, leylines, mega-wiru i gwiezdnego trasowania linii.  Obszar znajduje się w rozszerzonej energii 30-go stopnia szerokości geograficznej (jak piramidy w Gizie), który jest głównym źródłem mocy.

Rezonansowa częstotliwość tej składanki jest zatem wynikiem:
– skrzyżowania głównych światowych leylines Linii ley
– 30-go stopnia szerokości geograficznej
– mineralogii
– gwiezdnej bramy i mega-wiru portalu
– krystalicznego pola wirowego Morza Martwego
– odbioru pełnej gamy światła i spójności
– działania Arki Przymierza

Według waszego pojmowania miejsc mocy i miejsc świętych, które istnieją na planecie, wszystkie powyższe składowe nazywacie węzłami mocy. Jeśli bierzecie pod uwagę mineralogię i wektor (długość i szerokość geograficzną) oraz umiejscowienie sieci, wciąż jeszcze możecie nie zauważać pewnych właściwości światła, jakie mogą występować w niektórych takich wektorach. Można tu dodać, że światło ma też znaczący wpływ na odbiór i upiększenie cech pewnych miejsc Ziemi Świętej.  Światło, które pojawia się tam w niektórych węzłach jest dość wyjątkowe.  To jest pełne światło posiadające cechy spójności.

Pytanie do archanioła Metatrona:  Wspomniałeś o Arce Przymierza jako o czynniku energetycznym Ziemi Świętej.  Możesz to wyjaśnić bardziej szczegółowo?

Reakcja archanioła Metatrona:  Urządzenie nazwane Arką Przymierza jest źródłem niewyobrażalnej energii.  Istnieje więcej niż jedna wersja tego niezwykłego źródła mocy.  Ta, która została umieszczona w sanktuarium świątyni Salomona, była mniejszą wersją nadzwyczajnej jednostki skonstruowanej przez Syrian i Plejadian, która od milionów lat tkwi pod kompleksem gwiezdnych wrót Wzgórza Świątynnego, i  krótko mówiąc, jest przewodnikiem i generatorem energii, zarówno tworząc, jak i stabilizując, wymiarowy interfejs między tym, co można nazwać polem materii fizycznej a wyższymi wymiarami pól anielskich, i używając terminologii naukowej, jest ogromnym polem antymaterii w cyklu harmonicznym.  Tworzenie tuneli czasoprzestrzennych w warstwach wymiarów i schodzenie oraz formatowanie częstotliwości pozwalającej na koordynację wielowymiarowości wewnątrz połączonych poziomów i wektorów planów Omni-Ziemi po Kosmos.

Pytanie do archanioła Metatrona:  Możesz opowiedzieć o Morzu Martwym, szczególnie pod kątem jego uzdrawiających właściwości i metafizycznych aspektów?

Reakcja archanioła Metatrona:  Rzeczywiście!  Morze Martwe jest jednym z najsilniejszych węzłów energetycznych mega-wirów na planecie.  Jest niezwykłym, wyjątkowym, ciekłym kryształem i posiadającym świadomość „duchem miejsca”.  Nazwa używana w obecnych czasach jest naprawdę myląca, gdyż to miejsce kipi energią siły życiowej.  To jest prawdziwe centrum odrodzenia i pod względem aspektów można je przyrównać do jeziora Titicaca.

Zostało za takie uznane już za czasów starożytnych z powodu swoich właściwości – oczyszczających, uzdrawiających, a także odmładzających – dlatego już dla starożytnych Egipcjan, Atlantów i Greków było miejscem pielgrzymek oraz oczyszczających rytuałów.

Pole częstotliwości generowane przez Morze Martwe jest wypełnione korzystnymi anionowymi ładunkami uwalnianymi przez światło Słońca w procesie odparowania mineralnej solanki. Pole to nie tylko daje dobre samopoczucie, ale też ożywia i otwiera szyszynkę.  Starożytni o tym wiedzieli. Dlatego Egipcjanie, Grecy oraz Rzymianie skupiali na tym rejonie uwagę.  Wody i atmosfera wokół Morza Martwego (które bardziej trafnie można by nazwać Morzem Kryształowym) zawiera tak silne pole energii życiowej, że dosłownie odmładza ciało fizyczne oraz powoduje równoważenie pól mentalnych i emocjonalnych.  Z tego powodu czakry są tam wyrównywane i doskonale balansowane, co w rezultacie wyraźnie wzmacnia ludzką aurę.  Ze względu na położenie Morza Martwego poniżej poziomu morza, kąpiące się w nim słoneczne promienie działają szczególnie silnie, a równocześnie dobroczynnie, ponieważ są filtrowane przez opary unoszące się znad słonych wód.  Korzyści zdrowotne wynikające z kąpieli w tych wodach są daleko większe niż to obecnie rozpoznajecie.  Chodzi tu o częstotliwości dające korzyści ciału, umysłowi i duchowi, jak również o uaktywnianie „całego światła” – pełnego spektrum światła występującego w spójności theta.  To jeszcze bardziej ubarwia wody i pole nad nimi.  Składniki odżywcze światła służą ciału i aurze, stając się źródłem energii witalności, co w efekcie naprawdę może przedłużyć żywotność i spowodować mentalną jasność umysłu.  Ono całkowicie usuwa niepożądane podłączenia do aury, uszczelnia i ożywia ludzkie pole eteryczne. „Żywe Morze Kryształowe” jest idealnym miejscem dla wizji, ceremonii klarujących, oczyszczających ciało i umysł przed pielgrzymką na Wzgórze Świątynne, aby tam odebrać kody nieskończoności.  Żywe Morze Kryształowe jest wiatrem w żagle dla świętych miejsc Ziemi Świętej.  Stanowi wzmocnienie, wsparcie oraz umożliwienie transdukcji intensywnej energii, a tym samym stabilizowanie kompleksu mega-portalu Izraela i Jordanii. Jego działanie sięga po Egipt i Arabię Saudyjską.  Zmiękcza energię (dużej częstotliwości rozdzielczej) częstotliwości portali, pozwalając tym samym, aby istniała tam doskonała równowaga głównych gwiezdnych wrót kompleksu portalowego wiru.  Z tego powodu wokół pól jego energii osiedlali się Esseńczycy.

Sól Ziemi

Zawiera ponad dziesięciokrotnie więcej skondensowanej soli niż oceany (zasolenie zmienia się nieznacznie w zależności od temperatury wody, poziomu głębokości i oddalenia od brzegu). Największą procentową zawartość soli wykazują ciepłe, płytkie wody wzdłuż plaż, a obrzeża są nią przesycone. Krótko mówiąc: wody Morza Martwego są akumulatorem naładowanym energią słoneczną, prądami elektromagnetycznymi i minerałami posiadającymi krystaliczne częstotliwości. Gdy woda jest całkowicie nasycona solą, staje się kondensatorem o niezwykłych właściwościach.  Żywe Morze jest jednym z bardzo rzadko występujących ważnych zbiorników wodnych, które na linii brzegowej tworzą baseny nasycone solanką.  Ze względu na położenie geograficzne wody Żywego Morza są stale dość ciepłe.  Ta wyższa temperatura sprzyja większej kondensacji minerałów oraz soli, i oczywiście umożliwia szybsze wchłanianie ich przez ludzki organizm.  Co nie jest w pełni uznawane, to fakt że wody solankowe są nie tylko nienewtonowską płynną baterią koloidalną lecz są ciekłym kryształem… dosłownie tętniącym energią.  Wody te znajdują się pomiędzy szczelinami dwóch głównych płyt tektonicznych i dlatego są ciągle ładowane niewyobrażalną energią ziemską.

Gwiezdne wrota Wzgórza Świątynnego

Portal wiru Wzgórza Świątynnego znajduje się w polu energii Morza Martwego, i stanowi samodzielną masywną gwiezdną bramę.  Powierzchnia jego poszerzonej energii sięga szerokości 30 stopni geograficznej (podobnie jak piramidy w Gizie), która jest głównym źródłem zasilania.  Energia tego unikalnego miejsca jest, podobnie jak w Delfach czy Rapa Nui, przyłączona do pępowiny kodów morskiej niebiańskiej energii odżywiającej planetę.  Następuje przesunięcie w górę i wielu zostało powołanych, aby ponownie zakotwiczyć kody w nowym paradygmacie.

Kiedy ktoś wkracza do gwiezdnej bramy wiru portalu Wzgórza Świątynnego, jego pojawienie się ma dla niego unikalne skutki, ponieważ to pole wielowymiarowości stanowi wrota – zarówno bezczasowe, jak i czasowe. Wewnątrz tej energii można mieć nie tylko dostęp do wszystkich swoich planetarnych żywotów, ale można też je zjednoczyć.  To jest punkt nieskończoności, nieliniowy wektor czasoprzestrzeni, co oznacza, że wewnątrz niego nie ma chronologicznej miary.  Symbiotyczne zjednoczenie, które tam następuje, jest natychmiastowe. Zatem w nim jest się w ścisłym rezonansie z nieskończonością i niezależnie od tego, czy przebywa się tam minutę czy kilka dni, jest się zdolnym do pobierania kodów częstotliwości zawartych w tym polu. Energia człowieka jest wewnątrz niego rejestrowana, a wtedy może on być eterycznie obecny w dowolnym czasie – według intencji.

Energia tego wyjątkowego miejsca, podobnie jak w Delfach i Rapa Nui, znajduje się na pępowinie kodów, morskich energii niebiańskich zasilających waszą planetę.  To jest przesunięcie w górę i wielu jest powołanych, aby ponownie zakotwiczyć kody w nowym paradygmacie.

Tamten destrukcyjny konflikt określany jako armagedon, nie może, i nie wydarzy się w nowym paradygmacie, a wasza energia musi i będzie to zabezpieczać.  Nowa era jest już faktem, a energia tego rejonu też już jest odnowiona.  Wielu z was przyczyniło się do tego harmonicznego dokonania.

Żydowska Ściana Płaczu, islamska Kopuła na Skale, chrześcijańska Bazylika Grobu Świętego i Ogrójec mieszają się i krzyżują ze sobą w tym otoczonym czcią obszarze Wzgórza Świątynnego, który jest jednym z najbardziej sprawdzonych niebiańskich portali na planecie.  Jednak pozornie paradoksalnie wewnątrz tego religijnego wiru wciąż toczy się przyziemny konflikt i walki.  I chociaż dzisiaj chrześcijanie, żydzi i muzułmanie walczą o należne im miejsce w tym wspaniałym pustynno – morskim pejzażu czerwonych gór i absolutnie zadziwiających świętych miejsc, możemy powiedzieć, że pokój nadejdzie w stosownym czasie.

To, co się dzieje w tym miejscu, pasuje do przypowieści o mądrym Salomonie, który kazał dwóm matkom spierającym się o dziecko, przeciąć je na pół.  Ale zapewniam, że to zostanie rozstrzygnięte, kiedy paradygmat wschodzącej nowej Ziemi bardziej się pogłębi.  Pokój zacznie się od miejsc, jakich się nie spodziewacie i w niespodziewany sposób.

Oryginalne źródło i rozwijająca się prawda

Podczas odwiedzania niezwykłych miejsc Ziemi Świętej które wciąż zawierają pierwotne źródło energii, wchodzi się w czyste, prawdziwe „źródło rezonansu”, które umożliwia uwolnienie od wielu fałszywych nauk i lęków nagromadzonych w poprzednich żywotach, głęboko ukrytych programów, subtelnych przeszkód tkwiących w równoległych wcieleniach.  Duchowe / mentalne dostosowanie jest uwarunkowane korzystnym, a nawet koniecznym, restartem.

Wtedy następuje bardzo realna rekalibracja, która oferuje większą jasność, a tym samym eliminuje wirusy nieprawdy.  Boski dramat jest żywą energią. Nieskończona, bezczasowa energia zjednoczona w holograficznej wstawce wielowymiarowej rzeczywistości gwiezdnej bramy Wzgórza Świątynnego.  To jest dar, który może być przyjęty przez osoby mające wystarczający iloraz światła, zdolne do podwyższenia swoich wibracji w tym polu.

Odwiedzając Ziemię Świętą w energii wzmacniającej wymiarowy dostęp do nowej Ziemi, można stać w tych samych miejscach, w których tylko częstotliwości czasu i przestrzeni oddzielają was od innych wersji siebie stojących w tym samym wektorze energii… ramię w ramię z oryginalną, wciąż czynną, energią Chrystusa.  Można także zasiewać nasiona harmonii, potrzebnej nowej Ziemi i wzniesieniu ludzkości.  I to ma zasadnicze znaczenie.

Jestem Metatron i dzielę się z wami tymi prawdami.

Archanioł Metatron via James Tyberonn nr 92 / 3 styczeń 2014
tłumaczenie Teresa Serafinowska

Źródło; Krystal

Otwarcie Portalu Plejadian – 17 maja

Na blogu Kobry ukazały się filmiki w 7-miu językach w związku z Otwarciem Portalu Plejadian.  Umieszczam jeden po angielsku:

 

 

Oto następna prośba o medytowanie, w tym bardzo ważnym czasie aktywacji Portalu Plejadian.  Linki są do angielskich źródeł.  Grupa Chimery, ostatnia przeszkoda w wyzwoleniu Ziemi,  jest opisana w Aktualizacji poniżej — kr

W dniu 17 maja otworzy się Portal Plejadian.  Będzie to bardzo ważny milowy krok w postępie sił Światła w kierunku ostatecznego planetarnego wyzwolenia.

W tym momenciegdy świetlne statki Galaktycznej Konfederacji, niektóre z nich o średnicy setek kilometrów, zajmą swoje ostateczne stanowiska wewnątrzObłoku Oorta, który jest agregacją miliardów drobnych ciał lodowych wokółnaszego układu słonecznego rozciągającego się do 1 rokświetlnego od Słońca:

http://en.wikipedia.org/wiki/Oort_cloud

Te statki macierzyste następnie zaczną służyć jako stacje przekaźnikowe dokierowania kosmicznych energii wyzwolenia z Centralnego Słońca Galaktyki dowewnątrz naszego układu słonecznego.  Kosmiczne energie wyzwolenia zacznąpenetrować heliopauzęgranicę energetyczną naszego układu słonecznego:

http://en.wikipedia.org/wiki/Heliopause_%28astronomy%29#Heliopause

Następnie wejdą do naszego układu słonecznegodrastycznie przestawiającwzorce energii wewnątrz heliosfery.  Po otwarciu portalu Plejadianwiele statkówKonfederacji  (flotą Plejadian na czelewejdzie do systemu słonecznego w celudezaktywacji bomb ‚strangelet’ grupy Chimery na powierzchni Ziemi.  Chociaż taoperacja zajmie trochę czasubardzo ważny pierwszy krok zostanie podjęty.

Siły Światła postanowiły nie zaangażować populacji na powierzchni Ziemibezpośrednio w tę operację, gdyż Ziemianie nie  wystarczająco niezawodni wbraniu udziału w tak delikatnym procesie.  Dlatego ten proces zajmie trochę dłużej czasuale będzie za to bardziej stabilny i harmonijny.

Dobrze jest medytować w momencie aktywacji PortalPlejadian.  Będzie onaktywowany 17 maja o 17:11 letniego czasu środkowoeuropejskiego (Warszawa).  O 16:11  w Londynie, 11:11 w Nowym Jorku, 10:11 w Chicago,09:11 w Denver i 08:11 w Los AngelesMożecie zobaczyć czas dla innychlokalizacji na całym świecie tutaj:

http://www.timeanddate.com/worldclock/fixedtime.html?msg=PLEIADIAN+PORTAL&iso=20140517T1710&p1=3165

Możecie połączyć się ze statkami Konfederacji Galaktycznej, z flotami Plejadian,Andromedan, Syriuszy i innymi życzliwym pozaziemskimi rasami po swojemu w momencie aktywacji PortalPlejadian I nadal jesteście zaproszeni do nas wSzwajcarii:

http://portal2012.org/Switzerland.html

Chociaż  Okno Możliwości roku 2014 zamknie się 17 maja, to nie zmniejszyprawdopodobieństwa zaistnienia Wydarzenia w bardzo bliskiej przyszłości.Działania sił Światła będą kontynuowane aż do momentu, gdy kaskadowodokonają końcowego przełomu.  Wolna wola wszystkich zaangażowanych określi, kiedy dokładnie to się wydarzy.

—————–

Aktualizacja sytuacji planetarnej, 8 maja 2014

Za kulisami jest ciągły postęp. Wschodni sojusz i ich zachodni sprzymierzeńcypodejmują dalsze kroki, aby przygotować ludzkość do finansowego resetu:

http://voiceofrussia.com/news/2014_05_01/BRICS-creating-parallel-Monetary-Fund-disillusioned-with-IMF-and-World-Bank-expert-0502/

http://rt.com/business/156912-russian-putin-card-payment/

http://www.silverdoctors.com/jim-willie-bombshell-over-40000-tons-of-gold-stolen-by-the-west-shipped-east/#more-42324

http://www.washingtonsblog.com/2014/04/conservative-economist-wants-basically-ban-banking.html

Wiele frakcji Kabał(chłopcy Illuminazi z Teksasu, syjoniści Rothschildów,Jezuiciwłoska czarna arystokracja z kilkoma pozostałymi fizycznymiArchontamitraci władzę szybko i nie mogą już wpłynąć na czas Wydarzenia. Jedyną realną siłą opóźniającą Wydarzenie to Grupa Chimera wewnątrz baz wojskowych na całym świecie z ich fizycznymi bombami ‚strangelet’ w połączeniu z siatką eterycznych Archontów z ich eterycznymi/plazmowymi, skalarnymitechnologiami egzotycznych broni i ich zdolności do wywierania wpływu nazachowanie ludności na Ziemi.

Gdy ostatnia warstwa siatki eterycznych Archontów powoli traci swoją moc, zaprogramowanie Archontów przebudzonej części ludności zaczyna się rozpadaćLudzie stają się świadomi niektórych ograniczających systemów wierzeń prądu duchowości new-age:

http://www.in5d.com/mark-passio-new-age-bull.html

Ludzie stają się także świadomi, że cierpienie nigdy nie miało być częściądoświadczenia życiowego i wreszcie zdają sobie sprawę, że ten ziemskieksperyment dwoistości był błędem, który musi zostać skorygowany.  Korekta tazbliża z procesem powrotu Światła:

http://www.thenewearth.org/returnoflight.html

Zanim Archonci zlikwidowali szkoły misterium w 4 wieku n.e., gnostycy byli w pełni świadomi procesu Korekty i teraz ta wiedza ponownie wraca:

http://www.afribeat.com/authors/spiritreality/researcher_johnlamblash.htm

Najbardziej przebudzona część ludności zaczyna być aktywnie zaangażowana wuzdrawianiu siatki eterycznej  na całej planecie takjak można przeczytać w tym artykule:

http://jhaines6.wordpress.com/2014/05/07/the-forces-of-light-ground-crew-enacting-disclosure-from-hilda/

Autor tego artykułuHilda van der Laanmiała ciekawą wizję, która w istocieopisuje aktywację portalu IS:IS

»Miałam wizję od sił Światła pokazującą mi następujące symbole/obrazy kierowane światłem niebieskiego indygo i fioletowymludzi stojących w filarachświatła (niedaleka przyszłość), wewnątrz spirali światła (spiralny wir/DNA)poruszającej się do góry i w dół.  Nad ich głowami w spiralnym filarze Izydy, który reprezentuje aktywację żeńskiej zasady – eteryczne czakry nad sercem. Spirala idąca w dół dostarczona przez tęczowe statki na niebie, dzieląc swoje energie z ludźmi na Ziemi i aktywując 144.000«

Wszystkie te oznaki przebudzenia  dobrym wskaźnikiem, że ostateczne zwycięstwo Światła jest już niedaleko.

Przetłumaczyła Krystal

http://2012portal.blogspot.com/2014/05/pleiadian-portal.html

Źródło; Krystal

Modlitwa o usunięcie siebie z Matrycy

Rada Elohima, przekazał Jose Sanchez, 1 maja 2014

Dzień, na który wielu z was czekało w końcu nadszedł.  Wielki Kardynalny KrzyżCo zrobicie z tego typu energią przesuwającą waszą rzeczywistość?  Czy wzięliście pod uwagę ten prosty faktże żadna zewnętrzna energia nie może was uchronić, jeśli nie weźmiecie odpowiedzialności za własną rzeczywistość? Zmiana jestnieuchronnym aspektem życiatak samo jak ewolucja ducha i duszy.

Jak wielu z was po prostu czeka, aby zostać wybawionymi, gdy faktyczniewszystko, co trzeba zrobić, to zmienić percepcję od bycia oddzielonym odWszystkiego do wiedzy, że jesteście zawsze Jednością?  Jesteście wszyscytwórcami mającymi fizyczne doświadczenie i wasz czas przypomnienia jest teraz.Nie bójcie się mocy jaką posiadacie.  Zamiast tego obejmijcie swoją boskość, obejmijcie swoją słabość, a w ten sposób obejmiecie swoje człowieczeństwo.

 Oh ukochane dzieci światłościotwórzcie wasze serca, rozprzestrzeńcie wasze skrzydła i wzlećcie.  Zobaczcie, poczujciepoznajcie w sobie boskość, przypomnijcie sobie, że jesteście boscy.  Nie bądźcie już więcej  oddzieleni, nie bądźcie już więcej sami i ponownie obejmijcie Wszystko.  Zdajcie sobie sprawę, jak bardzo miłość was otacza i jak jesteście całą tą miłością.  Ponownie bądźcie wkontakcie ze swoją rodziną na każdym poziomie istnienia, fizycznym iniefizycznym.  Wszyscy jesteście Jednym i jednocześnie pięknymi osobowościami.  Pamiętacie powiedzenie „Chodząc milę w cudzych butach„? – W każdym momencie wszyscy robicie to jednocześnie.
.
Pozwólcie, aby wszystkie te okna w czasiew istnieniu, pomogły wamprzyspieszyć ten proces, a jednocześnie wiedzcie, że nie potrzebujecie żadnychbodźców zewnętrznych i pomocy, gdyż już JESTEŚCIE BOGAMI.  Nie kłaniajcie się nikomu, a jednocześnie powinniście kłaniać się Wszystkiemu, gdyż jesteścieWszystkim.  Słodyczą jest bycie człowiekiem, jakim się urodziłeś, jednak większąsłodyczą jest, gdy pamiętanie ogarnie ciężw pełni jesteś człowiekiembogiem!
.

W tym właśnie momencie, gdy te słowa  pisane, ma miejsce ogromnepodwyższenie energii całej waszej planety.  Puls, fala światła z głębi samego sercaboskiego Stwórcy dosięgnęła was wszystkich.  Podróżując z prędkością boskiej myśli, miała efekt natychmiastowy.  To wszystko stało się w boskim czasie irównież poprzez święte serce samej Boskiej Matki, w harmonii z jej wyższymiaspektami, dostaliście infuzję świętości.

Gdy otwieracie wasze serca, święty szept w samym rdzeniu waszej duszy mówiPrzebudź się, Święty i wiedz, że jesteś Bogiem” Nie czekaj już więcejweź w swoje ręce swoją rzeczywistośćżyj w miłości.  Przekrocz starą rzeczywistość i obudzićsię do nowejWeź odpowiedzialność i odłącz się od matrycy starego.

Modlitwę poniżej wypowiedz z determinacją i najwyższą miłością jaką możesz odczuć.  Nie recytuj jej nieśmiało lub z wahaniem, gdyż teraz otrzymujesz moc, aby uwolnić się i pozwolić sobie na przypomnienie.  Powtarzaj według potrzeby iwiedz, ze za każdym razem, gdy ta modlitwa jest recytowana więź starego jestrozrywana.
****************************************************************

Modlitwa na uwolnienie się od starej matrycy


Wypowiedz  3 razy


Z punktu światła od świętego serca Boskiej Matkija, [twoje imię] proszę o usunięcie mnie z iluzji oddzielenia.
Z punktu światła od rady twórców, rozbijam całą iluzjęwszystkie kontrolujące wzorce i zaprogramowania i poprzez moją własną odpowiedzialność teraz sięuwalniam.

Z samego rdzenia Świętej Miłości teraz rozkazuję, aby usunąć koronę niewoliwraz ze wszystkimi programami i implantami.
Od najwyższej esencji boskiego Ojca i boskiej Matki akceptuję koronę wolności ichwały.

Teraz akceptuję szablon boskości i najświętsze światło, jakie obecnie jestem w stanie otrzymać.
Niech tak będzie teraz i przez całą wieczność


************************************************** **************


Po recytacji tej potężnej modlitwy zapal świeczkę w ofierze dla wolnej istoty, jakąjesteś i zaakceptuj swoje nowe światło poświęcając moment na otrzymanie całegobłogosławieństwa i jednocześnie czując jak stara matryca się  rozpływa.Największa zmiana jest tu, teraz!

Utrzymujemy was w najświętszym świetle.

http://lightworkers.org/channeling/199752/council-elohim-and-prayer-remove-yourself-matrix

Absoluteradiance.wordpress.com

Przetłumaczyła Krystal

Źródło; Krystal

Im więcej cieszysz się obecną chwilą, tym szybciej twoje marzenia i pragnienia przypłyną do twojego momentu Teraz

Dzisiaj chcielibyśmy skupić waszą uwagę na mocy, która istnieje w chwili obecnej.  Na pewno wielu z was powiedziano, że obecna chwila jest wszystkim, co tak naprawdę istnieje.  Naszym zamiarem jest, aby podzielić się z wami, dlaczego moment Teraz jesttak bardzo transformacyjny, który jednak tak często może wymykać się podczas, gdyskupiacie się na przyszłych wydarzeniach i przeszłych żalach.

Podzieliliśmy z wami, że czas jest iluzją.  Często odnosimy się do całego czasuże jest zbieżny lub równoczesny, gdyż każdy moment jest po prostu innąperspektywą momentu Teraz.  Duża część waszej energii jest marnowana nawaszym skupieniu na przyszłych” lub „przeszłych” wydarzeniach.  Często mówimy, że jeśli jesteś zmartwiona, jesteś skupiona na przyszłości, a jeśli jesteśsmutna lub skruszona, jesteś skupiona na przeszłości.  A gdy jesteś w pokoju,jesteś w pełni obecna w chwili Teraz.  Z pewnością masz zdolność do odczuwanianegatywności w chwili obecnejjednak tylko w chwili Teraz  masz możliwośćprzesunięcia swojej perspektywy.

Wielu z was pozwoliło, aby duża część waszego życia przeszła bez prawdziwegouczucia mocy, jaką moment Teraz posiadaTo jest gdzie znajdują się wszystkie twojetwórcze moce.  Bycie obecną w chwili Teraz pozwala dokładnie ocenić, jak się właśnie wtedy czujesz.  Co obecnie czujesz przyciąga więcej doświadczeń o podobnej wibracjijaką decydujesz się utrzymywać.  Wielu pozwala, aby troski o przyszłość obrabowywałyich ze spokoju umysłu, który mogliby utrzymywać w chwili Teraz.  Możemy was zapewnić że pragnienia i marzenia, które macie dla swojej przyszłości” nie przyniosą wam więcej spokojuwięcej szczęścia, niż jesteście w stanie sobie zapewnić w tej chwili Teraz.  Jednak wielu patrzy w przyszłość i mówi:  „Będę szczęśliwa, kiedy…. albo będęszczęśliwa jeśli…„.  Jednak szczęście i spokój, których poszukujesz nadal będą sięwymykać, jeśli wciąż będziesz szukać swojego szczęścia w tym, czego jeszcze niezamanifestowałaś.  Nie twierdzimy, że nie możesz mieć marzeń i pragnień do spełniania.  Co mówimy, jest to, że osiąganie tych marzeń i pragnień nie przyniesie ciwięcej spokoju i radości, jeśli nie nauczysz się ich utrzymywać w chwili obecnej i cieszyć się momentem, w którym jesteś.

Widzisznadal będziesz popychać marzenia i pragnienia do swojej przyszłości, goniąc przed sobą zwisające marchewki„.  Dlaczego?  pytaszbo nie jesteś w wibracyjnymrezonansie wymaganym, aby przyciągnąć te marzenia i pragnienia do swojego życiaMożemy ci powiedzieć, że poczucie wdzięczności jest znacznie mocniejsze wmanifestowaniu twoich marzeń niż inne emocje, które możesz przywołać.  Widzisz, tak wielu próbuje manifestować swoje marzenia i pragnienia poprzez wdzięczność, którąbędą” odczuwać, kiedy będą je mieć spełnione.  Jednak faktycznie tak nie działa proces manifestacji.  Manifestujesz swoje marzenia i pragnienia, będąc wdzięczną w tej chwili za wszystko to co masz.  Tylko wtedy przyciągniesz więcej tego, za co możesz być wdzięczną.

Wielu z was dowiedziało się o ogromnej sile jaką wasze myśli posiadająw wyniku czego wielu z was próbuje zmusić siebie do pozytywnego myślenia tak często, jakmożliwie pamiętacie.  Do tego uśmiechamy sięZ pewnością pozytywny umysłprzyciągnie pozytywne doświadczeniato na czym się skupiasz, poszerza się.  Jednak nie musisz ciągle mieć pozytywnych myśliale raczej być radosnąwdzięczną i w spokoju w tej chwili Teraz.  To przyniesie ci więcej momentów, które pozwolą ci, aby kontynuować poczucie radości, wdzięczności i spokoju.

Gdy siedzisz i rozważasz, jak twoje marzenia i pragnienia zamanifestują się do twojego życia i jak szczęśliwa będziesz, gdy osiągniesz te marzenianadal utrzymujesz je wprzyszłości”.  Tak często słyszymy: „Jeśli tylko moje marzenia spełniłyby się dziś,mogłabym być szczęśliwa, i w spokoju„.  Pozwól nam podzielić się z tobą kluczem domanifestowania twoich marzeń:  Im więcej cieszysz się obecną chwilą, tym szybciejtwoje marzenia i pragnienia przypłyną do twojego obecnego momentu Teraz.  Kiedy nauczysz się żyć w teraźniejszościsynchroniczność jest zrównana z twoją istotą wkażdej chwili i będziesz się zastanawiać, jak mogłaś kiedyś żyć w inny sposób.  Widzisz,w przeciwieństwie do tego, jak wielu uważaprzeszkody na twojej ścieżce, nie są wdrodzeraczej są one sposobem na manifestowanie twoich marzeń i pragnień.  Są one częścią manifestacji twoich marzeń.  Gdyby  nie były, nie istniałyby.  Im więcej cieszysz się ścieżką, na której jesteś, tym szybciej twoje marzenia i pragnienia będą mogły sięzamanifestować w twojej rzeczywistości.

Chcielibyśmy, abyś stała się obecna w tym właśnie momencie.  Co teraz czujesz?  Nie myśl o tym, co musisz zrobić w następnej godziniedniu lub tygodniu.  Chcemy, abyś myślała o tym właśnie momencie.  Jak się czujesz?  Przekonasz się, że dokładnie w tejchwili Teraz, masz możliwość być w spokoju, odczuwać radośćwybrać szczęście. Stres, który wielu z was ciągle odczuwa zanikagdy skupiasz się na dokładnie obecnejchwili, bez żadnych innych myśli, trosk lub wątpliwościTo tylko wtedy, gdy znówpozwolisz sobie na skupianie się na przyszłości, strach, frustracja, niepokój, stres,osądy i zmartwienia ponowne wchodzą do twojego umysłu.  Nieustanne życie wprzyszłości – „co nadejdzie”  jest nauczonym nawykiem, jaki wielu z was utworzyło.Jednak każdy z was ma możliwość ponownego wytrenowania swojego umysłu tak, abybyć obecnym w chwili Teraz o wiele częściej.

Kiedy czujesz przypływ strachu i zmartwienia i stres zaczynają zalewać twój umysł,prosimy cię o skierowanie swojego skupienia z powrotem do chwili obecnejZmartwienia, jakie utrzymujesz, oparte są na jeśli” i zbliżających sięprawdopodobieństwach, które jeszcze się faktycznie nie wydarzyły.  Te manifestacje tylko tym, czego twój logiczny umysł się obawiaże się „wydarzy.  Jedynym sposobem, który może zapobiec lub rozwiązać te prawdopodobne przyszłe obawy jest bycie w pełniobecną w tej chwili Teraz.  Prosimy, abyś pozwoliła sobie na dar spokoju, który możebyć odczuwalny tylko w tej chwili Teraztu gdzie twórcza moc się znajduje.  Skierujeszswoje przyszłe momenty Teraz, oparte na myślach, uczuciach i emocjach, które utrzymujesz obecnie.  Pamiętaj, strach i szczęście są wyborami.  Zależy tylko od ciebie, aby zdecydować, co chcesz teraz odczuwać.

Więc przypominamy cibądź obecna, bądź w spokoju i ciesz się tą chwilą.

Z miłością i światłem, jesteśmy waszymi Anielskimi Przewodnikami

Taryn Crimi, 26 kwietnia 2014

http://www.angelic-guides.com/2014/04/26/the-power-of-the-present-moment/

Przetłumaczyła Krystal

———

Anielscy Przewodnicy są już na YouTube!  Przejdź dohttp://WWW.YOUTUBE.COM/ANGELICGUIDES   Dla tych z was, którzy chcą publikować te wiadomości na YT, proszę podzielcie się tymi filmikami, gdyż one zakodowane energią AniołówDziękuję, Taryn <3

Źródło; Krystal

DZIAŁANIE WITAMINY C W ŚWIETLE BADAŃ NAUKOWYCH

 

 

Wypowiedź Linusa Paulinga – dwukrotnego laureata Nagrody Nobla.

Pauling Linus Carl (1901-1994), chemik i fizyk amerykański, profesor (1931-1963) w California Institute of Technology (Pasadena), dyrektor Gates and Crellin Laboratories of Chemistry (1936-1958), profesor w University of California w Santa Barbara (1967-1969), w Stanford University (od 1974) oraz członek Center for the Study of Democratic Institutions (Santa Barbara), prezes (od 1949) Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego. Członek PAN (1967).

 

Witaminami i ich wpływem na zdrowie człowieka zacząłem się interesować przeszło 25 lat temu. Od tego czasu nauka poczyniła wielkie postępy. Jednym z ważniejszych odkryć w dziedzinie witamin było ustalenie, że istnieje różnica między ilością danej substancji odżywczej, jaka niezbędna jest do życia człowieka (am. RDA-Recommended Daily Dietary Allowances), a ilością optymalną. Witaminy najogólniej mówiąc, charakteryzują się toksycznością tak niewielką, że przyjmowanie ich w ilościach nawet 1000 krotnie większych niż ustalone (RDA) nie jest szkodliwe. Od przedawkowania witamin jeszcze nikt nie umarł. Lekarze i dietetycy na ogół ostrzegają przed nadmiarem witamin, wskazując groźne działania uboczne. Tymczasem nie ma dowodów na to, by zbyt duża ilość tych substancji rzeczywiście była szkodliwa.

Witamina C jest pod pewnym względem specyficzna. Otóż większość zwierząt, tj. 99,9% wytwarza ją samoistnie w obrębie komórek własnego ciała i nie musi spożywać jej w pokarmach.

Zwróćmy uwagę, że w tym, co jedzą myszy, psy lub koty nie ma witaminy C. Producenci żywności dla tych zwierząt wiedzą, że muszą dodawać do niej wiele innych witamin, oprócz tej właśnie. Wśród istot żywych, które potrzebują witaminy C, są: świnki morskie, niektóre ryby i ptaki, zwierzęta z grupy naczelnych i ludzie.
Więcej szczegółów na ten temat tutaj.

Aby obliczyć jakie ilości witaminy C potrzebne są organizmowi człowieka, ustalmy najpierw, w jakich ilościach produkowana jest ona w komórkach zwierząt, które pod tym względem są samowystarczalne. Optymalna dawka dla ludzi powinna być proporcjonalna do wagi ciała.
Zwróćmy uwagę, że pożywienie małp zawiera blisko 50 razy więcej interesującej nas substancji niż żywność człowieka. Ludzie zajmujący się hodowlą małp do celów eksperymentalnych doskonale wiedzą, że podawanie zwierzętom dużych ilości witaminy C jest niezbędne. Optymalną dawkę dla małp ustalili metoda prób i błędów. Ciekawe, że w stosunku do ludzi nie poczyniono jeszcze takich ustaleń.

Ja sam zażywam 18 g witaminy C dziennie. Najbardziej odpowiada mi wodny roztwór kwasu askorbinowego i askorbinianu sodu. Istnieje także inna forma witaminy C-palmitynin askorbinowy, który rozpuszcza się w tłuszczu. Istnieje wielu zwolenników tej postaci witaminy, gdyż działa ona antyutleniająco.
Moim zdaniem, korzystniejsze jest zażywanie witaminy E, która jest antyutleniaczem rozpuszczalnym w tłuszczach i witaminy C-rozpuszczalnej w wodzie. Działanie tych obu substancji wzajemnie się uzupełnia.

Celem prowadzonych przeze mnie blisko 25 lat badań naukowych było ustalenie optymalnych dla człowieka dawek witamin. Stan wiedzy w obecnej chwili wykuje, że im więcej spożywa się witaminy C, tym lepiej dla zdrowia. Każda dodatkowa dawka ma korzystny wpływ na stan organizmu. Jeśli codziennie przyjmiesz tabletkę witaminy, to wraz z tym, co spożywasz w pokarmach, przyjmiesz jej blisko dwa razy więcej, niż wskazuje norma.

DZIAŁANIE WITAMINY C W ŚWIETLE BADAŃ NAUKOWYCH

Brytyjskie czasopismo medyczne „The Lancet” opublikowało wyniki badań przeprowadzonych wśród ludzi starszych. Stan Zdrowia osób przyjmujących witaminę C, jest dużo lepszy niż tych, którzy jej nie zażywali. Poprawę kondycji i samopoczucie zapewnia starszym pacjentom nawet niewielka dawka, tzn. 60 mg witaminy dziennie. Moim zdaniem, jeśli zwiększy się ją dziesięciokrotnie, a nawet stukrotnie, efekty będą coraz lepsze.

Literatura fachowa na temat witaminy C i lipidów liczy obecnie już blisko 250 pozycji. W ponad 80 pracach omawia się jej relacje z cholesterolem. Wyniki tych studiów są szczególnie interesujące.
Okazuje się, że przyjmowanie witaminy C przywraca do normy poziom cholesterolu osobom, u których jest on zbyt niski, utrzymuje go bez zmian tam, gdzie jest prawidłowy i obniża wszystkim tym, którzy poziom cholesterolu mają za wysoki. Witamina C podwyższa także poziom we krwi lipoproteiny dużej gęstości (HDL), czyli „korzystnego cholesterolu”. Substancja ta ma pozytywny wpływ na stan naczyń wieńcowych, gdyż wychwytuje cząsteczki cholesterolu w naczyniach krwionośnych i przenosi je do wątroby, gdzie ulegają zniszczeniu.

W 1970 roku opublikowana została moja książka „Witamina C i przeziębienia”. Podjęto wówczas wiele badań klinicznych, które polegały na podawaniu 1g witaminy osobom w różnym wieku przez 6-12 tygodni. Z 38 opublikowanych prac aż 37 potwierdziło korzystne działanie witaminy. Osoby przyjmujące witaminę C, znacznie rzadziej zapadały na choroby grypopodobne niż ci, którzy przyjmowali placebo.

Niektóre z tych badań prowadzone były w niewłaściwy sposób. Osobom skarżącym się na przeziębienie podawano np. 3g witaminy przez 3 dni i przerywano kurację. Nie zauważono wówczas pozytywnego wpływu leku. Kurację jednak należało prowadzić dłużej.

Twierdzenie, iż duże dawki witaminy C nie mają wpływu na choroby przeziębieniowe i wiele innych jest obecnie nie do utrzymania. Podtrzymuję swoją tezę, iż wszyscy powinni regularnie przyjmować tę witaminę. W chwili zaś, gdy pojawią się pierwsze symptomy choroby, należy zażyć 1g tej substancji, a następnie ponawiać tę dawkę co godzinę, aż do ustąpienia choroby.

Dzienne dawki witamin wskazane przez dr-a Linusa Paulinga:

Witamina C: 3-18g
Witamina A ( w postaci beta-karotenu): 30 000- 40 000 jednostek
Witamina B1(tiamina): 30mg
Witamina B2(ryboflawina): 30mg
Witamina B6(pirydoksyna): 50mg
Witamina B12 (cyjanokobalamina): 75 mg
Witamina E: 800 jednostek

Prof. Linus Pauling twierdził, że przyjmowanie witamin w postaci farmakologicznej (tabletek, kropelek, zastrzyków bądź kapsułek) jest nie tylko niezbędne w zapobieganiu chorobom, ale także ekonomiczne. Koszt wskazanej przez Paulinga codziennej porcji witamin jest równy cenie szklanki coca-coli.

Laureat nagrody Nobla /dwóch nagród Nobla/ pisarz, chemik i fizyk dr hab. Linus Pauling, przez całe dziesięciolecia cierpiał pod ostrzałem niezasłużonej krytyki za swoje entuzjastyczne poglądy na temat witaminy C.
Prawdopodobnie największa pogarda spotkała jego wczesne prace poświęcone przeciwrakowemu działaniu tej witaminy c.

Na próżno publikował dowody potwierdzające swoją teorie – lekarze alopaci ani o krok nie ruszyli się z wygodnie okopanych pozycji odrzucających świadectwo o potencjale witamin jako środków leczniczych. Od jakiegoś czasu sytuacja zaczęła się zmieniać na korzyść zwolenników poglądów Paulinga. W 1991 roku placówka ciesząca się renomą w świecie nauk medycznych, Narodowy Instytut Rakowy, zorganizowała sympozjum poświęcone udziale witaminy C w leczeniu chorób nowotworowych. Jednak to wciąż za mało.
Fragmenty książki „Ominąć antybiotyki” (Michael A.Schmidt i wsp.)

Krótko przed śmiercią w 1994 roku, dwukrotny laureat Nagrody Nobla Linus Pauling – napisał na temat terapii dr. Ratha (jeden z czołowych badaczy i lekarzy pasjonatów witaminy C)

RAK JEST WYLECZALNY Z NATURY

 

 

 

RAK JEST ULECZALNY

 

RAK JEST WYLECZALNY Z NATURY

Dr Stanisław Rymsza
(Artykuł opublikowany w tygodniku „Ład” 27 października 1985 r.)
W związku z artykułem R. J. Baja pt. „Adwentyści wobec nowotworów” (Ład nr 33) poczuwam się do obowiązku moralnego i naukowego ukazania wyników moich badań biologicznych nad profilaktyką i autoterapią raka.
Tę wielką sprawę ogólnoludzką zapoczątkował drobny „prywatny” konflikt z medycyną, reprezentowaną przez kilku lekarzy pracujących w klinikach, którzy odmówili mi współpracy, „nie ufając nowinkom biologicznym”. Byłem więc zmuszony uciec się do testu publicznego. W styczniu i lutym 1954 r. w ramach akcji odczytowej TWP wygłosiłem cztery popularnonaukowe prelekcje otwarte o moich badaniach nad rakiem u zajęcy i królików oraz obserwacjach porównawczych chorych ludzi. Umówiłem się ze słuchaczami, aby donosili mi o każdym pozytywnym i negatywnym wyniku zastosowania przedstawionej im mojej metody sterowania samoleczeniem się organizmu w każdym przypadku (wykrytego przez specjalistyczną medycynę) raka u nich i ich bliskich. Odtąd w ciągu 25 lat otrzymałem 46 takich doniesień pozytywnych (guzki sutkowe — 32, nadżerki szyjki macicy — 8, guzy wątroby — 2, induratio penis — 2, nowotwór skóry — l, rak płuc — 1). Negatywnych zaś nie otrzymałem. A te contra factum non valet argumentum, więc nie czekając zaplanowanej początkowo setki (do bilansu procentowego), opisałem te godne uwagi owoce moich zignorowanych przez medyków „nowinek biologicznych” i rozesłałem komunikat do wszystkich uczonych parających się tą problematyką.
Był to wynik moich żmudnych badań: odkrycie nowej prawdy o specyficznej roli kwasu L-askorbinowego (C6H8O6) w tworzeniu się i funkcjonowaniu fagocytów, zdolnych do pożerania komórek rakowych. Mikrobiologicznicznie, ponad wszelką wątpliwość stwierdziłem, że ten kwas (acidum L-ascorbinicum), zwany witaminą C, przekształca bierne leukocyty, zwłaszcza neutrofilne w aktywne fagocyty, które drapieżnie bronią organizm przed wszelką infekcją zewnętrzną i przed neocytozą wewnętrzną, zakłócającą Jego genetyczny porządek rozwojowy, stabilnie zaplanowany w DNA. Pełne zaopatrzenie krwi i limfy w molekuły witaminy C tak potężnie uzbraja tworzące się pod jej wpływem fagocyty i makrofagj, że absolutnie żadne obce mikroorganizmy nie są zdolne rozwijać się w jej środowisku osmotycznym. Tu fagocyty przy pomocy witaminy C rozpuszczają (rozmiękczają) ścianki niepotrzebnych komórek egzogennych (mikroby chorobotwórcze) i endogennych (tkanki martwicowe, neocyty i neoplazy rakowe), a następnie je pożerają, same przy tym ginąc i trupami swymi wypełniając gruczoły chłonne, skąd są systematycznie wydalane do moczu jako tzw. „ciała ropne”, znane powszechnie z elementarnych analiz lekarskich.
W świetle tej prawdy o kwasie L-askorbinowym witamina C, może śmiało awansować do rangi wymarzonego przez ludzkość panaceum. Jeżeli wszyscy będą mieli zawsze swoją krew nasyconą witaminą C, to nie tylko rak, ale również inne dolegliwe cierpienia (grypa, katar, torbiel przyzębna, szkorbut etc.) zostaną wykreślone z rejestru chorób człowieka. Są tu jednak pewne bardzo istotne restrykcje, które przeoczają inni badacze (np. Pauling). Dlatego ich wyniki są połowiczne, a wnioski błędne. Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, ze witamina C nie jest lekiem sensu stricte, lecz koniecznym składnikiem organizmu, jak woda (H2O) i sól (NaCl), których naturalne uzupełnienie należy do kulinarii — nie do terapii. Dopiero brak tych składników lub ich niedobór wywołuje stany chorobowe, wymagające ingerencji medycyny. Takim właśnie deficytowym składnikiem krwi człowieka jest dziś kwas L-askorbinowy (C6H8O6), którego ubytek powiększa się coraz bardziej w miarę postępu technizacji życia codziennego (wibracja, promieniowanie, hałas, ultradźwięki) i chemizacja pokarmów (konserwacja, dezynfekcja, dezynsekcja). Szczególnie szkodliwa tu jest pironizacja żywności, zapoczątkowana wkrótce po wynalazku ognia, a dziś doprowadzona do perfekcji. Surówki spożywa człowiek coraz rzadziej. A więc, w rezultacie deficytu witaminy C w jego krwi, rozwijają się tzw. „choroby cywilizacyjne”, pośród których rak zajmuje czołowe i najgroźniejsze miejsce pobudzając uczonych (Rosenthal, Galio) do snucia najbłędniejszych hipotez i teorii. Np. nie wiedzą oni, że modny dziś interferon jest bezwartościowym odpadkiem (askorbinofagocytozy) antagonistycznych wirusów, a więc „śmieciem” witaminy C.
Rola witaminy C w organizmie Jest dwojaka. Primo: Jest ona konieczna jako czynnik (enyzm askorbinaza) metabolizmu, bez którego proces życia (przemiana materii) byłby niemożliwy. Secundo: służy fagocytom i makrofagom jako niezbędne narzędzia obrony organizmu przed egzo- i endoinfekcją. Stosownie do tej dwoistej funkcji witaminy C, jej zapas w organizmie dzieli się niejako na dwa magazyny. Pierwszy — bazowy, konstytutywny, stały, metaboliczny, nienaruszalny (na rzecz drugiego). Drugi — obronny, niestały, ilościowo zmienny, w zależności od dopływu z zewnątrz, z pokarmów, zużywalny po zaspokojeniu zapotrzebowań pierwszego (po jego nadmiarze ilościowym).
Normalnie organizm sam wytwarza witaminę C dla obu tych „magazynów” w dostatecznej ilości. Niestety. cywilizacja techniczna permanentnie utrudnia to wytwarzanie oraz niszczy (denaturalizuje) potrzebne do tego surowce pokarmowe. Stąd wiele ludzi nie posiada dostatecznego stężenia witaminy C we krwi, wystarczającego na zaopatrzenie obu tych „magazynów” stale się opróżniających wskutek procesu życia i obrony fagocytarnej. Cywilizacja techniczna prowadzi do tego, te zapas witaminy C zabezpiecza już tylko zaspokojenie konstytutywnych potrzeb metabolizmu i to w coraz uboższym zakresie Na potrzeby obronne mamy jej coraz mniej. Wynaturzony przez technikę i starzejący się organizm wytwarza ją coraz skąpiej, a schemizowane pokarmy dostarczają coraz mniej surowca, przydatnego na to wytwarzanie. Oba te nieszczęścia idą w parze! Na ich tle powstają różne choroby zakaźne, które medycyna nauczyła, się zwalczać za pomocą osobnych szczepionek. Ale wobec neocytozy kancerogennej okazała się bezradna, wskutek niewiedzy o istotnej roli witaminy C w organizmie, gdzie ona stanowi uzbrojenie fagocytów, zabijających i pożerających wszelkie niepotrzebne komórki (neocyty, mikroby, nekroby).
Odkrycia tych niepodważalnych prawd o witaminie C dokonałem na zasadzie: necessitas mater, studiorum. W roku 1952 lekarze stwierdzili, że mój najbliższy przyjaciel jest chory na „raka wątroby z przerzutem na płuca”. Zaproponowali jako jedyny ratunek chirurgiczne usunięcie guza oraz rentgeno- i chemioterapię z gwarancją życia przez 2 lata po operacji. Odrzuciłem tę „łaskę” medycyny i jako biolog na własną rękę podjąłem walkę ze śmiercią człowieka, poświęcając badaniom ponad 400 królików, co zawdzięczam pomocy prof. Jana Dembowskiego, który uwierzył w moją hipotezę intuicyjnie. Po wielu eksperymentach stwierdziłem, że 88 proc. rakowatych królików powróciło do zdrowia po wprowadzeniu dużych dawek witaminy C do ich pożywienia. Dalsze próby, już po wyeliminowaniu dostrzeżonych błędów transplantacyjnych, wykazały 100-procentowe wyzdrowienie zwierząt, dożywianych witaminą C. Podkreślam: dożywianych! — nie leczonych! Onkolodzy bowiem pouczyli mnie, że witamina C jest lekiem za mało toksycznym, więc nie zatruje raka(!)
Równolegle z królikami i mój najbliższy przyjaciel został w ten sam sposób uratowany od niechybnej śmierci, prognozowanej przez medycynę. Już w styczniu 1954 r. był on prawie zdrowy: z płuc całkowicie zniknęły wszystkie 4 guzki wielkości fasoli, a na wątrobie guz (wielkości mandarynki) zmalał do rozmiarów orzecha laskowego. Po następnym roku rtg nie wykazał Już żadnych zmian. A niedoszły „umarlak” jest dziś uosobnieniem zdrowia i siły (mężczyzna ten liczy dziś lat 89. 180 cm. 89 kg). Przez ostatnie 25 lat, odkąd pozbył się swego raka. nie chorował ani razu, nawet na katar — wyraźnie odmłodniał. A to dzięki witaminie C, której dawkę obliczyłem mu na 9 g dziennie krystalicznego kwasu L-askorbinowego, rozpuszczonego w litrze wody z cukrem. Po wyzdrowieniu pacjenta redukowałem stopniowo tę dozę aż do 2 g. które utrzymałem, na stałe jako minimum profilaktyczne, wykluczające nawrót nowotworu — co również wybadałem na zwierzętach. A więc (uczciwie wyprodukowanych przez „Polfę”) 18 drażetek a 0,2 g witaminy C dziennie całkowicie zabezpiecza mu zdrowie przed nowotworami, ale również przed innymi chorobami i schorzeniami.
Jako wskaźnik kontrolny nasycenia organizmu kwasem L-askorbinowym przyjąłem Jego śladową obecność w urynie. Kto w moczu ma kwas askorbinowy, temu nie grozi rak ani inna choroba. Zrozumiała więc jest naiwność amerykańskich uczonych (np. Burzyńskiego), którzy z moczu wypreparowują ten nadwyżkowy odpadek witaminy C jako specyficzny „antyneoplaston”. Przecież to substancja już mało aktywna biochemicznie, „zmęczona” pracowitą wędrówką po organizmie! Ale oni tego nie rozumieją i nie wiedzą, że to odpad witaminy C.
Odkrywszy tak niezwykłe walory witaminy C, przeprowadziłem bardzo dokładne badania mikrobiologiczne i biochemiczne nad jej działaniem. Tu m. i n. okazało się, że jest ona bardzo wybredna i kapryśna pod względem „towarzyskim”. We krwi nie znosi ona obecności alkoholi, alkaloidów, glikoalkaloidów. sulfamidów etc. Pod ich wpływem struktura kwasu L-askorbinowego ulega przekształceniom izomerycznym i traci niektóre atomy, przemieniając się w kwas dihydroaskorbinowy (C6H6O6) albo w inne bezwartościowe „askorbiniaki” (kwasy: d-askorbinowy, L-izoaskorbinowy, d-izoaskorbinowy), których mieszaninę fabryczną sprzedają apteki pod nazwą „witamina C”, ale bez literki „L” przed nazwą łacińską: acidum ascorbinicum. To pociąga za sobą bezskuteczność terapeutyczną i profilaktyczną tej handlowej witaminy C. A w organizmie traci ona wszelką wartość ochronno-fizjologiczną, gdy spotyka tam różne „używki” przyjemnościowe, nie stanowiące pokarmu.
A zatem kto chce mieć w swoim organizmie prawidłową gospodarkę askorbinową, gwarantującą absolutne zdrowie pod każdym względem, ten musi zrezygnować z wielu rozkoszy „cywilizacyjnych”, jakimi codziennie zanieczyszcza swoją krew (alkohol, nikotyna, kofeina, solanina etc.). To jest warunek konieczny skuteczności działania witaminy C. którą należałoby ustawowo wprowadzić do wszystkich produktów spożywczych, poddając je askorbinizacji przemysłowej. Bo tylko w ten sposób wszyscy ludzie będą mieli krew nasyconą tą witaminą bez uciążliwej konieczności łykania drażetek. Opłaciłoby się to wielokrotnie bardziej niż budowanie
kosztownych ośrodków onkologicznych — albowiem tańsze jest zapobieganie aniżeli leczenie.
Aby uniknąć nieporozumień powtarzam, że tylko jeden kwas askorbinowy jest witaminą C, chociaż wszystkie one mają identyczny wzór ilościowy (C6H8O6), z wyjątkiem dihydroaskorbinowego (C6H6O6). Różnica polega na budowie molekuł (drobin) tych kwasów. Prawdziwa witamina C musi mieć literkę „L” przed swą nazwą: acidum L-ascorbinicum. To jest klucz do zagadki, na której załamują się badania i odkrycia wszystkich uczonych. A ich kosztowny interferon jest mało skuteczny, bo to odpad fagocytarny kwasu L-askorbinowego. powstający przy antagonizacji wirusów.
Dr STANISŁAW RYMSZA

 

* witaminę C z literką L przed nazwą łacińską acidum ascrobinicum, możesz zakupić np tutaj:

http://amigdalina-b17.otwarte24.pl/20,Nowosc-Witamina-C-1000-mg-z-czasowym-uwalnianiem-bioflavonoidy-rutyna-ROSE-HIPS

 

Zasłona – informacje o Archontach

 

 

Nadszedł czas, aby podać więcej informacji o Archontach, podczas gdy nasza planeta wchodzi w okres, który jest jej przeznaczeniem, tak aby można było lepiej podejmować decyzje.

Około 26000 lat temu, Archonci oświadczyli, że ta planeta jest ich własnością i wszystkie żyjące istoty są ich zakładnikami i niewolnikami. Narzucili planecie kwarantannę i każdy kosmiczny statek potrzebował ich specjalnej zgody na lądowanie lub odlot. To jest powód dla nieingerencji. Ludzka rasa była trzymana jako zakładnicy przez Archontów przez te wszystkie tysiąclecia, a po utrzymywaniu się w zamkniętej pętli reinkarnacji w tym samym miejscu przez ten cały czas, wpadła w amnezję i letarg. Ten czas amnezji dobiega końca. Po 21 czerwca tego roku, operacje ratownicze koordynowane przez pozytywne rasy obcych zwiększą swoją intensywność.

W przeszłości jedynym sposobem, aby człowiek mógł uciec od kwarantanny, był proces wznoszenia, podczas którego musiał uwolnić się od wszystkich więzów na fizycznym, eterycznym, astralnym i mentalnym planie, gdzie Archonci mogli działać. Alternatywną opcją zdobywania wolności jest podróżowanie do innych systemów gwiezdnych, która szybko będą możliwe dla ludzkości, jak kwarantanna się zakończy.

Archonci utrzymywali swoją kontrolę poprzez specjalną technologię, która tworzyła swoistego rodzaju Zasłonę. Jest to elektromagnetyczne ogrodzenie na niższych wibracjach astralu, a zwłaszcza na eterycznym planie, sięgając maksymalnie 8,6 mil w górę i w dół od poziomu terenu naszej planety, które w dużym stopniu zapobiega dopływowi Światła do kwarantanny Ziemi. Zasłona  jest obsługiwana przez archontów nie-fizycznych. Technologia ta może być opisana jako eteryczny HAARP. Technologia ta zniekształca strukturę czasoprzestrzeni na poziomie kwantowym i stwarza duże trudności dla napędu UFO pozytywnych sił istot pozaziemskich. W przeszłości to znacząco hamowało działania pomocnicze dobrych ras wobec Ziemi.

Oprócz utrzymywania z dala dobrych obcych, Zasłona posiada funkcję programowania / przeprogramowywania ludzi i utrzymywania ich w cyku reinkarnacji – procesie odzyskiwania.

Kilka podstawowych astralnych / eterycznych programów używanych na obecnie wcielonych ludziach.

  1. Obniżenie świadomości i ciała świetlistego / dezaktywacja Merkaby. Program ten jest utrzymywany przez technologię rezonansu eterycznych fal stojących.
  2. Blokowanie wolnej woli i pozytywnej inicjatywy. Program ten jest utrzymywany za pomocą eterycznej technologii infradźwięków. Część tych dźwięków przedostaję się do płaszczyzny fizycznej i niektórzy ludzie mogą ją usłyszeć jako bardzo niską częstotliwość  szumu, buczenia. To było źródłem tajemniczych dźwięków, które ludzie usłyszeli na początku 2012 roku, a nie niszczenie głębokich podziemnych baz wojskowych, jak niektóre źródła podają. Te infradźwięki są także przyczyną niezwykłego zmęczenia, które ludzie doświadczają bez wyraźnego powodu.
  3. Obniżenie inteligencji. Odbywa się to poprzez indukcję bardzo silnego pola magnetycznego do eterycznego mózgu i błony między fizycznym i eterycznym mózgiem i to zakłóca proces myślenia. Program ten powoduje mglisty umysł, zapominanie i brak skupienia.
  4. Wywoływanie dysharmonii w związkach. To zostało zrobione przez manipulowanie w czakrach ciała eterycznego i tworzenie dysonansowych częstotliwości w aurze przez eteryczne infradźwięki. Program ten powoduje sztuczny podział na miłość i  seksualność, zamykanie serca, nadmierna aktywność umysłu i brak harmonii pomiędzy męskimi i żeńskimi zasadami.
  5. Tworzenie biedy. To się robi poprzez projekcję hologramów ubóstwa do eterycznego mózgu.
  6. Podział subkultur. Program działa poprzez ukierunkowanie różnych subkultur przez określone eteryczne holograficzne obrazy tworząc wśród nich podział.
  7. Wzory jedzenia / otyłość. Ten program działa poprzez projekcje obrazów określonej żywności powodującej otyłość, wprost do eterycznego mózgu.
  8. Wszystko widzące oko. Program szpiegowski z planu eterycznego, który monitoruje wszystkie działania fizycznych istot, a następnie zgłasza to do nie-fizycznych archontów.
  9. Implanty. Są to eteryczne/astralne kryształy, które zostały wprowadzone w aurę każdego człowieka tuż przed wcieleniem, podczas gdy ta osoba musi zejść z mentalnych, wyższych płaszczyzn astralnych przez niższy astral do fizycznego poziomu w celu wcielenia. Te implanty usuwają pamięć o poprzednich wcieleniach i są głównym powodem, że większość nie pamięta poprzednich żyć, ani Archontów rządzących naszą planetą. Implanty te są poetycko nazwane „zasłoną zapomnienia”.

Były także fizyczne implanty. Bardzo popularne były na Atlantydzie, ale zostały zaniechane po jej upadku. Po II wojnie światowej podjęto próbę przywrócenia fizycznych implantów z biochipami, które zostały wprowadzone w większość  istot ludzkich poprzez program szczepień. To jest główny powód obowiązkowych szczepień wprowadzonych przez WHO. Fizyczne biochipy wzmacniały inne programy, ale udało się całkowicie usunąć z ludzkiej populacji około dwóch lat temu poprzez specjalną technologię opracowaną przez Ruch Oporu, którą można stosować na odległość.  Dlatego obawy, że NWO planuje ludzi szpikować mikroprocesorami nie są uzasadnione, ponieważ populacja została już wcześniej zachipowana i te same biochipy zostały również usunięte w sposób niepostrzegalny.

Archonci reaktywowali i odnowili zasłonę na początku 1996 roku po masowym przebudzeniu z początku lat 90-tych, a to sprawiło, że interwencja pozytywnych ras istot pozaziemskich stała się realnie możliwa. Dokonano około 200 wybuchów jądrowych na płaszczyźnie eterycznej i niższego astralu. Te nie-fizyczne eksplozje nuklearne stworzyły rozłam w strukturze czasoprzestrzeni, tworząc ciemne tunele czasoprzestrzenne, przez które najechały na Ziemię z przestrzeni kosmicznej gadzie istoty, Reptilianie i opanowały poziomy astralne i eteryczne. Zasłona została ponownie reaktywowana w grudniu 2004 roku po masowym przebudzeniu do obecności Bogini, co nastąpiło po pierwszym tranzycie Wenus w czerwcu 2004 roku i po kilku udanych operacjach Plejadiańskiej floty na rzecz wyzwolenia Naszej planety. Teraz po drugim tranzycie przebudzenie się powtarza. Tym razem zasłona nie może być wzmocniona ponieważ nie ma żadnych negatywnych fizycznych i nie-fizycznych sił ET w przestrzeni kosmicznej pozostałych po inwazji na naszą planetę. Jesteśmy więc bardzo blisko do ostatecznego zwycięstwa.

Sukces naszych masowych medytacji był taki, że około 70% Zasłony na astralnym poziomie i 35% Zasłony na eterycznym zostało już usunięte. Dlatego bardzo ważne jest, abyśmy kontynuowali masowe medytacje, aż Zasłona zostanie całkowicie usunięta. To ma się wydarzyć w okresie 7 miesięcy, który rozpoczął się w 20/21 maja przy restarcie siatki i zostanie zakończona 21 grudnia 2012 roku.

Fizyczni  Archonci i reszta fizycznego Kabała może być usunięta na długo przed tym, jak Zasłona całkowicie zniknie.

Fizyczni i nie-fizyczni Archonci mają plan o kryptonimie Doom33, aby zapobiec masowy aresztowaniom. Zgodnie z tym planem, kiedy masowe aresztowania ruszą, nie-fizyczni Archonci daliby sygnał poprzez okultystyczne rytuały do najwyższych fizycznych Archontów wewnątrz SMOM (Rycerzy Maltańskich), i wśród masonów 33-go stopnia. Ci ludzie będą wydawać rozkazy przez ich powiązania wewnątrz agencji wojskowych, aby stworzyć jak najwięcej zniszczeń i spustoszeń, jak to tylko możliwe. To idzie w parze z proroctwami czasów ostatecznych, Armagedonem, które są bardzo przestrzegane przez nie-fizycznych Archontów. Zrobią wszystko, by zobaczyć te proroctwa spełnione. Nie musicie obawiać się tych planów, ponieważ siły Światła posiadają szczegółowe plany, jak im najlepiej zapobiec kiedy zaczną się dziać.

Jezuiccy fizyczni Archonci wciąż kontrolują system finansowy poprzez sztuczną inteligencję i program komputerowy, o którym mówi Benjamin Fullford. Ruch Oporu wprowadził wirusa komputerowego podczas restartu siatki energetycznej 20 maja i może teraz ponownie uruchomić system finansowy, jeśli/kiedy będzie to potrzebne dla działalności sił Światła.

Jezuiccy fizyczni Archonci stracili bardzo dużo władzy nad populacją podczas rewolucji Marcowej w 1848/49. Większość z nich przeniosła się na niższe plany astralne i eteryczne. Te, które pozostały na płaszczyźnie fizycznej, nadal kontrolują ludzkość poprzez Rothschildów. Rothschildowie nie działają samodzielnie, ale wykonują rozkazy swoich jezuickich panów Archontów.

Przesilenie letnie w 2012 jest punktem zwrotnym, kiedy wiele rzeczy o archontach i sytuacji planetarnej zostanie podjętych. 21 czerwca będzie punktem zwrotnym.

Źródło: Cobra, http://2012portal.blogspot.com/

tłumaczył: Soulowicz

177 Sesja z EnKi

 

Sesja publiczna z Lucyną Łobos-Brown

z CHICAGO, z 23 lutego 2014r.

Na pytania od publiczności odpowiada Istota Duchowa –

Opiekun Ziemi-ENKI, za pośrednictwem Lucyny Łobos-Brown.

 

Enki – Witam tego dnia Lutego, a mamy już 23 luty 2014 roku. I w ten nietypowy sposób połączenia się z wami Ja – Enki, Opiekun Ziemi i jest dzisiaj wraz ze mną na naszym spotkaniu mój syn – Marduk. Znacie mojego syna. Zanim przystąpimy do channelingu, wysłuchałem także tego co powiedziałaś Barbaro odnośnie Marii. Zapomniałaś dodać, że Maria dzielnie pomagała i pomaga fundacji. Większość tych naszych sesji było przepisane przez nią. Tak, dosięgła ją choroba. Częściowo z tego wyszła i tak jak powiedziałaś są powikłania. Maria jest osobą bardzo honorową i sama nie poprosi o pomoc, a wiemy, że jest jej ciężko. Teraz przejdę do konkretów, bo to co ty Barbaro powiedziałaś usłyszała tylko grupa będąca na sali. Natomiast, moje channelingi słucha bardzo dużo ludzi i czyta, więc moje słowa będą zgoła trochę inne. Otóż, wiele osób przyrównuje się do ‘’miłosiernego Samarytanina’’- tego, który pomógł Jezusowi. Ubolewacie, łzy ronicie nad głodującymi dziećmi w Somalii, budujecie studnie coby mieli wodę. Tak naprawdę to wody tam jest pod dostatkiem i finanse płyną też strumieniem, ale tamtejszy rząd w ten sposób chce zdziesiątkować populację ludzką, wziąć głodem. Tak samo teraz często głodna jest Maria. Więc się pytam, czy wy, którzy macie tak wielkie serca, miłosierne serca, gdzie bezinteresownie pomagacie potrzebującym, czy nie jesteście w stanie choćby na kilka miesięcy utrzymać jedną osobę- Marię? – aby miała spokój wewnętrzny, aby się nie stresowała, miała to poczucie bezpieczeństwa. Może was być mnóstwo, którzy wyciągną ten wdowi grosz i prześlą na jej konto, czy na konto fundacji, a fundacja przekaże. Czy to takie trudne? Ale po co, lepiej nie widzieć problemu i niech sobie sama radzi, a tak naprawdę to po co zachorowała? Jak istoty ludzkie myślicie, czy to co teraz obecnie dzieje się u Marii, czy to nie będzie próba dla was wszystkich? Nie tylko tych z Chicago, ale wszystkich tych, którzy będą to czytać, słuchać. Czy zobaczycie w sobie tego Samarytanina? , a może tą wdowę, która zaniosła grosz do świątyni? Czy te przypowieści Jezusa były gołosłowne, czy też mają głęboki sens? Czy uratowanie właśnie Marii, która dla was jest tą próbą- jest takim ciężarem? Pomyślcie nad tym, pomyślcie nad tym i niech każdy zrobi rachunek sumienia. Czy ubolewać nad tymi, gdzie płyną pieniądze, czy też pomóc tej jednej osobie, która nie prosi, a potrzebuje. Ja, też nie będę was prosił, ani tych na Sali, ani tych którzy mnie czytać będą. Ja tylko odwołam się do waszego sumienia i mogę powiedzieć, niech każdy zobaczy w sobie tego Samarytanina i poda Marii rękę. Kiedyś ten Samarytanin pomógł Jezusowi i nie liczył pieniędzy, ale zaopiekował się tak, aby pomóc. To były moje słowa, a teraz możemy przejść do pytań. Słucham Barbaro.

Barbara –  Wysyłając pieniądze dla Marii na konto fundacji proszę dopisać ‘’ dla Marii’’, jak również u Barbary Ksepko w aptece’’ Natural Beginings’’ jeżeli ktoś z naszego terenu będzie chciał coś dorzucić, to będzie wystawiona skarbonka.

A teraz drogi Opiekunie Ziemi – Enki witamy cię na tym pierwszym spotkaniu w 2014 roku w imieniu całej grupy tych którzy przybyli dzisiaj na to spotkanie. Witamy także twojego syna Marduka i bardzo gorąco dziękujemy za cudowną opiekę nad miastem Chicago, kłaniamy się Światu Duchowemu i dziękujemy za to dzisiejsze połączenie……….

Enki – ………..Barbaro wejdę w słowo, bo wspomniałaś o mym synu Marduku. Specjalnie przyszedł dzisiaj właśnie po to, żeby przyjrzeć się kto jest i kto będzie właśnie tym Samarytaninem, ale teraz przejdźmy do pytań, słucham.

Barbara – W pierwszych słowach, chcę złożyć podziękowanie w imieniu całej naszej rodziny za pomoc naszej mamie w odzyskaniu pełnej kondycji zdrowotnej i obdarowanie jej cudownym mieszkaniem, które uwielbia i które daje jej dużo radości i takiego nowego życia. Bardzo dziękujemy, bo ta droga była tak pełna znaków, że nie mamy wątpliwości, czyją to było zasługą…..

Enki- ….Barbaro, Barbaro, Ryszardzie i cała rodzino Choroszych. Zrobiłem to fakt, pomogłem, ale po to żeby uzdrowić sytuację jaka była w waszej rodzinie. Matka wasza potrzebowała wolności. Barbaro, kiedy zamkniesz ptaka w  ’’złotej klatce’’ i będziesz go obsypywać miłością, a on dalej będzie w ’’złotej klatce’’, to po pewnym czasie zdechnie. Tak samo twoja matka się czuła – zamknięta w ‘’ złotej klatce’’. Teraz ten ptak jest na wolności – tak dzięki nam’’. Słucham.

Barbara – Bardzo dziękujemy. Więc, nasze wielkie’’ dziękuje’’ – to tak na początek spotkania, spotkania, które chcemy zadedykować naszej koleżance, jaskółce Marii, która będzie miała 13 marca operację i bardzo prosimy o pomoc dla niej i ulgę jeszcze przed operacją, żeby łatwiej jej było dotrwać do tego dnia i tym zabiegiem zakończyć jej problem, który będzie poddany operacji. Prosimy z całego serca i dziękujemy – w tobie cała nasza nadzieja Enki. A teraz witamy cię nasz najdroższy Mistrzu i Przyjacielu i ciebie drogi Marduku.. Kłaniamy się pięknie. Witamy także nowych gości na naszym dzisiejszym spotkaniu. Pierwsze pytanie. Drogi Enki czy możesz nam powiedzieć, czy Nibiru już minęło Słońce, kiedy minie Ziemię i czy odczujemy jakieś skutki. Dziękuje – Bogdan.

Enki –  Czy nie odczuwacie skutków od strony Słońca Bohdanie? Czy minęła? Słońce jest olbrzymie, a przecież owa planeta i tak musi przelecieć w kosmosie w bezpiecznej odległości od Słońca, co by nie narazić się na zniszczenie. Czy minęła? Nie, nie minęła jeszcze, nazwijmy to dalej ‘’Planetą X’’ , ale skutki tego zrównania się tej planety ze Słońcem odczuwalne są wszędzie na całej kuli ziemskiej. To co się dzieje obecnie na Słońcu – wybuchy, burze, są za przyczyną owej planety. Jeśli prześledzicie historię sprzed 12 tysięcy lat, kiedy była taka sama sytuacja, to doczytacie się, że to było dokładnie tak samo jak jest dzisiaj. Jeszcze w trakcie naszego spotkania będę zachaczał zarówno o tą planetę, jak i Słońce. Co jeszcze można by zrobić żeby złagodzić skutki jakie już są na Ziemi, bo przecież Bogdanie, takiej zimy jaką macie dzisiaj w Chicago, gdzie i tak jest ta ’’ochrona’’, to dawno nie mieliście, nie mówiąc o innych częściach świata, dlatego robimy dużo, ale też dużo chcemy teraz od was oczekiwać. Słucham dalej.

Barbara –  Kolejne pytanie od Bohdana. Drogi Enki chciałem Tobie podziekować i zarazem Panu Mardukowi w imieniu grupy ludzi z Chicago, którzy tobie uwierzyli i dalej wierzą. Dziękujemy za nauki, wskazówki, opiekę, za wszystko co dla nas zrobiłeś. Dziękujemy z całego serca. Mamy nadzieję ciągle iż będziesz z nas dumny. Bohdan.

Enki –  Chciałbym Bohdanie- chciałbym, żeby to miasto odbiło się echem na całym świecie, żeby było wzorcowe na tej zasadzie, że ludzie z Chicago mają inne podejście do życia, do siebie wzajemnie. Dlatego też w pewnym sensie Chicago jest faworyzowane. Oczywiście, że dzieją się pewne rzeczy, które są nieuniknione, ale spójrz Bohdanie co jest w innych częściach świata. Tutaj żyjecie jak na wyspie otoczonej wodą gdzie nie dochodzi prawie nic do tej wyspy. Dlatego chciałbym, naprawdę chciałbym być z was dumny. Słucham.

Barbara – Kochany Enki. W związku z przebiegunowaniem Słońca i otrzymaniem energii, która umożliwia ludziom zmianę, oświecenie i wzniesienie się. Za te wszystkie możliwości ja z serca bardzo dziękuję i z pokorą myślę o Bogu, który dla mnie jest zawsze najwiekszą inteligencją. Dziękuję za wszystko. Przemysław.

Enki –  Witaj Przemysławie. Jesli chodzi o tą zmianę świadomości, to tak nie do końca jest jak to widzisz i myślisz. To, co Słońce obecnie daje jest widoczne i od nowego roku już się zaczęło, to co daje Słońce. Oczywiście, kiedy owa planeta minie Słońce, bo minąć musi, na Słońcu zacznie się wyciszać. Uspokoją się te burze geomagnetyczne i nie będzie wysyłana energia na Ziemię – nie ta, która daje oświecenie, ale ta, która niszczy planetę, lecz na to trzeba jeszcze trochę zaczekać. Popatrz Przemysławie, gdyby Ziemia wedle tego co żeśmy zaplanowali, miała zabezpieczenie od strony Ziemi, to wszystkie te skutki jakie są dzisiaj, nie byłyby takie groźne, nie wybuchałoby tyle wulkanów, trzęsień Ziemi. Niestety, nie wywiązaliście się przez własne myślenie- nie pozytywne. Spowodowała to zazdrość, przede wszystkim zazdrość, pycha, dążenie do uzyskania sławy. To wszystko doprowadziło do tego, że jest jedno zabezpieczenie, a to mało, a zarazem dużo, bo gdyby w ogóle nie było zabezpieczenia, to na Ziemi byłoby o wiele gorzej. Dlatego to na to trzeba jeszcze chwilę zaczekać, kiedy to Słońce zacznie wysyłać tą taką energię , która zacznie ludzi zmieniać. Słucham.

Barbara – Czy komory hiperbaryczne będą miały zastosowanie w utrzymaniu długowieczności,tak jak i wodór. Jerzy.

Enki – Pewnie że będą Jerzy mieć zastosowanie. I takie komory i jeszcze inne wynalazki będą udostępnione ludziom. Przecież długowieczność macie wpisaną w waszym kodzie genetycznym, czyli myśmy wam ten kod wpisali, kiedy było to takie doskonalenie poprzez tą inżynierię genetyczną, ale jeszcze póki co, póki jeszcze jest ten czas robienia porządku, oczyszczania, to te wynalazki nie będą udostępnione. Póki co to macie jeszcze tą wodę, która będzie was wzmacniać, oczyszczać organizm, a potem zobaczymy. Słucham.

Barbara – Witam cię Enki. Dlaczego różne istoty z kosmosu przybywają na Ziemię i zniewalają ludzi. W różne części ciała wkładają przedmioty czerpiąc i żywiąc się ich energią. Ewa z Polski.

Enki –  Oj….a gdzieś ty się istoto naczytała takich bzdur. Kto komu wkłada, czy wszczepia różnego rodzaju przedmioty. Nic takiego się nie dzieje. To co się dzieje, to używanie przez was wolnej woli i rozumu. Może byś trochę mniej zbierała takich śmieci do twego umysłu dziecko drogie. Zdrowsza będziesz. Przecież nie jesteście tutaj niewolnikami, robotami na których przeprowadza się eksperymenty. Bóg sprowadzając na Ziemię istoty ludzkie, a potem dając nam prawo udoskonalenia co powiedział, czy doczytałaś się tego?  –chyba nie. Na obraz i podobieństwo Boskie… Czy Bóg by dopuścił do tego, żeby istoty ludzkie były eksperymentem w rękach różnych cywilizacji? Pomyśl sobie trochę nad tym. Słucham.

Barbara – Kochany Enki. W książce Zecharii Sitchina pod tytułem ‘’Zaginiona Księga Enki’’ przeczytałem na jedenastej tablicy o tym jak stworzyłeś istoty, które były z gliny, która pochodziła z ABZU. Jest tam napisane, że te istoty nie miały krwi i że nie można było zabić takiej istoty śmiertelnymi promieniami. A również że wysłałeś te istoty, aby przynieśli tobie INANNĘ. Z tego co czytam to te istoty przypominają mi GOLEM. Możesz powiedzieć coś na ten temat.

Enki –   Arturze jak będziesz chciał ten temat dokładnie rozwinąć, bo to nie jest odpowiedź w kilku słowach. Rzeczywiście, używaliśmy różnych metod po to, żeby udoskonalić te istoty które już były na Ziemi. Wszyscy posiadacie pierwiastek Ziemi w swoich organizmach. Tak żeście zostali stworzeni przez Boga , z gliny, czy z ziemi, na jedno wychodzi. Są też inne minerały. Długowieczność była wpisana, ale poprzez postępy jakie robiły istoty ludzkie, a potem jeszcze doszły te geny z tej rozbitej planety, ta długowieczność została wam poprostu zabrana. Więc, Arturze, jeśli zechcesz to na ten temat jeszcze podyskutujemy. Rozszerzę tobie ten temat. Tak więc czekam na wiadomość. Słucham.

Barbara – Kochany Enki, Enlil, kochany Marduku. Dziękuję wam za opiekę, za ochronę, za miłość, za ogromną pomoc i za piękne warunki. Wam i istotom z Syriusza i Oriona za to, że mogę jeszcze tutaj żyć i cieszyć się moją rodziną. Dziękuję za zdrowie i szczęście. Dziękuję za kontakt z wami, za wasze przekazy, za tych dzielnych ludzi jak Bill i Lucyna. Dziękuję. Kocham i szanuję was. Artur Domowicz.

Enki –  Dziękuję Arturze. No cóż . Tych słów rozwijać nie będę. Tak jak powiedziałem- chcesz więcej się dowiedzieć to czekam na wiadomość. Słucham.

Barbara –  Boże Ojcze nasz Stwórco ukochany. Dziękuję za ten piękny dzień, który nam dałeś, za to, że właśnie dzisiaj dane nam jest rozmawiać z twoim synem Enki, a naszym ukochanym Opiekunem Ziemi i ludzi. Dziekuję za cały Świat Duchowy, który czuwa nad nami w tym tak ważnym czasie dla naszej Matki Ziemi i ludzi. Dziękuję całym sercem nasz Stwórco i witam ciebie nasz Duchu Święty- Enki, nasz Panie Ziemi. Bardzo ci dziękuję za opiekę i wsparcie w tych bardzo trudnych dniach ostatnio dla mnie. Wiem, że zawsze jesteś, kiedy ciebie potrzebuję. Dziękuje z całego serca. Całym sercem dziękuję i kłaniam się Mardukowi, który czuwa tu nad nami w Chicago. Panie Jasności nasz Enki –mam prośbę do ciebie. Czy możesz przyspieszyć sprawy urzędowe Lucyny? Jest inaczej, kiedy Lucyna i Bill są tu z nami w Chicago. Z góry dziękuję, wierna jaskółka Ola.

Enki –  Słów wiele usłyszałem. Pewnych spraw urzędowych to i my istoty duchowe przeskoczyć też nie możemy. Urzędnicy w pewnym sensie są zaprogramowani na te ziemskie przepisy, których się trzymają. Ponadto kiedy tak trochę widzieć się nie będziecie, to kiedy Lucyna i Bill przylecą to bardziej będziecie ich kochać. I to też jest dobre. Słucham.

Barbara –  Teraz pytania z Meksyku od Wiktora i Oliwi. Kochany Opiekunie Ziemi EN-KI. Pokornie proszę o odpowiedź na trzy pytania. Przyglądając się wydarzeniom w różnych państwach można odnieść wrażenie, że Trzeci Wymiar chcąc za wszelką cenę utrzymać swoje istnienie, tym bardziej się pogrąża i wręcz sam się unicestwia, zgodnie se słowami Twego Brata, że skłócone królestwo w końcu się rozpadnie. Czy jest to końcowe przygotowanie do większego oddziaływania Energii Czwartego Wymiaru? Wiktor.

Enki – Wiktorze te pytania miały być zadane w Łodzi, ale tak jak mówiłem wcześniej czwarty wymiar tak naprawdę w prowadza życie w oczyszczanie.To co się zaczęło dziać od nowego roku nie jest za przyczyną czwartego wymiaru ale Słońca. Słońce, które odziałowywuje na Ziemię. Ziemia, która nie otrzymała tych dwóch zabezpieczeń-ma tylko jedno. Skutki tego teraz ponoszą ludzie. Była głupota ludzi którzy przeszkadzali w dotarciu do grobowca i uruchomieniu zabezpieczenia, a teraz cierpieć muszą wszyscy. To jeszcze trochę potrwa. Tak jak mówiłem 2 lata, bo przecież kosmos jest potężny i to nie wystarczy żeby ta planeta przeleciała w ciągu, powiedzmy miesiąca. Jej obieg trwa 12000 lat. Za to co jest obecnie wini się właśnie Słońce. Czwarty wymiar spowodował to, że ludzie zaczynają widzieć, bo nie widzieli do tej pory. Zaczynają widzieć, że coś już się na Ziemi dzieje. Co się dzieje? Zaczynają się bać . Ale ludzie zamiast mieć w sobie trochę skruchy, pokory, to w tej chwili w ludziach wytwarza sie agresja i walka o przetrwanie, a to jest najgorsze rozwiązanie. Słucham ciebie dalej.

Barbara – Kolejne pytanie od Wiktora. Co do wolnej woli danej nam tutaj na Ziemi, to mogę tylko sam za siebie przeprosić Ojca Stworzyciela i Was – Istoty Duchowe, bo nie zawsze z niej korzystam w odpowiedni sposób. Może jedynym pocieszeniem z jej niewłaściwego korzystania przez rodzaj ludzki na Ziemi będzie tylko przestroga dla innych Cywilizacji, do czego to prowadzi, by sami nie popełnili tego samego błędu i ustrzegli się od niego na drodze swojego rozwoju.

Enki – Wiktorze, oby wszystkie istoty ludzkie tak korzystały z wolnej woli jak ty i twoja żona korzystacie. Wtedy to już na Ziemi zacznie się już dziać dobrze. Nie będzie oszustw, tak jak teraz są, że ludzie zachowują się jak jaskiniowcy i niszczą jeden drugiego. Zapominają, że jest coś takiego jak wolna wola, prawdziwa wolna wola, którą otrzymali od Boga. Walczą tak naprawdę o przetrwanie przepychając się tak naprawdę między sobą. Napisz do ludzi i daj im receptę jak korzystać z wolnej woli nie przepychając się, nie odpychając, nie oszukując się wzajemnie. Słucham cię dalej Wiktorze.

Barbara – Ostatnie pytanie. Ostatnio wraz z moją rodziną mogłem się przekonać i doświadczyć co znaczą słowa, które do nas skierowałeś, że Bóg będzie zawsze z nami. A przekonać się o tej Prawdzie mamy okazję każdego dnia naszego życia. A szczególnie tego doświadczyliśmy pewnej nocy, kiedy nad ranem mieliśmy nieproszonych i uzbrojonych w broń automatyczną licznych “gości”, którzy dokonali inspekcji w domu, w którym mieszkamy. O ogromnej potędze opieki i ochrony Waszej nie tylko świadczył fakt nie użycia broni przez nich, ale nawet nie tknęli nas palcem, nie wypowiedzieli żadnego obraźliwego słowa i nikomu z nas włos z głowy nie spadł. Dziękujemy za to doświadczenie wiary i jednocześnie proszę o wybaczenie, bo czasami brak mi sił, ogarnia mnie zwątpienie i mam chęć poddania się w tej codziennej walce o byt. Dziękuję z głębi duszy za Twoje odpowiedzi. Wiktor.

Enki – To jest też taki obrazek dla innych Wiktorze, właśnie tej opieki jaką posiadacie. Nie posiadacie bogactwa takiego materialnego, ale za to do pozazdroszczenia posiadacie bogactwo duchowe. Tego wam nikt nie zabierze, a może tylko pozazdrościć. Będziecie mieć opiekę dalej – obiecuje. Wiktorze i cała twoja rodzina. Dziękuję Wiktorze, dziękuję Oliwio. Słucham dalej.

Barbara – Pytania od Fabiana z Zamościa. Kiedy ludzie sobie uświadomią że chrześcijanie swoją wiarę opierają na zdarzeniach, a nawet dekalogu wywodzącym się z Egiptu ?  I jaka wtedy alternatywa zostanie dla ludzi przyzwyczajonych do ślepego podążania za głosem z ambony – za leniwych na poszukiwanie Boga ?

Enki – I tak naprawdę możesz zadać ludziom to pytanie. Boga nie potrzeba szukać ani odnajdywać w ’’górach świętych’’. Boga powinien mieć każdy w sercu i Bóg chętnie by zamieszkał w każdym takim sercu. Tak naprawdę ile istot ludzkich otwarło serce na mieszkanie Boga? Pomyśl…i to jest najsmutniejsze. Bóg, który dał wam dom, dał możliwość wspaniałego życia i co – istoty ludzkie odwróciły się od Boga. Widzą mury i wydaje im się, że za tymi murami jest Bóg, a tak naprawdę to on powinien być w każdym jednym sercu i wtedy to człowiek człowieka by zobaczył i człowiek człowieka darzyłby szacunkiem. Słucham dalej.

Barbara – Kolejne pytanie od Fabiana. Czy sumeryjskie układy cyfrowe są najlepszą formą określenia wiedzy o naturze człowieka?

Enki – Właściwie tak. Nawet te tablice do których mieliście się dostać, to też Sumerowie czerpali z tych tablic wiedzę. Tak, nowa religia, nowe zasady będą oparte na wiedzy sumeryjskiej. Nie mogę tego tematu rozwijać, bo mógłbym zabrnąć za daleko, a póki co to niektóre religie mają jeszcze dosyć potężne macki i niechciałbym narażać na niebezpieczeństwo Lucyny i Billa. Słucham.

Barbara – Czy założyciele Eridu – przybyli szukać popularnego złota …. czy białego złota zwanego obecnie “ORMUS” ? Pozdrawiam,Paweł z Łodzi.

Enki – A, czy to takie istotne dzisiaj jakiego złota szukali? Białe złoto to platyna i ma taką samą wartość jak to żółte złoto. Tylko ja się pytam ciebie jakie to ma znaczenie dzisiaj, w tej sytuacji w jakiej zaczyna znajdować się Ziemia i ludzie? Czekam na odpowiedź od ciebie. Słucham.

Barbara – Kolejne pytanie. Jak i czym w naturalny sposób przywrócić balans hormonalny w okresie menopauzy? Czy hormon DHEA rozpowszechniony w naturalnych suplementach jest skuteczny.

Enki – A czy bardziej prostej nazwy nie ma Barbaro?

Barbara – Nie wiem. Nie ma.

Enki – No cóż. Kobiety na Ziemi istniały od zawsze i nie znały tak cudownych suplementów jakie są dzisiaj. Były zdrowsze, też przechodziły menopauzy i to zgodnością. Teraz kobiety na siłę chcą zachować młodość , więc szukają rozwiązań. Dlatego te wszystkie suplementy, super zdrowe, super dobre są nafaszerowane chemią co przysparza kobietom problem, przyspiesza chorobę raka – piersi, narządów rodnych, ale kobiety na to nie patrzą- chcą zachować za wszelką cenę młodość, aby się podobać płci przeciwnej. Ta płeć przeciwna też przechodzi ten okres przekwitania i nazywa się to zgoła inaczej, ale oni na to nie zwracają uwagę. Więc pytam się teraz tak szczerze, czy te suplementy tak szeroko reklamowane o przedziwnych nazwach dają ten oczekiwany efekt? A może by wystarczyło regulować odpowiednią dietą, zdrowym trybem życia, to już opóźnisz menopauzę, a jak już przyjdzie to będzie bardzo łagodna. Dlatego nie odpowiem czy to jest dobre. Przestań truć swój organizm i to była moja odpowiedź. Słucham.

Barbara – Kolejne pytanie od Rafała. Sen. Byłem w odwiedziny u Pani Lucyny i Pana Billa o czym rozmawialiśmy to nie pamiętam, ale istotny był miesiąc kwiecień 2014 w naszej rozmowie. Proszę pokieruj mnie abym uruchomił prawidłowe działanie  zgodne z wizją zawartą w podróży astralnej. Dziękuję za odpowiedz Rafał.

Enki –  Witaj Rafale. Fakt, że obiecałem tobie te podróże astralne ale prosiłem też ciebie żebyś nie przykładał do tego tak wielkiej wagi. Po to otrzymałeś odblokowania pamięci w tych podróżach astralnych, żeby było ci łatwiej, żebyś bardziej mógł zrozumieć, a nie analizować i nie przekładać to na twoje obecne to fizyczne życie. Rafale, po to dostałeś, to co dla innych jest zablokowane żebyś mógł sobie spisywać, bo doświadczenia te są bardzo piękne, owocne i mądre. Nie kazałem tobie tego tak mocno analizować, więc przemyśl to sobie Rafale – przemyśl. Słucham.

Ryszard – Mam taką prośbę. Miałem sen, który uważam, że mogę przekazać i proszę ciebie Enki o komentarz. Około dwóch miesiecy temu miałem sen, gdzie patrzyłem przez okno mojego pokoju. Była piękna słoneczna pogoda. Nagle stało się jeszcze jaśniej i w ciągu jednej sekundy wszystko zgasło i pojawiła się ciemność. Wyglądało to tak jakby kaseta magnetofonowa przestała działać po wyłączeniu prądu. Proszę cię o komentarz.

Enki – No cóż, Ryszardzie. To w zasadzie nie był sen. Nie dopowiedziałeś jeszcze, że był to taki pół- sen, taka wizja przed snem. To była wizja. Ryszardzie jeśli tak dalej będzie się działo, jak dzieje się na Ziemi, to rzeczywiście to co zobaczyłeś, może stać się zupełnie realne. Pomimo naszych szczerych chęci i blokowania tych ubocznych skutków, które docierają do Ziemi, to jednak w niektórych rejonach będzie bardzo ciężko. To co zobaczyłeś Ryszardzie nie dotyczyło samego Chicago. To co zobaczyłeś w ułamku sekundy to dotyczyło zupełnie innego kraju . Tam rzeczywiście tak będzie- wybuch potężnego wulkanu, który teraz pęcznieje. Robi się coraz większy, puchnie i niebawem wybuchnie. Tak będzie, najpierw ogromna jasność, a potem zrobi się ciemno, czyli ten pył wulkaniczny spowoduje zasłonięcie Słońca. Dlatego możecie się cieszyć, że nie macie takiego wulkanu jak ten, który niebawem wybuchnie. To zobaczyłeś Ryszardzie. Słucham.

Barbara – Następne pytanie. Wśród osób, które są świadome swojej odpowiedzialności duchowej za siebie i energię Ziemi, oraz pracujących nad swoją duchowością i stabilizacją planety, „Misja Faraon”jest zupełnie niezrozumiała, w jaki sposób uruchomienie zabezpieczenia Ziemi może obudzić ludzi z illuzji w której żyją. Uważają, że jest to proces, który wyjdzie z wnętrza człowieka i dla każdego przyjdzie w swoim czasie i żaden czynnik zewnętrzny nie zdoła obudzić ludzi, ani im pomóc. Co odpowiesz tym ludziom Enki?

Enki –  Skoro takie jest myślenie jakie usłyszałem w tej chwili, to rzeczywiście po co zabiegać w tej chwili o dostanie się do grobowca, o wykopanie tablic, odczytanie, po co?  Po co się trudzili ci poprzednicy, którzy byli, ci praojcowie, po co się trudzili ci co spisywali te tablice, skoro teraz ludzie, którzy żyją w tym czasie są tacy mądrzy i uważają, że istoty duchowe nic tu nie pomogą, bo to jest proces. Istoto ludzka gdzieś ty się tego wszystkiego naczytała? Jaka książka zmąciła twój umysł? Istoty duchowe i tak nie zrobią tego wszystkiego za was ludzi, ale mogą pomóc w zrozumieniu. Kiedy tablice w odpowiednim czasie ‘’ujrzałyby Słońce’’, to tych efektów jakie są dzisiaj, byście nie mieli i dużo ludzi by zrozumiało, bardzo dużo ludzi. Trzeba ludzi zostawić samym sobie w tym procesie zmian i niech powoli dochodzą do doskonałości…. Tak będzie dobrze- nieprawdaż istoto ludzka? Zostawić. Po co ‘’Świat Duchowy’’ się  wtrąca do ludzi, przecież jesteście tacy wspaniali, tacy mądrzy, a ‘’Świat Duchowy’’ wam tylko przeszkadza. Słucham dalej.

Barbara – To już wszystkie pytania. Na koniec chcielibyśmy bardzo podziękować za to spotkanie, prosić o pomoc dla Marii i bardzo również prosimy o pomoc dla pani Grażyny Czarneckiej, naszej jaskółki, która wróciła do Polski i czuje się źle i bardzo potrzebuje wzmocnienia, dlatego bardzo prosimy o pomoc dla niej.

Enki –  Dla Grażyny Barbaro pomoc damy, bo bardziej potrzebuje wsparcia ‘’duchowego’’. Natomiast jeśli chodzi o Marię, to już na ten temat powiedziałem na samym początku. Teraz z przyjemnością się przyjrzę tym, którzy wcielą się w postać Samarytanina – tego, który pomaga potrzebującym pomocy, a pomocy właśnie potrzebuje Maria! Jeszcze raz powiem, że Maria jest jedna, tylko jedna, więc nie ubolewajcie i rońcie łzy nad tymi, którzy cierpią na świecie. Pomóżcie tej, która jest blisko was, w zasięgu ręki, tej pomóżcie, a ręcze za to, że otrzymacie podziękowanie. Za to mogę ręczyć. Coś bardzo cieniutko Barbaro z tymi pytaniami.

Barbara – To prawda.

Enki – Czyżbyście się mnie bali? Już nie macie ze mną o czym rozmawiać? Słucham.

Ryszard – W końcu na stronie ‘’Misji Faraon’’ jest ponad 177 sesji. Gdyby tak wrócić od pierwszej do 177 to tak naprawdę wszystko jest tam powiedziane moim zdaniem. Może nie wszystko ale…

Enki – Masz racje Ryszardzie. Wystarczy przeczytać wszystkie sesje raz jeszcze od pierwszej do ostatniej to wtedy nie musieliby szukać innych informacji, potwierdzeń, sprawdzenia, rozliczania Enki czy też wydania wyroku śmierci na Enki, bo też to już jest napisane. No cóż, w mądrościach to istoty ludzkie biją o głowę inne cywilizacje.

Ryszard – Czy jest możliwość życia na Marsie?

Enki – Jest , oczywiście, ale nie dla wszystkich. Ponadto życie jest możliwe póki co pod powierzchnią Marsa. Tam są całe już osiedla, bazy, ale pod powierznią Marsa. Na powierzchni życie jeszcze jest niemożliwe póki co, a jeszcze długo nie będzie możliwe dla tych, którzy nie będą mogli sobie kupić takiego wyjazdu.

Ryszard – Skoro mam okazję, chciałbym podziękować za bardzo łagodną śmierć mojego taty.

Enki – Ryszardzie. Taki był czas twojego ojca, a ponadto nie było już takiej potrzeby żeby przedłużać jemu życie. Jego ciało fizyczne już było bardzo, bardzo zniszczone, a duch męczył się. On jako on w ciele fizycznym też się męczył i też chciał odejść. Chociaż wam jest przykro, to wspominajcie ojca z tych najlepszych chwil, nie tych gorszych, ale tych najlepszych, wtedy jemu, który już jest po tej naszej stronie będzie się żyło spokojnie, już jest szczęśliwy. Mogę tobie to obiecać Ryszardzie. Słucham.

Ryszard – Dziękuje bardzo.

Barbara – Jest pytanie, którego nie rozumiem. Enki ty napewno zrozumiesz. Jak długo jeszcze będzie zmiana czasu na letni?

Enki – Może Danuta miała na myśli ten czas, który jest obecnie. Jak długo to potrwa zanim trochę popuści. No cóż, około dwóch lat bo już mamy dwa miesiące za nami, a się ociepli dopiero po 2015 roku.

Ryszard – O to chodziło.

Głosy z Sali – Nie , nie.

Ryszard – Może ja postaram się przekazać to pytanie. Chodzi o to jak długo jeszcze będą trwały te przejścia z zimy na wiosnę, z wiosny na lato, zmiany godzin czasu zimowego na letni, itd. Nie wiem czy dobrze to wytłumaczyłem…

Enki – Dobrze wytłumaczyłeś Ryszardzie. Będą w zasadzie dwie pory roku tak jak zima i lato. Chociaż takie przejścia wiosenno- jesienne też będą. To będzie też uzależnione od strefy klimatycznej na jakiej będą żyć ludzie, lecz zostało to tak ustalone przez samego Boga i niestety takich drastycznych zmian na Ziemi wprowadzać nie możemy. Nawet ze względu na ‘’Matkę Naturę’’. Jeżeli już to i tak to będzie rozciągnięte w czasie, a na wszelkie zmiany mamy dużo czasu – prawie 1000 lat, więc nie zaprzątaj sobie głowy tym dzisiaj. Słucham.

Barbara –  Czy powiniśmy wyjeżdżać do Nowej Zelandii. Dziękuję – Lucy.

Enki – Jeśli nie ma takiej potrzeby, nagłej potrzeby to w tych najbliższych dwóch latach 2014-2015 nie radziłbym wyjeżdżać. Australia i Nowa Zelandia są w tak zwanej strefie zagrożenia bo masz z jednej strony Pacific z drugiej strony Ocean Indyjski, lodowce się topią, stany wody się podnoszą i jak wy to pięknie nazywacie mogą być podtopienia. Dlatego jeśli nie musisz, to nie wyjeżdżaj teraz.

Ryszard – Mam pytanie co do Fukiushimy. Skażenie, które dotarło do Pacyfiku i rozpowszechnia sie na szeroką skalę. Czy jest to tak jak mówię.

Enki – Tak, jest to niebezpieczeństwo, zarówno dla ludzi, jak i dla flory i fauny, czyli to taka cicha biologiczna ‘’bomba’’, która sobie płynie. To, że jest w Pacyfiku, no cóż, wody są połączone ze sobą i częściowo może dotrzeć i do Antlantyku. To co napisali, że tyle tego jeszcze wypłynęlo, to jest jeszcze kłamstwo. Dużo więcej zostało wypuszczone do Pacyfiku Ryszardzie, więc jest to niebezpieczeństwo i bardzo powolna śmierć, bo nie będzie zabijała szybko, ale powoli. Dlatego proponując wam picie tej wody z wodorem, nie jest to taka moja zachcianka co by wam coś zmienić, albo utrudnić życie, ale jest to konieczność po to, żeby ratować waszą skórę Ryszardzie, bo pomimo wszystko kocham was jacy jesteście. Tacy jesteście, ale kocham was. Słucham.

Głosy z Sali – My też ciebie kochamy…

Ryszard – Czy usłyszałeś? Kochają ciebie bez wyjątku.

Enki –  To znaczy, że już więcej pytań nie macie, a zatem Ja Enki za to dzisiejsze spotkanie wam dziękuję.

Ryszard – Dziękujemy serdecznie tobie Enki i Lucynie.

 

źródło

Największy Spektakl. JESUS SANANDA

Jesus Sananda

 

11.01.2014 Największy Spektakl. JESUS SANANDA

 

ROZMOWA:

JJK:
Ukochany SANANDA,
Wydaje się iż rozładowują się niesamowite Energie Strachu. Widzę to na ulicach i widzę na twarzach Ludzi. Dostrzegam to w listach od Czytelników które czytam. Całkowity Przewrót na tym Poziomie Bytu jest w toku i wszyscy Ludzie – niezależnie na jakim Poziomie – wydają się to przeczuwać.

SANANDA:
Dobry wieczór, ukochany Jahn, dobry wieczór ukochane Dzieci Ludzkie, które teraz będziecie brać udział w największym Spektaklu jakikolwiek widział ten Świat. Ta Wiedza zapisana jest w Świadomości Komórkowej każdego Człowieka. Nawet jeśli Człowiek nie jest tego świadom to nosi on wewnętrzny ślad dla tej Linii Czasu i ślad wszystkich Wydarzeń które mają miejsce na tym Poziomie. Teraz nadszedł na to czas. „Wylądowały” zwiastuny którymi są:
a) magnetyczne przebiegunowania które są zakończone lub w toku na różnych Poziomach 4D
b) Uniwersalna Federacja Światła która dotarła na miejsce i dotarła na pozycje.

Dla nadchodzącego Czasu oznacza to jeszcze więcej wyładowań wzorców kolektywnego Strachu u Ludzi albowiem do dziś Ludzie nadal jeszcze mogli gdzieś w swojej Istocie – nawet w niewidoczny sposób – ukrywać swoje nierozwiązane Tematy. Od teraz jest to wykluczone. Kosmiczny, duchowy dopływ Światła jest taki że każdemu Człowiekowi który nie jest na to przygotowany zostanie wyciągnięty grunt spod nóg – jeszcze zanim znajdzie się na Poziomie który dla siebie wybrał. I fakt w jaki sposób wyciągany jest grunt spod nóg przeżywasz na ulicach miasta i Twoje obserwacje są wyjątkowo trafne.

JJK:
My już wiemy że przebiegunowanie zostało już wywołane na naszej Linii Czasu która jest jedynie o jeden włos oddalona od 5D. Teraz oznacza to że stoimy bardzo, bardzo blisko finałowych Wyładowań.

SANANDA:
Tak, bardzo blisko! Niewierzący zostaną teraz skonfrontowani ze swoją niewiarą, Ci pochłonięci strachem z ich lękami, Ci wypełnieni nienawiścią z ich własną nienawiścią. To jest łańcuchowa reakcja Ciemności, jeszcze zanim stanie się jasno i zanim Wy dojdziecie do Światła. Większa część Ludzkości wyrzeka się Nieba, wyrzeka się Boga, wyrzeka się własnego pochodzenia. To jest otrzeźwiający Obraz który się nam tutaj prezentuje.
Patrząc z innej strony Wojownicy Światła Pierwszej i ostatniej Godziny świecą jasno, tak jasno, że nigdy nie braliśmy tego za możliwe. To jest powód do nieskończonej radości w całym Tworzeniu. Droga Rozpoznania na tym Poziomie jest zaprawdę dla tych Ludzi ukończona i Niebo przez tych Świętych jest zaprawdę nabyte.

JJK:
To znaczy że przepaść między tymi którzy się podnoszą i tymi którzy „schodzą” z dnia na dzień będzie większa i to ma swoje energetyczne skutki.

SANANDA:
Dokładnie opisane. Należy jeszcze przejść to pole napięcia. Wtedy wszyscy Mistrzowie dotarli do Światła, wszyscy Mistrzowie przeszli przez ostatnią mgłę i wkroczyli w inny Świat.

JJK:
Czyli w inny Świat „Agarthanów”?

SANANDA:
Tak, również ale nie tylko. Innych Światów jest wiele. Aghartanie wkrótce przyjmą swoją znaczącą rolę w Przemianie i pojawią się jako przejściowi Regenci tego Świata. Cieszcie się z tego powodu albowiem bliskość takich wspaniałych, oświeconych Istot będzie dla każdego z Was zachętą do uczynienia prawdziwie milowych kroków w indywidualnym Rozwoju. Z lekkością, w Pokoju, w zrozumieniu, we współczuciu, z Mądrością, z nieskończoną cierpliwością i Miłością dostaniecie to co jest konieczne by ten Nowy Świat przebudzić do Życia i go oświecić. I to po tym jak ten Świat przejdzie przez kanał porodowy w Nowe Tworzenie. I jeszcze jedno: dziś bardziej niż kiedykolwiek strzeżcie się wszystkich Energii Ciemności i Istot które występują jako „pasażerowie na gapę” Podniesienia.

To są Ludzie którzy do dziś w sztywny sposób utrzymali swoje zwykłe Życie i po tym właśnie możecie ich rozpoznać. Strzeżcie się również przed wpadką w Wasze własne, jeszcze istniejące Wzorce które możliwe że przejawiają się jeszcze w nieznaczny sposób.

Absolutnie, konsekwentnie i bezkompromisowo
macie unikać to wszystko co odczuwacie jako nieprawidłowe!

Wchodźcie zawsze w swoje Serce i sprawdzajcie co czynicie, wszystko co mówicie i wszystko co myślicie. Jeśli gdzieś brakuje zgodności z Waszą wszystko-wiedzącą Istotą to sprawdźcie ponownie i zwolnijcie ten Stan z Waszej Duszy. Zasadą tych Dni jest: konsekwentnie unikać wszystkiego co odczuwacie jako nieprawidłowe.

Tymi Słowami błogosławię Ludzkość i błogosławię wszystkich którzy docierają do Światła. Jest ich coraz więcej i Czas Cudów, tak, ten czas rozszerza się na tym Świecie niczym wszechmocny i wszechobecny Boski Czar.

Ja Jestem z Wami

SANANDA

Źródło: lichtweltverlag.com
Tłumaczenie: Team TERRA

Zródło: http://wolnaplaneta.pl/terra/2014/01/11/11-01-2014-najwiekszy-spektakl-jesus-sananda/

 

2014 – Orzeł, Kondor i powrót Dharmy cz. 3

 

Tęczowa rasa całej ludzkości

Cykl reinkarnacyjny związany z rozwojem ludzkich wcieleń jest w obecnych czasach źle pojmowany.  Większość waszych  „zachodnich” patriarchalnych religii nawet nie próbuje zrozumieć tych wielowymiarowych cykli u ludzkości, tylko je odrzuca. Jeśliby koncepcja ta była lepiej poznana, być może ludzie mieliby szerszą świadomość co do znaczenia wszystkich ras jako zjednoczonej tęczowej rasy wszystkich narodów. Widzicie, fizyczne dziedzictwo rasowe powinno być honorowane, dziedzictwo reinkarnacyjne duszy ma doprawdy dużo szerszy wymiar. Naprawdę WSZYSCY byliście w każdej rasie i w każdej płci.

Dlatego, jeśli szanujesz przodków, wiedz, że niezaprzeczalnie niektórzy mędrcy i strażnicy dawnej amerykańskiej tubylczej medycyny mogą być teraz w ciałach wszystkich ras. Z tego powodu wiele osób nie-rdzennych czuje się przyciąganych do mądrości wiedzy o Ziemi i do dyscyplin wiedzy Czerwonej Ścieżki. Widzicie, oni żyli dawno temu, lecz wciąż żyją w TERAZ – w wielowymiarowości.

Ci, którzy rozumieją prawo równowagi wielowymiarowej Jaźni, zrozumieją również, że wielu konkwistadorów, urzędników i poszukiwaczy złota, którzy odebrali tubylcom ich ojczyzny, teraz żyje w ciałach rasy czerwonej, aby skompensować swoje złe czyny. To jest wspaniała prawda!  Powiem też, dlaczego na terytoriach amerykańskich plemion powstało tak wiele kasyn gry – to dlatego, że poszukiwacze złota inkarnowali się w tych rasach i krajach, aby spróbować oddać „złoto”, które odebrali.

To nie jest najwyższa ścieżka, jednak to jest „karma” równoważąca. Tak, rozumienie prawdziwej natury Jaźni i procesu reinkarnacji zawsze stanowi najwyższą prawdę. Jesteście istotami Światła, i doświadczacie życia pośród wszystkich ras i każdej płci. Jednak pragnę dodać, że tamte Dusze wybrały ścieżkę prawości Dusz tubylczych – we wcieleniach dawnych czy współczesnych – w celu przekazania i utrzymania tych świętych dyscyplin. Zarówno wtedy jak i teraz te inkarnacje, pełne oddania i utrapień, były wyborem życia pośród uprzedzeń i gospodarczych trudności gospodarczych, a w większości przypadków – z dala od zewnętrznych pułapek i luksusu zamożności.

Dlatego proroctwa Orła i Kondora dotyczą wszystkich ras ludzkich oraz reaktywują wszystkie wspaniałe ceremonie i nauki. Rzeczywiście wielcy mędrcy mają skórę czerwoną i tęczową, a zostali wezwani zgodnie z duchowymi umowami, aby zjednoczyć wszystkie narody, co stanowi część spełnienia tego proroctwa. To zadanie może zniechęcać, dlatego Duszom, które pracują nad osiągnięciem owej równoważącej jedności, należy się wiele szacunku. Muszą się trudzić, tańczyć, doradzać, bębnić i śpiewać pieśni oddając cześć świętej Ziemi, żywiołom i stronom świata – dla dobra ludzkości i Ziemi, dla tęczowej rasy całej populacji. Możecie to zrozumieć?

Duch, religia i dogmaty

Kanał pyta o dogmaty i protokół. Kochani, powiadam wam, że nie ma na waszej planecie religii, która miałaby odpowiedzi na wszystkie kwestie. Prawdziwego Ducha szukajcie w kościele, którym jest SERCE – z pomocą intencji i własnej prawości. Duch nie zna dogmatów, pól grupowej świadomości i kanonów systemów wiary. Paradygmatem jest MIŁOŚĆ, a miłość tworzy JEDNOŚĆ. Kochajcie siebie i innych, ponieważ dyscypliny oświecenia są tak różne jak kwiaty na polu.

Każdy człowiek może iść wieloma ścieżkami, a idąc rzetelnie, odnajdzie swoje Światło. Dlatego naprawdę zawsze konieczne jest rozróżnianie. W dawnych szkołach mądrości dziedziny wiedzy z czasem ewoluowały. Rzeczywiście, pod wieloma względami systemy wierzeń są doskonalone, przekształcane w nieco odmienne paradygmaty. Kluczem jest wiarygodność intencji. Duch rozpoznaje wszystko! Doprawdy, wszyscy jesteście Iskrami boskości!

Mistrzowie, w tradycji wielu religii jako ofiarę wykorzystywano ciało. Dotyczy to chrześcijaństwa, islamu, hinduizmu czy czerwonoskórych. Te wybory opierały się na tradycji i zbiorowej świadomości systemu wierzeń. Był czas, kiedy pewne umysłowe sposoby na kontrolowanie ciała fizycznego miały swoją pozorną logikę, ponieważ zimy były ostre a lata suche. Brakowało żywności. Rozwijanie mocy woli praktykowane w trakcie ciężkich ceremonii pozwalało umysłowi kontrolować ciało fizyczne, widzicie? Lecz istnieje cienka granica – ważny rozdział między „ofiarowaniem ciała” w celu kontrolowania go przez umysł a biczowaniem się pochodzącym z błędnego przekonania o ludzkiej marności i grzechu pierworodnym, widzisz? Kluczem jest intencja. Dlatego w dualności każdy, kto ma wolną wolę, dokonuje osobistych wyborów w zależności od wyznawanej wiary, więc nie należy nikogo oceniać. Lecz ostrzegamy, że w nowym paradygmacie to naprawdę nie jest ani właściwe, ani konieczne.

Również ograniczanie kobiet, separacje czy ograniczenia rasowe i strach przed represjami są niewłaściwe w każdym paradygmacie. Kochani, to dotyczy wszystkich religii. Starszyzna tęczowego plemienia ludzkości na wszystkich prawdziwych ścieżkach została natchniona przez miłość i integralność ilorazu światła. W swojej boskiej naturze wszyscy należycie do starszyzny. Wszyscy jesteście niezależnymi istotami, a my was czcimy! To jest tęcza Orła i Kondora. Wszyscy jesteście Bożymi Iskrami. Duch dostrzega tylko serce.  Dlatego oddajemy wam cześć  przy każdym podejmowanym wyborze – przy rozwijaniu wewnętrznego oka, komunikacji z żywymi żywiołami, kierunkami, niebiańskimi istotami i podczas rozwijania bezwarunkowej miłości i zrozumienia dla jedności wszelakiego Życia.

Połączenie jeziora Titicaca i Sedony

Aby Orzeł mógł pofrunąć, zachodzi istotna część zapowiadanego zjednoczenia Orła i Kondora, co zrównoważy półkule planety. Pewne określone punkty węzłowe w krainie Orła w Ameryce Północnej były zaciemnione,  dlatego musiały zostać ożywione dzięki ziemi Kondora. Najważniejsze punkty energetyczne wspomagające owo równoważenie są centrowane na osi Ameryki Północnej i Południowej. Zawsze istniało doskonałe połączenie pomiędzy wirowymi portalami Sedony w Arizonie a jeziorem Titicaca. Widzicie, oba powinny przepływać się w symetrycznej przeciwwadze. Lecz linie tych starożytnych energetycznych tras straciły na mocy i w roku 2012 zostały na nowo ożywione.  Portal nazywany jeziorem Titicaca jest w o wiele lepszym stanie, przez to jest bardziej zdatny do odżywiania i uzdrawiania innych.

Niektóre, dawniej silne, ośrodki z północy zostały rozcieńczone przez komercyjne interesy. Muszą zostać poddane oczyszczeniu i rewitalizacji, powstanie również wiele nowych portali. Czy przypominacie sobie biblijną alegorię o Jezusie, który wygnał kupców ze świątyni? Widzicie, portale i punkty niebiańskie wskutek swojego naturalnego magnetyzmu i  trasowania nigdy nie były przeznaczone pod handel czy zamieszkanie. Dlatego wyznaczeni rdzenni opiekunowie uznali pewne rejony za Ziemię Świętą, a zatem mieszkać w ich obrębie mogą tylko wtajemniczeni. Toteż opiekę nad wieloma silnymi portalami wirowymi w Stanach Zjednoczonych, na przykład Monument Valley czy Wielki Kanion, powierzono tubylczym plemionom. W latach późniejszych ludzie inspirowani Boskim prowadzeniem dla ochrony tych miejsc mianowali je Narodowymi i Państwowymi Parkami. To jest prawdziwa część Orła i Kondora. Skutkiem tego wielu z krainy OG zostało przyciągniętych do Orła, a wiele Orłów pielgrzymowało do jeziora Titicaca.

Jezioro Titicaca należy do najczystszych portali. Stanowi potencjalną baterię zarówno dla odbierania jak i transmitowania kodowanych wyżej wymiarowych energii niezbędnych dla wzniesienia obu Ameryk, a nawet planety. Jezioro Titicaca wspomaga Wzniesienie na wiele różnych sposobów. Stanowi świadomość, która ożywia każdy wymiar i odnosi się do jednostek o określonej częstotliwości rezonansu z tego wymiaru. Czy to rozumiesz?

Nad jeziorem Titicaca te frekwencje są dla ludzi łatwiej dostępne – dla tych, którzy się do nich dostroją. Sedona jest wzmacniana bezpośrednio przez jezioro poprzez linie axiotonalne. Tak oto widzicie, że Sedona i jezioro Titicaca jest połączone z pewnymi ludzkimi istotami oraz ze świadomością, która kieruje planetą. Oba miejsca są bardzo potężne i bardzo ważne dla sieci ziemskiej, dla niebiańskich krain, a także dla ludzkości.

Toteż linie axiotonalne, które łączą Sedonę z Titicaca, pozostaną jako odżywiająca pępowina, aż dokona się pełne przełączenie na wyższy poziom. Podobnie, jak ludzkość pozostanie w 3. wymiarze przez jakiś czas, dopóki nie zakończy się proces wznoszenia, tak i Sedona wprowadza energię przeznaczoną dla Wzniesienia planety, które  naprawdę następuje.

Chcemy powiedzieć, że pole energetyczne jeziora Titicaca pod względem długości, szerokości i witalności wiru, jest jednym z największych na planecie. Ważne jest, abyście rozumieli, że jezioro jest zrównoważone energetycznie pod kątem energii męskiej i żeńskiej.  Z tego powodu przyciąga tak wiele osób.  Zapewniamy was, że gdyby równowaga nie była zachowana, jezioro posiadałoby energie tylko jednej płci. Zachowuje proporcjonalne poziomy obu energii, a także odpowiedni potencjał, harmonikę i harmonię.

Dlatego świadomość tego wiru harmonizuje każdego człowieka, który popadł w nierównowagę.  Jeśli ktoś jest nadmiernie męski lub żeński, dostanie energię przeciwną, która to wyrówna.  Na podstawie waszych tymczasowych naukowych możliwości możecie myśleć, że przeciwieństwa anionów i kationów, połączone energie męskie i żeńskie, wzajemnie się zneutralizują. Tak to wygląda, jednak w tym przypadku tak nie jest. One raczej się nawzajem aktywizują. Ten wyjątkowy punkt na planecie, który dowodzi ZARÓWNO ludzkim centrum czakr jak i planetarnym centrum czakramów, nastawia się i reguluje odpowiednio do tego, jaka równowaga jest konieczna, rozumiecie?

Tak to Kondor z Titicaca dokarmia harmoniczny odpowiednik w postaci Orła Sedony… a z czasem oba zregenerują się do większej mocy na Nowej Ziemi.  Kiedy to się stanie, przebudzą złoty pokój, który tak wielu z was odnalazło w spełnionym i współczującym sercu Czerwonej Ścieżki (i w Tybecie) – w tym 2013 roku skoncentrowanym na parciu naprzód ku świtowi od dawna zwiastowanego wzniesienia Ziemi.  Dlatego zaiste, nadszedł czas, aby tęczowe plemię CAŁEJ LUDZKOŚCI stanęło ramię w ramię tworząc Jedność!

Pytanie: Bądź pozdrowiony, Metatronie. Chociaż większość mojego dorosłego życia spędziłem na zgłębianiu metafizyki, to faktycznie Czerwona Ścieżka, seria siedmioletnich pięciodniowych poszukiwań wizyjnych i siedem ceremonii szamańskich podróży przyspieszyły moje duchowe doznania. Możesz powiedzieć coś na temat tych wspomagaczy?

Archanioł Metatron: Tak! Jakkolwiek wiele wcieleń przeżyłeś jako rdzenny Amerykanin, silna więź przyciąga ciebie i innych do tej wielkiej społeczności.  Okazje do doskonałej duchowości, mądrości i wewnętrznego pokoju oferowały przede wszystkim, pomimo wszelkich niedogodności,  państwa istniejące na planecie kiedyś, za czasów starożytnej amerykańskiej Złotej Ery. To doprawdy była Złota Era, choć krótka, i ona nadal przyciąga wiele osób. Umożliwiła uzyskanie mistrzostwa większej liczbie poszukujących realnego sposobu na jego osiągnięcie, niż mogło zaoferować jakiekolwiek inne społeczeństwo czy kultura od czasu dawno minionego rozkwitu Atlantydy. Częścią tamtej epoki było wiele wielkich Dusz i wielu awatarów.  To był olśniewający, jedyny w swoim rodzaju sposób integracji piękna i świadomości tego, co nazywamy światem Natury ze wszystkimi jego królestwami.  Odświeżcie swoją świadomość informacją, że posty lub poszukiwanie wizji były stosowane przez wszystkie starożytne mądre społeczności we wszystkich częściach planety i w każdej epoce.

Modlitewne posty i poszukiwanie wizji

Szczególnie to, co bywa nazywane szybkim rytuałem modlitewnym, okazało się bardzo owocne, ponieważ umożliwiło poszukującym błyskawiczne przejście i dostęp do światów wewnętrznych oraz wyższych wymiarów Boskiego Umysłu. Powiadam, że wielu ziemskich strażników pierwotnego amerykańskiego pochodzenia zyskało wiedzę przy pomocy wyjątkowo skutecznych poszukiwań wizji i postów.  To były czasy wielkich postępów. I to dotyczy dziś wielu pracowników Światła i opiekunów Ziemi na planecie, którzy pracują na rzecz Wzniesienia.

Wywoływanie wizji jest świętą i starą techniką modlitewnego postu. Rozwijała się w trakcie czteroletnich ćwiczeń celebrowanych przez pierwotnych mieszkańców Ameryki, choć w rzeczywistości taki post jest sposobem poszukiwania Boga w sobie praktykowanym przez całą ludzkość od dawien dawna. Pośród grup konsekwentnie stosujących dyscypliny, których część składową stanowił post, byli Lemurianie, Atlanci, Egipcjanie, Hindusi, gnostycy i buddyści. I jeszcze do dziś jest on stosowany w prawie wszystkich waszych mistycznych sektach.

Rdzenni przedstawiciele czerwonej rasy rozwinęli i zaadaptowali poszukiwanie wizji wykorzystując ten starożytny wielowarstwowy mechanizm w celu nauczenia się, jak stać się istotą świetlistą. Wielu z was, włącznie z tym kanałem, korzystało z tych metod w licznych minionych wcieleniach. Dlatego powiadam wam, że te modalności mogą być bardzo użyteczne, jeśli przyświeca im święta intencja.  Post w samotności jest praktyką, która klaruje i otwiera płat czołowy mózgu uwydatniając to, co nazywacie podświadomością. Poszukiwanie wizji powoduje jasność intencji ze starannym przygotowaniem, a wtedy wszystkie święte królestwa natury niebiańskiej i ziemskiej stają się nauczycielami. Zaiste fakt, że ogrom świętej mądrości utraciliście przez proces industrializacji waszego świata, jest jego karykaturą.

Zakończenie

Kochani, jak w przypadku wszystkich naszych przesłań, prosimy was o korzystanie z własnej zdolności postrzegania / rozróżniania, a następnie akceptowania tego, co wam odpowiada a odrzucenie tego, czego nie aprobujecie.  Ponieważ jesteście Mistrzami! Powiadam wam, że Ziemia dokonała Wzniesienia, a nowej energii jest pod dostatkiem. Wzniesienie ludzkości również nastąpi.  Idziecie we właściwym kierunku! Nadszedł czas, abyście wspólnie stworzyli nowy świat, jakiego pragniecie. Nadszedł czas na zbieranie się, medytowanie i wizualizowanie siebie w polu theta Nowej Ziemi.

A teraz jeszcze raz powiadam: wiedzcie, proszę, jak głęboko jesteście umiłowani. Proszę was, abyście szli dumnie, szanując się nawzajem i pozwalając swobodnie odnaleźć wspaniałe światło niebiańskie, które promienieje w każdym sercu. Nie zapomnijcie kochać się wzajemnie pamiętając, że jesteście istotami Światła, Duchami boskości, które doświadczają życia ziemskiego. Mistrzowie – tak czyńcie!

Jestem Metatron, który dzieli się z wami tymi PRAWDAMI. Jesteście ukochani.

Archanioł Metatron via Tyberonn #88, 07.09.2013, www.Earth-Keeper.comtłumaczenie Teresa Serafinowska

 

Previous Older Entries

AN KANA TE – LITTLE GRANDMOTHER – Kiesha Crowther